Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, ely3 napisał:

Sami Rosjanie podają że Ukraina ma 33 btg w rejonie mikołajów krzywy róg które stoją w blokach startowych. Prawda jest taka od 2-3 tygodni jest bajzel informacji. Jest info o 150 tys na ćwiczeniach ale ile to obrona terytorialna z lekkim ile porządną armia a ile to ściema to nie wiadomo. Wiem że Ukraina musi trzymać przy granicy ponad 150tys żołnierzy. Rosjanie to co wycofali z północy rzucili na Donbas a Ukraina tylko ok 20% wojsk przerzuciła. Każdy wywiad podaje że Ukraina powinna w drugiej połowie czerwca przejść do ofensywy na całym froncie bo będą mieć i wystarczająco artylerii i wystarczająco oddziałów więc te 150 jest realne tylko nie gotowe na tu iteraz

Może dołożyli do tego rekrutów (najprawdopodobniej), których nie chcą wysyłać jako mięso armatnie i tyrają na pseudopoligonach.

 

Ps Jak się patrzy na te Ukrainki z dzieciakami, tułające się po Polsce, to człowiek ma nadzieję, że Rosja zdechnie do końca miesiąca.

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-lider-cdu-krytykuje-scholza-za-czolgi-dla-polski-oskarzenia-,nId,6048605

Może coś się ruszy, do Leoparda 2 A7 warto nawet dopłacać.

Edytowane przez starYfaN
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, jack napisał:

Dobranie się do Kijowa było kluczowe i mogło zakończyć wojnę bardzo szybko. 

uwazasz, ze bylo tam "milimetry" od wygranej ruskich? czy kompletna wtopa wywiadu/planowania/egzekucji na calej linii? to byla wspolczesna katastrofa militarna, samo wycofanie okrakiem z gigantycznymi stratami zajelo ponad miesiac. nie wiadomo jaka bylaby reakcja zachodu na wejscie tylko do "republik" z powolna aneksja kolejnych terenow tylko na poludniu (byc moze ruskie zalozyli ze reakcja bylaby taka sama i stwierdzili za czemu nie sprobowac wejsc do Kijowa i "wygrac" na swoich zasadach).

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, memento1984 napisał:

uwazasz, ze bylo tam "milimetry" od wygranej ruskich? czy kompletna wtopa wywiadu/planowania/egzekucji na calej linii? to byla wspolczesna katastrofa militarna, samo wycofanie okrakiem z gigantycznymi stratami zajelo ponad miesiac. nie wiadomo jaka bylaby reakcja zachodu na wejscie tylko do "republik" z powolna aneksja kolejnych terenow tylko na poludniu (byc moze ruskie zalozyli ze reakcja bylaby taka sama i stwierdzili za czemu nie sprobowac wejsc do Kijowa i "wygrac" na swoich zasadach).

A co to co teraz piszesz ma wspólnego z tym

15 godzin temu, memento1984 napisał:

wszedzie gdzie ruscy nie mieli tak naprawde interesu byc (wtopa wywiadu?) tj na polnocy i daleko na zachod od Charkowa to dostali oklep

 

12 godzin temu, jack napisał:

Dobranie się do Kijowa było kluczowe i mogło zakończyć wojnę bardzo szybko. 

Twierdzisz, że nie mieli interesu w zdobyciu Kijowa a potem czy było blisko. No nie było, co nie oznacza, że nie jego zdobycie byłoby kluczowe dla upadku Ukrainy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, jack napisał:

A co to co teraz piszesz ma wspólnego z tym

 

Twierdzisz, że nie mieli interesu w zdobyciu Kijowa a potem czy było blisko. No nie było, co nie oznacza, że nie jego zdobycie byłoby kluczowe dla upadku Ukrainy.

inaczej - nie mieli interesu bo powinni wiedziec, ze powodzenie takiej operacji jest, strzelam, jednocyfrowe (%).

sa kretynami, uzywajac naszego systemu wartosci - ludzie > sprzet > "optyka". tutaj jest wlasnie "problem" i "niezrozumienie".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 25.05.2022 o 22:57, memento1984 napisał:

inaczej - nie mieli interesu bo powinni wiedziec, ze powodzenie takiej operacji jest, strzelam, jednocyfrowe (%).

Ale już charków czy Odessa były w ich planach i nadal są a tam przegrali na całej linii. 

Krótka aktualizacja

1 - Charków- Ukraina wczoraj odbiła ostatecznie Ternowe i znowu wyszli na granice z Rosją. Gubernator rejonu podał info, że Ukraina ogólnie wyzwoliła 28 miejscowości ale czy w to już wliczył to co zdobyli przez ostatnie 2 tygodnie to nie wyjaśnił. Ogólnie wiadomo ,ze coś tam się dzieje ale raczej niewiele wiemy

2- Chersoń - Ukraina prowadzi jakieś mikro akcje na pólnocy rejonu bo takie miasteczko Wielkopilia które 2 tygodnie na pewno było w rękach rosyjskich 2 dni temu było ostrzeliwane przez Rosjan wię jakoś w międzyczasie musiało być przejęte przez Ukrainę. Z drugiej strony widziałem też zdjęcia z ostrzałów rosyjskich okopów które sa bliżej PosadPokrowskie niż jakiekolwiek raporty sugerowały. Rosjanie odepchnęli Ukrainę od lotniska . Moim zdaniem Błahodatne jest w ich rękach a nie ukraińskich

3 - Izium - tu jest niezły bajzel informacyjny. Nikt nie jest w stanie powiedzieć kto gdzie jest na Zachód i północ od Iziumu. Totalna mgła wojny. Za to wiadomo ,że na południu 5 krotnie ogłaszane przez ROsjan wioski Dovhenke to albo totalna bzdura albo Ukraina odbiła wioskę bo wczoraj Rosjanie na pewno kolejny raz próbowali ją zdobyć  Tak samo wioska Kurulka która byla wrękah rosyjskich teraz jest ukraińska. Ale nie wiem czy raport o zdobyciu to była bzdura czy Ukraina odbiła

4- Limań - Miasto padło po 3 dniach walk. Teraz Słowiańsk jest w zasięgu rakiet Smierczi  GRAD i pewnie zacznie byc niszczony .. Ukraina wysadziła tamę na rzece więc Rosjanom będzie mega ciężko sforsować rzekę. NA razie mimo kilku prób nigdzie im się nie udało. Ich wojska inżynieryjne 20 armii oraz 1 Pancernej są zniszczone i na razie nie widze szans by im się udało zbudowac skuteczny most pontonowy

5 Siewierodonieck. Ukraina ryzykuje ale nie chce się wycofać z miasta. Choć moim zdaniem będzie im ciężko je utrzymać a Łysyczańsk jednak jest za rzeką i lepiej go obronić. Z drugiej strony Rosjanie mimo wielu sił niepotrafią wbić się w miasto

6- Popasna- Tu Rosjanie spychają Ukrainę. Mają ogromną przewagę. Do tego rzucili SPecnaz. Wagnerowców, Piechotę morską. Sapdohrtoniarzy ( choc 76 dywizja chyba po tygodniu walk jest w stanie agonalnym bo słyszałem plotki ,że ja chyba wycofają lub rozwiążą bo jeden z jej pułków przestał istnieć) . Z drugiej strony tu mamy tez z młodzieńczym pośpiechem trolli rosyjskich. Bo ich wytryski radości są zdecydowanie przedwczesne. Lipowe nadal nie zdobyte. Nyrkowe też nie. Ale zdobyli Ilowajsk na południe od miasta. Droga Bahmut-Łysyczańsk jest pod ostrzałem ale nadal przejezdna a wcciąż mają czynna linię kolejową i drugi szlak komunikacyjny

 

Jak wspomniałem T-62 są w użyciu na froncie zaporoskim bo z tego frontu zabrano czołgi T-72 i dali szrot. Rosja liczy na to ,że Ukraina nie ma kim uderzyć. Po prawdzie w okolicach Charkowa czy ZAporoża obecnie są głównie obrona terytorialna a to nie są elitarne jednostki. Wiele doborowych oddziałów wycofano z Donbasu i teraz na zapleczu ćwiczą na nowym sprzęcie. I trwają uzupełnienie. Limań padł bo tam Ukraina rzuciła głównie rezerwowe oddziały . Ukraina przegrywa ten moment wojny bo muszą uzupełnić oddziały. Wysłać rezerwy a Rosjanie wolą się wykrwawić byle zdobyć teren i wychodzą z założenia ,ze potem jakos to obronią. UK i  Franccja obiecały ciężą arytlerię. Podobno Biden się łamie i mają wysłać HIMLRS . Dania wyśle w ciągu tygodnia połowę swoich Harpunów a wtedy blokada morska może się skończyć .

Co ciekawe Niemcy chcieli wysłąć na Ukraine nowoczesne rakiety Spike ale Izrael im zablokował

 

Moim zdaniem Rosja zdobędzie siewierodonieck. Może nawet zepchnie Ukraine do linii Kramatorsk -Bahmut

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest plotka ale akrat z takiego źrodła z którego prawie zawsze pliotki sie sprawdzały ,że Ukraina ruszyła się pod Chersoniem i złamali rosyjską obrone na rzece Imhulen i zdobyli miasteczko Davidyv Brod.. Tam był most i rzeka jest stosunkowo płytka więc można spokojnie ją przekroczyć.  W tej chwili Ukraińska armia jest w wiosce Brusinkowe jakieś 8 km na południe od Davidyw... 

Trza trzymać rękę na pulsie bo może w końcu ruszyli te swoje 35-40 tys żołnierzy zgromadzone w tamtym rejonie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czytałem gdzieś, że kończą się jakby zapasy tych różnych nowoczesnych rakiet dla piechoty. A przynajmniej to, co kraje mogą oddać bez wyczyszczenia własnych magazynów do cna. Jednocześnie są doniesienia, że Ruscy rzucają coraz starszy sprzęt do walki. Czołgi wyprodukowane w latach 60-tych... Jak tak, to sprawdzałby się scenariusz, że jak lata lecą, tak Rosja zawsze w ilość. Zawsze. Nie przemogą wroga jakością uzbrojenia i taktyką, ale zmuszą go, by się wystrzelał niszcząc niekończące się zagony ich muzealnego sprzętu.

Jakie to są koszty i w sumie bezsensowność, bezradność, żeby nowoczesną bronią za setki tysięcy $ walić w to żelastwo, którego oni posyłają coraz więcej i więcej? I oni tak mogą jeszcze długo. Ludzi mają za darmo, więc to dla nich nie problem. Świat poszedł do przodu, miało nie być wielkich wojen, nie utrzymuje się nie wiadomo jakich stanów magazynowych broni. Miały być konflikty szybkie, precyzyjne i po sprawie. Albo lokalne, ograniczone. A tu wygląda na to, że znów na świecie ruszyły lub ruszą linie produkcyjne 🙄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, ely3 napisał:

Jest plotka ale akrat z takiego źrodła z którego prawie zawsze pliotki sie sprawdzały ,że Ukraina ruszyła się pod Chersoniem i złamali rosyjską obrone na rzece Imhulen i zdobyli miasteczko Davidyv Brod.. Tam był most i rzeka jest stosunkowo płytka więc można spokojnie ją przekroczyć.  W tej chwili Ukraińska armia jest w wiosce Brusinkowe jakieś 8 km na południe od Davidyw... 

Trza trzymać rękę na pulsie bo może w końcu ruszyli te swoje 35-40 tys żołnierzy zgromadzone w tamtym rejonie

To by znaczyło, że dla Ukrainy ważniejszy jest front południowy, co jest dość logiczne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Szak napisał:

Czytałem gdzieś, że kończą się jakby zapasy tych różnych nowoczesnych rakiet dla piechoty. A przynajmniej to, co kraje mogą oddać bez wyczyszczenia własnych magazynów do cna. Jednocześnie są doniesienia, że Ruscy rzucają coraz starszy sprzęt do walki. Czołgi wyprodukowane w latach 60-tych... Jak tak, to sprawdzałby się scenariusz, że jak lata lecą, tak Rosja zawsze w ilość. Zawsze. Nie przemogą wroga jakością uzbrojenia i taktyką, ale zmuszą go, by się wystrzelał niszcząc niekończące się zagony ich muzealnego sprzętu.

Jakie to są koszty i w sumie bezsensowność, bezradność, żeby nowoczesną bronią za setki tysięcy $ walić w to żelastwo, którego oni posyłają coraz więcej i więcej? I oni tak mogą jeszcze długo. Ludzi mają za darmo, więc to dla nich nie problem. Świat poszedł do przodu, miało nie być wielkich wojen, nie utrzymuje się nie wiadomo jakich stanów magazynowych broni. Miały być konflikty szybkie, precyzyjne i po sprawie. Albo lokalne, ograniczone. A tu wygląda na to, że znów na świecie ruszyły lub ruszą linie produkcyjne 🙄

nadal chyba taka rakieta (Javelin) za ~$80k kosztuje duzo mniej niz 3-4 czolgistow i czolg na chodzie z 1960'. Chyba ze liczymy 6-tonowy czolg po cenie zlomu (4zl/kg -> $6k/czolg) i Jurij czolgista (10k rubli jednorazowej renty jak mial zone). niby lewar jest spory ale nawet jakby ruscy mieli takich czolgow 10k i 40k czolgistow to koszt sie zamknie <$1mld po stronie Javelinow (obecna produkcja to ~2000/rok a pewnie moga wycisnac 4000/rok).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Szak napisał:

Jednocześnie są doniesienia, że Ruscy rzucają coraz starszy sprzęt do walki.

Tak pisałem wczoraj ,że T-62 są już na froncie zaporoskim bo Rosjanie wycofali stamtąd T-72 wer 1989 bo tych potrzebują w Donbasie. Do tego od miesiąca widać mnóstwo BMP-1 których w pierwszym miesiącu nie było widać. Jednak brytyjskie NLAW, oraz ukraińskie Stugny ( @memento1984 są skuteczniejsze niż amerykańskie JAveliny) zrobiły jatkę w czołgach i pojazdach opancerzonych

Ale pamiętaj ,że to nie jest tak ,że im się kończą ale oni nie moga ruszyć nowoczesnego sprzętu który stoi na granicach czy jest w rezerwie strategicznej bo gdyby jednak doszło do wojny globalnej to Rosja nie miałaby już żadnych rezerw. Dlatego teraz wyciągają starocie bo wiedzą ,że na takim zaporoskim Ukraina nie ma czego rzucić. Liczą też ,że w końcu się skończa zapasy rakiet bo już np Stingerów nie ma skąd uzupełnić. Brytyjczycy też już musieliby odbierać swoim żołnierzom. USA ma puste magazyny jeśli chodzi o rakiety dlatego teraz np Dania chce przekazać Harpoony, Norwegia oddała swoje Milany, To też nie jest tak ,że ktoś będzie teraz zamawiał mnóstwo rakiet by je przekazać Ukrainie.. Dlatego jest koncept by jednak ruszyć naprawdę ciężki kaliber jeśli chodzi  artylerie\

Godzinę temu, starYfaN napisał:

To by znaczyło, że dla Ukrainy ważniejszy jest front południowy, co jest dość logiczne.

Myślę, że po prostu mają bliżej do swoich baz a Rosjanie mają problem by zapewnić tam parasol powietrzny czy nawet rakietowy ... Artyleria sterczy w stepie i Ukraina łatwo wykrywa obronę pplot . Ich najlepsza ofensywa z Mikołajowa pod sam Chersoń wynikała właśnie z tych przewag i tego ,że to jedyny front gdzie MIGI i heliktoptery ukraińskie mogą w miare swobodnie wspierać własne wojska

Cały problem tego frontu jest taki ,ze sa tam tylko dwie możliwe przeprawy. Zapora w Nowej Kachowce ale tam tylko lekki sprzęt przejdzie. I most w Chersoniu. Dniepr ma tam ponad kilometr szerokości i żadnego mostu pontonowego nie da się ustawić jeśli drugi brzeg jest w rękach rosyjskich. To by musiałaby być niezła dywersja by przejąć którąś przeprawę nieuszkodzoną

Ale kto wie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja sam nie wiem, co naprawdę dla Rosjan się liczy. 
Ale sam fakt, ile takich Javelinów władowano na Ukrainę, a jednak są doniesienia, że i one mogą się skończyć, a jednocześnie jeszcze tysiące czołgów Ruscy mają.
Ponoć ileś Javelinów jednak nie trafia. A niekiedy jedno trafienie nie eliminuje czołgu. Jasne, że masz rację memento (tym bardziej na dłuższą metę), ale to pokazuje jaki jest bezsens tej wojny. Jak głupim, upartym i pozbawionym uczyć trzeba być, żeby brnąć w tę wojnę tylko po to, żeby nie pokazać kszty słabości czy refleksji nad tym, co się samemu rozpętało. Zakichana duma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@starYfaN

A to przykład tego o czym pisałem

Ukraina ćwiczy sporo oddziałów choćby po to by je rzucić do obrony np Kijowa a doświadczone oddziały z dobrym sprzętem przerzucić na front

Kolejny punkt zaopatrzeniowy pod Iziumem oberwał. Ogólnie ROsjanie mają praktycznie cały Izium w zasięgu artylerii ukraińskiej a wokół miasta jest kilka baz. Myślę, że to jeden z powodów dlaczego przesunęli atak bardzij na Wschód pod Limań i Siewierodonieck bo tu liniie komunikacyjne nie sa pod ogniem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Szak napisał:

Ja sam nie wiem, co naprawdę dla Rosjan się liczy. 
Ale sam fakt, ile takich Javelinów władowano na Ukrainę, a jednak są doniesienia, że i one mogą się skończyć, a jednocześnie jeszcze tysiące czołgów Ruscy mają.
Ponoć ileś Javelinów jednak nie trafia. A niekiedy jedno trafienie nie eliminuje czołgu. Jasne, że masz rację memento (tym bardziej na dłuższą metę), ale to pokazuje jaki jest bezsens tej wojny. Jak głupim, upartym i pozbawionym uczyć trzeba być, żeby brnąć w tę wojnę tylko po to, żeby nie pokazać kszty słabości czy refleksji nad tym, co się samemu rozpętało. Zakichana duma.

to jest wlasnie smutne z ruskimi. tylko po drugiej stronie tez jest coraz mniej checi aby znalezc pokojowe rozwiazanie (tj Ukraina pewnie nadal chce oddania Krymu). A Amerykanie chetnie powalcza do ostatniego guzika ukrainskiego zolnierza i pomocy humanitarnej dla ostatniej samotnej matki na terenie EU. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, memento1984 napisał:

to jest wlasnie smutne z ruskimi. tylko po drugiej stronie tez jest coraz mniej checi aby znalezc pokojowe rozwiazanie (tj Ukraina pewnie nadal chce oddania Krymu)

Sęk w tym ,że nie znam narodu , który po takich masakrach jakich dokonuje Rosjanie by szedł na kompromis.. Rosjanie fatalnie to rozgrywają bo zamiast złamać morale to wręcz scalają naród ukraiński do tego stopnia ,że nawet prorosyjscy politycy walczą w armii ukraińskiej..

Riosyjskie źródła potwierdzają przełamanie obrony na rzece Imuhen i to ,ze walki toczą się o wioskę Bruskinskie tyle ,że one twierdzą jakoby rosyjska armia otoczyła ugrupowanie 15 czołgów w tej wiosce...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ely3 napisał:

Myślę, że po prostu mają bliżej do swoich baz a Rosjanie mają problem by zapewnić tam parasol powietrzny czy nawet rakietowy ... Artyleria sterczy w stepie i Ukraina łatwo wykrywa obronę pplot . Ich najlepsza ofensywa z Mikołajowa pod sam Chersoń wynikała właśnie z tych przewag i tego ,że to jedyny front gdzie MIGI i heliktoptery ukraińskie mogą w miare swobodnie wspierać własne wojska

Cały problem tego frontu jest taki ,ze sa tam tylko dwie możliwe przeprawy. Zapora w Nowej Kachowce ale tam tylko lekki sprzęt przejdzie. I most w Chersoniu. Dniepr ma tam ponad kilometr szerokości i żadnego mostu pontonowego nie da się ustawić jeśli drugi brzeg jest w rękach rosyjskich. To by musiałaby być niezła dywersja by przejąć którąś przeprawę nieuszkodzoną

Ale kto wie

Myślałem o czym innym. Dla Rosji, zajęcie południa, nawet tak jak dzisiaj, to za chwilę kolejny pretekst do dojścia do Nadniestrza. Odcinają cała Ukrainę od morza, w zasadzie cały kraj jest w okrążeniu. Nie mogą eksportować zboża (muszą przez Polskę i Rumunię), więc ruskie staje się bardziej konkurencyjne. Nie mogą zbudować gazoportów, więc są uzależnieni od dostaw gazu. Nie mogą eksportować drogą morską węgla itd.

Rosja z kolei ma kolejny po Kaliningradzie przyczółek w Nadniestrzu, by szachować Europę Południową. Poza tym panuje niepodzielnie na Azowskim i praktycznie na Czarnym.

Donbas był centrum przemysłowym, ale teraz to kupa kamieni.

Z punktu widzenia Ukrainy, jak największy dostęp do morza, jest kierunkiem strategicznym, bo po pierwsze daje alternatywy, po drugie odbiera Ruskim pretekst do następnej wojny o korytarz do Nadniestrza. A korytarz na Krym, doprowadził do obecnej.

Tak więc lepiej stracić obwód Ługański i Doniecki, niż całe, albo chociaż pół południa. Dlatego Ruscy to tam, budują 3 linie obrony.

Edytowane przez starYfaN
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, starYfaN napisał:

Myślałem o czym innym. Dla Rosji, zajęcie południa, nawet tak jak dzisiaj, to za chwilę kolejny pretekst do dojścia do Nadniestrza. Odcinają cała Ukrainę od morza, w zasadzie cały kraj jest w okrążeniu. Nie mogą eksportować zboża (muszą przez Polskę i Rumunię), więc ruskie staje się bardziej konkurencyjne. Nie mogą zbudować gazoportów, więc są uzależnieni od dostaw gazu. Nie mogą eksportować drogą morską węgla itd.

Rosja z kolei ma kolejny po Kaliningradzie przyczółek w Nadniestrzu, by szachować Europę Południową. Poza tym panuje niepodzielnie na Azowskim i praktycznie na Czarnym.

Donbas był centrum przemysłowym, ale teraz to kupa kamieni.

Z punktu widzenia Ukrainy, jak największy dostęp do morza, jest kierunkiem strategicznym, bo po pierwsze daje alternatywy, po drugie odbiera Ruskim pretekst do następnej wojny o korytarz do Nadniestrza. A korytarz na Krym, doprowadził do obecnej.

Tak więc lepiej stracić obwód Ługański i Doniecki, niż całe, albo chociaż pół południa. Dlatego Ruscy to tam, budują 3 linie obrony.

Moim zdaniem zachod zakladal ze ruscy wezma lugansk/donieck (tj prawie to bylo “dogadane”) i ze bedzie spokoj (sily na granicy z bialorusia pewnie mysleli ze to taki straszak/deterent,zebyukraina zaakceptowala cololwieksoe nie bedzie dzialo w w dwoch pseudo ruskich republikach) miesiac dwa, znowu referendum i “spokoj” (po rusku).

Port w odessie zaminowany i pozycje na poludniu okopane. Ciekawe ile poborowych z draftu (uzytecznych tj podstawowy trening i wyposazenie) moze rzucic Ukraina? Czy beda w stanie przelamac rosjan na poludniu do listopada?

to wyglada na jakies masowe uderzenie gdzie bedzie masa sprzetu i 200k+ zolnierzy po kazdej ze stron, to co widzimy teraz to przyslowiowe glaskanie sie po fiutach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, starYfaN napisał:

Z punktu widzenia Ukrainy, jak największy dostęp do morza, jest kierunkiem strategicznym, bo po pierwsze daje alternatywy, po drugie odbiera Ruskim pretekst do następnej wojny o korytarz do Nadniestrza. A korytarz na Krym, doprowadził do obecnej.

O ile się  z tym zgadzam o tyle by to osiągnąć to najlepiej atakować na Melitopol

1 - Rozcinasz zdobycze rosyjskie na pół i odcinasz Chersoń

2 - Do Krymu nie masz żadnej przeszkody terenowej . Tak samo do Biedrańska

3- Mariupol może być chroniony oddziałami z Donbasu ale Krym jest bezbronny. Mogą Rosjanie tylko wycofać się z Chersonia

Ataki na Chersoń czołowe są o wiele trudniejsze do uzyskania bo wysadzenie mostu zatrzymuje atak a kilometrowej rzeki nie da sie przekroczyć

Ukraińska armia dziś potwierdziła ,że zdobyli Davidyj Brod i przekroczyli rzekę Imhulen na dużym obszarze. Nie do końca rozumiem cyrylicy ale chyba chodzi im o o to ,że zdobyli 3 wioski  Bilohirka Lozowe i Andrivka. Rosyjska pierwsza linia obrona padła i teraz Ukraina przełamuje druga linie w wiosce Iszenka, Bruskinkie

 

Dziś taki jeden co mieszka w Charkowie podał ,że Ukraińska armia atakuje Kozacką łopań ktora jest ostatnim większym punktem oporu na północ od Charkowa oraz atakują wioskę Wieliki Prochody co potwierdzają też nagrania pokazane w sieci. Ukraina toczy walki wg niego o Balaklije co akurat potwierdzają też inne źródła.

Podobno też ukraina przeprowadzła kontratak pod Popasna i odbili Komysjukavka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.