Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, Cardi napisał:

Myślisz ze któryś z nich dopuszcza myśl, że przeżyje w przypadku, gdy to Putin nie przeżyje ? ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

W filmiki na temat zniszczeń nie wierz bo

1 - Pierwszy film był rzeczywiście z rejonu Chersońskiego ale z początku kwietnia lub końca marca bo na drzewach nie było liści a martwi ukraińcy mieli na sobie zimowe kurtki

2 - Drugi film to film z 19 kwietnie z konfenrencji Rosyjskiego ministerstwa Obrony. 16 godzin temu Necro Mancer wrzucił to i pokazał oczywisty fake news propagowany przez Rosjan. Ukraina nie poniosła wcale ciężkich strat ( choć jakieś poniosła bo jednak musi przebijać się przez pola minowe  z rosyjską artylerią wstrzelaną w lnie rzeki)

Dziś pojawiły się u dwóch ludzi którzy mają naprawdę dobre rozeznania we wszelkich telegramach informacje ,że przyczółek pod Davidiym Brodem został poszerzony. Samo miasteczko jest w rękach ukraińskich ( coraz wiecej źródeł to potwierdza) . Ukraińska armia zdobyła wioske na północ - Zaporoże i teraz są na obrzeżach Małej Oleksandrivki gdzie ROsjanie wysadzili most tak na wszelki wypadek)

Na południu zdobyli wioskę Andrivjiwkę i Suchy Stavok. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie jak zobaczysz video oznaczone Herson Vestnik to w ciemno mozesz założyć ,że to fejk bo ten kanał prawie zawsze publikuje stare nagrania albo takie których nie da się zlokalizować. Kiedyś wrzucał ten sam zniszczony ukraiński pojazd jako nowe zniszczenie

Po drugiej stronie możesz spokojnie ignorować każde info które powołuje się na Canadian Volunteer coś tam. Ten koleś na 100% nie jest na Ukrainie bo wszystkie obecne fillmy pokazują ,że legiony cudzoziemskie są obecnie pod Charkowem a nie Chersoniem i tez generuje same fejki ale tu akurat pro ukraińskie. 

Jest jeszcze wielu innych pożytecznych kretynów ale są rzadziej cytowane

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 o tych stratach wspomniałem bardziej z uwagi na filmik, na którym sami ukraińscy żołnierze żalili się, że na odcinku chersońskim pchani są do natarć bez stosownej osłony, przez co ponoszą wysokie straty. Pojawia się też trochę nagrań z uderzeniami w jakieś niewielkie ukraińskie oddziały, które próbują rozwijać natarcie (jedno na pewno było ujęciem z drona, a drugie z kamery termowizyjnej) + wczoraj mignął mi tweet z zapisem rozmowy korespondenta z poznanym przez niego żołnierzem, który walczy bodajże właśnie w tamtym rejonie i opowiadał, że stracili sporo ludzi (inna sprawa, że nie precyzował czy mowa o rannych, czy też poległych). Ogólnie staram się nie sugerować pojedynczymi materiałami czy jakąś serią tweetów chociażby wspomnianego przez Ciebie Kanadyjczyka, bo tam wpadają czasem absurdalne informacje, które nie znajdują potwierdzenia w faktach. Tak czy siak ludzie retweetują i serduszkują, bo zazwyczaj jest to 5 pozytywnych wpisów na jeden negatywny, a ukraińskie sukcesy dobrze się na TT klikają :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Hoolifan napisał:

wczoraj mignął mi tweet z zapisem rozmowy korespondenta z poznanym przez niego żołnierzem, który walczy bodajże właśnie w tamtym rejonie i opowiadał, że stracili sporo ludzi

Myślę, że piszesz o Hauerze ale on był w Donbasie i opisywał sytuacje w okolicach Limania czy Popasnej gdzie rzeczywiście jest kiepsko ale też jest to wyraźna strategia ukraińska która nie przerzuciła tam sprzętu bo Rosjanie mają spora przewagę. Ewidentnie czekają na nowe dostawy.  W okolicach Chersonia od początku wojny nie ma wielu dziennikarzy a zagranicznych to już w ogóle nikogo więc tam jest spora mgła wojenna

Norweskie haubice i francuskie Cezary są przesuwane pod Izium a przynajmniej dziś były wpisy na ten temat

Ogólnie wygląda na to ,że obecnie Rosjanie pchają wszystko co mają w Ługańsk i teraz znowu atakuja od Popasnej choć jak na razie be większych sukcesów i od Limania i tu minimalne zdobycze w ciągu ostatnich 48 h mają np w końcu zdobyli Jarową po miesiacach walk i chyba weszli do Dibrowej choć tu komunikaty są sprzeczne.

Ukraina za to atakuje w kilku miejscach w obwodzie Chersońskim. Dziś rano widziałem zdjęcie nie potwierdzone ,że Ukraina jest w Iwaniwce. Że Rosjanie uciekli z kilku pozycji które mieli po tamtej stronie rzeki Imhulet. Ale też podobno teraz twierdzą ,ze to była ziemia niczyja tylko po co w takim razie mieli sprawne mosty w Dawiwym Brodzie i Wielkiej Oleksandriwce jeśli nie mieli wojsk po tamtej stronie rzeki?

A reszta frontu to są oddziały obrony terytorialnej versus jakieś słabe oddziały rosyjskie. Wczoraj lub dziś Ukraina skorzystałą z szansy i zdobyli wioskę Mali Szebraki - to jest niedaleko Orichiwa. Niby mało znacząca ale to też była wysunięta pozycja i zawsze wyłom w polach minowych które muszą ustawiać od nowa

Rosjanie wrzucili raport jakoby zdobuli kilka wiosek na północ od Charkowa ale nikt poważny tego nie potwierdził i to po obu stronach barykady.

A na koniec taka humoreska jak to Rosjanie sa gotowi umierać za kraj

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ely3 napisał:

Rosjanie wrzucili raport jakoby zdobuli kilka wiosek na północ od Charkowa ale nikt poważny tego nie potwierdził i to po obu stronach barykady.

No i kolejne źródła po stronie rosyjskiej się spaliły bo gadają bzdury. Rosjanie w tej chwili walczą o Ternowe . Wg takich co mają dostęp do wysokiej jakości zdjęc satelitarnych. Rosjanie mają okopy na północ od miasta. Ukraina na południe a kto kontroluje miasto to nie wiadomo. Wygląda ,że to jest płynne i jedni podają ,że Ukraina drudzy ,że Rosja ale pewnie to się zmienia.

Reszta wiosek jest nadal w rękach ukraińskich co ludzie potwierdzili dzwoniąc tam. Jeśli chodzi o Vesele to możesz cytować ,że podałem info o wyzwoleniu 16 godzin przed wszystkimi ( choć tak naprawdę to wyciągnąłem ten wniosek na podstawie informacji ze sztabu ukraińskiego który podał ,że heliktoptery rosyjskie ostrzelały wioskę a raczej by nie strzelali do swoich)

Jeden analityk podał ,że Rosjanie ustawili radar pasywny i inny sprzet do zwalczania dronów i rakiet więc Ukraina uderzyła by zniszczyć ten sprzęt. Efekt nie jest mi znany ani jemu ale zdobyto wioski Wesele i Małe Vesele a teraz walki toczą / toczyły się o wioskę Neskuchne co oznacza po ukraińsku nie nudno...Tam to mają zabawę

Na przyczółku pod Starym Saltivem FIRMS potwierdza ,że sa walki na linii wioska Metalivka ( ukraina)- Shyroke ( rosyjska kontrola) .Niestety FIRMS ma tę ułomność ,że nie wiadomo czy to ROsja atakuje czy Ukraina wiadomo tylko ,że jest tam sporo wystrzałów rakietowych .. Ale są pewne dane,ze to Ukraińska strona atakuje

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to mamy 100 dzień inwazji. Można się pokusić o pewną analizę tego co się wydarzyło. Tego co się dzieje. Ale o dziwo w pierwszym miesiącu było łatwiej o informacje. Teraz wiele wiosek jest opuszczonych i cięzko nawet o weryfikacje danych

Taki np Siewierodonieck... Dziś rano pojawiły się inforamcje ,ze wczoraj wieczorem oraz w nocy Ukraina uderzyła na Rosjan i wyzwoliła kilka kwartałów ulic.Rosjanie byli zaskoczenio nocnych atakiem. Stracili moździerze, pojazdy i trochę jeńców. I to już drugi dzień z rzędu kiedy Ukraina robi kontrataki i w sumie trzyma rejon przemysłowy pod kontrolą. Nie wygląda na razie na to by mieli opuścić całkowicie miasto. Tereny fabryczne są silnie uzbrojone. Łysyczańśk z tego co oglądałem wczoraj zdjęcie z czasu pokoju leży na moje oko o jakies 100 metrów wyżej od Siewierodoniecka . Zakłady są w pewnej odległości od budynków mieszkalnych i Ukraina w pełni kontroluje podejście do nich. Wygląda na to ,ze Rosjanie okupią sztrum na te zakąłdy chemiczne ogromnymi stratami. A już teraz widziałem telegram jakiegoś Wagnerowca ,ze oddziała Wagnera walczący w mieście stracił już 40% żołnierzy

Jesli chodzi o Chersoń to wczoraj widziałem co najmniej dwa filmy w których było widać jak Ukraińska artyleria plus drony zniszczyła kilka- kilkaanście pojazdów w wiosce Starosiliya i podobno zdobyli jakiś przyczółek. Ale to jes tinfo od jakiegoś lokalsa więc trzeba poczekać na potwierdzenia od kogoś bardziej zaufanego.. 

A.... Szkolenie Ukraińców na HMARSÓ się xzaczeło. Ma trwać 3 tygodnie i w tygodniu 25 wszystkie HMARSy obiecane od USA, UK i ?niemców ( choć ten ostatni kraj widziałem potwierdzony u dwóch ukraińskich dziennikarzy z dojściem do źródeł rządowych więc nie wiem czy to prawda) wjadą na Ukraine i pewnie zacznie się wielkoskalowa ofensywa

Dania wysłała na Ukraine niemieckie Piranhie i to jest pierwszy raz jak Zachód dostarczy pojazdy opancerzone zachodniej produkcji. W ogóle Dania ostatni tydzień się nie pierdoli w tańcu i oddaje duże ilości sprzętu ale podobno mają układ z USA i ci przerzucają im do obrony wybrzeża inny sprzęt.. Do tego Dania chce wejść do struktur obronnych UE i tak jak Holandia chce kupić dużo nowego sprzętu 

W ogóle Skandynawia się obudziła bo Dania, Szwecja czy Norwegia wysyłają duże ilości sprzętu. Polska wiadomo czołówka. 

To co mnie zaskakuje in minus to małe dostawy z Kanady. Politycznie od początku wspieraja mocno Ukrainę . Militarnie pierwsze dostawy poszły bardzo szybko ale od 6 tygodni cisza. Podobnie Francja miała moment w kweitniu kiedy wysłąła naprawdę nowoczesny sprzęt. Cezary, Milany Mistrale.. I to jest naprawdę topka.. Ale potem również cisza całkowita. 

Izrael to w ogóle blokuje dostawy sprzętu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 szacunek za to podsumowanie i całą aktywność w tym temacie. Może i ja się skuszę na jakieś małe podsumowanie, ale nie wiem czy dzisiaj się z tym wyrobię i na pewno nie będzie to tak szczegółowy opis jak Twój. Nie wiem czy Ty to sobie wszystko notujesz, ale rozpisywanie, który pułk stracił dowódcę po 100 dniach od rozpoczęcia operacji jest chyba ponad moje siły :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę dublować tego co napisał @ely3, więc napiszę tak:

Kiedy 24 lutego Rosjanie zaatakowali Ukrainę, byłem przekonany, że ta wojna skończy się w ciągu kilku/kilkunastu dni i obrazy, które najbardziej zapadły mi w pamięć (wybuchy w centrum Kijowa, kolumny sunące z Krymu, desant na Hostomel, plac w Sumach opanowany przez rosyjskie pojazdy) zdawały się potwierdzać, że tak właśnie będzie. Przypominając sobie te sceny aż trudno pojąć, że obecnie w kontekście wojny na Ukrainie rozmawiamy nie o ukraińskiej kapitulacji, tylko o spodziewanej ofensywie na zajęte przez Rosjan tereny. Kilka dni po rosyjskim ataku czytałem znakomitą nitkę, w której autor tłumaczył na TT dlaczego Rosja nie może wygrać operacji specjalnej. Poza kilkoma dosć oczywistymi (z perspektywy czasu) tezami, pojawiła się też wzmianka o tym, że wojna pomimo bycia wielką tragedią, dla narodów często jest także szansą na zbudowanie swojego mitu założycielskiego. Kilka lat temu wydawało się, że zajęcie przez Rosjan Krymu i części obwodów donieckiego i ługańskiego może być dla Ukraińców właśnie takim impulsem, ale bardzo szybko okazało się, że podziały wewnątrz kraju są w wielu miejscach zbyt silne. Świadkami budowania tego mitu założycielskiego jesteśmy więc właśnie teraz i choć cena, którą ponoszą za to Ukraińcy jest ogromna, to po tym co dzieje się od stu dni na Ukrainie widać, że ten naród gotowy jest na najwyższe poświęcenie w imię oderwania się raz na zawsze od Rosji. 

Konflikt za naszą wschodnią granicą jest (a może raczej przez pewien czas był) konfliktem absurdalnym. Wojną toczoną na każdej płaszczyźnie - militarnej, politycznej i przede wszystkim informacyjnej. Setki filmików pokazujących sukcesy ukraińskiej armii spowodowały, że Ukraińcy uwierzyli w to, że są w stanie postawić się agresorowi i nie są skazani na porażkę. Zbudowano obraz własnego świetnie wyposażonego i dowodzonego wojska, stojącego w kontrze to zmarzniętych, fatalnie dowodzonych żołnierzy rosyjskich z przestarzałym sprzętem i niskim morale. Wykreowano postać żołnierza piechoty, który uzbrojony w ręczną wyrzutnię przeciwpancerną zatrzymuje rosyjskie kolumny ze sprzętem i niszczy je z łatwością. Bayraktary przebiły swoją popularnością konflikt w Górskim Karabachu, a nieba strzegł zmyślony przez Ukraińców Duch Kijowa, który w pojedynkę strącał najnowocześniejsze rosyjskie samoloty. Jestem przekonany, że gdyby na początkowym etapie wojny Ukraińcy ograniczyli się do podawania suchych komunikatów tak, jak robią to teraz, to zapał do walki byłby w tym narodzie nieporównywalnie mniejszy. To, że miało to swoje złe strony widzimy teraz, kiedy nowe jednostki złożone z terytorialsów i ochotników trafiają na zupełnie inny front, w którym nie strzela się z Javelinów do nieuzbrojonych ciężarówek z zaopatrzeniem, tylko przeczekuje się kolejny ostrzał artyleryjski w okopie. Tak czy siak wojnę informacyjną Ukraińcy rozegrali i wciąż rozgrywają znakomicie i trzeba o tym pamiętać.

Jeśli chodzi o aspekt militarny, to piszemy o nim na co dzień, a @ely3 w swoim podsumowaniu wyjaśnił wszystko w sposób kompleksowy i przystępny nawet dla laika. Od siebie dodam tylko tyle, że działania armii rosyjskiej na Ukrainie to jedna z największych kompromitacji, które w życiu widziałem. Rozbite kolumny sprzętu, zdziesiątkowane najbardziej elitarne jednostki, generałowie padający jak muchy, nieudolnie zaopatrywane oddziały stojące w szczerym polu i to wszystko w sytuacji, w której Rosjanie latami tworzyli mit potężnego wojska, które w kilka tygodni opanowałoby całą Europę. Okazuje się, że bez użycia broni atomowej Rosjanie mają problem ze sforsowaniem nie Renu, nie Wisły, nawet nie Dniepru, tylko Dońca, o istnieniu którego niewielu Polaków pewnie w ogóle wiedziało :)

Nie chcę zanudzać, więc na koniec napiszę tylko, że w moim odczuciu Ukraina obroniła już swoją niepodległość i zapisała piękną, choć tragiczną kartę w swojej historii. Gdyby nie heroiczny opór w pierwszych dniach wojny, o ciężkim sprzęcie z zachodu Ukraińcy mogliby tylko pomarzyć. To wymowne, że w pierwszych dniach wojny Zełeński stojąc przed kamerą mówił do swoich obywateli "jesteśmy sami, nikt nie chce walczyć u naszego boku z Rosją", a teraz nazywa Dudę czy Johnsona nie tyle swoimi przyjaciółmi, co wielkimi przyjaciółmi całego ukraińskiego narodu. Mam nadzieję, że jako Polska i Polacy nie zaprzepaścimy szansy, która się pojawiły i wykorzystamy potencjał drzemiący w naszych dobrych stosunkach z Ukrainą. Nie należy zapominać tego, co kiedyś między naszymi narodami zaszło, ale jeśli uda się wspiąć ponad to, to możemy na takiej postawie tylko zyskać.

PS Nie napisałem o swoich przewidywaniach na dalszy rozwój konfliktu, bo taką gdybologię uprawiamy w tym temacie praktycznie każdego dnia :)

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

Zgadzam się z tym co napisałeś ale dodałbym do tego Zieleńskiego. To jak on przeprowadził naród było niesamowite. To ,że nigdy nie jest ubrany w garnitur tylko do narodu przemawia nieogolony. W zielonym T-shircie wwygląda jak wojskowy. To ,że cały czas był w Kijowie choć było wiadomo ,ze wysłano kilka ekip zabójców. To ,ze chcodził po ulicach Kijpwa. Naród widział ,że prezydent się nie boi., Że walczy więc i oni walczyli. Zwłaszcza w kontraście do sztywnego Putina który nawet od generałów oddziałał się szerokością stołu

Zieleński dał im siłe. Okazał się mężem stanu i zjednoczył naród wokół siebie , wokół idei niepodległej Ukrainy i nawet ludzie którzy popierali przed wojną Rosje po kilku dniach stali się Ukraińcami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan @Szak@P_M@Reikai

I nie pamiętam kto jeszcze na bieżąco stara się komentować.

Taki nius sprzed godziny. Już wczoraj w nocy Ukraińcy wjechali w Siewierodoniecku w Rosjan i wyzwolili kilka kwartałów ale to traktowałem jako wypadek ROsjan przy prayc ale dziś w nocy znowu wjechali i podobni odbili 30% miasta. Do tego wyzwolili Melitkowe to jest miasto na wschód od Siewierodoniecka. Łyczysańsk jest sporo wyżej . Podobno ustawili tam armaty M1777 plus nie wiadomo co jeszcze . Większość mieszkanców udało im sie ewakuować i teraz jak biją w miasto to biją w Ruskich. Nie wiem. Jeśli całe te wycofanie się z miasta to był trick by wciągnąć oddziały szturmowe w pułapke i zasięg artylerii i teraz Rosjanie sa bici w mieście to są ta szachy wyższego kalibru

Pewnie jutro rano dowiemy się większej ilości szczegółów ale wygląda na to ,że tym razem to Ukraina przechytrzyła Rosjan

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do mojej wczorajszej informacji dorzucę dowód

Wygląda na to ,że Ukraina w nocy zdecydowanie wygrywa. Podobno zaatakowali przede wszystkim pozycje Kadyrowców i na tym odcinku odnieśli największe sukcesy. Jest tam specjalna jednostka złożona z Gruzinów oraz byłych żołnierzy brytyjskich i australijskich

Trudno powiedzieć jaki jest cel Ukraińskiej armii bo jednak Rosjanie tam rzucili ogromne ilosci oddziałó ale widać ,że w nocy mają sporą przewage bo już drugą noc z rzedu odzyskują teren i zadają Rosjanom spore straty

 

I jeszcze głos z rosyjskiej armii

Rzeczywiście ilość niszczonych baz wokół Iziumu które są źle zabezpieczone plus to ,że ROsjanie tracą pozycje w niektórych wioskach moga potwierdzać te dane

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, ely3 napisał:

@Hoolifan

Zgadzam się z tym co napisałeś ale dodałbym do tego Zieleńskiego. To jak on przeprowadził naród było niesamowite. To ,że nigdy nie jest ubrany w garnitur tylko do narodu przemawia nieogolony. W zielonym T-shircie wwygląda jak wojskowy. To ,że cały czas był w Kijowie choć było wiadomo ,ze wysłano kilka ekip zabójców. To ,ze chcodził po ulicach Kijpwa. Naród widział ,że prezydent się nie boi., Że walczy więc i oni walczyli. Zwłaszcza w kontraście do sztywnego Putina który nawet od generałów oddziałał się szerokością stołu

Zieleński dał im siłe. Okazał się mężem stanu i zjednoczył naród wokół siebie , wokół idei niepodległej Ukrainy i nawet ludzie którzy popierali przed wojną Rosje po kilku dniach stali się Ukraińcami

Jasne sprawa i przyznaję się do błędu, bo to w jaki sposób wykreowano w mediach osobę prezydenta Ukrainy podpada już nie tyle pod wojnę informacyjną, co bardziej psychologiczną, której w swoim podsumowaniu nie wyszczególniłem, a powinienem. Podchodzą pod to z pewnością także wszystkie te filmiki z rosyjskimi jeńcami w pierwszych dniach wojny, które wyglądały na precyzyjnie zaplanowane działanie, ale w moim skromnym odczuciu nie odniosły zamierzonego efektu, bo zorientowane były na wykreowanie fali niezadowolenia wewnątrz Rosji, a szybko okazało się, że rodziny wcale po tych jeńcach nie płaczą, a czasem wręcz są oburzone. Problem w tym, że ich oburzenie wynikało nie z faktu znalezienia się ich nastoletnich synów na froncie, tylko z faktu znalezienia się przez nich w niewoli. Ukraińcy spróbowali, ale szybko okazało się, że odniosło to bardzo ograniczony efekt i tym razem to oni nie docenili nastrojów wewnątrz Rosji. Tak czy siak wszystkie działania Ukraińców na polu medialnym od początku sprawiały wrażenie koordynowanych przez profesjonalistów i teraz możemy sobie tak naprawdę ocenić jaki zabieg był skuteczny i na ile tę skuteczność poszczególnych działań oceniami. Dla mnie to akurat fajna rzecz i może jeśli mi się zachce, to napiszę sobie na ten temat jakiś dłuższy tekst (inna sprawa czy ujrzy on światło dzienne :)).

 

@Koelner jak spojrzysz sobie na mapę Ukrainy, to zobaczysz, że Siewierodonieck i znajdujący się po drugiej stronie Dońca Lisiczańsk to ostatnie większe miasta w obwodzie ługańskim, które znajdowały się pod kontrolą Ukraińców. Z propagandowego punktu widzenia ma to moim zdaniem znaczenie tylko dla strony rosyjskiej, bo tak po prawdzie wydaje mi się, że ukraińskie dowództwo z utratą tego obszaru jest w gruncie rzeczy pogodzone i utrzymanie go byłoby dla nich świetną, ale i dość zaskakującą informacją (co nie znaczy, że nie próbują tego w ogóle robić). Tak jak napisał @ely3, póki co wygląda na to, że Ukraińcy odpuścili sobie bronienie dużej części odsłoniętych zabudowań i skupili się na obronie tej części, której zdobycie kosztuje Rosjan wystawienie się pod ogień wcelowanej w ten rejon artylerii i dobrze przygotowanych obrońców. Kilka dni temu pisałem, żeby nie brać za pewnik tej ucieczki Ukraińców z miasta, bo o ile jego utrata nie ma wielkiego znaczenia w kontekście przygotowania kolejnej linii obronnej, o tyle oddanie go za darmo byłoby straconą szansą na zdziesiątkowanie rosyjskiej piechoty w terenie, który zawsze będzie sprzyjał obrońcom. Nie spodziewałem się, że Ukraińcy będą chcieli w tym rejonie kontratakować i tym jestem mocno zaskoczony, ale nie znając skali tych uderzeń stawiałbym na szybkie rajdy mające szybko likwidować poszczególne grupy rosyjskich żołnierzy niż próbę odbicia całego Siewierodoniecka i ustawiania tam linii obronnej na nowo. Na to przy zniszczonych/uszkodzonych mostach na Dońcu się raczej Ukraińcy nie porwą, ale taktyka wciągania Rosjan w gęste zabudowania (m.in. przemysłowe) to świetny plan, który miasta na dłuższą metę nie utrzyma, ale sparaliżuje rosyjskie zdolności do dalszego natarcia i próby przekroczenia Dońca. Chyba spokojnie możemy powiedzieć, że już teraz od tamtej strony Rosjanie Lisiczańska nie zaatakują. Dopiero ściągają mosty pontonowe, utknęli w Siewierodoniecku, a Ukraińcy podciągnęli w ten rejon artylerię, która przy dobrym rozpoznaniu będzie takie nacierające jednostki dziesiątkowała. Bardzo ładnie się tam Ukraińcy ustawili i jestem tym miło zaskoczony :)

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.