Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 4.06.2022 o 08:58, Koelner napisał:

@ely3 Siewierodonieck z jakich powodów jest taki istotny aby się tak tam wykrwawiać? Z powodów strategicznych ( węzeł komunikacyjny , miejsce ) czy już propagandowych? 

@Hoolifan W miare dokładnie to wyjąsnił. Ja bym dorzucił ,że Siewierodonieck był stolica ukraińskiej częsci Ługańska. Niezależnie jak można go bronić to i tak nie oddajesz tak dużego miasta bez walki .Bo to jednak przyznanie sie do słabości. Ukraina broni każdego skrawka swojego terytorium chyba ,że koszty przekraczającą

Na dodatek rosjanie widząc sukces zabrali część Specnazu i rzucili 2 korupus  Ługańskiej Republiki bo przecież miasto zdobyte no to teraz Ukraina w nocy zrobili im niezłą jatkę . Im i Kadyrowcom bo jednak utrata 30% miasta w jednym ataku nocnym plus miasta leżącego obok to jednak spora klęska Rosjan. Tam straty muszą być spore. Ukraina ma tam teraz świetną pozycję. Rosja musi atakować czołowo bo nie ma jak tego obejść.. Oczywiście mogą dać słabe jednostki. Lepsze przerzucić pod Popasną i próbowac silnym uderzeniem od południa odciąć oba miasta.. Ale w Siewierodoniecku na razie to Ukraina wygrywa partię szachów. Rosjanie ponieśli spore straty terytorialne i pewnie osobowe bo tak szybka utrata dużego terenu zazwyczaj oznacza też sporo jeńców

Na froncie poza Siewierodonieckiem sporo się dzieje ale niewiele jest potwierdzonych informacji. Znowu trzeba wyciagać z półsłówek albo zdjęć

I tak

To o czym pisałem 3 dni temu na podstawie filmików dziś rano potwierdziła armia ukraińska . Iwaniwka wieś na północy obwodu chersońskiego jest wyzwolona

Dziś rano armia ukraińska podała dziwny komunikat ,ze toczą sie zacięte walki wokół Hlyboke... Tylko ,że to jest wioska na granicy ukraińsko rosyjskiej na połnoc od zdobytej dwa dni temu wioski Wesele... oraz miasteczka Lipsi którego status od dobrych dwóch tygodni był nieznany.. Wyglada na to ,ze Ukraina opanowała również to miasteczko a wtedy to już tylko Rosjanie będa się trzyamc wokół Kozackiej Łopani oraz na brzegu Dońca przy Wołczańsku

Wydaje sie ,że Rosja zdobyła 2-3 wioski wokół Limania ale nadal nie zdobyła dwóch kluczowych miast w tamtym rejonie tj  Svatohirsk i Rajnorodok. Do tego o ile wycofali sie z Sosnowej to nadal się mocno bronią w Studenoku. Są też dane ,że prywatne armie jak Wagner odmówiły brania udziału w przeprawie przez rzekę. Mogą zdobywać mosty ale nie chcą iść na samobójczą misję

Dziś nad ranem wg różnych źródeł widziano konwój ponad 100 pojazdów które były uszkodzone i były odwożone do Rosji na naprawdę z rejonu Iziumu

Aaa. i wczoraj wieczorem Ukraina trafiła duży skład amunicji  w mieście Połohy tj 40 km na południe od Hulajpole

 

20 godzin temu, ely3 napisał:

Aaa. i wczoraj wieczorem Ukraina trafiła duży skład amunicji  w mieście Połohy tj 40 km na południe od Hulajpole

A tu video z tego wydarzenia

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gruzini z Legionu Cudzoziemskiego twierdzą ,ze wyzwolili cały Siewierodonieck ale moim zdaniem Rosja wciąz kontroluje wschodnią część miasta . Na pewno wczoraj wieczorem Ukraina zdobyła połnocno zachodnią część i odrzuciła tam Rosjan aż do granic miasteczko Wojwodinka. Na południu odbili całość miasteczka Woronowe które było w 60% opanowane przez Rosjan.

Do tego już chyba 4 czy 5 rosyjski bloger potwierdza ,że Czeczeni ponieśli tam ogromne straty . Wygląda na to ,że Czeczeni wycofywali się głównymi arteriami miasta i wpadli tam w zasadzkę. Raze ,że artyleria z Łysyczańska miała dobry wgląd a dwa podobno Ukraina zostawiła oddziały na tyłach i ci zaatakowali Czeczenów od tyłu od przodu nacierał Legion. Fakt jest fakt od 2 dni nie ma TIK TOKA Kadyrowców z Siewierodoniecka a przedtem były co 3 godziny. Tak sam Kadyrow nagle zamilkł.

Kazdy bloger potwierdza ,że straty wojsk Rosyjskich i separatystów są ogromne. Wprawdzie twierdzą ,że to nic nie zmienia bo teraz jest jeden most łączący oba miasta i zaraz odetną kontratakujących Ukraińców ale na razie to wygląda na to ,że Ukraina zniosła całkowicie szpicę oddziałów rosysjskich

Do tego jeden z nielicznych sensownych blogerów rosysjkich na Telegramie twierdzi ,że Ukraina zdobyła 2-3 dni temu Chotimlie to jest wioska po drugiej stronie zapory Stary Saltiv i posuwają się na południe i wczoraj były walki były w kolejnych wioskach. Ale tu też nie ma na razie potwierdzeń ze strony ukraińskiej ale oni w sumie nie potwierdzają wiele w tamtym rejonie

20 norweskich armato haubic jest w Donbasie ale nie wiem dokładnie gdzie za to od 2 dni rosysjkie wojska próbującego atakować od Jarowy na Swatohirsk są usmażane. Są filmy gdzie dwukrotnie ok 10 pojazdów zostało zniszczone w ramach jednego precyzyjnego uderzenia.

Do tego są filmy nawet telewizji rosysjkiej,że teraz  Ukraina wstrzeliwuje się w dwie minuty w pozycje rosyjskiej artylerii więc widac ,ze coraz więcej nowoczesnych radaró kontrbateryjnych jest w uzyciu

Ostatnie 24 h podsumowałbym tak

Charków - Rosjanie są pasywni pod Iziumem - próbują ale te ataki sa słabe chyba rzeczywiście te informacje jakoby 35 armia tam walcząca jest źle dowodzona były prawdziwe. Pod starym Saltivem i Lipsi chyba są ataki ukraińskie ale tu opieram się na źródłach rosyjskich oraz pośrednich dowodach z FIRMS czy komunikatów oficjalnych na temat ostrzału

Ługańsk- Rosjanie zdobywają ostatnie pozycje ukraińsie po połnocnej stronie Siewiero Dońca i obecnie kontrolują tylko Switohirsk i może Studenok ale tu nie jest pewien. Rosjanie próbowali podejść do rzeki ale ataki są skutecznie odparte.

W Siewierodoniecku Rosjanie ponosza dotkliwe straty, Nie nazwałbym tego klęską ale rosyjskie źródła nawet twierdzą ,że Ukraina zamieniła niektóre obszary miasta w killing boxy i straty Rosyjskie są spore

Rosjanie próbuja zdobyć miasto Zołote ale postępy są minimalne. Ogółnie atak od południu od dobrego tygodnia utknał. Postępy sa minimalne choć sytuacja jest tam tak napięta ,że czasem minimalny postęp może być kluczowy

Reszta rejonów jest spokojna albo objęta całkowitą blokadą informacji. Od 2 dni nie ma żadnych informacji z rejonu Chersonia . Wiadomo ,że walki trwaja ale jest bardzo mało informacji więc możemy założyć status quo na razie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wspomniany tu Rybar to jedna z miare sensownych osób po stronie rosyjskiej. Ja staram się sprawdzać obie strony tylko ,że Rybar pisze na telegramie a przynajmniej nie znam jego twittera Generalnie on potwierdza zdobycze ukraińskie choć czasem się myli np uważa, że utrata Siewierodoniecka nie ma znaczenia bo Ukraina ma tylko jeden most i jak go stracą to Rosjanie zniszczą oddziały bez zaopatrzenia... ( jakby Ukraina nie mogła zrobić mostu pontonowego mając opanowane oba brzegi rzeki)

 

Hiszpanie przekażą Leonardy-2 ... W sumie pierwsze zachodnie czołgi przekazane ukrainie

Grecy przekażą 120 BMP-1 trochę leciwe ale dużo batalionów terytorialnych nie ma nic. Kładą wyrzutnie na jakieś terenówki a nawet dziś widziałem jak ustawili armatę z tyłu ciągnika siodłowego i zrobili z tego armato haubicy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krótko 

Ukraina ostatnie 24 h kontynuuje kontrataki na większości frontów.

Charków - jest coraz więcej danych ,że Ukraina okrążyła rosyjskie wojska w Rubiżne.tzn odcięła jedyną drogą. Rosjanie mają szeroką rzekę po jednej stronie. Na północy są bagna. Do tego ukraina wyszła na granicę pomiędzy miejscowości Ternowa a Zelene. Samo Zelene i Neskuche jest pod dużą presją sił ukraińskich. Ukraina wyzwoliła małą wioskę Tsupsivka i  w sumie coraz więcej geolokacji potwierdza to co pisałęm jakies 10 dni temu ,że Ukraina jest w wiosce Shopyne ale oficjalnego potwierdzenia brak. Niemniej Rosjan tam nie ma

Wydaje się też ,że Ukraina zdobyła wioskę Prymorskie po drugiej stronie Dońca ale tu nie mam pewności tylko po prostu dane z FIRMSA pokazują ,że jest dużo walk na Wschód od tej wioski co zazwyczaj sugeruje linię frontu

Izium - tu jest dośc skomplikowanie bo są raporty i to z obu stron bardzo sprzeczne. Jeden podają ,że Rosjanie wycofują oddziały. Drugie ,że wręcz przeciwnie wzmacniają i atakują. Widziałem wpisy jednego żołnierza ,że w tym rejonie sa powolne postepy po kilometr dziennie. I ukraina powoli zbliża się do miasta. Rosjanie ogłosili zakaz wyjazdu z miasta dla każdego mieszkańce. Wygląda na to ,że Rosjanie są spychani od Zachodu zarówno na północnym jak i południowym brzegi Dońca. ROsjanie robią postępy na Wschodzie.

Obecnie nad Dońcem Rosjanie ściągają ogromne ilości sprzętu pontonowego i pewnie podejmą kilka prób przeprawy. Są na bardzo szerokim froncie nad rzeką i mają ok 8 potencjlanych miejsc do przeprawy. Rzeka jest dość szeroka a Ukraina dobrze wstrzelana . Niemniej Rosjanie musza podjąć próbę przeprawy i to nie w jednym miejscu. Ukraina tez nie jest w stanie obsadzić wszystkich miejsc przepraw dużą ilością artylerii.

 

Siewierodonieck - Ukraina kontroluje 80% miasta i kilka miasteczek satelitranych. Rosjanie obecnie są tylko w rejonie połnocnym wokół hotelu MIr i dworca autobusowego

Wokół Popasnej Rosjanie próbują atakować ale bez sukcesów. Podobnie w Donbasie i w Chersoniu. Próbowali odbić utracone wioski ale efekt był mizerny a jeszcze najpewniej utracili teren. Ukraina w tej chwili wyszła na południe od wioski Blahodativka. Ta wioska jest w zakolu rzeki. Jedyna droga utwardzona jest pod kontrolą Ukrainy więc jeśli są tam jeszcze jakieś rosyjskie oddziały to albo są odcięte albo się właśnie szykują do ewakuacji. Ukraina powoli poszerze przyczółek na południe oraz południowy zachód.. Rosjanie chyba nadala kontrolują Davidy Bród ale najpewniej utracili wioskę Bruskinskie leżącą na głównej drodze na Chersoń

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jak Rosjanie dali się wpuścić w maliny przy próbie szybkiego zajęcia Siewierodoniecka jest po prostu niesamowite. Złapani bez gardy na niewłaściwie rozpoznanym terenie i wypchnięci na pozycje wyjściowe - piękna kompromitacja, szczególnie że pewnie zdążyli się już w kraju pochwalić jakie to błyskawiczne sukcesy osiągnęła ich armia przy wyzwalaniu resztek obwodu ługańskiego z rąk nazistów. Tak czy siak nadal uważam, że Ukraińcy nie będą ginąć setkami za utrzymanie Siewierodoniecka za wszelką cenę i tutaj po prostu perfekcyjnie zrealizowali plan dowództwa i wykorzystali okazję, która im się nadarzyła. 

W ogóle dziwnie się czyta wywiad z doradcą austriackiego MON-u czy doniesienia niemieckiego wywiadu, które sugerują, że Rosjanie zaraz rozbiją Ukraińców na wschodzie i zepchną ich do głębokiej defensywy. Nie mam pojęcia na czym opierają oni swoje przypuszczenia, bo generalnie z moich obserwacji wynika, że Rosja nie grupuje swoich sił w taki sposób, w jaki zrobili to dowódcy ukraińscy, tylko od razu pcha na front wszystko, co akurat ma pod ręką bez większego zastanawiania się nad sensem tych działań. Ukraińcy dostali od nas T-72, które u siebie doposażyli, przeszkolili załogi i dopiero skierowali na front, a tacy Rosjanie załadowali na pociągi przestarzałe T-62, rozładowali je i w zasadzie od razu też zaczęli je w obwodzie chersońskim tracić. Zastanawiam się czy oni nie wypuszczają tego typu informacji po to, żeby budować narrację o niechcianym acz koniecznym dla Ukraińców rozejmie. Innego uzasadnienia w sumie nie widzę, bo o ile przyjmuję do wiadomości, że niemiecki wywiad z pewnością ma w sytuacji lepsze rozeznanie w sytuacji niż kanapowy pseudoekspert w postaci mojej skromnej osoby, ale no nic nie wskazuje na to, żeby bez mobilizacji Rosjanie byli w stanie rozbić Ukraińców na którymkolwiek kierunku. Próbowali już kilka razy, coraz bardziej zwężają front i coraz mocniej ograniczają cele operacji, a i tak zdobywanie pojedynczych miejscowości wielkości Pisza czy Mrągowa idzie im jak krew z nosa. No nie mam pojęcia na czym oni opierają swoje przewidywania, ale może gdyby łaskawie przestali odstawiać cyrk z przekazywaniem ciężkiego sprzętu Ukraińcom, to te estymacje wyglądałyby zupełnie inaczej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Hoolifan napisał:

ogóle dziwnie się czyta wywiad z doradcą austriackiego MON-u czy doniesienia niemieckiego wywiadu, które sugerują, że Rosjanie zaraz rozbiją Ukraińców na wschodzie i zepchną ich do głębokiej defensywy. Nie mam pojęcia na czym opierają oni swoje przypuszczenia, bo generalnie z moich obserwacji wynika, że Rosja nie grupuje swoich sił w taki sposób, w jaki zrobili to dowódcy ukraińscy, tylko od razu pcha na front wszystko, co akurat ma pod ręką bez większego zastanawiania się nad sensem tych działań. Ukraińcy dostali od nas T-72, które u siebie doposażyli, przeszkolili załogi i dopiero skierowali na front, a tacy Rosjanie załadowali na pociągi przestarzałe T-62, rozładowali je i w zasadzie od razu też zaczęli je w obwodzie chersońskim tracić. Zastanawiam się czy oni nie wypuszczają tego typu informacji po to, żeby budować narrację o niechcianym acz koniecznym dla Ukraińców rozejmie. Innego uzasadnienia w sumie nie widzę, bo o ile przyjmuję do wiadomości, że niemiecki wywiad z pewnością ma w sytuacji lepsze rozeznanie w sytuacji niż kanapowy pseudoekspert w postaci mojej skromnej osoby, ale no nic nie wskazuje na to, żeby bez mobilizacji Rosjanie byli w stanie rozbić Ukraińców na którymkolwiek kierunku. Próbowali już kilka razy, coraz bardziej zwężają front i coraz mocniej ograniczają cele operacji, a i tak zdobywanie pojedynczych miejscowości wielkości Pisza czy Mrągowa idzie im jak krew z nosa. No nie mam pojęcia na czym oni opierają swoje przewidywania, ale może gdyby łaskawie przestali odstawiać cyrk z przekazywaniem ciężkiego sprzętu Ukraińcom, to te estymacje wyglądałyby zupełnie inaczej. 

Po prostu Niemcy i Austria chcieliby jak najszybciej wrócić do business as usual. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, P_M napisał:

Po prostu Niemcy i Austria chcieliby jak najszybciej wrócić do business as usual. 

Akurat Austria jest tylko ciut lepsza od Węgier.. Tzn energetycznie mają to samo uzależnienie. Płacą w rublach za gaz. Austriacki prezydent jako jedyny z UE odwiedził Putina w czasie wojny. 

Różnica jest taka, że politycznie mocno wspierają Ukrainę ale gospodarczo to oni wiele nie tracą. Niemcy zaś to chyba mają misz masz w rządzie . Świeża ekipa i co innego twierdzi MON , który chce wysyałać czołgi i artylerie a co innego Kanclerz który olewa listę dostarczaną mu przez jego własnego ministra

@Hoolifan

Wywiady czasem się mylą. Pamiętam ,ze w dniach kiedy Ukraina rpzerzuciła oddziały z Odessy i w dwa dni zepchęli Rosjan spod Mikołajowa aż pod Chersoń to wywiad brytyjski nagle stwierdził ,ze on iwdzi jak ROsjanie nadal kontynuują ofesnywe na północ od Mikołajowa czym zdziwili wszystkich analitykó bo dane z pola walki pokazywały coś przeciwnego.

U nas tez wojskowi twierdzili jeszcze 3 dni temu ,że Ukraina przegrywa obecnie wojne

Wiesz realnie to Ukraina wciąż ma małe siły w Donbasie. Rosjanie mają przewagę w artylerii, powietrzu i wojskach lądowych. Neil Hauer pisał ,że pod Popasną niektóre Ukraińskie bataliony przestały istnieć ale moim zdaniem akcja w Siewierodoniecku wybiła Rosjanom zęby. 

Oni od miesiąca weszli w fazę 3 tj zabrali wszystko wartościowe spod Iziumu, Charkowa, Melitopolu i przerzucili na front. Najpierw stworzyli pięśc uderzeniową z 14 i 16 pułku Specnazu, 76 i 106 dywizji Spadochronowej,. Jedynej kompanii Termnatorów jaką mają na stanie. Dwóch dywziji wojsk rakietowych ( nie znam numerów ale to były z 8 i 58 armii). 90dyw Pancerna ( a raczej to co z niej zostało). Resztki 810 pułku Piechoty Morskiej który się wpakował pod tak cięzki ogień ,że stracił wszystkich dowódców batalionu a szef pułku cięzko ranny leży w szpitalu. 

Osiągneli sukces ale utknęli więc przerzucili pod Limań. Potem stworzyli nową pięść pod Siewierodonieckiem. Zawsze chodzi o to by oba pułki Specnazu i WAgnerowcy szli w szpicy wzmocnieni innymi pułkami. Tylko ,że teraz w dwie nocy stracili duża grupę Wagnerowców, praktycznie cały pułk Czeczeńskiej Rosgwardii . spore ilość separatystów, artylerie, pojazdy . I nagle się okazało ,że zamiast przerzucić Specnaz na inny front trzeba na gwałtu rety wzmacniać Siewierodonieck. Rosjanie ściągają skąd się da posiłki do obrony miasta. Teraz nie z czego utworzyc nowej pięści i dlatego ataki rosyjskie pod Popasną czy Zołote sa słabe i nie mają szans powodzenia na dobrze już okopanych ukraińców. 

Jeszcze tydzień sam uważałem ,że ich przełamią na Wschodzie pod Ługańskiem bo mieli ogromną przewagę a Ukraina cały czas trzyma swoje rezerwy. Ale po 1 zaczęli przerzucać artylerie z NATO w Donba. Przerzucili lepsze oddziały do Siewierodoniecka. To nadal nie jest istotna siła ale zaczyna zmieniać proporcje. Rosjanie nadal mogą złamać obronę pod Bahmutem bo sama artyleria im w tym może pomóc ale ewidentnie tym razem partię szachów wygrali Ukraińcy któzy zabrali inicjatywe ofensywną

Co do Generała Kutuzowa to widziałem plotkę ,ze on ostatnimi czasy przestał być dowódcą 5 armii a został szefem całej armii Ługańskich Separatystów i zginał nie w Siewierodoniecku ale w Mikołaiwce która jest na pierwszej linii frontu w Popasnej. Co robił szef armii na pierwszej linii frontu to jeden Rosjanin wie.. 

Widziałem info ,że po tym jak w nocy zepchnęli Rosjan na sam skraj miasta dziś znowu Ukraina cofnęła się do części przemysłowej a na postępujacych Rosjan spadła lawina ognia. FIRMS pokazuje dużą koncetrację ognia na terenach kontrolowanych przez Rosjan. 

Ciekawe czy Rosjanie znowu się dadzą zaprosić do zabawy czy tym razem zrobią inaczej ? Zakładam też ,że tym razem Ukraina nie zrobi dokładnej kopii uderzenia nocnego bo zdają sobie sprawę ,że Rosja będzie przygotowana

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, ely3 napisał:

 

@Hoolifan

Wywiady czasem się mylą. Pamiętam ,ze w dniach kiedy Ukraina rpzerzuciła oddziały z Odessy i w dwa dni zepchęli Rosjan spod Mikołajowa aż pod Chersoń to wywiad brytyjski nagle stwierdził ,ze on iwdzi jak ROsjanie nadal kontynuują ofesnywe na północ od Mikołajowa czym zdziwili wszystkich analitykó bo dane z pola walki pokazywały coś przeciwnego.

U nas tez wojskowi twierdzili jeszcze 3 dni temu ,że Ukraina przegrywa obecnie wojne

Jakby nie patrzeć Ukraińcy stracili 20% swojego terytorium i pozwolili wybić Rosjanom drogę lądową na Krym, więc tak obiektywnie patrząc, to wojnę póki co przegrywają. Tak czy siak kluczowe jest to, że w obecnym układzie sił Rosjanie wyczerpali swoje zdolności jeśli chodzi o większe operacje ofensywne, a inicjatywa przechodzi powoli w ręce Ukraińców, którzy przynajmniej część zajętych przez Rosjan terenów powinni być w stanie odbić. Mnie po prostu zastanawia na czym Niemcy opierają swoje prognozy, bo ciężko mi sobie wyobrazić, że dysponując tak przetrzebionymi jednostkami, Rosjanie będą w stanie nagle przebijać się przez ukraińskie linie w tempie większym niż ma to miejsce obecnie. Realnie mogą podjąć jakąś desperacką próbę przeprawienia się przez Doniec i zajęcia resztek obwodu ługańskiego, ale nawet taki scenariusz nie stanowi dla Ukraińców większego problemu, bo bez problemu będą w stanie wycofać się na kolejną linię obrony, zadając przy tym gigantyczne straty atakującym. Z doniesień ukraińskich wynika, że oni spodziewają się kolejnego rosyjskiego uderzenia, a patrząc na finezję tych ataków i dotychczasowy przebieg konfliktu na wschodzie kraju, nie wydaje mi się, żeby Rosjanie byli w stanie wyprowadzić jakiś druzgocący cios. Bardziej niż kilka tygodni temu Ukraińców artylerią nie zasypią, choć teraz mogą bardziej ten ostrzał skoncentrować. Tak czy siak nie będzie to takie bezkarne bicie artylerią jak wcześniej, bo Ukraińcy mają już czym odpowiedzieć i to nie jest tak, że strzela tylko jedna strona, a druga kitra się w okopach i modli się, żeby strzelającym zabrakło amunicji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Sebastian napisał:

@polskignom Słyszałem, że supersoniczne T-62 już walczą na froncie. Co Ty na to ?

Nie ma się co pastwić nad nim bo przez pierwszy tydzień istniało złudzenie ,że wiele rzeczy idzie zgodnie z planem ale to ,ze w Rosji dochody z VATu spadły o 60% sprzedaż nowych aut o 85%. Większość fabryk stoi lub pracuje na 1/3 gwizdka. Ogólnie gospodarka rosyjska się składa i to bardziej niż ukraińska.

Z drugiej strony Francuzi zadecydowali ,że Ukraina otrzyma 1/4 wszystkich Ceasarów jakie ma armia francuska na stanie. Ukraińska armia mówi ,że jest spora róznica na froncie odkąd Ceasary oraz norweskie M109 weszły do akcji. Bardzo precyzyjne  . Duży zasięg. Większy od rosyjskich. 

Ukraina do końca czerwca otrzyma tyle nowoczesnych AH oraz systemów rakietowych dalekiego zasięgu ,ze się role odwrócą

Na razie to Rosjanie maja taką przewagę w artylerii ,że zatrzymali atak pod Dawidym Brodzie. Nie sa w stanie ukraińcy przebić się przez lawinę ognia. Dlatego wycofali część sił ( oddali miasto Dawidy Bród i sa tylko na południe od niego) ale uderzyli na wioskę Błahodatne na wprost Chersonia i wczoraj ją zdobyli.

@Hoolifan

Śmierć generała Kutuzowa to w ogóle ciekawa sprawa . Są raporty ,że wpadł w zasadzkę . Ukraińskie siły specjalne miały cynk ,ze będdzie konwój. I zaatakowali zniszcyzli wszystkie pojazdy w konwoju. Śmierć Kutuzowa wyszła na jaw bo zdążyli zrobić zdjęcie trupowi. Tam najpewniej zginął tęz drugi generał Roman Berdnikow który dowodził armią rosyjską w Syrii i był przerzucony do Donbasu by objąć dowództwo nad tamtejszą operacją 

W Siewierodoniecku Rosjanie przerzucili sporo sił i artylerii i zepchnęli Ukraińców z centrum miasta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 a potwierdzono już, że te zdjęcia faktycznie przedstawiają Kutuzowa? Jeśli tak, to byłaby to z pewnością jedna z najbardziej spektakularnych akcji tej wojny, bo ubić wyższego oficera ostrzałem artyleryjskim to jedno, ale przeniknąć na kontrolowane przez Rosjan tereny i tam dosłownie rozstrzelać konwój z generałem na pokładzie, to już zupełnie inna para kaloszy. Chapeu bas dla ukraińskich specjalsów, bo wygląda to na bardzo precyzyjnie przeprowadzoną operację.

W tym obwodzie chersońskim, to dzieją się dziwne rzeczy, a jakby tego było mało, pojawiają się doniesienia o walkach w okolicach Hulajpołe. Nie chce mi się wierzyć, że Ukraińcy próbują naruszyć Rosjan praktycznie na każdym odcinku frontu, ale mam wrażenie, że to działanie jest bardzo rozsądne i zorientowane na coś zupełnie innego. Wygląda to trochę tak, jakby ukraińskie dowództwo takimi zaczepnymi atakami próbowało wybadać gdzie Rosjanie są zdecydowanie najsłabsi, jak szybko są w stanie przerzucać posiłki w zagrożone rejony i przede wszystkim, gdzie tego wsparcia pchają najwięcej. To jest ten rodzaj informacji, która będzie niezbędna do przeprowadzenia większej ofensywy w lecie, a takie drobne sukcesy w postaci utworzenia przyczółka po drugiej stronie Ingulca, podejścia bliżej Chersonia czy wykrwawienia późniejszych rosyjskich kontrataków to wartość dodana, która tylko poprawia pozycje wyjściowe przed potencjalnym natarciem. Szkoda, że ten atak pod Dawidym Brodem okazał się atakiem mocno ograniczonym, bo trochę się człowiek zdążył rozmarzyć czytając o tym, że Ukraińcy przebili się tam przez pierwszą linię obrony. Tak czy siak jeśli ten przyczółek uda im się z czasem poszerzyć, to pozycje wyjściowe pod przyszłe akcje będą mieli dużo lepszą niż kilkanaście dni temu.

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Hoolifan napisał:

potwierdzono już, że te zdjęcia faktycznie przedstawiają Kutuzowa?

Śmierć Kutuzowa od razu potwierdzali szefowie Ługańskiej Republiki tzn oni podali ,że zginał Roman a dwie godziny później jakiś poseł do Dumy potwierdził ,ze zginał jego przyjaciel Kutuzow.. I nawet Telewizja Rosyjska potwierdziła. Ale tego drugiego Romana nie chcą bo to byłby o wiele większy cios choć i sam Kutuzow to mega wysoko postawiona figura. Ale Berdnikow to jest jeden z 5 najwazniejszych dowódców rosyjskich? On był szefem operacji w Syrii. Miał przejać dowodzenia na froncie Donbaskim a możliwe i całej operacji bo przecież on nie wracała do Rosji od dłuższego czasu

Z tym Hulajpole to jest ciekawe bo od 3 dni Ukraina niszczy magazyny amunicji . do tego kolesie od zdjęc satelitarnych potiwierdzają dane wywiadu ukraińskiego ,że Rosjanie przerzucili BTG wyposażone w T-62 z Melitopola pod wyłom  Chersoński. Więc teraz mają tam dosć słabe siły. Ale jak na razie to wiem o ataku z kierunku Orichiv i Hulajpole w kierunku na Połohy. Ale efekty tych ataków sa mi nieznane poza zniszczonymi magazynami . Tzn są jakieś raporty ale z takich źródeł ,że nawet nie chce powtarzać bo to pewnie bzdury

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, fluber napisał:

@ely3 czy jest możliwe że Niemcy dostarczają po cichu jakieś ogromne ilości broni?

Ja nie do końca wiem co on ma na myśli a może np sobie doliczać ,że obeicał 100 maderó Grecji. Że jest jakaś umowa z Czechami ,że dostarczyli dwie baterie Patriot Słowakom ( choć tu bardzieje adekwantne jest zmienili lokalizacje bo ona nadal jest własnością Niemiec)

Jeśli chodzi o ciężki sprzęt to Niemcy nie wysłali jeszcze nic choć gdzie była dyskusja o wysłaniu pojazdów przecilotniczych ale nie weim jaki jest tego status. Niemcy też w marcu wysłali duże ilości dronów topograficznych z bardzo wysokiej jakości kamerami . Plus jakieś radary ale zasadniczo to nie wiem co on ma na myśli ale na pewno nie bezpośrednie dostawy na Ukraine

Moim zdaniem TOP3 w dostawach to Estonia . Norwegia USA

Kolejne to Polska UK i chyba Holandia

A potem bym miał Czechy- Francja może Australia

Dużo dostaw idzie poza naszą wiedzą np nigdzie nie czytałem ,że Belgia wysłała kilkanaście tysięcy karabinków a teraz wszystkie oddziały specjalne operują z nimi. Holendrzy wysłali duże ilośći kamizelek kuloodpornych czy pakietów medycznych a to też jedna z rzeczy która decyduje o przewadze. Rosjanie mają więcej strat bo sa gorzej chronieni

Niemniej nawet w tej drobnicy nie słyszałem by Niemcy dostarczali coś bezpośrednio na Ukraine. Ale obecnie ponieważ wysyłanie kamizelek nie jest spektakularne to niewiele wiadomo

Choć np tydzień temu czytałem ,że Szwajcarzy sprzedali producentowi swoje Leonardy-2 a ten miał za zgodą rządu niemieckiego organizować wysyłkę na Ukraine. Ale tu też zapadła cisza

Niemcy z Kanadą to dla mnie spore rozczarowanie. Tak samo Turcja która ma poteżna armię a praktycznie za darmo nic nie przekazała na Ukraine

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pod Chersoniem jakieś drobne sukcesy udaje się Ukraińcom osiągać, tak na wschodzie Rosjanie stawiają chyba wszystko na jedną kartę i pchają tam cały czas wszystko czym obecnie dysponują. Wczoraj Arestowycz powiedział, że przeciwnik zgrupował na tym kierunku duże siły i w wielu miejscach obrona będzie bardzo trudna, co zdają się potwierdzać dzisiejsze doniesienia o przekroczeniu przez Rosjan Dońca i wejściu do Tetyanivki co potwierdza coraz więcej źródeł. Martwi mnie to, że stało się to praktycznie z marszu, bo wysadzenie mostu dawało nadzieję na to, że ten rosyjski atak na północ od Słowiańska uda się znacząco spowolnić opierając nową linię obronną właśnie na rzece. Tak czy siak brakuje informacji jakimi siłami Rosjanie ten Doniec przekroczyli i pozostaje mieć nadzieję, że Ukraińcy mają pomysł na to jako to szybko zacerować. Ogólnie powoli i zapewne przy dużych stratach, ale armia rosyjska posuwa się do przodu i kwestią czasu wydaje się w tej chwili przejście przez Ukrainę do głębszej obrony w tamtym rejonie. Udało się przyblokować Siewierodonieck, zatrzymać postępy od strony Popasnej, ale nacisk ze strony Rosjan tych obrońców z czasem wymęczy. Perspektywy na utrzymanie linii obronnej w obecnym kształcie oceniłbym na niezbyt kolorowe, bo pchanie kolejnych jednostek do worka grozi tym, że będą one dość łatwym celem dla artylerii, która nie strzela może wyjątkowo celnie, ale za to jest jej dużo i amunicji też Rosjanom póki co nie brakuje. Nadal uważam, że Ukraińcy zyskali dużo czasu na przygotowanie kolejnej linii obrony i będą w stanie skutecznie odpierać rosyjskie ataki, ale gdzieś powoli pojawiają się miejsca, w których ta determinacja ustępuje pola masie pchanej pod lufy obrońców. 

Mam wrażenie, że Ukraińcy nie przerzucają kolejnych sił na wschód także dlatego, że sami mają już przygotowaną ofensywę, której nie chcą po prostu osłabiać. Szkolą kolejne jednostki na zachodzie, przywracają zdolność bojową bardziej przetrzebionych oddziałów i to je w pierwszej kolejności będą zapewne przerzucali w najbardziej zagrożone regiony. Z drugiej strony Rosjanie naciskają na wschodzie, bo mają świadomość tego, że liczebność oraz różnica w jakości poszczególnych jednostek nie pozwala im na jednoczesne prowadzenie akcji ofensywnych na wschodzie i powstrzymanie większej ofensywy Ukraińców na południu. Rosjanie zakładają pewnie, że jeśli ukraińska obrona na wschodzie się załamie, to żadnej ofensywy na południu nie będą musieli bronić, a Ukraińcy starają się zatrzymać Rosjan na wschodzie tym co mają (nawet za cenę bardzo wysokich strat w poszczególnych jednostkach), bo wiedzą, że jeśli to im się uda, to na południu będą mieli ogromną szansę na osiągnięcie swoich celów za cenę relatywnie niewielkich strat. Tak to trochę wygląda i mam nadzieję, że Ukraińcy mają jeszcze co pchnąć na wschód, bo inaczej bardzo ciężko będzie uniknąć podejścia Rosjan pod Słowiańsk od północy i utrzymać pozycje w okolicach Lisiczańska.

Podsumowując - w Donbasie wygląda to źle, a w Chersoniu dobrze, ale różnica jest taka, że w Donbasie dzieje się dużo, a w Chersoniu niewiele.

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.