Skocz do zawartości

[FBX] Aktualny Regulamin FBX


wiLQ

Rekomendowane odpowiedzi

przecież Ty też grasz w wielu ligach na raz:)

Prawda, ale wszystkie maja inne ustawienia co wg mnie jest kluczowe w temacie. Bo nie ma konfliktu jak ktos gra w 5 roznych ligach o ile je wszystkie ogarnia, ale jak tylko dwie z nich sa identyczne w formacie to az sie prosi o podejscie uzupelniajace tzn "w FBX#5 moge byc cierpliwy i czekac latami na poprawe bo w FBX#7 jestem contenderem".

 

Chociaz oczywiscie jestes w lepszej pozycji by to ocenic i jesli uwazasz, ze granie w wielu FBXach jednoczesnie nie jest zadnym problemem to pomysl mergera szybko upadnie. Ot rzucilem haslo ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taka mysl mnie naszla... w tym offseason w kazdym FBXie pojawily sie wakaty... a do tego od lat niektorzy graja w wielu ligach jednoczesnie... to moze zamiast co roku kombinowac nastepcow warto by sprobowac jakiegos mergera??? Tzn z 3 lig zrobic jedna, ale porzadna i pewna? Albo chociaz dwie?

Uważam, że to bardzo dobry pomysł i jestem jak najbardziej za. Proponowałbym draft od początku dla każdego i tyle.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem sceptyczny do tego pomysłu. Osoby, które to popierają się jeszcze bardziej zmobilizują, ale osoby, które są przeciw mogą zrezygnować, nie jestem pewny, czy wszystkim będzie sie chciało angażować się w tą formułę jeszcze raz od początku.

 

Ale zgadzam się - problem dublowania się userów istnieje. Najbardziej znamienne jest to, że są userzy, którzy mają teamy we wszystkich 3 ligach. Ale tu trzeba wprowadzić przepis ograniczenia do dwóch teamów a niekoniecznie wprowadzać rewolucję.

 

Choć oczywiście byłaby to szansa dla tych, którzy teraz posiadają słabe i nieperspektywiczne teamy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

Hola Hola Hola :smile:

Ja spełniam każde wymogi aktywnego managera, we wszystkich ligach. 

 

W trójce mam autorską drużynę, która po roku szpitalnym walczy o top5, w dwójce po dwóch wymianach (Afflalo i Williams) jestem na samym topie, a w jedynce produkuje mi się ciekawa ekipa, która bez oladipo z ostatniego miejsca wskoczyła sobie na 14.

 

Nie zabierajcie mi tych zabawek, please.

 

Edit:

 

Ok... reakcja na post z maja... muszę się leczyć

Edytowane przez obi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

Czy podczas liczeniu picku, liczy się salary zawodnika czy średnia z Jego sezonu?

 

Dla przykladu z KD, zagrał 27 meczy, podczas których średnio robił 60.5FP. Jego salary jednak będzie wynosić:

0.9 * 73,05 = 65,75FP

 

Czy przy liczeniu picku, liczy się:

1) 27 * 60.5FP

czy

2) 27 * 65,75FP

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy podczas liczeniu picku, liczy się salary zawodnika czy średnia z Jego sezonu?

 

Dla przykladu z KD, zagrał 27 meczy, podczas których średnio robił 60.5FP. Jego salary jednak będzie wynosić:

0.9 * 73,05 = 65,75FP

 

Czy przy liczeniu picku, liczy się:

1) 27 * 60.5FP

czy

2) 27 * 65,75FP

 

Do draftu liczą się realne FP, wiec w tym przypadku liczyć będą się 60,5 FP.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy podczas liczeniu picku, liczy się salary zawodnika czy średnia z Jego sezonu?

Wg mnie to pierwsze.

 

Dla przykladu z KD, zagrał 27 meczy, podczas których średnio robił 60.5FP. Jego salary jednak będzie wynosić:

0.9 * 73,05 = 65,75FP

Czy przy liczeniu picku, liczy się:

1) 27 * 60.5FP

czy

2) 27 * 65,75FP

IMO to drugie.

Mozna na to patrzec tak: najpierw sie ustala pensje na nowy sezon, a pozniej za ich pomoca liczy kolejnosc draftu.

 

Właśnie chyba nie, w regulaminie pisze o uwzględnieniu punktu II.b

Otoz to. Pick sie wylicza PO sezonie z uwzglednieniem warunkow dotyczacych pensji. Zwroccie uwage, ze gdyby sie robilo wg samej sredniej to daloby sie latwo oszukiwac na pensji minimalnej [tzn pobierac ziutkow grajacych ponizej 15 fp/mecz].

 

Chce zadac pytanie, bo nie moge tego znalesc w regulaminie.

Czy jest uwzględnony w regulaminie tzw. "wyjątek PangLossa"?

Czyli co? Edytowane przez wiLQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli słynne wywalnie Howarda dla poprawienia picku, majac pierwszy waiver...

Wg mnie jest uwzglednione...

 

IV.3.a. Dozwolone jest wywalanie graczy by poprawić swój pick pod warunkiem, że komisarz nie uzna tego ruchu za manipulacje niezgodna z idea samego draftu.

Wywalenie gwiazdy nie ma innego sensu niz poprawienie picku, wiec...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale to co mam sie pytac Rogera czy moge wywalic jakiegos zawodnika?

Postaw sie w sytuacji kiedy ja bede walczyl z Rogerem o pierwszy pick w drafcie i mam sie go pytac jak 12latek mamę, "czy mogę?"

Co wogole oznacza manipulacja, jak tu wszyscy zainteresowani załózmy top5 bottom ligi manipulują i beda manipulowac.

Po prostu nie udało się nam (Tobie) umieścic w regulaminie jasnej reguły a propo graczy wyrzucanych na Waivers, wiec uznaje że jest to zgodne z reguluminem ( w mysl zasady ze to co nie jest zakazane, jest dozwolone)....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale to co mam sie pytac Rogera czy moge wywalic jakiegos zawodnika?

Spytaj na forum, przeciez Roger moze brac pod uwage opinie innych.

W najgorszym razie to bedzie ogloszenie, ze tanio sprzedasz zawodnika ;-)

 

Co wogole oznacza manipulacja, jak tu wszyscy zainteresowani załózmy top5 bottom ligi manipulują i beda manipulowac.

Wg mnie to jest dosyc proste - wystarczy zadac pytanie "czy wywalibys danego zawodnika gdyby byly inne zasady wyliczania pickow?". Jesli odpowiedz brzmi "na pewno bys go nie wywalil bo nie ma innego powodu by to zrobic" to oznacza manipulacje.

 

Po prostu nie udało się nam (Tobie) umieścic w regulaminie jasnej reguły a propo graczy wyrzucanych na Waivers, wiec uznaje że jest to zgodne z reguluminem ( w mysl zasady ze to co nie jest zakazane, jest dozwolone)....

Przeciez przytoczylem cytat, w ktorym jest napisane, ze mozna to robic, ale bez przesady ;-)

Wg mnie udalo sie to opisac jak sie da bo sama materia umyka jednoznacznej definicji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

IMO to drugie.

Mozna na to patrzec tak: najpierw sie ustala pensje na nowy sezon, a pozniej za ich pomoca liczy kolejnosc draftu.

 

...

 

Otoz to. Pick sie wylicza PO sezonie z uwzglednieniem warunkow dotyczacych pensji. Zwroccie uwage, ze gdyby sie robilo wg samej sredniej to daloby sie latwo oszukiwac na pensji minimalnej [tzn pobierac ziutkow grajacych ponizej 15 fp/mecz].

Bzdurą jest to co piszesz.

Po pierwsze, po to uwzględniane są 492 gry, aby było daleko do tych zawodników poniżej 15fp. Ile takich zawodników było branych przy liczeniu kolejności draftu w poprzednich latach? Obstawiam, że nie było ani jednego.

Po drugie, przy kolejności draftu powinna być liczona średnia z obecnego sezonu, bo to ona obrazuje najsłabsze ekipy. Jeśli ktoś miał plagę kontuzji w sezonie (choć miał same gwizdy i w poprzednim zdobył majstra), to mimo wszystko ma jedną z najsłabszych ekip w danym sezonie. Więc dlaczego uwzględnić chcesz ilość rozgeranych spotkań z tego sezonu, ale już średnią brać z poprzedniego (nawet pomniejszoną o jakiś procent)? Przecież brak jest tutaj logiki i nie ma to nic wspólnego z grą konkretnych zawodników w danym sezonie.

 

Przykład Duranta to pokazuje. Te 5fp różnicy, to przy 27 spotkaniach może zdecydować o wyższym lub niższym picku! No a przecież Durant w sezonie zagrał w 27 spotkaniach dając drużynie 27*60.5fp=1633.5fp, a nie 27*65.75fp=1775.25. Draft ma wzmacniać najsłabsze ekipy w danym sezonie, a umownie przyjęta średnia z wcześniejszego sezonu nie ma z tym nic wspólnego.

Edytowane przez GeDDo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, po to uwzględniane są 492 gry, aby było daleko do tych zawodników poniżej 15fp. Ile takich zawodników było branych przy liczeniu kolejności draftu w poprzednich latach? Obstawiam, że nie było ani jednego.

... bo nie bylo sensu stawiac na zawodnikow ponizej 15fp.

Pisze jakie bylyby przykladowe konsekwencje Waszej intepretacji liczenia pickow.

 

Po drugie, przy kolejności draftu powinna być liczona średnia z obecnego sezonu, bo to ona obrazuje najsłabsze ekipy. Jeśli ktoś miał plagę kontuzji w sezonie (choć miał same gwizdy i w poprzednim zdobył majstra), to mimo wszystko ma jedną z najsłabszych ekip w danym sezonie. Więc dlaczego uwzględnić chcesz ilość rozgeranych spotkań z tego sezonu, ale już średnią brać z poprzedniego (nawet pomniejszoną o jakiś procent)? Przecież brak jest tutaj logiki i nie ma to nic wspólnego z grą konkretnych zawodników w danym sezonie.

Logika jest taka, ze ustalilismy iz ponizej 31 gier srednia nie odzwierciedla wartosci zawodnika. I tak przykladowo pisanie, ze Durant jest 60stka, chociaz ma lata powyzej tej produkcji, pieknie podkresla racje tego argumentu.

 

Draft ma wzmacniać najsłabsze ekipy w danym sezonie, a umownie przyjęta średnia z wcześniejszego sezonu nie ma z tym nic wspólnego.

Mocno przesadzasz bo to dotyczy tylko zawodnikow ponizej 31 gier, a dla reszty jest tak jak piszesz.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

... bo nie bylo sensu stawiac na zawodnikow ponizej 15fp.

Pisze jakie bylyby przykladowe konsekwencje Waszej intepretacji liczenia pickow.

Taka "nasza" interpretacja obowiązywała od samego początku! Po prostu ktoś z czasem zmienił ją na inną. Dlaczego tak uważam? Ponieważ sam jestem pomysłodawcą takiego właśnie liczenia i ustalania kolejności w drafcie. Po to została ustalona liczba gier 492 (co przekłada się na 6 najlepszych zawodników, każdy ma w sezonie 82 mecze), ponieważ o sile drużyny stanowią liderzy a nie bolki robiące w okolicy 20fp i mniej. System ten miał premiować drużyny które w danym sezonie są najsłabsze. Więc zarówne te które nie mają liderów, jak również te które trapione są kontuzjami. To właśnie takie drużyny nie są w stanie nawiązać walki o wyższe miejsca. Jeśli to zmieniliście, to nie ma to nic wspólnego z premiowaniem tych najsłabszych. Gdyby zdrowy Durant grał cały sezon, to naturalnie drużyny mające go w składzie byłby wyżej w totalu. Jeśli Durant gra słabiej ze względu na kontuzje, to drużyna będzie niżej w tabeli. A jak nisko to zależy od reszty składu.

 

Logika jest taka, ze ustalilismy iz ponizej 31 gier srednia nie odzwierciedla wartosci zawodnika. I tak przykladowo pisanie, ze Durant jest 60stka, chociaz ma lata powyzej tej produkcji, pieknie podkresla racje tego argumentu.

Argument jest dobry, ale w przypadku ustalania fppg zawodnika na przyszły sezon, kiedy to przez cały sezon mamy się kierować jak najbardziej zbliżoną wartością zawodnika. Nie ma to nic współnego z kolejnością w drafcie i premiowaniem tych najsłabszych w sezonie. A kompletną głupotą (sorry za bezpośredniość, ale tak uważam) jest branie ilości gier z jednego sezonu, a średniej z drugiego w celu ustalenia kolejności.

Jeśli np. Westbrook zagrałby w powiedzmy 29 meczach robiąc w takiej drużynie jak teraz gra średnią 90fp, a później się skontuzjował na resztę sezonu, to dlaczego przy ustalaniu kolejności w drafcie chciałbyś brać średnią z wcześniejszego sezonu 56,70fp i jeszcze ją pomniejszać o 10%? Co to ma wspólnego z realną grą zawodnika z tego sezonu? Powiem więcej, dwa sezony temu na podstawie jego średniej ustalana byłaby kolejność dla jednej z drużyn. No i w tym sezonie również na podstawie tej samej średniej, coś tam pomniejszając o konkretny procent. Bzdura kompleta. Ta bariera 30 gier jest dobra, ale w celu ustalenia fppg zawodnika na przyszły sezon, aby jak najlepiej odzwierciedliła jego wartość. Wiadomym jest, że gdyby grał w np 60 meczach, to raczej nie utrzymałby takiej średniej.

 

Mocno przesadzasz bo to dotyczy tylko zawodnikow ponizej 31 gier, a dla reszty jest tak jak piszesz.

Nie przesadzam, bo jeśli ktoś będzie miał w składzie jedno bądź kilku zawodników z dłuższą kontuzją w tym sezonie, to na takim liczeniu może być stratny o kilka pozycji w drafcie! Co to ma wspólnego z realnym odzwierciedleniem siły drużyny w sezonie? Jeśli koleś jest kontuzjowany to nie możesz z niego korzystać w grze, więc masz słabszą ekipę. A Ty twierdzisz, że nie Durant jest wart więcej więc, nieważne ile robił w tym sezonie, do kolejności w drafcie liczyć się będzie jego średnia z poprzedniego minus jakiś tam procent. Edytowane przez GeDDo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taka "nasza" interpretacja obowiązywała od samego początku!

Nie wiem jak bylo od samego poczatku FBXa, ale od kiedy do niego dolaczylem tak nie bylo [chociaz oficjalne wyliczenia robi ktos inny!], wiec um, albo komisz daje ciala od kilku ladnych lat albo mylisz sie co do interpretacji.

Roger, moglbys sie tu wlaczyc?

 

Gdyby zdrowy Durant grał cały sezon, to naturalnie drużyny mające go w składzie byłby wyżej w totalu. Jeśli Durant gra słabiej ze względu na kontuzje, to drużyna będzie niżej w tabeli. A jak nisko to zależy od reszty składu. [...] Nie ma to nic współnego z kolejnością w drafcie i premiowaniem tych najsłabszych w sezonie. A kompletną głupotą (sorry za bezpośredniość, ale tak uważam) jest branie ilości gier z jednego sezonu, a średniej z drugiego w celu ustalenia kolejności.[...]

Nie przesadzam, bo jeśli ktoś będzie miał w składzie jedno bądź kilku zawodników z dłuższą kontuzją w tym sezonie, to na takim liczeniu może być stratny o kilka pozycji w drafcie! Co to ma wspólnego z realnym odzwierciedleniem siły drużyny w sezonie? Jeśli koleś jest kontuzjowany to nie możesz z niego korzystać w grze, więc masz słabszą ekipę. A Ty twierdzisz, że nie Durant jest wart więcej więc, nieważne ile robił w tym sezonie, do kolejności w drafcie liczyć się będzie jego średnia z poprzedniego minus jakiś tam procent.

Piszesz jakby sie tu dziala jakas epicka krzywda, a nie dosc, ze druzyna z Durantem jest w srodku to jeszcze niezaleznie od metody liczenia picku Jendras bedzie mial ten sam! Tzn te ~140fp roznicy miedzy interpretacjami wydaje sie moze duzo, ale przy skali punktowej druzyn 16000-22000 to jest nieistotny drobiazg.

 

A kompletną głupotą (sorry za bezpośredniość, ale tak uważam) jest branie ilości gier z jednego sezonu, a średniej z drugiego w celu ustalenia kolejności.[...]

Ta bariera 30 gier jest dobra, ale w celu ustalenia fppg zawodnika na przyszły sezon, aby jak najlepiej odzwierciedliła jego wartość. Wiadomym jest, że gdyby grał w np 60 meczach, to raczej nie utrzymałby takiej średniej

Wg mnie jest w tym duzo sensu i logiki. Z powodu malej probki ta "realna gra" gorzej odzwierciedla jego faktyczna wartosc trejdowa/przyszlosciowa niz dane z poprzedniego pelniejszego sezonu dlatego to drugie jest stosowane do szacowania jakosci druzyn, a wiec i picku. Edytowane przez wiLQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszesz jakby sie tu dziala jakas epicka krzywda, a nie dosc, ze druzyna z Durantem jest w srodku to jeszcze niezaleznie od metody liczenia picku Jendras bedzie mial ten sam! Tzn te ~140fp roznicy miedzy interpretacjami wydaje sie moze duzo, ale przy skali punktowej druzyn 16000-22000 to jest nieistotny drobiazg.

Przecież nie chodzi tutaj tylko o Duranta, ale o każdego zawodnika kontuzjowanego, który rozegrał mniej jak 30 spotkań. Przytoczony był Durant, więc do niego się odniosłem. Kolejny przykład to P.George. W obecnym sezonie zagra pewnie łącznie 6 meczach. Na chwilę obecną ma średnią 23.2fp (tyle minut dostaje po kontuzji, nie tyle co w poprzednim sezonie, pomijam już fakt, że drużyna która go posiada w zasadzie straciła cały sezon). Czyli przyjmijmy, że zdobędzie łącznie 23,2*6=139,2fp. W poprzednim sezonie miał średnią 52,65fp. Odliczając jemu 20% z tej wartości, wychodzi 42,12fp. No i teraz idąc Twoim tokiem rozumowania jeśli liczyć do draftu tą wartość, to wychodzi 6*42,12=252,72fp. Więc kolejne ponad 100fp. Może i w skali 20tys. punktów będzie to mało, ale to może decydować o gorszej pozycji w drafcie.

Wyjdzie więc na to, że drużyna która miała w składzie takiego Duranta czy Georgea, najpierw dostała w dupę przez cały sezon, że miała o jednego zawodnika mniej w rotacji. A później dostaje raz jeszcze przy ustalania kolejności w drafcie. A wszystko tylko dlatego, że koleś się kontuzjował na dłuższy okres czasu.

 

Wg mnie sam sobie odpowiedziales. Z powodu malej probki ta "realna gra" gorzej odzwierciedla jego faktyczna wartosc trejdowa/przyszlosciowa niz dane z poprzedniego pelniejszego sezonu dlatego to drugie jest stosowane do szacowania jakosci druzyn, a wiec i picku.

Przede wszystkim mylisz się, że ma to zastosowanie przy oszacowaniu jakości drużyny. Ta wartość ma za zadanie oszczacować wartość zawodnika na przyszły sezon. Po co? A no po to, aby taki P.George nie kosztował marne 23fp, bo drużyna go posiadająca w składzie, będzie miała bardzo wyraźną przewagę nad innymi(zakładam, że P.George wróci do zdrowia i formy). Natomiast draft to dokończenie obecnego sezonu, który ma za zadanie wzmocnić najsłabsze drużyny. Pod pojęciem najsłabsze mam tutaj na myśli ekipy bez solidnych zawodników, jak również te które miały problemy z kontuzjami. Wartość zawodnika która jest ustalana na podstawie poprzedniego sezonu, nijak się ma do wartości zawodnika z obecnego (odnoszę się tutaj do zawodników z poważnymi kontuzjami). Więc nie bardzo rozumiem jak drużyny posiadające w składzie takich zawodników i mając gorszy sezon, mają się wzmocnić. Edytowane przez GeDDo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.