Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Reikai napisał:

Fdq9ES3XgAUUHAg?format=jpg&name=large

Według Rybara wygląda to teraz tak. Piękny kociołek się szykuje. 

Rybar to niestety średnio wiarygodny ostatnio. Ale to potwierdza też DPA . No i podobno właśnie Rosjanie pękli bo Ukraina praktycznie jest na obrzeżach Zarzyczne więc okrążenie się domklo 

Trzeba poczekać wiadomo ale Ukraina nie atakowała Limania i teraz ma wroga w kociołku. Pytanie tylko jakie jednostki tam utknęły i czy Rosją ma kim robić deblokade 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, ely3 napisał:

Rybar to niestety średnio wiarygodny ostatnio. Ale to potwierdza też DPA . No i podobno właśnie Rosjanie pękli bo Ukraina praktycznie jest na obrzeżach Zarzyczne więc okrążenie się domklo 

Trzeba poczekać wiadomo ale Ukraina nie atakowała Limania i teraz ma wroga w kociołku. Pytanie tylko jakie jednostki tam utknęły i czy Rosją ma kim robić deblokade 

Kolodyazi podobno zdobyte. Walki w Torske wiec siły wewnątrz otoczone. Pytanie ile tam było wojsk i na ile dobre. Mam nadzieję że UA nie będzie za wszelka cenę atakować Liman tylko rozszerzy przyczółek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, DRK napisał:

Może być piękny rewanż za Iłowajsk 2014.

Tyle, że wtedy Rosjanie mieli zajebiście kompetentnego dowódcę. No w sumie nie Rosjanie i nie ich generał, ale 2 ataki separów skończyły się klęską. Dopiero czołgiści na urlopie dali radę 😉

Nie pozwolą na to, aby Ukraińcy wzięli do niewoli 5000 żołnierzy. Pójdą na przełamanie nie bacząc na straty. A jak Ukraińcy dobrze wycelują artylerię to będzie masakra jak podczas 1 wojny światowej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Gregorius napisał:

Kolodyazi podobno zdobyte. Walki w Torske wiec siły wewnątrz otoczone. Pytanie ile tam było wojsk i na ile dobre. Mam nadzieję że UA nie będzie za wszelka cenę atakować Liman tylko rozszerzy przyczółek

Wiem ,dlatego pisałem ,że są na obrzeżach Zarzyczna

@ptak Myślę,że tam nie ma 5 tys. Na pewno są 13 i 16 batalion BARS , 209 batalion ługański. Jakies kompanie ochotników z Kubania. Pewnie Ługańczycy rzucili na wzmocnienie jakies dodatkowe oddziały. Regularnych Rosjan jest tam niewiele może z 200 żołnierzy ze 144 dywizji. Całościowo to  tam jest między 1,5 a 2 tys. Gdyby tam było 5 tys to by nie zwinęło się wszystko w dwa dni bo atak od półnoicy priowadzi jedna 25 brygada spadochronowa. OK to elitarna jednostka dobrze wyposażona. Ma wsparcie polskich KRabów i niemieckich PZH 2000 ale mimo wszystko nie dałaby rado tak łatwo złamać obrony 5 tys..

Rosjanie nie beda się zabijać by wyzwolić rezerwowe jednostki. To nie Wysokopilia gdzie zamknięto 2kompanie spadochroniarzy i wtedy za punkt honoru spadochroniarze postanowili uratować kolegów. Tu jeśli bedzie kocioł to rosjanie wycofają się na linię rzeki Krasna bo tam pewnie jest szykowana główna linia obrony

Na północy raczej też już się Rosjanie cofają bo sa plotki ,ze w Borowej już są Ukraińcy .. W tej chwili już nie bardzo jest co bornić i musza się cofać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Historia upadku Limania w 5 dni

Gdzie mapa jest dość konserwatywna jeśli chodzi o postęp ukraińskiej armii. Zielona dolina wczoraj była potwierdzona filmem. Cały teren który trzymają Rosjanie jest płaski. A Ukraina siedzi na płaskowyżu 50 metrów wyszym. Oni teraz jak walec ich rozjechali. Na dodatek w nocy pojawiło sie info ,że Ukraina walczy w środku wioski Torske i zdobyła Jampil. Cieżko to potwierdzić ale trzeba założyć ,że Liman jest okrążony . Tak naprawdę Ukraina powinna teraz zabezpieczyć sobie flanki przez zdobycie rejonu Kremniny jak i pójść na północ w kierunku Swiatowe by zrolować cały front aż do granicy z Rosją

Ja wciąż zakładam ,że Rosja siły przerzucone spod Charkowa ustawiła wokół Swatowe i stworzyła jakąś linię obrony. Bo mimo wszystko większość 2 korpusu Ługańczyków nie brała udziału w walkach. 11 korpus który mocno oberwał pod Bałakliją też nie.

@Gregorius Ten filmik ze zmobilizowanym to prawda ale kolo został rozpoznany jako więzień z rejonu Moskwy. Więc wiesz to ,że rzucili więźniów jako mięso armatnie bez przeszkolenia to akurat żadna strata.. Ale normalnie mobilizowanych raczej nie rzucą bez szkolenia . Mimo wszystko jednak aż takimi amatorami nie są

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Garść przemyśleń porannych.

1 - Pogoda na Ukrainie jest taka ,że pada od kilku dni i małe rzeczki stały się większymi potokami co może spowolnić ukraiński marsz ku Swatowe ale pewności nie mam

2- Rosjanie z jakiegoś dziwnego powodu próbują odbić za wszelką cenę Kupiańsk i Petropaliwkę. Dzień w dzień rzucają oddziały ale o ile w pierwszych dwóch dniach były to ataki wsparte czołgami  o tyle teraz to są głównie ataki piechoty z lekkim wsparciem artylerii. Nie mogę tego zrozumieć bo Rosjanie traca tam dziennie ponad 100 osób ( sa raporty ,ze ginie tam ponad 200 osób. wielu rannych , którzy trafiają do niewoli). Osobiście widziałem filmy z dwóch takich ataków i to była jatka. Nie mam pojęcia co oni takiego zostawili w Kupiańsku ,że próbują to w taki desperacki sposób odbić. No chyba ,że głównym celem jest spowolnienie ofensywy

3 - Nie wiem dlaczego Rosjanie cały czas atakują Bahmut a jednocześnie mają za mało ludzi by obronić Liman oraz cały rejon Kreminy . PRzez to padła im rubież na rzećę Zrebieniec bo skoro Ukraina jest już po drugiej stronie to może sobie spokojnie zrolować wszystko aż do Swatowe

4 -  Zastanawiam sie jakimi siłami Rosja dysponuje. Tam jeszcze 2 miesiące temu była 41 armia pomniejszona o zmasakrowaną 90 dywizję pancerną i  74 gwardyjski pułk zmotoryzowany , który jak pamiętamy miał pecha forsowac dwa razy rzekę pod Bilohoriwką i stracił ok 100 pojazdów i kilkuset ludzi. Ale nie wiem gdzie one teraz są.,. Wokół Charkowa walczyły korpusy 11 ( z Floty Bałtyckiej) i 14 ( z Floty Północnej). Wiadomo ,ze oba poniosły spore straty ale to nadal była duża siła. O 14 słuch zaginął. A 11 niby broni rejonu na północ od Kupiańska. 

Logika podpowiada ,że Rosja walczyła by zyskać na czasie i zbudowac nową linię obrony tak jak kiedyś Ukraina fortyfikowała rejon Siwiersk-Bahmut po upadku Popasnej i też dramatycznie walczyli przez kilka tygodni.  

Tak naprawdę utrata Limania dla Rosjan nie jest dramatyczna. Gorzej jesli tam stracą oddziały i zabraknie im sił by obronić Kremnine. Bo akurat upadek tego miasta implikuje wiele rzeczy np całkowite odsłonięcie Lisiczańska i prawie pewną utratę tego miasta. Na dodatek pozwala atakować Rubiżne , które jest z kolei kluczem do Siewierodoniecka. Rosjanie się wykrwawili przez ostatni tydzień. Pytanie tylko po co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może mógłby ktoś wrzucić ile procent (np w przedziałach 10-15%, 45-50%) terenów obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego, zaporowskiego, charkowskiego kontroluje obecnie Ukraina? Mogą być dane  z przed kilku dni bo wiadomo że o bieżące najaktualniejsze dane trudno lub mogą być jeszcze niepewne. 

Raz na tydzień takie coś wrzucić i mielibyśmy jeszcze lepszy pogląd jak przesuwa się front. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, ely3 napisał:

Tak naprawdę utrata Limania dla Rosjan nie jest dramatyczna. Gorzej jesli tam stracą oddziały i zabraknie im sił by obronić Kremnine. Bo akurat upadek tego miasta implikuje wiele rzeczy np całkowite odsłonięcie Lisiczańska i prawie pewną utratę tego miasta. Na dodatek pozwala atakować Rubiżne , które jest z kolei kluczem do Siewierodoniecka. Rosjanie się wykrwawili przez ostatni tydzień. Pytanie tylko po co?

To jest dobre pytanie na które można snuć różne przypuszczenia. Wszystko zależy na ile docenimy dowództwo RUS armii i informacje o ręcznym zarządzaniu Armii przez putina.

Ja osobiście myślę że Liman,Bahmut i Kupiansk jest spowodowany trzema powodami. 

1) Czekanie że coś się zmieni po aneksji . Straszenie bronią masowego zniszczenia itd. Widać że ta kartą będą grali. Co oznacza opóźnienie maksymalnie postępów w oczekiwaniu na początek, Października.

2) Upadek Limania, Chersonia, Kupianska byłby kolejna strata wizerunkową na która Putin nie może pozowlic. Stąd odgórna decyzja o próbie odbicia Kupianska i utrzymania reszty za wszelka cene. Pod Bahmutem zostały zaangażowane za duże siły , za długo próbują żeby teraz zrezygnować. To było by z punktu widzenia morale i PR jeszcze gorsze niż strata LImania.

3) Być może ma to naprawdę opóźnić jak najbardziej sukcesy UA dając czas na przygotowanie obwodów i ewentualnego ataku np. z Białogrodu jeszcze raz na Charków. W teorii ruscy mogą dalej mieć duże siły choć ja coraz mniej wierze w magazyny ze sprzętem. 

Ogólnie mam wrażenie że stan ruskiej armii jest jeszcze gorszy niż myślimy i szybko nie da się tego zmienić. Te przesuwania wojsk to jakieś próby doraźne spełnienia życzeń góry.

Dla mnie pytanie brzmi jak szybko to się może dla nich poprawić. Ja już widziałem gdzieś szacunki że ruscy użyli  (lub stracili w magazynach z amunicja) 30-40 letnie zapasy amunicji . Nie wiem czy to prawda ale może się okazać że ruscy nie mają zapasów żeby dotrwać do wiosny. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ługański to 99.9% bo obecnie Ukraina odzyskała 2 wioski i kilka wzgórz.

Donieck to jest ok 50% ale tu nie pamiętam czy chodzi o 50% rejonu przed 2014 czy przed inwazją. 

Charków to obecnie jest niecałe 6% ale tu będzie zero w ciągu kilku dni

Chersoń to ok 80%

Zaporoże ok 65% ale jeśli chodzi o ludność to nawet nie 40%

Mikołajów to chyba 3 % pod kontrolą Rosjan

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, ely3 napisał:

Donieck to jest ok 50% ale tu nie pamiętam czy chodzi o 50% rejonu przed 2014 czy przed inwazją. 

Patrząc na mapę to chyba 50% z przed Inwazji.

Do potwierdzenia. ruscy uciekają z Limania. W dalszym ciągu słabo potwierdzone. Tweet skasowany na razie.

Edytowane przez Gregorius
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gregorius Wiesz ja widziałem rano zdjęcia na których ukraińskie patrole wchodziły do miasta ale nie jestem ekspertem by zlokalizować czy to na pewno był Li,man . Jest kilka źródel ,że się niektóre oddziały ochotnicze poddały. Są źródła ale nie jakies super wiarygodne i to z obu stron, które potwierdzają rpzegrupowanie ale ja bym poczekał.

To znaczy nie wierze by do końca dnia Liman nie padł . Tak samo jak Zarzyczne i Torskie ale poczekajmy. 

Są też raporty już trochę bardziej wiarygodne ,że Ukraina weszła do wiosek , które sa na obrzeżach Borowy oraz ,że wczoraj wieczorem podeszli z dwóch stron pod inny Liman tzw Perski który leży na północ od Kupianska. 

 

Trochę gorzej wygląda pod Chersoniem bo tam od 2-3 dni Ukraina kompletnie stanęła a nawet sa raporty,ze wycofała się z niektórcyh wysuniętych pozycji. Ale też co ważne zmienili system obrony pod Odessą i dziś w nocy i wczoraj wieczorem zestrzelili wszystkie Irańskie drony plus dwie rakiety wymierzone w miasto. Podobnie pod Mikołajowem zestrelili kilka dronów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Reikai napisał:

Wielka Brytania zapowiedziała że bez konsultacji z NATO sama uderzy w Rosję, jeśli ci użyją ABC. USA wysłało informacje do Rosji z tym co zrobia, jeśli ci użyją bomby.

Myślę, że na początku wojny można było się zastanawiać czy zachod nie spęka, ale dziś na pewno można być pewnym ze reakcja będzie stanowcza, może nie zbombardowanie Moskwy sle już flota myślę na pewno.

to oczywiste ze na belkot ruskich o atomie musza odpowiedziec tym samym , jednak nie wydaje mi sie zeby zaryzykowali londyn dla jakiegos kijowa czy innego miasta , biorac pod uwage jakiew europie  mamy zageszczenie ludnosci na stosunkowo malym terenie , z tego powodu zaden europejski kraj nie zaryzykuje wlasciwie calkowitej anihilacji , przeciez uk w przypadku wojny atomowej przestaloby istniec , rosja to wielki kraj i niestety zawsze beda mieli skrawek nie skazonego terenu do zycia , my w europie nie mamy takiego luksusu , wiec imo jedynie usa byloby stac aby isc w wojen na przetrwanie .

btw . usa pieka conajmniej dwie pieczenie , oslabiaja rosje i oslabiaja ue , moze i z niemcami nam historycznie nie po drodze ale to szwaby sa glowna gospodarka ue i oni napedzaja reszte ,  slabe niemcy = slaba unia , podstawa wlasciwie kazdej gospodarki sa tanie surowce ja napedzajace , przed wojna gospodarka ue miala weglowodory tylko 2 razy drozsze  niz w usa , w tej chwili ten stosunek wynosi juz 5 do 1 , przy takiej drogiej energii jak my wogole mamy konkurowac z gospodarka usa ??????????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Gregorius napisał:

Te przesuwania wojsk to jakieś próby doraźne spełnienia życzeń góry.

To efekt "krótkiej kołdry" i taktyki Ukrainy, która genialnie to wykorzystuje. Pomijając to, relokacja wojska powoduje, że na czas przemieszczeń nie ma go na froncie.

Co ciekawe, Ukraina zawsze wykorzystuje/wykorzystała luki powstałe po relokacji i wzmocnieniu np południa, błyskawicznie rujnując ruskich na froncie północnym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, ely3 napisał:

3 - Nie wiem dlaczego Rosjanie cały czas atakują Bahmut a jednocześnie mają za mało ludzi by obronić Liman oraz cały rejon Kreminy . PRzez to padła im rubież na rzećę Zrebieniec bo skoro Ukraina jest już po drugiej stronie to może sobie spokojnie zrolować wszystko aż do Swatowe

 

Cóż, pod Bahmutem tłuką się Wagnerowcy, którzy do swojej roboty podchodzą raczej w sposób zadaniowy i średnio obchodzi ich to, że kilkadziesiąt kilometrów dalej grupa Ługańczyków ucieka w popłochu przed Ukraińcami. Podobnie walczą Czeczeni, którzy robią to co, uważają za stosowne, a nie to, co często byłoby z punktu widzenia naczelnego dowództwa sensowne. Ukraińcy też mają problem z tym, że niektóre jednostki mocno odstają od ich najlepszych brygad, ale u Rosjan sytuacja jest o wiele gorsza, bo tam VDV może umierać za VDV, ale nie będzie ratowało separów za wszelką cenę. Separatyści z Donbasu mogą umierać za Donbas, ale nie za Ługańsk, a Ługańczycy nie chcą wykrwawiać się łatając dziury powstałe w wyniku rozbicia oddziałów w Donbasie. Wagnerowcy obierają za cel Bahmut, więc cisną w tamtym rejonie, bo może mają za to obiecaną dodatkową kasę. 

Jeśli chodzi o krótką kołderkę, to ja nie wykluczam, że Rosjanie są obecnie ofiarami dość częstego zjawiska w wielu armiach świata, czyli ściągania do siebie oddziałów w nadmiarze w obawie przed spodziewaną ofensywą. Rosjanie uznali kierunek południowy za priorytetowy, przerzucili tam część oddziałów spod Charkowa, bo dowództwo donosiło, że mają za mało sił do obrony i teraz nie chcą tych oddziałów oddać, bo boją się, że zaraz podobne piekło rozpęta się u nich. To nie jest kwestia patologii w armii rosyjskiej, bo historycznie podobne rzeczy działy się praktycznie w każdej armii na świecie, ale obecnie przy tak zaawansowanych systemach rozpoznania takie rzeczy powinny dziać się incydentalnie. Patologią jest natomiast to, że Rosjanie zgromadzili do inwazji na tyle małe siły, że nie mogą po prostu wrzucić oddziałów w miejsce, w którym pojawia się luka, tylko muszą zabrać je z innego miejsca frontu. Przerzut tych jednostek musi odbywać się po łuku, a Ukraińcy mogą robić to w linii prostej, więc Rosjanie siłą rzeczy nie mają aż takiej swobody i w grze w ganianego startują z przegranej pozycji. 

Po weekendzie miałem trochę do nadrobienia, ale widzę, że Ukraińcy radzą sobie bardzo dobrze. Nie spodziewałem się, że tak szybko pójdą za ciosem i fajnie, że niskim kosztem udało im się odizolować Łyman, bo to znowu stawia Rosjan w fatalnej sytuacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.