Skocz do zawartości

Gregorius

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gregorius

  1. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Tak apropo fizyczności popatrzcie na dane z linku. Szczególnie jeśli chodzi o wagę graczy. Średnia waga i wzrost graczy NBA z podziałem na pozycje na przestrzeni lat
  2. Gregorius

    MVP Race

    Może ktoś znający się lepiej mnie poprawi. Ale czy te statystyki można porównywać tylko za ten sam okres czasu. 6.1 w Roku 07 ma inna wartość niz 6.1 w 01?
  3. Gregorius

    MVP Race

    Wydaje mi się że nie do końca zrozumiałeś Loraka. Nash, Iverson czy Rose dostali MVP za ofensywę bo z racji zajmowanej pozycji na boisku ich wpływ na defensywę zespołu jest i tak znikomy. Im dalej od kosza (pozycje) to zawodnik ma większy wpływ na atak a mniejszy na obronę. Co do Dirka zgoda ale w sumie nie pamiętam czy faktycznie tak słabo wtedy bronił. Natomiast zupełnie z boku to nie ma się o co spierać. Bo MVP to jest specyficzna nagroda oparta o box score, wyniki zespołu i PR ,a nie faktycznie kto jest najlepszym zawodnikiem. Dlatego Jok zasługuje na MVP w tym roku (jedynie bilans Denver jest problematyczny) mimo że nie nie jest (ze względu na obronę) najlepszym graczem w tym sezonie.
  4. Gregorius

    Polityka w Polsce

    To właściwie jest klucz do całych dyskusji. Co innego na sztandarach i hasłach dla ciemnego ludu (który to kupi) ,a wszystko to są działania doraźne żeby tylko pozostać przy władzy choć minimalnie dłużej. Co smutne bardzo szybko my wszyscy (płacący podatki) za to zapłacimy. Nie da się wiecznie rozdawać.
  5. Pytasz się poważnie? Ja tam nic takiego złego nie widzę poza normalnym faulem ale, biorąc pod uwagę skutki i ewentualne konsekwencje flagrant 1 się należał (być może trzymając się ściśle przepisów flagrant 2 jest do obronienia ale było by to dziwne)
  6. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    EDIT: W sumie jak poczytałem jeszcze o wypowiedzi LBJ że mówił jednak o zespole to masz racje. Tak naprawdę musze posłuchać oryginał wypowiedzi żeby zobaczyć cały kontekst.
  7. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Nie zgadzam się z tobą Kubbas. Ale nie dlatego że uważam że pokonał po drodze najtrudniejsze zespoły (ze względu na GSW być może w 2016 to była prawda) tylko dlatego że wydaje mi się że on mówił w kontekście gracza i całego zespołu. On uważa że sam musiał pokonać największe przeszkody w historii , a nie że po drodze pokonał najsilniejsze zespoły. Dla mnie to duża różnica. Tak na szybko z czasów od 1990 do teraz uważam że te dwa mistrzostwa są w 4 najwięcej wymagających od pojedynczego gracza najwięcej. Moja czwórka to: The Dream w 95,Dirk w 2011 ,LBJ w 2016 i w 2020.
  8. Dyskusje jakby chodziło o graczy za kilkanaście milionów ,a nie za minimum. Hassan może nie jest dobrym graczem ale tez nie przesadzajmy w drugą stronę. size i atletyzm ma. Dobrze zbiera , a cześć jego problemów wynikała z jego gry jako PF do czego się zupełnie nie nadaje. Myślę że jakby podpisał będzie upgradem w stosunku do DH i z tymi samymi ograniczeniami co on. Przeciwko paru zespołom nie powinien grać ale będzie bardzo przydatny przeciwko silnym środkowym .
  9. Czy strata Bradleya wpływa na dostępna kasę dla LAL czy też te 12 mil dla KCP było przy założeniu ze Rondo i Bradleya nie będzie?
  10. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    jestem w szoku że G Arenas powiedział coś tak mądrego i prawdziwego
  11. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Pytanie czy różnica w defensywie nie jest większa niż różnica na ataku. Tym bardziej że ofensywa to nie tylko zdobywanie samemu punktów. Zwróć uwagę że nawet średni podkoszowy znaczy dla defensywy więcej niż bardzo dobry obrońca obwodowy. Dosłownie paru zawodników jako niscy mieli wpływ na defensywę jak wysocy.
  12. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Piękne. Szkoda że nie prawdziwe
  13. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Zbierając się już do odpisania dosyć długo ale choć wiem że to nie jest Twoja opinia a jedynie przedstawiasz opinie innych to nawet w podejściu uśredniającym trzeba dołożyć wiele innych założeń żeby móc z 2011* tworzyć argument decydujący. Jeśli uśrednimy kariery obu to pojawia się problem co zrobić z nadwyżką sezonów LBJ. Teoretycznie możemy podzielić sume impaktu przez liczbę sezonów dany zawodnik zagrał ale po pierwsze karzemy wtedy za długowieczność a po drugie ew. strata w 2011 rozłożona na wszystkie pozostałe sezony jest minimalna (uroki średniej) Podejście drugie liczy tylko jakąś określona liczbę sezonów np. 10 (oczywiście można tendencyjnie dobrać 6) ale wtedy spokojnie możemy wyrzucić ten 2011. Podejście trzecie dajemy MJ jakiś impakt za sezonu w których nie grał (0 albo sredni impakt startera w NBA) żeby uzupełnić brakujące sezonu. Mi najbliżej jest do podejścia drugiego. Przy czym myślę że optymalnie było by przyjąć 12 sezonów. Napisałeś też o wyższym Prime MJ co może być prawda ale znowu 2011 nie było Prime LBJ wiec nie wiem dlaczego miał by ten sezon rzutować na ocenę. Na koniec oczywiście ciężko się nie zgodzić że LBJ miał więcej wpadek ale też nikt nigdy nie robił z niego gracza idealnego we wszystkim. Np rzut nie był jego najmocniejsza stroną ale tym bardziej należy mu się szacunek za to wyglądają jego % za trzy w kolejnych latach po 2011. *Bardzo chciałbym podyskutować o tym co naprawdę się stało w 2011 tylko każda próba rozsądnej dyskusji zostanie odebrana jako wybielania LBJ albo kolejna odsłona LBJ vs MJ. Od siebie dodam że ja tej drużyny MIA nie byłem w stanie oglądać i nie wierzyłem że zdobędą mistrzostw. Finały oglądałem dopiero długo po ich zakończeniu.
  14. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    no właśnie nie wiem. Wiem tylko ze jak zwykle odpowiedz była na teze której nie napisałem wiec wszystkie opcje opisałem.
  15. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Chyba nie zrozumiałeś co przeczytałeś. Albo co bardziej prawdopodobne zrozumiałeś i odpowiadasz nie na temat .
  16. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Oczywiście ze wpłynęła na Jordana negatywnie. przez te 2 lata stracił okazje na kolejne osiągniecie które pozwoliło by mu się utrzymać jako GOAT.
  17. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Bez złośliwości. Jak Ciebie traktować poważnie po takim wpisie? Nie liczy się jak się zapowiadali (ale zapowiadali się dobrze bo poszli z wysokimi numerami draftu wiec ktoś potencjał widział) tylko jacy byli w rzeczywistości. Własnie oceniając z perspektywy czasu możemy ocenić stan faktyczny a nie fałszywe narracje. To tak jakby powiedzieć że Kawhi jest słaby bo zapowiadał się słabo podczas draftu. Swoją droga to jest właśnie to co pisałem o fanach MJ którym zostały praktycznie takie argumenty.
  18. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    To jest ten mocarny skład LBJ w rzeczywistości. Bo wymienianie zawodników w drużynie zarówno tych którzy przyszli w wymianach jak i tych wymienionych. Manipulowanie lub wymyślanie okoliczności żeby tylko oczernić LBJ lub rzucanie tez bez pokrycia w argumentach jest coraz częstsze odkąd ciężko wymyślić spójne i obiektywne kryteria gdzie MJ będzie GOAT i LBJ będzie niżej . Skład z jednoego z ostatnich meczy w sezonie Starters MP FG FGA FG% TRB AST PTS +/- LeBron James 45:18:00 9 20 .450 7 9 27 11 Jeff McInnis 42:00:00 8 16 .500 2 7 16 9 Zydrunas Ilgauskas 40:14:00 4 14 .286 14 3 18 11 Carlos Boozer 39:35:00 9 14 .643 8 4 18 17 Ira Newble 28:06:00 4 7 .571 3 1 8 10 Reserves MP FG FGA FG% TRB AST PTS +/- Kevin Ollie 14:42 0 0 1 3 0 3 Tony Battie 10:32 2 5 .400 3 0 4 -7 Dajuan Wagner 06:00 0 1 .000 1 2 0 -5 Lee Nailon 05:26 1 2 .500 0 0 2 -11 DeSagana Diop 05:26 0 0 0 0 0 -11 Kedrick Brown 02:42 0 1 .000 0 1 0 -7
  19. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Szanuję że masz takie zdanie choć nie zgadzam się z nim i widzę argumenty w druga stronę.. Ale jako że to forum dyskusyjne to może przedstawisz jakieś argumenty za swoją teza. Może mnie przekonasz bo na razie zdecydowanie tego nie widzę.
  20. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    LBJ wg danych z NBA.COM nie zgadza się o 1 rzut. Powinien mieć 147/315 . (Mniej o jeden rzut za 3) . Edit : mogę to przeliczyć ale nie mam play by play żeby sprawdzić Jordana.
  21. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    na bazie tego co napisałeś ja mam inne pytanie . Czy może mi ktoś racjonalnie wytłumaczyć dlaczego wiele osób uważa za rok 2011 za dyskwalifikujący lub rok za który należy coś odjąć czy odkupić pozostałymi sezonami. Przecież nawet ten rok słaby jak na LBJ powinien mieć wartość dodania w przekroju ocen całych karier. W przypadku innego zawodnika rozumiem ze ten rok byłby ważny gdyby nie miał odpowiednio dużo sezonów na wysokim poziomie. Oceniając kariery zawodników liczy się sumaryczny wpływ z wszystkich sezonów. Oczywiście rozumiem że mogą być tez kryteria jak prime ale tutaj też jeden sezon nie będzie brany pod uwagę. Dla mnie porównując dwóch zawodników z których obaj maja takie sukcesy w 8 sezonach ale zawodnik B ma jeszcze sezon taki jak w 2011 miał LBJ to wydaje mi się racjonale za przyjęcie ze B jest lepszym zawodnikiem. Edit : Ronnie pytanie jest do wszystkich szczególnie tych uważających inaczej niż ja. To nie atak na Ciebie
  22. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Gwoli wyjaśnienia o ile faktycznie zastanawia mnie faktyczna siła w tamtych czasach przeciwnych zespołów oraz jak naprawdę silne było wsparcie Jordana w latach 88-90 w porównaniu do pozostałych zespołów z tamtego okresu to ..zdanie o GOAT dotyczyło bardziej LBJ i tego że meczy mnie że co chwila od niego się tego wymaga jednocześnie nie przykładając tych samych kryteriów do Jordana. Edit: Dodatkowo zastanowiły mnie np. taki zespół jak Houston. Dwa wybory w drafcie Samson i Olajuwon i zespół od jednego z najgorszych w NBA w sezonie w sezonie 82-83 melduje się w finale w sezonie 85-86 pokonując po drodze LAL . Dlatego o ile na pewno Jordan sam nie był w stanie wygrać (nikt nie jest) to w porównaniu do LBJ osiągnął moim zdaniem w pierwszych sezonach mniej i mniej podniósł poziom Chicago niz LBJ Cleveland.
  23. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Dobra. Temat ponownie zrobił się nie zjadliwy przez parę osób z obu stron (a szczególnie fana Jordana). Ale mimo wszystko myślę że warto spróbować raz jeszcze ze względu na parę bardzo wartościowych postów. Postaram się w punktach zaznaczyć parę tematów które warto przedyskutować przy okazji porównania MJ i LBJ. I przy okazji iż chęcią skonfrontuje to co usłyszałem od paru znajomych z USA z tym co sądzicie. 1) Pierwsze co chyba jest dosyć ważne to poziom emocji jakie towarzyszą tym porównaniom. Tak jak zostało wspomniane wcześniej dla wielu kibiców w Polsce NBA zaczęła się od pierwszy transmisji w polskiej tv ,pierwszy magazynach o koszykówce czy IO w 1992 roku. Moim pierwszy oglądanym i zapamiętanym meczem był finały Portland vs Chicago. To oznacza że karierę Jordana śledziliśmy za młodu w okresie jego absolutnego Prime. W przypadku LBJ jego kariera zaczęła się w dobie wszechobecnego internetu gdzie każda decyzja była oceniania i komentowana przez tysiące osób. Dlatego dla większości z nas czas kariery kiedy postrzeganie Jordana nie było zbyt dobre nas ominął. Z tego co usłyszałem Jordan przed zdobyciem mistrzostwa był postrzegany jako w najlepszym razie ten 3 za Birdem i Magicem (dla części amerykanów którzy mieli okazje śledzić NBA od co najmniej od draftu Jordana, Bird czy Magic w dalszym ciągu jest wyżej niż on ). Do tego w USA Jordan zaczynał być traktowany jak gracz przereklamowany którego cyferki nie przekładają się na wyniki zespołu. Wiec nie jest tak ze MJ w świadomości osób oglądających go na żywo dominował cały czas. Jego dominacja to tylko 6 sezonów. I teraz możemy zgadywać co zdarzyło by się gdyby nie zrobił sobie przerwy ale ..ja zrobił. 2) Temat drugi który mnie intryguje ale nie ufam swoim wiadomością żeby się wypowiadać jest mityczna siła przeciwników Chicago w latach 84-90 O ile bez problemu jestem w stanie zaakceptować siłę Bostonu, Det czy LAL to w tym czasie Chicago nigdy nie było wyżej niż na 5 miejscu (raz) to od osoby która ma być GOAT powinno wymagać się żeby albo pokonał silniejszego przeciwnika w PO lub żeby stać go było na lepszy bilans po RS żeby wygrać więcej niż 3 rundy w PO przez cały ten czas. Tym bardziej że NYK czy Houston w tym czasie potrafiły zanotować dużo większy progres niż Chicago. 3) Punkt trzeci to może śmieszna myśl że poza rzadkimi przypadkami pierwsze numery draftu jeżeli podnoszą w znaczący sposób wyniki zespołu maja bardzo ciężką drogę do zbudowania silnego zespołu. Dla mnie LBJ i David Robinson byli ofiarami tego jak bardzo podnosili poziom swojego zespołu i przy okazji to jest pierwszy punkt gdzie widzę przewagę LBJ na Jordanem. Wyniki Chicago po przyjściu Jordana : 83/84 Chicago Bulls 27/55 .329 SRS -4.69 miejsce 22/23 84/85 Chicago Bulls +JORDAN 38/44 .463 -0.50 miejsce 14/23 85/86 Chicago Bulls +Oakley 30/52 .366 -3.12 miejsce 19/23 (kontuzja Jordana) 86/87 Chicago Bulls 40/42 .488 1.26 miejsce 14/23 87/88 Chicago Bulls +Pipen,Grant 50/32 .610 3.7 miejsce 7/23 88/89 Chicago Bulls - Oak + Bill 47/35 .573 2.13 miejsce 9/25 89/90 Chicago Bulls 55/27 .671 2.74 miejsce 5/27 W pewien sposób nawet kontuzja Jordana wyszła mu na dobre. Chicago w drafcie do sezonu 89/90 miało w drafcie wybory : 11,9, 8(wymiana za 5 Pippen’a),10 ,11, 6(wymiana) i 20. Dla porównania Cleveland : 10 (2004),brak (2005), 25 (2006),brak (2007),19 (2008).Do tego strata Boozera przed sezonem 04/05 i pechowe podpisanie Larrego Hughesa przed sezonem 05/06 który już w pierwszym sezonie zagrał tylko 30 meczy, a w następnym połamał się w finale. Swoją droga progres Cleveland od wyboru LBJ: 02/03 Cleveland 17/65 .207 -9.59 miejsce 29/29 03/04 Cleveland +LBJ 35/47 .427 -3.07 miejsce 21/29 04/05 Cleveland -boozer,+gooden 42/40 .512 0.27 miejsce 18/30 05/06 Cleveland + larry hughes 50/32 .610 2.17 miejsce 7/30 06/07 Cleveland 50/32 .610 3.33 miejsce 6/30 i finał. 4) Jordan wszedł do NBA jako ukształtowany zawodnik. LBJ często oceniany był po jego stażu w NBA zapominając w jak młodym wieku zaczął odgrywać wielka rolę w NBA. Tak żeby wyniki LBJ pokazać w odpowiednim kontekście wyniki innych wielkich graczy w wieku 19 lat: Kobe Bryant : 15.4 pkt,3.1 zb,2.5 ast FG% 0.43 (drugi sezon) Tracy McGrady: 9.3 pkt,5.7zb,2.3 ast,FG% 0.43 (drugi sezon) LBJ 20.9,5.5zb ,5.9 ast FG% 0.42 Pierwszy sezon. To tylko pokazuje jak unikalny był LBJ i tutaj tez ma dla mnie plusa w stosunku do MJ. 5) Wiemy że Jordan kiedy miał mocny zespół ułożony pod siebie był wstanie wygrywać ale ponieważ wygrywał tylko w takich zespołach możemy tylko przypuszczać czy poradziłby sobie w zupełnie innych rolach. O ile przed mistrzostwem z LAL miałem Mj i LBJ jako 1a i 1b na mojej liście GOAT to obecnie wygrywa LBJ. Ważnym argumentem było to że potrafił wygrać z trzema różnymi zespołami pełniąc w nich trzy różne role w zależności od potrzeby zespołu. W MIA stał się świetnie broniącym PF , rozgrywającym i trafiającym rzuty za 3 na poziomie zbliżonym do 40%. Bronił z racji zajmowanej pozycji lepiej niż MJ kiedykolwiek. W Cleveland jako one men army gdzie momentami dokładał świetna obronę ale odpowiedzialny był praktycznie za wszystko. Oraz w LAL gdzie był pełnoprawnym rozgrywającym , a mimo tego zakończył finały jako najlepszy punktujący ,zbierający i drugi najlepszy asystujący. Punkt 6 i 7 został mi do napisania ale skrótowo : MJ wygrywał tylko posiadając najlepszy suport w lidze w danym roku i jednocześnie w najsłabszym okresie jeżeli chodzi o siłę zespołów. Wielcy zawodnicy rozsiani po wielu zespołach bez należytego suportu lub będący już dawno post prime. LBJ możliwe ze miał słabsza konkurencje (choć akurat w finałach na pewno silniejsza poza rzadkimi przypadkami) ale tez zdecydowane słabsze wsparcie. Do tego suport LBJ ocenia się często przez pryzmat nazwisk lub oczekiwań jak w MIA gdzie patrząc na grę Bosha czy Wade rzadko kiedy można powiedzieć ze LBJ grał w dwoma SS jednocześnie. Do tego sposób budowania składu spowodował że skład ten posiadał wiele dziur w składzie których można było łatwo wyeksponować. Edit: parę literówek i poprawki stylistyczne (pewnie nie wszystkie )
  24. Gregorius

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Zbiorzo apropo głupot. nie napisałem że kłamiesz. Tylko że JORDAN wygrał kiedy miał najlepszy zespół w lidze ,a dlaczego miał takich zawodnikow (FA,Draft) jest bez znaczenia. Grant vs LAL : 14.6 7.8 1.6 1.6 0.6 plus bardzo dobra obrona. Najlepsza seria Goodena w PO podczas gry w CLE przeciwko Washington Wizards w 1 rundzie (Wszystkie pozostałe serio pkt miedzy 8-11 pkt i 8 zb) . Do tego fatalna obrona: 14.5 10.0 2.8 0.3 0.5
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.