Jump to content
eF.

Playoffs 2019 ECF: (1) Milwaukee Bucks vs (2) Toronto Raptors

ECF Bucks vs Raptors  

49 members have voted

This poll is closed to new votes
  1. 1. Kto awansuje do finału NBA?

    • Bucks w 4
    • Bucks w 5
    • Bucks w 6
    • Bucks w 7
    • Raptors w 4
      0
    • Raptors w 5
      0
    • Raptors w 6
    • Raptors w 7


Recommended Posts

17 godzin temu, eF. napisał:

ależ ja nie muszę Ci się w ogóle tłumaczyć, To Ty wiesz najlepiej kto jest DPOTY, i to Ty wskażesz tego gracza, który na to zasługuje. Nie chce mi się sprowadzać statystyk do takiej dyskusji, bo i tak według Ciebie PG13 będzie lepszy, ale eye test mi mówi, że Giannis to obrońca roku. Lepiej? ;)

?

ps. mogę być nieobiektywny, bo oprócz meczów Pistons, obejrzałem też trochę meczów Bucks, OKC o wiele mniej. DPOTY - PG13, teraz jest okej?

Pokaż mi moment w którym stwierdzam, że PG jest dpoty bądź to sugeruje. Jedyne co napisałem, to to, że mam co do niego wyrobione zdanie. Dlatego chciałbym usłyszeć twoje wytłumaczenie "Giannis to Dpoty".

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Eryko napisał:

Pokaż mi moment w którym stwierdzam, że PG jest dpoty bądź to sugeruje. Jedyne co napisałem, to to, że mam co do niego wyrobione zdanie. Dlatego chciałbym usłyszeć twoje wytłumaczenie "Giannis to Dpoty".

Przecież napisałem. Jako, że oglądałem sporo meczów Bucks i widziałem Giannisa w akcji częściej jak PG13, uważam, że Giannis to DPOTY tego sezonu. Gobert odpada więc zostaje ich dwóch, a w moich oczach Giannis był gigantem po obu stronach parkietu. PG13 też był świetny, ale jeśli musisz kogoś wybrać, a musisz, to wybieram Giannisa. To jak on broni pozycje 1-5 jest nie do podjebania. Gość jest gigantem i być może zaraz wprowadzi swój team do finałów NBA. Dla mnie to on przejmuje koronę po LeBronie, ale oczywiście rozumiem, że ktoś się ze mną może nie zgadzać. To nie działa na zasadzie, że moja racja jest najważniejsza. Po prostu dla mnie Giannis to król w tym momencie. Jest naprawdę świetny w obronie, jak dostanie tę nagrodę to powiesz, że niezasłużenie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

z perspektywy Finałów dobrze by było aby Bucks to zamknęli w 5/6 bo Raptors by jechali już tam na oparach 

Edited by dapunk20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hill gra jakies naprawde kozackie PO (contract year), ale ktos sie w niego wpierdoli niemilosiernie w offseason i GHill zacznie byc tym przecietnym petem na napompowanym kontrakcie.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

2-2

Dziś mniejsza nerwówa, Kawhi mógł nieco odpocząć, gdyż koledzy stawili sie na mecz. Cieszy zwłaszcza gra Lowrego oraz wreszcie większe wsparcie w ataku Marca Gasola. Do tego włączyła się ławka zwłaszcza z fantastycznie grającym Powellem, ale także Van Vleet dziś był prawie bezbłędny w ataku.

Bledsoe jak to on, w ważnych meczach playoffs znika w ataku, Bucks nie mieli wsparcia ławki, obronie Raptors nieźle udawało się znów powstrzymywać Antka i samo wsparcie dla niego Middletona, to było za mało. 

Raptors wytrzymali presję przy 0-2, no to teraz zaczyna się nerwówa dla Bucks, którzy muszą odpowiedzieć w g5. 

We the North! :) 

Go Raptors! 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Powell-VanVleet-Ibaka zdobyli 48pkt, gdyby choć jeden z nich stawił się na G1...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powell dobrze wszedł w serię :)

Miejmy nadzieję, że utrzyma dyspozycję, a gracze Bukcs przy rosnącej presji zaczną wymiękać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, memento1984 napisał:

Hill gra jakies naprawde kozackie PO (contract year), ale ktos sie w niego wpierdoli niemilosiernie w offseason i GHill zacznie byc tym przecietnym petem na napompowanym kontrakcie.

Hill zawsze wygląda dobrze w dobrze poukładanych zespołach gdzie może operować z piłką w dłoniach.

On nigdy nie był przeciętny

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.05.2019 o 23:26, lorak napisał:

patrzyłem na b-r, więc tam jakieś różnice będą, ale ogólnie to:

DRTG ON OFF NET
Giannis 104,5 108,3 -3,8
George 106,0 111,8 -5,8
Gobert 105,2 108,0 -2,8

czyli PG miał najgorszą drużynę pod tym względem (i to poniekąd potwierdzają inne dane), więc też siłą rzeczy nie wyciągnął thunder na sam szczyt. byli jednak w top 5, co przy Westbrooku oraz skupianiu się na ORB (top 2 lidze; co IMO pogarsza obronę) jest dla mnie bardziej imponujące niż to, czego dokonali grek oraz francuz w lepszych warunkach.

Do mnie ten argument średnio przemawia. Preferuję drtg in absolute terms a nie w comparative. Tak, dla drużyny George jest najważniejszy w porównaniu z ga i rg, ale dpoty nie jest za to.

Prosty przykład. Zmiennikiem Goberta przez duża cześć sezonu był Favors. A Derrick bez Goberta robi 105,63 drtg (ponad 1000 minut) czyli poziom topowy. On/off wtedy słabo działa.  

@Eryko shotblockerzy pod koszem maja o tyle słabo ze często ci co maja pod kosz wchodzić nie wchodzą, albo robią to zdecydowanie rzadziej. Koniec końców mamy odpowiednie drtg, ale dzięki temu jesteś w stanie zasadniczo powstrzymać rywali od oddawania przez niego najefektywniejszych rzutów. 

Edited by karl

Share this post


Link to post
Share on other sites

That's what I'm talking about. 

Wreszcie lider został wsparcie, nie musiał wykręcać super statystyk, mógł odetchnąć, a reszta w końcu zrobiła swoje. Być może to moment przełomowy, ławka zaczęła lepiej grać od czasu dobrej dyspozycji Powella w gamę 3, a dzisiaj resztą, Vleet, Ibaka. Gasol kolejny dobry mecz, Kyle również. Martwi jedynie słaba postawa Greena, ale nadrabia obroną. Kawhi i Pascal dzisiaj "mieli wolne". Jutro urywamy mecz na wyjeździe i na weekend kończymy serie u siebie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, karl napisał:

Do mnie ten argument średnio przemawia. Preferuję drtg in absolute terms a nie w comparative. Tak, dla drużyny George jest najważniejszy w porównaniu z ga i rg, ale dpoty nie jest za to.

tylko że my możemy rozmawiać o tym, kto faktycznie był najlepszym defensorem, a nie o tym, kto dostanie enbijejowskie DPOTY.

 

41 minut temu, karl napisał:

Prosty przykład. Zmiennikiem Goberta przez duża cześć sezonu był Favors. A Derrick bez Goberta robi 105,63 drtg (ponad 1000 minut) czyli poziom topowy. On/off wtedy słabo działa.  

poniekąd to samo masz w drugą stronę, gdy PG dużo grał z tragicznym Westbrookiem. żeby zrobić względem tego adjustment można spojrzeć na DRAPM:

1. George 3,2
2. Giannis 2,6
17. Gobert 2,0

poza tym Gobert bez Favorsa (3815 poss) dawał 106.3 drtg; Geroge ogółem (6052) 106.1, a bez Weestbrooka (1787) 102.3 (! kombinacja Rudy+Favors (1518) to 103.4).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ku...a temat dpoy i nagród indywidualnych jest chyba gdzie indziej. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, ciesz się, że nie ma LBJ i transferu Davisa

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Wróbel napisał:

Ku...a temat dpoy i nagród indywidualnych jest chyba gdzie indziej. 

offtopy od dziesięcioleci są częścią rozmów na forach, a ludzie i tak się temu dziwią/mają pretensje.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Wróbel napisał:

Ku...a temat dpoy i nagród indywidualnych jest chyba gdzie indziej. 

Jako, ze w tej serii gra 2 laureatow i 1 tegoroczny kandydat to wydaje sie to idealnym miejscem na rozmowe o dpoty :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście. 

Chciałbym taki offtop w temacie spurs ale ciężko będzie od czasu gdy jeden z najlepszych w D graczy poszedł na daleka północ biorąc kolegę po fachu dodatkowo. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wracając do serii - Raptors w końcu wyglądają jak drużyna. Gasol po raz kolejny się stawił, Lowry również. Ibaka, VanVleet, Powell z ławki zrobili różnicę. Mam wrażenie, że poprzez to hero ball Leonarda w dużej części, w  tych PO, zapomnieliśmy, że Raptors to przecież nie tylko Leonard i oni mają całkiem sensowny roster. Odrobili 2:0, jest cholernie ciekawie. Kto wygra game5 ten najpewniej wygra serię, choć w tym przypadku nic nie jest pewne. Nadal stawiam na Bucks, ale jeśli to Raptors awansują do finałów też nic się nie stanie. Zatarli złe wrażenie i po tych czterech meczach szansę są równe. Ps. GSW zacierają ręce, bo tutaj seria się pewnie przedłuży do 7 meczów i będzie dosyć intensywna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jak zareaguje Giannis. Od dwóch spotkań gra słabiej, ciekawe czy to kwestia wypalenia, braku doświadczenia, złego rozłożenia sił. Czy tylko u siebie potrafi zagrać mega mecz ? Nie przesądzam niczego, ale jeśli Raps wygrają trzeci mecz z rzędu mogą zakończyć serie u siebie. Jeszcze jedna sprawa, kondycja Leonarda. Czy kolano mu nie przeszkodzi w kontynuowaniu dobrej gry ? Dobrze, że dzisiaj nie musiał się tak ostro eksploatować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Wróbel napisał:

Ciekawe jak zareaguje Giannis. Od dwóch spotkań gra słabiej, ciekawe czy to kwestia wypalenia, braku doświadczenia, złego rozłożenia sił. Czy tylko u siebie potrafi zagrać mega mecz ? Nie przesądzam niczego, ale jeśli Raps wygrają trzeci mecz z rzędu mogą zakończyć serie u siebie. Jeszcze jedna sprawa, kondycja Leonarda. Czy kolano mu nie przeszkodzi w kontynuowaniu dobrej gry ? Dobrze, że dzisiaj nie musiał się tak ostro eksploatować. 

Mimo słabej skuteczności Giannis zagrał dobry mecz w game 3 (23 zbiórki, 7 asyst, dobra obrona). Raptors wygrali dosyć szczęśliwie, mimo fatalnej skuteczności Bucks. Tym razem poszło gładko, pokazali klasę. Prawda jest taka, że o tym kto awansuję może zadecydować własny parkiet więc 4:3 dla Bucks jest jak najbardziej możliwe, bo jednak u siebie grają zdecydowanie lepiej. Bledsoe jak był fatalny, tak nadal jest fatalny. Ja to bym się zastanowił nad tym czy nie lepiej go posadzić na ławkę, a w jego miejsce puścić Hilla, ewentualnie Brogdona. Być może Bledsoe by odżył prowadząc grę z ławki. Tak się zapewne nie stanie, ale moim zdaniem warto spróbować takiego rozwiązania. Ewidentnie mu nie idzie. Co do Raptors to imponuje mi Gasol, a już myślałem, że nic z niego nie będzie. Brawo Marc! Game5 będzie epicki, czuję to. Aha, Norman Powell to jest kot (mimo słabej skuteczności był +29 w game 4), uwielbiam takie historie. Najlepszy zawodnik z ławki, ale kto przed tą serią by na niego postawił? Chyba nikt. Ps. Jeśli Raptors wygrają w Milwaukee, będą w finale. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.