Skocz do zawartości

Roto h2h FCUK 2017


ai3

Rekomendowane odpowiedzi

Pewee -12 meczów, także ten tydzień też można już spisać na straty w kwestii prób nadrabiania strat do 1 miejsca.

Przecież pisałeś, że pierwsze miejsce odpuszczasz ;)

 

Spokojnie z tymi 12 meczami, kutafilec Durant pewnie zrobi sobie wakacje.

 

Marzec, liczę na Ciebie. Pokaż, że mimo tego, iż wyglądasz jak pipa, to w kwestii FB nią nie jesteś. Zadzwoń może do tego leszczura ściekowego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rzadko ale jak dojebiesz dzifa Marcinie to kapcie spadaja

Powinno byc 7-2 ale nie wystawilem Draya nie wiedziec czemu mecz byl o21 w sobote , i jeszcze jakies setne w fg , ogolnie bylo blisko8-1

Teraz kolejny gwalt i Sugar Daddy wysuwa sie na pewne 5miejsce

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy dziś była "noc przebierańca" w NBA. Mam wrażenie, że jacyś goście z D-League założyli koszulki moich zawodników. Na Oladipo nawet się nie gniewam, ale to co odpierdala Will Barton to jakaś porażka jest. A gość jest chyba w CY. Bierz się do roboty leniuszku, bo haj$$$ ucieka

 

Chytry chyba muszę Ci podziękować za Tobajasa. Obaj chyba mamy o nim zdanie, że to jednowymiarowy wypierdek, ale musiałem wziąć kogoś z trójką (bo tej pizdy Buddy'ego Hielda nie sposób nazwać gracze na poziomie NBA), bo od czasu wyrzucenia Erica Gordona mocno w tej kategorii siadłem.

 

Chciałem też Bismacka, bo akurat by się przydał. Buła zrobił naprawdę dobry pick biorąc go z FA. Na pewno zdążyłbym go wówczas wyprzedzić, ale za 100 bloków w tygodniu nie dają dodatkowych punktów, więc było to z mojej strony pozbawione sensu. Teraz jednak, gdy mój główny blokowy napierdalator postanowił sobie kolejny raz odpocząć taki Bismack by się przydał fhui. A tak został mi jeden ruch na ten tydzień i wciąż mam Courtneya Lee w drużynie. Historia podobna do tego chłopczyka z "Chłopaki nie płaczą", którego Silnoręki wziął dla okupu.

 

BTW, widzę, że PeWee ostro zaczął... na tyle, że stracił AD, Lowry'ego i możliwe jest, że Horford nie zagra swojego jedynego meczu w tygodniu. W kwestii penetracji sprawa jest prosta, braveran wzięty, autostrada wysmarowana wazeliną, chyba nie da się tego spi*****ić...

 

EDIT: Właśnie zauważyłem. Montezl Harrell? No chyba dotychczas nikt tak nie spierdolił. Gratuluję Marcin picku na ten gameweek. A ja narzekałem na Hielda i Bartona :D

Edytowane przez Lu-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chytry chyba muszę Ci podziękować za Tobajasa. Obaj chyba mamy o nim zdanie, że to jednowymiarowy wypierdek, ale musiałem wziąć kogoś z trójką 

 

Normalnie bym go nie wyrzucał, ale zdesperowany byłem. Niestety parówy jak Gasol czy Collins grały w niedzielę, także padło na starego dobrego Tobajasa.

Edytowane przez Chytruz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałem Lu powalczyć. Na Legię się zawsze drużyna spina.

Ale ch**a z tego będzie. Tylko Piast.

 

Mimo wszystko wolałbym żebyś miał zdrowy skład. Dziś wypierdoliłeś drzwi z buta razem z futryną, bo wynik 6-2 przy wyrównanych składach za taki uważam. Masz sporą przewagę w REBS, więc 5-4 dla mnie jest możliwe.

 

Nadal nie wiem co zrobić z tym C.Lee. Prawdę mówiąc liczyłem bardziej na Bismacka i właśnie Lee był pierwszy do wyjebki ;/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przegapiłem kurka flak Tobiasa. Przez nieuwagę, a nie skąpstwo

 

A dałbyś więcej niż 7$? Jeśli nie, nie masz sobie co wyrzucać.

 

Moje dzisiejsze przemyślenia łączą się z osobą Brandona Ingrama, Nie wiem po co go wziąłem z FA, chyba tylko dlatego, że rzucał po 20 punktów i Walton dawał mu grać po 40 minut. Nikomu innemu on się jednak nie przyda, bo spoiluje w kategoriach ważnych, a które ja mam z miejsca przegrane, tj. FT i TO's. No i w trójkach też jest badziewny.

 

Dzisiejsza nocka taka sobie. Stało się to co zakładałem, przegrywam FT i TO's, odrobiłem PTS i STL.

 

Na ten moment typuję, że przegram w FG, FT i TO's, wygram 3PTS, AST, STL. Od zdrowia Davisa i Duranta będzie zależeć czy podgonię w PTS, REBS i BLK. Na wczoraj kontuzje Lowry'ego i AD wyglądały nieciekawie, dziś wiadomo, że to nic poważnego. I dobrze, niech Pe gra pełnym składem, a u mnie niech wraca Durant.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moje dzisiejsze przemyślenia łączą się z osobą Brandona Ingrama, Nie wiem po co go wziąłem z FA, chyba tylko dlatego, że rzucał po 20 punktów i Walton dawał mu grać po 40 minut. Nikomu innemu on się jednak nie przyda, bo spoiluje w kategoriach ważnych, a które ja mam z miejsca przegrane, tj. FT i TO's. No i w trójkach też jest badziewny.

 

 

Nawet dupy nie ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bołdas, możesz przygarnąć z powrotem Elfrida. Straciłem do niego cierpliwość. Miałem co prawda wyrzucić Ingrama, ale on dziś nie gra (poza tym ma 4 mecze w następnym tygodniu), więc skoro stashuję każdy możliwy mecz w tym gameweeku, to padło na Elfrida. Aminu też szkoda wyrzucać, bo ma jeszcze 3 mecze.

 

Ogólnie to strasznie przepłaciłem z waiverów tego debila z fryzurą mokrego mopa. No ale cóż, czasu nie cofnę i Jrue do mnie nie wróci.

Edytowane przez Lu-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój imiennik Lu Williams, statystycznie rozgrywający sezon na miarę 3rd All NBA Team, dołączył dzisiejszej nocy do grona piątki badziewiaków, którym udało się rzucić 50 punktów w jednym meczu, tj. obok Williego Burtona (to ogór był dopiero), Tony'ego Delka (roftl), Brandona Jenningsa i Charlesa Smitha (All Time Pussy 1st Team). Gratulacje Lu.

 

BTW, ładnie Chytry z nim przycelowałeś, chyba największy steal z FA w tym sezonie.

Edytowane przez Lu-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Terrence Ross i Corey Brewer rzucili po 50? Ooops, to sorry Lu, na starość pamięć mi szwankuje.

EDIT: Faktycznie, na reference są wpisane też te dwie parówy. Jest też Reef i Deron, ale oni przez jakiś czas grali nieźle. No i Cedric Ceballos vel Kabanos - taki meteor trochę; chwilę coś grał (co prawda tylko w ataku) i nagle przy przyjściu Shaqa do LAL ślad po nim zagniął.

Dziwne też, że nie ma Eddiego House'a a jest Devin Booker.

 

BTW, jak tam Roger się gra bez nas? Szkoda ci trochę?

 

EDIT2: Zastawiałem się czy wyjebać Elfrida czy Aminu. Chyba powinienem był obu...

Edytowane przez Lu-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.