Skocz do zawartości

Regulamin Lig Roto


wiLQ

Rekomendowane odpowiedzi

Co z tego, skoro nie możesz z niego w dowolnym momencie skorzystać. Do dupy taka lepszość.

 

tak samo jak w toady, nie moge w dowolnym momencie skorzystac z grajka (konkretnie z wyjebania go na zbity pysk)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Nie bardzo rozumiem jak wyciagnales te wnioski. Wg mnie zmniejszenie aktywnego rostera tylko pozornie moze wyrownywac poziom i nie zmniejsza losowosci kontuzji bo to czynniki, ktore nie maja wiele wspolnego z tymi ustawieniami. Zas zwiekszenie lawki oczywiscie by lagodzilo roznice miedzy Today, a Tomorrow, ale czy warto to robic kosztem zmniejszonego aktywnego rostera lub zmniejszonej puli FAsow? Raczej nie bo to wprowadza nowe konsekwencje, ktore nie dotykaja kluczowej roznicy czyli godziny pobierania zawodnikow.

 

 

spróbuję wyjaśnić (od razu zaznaczam, że moje zdanie nie jest poparte analizami matematycznymi tylko typowo na "chłopski rozum")

 

sytuacja A (obecna), 15 zespołów, 195 zawodników łącznie w składach (15 x 13), 45 z przypisaniem do BN

-  roster o układzie (PG, SG, G, SF, PF, F, C, C, 2 x Util, 3 x BN) czyli mamy 10 slotów grających, tylko 3 benche; 10 slotów powoduje że GMowie rotują 150 (15 x 10) najlepszymi / najbardziej przydatnymi do strategii / najzdrowszymi graczami NBA

 

przy kilku kontuzjach w składzie GM skazany jest trzymać na benchu ludków INJ, gra czym może; w opcji Daily musi czekać do 9 rano na nowego hot zawodnika z FA (i liczyć się wciśnie add przed kimś innym) lub obejść się ze smakiem gdy rano ktoś ze zdrowszym składem upatrzonego gracza zgarnie do siebie

 

sytuacja B (moja propozycja) 15 zespołów, 180 zawodników łącznie w składach (15 x 12) z tego aż 60 z przypisaniem do BN (4 x 15); pula FAsów większa o 15 zawodników niż w opcji A ale możliwości wymiany też większe nawet zakładając pozostawienie Daily

-  roster o układzie (PG, SG, SF, PF, C, 3 x Util, 4 x BN) - czyli mamy 8 slotów grających i 4 benche.

o punkty roto gra tylko 120 absolutnie najlepszych zawodników - więc to musi mieć przełożenie na osiagane wyniki. Na Util możesz wstawiać zarówno G, F, C - nie jesteś tak ograniczony / ukierunkowany wynikami draftu jak w syt. A. Zwiększa się znaczenie umiejętnej rotacji a nie wystawiania "kogo się ma" - bo gdy przekraczamy top150 jednak jakość zawodników wyraźnie spada

 

w tej opcji różnice między Daily a Tomorrow nie doskwierają tak GMom bo na benchu po prostu trzeba trzymać tych teoretycznie słabszych od grających w podstawowym składzie ale zarazem są oni na tyle dobrzy (top 180 w końcu) że bardziej trzeba się zastanowić czy rzucać się na byle okazję z FA. w każdym razie ma się opcję ich wywalenia a aż 4 kontuzjowanych naraz to jednak rzadkość (choć ja miałem tylu momentami w tym roku - i to w niejednej lidze)

 

w obecnym układzie nawet taki byle bolesław z FA może robić sporą różnicę w osiąganym wyniku. przy kontuzjach podstawowych zawodników wpływ możliwości pobrania wcześniej jest jeszcze większy (przy pobraniu wieczornym w opcji Tomorrow stracisz przecież tak naprawdę tylko 1 meczyk, którego nie traciłbyś w Daily)

 

ewentualnie opcja C :) - rozszerzenie opcji A o jeszcze jeden slot BN - rozszerzy to składy już poza graczy z top200; jeszcze trudniej będzie o perełki, ruch na FA się zmniejszy i problemy z nim ustaną :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- irytuje Cię, że "nie możesz" grać leszczem danej nocy (choć sam fakt grania leszczem ubliża zasadom walki o zwycięstwo),

No cóż, nie jest mi dane być tak dobrym GMem jak Ty i nie mam 13 all-starów więc muszę łatać drużynę leszczami ;)

 

Ale niech będzie, nie chciało mi się grzebać bo dla mnie to szkoda czasu ale czego się nie robi dla dobra nauki i Dannego - parę przykładów gdzie musiałem czekać nerwowo czy ktoś nie pobierze:

 

1. 05.01 Waiters w składzie, ale został chwilę przed meczem trejdnięty do OKC, a Hickson zagrał 16pkt/11reb i chciałem go pobrać - nie mogłem od razu, ale tym razem nikt nie był szybszy.

 

http://basketball.fantasysports.yahoo.com/nba/808/11/team?&date=2015-01-05

 

2. 23.12 Varejao doznaje kontuzji end of season, na FA leży Wiggins którego bardzo chcę i nie mogę go pobrać za niepotrzebnego mi kudłacza tylko muszę wywalić Burke bo nie mogłem zaryzykować że ktoś go jednak podbierze. Kosztem niepotrzebnego kolesia wywalam innego który assetem może nie jest ale momenty miewa.

 

http://basketball.fantasysports.yahoo.com/nba/808/11/team?&date=2014-12-23

 

Więcej mi się nie chce szukać ale w keeperze też było kilka takich przypadków, chociażby tego samego dnia z Hicksonem.

Z tym że to są takie przypadki po których jest ślad, ale było również sporo takich kiedy mi się nie udało pobrać kolesia przez brak wolnego do wywalenia i ktoś mnie ubiegł - w pewnym momencie Len, Zeller.

Edytowane przez marcos
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No cóż, nie jest mi dane być tak dobrym GMem jak Ty

I powiedz marcos po co te ad persona zagrywki? Brak merytorycznej odpowiedzi na moje posty nic nie wnosi, poza kolejną osobistą zagrywką. Kilku chłopaków tylko to potrafi, ale Ciebie o to nie posądzałem.

 

Ale niech będzie, nie chciało mi się grzebać bo dla mnie to szkoda czasu ale czego się nie robi dla dobra nauki i Dannego - parę przykładów gdzie musiałem czekać nerwowo czy ktoś nie pobierze:

1. 05.01 Waiters w składzie, ale został chwilę przed meczem trejdnięty do OKC, a Hickson zagrał 16pkt/11reb i chciałem go pobrać - nie mogłem od razu, ale tym razem nikt nie był szybszy.

Powiedz jaki to ma związek z sytuacją w której nie masz kogo wyrzucić, a umyka Ci "hot star" na więcej niż jeden mecz, cytuję "na długi okres, a może cały sezon"?

- Skoro jednak już podajesz przykład to mam pytanie, czemu nie mogłeś pobrać wcześniej Hicksona? Ty uznałeś, że Waiters jest najgorszy i tylko jego chcesz wyrzucić. ok, rozumiem choć w OKC miał pełnić rolę 6th mana, a za poprzednie 2tyg/30 dni/kolejne 30 dni był 157/127/197, m-c dla porównania wtedy McLemore był odpowiednio 186/158/166, Ross 189/154/poza 200 (obu wyrzuciłeś i tak na FA...)

- Hicksona, który notabene zarówno za poprzedni jak i kolejny okres nie łapał się do top 200, a którego wyrzuciłeś na W za... wcześniej wyrzuconego McLemmora.

Może ja jestem ślepy, ale miałeś co najmniej 2 innych, ba nawet gorszych graczy niegrających tego dnia do wyrzucenia na W, pobierałeś kolesia z poza top 200, o którego nikt się nie bił i jakich jest sporo non stop (nawet po 9 jak widać), pobrałeś go bez problemu,

 

2. 23.12 Varejao doznaje kontuzji end of season, na FA leży Wiggins którego bardzo chcę i nie mogę go pobrać za niepotrzebnego mi kudłacza tylko muszę wywalić Burke bo nie mogłem zaryzykować że ktoś go jednak podbierze. Kosztem niepotrzebnego kolesia wywalam innego który assetem może nie jest ale momenty miewa.

Po pierwsze brawo z Wigginsa (w końcu ciekawy przykład), po drugie miałeś znów 3 kolesi z pogranicza rankingu +160 (totalni FAsy), Rossa, McLemmora, a dodatkowo zamiast Waitersa miałeś Burka który był 193 za grudzień, po trzecie znów pobrałeś kolesia którego chciałeś... WTF?

 

PS. Wciąż liczę, że ktoś w merytorycznej analizie pokaże, że opcja tommorow ma więcej plusów od today i/lub mniej minusów, tak aby wykazać jej wyższość. Ja macie pokazywać, jakie to straszne jest today, bo musieliście wywalić kolesia 194 w rankingu, zamiast 189, żeby pobrać 200-go - to lepiej nic nie pokazywać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ dannygd

A Twój tekst że granie leszczami ubliża walce o zwycięstwo to nie była wycieczka?

Aaaaaaaaa, to była merytoryczna analiza ;)

 

Widzisz dannygd ... W pokazanych przykładach nie chodzi o to żebyś Ty mi oceniał kogo powinienem wywalić.

Mam prawo do własnej hierarchii zawodników i nie masz pojęcia nic o tym jak była wtedy sytuacja w tabeli, jakie były moje potrzeby czy też strategia. Mój cyrk, moje małpy. Moje prawo do decyzji i błędów, moja porażka albo zwycięstwo, mój spadek albo awans.

Chciałeś przykładów gdzie opcja today mogła się skończyć dla mnie inaczej a w opcji tomorrow nie miałbym żadnego problemu to je masz. I nie są po to żeby komentować czy decyzja była słuszna czy nie.

Każdy z tych przykładów jest równy i bez znaczenia jest czy pobrałem Wigginsa, Waitersa czy Blatche, to są suwerenne decyzje GMa do których chce mieć prawo a nie ograniczenie godzinowe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PS. Wciąż liczę, że ktoś w merytorycznej analizie pokaże, że opcja tommorow ma więcej plusów od today i/lub mniej minusów, tak aby wykazać jej wyższość. Ja macie pokazywać, jakie to straszne jest today, bo musieliście wywalić kolesia 194 w rankingu, zamiast 189, żeby pobrać 200-go - to lepiej nic nie pokazywać.

Jak grasz w dobrej lidze to nie masz co liczyć na to że na FA leżą jakieś asy - leżą tylko FAsy, i musisz ryzykować, że pobierzesz go chwilę przed tym jak zostanie asem, chociażby na kilka dni. Tak to działa, a nie tak że żaden przykład nie będzie wystarczająco dobry w Twojej ocenie bo przeczy Twojej teorii.

 

To teraz Ty pokaż ile to zrobiłeś pobrań wykorzystując opcję today i pobrałeś TOP100 chwilę przed meczem na podstawie breaking news, po to żeby zagrał Ci w tym jednym jedynym meczu w którym będzie w S5 i kiedy opcja tomorrow nie pozwoliła by Ci na wykorzystanie tego.

Edytowane przez marcos
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PS. Wciąż liczę, że ktoś w merytorycznej analizie pokaże, że opcja tommorow ma więcej plusów od today i/lub mniej minusów, tak aby wykazać jej wyższość.

widzisz, już na starcie wychodzisz z błędnego założenia, bo nie wszystkie plusy/minusy mają jednakową wagę, więc nawet gdyby opcja today miała mniej minusów (co nie zostało wykazane), to i tak takie zestawienie niczego nie rozstrzyga. (klasyczny manewr wykonywany wtedy, gdy ktoś chce narzucić swoje zdanie w dyskusji, więc wybiera "metodę" mu pasującą, ale niekoniecznie mierzącą co trzeba.) to jak z Shaqiem w NBA, od którego np. Pippen miał więcej plusów (był bardziej wszechstronny), ale i tak O'Neal był lepszym graczem, bo najważniejszą rzecz w koszu wykonywał wyśmienicie (zdobywał punkty) - tak samo opcja tomorrow umożliwia najważniejszą rzecz w pobieraniu FAs, czyli właśnie ich pobranie w dowolnym momencie. a to, że słabo bronił picki (brak "plug and play") to już szczegół, który ogarnięci taktycznie trenerzy bez problemu rozwiązują ;] trzeba tylko planować trochę więcej ruchów do przodu, a nie jak początkujący szachiści napalać się na zbicie figury, bo jest niepilnowana.

 

po drugie, zwolenników tomorrow jest jak widać więcej, niektórzy nawet pod wpływem ARGUMENTÓW zmieniają swoje preferencje na tą opcję, więc powinno ci to dać do myślenia, czy rzeczywiście coś jest nie tak z przedstawionymi argumentami, czy też może ty z powodu osobistych preferencji nie chcesz ich zaakceptować.

 

ps

przychylam się do prośby Marcosa o to, aby zwolennicy opcji today (wszyscy trzej ;]) pokazali ile to mieli sytuacji plug and play w tym sezonie. albo chociaż przykładowe ruchy tego typu, bo jestem zwyczajnie ciekaw ile wam to korzyści przyniosło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A Twój tekst że granie leszczami ubliża walce o zwycięstwo to nie była wycieczka?

Aaaaaaaaa, to była merytoryczna analiza ;)

Ujmę to tak, jaki przykład taka odpowiedź, co nie zmienia postaci że to tylko stwierdzony fakt (no chyba, że wg Ciebie Biyombo to all star). Twoja wypowiedź z kolei nie ma nic wspólnego ani z faktem, ani z dyskusją - ot osobista wycieczka.

 

Widzisz dannygd ... W pokazanych przykładach nie chodzi o to żebyś Ty mi oceniał kogo powinienem wywalić.

Mam prawo do własnej hierarchii zawodników i nie masz pojęcia nic o tym jak była wtedy sytuacja w tabeli, jakie były moje potrzeby czy też strategia. Mój cyrk, moje małpy. Moje prawo do decyzji i błędów, moja porażka albo zwycięstwo, mój spadek albo awans.

Chciałeś przykładów gdzie opcja today mogła się skończyć dla mnie inaczej a w opcji tomorrow nie miałbym żadnego problemu to je masz. I nie są po to żeby komentować czy decyzja była słuszna czy nie.

Każdy z tych przykładów jest równy i bez znaczenia jest czy pobrałem Wigginsa, Waitersa czy Blatche, to są suwerenne decyzje GMa do których chce mieć prawo a nie ograniczenie godzinowe.

Kłopot w tym, że musisz wrócić do początku dyskusji i przeczytać "pierwotny zarzut" maca i prośbę wiLQ (a nie moją) o podanie przykładów do niego. Twoje nie spełniają tego warunku nie wg mojej oceny, a przyjętego obiektywnego rankingu yahoo/fb-ninja. Z drugiej strony jak już piszesz o sytuacji w lidze (przyjrzałem się jej) i potrzebach, to zwróć uwagę, że nie pisałem o zawodnikach mających rozbieżne kluczowe statystyki, ale bardzo podobne (np. Ross, McLemore czy Waiters to bardzo jednowymiarowi gracze z kiepskim FG, niezłym FT, 3p i średnim STL) więc to nie jest decyzja, która realnie waży o losach czegokolwiek w lidze - a taki poniekąd był zarzut.

 

Jak grasz w dobrej lidze to nie masz co liczyć na to że na FA leżą jakieś asy - leżą tylko FAsy, i musisz ryzykować, że pobierzesz go chwilę przed tym jak zostanie asem, chociażby na kilka dni. Tak to działa, a nie tak że żaden przykład nie będzie wystarczająco dobry w Twojej ocenie bo przeczy Twojej teorii.

Jeszcze raz wrócę do pierwotnego zarzutu/tezy, idąc tym tropem to sam skłaniasz się do today, które jest bardziej istotne w krótkim czasie (np. 1-3 meczy), kiedy jak jeden wypada, pobranie traci sens/wagę.

 

widzisz, już na starcie wychodzisz z błędnego założenia, bo nie wszystkie plusy/minusy mają jednakową wagę, więc nawet gdyby opcja today miała mniej minusów (co nie zostało wykazane), to i tak takie zestawienie niczego nie rozstrzyga. (klasyczny manewr wykonywany wtedy, gdy ktoś chce narzucić swoje zdanie w dyskusji, więc wybiera "metodę" mu pasującą, ale niekoniecznie mierzącą co trzeba.)

Czy gdzieś napisałem, że nie możesz dać wag? Świetny pomysł! Czekam na zestawienie (mam nadzieję, ze nie zawiedziesz jak inni) - liczę na obiektywizm wag ;)

 

po drugie, zwolenników tomorrow jest jak widać więcej, niektórzy nawet pod wpływem ARGUMENTÓW zmieniają swoje preferencje na tą opcję, więc powinno ci to dać do myślenia, czy rzeczywiście coś jest nie tak z przedstawionymi argumentami, czy też może ty z powodu osobistych preferencji nie chcesz ich zaakceptować.

Więcej krzyczy u ciebie = więcej jest. Z vetem nie było przypadkiem podobnie..? ;)

 

To teraz Ty pokaż ile to zrobiłeś pobrań wykorzystując opcję today i pobrałeś TOP100 chwilę przed meczem na podstawie breaking news, po to żeby zagrał Ci w tym jednym jedynym meczu w którym będzie w S5 i kiedy opcja tomorrow nie pozwoliła by Ci na wykorzystanie tego.

przychylam się do prośby Marcosa o to, aby zwolennicy opcji today (wszyscy trzej ;]) pokazali ile to mieli sytuacji plug and play w tym sezonie. albo chociaż przykładowe ruchy tego typu, bo jestem zwyczajnie ciekaw ile wam to korzyści przyniosło.

Po pierwsze to zarzut jest ze strony zwolenników tommorow, tylko argumentów mu brak. Po drugie nie ma problemu.. ;) Poniżej link do moich ostatnich pobrań (min. Ajinca, Crowder, Bass) Zaznaczam, że mam 5 kontuzjowanych graczy(Durant, Anderson, Covington, Dragic, Horford) i każdy short therm star jest na wagę złota (czytaj niedogranych meczy) http://basketball.fantasysports.yahoo.com/nba/45759/transactions

 

Pamiętaj, że przy plug in playerze temat "top 100" jest nieracjonalny, choć takie pobory długoterminowe też miałem (np. Allen, Covington, E.Gordon, Galloway, Henson czy L.Williams)

Edytowane przez dannygd
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmn... jeżeli to mają być dowody przewagi today ... to teraz moja krótka ich analiza bo tak się składa że ci sami gracze byli w orbicie moich zainteresować i poza Bassem dalej u mnie są w teamie ;)

1. Ajinca - od ASW nie gra Davis i Anderson więc Ajinca był pierwszą opcją w NOP żeby grał dużo więcej więc jego pobranie dopiero 01.03 pozostawia wiele do myślenia, ale nawet jeżeli już to zrobiłeś to na podstawie statsów z dnia poprzedniego a nie breaking news z danego dnia. Tego dnia mogłeś go wystawić korzystając z today.

2. Crowder - pobrałeś go 28.02 o godz. 22.43 - tyle że tego dnia Boston nie grało więc w opcji tomorrow byłby ten sam efekt.

3. Bass - pobrałeś go 20.02 o 01.14 czasu PL ale wtedy w NBA grano kolejkę z 19.02 i BOS nie grał. Dopiero następnego dnia 20.02 z SAC Bass zagrał i to dobrze więc brawo - ale efekt ten sam byłby w tomorrow.

 

Nie chce mi się dalej śledzić ale to pokazuje schemat. Znam zalety today ale jej główna wada jest równocześnie główną zaletą tomorrow i w przypadku pobrania Crowdera nie przeszkadzało by mi że dzisiaj go nie mogę wystawić tylko cieszyłbym się że mam go na kolejne mecze, ale gdybym przez opcję today nie mógł go pobrać i ktoś by mnie ubiegł już bym bardziej cierpiał.

 

Poza tym dlaczego niby to musi być player top100 w opcji tomorrow żeby to pobranie miało sens?

To że Wilq czy mac dał takie założenie nie znaczy że przykłady problemu z today muszą się pod to kwalifikować.

Pobieram kogo chce, kiedy chcę i na ile chcę - to mi umożliwia opcja tomorrow, a today nie dlatego dla mnie jest gorsza.

Kto pierwszy ten lepszy, right? A nie kto ma leszcza na benchu.

 

EDIT:

A akurat pobranie Brooksa zrobione na podstawie breaking news zrobiłeś przed 9 i gdyby nie to że Calderon nie grał i był na benchu musiałbyś czekać albo wywalić kogoś wartościowego. W opcji tomorrow nie musiałbyś się zastanawiać - bierzesz najgorszego (możliwe że właśnie Calderona, nie przeczę że to dobry wybór) i go wywalasz, bez względu na to czy grał w składzie w nocy czy nie.

Edytowane przez marcos
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moze prościej będzie zgodzić się co do faktu, ze w przypadku today vs tomorrow są dwie szkoły - falenicka i otwocka, albo warszawska i krakowska? Zadna nie jest lepsza, zadna nie jest gorsza - kwestia indywidualnych preferencji i wyznania.

Najprosciej jest zrobic ankietę, ZEROJEDYNKOWĄ, dac jej 3 miesięczny czas trwania, zeby każda owieczka mogła się zdecydować. I podjąć decyzję w oparciu o wyniki tejże ankiety.

Albo jeszcze lepiej - zrobić rotacyjną zmianę - w tym roku jest tomorrow? To za rok jest Today. A potem znowu Tomorrow. I zrzucić to na łeb wiLQ'owi, zeby musiał pamiętać ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmn... jeżeli to mają być dowody przewagi today ... to teraz moja krótka ich analiza bo tak się składa że ci sami gracze byli w orbicie moich zainteresować i poza Bassem dalej u mnie są w teamie ;)

A gdzie ja napisałem, że to przykłady potwierdzające jakąś przewagę? Prosiłeś o przykłady plug in więc je podałem.

1. Gdybyś doczytał wszystkie FA/W to byś zauważył, że Ajinca był u mnie wcześniej i że jego dodanie nie było zależne tylko od tego czy zagrał lepiej(bo jako zmiennik zawsze grał lepiej) lub gorzej, ale od tego czy inni moi gracze mogli zagrać... i nie ma tu nic do rzeczy.

2. Crowder - fakt, zły przykład, pisałem z pamięci. Wybacz.

3. Bass - oj coś kiepska analiza, szczególnie że wziąłeś złą datę - popatrz na 3-4.02.

 

Nie chce mi się dalej śledzić ale to pokazuje schemat.

Oj chyba jednak trzeba było - bo jak widać, pobieżne spojrzenie może przynieść złą ocenę faktów.

 

Poza tym dlaczego niby to musi być player top100 w opcji tomorrow żeby to pobranie miało sens?

Ano dlatego, że twierdzenie pierwotne takie było, bo przecież z założenia (maca, barcalovera i również Ciebie) powinno być na dłuższy okres. Dla mnie dłuższy to min. 2-4 tyg (5-8 meczy), ale oczywiście zaraz się dowiem od fanów tommorow, że dłuższy okres, to 2 mecze... ;) Z kolei jak sam zauważyłeś today jest kluczowe w plug in playerze, czytaj z założenia 1-2 mecze, co nie znaczy, że jak się sprawdzi dłużej to źle.

 

Kto pierwszy ten lepszy, right? A nie kto ma leszcza na benchu.

No to Twoje zdanie, gdyby info pomeczowe było w równej ilości przed 1 w nocy jak i po 5 nad ranem, to bym przyklasnął, że tak, ale niestety nie jest... A leszcza nie musisz mieć na benchu, choć to oczywiste, wystarczy, że nie gra lub pobierzesz po 9 rano.

 

A akurat pobranie Brooksa zrobione na podstawie breaking news zrobiłeś przed 9 i gdyby nie to że Calderon nie grał i był na benchu musiałbyś czekać albo wywalić kogoś wartościowego. W opcji tomorrow nie musiałbyś się zastanawiać - bierzesz najgorszego (możliwe że właśnie Calderona, nie przeczę że to dobry wybór) i go wywalasz, bez względu na to czy grał w składzie w nocy czy nie.

A co ma Brooks do tego? No chyba,że chciałeś pochwalić moją taktykę gry - to dziękuję. Nie przypominam sobie jednak abym dawał jego jako przykład plug in. To, że wiedząc jakie przepisy obowiązują w lidze, gram z pełną świadomością potrzeby zostawiania leszcza na W lub ryzyka nie pobrania przed 9 FA, to tylko moja decyzja i każdy z Was ją podejmuje indywidualnie.

 

Ja nie płaczę, że trzeba zmienić zasady bo do 7 rano wymiotło wszystkich hot graczy na bazie pomeczowego info, a ja biedny nie miałem kogo wyrzucić lub po prostu nie chciało mi się wstać o 5 rano... A Wasze roszczenia się tylko do tego sprowadzają.

 

Albo jeszcze lepiej - zrobić rotacyjną zmianę - w tym roku jest tomorrow? To za rok jest Today. A potem znowu Tomorrow. I zrzucić to na łeb wiLQ'owi, zeby musiał pamiętać ;-)

W końcu jakiś głos rozsądku, bo ankieta nic nie rozwiązuje i w mojej ocenie to ostateczność, szczególnie jeśli brakuje mocnych argumentów za samą zmianą.

Edytowane przez dannygd
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz powtórzę, wykaż mi proszę przewagę tommorow nad today, a poprę tommorow, bo nie jestem nastawiony na prywatę jak Ty.

 

Po raz trzydziesty czwarty: w tomorrow mogę pobrać dowolnego FA za dowolnego gracza z mojego rostera w dowolnym momencie i mam pewność, że od jutra mogę nim grać do woli. W today natomiast takiej możliwości nie ma.

Edytowane przez barcalover
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W końcu jakiś głos rozsądku, bo ankieta nic nie rozwiązuje i w mojej ocenie to ostateczność, szczególnie jeśli brakuje mocnych argumentów za samą zmianą.

A ja myślę że w naszej zabawie chodzi o to żeby się grało nam lepiej, więc jeżeli miałoby się okazać że większość chce jakiejś zmiany w ich mniemaniu na lepsze i ma ku temu racjonalny argument (który stale deprecjonujesz i udajesz że takowego nie ma), to większość nie ma racji?

Skoro przed zeszłym sezonem mieliśmy ankiety w sprawach dużo bardziej błahych to obecnie przede wszystkim w obliczu tej dyskusji Miłościwie Nam Panujący będzie musiał ją pewnie chcąc nie chcąc przeprowadzić.

 

Ja gram w takich ligach gdzie jest tomorrow i w takich gdzie jest today, więc mam porównanie i wyrobione zdanie.

I tyle w tym temacie, bo ja swoje powiedziałem, podałem ewidentne przykłady i ja pozostanę przy swoim, Ty przy swoim, a inni niech sobie sami wyrobią zdanie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta dyskusja się już chyba wyczerpała, bowiem wszelkie argumenty już zostały przedstawione i może wywołać co najwyżej większe lub mniejsze ironiczne stwierdzenia.

 

Co do ankiety, to myślę, że czas najwyższy podjąć decyzję o ankiecie. Wilq, dobrze zarządzasz, ale nie wczuwaj się w tą rolę aż tak bardzo i dawaj to, co nieuchronne ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kiedy ja dałem takie założenie??

proszę:

daily ma przewagę nad tomorrow, że pozwala mi na rozgranie jednego meczu jakimś hot graczem. Niestety mogę przez to przeoczyć gracza na cały sezon, czego nie ma w przypadku tommorow.

wiLQ tylko doprecyzował co oznacza "gracz na cały sezon" bo hot (a takich co najwyżej można nazwać tych co daliście w przykładach), nie omawialiśmy.

 

Po raz trzydziesty czwarty: w tomorrow mogę pobrać dowolnego FA za dowolnego gracza z mojego rostera w dowolnym momencie i mam pewność, że od jutra mogę nim grać do woli. W today natomiast takiej możliwości nie ma.

Po raz "n-ty" w "today" możesz zrobić dokładnie to samo, rozumiem że chodziło Ci o to, że możesz wywalić dowolnego gracza, a to tylko jeden plus, a nie całościowa przewaga - dociera ten fakt do Ciebie?

 

A ja myślę że w naszej zabawie chodzi o to żeby się grało nam lepiej, więc jeżeli miałoby się okazać że większość chce jakiejś zmiany w ich mniemaniu na lepsze i ma ku temu racjonalny argument (który stale deprecjonujesz i udajesz że takowego nie ma), to większość nie ma racji?

Naprawdę marcos uważasz, że większość ZAWSZE ma rację? Racja to fakt, prawda, a ta jest tylko jedna - większość (pomijam fakt - teoretyczna wg Ciebie) tu nie ma nic do rzeczy. 

BTW. Niczego nie deprecjonuję, nie udaję, doskonale rozumiem jaki jest ten jedyny "+" tommorow. Plus - a nie przewaga całościowa, bo tego nikt tu nie udowodnił, co Ci zresztą napisałem.

 

Ta dyskusja się już chyba wyczerpała, bowiem wszelkie argumenty już zostały przedstawione i może wywołać co najwyżej większe lub mniejsze ironiczne stwierdzenia.

doprecyzuję: "jeden argument", nie zaklinaj rzeczywistości ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.