Skocz do zawartości

WCF: (1) Oklahoma City Thunder vs. (2) San Antonio Spurs


barcalover

WCF: OKC vs. Spurs  

35 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto wygra serię?


Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 18.05.2026 o 21:59

Rekomendowane odpowiedzi

37 minut temu, BMeF napisał(a):

Caruso rok temu w playoffach trafiał 41% za 3, więc jak zostawiasz sobie na obwodzie z ordynarnymi open lookami gościa, który potrafi robić +40% za 3 w miszczoskim runie - to jest szansa, że za to zapłacisz i 'wow, ale fart' to tak nie bardzo.

w dwóch pierwszych rundach trafiał 33% wide open, rok temu 43%, teraz vs spurs 67%. to jest odpowiednio 100 i 55 procent lepsza skuteczność, czyli kosmos i z perspektywy SAS mega niefart, bo Caruso zamienił się z 40% rolesa, z którego skutecznością można żyć, w Currego na sterydach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, lorak napisał(a):

Caruso zamienił się z 40% rolesa, z którego skutecznością można żyć, w Currego na sterydach.

Nie ten volume i rodzaj trójek, adekwatne porównanie to Danny Green.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, lorak napisał(a):

w dwóch pierwszych rundach trafiał 33% wide open, rok temu 43%, teraz vs spurs 67%. to jest odpowiednio 100 i 55 procent lepsza skuteczność, czyli kosmos i z perspektywy SAS mega niefart, bo Caruso zamienił się z 40% rolesa, z którego skutecznością można żyć, w Currego na sterydach.

I tak, i nie, rolesi OKC robią oczywiście wynik ponad stan, ale też mają prawie 10 dobrych looków na mecz więcej niż w finałach z Pacers (i chyba więcej niż w jakiejkolwiek serii 2024-2026), w tym kontekście te ~40% za 3 w całej serii Thunder to już nie jest taki shocker. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W poprzednim meczu też mieliśmy "wszystkich", przynajmniej do pewnego momentu. I niestety, ale się "zesrało". Nie chciałbym oczywiście, żeby historia się powtórzyła (i raczej się nie powtórzy sytuacja, żeby rezerwowi OKC znowu nam wpier&&&&li ponad 70 pkt). Ale byłbym baaardzo ostrożny z tą dostępnością Harpera i Foxa. Nie grają na maksa i przez te 48 godzin od ostatniego meczu sytuacja raczej nie uległa poprawie w sposób znaczący 😕  Jak gra zrobi się znowu nadmiernie fizyczna, to nie widzę innej możliwości jak to, żeby choć na kilka/kilkanaście minut dać pograć (i pofaulować) Olynykowi i Biyombasowi. Trzeba będzie zapier&&&&ć 48 minut, bo to mecz o być albo nie być dla SAS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, camby23 napisał(a):

Shai Gilgeous-Alexander efficiency last 2 seasons:

Regular Season:

53.4% FG - 58.5% 2FG - 37.9% 3FG - 65.0% TS - 30.7 PER

Playoffs:

46.6% FG - 51.6% 2FG - 29.1% 3FG - 58.2% TS - 25.5 PER

Tym razem to wynika też z tego jak jest broniony, bo OKC z nim na parkiecie ma 124 ORTG i sam Shai notuje career high w asystach, a Thunder są pierwsi z ekip które przeszły 1. rundę pod względem liczby open looków. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, P_M napisał(a):

Kobe nie miał tyle zrozumienia od niefanów Lakers xD 

Może dlatego że różnica średnich asyst w PO to 6,3 vs 4,7?

Mimo wszystko KB moim zdaniem te rzuty mocno pałował. Owszem trzeba zrozumieć inną rolę na boisku oraz inną budowę składów ale miał opinie że nie zawsze odda piłkę. 

Kb to typ Walczaka który, przebijał się przez zasieki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, RappaR napisał(a):

Kobe jest gorszym graczem od SGA

Debatable, wszystko rozbija się o argument w postaci efficiency vs skill-wise + czasy w których Kobe grał były wybitnie niekorzystne dla jego skuteczności, bo spacing dopiero był w zalążkach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, P_M napisał(a):

Debatable, wszystko rozbija się o argument w postaci efficiency vs skill-wise + czasy w których Kobe grał były wybitnie niekorzystne dla jego skuteczności, bo spacing dopiero był w zalążkach.

SGA to widocznie lepszy performer w regular season, ale w playoffach nie miał jeszcze runów na poziomie Bryanta 2009-2010. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, ignazz napisał(a):

Może dlatego że różnica średnich asyst w PO to 6,3 vs 4,7?

No trochę wybiórczo ale w latach 2001-2010 Kobe ma 5,4ast na mecz z najlepszym sezonem PO na poziomie 6,1 i nie miał przy tym tak sprzyjającego otoczenia do nabijania asyst.

21 minut temu, BMeF napisał(a):

SGA to widocznie lepszy performer w regular season, ale w playoffach nie miał jeszcze runów na poziomie Bryanta 2009-2010. 

Zgadzam się, przy czym rs performance dla graczy w stylu Kobego jest łatwiejszy do zrobienia teraz przy lepszym spacingu, niż w czasach zaciesnionej obrony w pomalowanym. W tym sezonie gdzie Kobe rozwalił Achillesa w wieku 34 lat Kobe miał top 3 sezon pod względem TS%, a nie był to ani wybitny sezon za 3 ani FT%, więc gdyby tak prime Kobego wstawić za SGA otrzymalibyśmy prawdopodobnie bardzo podobny rezultat+ ja jednak skłaniałbym się za Kobem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, P_M napisał(a):

Zgadzam się, przy czym rs performance dla graczy w stylu Kobego jest łatwiejszy do zrobienia teraz przy lepszym spacingu, niż w czasach zaciesnionej obrony w pomalowanym. W tym sezonie gdzie Kobe rozwalił Achillesa w wieku 34 lat Kobe miał top 3 sezon pod względem TS%, a nie był to ani wybitny sezon za 3 ani FT%, więc gdyby tak prime Kobego wstawić za SGA otrzymalibyśmy prawdopodobnie bardzo podobny rezultat+ ja jednak skłaniałbym się za Kobem.

Bryant w najlepszych swoich sezonach w RS wyglądał w cyferkach słabiej/podobnie do pre-prime LeBrona/Nasha/CP3 - SGA w cyferkach za regular to tier Jokicia czy tier wyżej od Doncicia, u KB nawet w tym MVP-sezonie lepiej w boxscore statsach wyglądali 23-letni Paul i 23-letni LeBron. Głównym atutem KB było, że on w PO grał na ~tym samym poziomie/lepiej, podczas gdy wiele gwiazd spadało w dół, więc to i longevity to jego duża przewaga na ten moment nad SGA. Za to Bryant raczej nie miał stylu gry, który w regularze dawał super efektywność nawet w swoich czasach.

Analogicznie teraz jest z Donciciem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, BMeF napisał(a):

Za to Bryant raczej nie miał stylu gry, który w regularze dawał super efektywność nawet w swoich czasach.

Właśnie ze względu na ilość triple teamów i double teamów to uważam, że w dzisiejszych czasach Kobe miałby zwyczajnie łatwiej, bo ofensywne systemy nie pozwalają już na tak łatwe podwajania i potrajania bez graczy mogących skarcić regularnie rywali.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.