Jendras Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 No i zdobył pierścień z Shaqiem ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada2.0 Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 7 minut temu, lorak napisał: w 1996 gral lepiej vs SEA niż Jordan. Richmond w 3 meczach (1-2) miał średnio: 26 punktów na 60 TS% i 5TO Jordan w 6 meczach (4-2): 27 punktów na 54% TS% i 3TO 1 runda vs NBA Finals Brawo dla Richmonda, ale żadnego sprawdzonego killera bym z niego nie robił Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 (edytowane) jakie znacznie ma runda skoro ten sam przeciwnik? poza tym w tamtym czasie po tej porażce wieszczono koniec sonics, bo oni co roku chokowali w 1R, wiec co jak co, ale wtedy musieli być mega zmotywowani od początku. PS nie dość ze Mitch grał lepiej, to jeszcze mając gorszych teammates, a wiec było mu trudniej. Edytowane 20 Maja 2020 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość eF. Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 Godzinę temu, polishllama69 napisał: Arvydas Sabonis 1996 @RappaR props! Sabonis robiłby w dzisiejszych czasach ładny rozpierdol (zrzuciłby trochę masy i pozamiatane) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 ten ma jeszcze resztki atletyzmu i nie ma oporów do skakania oraz grania dużej ilości post-up plays, ale też dalej ma ogromny wachlarz passów no i naprawdę dobry rzut dystansowy, ale to zawsze było jego mocno stroną Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 Godzinę temu, BiałaCzekolada2.0 napisał: Richmond good stats bad team Praktycznie niesprawdzony w PO, a jak już tam się dostał to nie zachwycił. Równie dobrze można brać Devina Bookera nie kumam co nie pasuje Wam w Iguodali? w 2012 robił 39% za 3 przy ok 3.5 próbach na mecz + elitarny glue guy, defensywa, transition i nie wymaga piłki, ale jak już dostanie to nie ma posranych majtek. Iguodala to borderline superstar, gość wychodzi na grube minuty na parkiet na każdym poziomie od NBA Finals przez Dream Team po ASG i nie kozłując ma impact all-stara. Lebron James jako second winger miał do dyspozycji rozkładającego się Richarda Jeffersona w Cavs, Shane Battiera który już został wybrany i w mistrzowskich sezonach Heat miał uwaga - 38% i 28% za 3, a gość generalnie stoi w rogu. Iguodala za wcześnie? Poszedł już Battier, Marion, Artest.... Wszyscy poszli rundę później chyba (i część ciągle za wcześnie) Podobnie jak ja pewnie wziąłem za wcześnie jermaine 8 minut temu, polishllama69 napisał: ten ma jeszcze resztki atletyzmu i nie ma oporów do skakania oraz grania dużej ilości post-up plays, ale też dalej ma ogromny wachlarz passów no i naprawdę dobry rzut dystansowy, ale to zawsze było jego mocno stroną Myślałem o nim długo, ale bałem się jak będzie odebrane jego rim protection ... Niemniej dla mnie super pick Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 (edytowane) 43 minuty temu, lorak napisał: jakie znacznie ma runda skoro ten sam przeciwnik? za 1 rundę nie zdobywasz pucharu . Kings wyrwali jeden mecz bo Polynice zagrał na poziomie Rodmana z finałów i Edney Polynice nie ceglili jak Pippen Edytowane 20 Maja 2020 przez Koelner Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 4 minuty temu, blackmagic napisał: Myślałem o nim długo, ale bałem się jak będzie odebrane jego rim protection ... Niemniej dla mnie super pick nie ukrywam, że mając takich guardów potrzebuję wysokich (lub forwardów), którzy umieją obsłużyć passem tych zasuwajacych niskich. Rim protection jest dobre, bo wtedy jeszcze nie był taki masywny, ale przede wszystkim on jest remedium na te wszystkie drzewa typu Hakeem Shaq czy Admirał. I z bigmanów, którzy umieją dobrze podawać on jest jednym z 2-3 od których nie można pomagać, bo pokara rzutem a faule są nieopłacalne, bo dobrze rzuca z linii (a to miało miejsce z wiadomo kim) znaczy już naprawdę garstka grywalnym bigmanów z passem i jako taki rzutem została 13 minut temu, blackmagic napisał: Wszyscy poszli rundę później chyba (i część ciągle za wcześnie) Podobnie jak ja pewnie wziąłem za wcześnie jermaine niekoniecznie, jak pula danego talentu jest ograniczona to wartość takich graczy rośnie względem realnej wartości Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 (edytowane) 15 minut temu, Koelner napisał: za 1 rundę nie zdobywasz pucharu . Kings wyrwali jeden mecz bo Polynice zagrał na poziomie Rodmana z finałów i Edney Polynice nie ceglili jak Pippen nie rozumiem takiego argumentu. jeśli ktoś nie zdobył pucharu, to nie możemy ocenić jak dobry był?! Polynice zagrał tylko 26 minut i to większość w pierwszej połowie, którą sonics wygrali. w drugiej więcej było rezerwowego Smitha (aż 30 minut w sumie). Edney przecież zrobił 0/7 (generalnie to był słaby shooter i przez to Mitchowi było trudniej vs SEA niż Jordanowi, w sąsiednim temacie pokazałem parę takich akcji, tam Payton go po prostu odpuszczał i bezkarnie podwajał). tak więc można śmiało powiedzieć, że 37 pts Richmonda zadecydowało. Edytowane 20 Maja 2020 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gregorius Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 13 minut temu, polishllama69 napisał: nie ukrywam, że mając takich guardów potrzebuję wysokich (lub forwardów), którzy umieją obsłużyć passem tych zasuwajacych niskich. Rim protection jest dobre, bo wtedy jeszcze nie był taki masywny, ale przede wszystkim on jest remedium na te wszystkie drzewa typu Hakeem Shaq czy Admirał. I z bigmanów, którzy umieją dobrze podawać on jest jednym z 2-3 od których nie można pomagać, bo pokara rzutem a faule są nieopłacalne, bo dobrze rzuca z linii (a to miało miejsce z wiadomo kim) znaczy już naprawdę garstka grywalnym bigmanów z passem i jako taki rzutem została niekoniecznie, jak pula danego talentu jest ograniczona to wartość takich graczy rośnie względem realnej wartości Sabonisa lubie. Fit w ataku dobry. Ale dwie uwagi: Sabonis juz był masywny a jego ruchliwość od początku była mocno ograniczona. Sabonis nie był w stanie ograniczyć Robinsona i co dopiero teraz zauważyłem Shaqa. Natomiast Olajuwon w 96 roku był mocno ograniczany przez Sabonisa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 7 minut temu, january napisał: @lorakczemu taki tragiczny wybór (nie tylko grajka, ale i jego roku) ? był wtedy lepszy w obronie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 4 minuty temu, polishllama69 napisał: nie ukrywam, że mając takich guardów potrzebuję wysokich (lub forwardów), którzy umieją obsłużyć passem tych zasuwajacych niskich. Rim protection jest dobre, bo wtedy jeszcze nie był taki masywny, ale przede wszystkim on jest remedium na te wszystkie drzewa typu Hakeem Shaq czy Admirał. I z bigmanów, którzy umieją dobrze podawać on jest jednym z 2-3 od których nie można pomagać, bo pokara rzutem a faule są nieopłacalne, bo dobrze rzuca z linii (a to miało miejsce z wiadomo kim) znaczy już naprawdę garstka grywalnym bigmanów z passem i jako taki rzutem została Ja pamiętam jakim potworem ofensywnym był sabonis, tylko on jak trafił do nba miał 31 lat i był już po serii kontuzji kolan i achillesa. Trzeba też pamiętać, że jego postura uniemożliwiała mu szybkie poruszanie na parkiecie będąc wzrostu porzingisa ważył ze 20 kg więcej więc o ile do obrony Shaqów etc jest bardzo dobry o tyle na small - ball i jako blok z pomocy mało się nadaje. Bałem się też postrzegania tego, że grał wtedy ledwie już po 20 kilka minut i trzeba mieć kogoś na drugą połowę meczu. Jak go dobrze obudujesz to jednak będzie steal - musisz tylko wziąć bardziej ruchliwego wysokiego do small - ballu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 3 minuty temu, lorak napisał: nie rozumiem takiego argumentu. jeśli ktoś nie zdobył pucharu, to nie możemy ocenić jak dobry był?! można oceniać wszystko ze wszystkim ale oceńmy Richmonda jak zagrał/by w finale. inna stawka. masz próbkę 4 meczów w I rundzie gdzie Richmond jednym meczem nabił sobie statsy a masz w porównaniu 6 meczów w finale . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 nie żeby coś, ale u mnie jest jeszcze Draymond Green, który swoim help D jest tutaj w stanie namieszać a też nie musi się masować z tymi niedźwiedziami co wtedy grały zresztą tutaj masz G3 vs Utah z tego roku, ta mobilność jeszcze istnieje, nie oglądałem jeszcze G5 i nie wiem co tam się stało, ale chyba kolano już miało dość 6 minut temu, Gregorius napisał: Sabonisa lubie. Fit w ataku dobry. Ale dwie uwagi: Sabonis juz był masywny a jego ruchliwość od początku była mocno ograniczona. Sabonis nie był w stanie ograniczyć Robinsona i co dopiero teraz zauważyłem Shaqa. Natomiast Olajuwon w 96 roku był mocno ograniczany przez Sabonisa. no nie, ten Sabas to jest etap pośredni, gdzie są jeszcze resztki atletyzmu i potrafi skakać a nie jest tak gruby jak np w 1998 i potrafił dać mocno w kość Shaqowi rok później, zresztą jak tutaj będą tak wolne zapasy w błocie tto ja z chęcią dorzucę jeszcze jednego bigmana i tańczącego misia przesunę na SF Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gregorius Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 7 minut temu, polishllama69 napisał: nie żeby coś, ale u mnie jest jeszcze Draymond Green, który swoim help D jest tutaj w stanie namieszać a też nie musi się masować z tymi niedźwiedziami co wtedy grały zresztą tutaj masz G3 vs Utah z tego roku, ta mobilność jeszcze istnieje, nie oglądałem jeszcze G5 i nie wiem co tam się stało, ale chyba kolano już miało dość no nie, ten Sabas to jest etap pośredni, gdzie są jeszcze resztki atletyzmu i potrafi skakać a nie jest tak gruby jak np w 1998 i potrafił dać mocno w kość Shaqowi rok później, zresztą jak tutaj będą tak wolne zapasy w błocie tto ja z chęcią dorzucę jeszcze jednego bigmana i tańczącego misia przesunę na SF Rk Player Date Age Tm Opp GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS 1 Shaquille O'Neal 1996-03-02 23-362 ORL POR W 1 38:00 17 29 .586 0 1 .000 7 12 .583 4 13 17 1 0 2 0 1 41 2 Arvydas Sabonis 1996-03-02 31-074 POR @ ORL L 0 13:00 4 11 .364 0 1 .000 0 0 2 6 8 2 3 0 0 6 8 3 Shaquille O'Neal 1996-12-13 24-282 LAL POR W 1 46:33 14 29 .483 0 0 6 9 .667 2 8 10 7 1 6 3 3 34 4 Arvydas Sabonis 1996-12-13 31-360 POR @ LAL L 1 40:41 4 12 .333 2 5 .400 3 4 .750 1 8 9 3 1 4 2 4 13 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 Teraz, polishllama69 napisał: nie żeby coś, ale u mnie jest jeszcze Draymond Green, który swoim help D jest tutaj w stanie namieszać a też nie musi się masować z tymi niedźwiedziami co wtedy grały zresztą tutaj masz G3 vs Utah z tego roku, ta mobilność jeszcze istnieje, nie oglądałem jeszcze G5 i nie wiem co tam się stało, ale chyba kolano już miało dość zapomniałem o Greenie dobrze dobrana para. Co do Sabasa - w ataku on miał to coś bo opierał się na technice i b.wysoki IQ, a w obronie wiedział jak się ustawić i jeśli trafi na drużynę grającą w stylu lat 90. to pewnie będzie centrem idealnym. Niemniej jak popatrzysz na tempo gry (ten p'n'r w 3 minucie filmiku to chyba najwolniejszy jaki widziałem od dekady) to ciężko będzie mu się przystosować do up-tempo. Zresztą gdyby to był młody Sabonis to by leciał w pierwszej rundzie ATF Reasumując - jak na 4 rundę steal Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 no dużo zależy od match-upu, ale widełki to pewnie 18-35' XD z drugiej strony Sabonis otoczony gravity Curry'ego to mogłoby być złoto gdyby się trafiło a no i ważna sprawa 3 graczy grozi rzutem, czyli mogę wytrzasnąć sobie jakiegoś ogarnietego SFa w perimeter D, który ten rzut może mieć słaby lub w ogóle go nie mieć zresztą jakby nie patrzeć zdziadziały MArc Gasol daje radę w Toronto to dlaczego Litwin miałby nie wyrobić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada2.0 Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 Sabonis zawsze spoko. Tak utalentowany gość poradziłby sobie w każdej koszykówce Tylko, że mając duet Curry-Draymond to wolałbym, żeby wszyscy dopasowywali się pode mnie niż na odwrót. Sabonis zabija Ci small-ball, nie biega do early transition, masz na razie ogromny problem z bronieniem two-man game parą Curry-Sabonis, bo przypominam, że na boisku jest jeszcze Ray Allen, a nie Klay albo Iguodala. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 przypominam też, że w tym zespole swoje duże, ważne role mieli Bogut czy potem Zaza no a oni betonu mają w butach nie mniej a Sabo w transition może działać jako trailer a potem jak już transition nie wyjdzie to w HCO staje się złotem, bo można dużo więcej przez niego prowadzić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 20 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2020 14 minut temu, polishllama69 napisał: zresztą jakby nie patrzeć zdziadziały MArc Gasol daje radę w Toronto to dlaczego Litwin miałby nie wyrobić Sabonis grał 23mpg w borderline playoff teamie, z czego 3/4 z ławki - przy obecnym pace to byłoby bardziej 20mpg. Tak, parę meczow w playoffach, ale gdyby mógł grać większe minuty regularnie, to po prostu by je grał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi