mayor Opublikowano 12 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2017 https://twitter.com/JMKTV/status/885153251645165568 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 12 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2017 (edytowane) Podobno Nets mają być częścią 4-stronnej wymiany Melo do Houston ? Edytowane 12 Lipca 2017 przez mayor Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Knickerbocker....once Opublikowano 12 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2017 Ryno łykną dla nas? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 12 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2017 (edytowane) Jakby do Andersona były na dokładkę jakieś picki .,http://www.nydailynews.com/sports/basketball/knicks/knicks-rockets-4-teams-carmelo-deal-report-article-1.3320585 Edytowane 12 Lipca 2017 przez mayor Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 13 Lipca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Ostatnio jak Knicks byli zaangażowani w czterostronną wymianę, to oddali Ewinga :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Będzie klątwa^3 4 organizacje? Melo: NYK -> HOU Ryan Anderson: HOU -> BKN To są 3 organizacje. Zatem albo Nets muszą zrzucić coś więcej niż niegwarantowane kontrakty (z tego co można policzyć na podstawie info z netu brakuje coś między 1-2 mln do pensji RA), albo rzecz rozbija się o bonusy. Może Nets chcą więcej niż picki Rockets? A co chcą Knicks? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jamalcegłacrawford Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Ja w ogóle nie rozumiem po co Houston ten Carmelo. I bez niego będą mieli 2-3 miejsce w regularze i przygodę w PO do czasu spotkania się z Golden State. Z nim będzie dokładnie to samo, z tą różnicą, że salary zapchane pod korek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BothTeamsPlayedHurd Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 A co chcą Knicks? Knicks wystarczy brak Melo co znacznie poprawia ich pick w następnym roku no i że nie muszą mu płacić przy buyoucie. Jakiś pick to dostaną chyba tylko jeśli wezmą Ryno - niestety dzięki staremu zgredowi są teraz pod ścianą i to nie oni dyktują cenę. A Ryno by był imo idealnym fitem w Minnesocie i otworzył by boisko dla Wigginsa i Butlera, może jeśli ktoś by się skusił na Dienga to właśnie to jest ta czwarta drużyna? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Dużo plotek. Widziałem, że może chodzi o Blazers i Pelikany. Trzeba czekać. Możliwe, że wszystko czeka aż Nets będą mogli ruszyć hajs oferowany Porterowi. Czyli dzisiaj. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wiLQ Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 (edytowane) A Ryno by był imo idealnym fitem w Minnesocie i otworzył by boisko dla Wigginsa i Butlera, może jeśli ktoś by się skusił na Dienga to właśnie to jest ta czwarta drużyna?Ryan nie jest w typie Thibsa - podpisal Taja i Dienga to nimi bedzie oral. Przegladajac sklady wydaje mi sie, ze sa tylko 4 druzyny, ktore maja motyw by sie wmieszac w wymiane Knicks-Rockets konczac z Ryanem [i moze dodatkami]: - Bucks [gdyby mogli oddac troche swoich kontraktow typu Mirza/Delly + Hawes, Jabari ma stracony sezon lub dwa], - Grizzlies [gdyby ktos wierzyl w Parsonsa bardziej niz w Ryana - chocby ze wzgledu na zwroty kosztow z ubezpieczenia], - Pistons [maja ochote na przemeblowanie, wiec gdyby mogli puscic dalej np Reggiego albo rezerwowych], - Nets [ciag dalszy do Demarre i Mozgova, ale NYK i HOU nie maja dobrych pickow/prospektow na sprzedaz]. Skoro plotki glosza o trejdzie cztero-stronnym to wg mni haczyk polega na tym, ze albo szukaja wiecej pickow/prospektow by przekupic Nets albo Knicks nie chca przyjac zadnego z w/w kontraktow, wiec potrzebna jest druzyna, ktora chce. Edytowane 13 Lipca 2017 przez wiLQ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mentor Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 A Ryno by był imo idealnym fitem w Minnesocie i otworzył by boisko dla Wigginsa i Butlera, może jeśli ktoś by się skusił na Dienga to właśnie to jest ta czwarta drużyna? Lepiej mieć Dienga niż Ryno z jego umową. Gorgui w żadnym momencie nie jest problemem tego zespołu, wręcz przeciwnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BothTeamsPlayedHurd Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 - Pistons [maja ochote na przemeblowanie, wiec gdyby mogli puscic dalej np Reggiego albo rezerwowych], jest kilka powodów dla których nie chcemy Ryno: - mamy już Dzona Luje, który w roku nieparzystym powinien znowu siekać trójki, a jest dwa razy tańszy niż Ryan i lepiej broni - w organizacji wszyscy wierzą, że kolano Jacksona wróci do normalnego stanu i liczymy na jakiś mały bounce back - zapalenie ścięgna to nie to samo co rozjebane ACLe i jest ponoć szansa, że wróci namiastka RJaxa sprzed 2 lat - SVG jest na hot seacie i się nie wjebie w kolejny zły kontrakt - gdyby chciał to robić to by dał tego maksa pope'owi Lepiej mieć Dienga niż Ryno z jego umową. Gorgui w żadnym momencie nie jest problemem tego zespołu, wręcz przeciwnie. no Dieng jest lekko overpaid moim zdaniem, w ogóle ten extension był idiotyczny patrząc na to jak szybko wyschło źródełko z hajsem w tym roku no ale racja Thibbs Ryno nie będzie chciał, woli grać 90s basketball z dwoma klockami pod koszem, ale ten styl gry Wolves będzie obrzydliwy do oglądania coś czuję Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadowy86 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 (edytowane) Moim zdaniem cała wymiana jest Rockets niepotrzebna. W obronie Anderson i Anthony dają równie mało. Ryan ma dużo lepszy rzut za trzy(38%-34%). Carmelo będzie średnio potrzebny w Rockets, bo tam już ma kto zdobywać punkty. Harden, czy Paul pokonujący pierwsze defensywne zasieki, jeśli sami nie zdobędą punktów, potrzebują dobrych strzelców za trzy do których rozrzucą piłkę i tyle, więcej nie trzeba. Houston to nie Knicks, Anthony nie dostanie piłki na kilkanaście sekund, by przygotować sobie rzut. Ja bym nie dał zielonego światła dla tej wymiany. Edytowane 13 Lipca 2017 przez shadowy86 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzyn Kalondzelo Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Moim zdaniem cała wymiana jest Rockets niepotrzebna. W obronie Anderson i Anthony dają równie mało. Ryan ma dużo lepszy rzut za trzy(38%-34%). Carmelo będzie średnio potrzebny w Rockets, bo tam już ma kto zdobywać punkty. Harden, czy Paul pokonujący pierwsze defensywne zasieki, jeśli sami nie zdobędą punktów, potrzebują dobrych strzelców za trzy do których rozrzucą piłkę i tyle, więcej nie trzeba. Houston to nie Knicks, Anthony nie dostanie piłki na kilkanaście sekund, by przygotować sobie rzut. Ja bym nie dał zielonego światła dla tej wymiany. A zastanawiałeś się kiedyś jak Melo będzie grał w drużynie, która nie ssie na jedynce ( prawdziwy PG - CP3) . Grał z Billupsem i Iversonem, nie analizowałem specjalnie porównania tych dwóch panów z dzisiejszym CP3, ale wg. mnie dostaje pierwszy raz szanse zagrania z jedną z najlepszych jedynek w lidze. Nie musi robić tego co w Knicks, żeby być efektywny, dostanie gałę i rzuca, przypomnij sobie jak grał z Kiddem i Feltonem w 2012/13 - cos takiego. Do tego Ryan nie ma takiego Iso jak Melo, sorry ale Rockets nie bedą zawsze zdobywali punktów tylko z assyast Paula i Hardena, tu kolejna przewaga Melo > Ryan. W obronie ssą oboje, tylko że jak Melo się zachce (a tu musi mu się zachcieć) to potrafi bronić, ale wiadomo że z każdym rokiem u niego coraz gorzej w tym temacie. Jeżeli to byłby slaby fit dla Rockets, to w ogóle nie było by tematu moim zdaniem i gdyby Melo = Anderson nawet by nie puścili bąka w stronę Knicks. D'Antoni nie jest głupi i wie co robi, do tego trenował Melo, nie wierze że po tym co zrobił z Rockets w zeszłym sezonie, coś dzieje się w tym klubie teraz, wbrew jego woli. Do tego Melo pierwszy raz od 4 lat dostanie szanse na walkę conajmniej o finał konfy, co może u niego spowodować większa mobilizację i dobry sezon. Ja bym dał zielone światło - bezkolizyjne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 W sumie racja. Z drugiej strony Anderson na tłustym kontrakcie i grając o nic może zacząć stołować się regularnie w McDonaldzie. Picki Houston to lipa, ciężko kolesia wytrejdować bo to wygląda trochę na przysługę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadowy86 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 A zastanawiałeś się kiedyś jak Melo będzie grał w drużynie, która nie ssie na jedynce ( prawdziwy PG - CP3) . Grał z Billupsem i Iversonem, nie analizowałem specjalnie porównania tych dwóch panów z dzisiejszym CP3, ale wg. mnie dostaje pierwszy raz szanse zagrania z jedną z najlepszych jedynek w lidze. Nie musi robić tego co w Knicks, żeby być efektywny, dostanie gałę i rzuca, przypomnij sobie jak grał z Kiddem i Feltonem w 2012/13 - cos takiego. Do tego Ryan nie ma takiego Iso jak Melo, sorry ale Rockets nie bedą zawsze zdobywali punktów tylko z assyast Paula i Hardena, tu kolejna przewaga Melo > Ryan. W obronie ssą oboje, tylko że jak Melo się zachce (a tu musi mu się zachcieć) to potrafi bronić, ale wiadomo że z każdym rokiem u niego coraz gorzej w tym temacie. Jeżeli to byłby slaby fit dla Rockets, to w ogóle nie było by tematu moim zdaniem i gdyby Melo = Anderson nawet by nie puścili bąka w stronę Knicks. D'Antoni nie jest głupi i wie co robi, do tego trenował Melo, nie wierze że po tym co zrobił z Rockets w zeszłym sezonie, coś dzieje się w tym klubie teraz, wbrew jego woli. Do tego Melo pierwszy raz od 4 lat dostanie szanse na walkę conajmniej o finał konfy, co może u niego spowodować większa mobilizację i dobry sezon. Ja bym dał zielone światło - bezkolizyjne. Widzisz, to jest ciekawy temat. Interesujące byłyby wyniki sondy. Ty byłbyś za tą wymianą, ja byłbym w tej drugiej grupie. W grupie, która sądzi, że Carmelo przy Chrisie i Hardenie to już za dużo. Uważam, że atak Rockets w tej chwili na papierze wygląda super i tu nie trzeba poprawy. Harden/Paul (wjeżdżający pod kosz, grożący trójką) bądź oddający pomarańczową do strzelców na obwód to atak zabójczy. Składnikiem tego ataku jest Anderson i jest to bardzo ważny składnik, gdyż rzuca z najlepszą procentowo skutecznością za trzy w zespole(40%). Houston potrzebuje teraz fajnych rolesów, by posiadać głębię składu i wtedy ten zespół jest moim zdaniem gotowy do rywalizacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzyn Kalondzelo Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Widzisz, to jest ciekawy temat. Interesujące byłyby wyniki sondy. Ty byłbyś za tą wymianą, ja byłbym w tej drugiej grupie. W grupie, która sądzi, że Carmelo przy Chrisie i Hardenie to już za dużo. Uważam, że atak Rockets w tej chwili na papierze wygląda super i tu nie trzeba poprawy. Harden/Paul (wjeżdżający pod kosz, grożący trójką) bądź oddający pomarańczową do strzelców na obwód to atak zabójczy. Składnikiem tego ataku jest Anderson i jest to bardzo ważny składnik, gdyż rzuca z najlepszą procentowo skutecznością za trzy w zespole(40%). Houston potrzebuje teraz fajnych rolesów, by posiadać głębię składu i wtedy ten zespół jest moim zdaniem gotowy do rywalizacji. Znowu musiałbym przywołać speców od statystyk, ale z tego co pamiętam to Ryan ssał z skutecznością za 3 w PO (poprawcie mnie jeśli się mylę) , wiesz w sezonie to inna bajka trochę z tym trójkami... Piszesz o ataku i papierze Rockets, tylko teraz już nikt nie patrzy za bardzo na papier Rockets, tylko to co na papierze mają Golden State Worriors, a ich możliwości ataku przerastają w tym momencie całą ligę z Lebronem i Cavs na czele. Także dołożenie sobie kogoś takiego jak Melo na potencjalny PO z nimi, na pewno będzie większym wzmocnieniem niż sorry Ryan Anderson, który nie pomógł z Spurs, których potem zjedli Worriors. Wzmocnieniem, ale nie recepta myślę, choć kto wie. Kierunek został wyznaczony (GSW) i nie ma odwrotu - All-Starzy łączą się w drużynach, żeby starać się zbliżyć do GSW, to chce zrobić też Rockets pozyskując Melo, na jego dwa ostatnie lata jako takiej wartości. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 Jakby Rockets brakowało ogólnie scoringu czy też kogoś, kto potrafi sobie kreować rzut, to może Melo miałby jakąś przewagę nad Andersonem, ale to jest akurat ostatnie czego Rockets potrzebują. Anderson w pół sekundy łapie i rzuca, dość pożądany styl gry przy dwójce klepaczy. Melo musi sobie wcześniej tą piłkę potrzymać. Jak Anderson bardzo cegli w PO albo go gwałcą w obronie, to go sadzasz na ławkę i masz to w dupie. Z Melo to raczej nie przechodzi. Mam nadzieję, że to tylko medialne plotki, thanks but no thanks. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadowy86 Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 (edytowane) Znowu musiałbym przywołać speców od statystyk, ale z tego co pamiętam to Ryan ssał z skutecznością za 3 w PO (poprawcie mnie jeśli się mylę) , wiesz w sezonie to inna bajka trochę z tym trójkami... Piszesz o ataku i papierze Rockets, tylko teraz już nikt nie patrzy za bardzo na papier Rockets, tylko to co na papierze mają Golden State Worriors, a ich możliwości ataku przerastają w tym momencie całą ligę z Lebronem i Cavs na czele. Także dołożenie sobie kogoś takiego jak Melo na potencjalny PO z nimi, na pewno będzie większym wzmocnieniem niż sorry Ryan Anderson, który nie pomógł z Spurs, których potem zjedli Worriors. Wzmocnieniem, ale nie recepta myślę, choć kto wie. Kierunek został wyznaczony (GSW) i nie ma odwrotu - All-Starzy łączą się w drużynach, żeby starać się zbliżyć do GSW, to chce zrobić też Rockets pozyskując Melo, na jego dwa ostatnie lata jako takiej wartości. Wszystko spoko, tylko przypomnij mi, kiedy ostatnio Carmelo grał w play-offach z najlepszymi? Bo na razie nabija sobie statsy od kilku lat na słabym Wschodzie (najsłabsza drużyna NBA ostatnich lat - 76ers i równie słabi Nets w dywizji). Może okazać się, że król jest nagi (patrz Kevin Love). Póki co Carmelo ze swoją karierą idzie bardziej w kierunku Dwighta Howarda niż Kevina Duranta powiedzmy. Edytowane 13 Lipca 2017 przez shadowy86 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzyn Kalondzelo Opublikowano 13 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2017 (edytowane) Wszystko spoko, tylko przypomnij mi, kiedy ostatnio Carmelo grał w play-offach z najlepszymi? Bo na razie nabija sobie statsy od kilku lat na słabym Wschodzie (najsłabsza drużyna NBA ostatnich lat - 76ers i równie słabi Nets w dywizji). Może okazać się, że król jest nagi (patrz Kevin Love). Póki co Carmelo ze swoją karierą idzie bardziej w kierunku Dwighta Howarda niż Kevina Duranta powiedzmy. Ale to są słabe argumenty wg. mnie , w stylu ktoś był taki / siaki kiedyś - to teraz będzie tym samym / lub gorzej (nie patrząc przede wszystkim na otoczenie jakie zmienia) Kim byl Kevin Love za nim przyszedł do Lebrona ??? No nikim właśnie... ( Takim trochę nabijającym niezłe statsy młodszym Melo) Melo koło siebie też nie będzie mial ogórków Houston, dlatego pisanie o tym, że 4 lata temu ostatnio walczył w PO ( i przez to zapomniał trochę jak to jest) jest średnie. Carmelo ssał z Knicks ostatnie 4 lata, lojalnie nie buntując się o Trade - kochał i kocha pewnie to miasto , oczywiście że hajs się zgadzał, ale wielu innych powiedziało by już dawno na jego miejscu - (wymieńcie mnie stąd natychmiast , jebać klauzule) i ja za to bardzo szanuje Melo, że starał się coś ugrać z tak słabą drużyna przez te lata (choć klauzula lenistwa - popsuła go trochę w rozwoju ) Oczywiście wielu może to przemalować - bo taki jest, bo lubi być nr. 1 - bo musi cisnąć ta cegłę w CT nawet gdy otwarty jest jego kolega, ok za to mu tu płacili. Jakaś formuła się wyczerpała w Knicks i Melo ma ostatni dzwonek żeby spróbować przynajmniej powalczyć o ten finał NBA, bo za dwa lata będzie podpisywał kontrakt jak 3 starszych panów w Sacramento... Niestety. Porównanie do Duranta - słabe - wiek i rodzaj przenosin do topowej drużyny - Duranta do 3 - All-Starów - do drużyny która grała 2 razy pod rząd w finałach - na tle przenosin Melo w 2010 do ... Amare (bez kolan) i drużyny, która nie była w PO od 7 lat bodajże. No sorry , ale w 2010 oprócz "The Thecision" Miami i Lebrona - nikt nie myślał nawet, że grupowanie się 2/3/4 all-star w jednej kapeli, to jedyna droga do finałów konfy. Dlatego porównanie tego kierunku ich karier jest nie adekwatne moim zdaniem. Edytowane 13 Lipca 2017 przez Kuzyn Kalondzelo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się