Skocz do zawartości

Miami Heat Sezon 2005 / 2006


kore_old

Rekomendowane odpowiedzi

Co do Miami w tym sezonie:

 

Z pewnością po tych transferach, które przeprowadzil w lecie oczekiwałem więcej. Niestety na początku sezonu zawodzili, a do tego doszła kontuzja Shaqa. Heat z meczu na mecz grają coraz lepiej :wink: . Najbardziej zawodzi mnie postawa Poseya i Walkera. Małe zastszeżenia mam do Shaqa, ale wiek robi swoje. Cieszy mnie postawa Mourninga i Haslema. Co do pierwszego to imponuje mnie srednia ilosc blokow na mecz. A co do drugiego-wprawdzie jest jeszcze mlody, ale widac poprawe z meczu na mecz. Najbardziej imponujcym zawodnikiem HEAT jest oczywiscie Dwyane Wade. Swietnie kieruje gra calego zespolu. Na nim mozna zawsze polegac.

 

PS. zreszta WADE jest moim ulubionym zawodnikiem :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja myślałem, że Shaq stracił poczucie humoru :lol:

Antoine Walker scored 12 of his 15 points and bailed the Heat out with three consecutive baskets in the fourth quarter.

 

“It’s real important to get him, he’s our missing link,” said Shaquille O’Neal, who had 23 points. “He’s going to be our Robert Horry. We need him to step up and hit shots and be consistent with the high percentage shot.”

 

Hehe to mu się naprawdę udało :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heat VS. Clippers

 

oglądałem mecz i przyznam ze jeden z lepszych w tym sezonie wykonaniu Miami jak tak by to miało wygladac to ja jestem ZA. Wiadać ze cos drzemie w tym zespole ale musza zaczac grac równo to powoli sie udaje ostatnie mecze które przegrywali były efektem słabej obrony to widać było i w tym meczu ale ofensywa Heat jest mogromna gdy poprawia sie w obronie to nie ma mocnych.

EDIT by mod

Wrzuciłem kompilacje o D.W. jego wyczyny z pierwszego sezonu jest na co popatrzeć

 

http://www.megaupload.com/?d=P251S1CT

 

Od Moda

Skopiowałem Twojego posta i wkleiłem go do tego.

Nie pisz dwóch postów jeden pod drugim, do tego w krótkim odstępie czasu. Jeśli coś chcesz dopisać zedytuj swojego posta. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem Miami w tym sezonie grają dobrze, ale nie rewelacyjnie. Bodajże 6 bilans w lidze 28-18 (0.609%) ale mając w składzie takich zawodników jak Shaq,Wade,Walker,Payton,Williams i Posey można się spodziewać więcej. Heat mają też nie korzystny bilans meczów z najlepszymi drużynami ligi, Suns i Spurs

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miami ma sie bardzo fajnie, ze gra w takiej, a nie innej konferencji. To daje im luksus taki, ze beda mogli sie jako tako przepchnac do finalu Wschodu bez koniecznosci dawania z siebie absolutnego maxa, by wygrac. Co nie znaczy, ze beda mogli olewac, ale przy sytuacji, jaka jest w tej konferencji, powiedzmy, ze okolicznosci sa sprzyjajace. Od nich zalezy jak je wykorzystaja.

 

Maja ciagle duzy zapas i to jest dobra wiadomosc. Zla wiadomosc jest taka, ze kazdy zapas moze pozostac niewykorzystany. Juz nie takie okazje i talenta marnowano. Ale uklad maja sprzyjajacy, wiec niech sie przygotuja, chocby powoli, ale jednak.

 

Co mnie niepokoi to kontuzja Williamsa, z powodu ktorej co chwile opuszcza jakis mecz. On jest potrzebny. Dlatego spekuluje sie, czy nie zostanie zakontraktowany jakis rozgrywajacy, a Williamsa wtedy mozna by powiedzmy na pelny miesiac uziemic i dac mu porzadnie (choc podobno tak calkiem do konca sie nie da) wyleczyc kolano (choc akurat ostatnio pauzuje z powodu palca).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miami VS. Cleveland

 

Miami pokazało w tym meczu próbkę możliwości co może się dziać jak zespół wykorzysta drzemiący potępiał drużyny. Strach się bać co będą wyprawiać jak wskoczą na stałe na ten LEVEL.

Brawa dla całego zespołu oby to nie był 1razowy wyczyn.

 

ZO jak ty to robisz - jestes wielki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie jakis mecz Heat, ktory moglem obejrzec od poczatku do konca i ktory na dodatek fajnie im wyszedl. Seria 22-0 w pierwszej polowie to byl pogrom. Cavs wiele odrobili, ale na szczescia Miami nie mialo zamiaru oddawac meczu i zrobili jeszcze jedna podobna serie w ostatniej kwarcie.

 

Dalej widzialem w grze Miami duzo improwizacji. Nie ma tam tego zorganizowania i plynnosci, co rok temu, ale jakos to wychodzilo. Bylo sporo energii, duzo biegania i swobody. Ale tez Cavs do tytanow obrony nie naleza. Ale widac, ze Riley chce ich zmusic do wiekszej pracy. Poczatek byl bardzo energiczny, az sie zdziwilem. Zupelnie nie przypominalo to np. meczu z Lakers.

 

Shaq sprawial juz lepsze wrazenie, wiecej sie ruszal. Dalej troche "okrąglejszy" niz rok temu, ale zmierza chyba ku lepszemu. Wiele jeszcze moze, choc popsul mu sie polhak i czesto wychodzi bardzo plaski. No i ta rosnaca z latami bezwladnosc. Lapie przez to faule niepotrzebnie. Wade byl soba, choc poldystans slabo mu wychodzil. Wjazdy za to na piatke, jak zwykle. Ta paczka tyłem po alley'upie od J-Willa... miód! Haslem powalczyl, ale kurde, brakuje mu tych centymetrow. Posey faktycznie zostal zredukowany do strzelca za 3. W obronie moze byc, ale w ataku przydaloby sie go lepiej wykorzystac. Zo byl soba. J-Will po kontuzji na slabej skutecznosci, ale biega szybko, powoduje troche zamieszania. Payton - respekt, solidnie sie trzyma, szczegolnie w grze gdzie slabszy defensywnie przeciwnik pozwoli mu na wiecej biegania. Walker na koniec. Niezle zagral, ale nie bylby soba jakby czegos nie spieprzyl. Raz poslal airballa za 3, a kiedy indziej nie trafil na czysto, bedac sam pod koszem (az sie za glowe zlapal, jak najbardziej slusznie). Przydaloby sie, gdyby nauczyl sie pakowac (mial jedna probe efektownej dobitki, ale nie wyszlo) jak jest blisko kosza, a nie walic te layupy. Wkurzaja mnie zawodnicy, ktorzy tego nie robia.

 

Po stronie Cavs LeBron jak zwykle dobrze, choc z czasem bylo widac, ze sie troche zaczal "samolubic". Ale wielkiego wyboru nie mial, bo reszta tak sobie... Ale to ciagle bardziej KG niz KB, wiec choc pomogl odrobic sporo ze straty, to prawdziwego comebacku nie bylo. DJ faktycznie sie popsul. Dobrze funkcjonowal jak mial swoje nisze. W Cavs, ktorzy maja swoje problemy, nie potrafi sie odnalezc. Ilgauskas niemrawo. Brakuje im Hughesa. Ale Vareao mnie zawiodl. Myslalem, ze to walczak, a tymczasem podklada sie i wali flopy jak panna. Musi to poprawic, bo mysle, ze ma zadatki na solidnego i twardego grajka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!

 

Stracilem cierpliwosc do nowych zawodnikow, z checia udusilbym wszystkich zamieszaanych w letni transfer i sporwadzenie tych leszczy Paytona, J.Willa I Walkera. Na szczescie Miami ma tak gowniana dywizje ze i tak wejdzie do PO, ale tam juz moze byc ciezko. Zeby przegrac z tymi leszczami z NJN to juz wogole tragedia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stracilem cierpliwosc do nowych zawodnikow, z checia udusilbym wszystkich zamieszaanych w letni transfer i sporwadzenie tych leszczy Paytona, J.Willa I Walkera

Mnie to nie dziwi. Od poczatku spodziewalem sie po nich włąsnie takiej gry 8)

 

Na szczescie Miami ma tak gowniana dywizje ze i tak wejdzie do PO,

Znam slabsze dywizje wiec Miami w tym wzgledize tak strasznie nie wypada :P

 

Zeby przegrac z tymi leszczami z NJN to juz wogole tragedia.

:lol: Najkrotsyz komentarz. NJN to leszcze? A dlaczego? Bilans maja na +, w pewnym momencie nawet mieli lepszy od Heat, przewiduje sie ze bedzie jescze lepszy, ze wyjda pierwsi z Atlancic Division, poza tym podaj mi zespól z tak dobrymi koszykarzami na 1-3. WIem ze to nie wszystko ale jednak jak ma sie w zespole 3 gwiazdy to juz leszczami byc nie mozna. Moze Nets to nie zespól mistrzowski, ale do doliny ligi i tych leszczy to im sporo brakuje. Zreszta jak mogą byc leszczami jak pokonali takich wymiataczy jak Heat 8)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja tu moge powiedziec "Maimi Heat są jak życie, pełni niespodzianek :P"

 

Nie zagrali dobrego meczu, ale takie to juz zycie... czasem wydaje się ze jakies transfery coś dadza a tak naprawde to daja Qpe i tyle...

To że NJN są leszcami... No cóż każdy ma swoje zdanie, ale ostatnio nei wiem czy zauważyłeś Papoose aka The Lyrical 1 że New Jersey wygrali z Detroit... :twisted: wiec chyab nie sa tacy źli ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

le ostatnio nei wiem czy zauważyłeś Papoose aka The Lyrical 1 że New Jersey wygrali z Detroit... :twisted: wiec chyab nie sa tacy źli ;)

Wiem ze Nets nie sa slabi, poprostu w przyplywie emocji tak ich nazwalem bo wygrali z Miami, a przeciez tak naprawde nie mam nic przeciwko nim.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z checia udusilbym wszystkich zamieszaanych w letni transfer i sporwadzenie tych leszczy Paytona, J.Willa I Walkera

No też sie na początku burzyłem, ale wg mnie po obejrzeniu paru meczy Payton i J-Will są przydatni dla drużyny, co prawda Payton nie popisał się w tym meczu, ale zazwyczaj sieknie pare punktów w przy normalnej skuteczności, a przede wszystkim jest bardzo przydatny w obronie w Miami ja osobiście widzę tylko 3 graczy radzących sobie w tym elemencie - Zo, Wade i Payton właśnie.

J-Will - jak oglądam mecz na żywo to on chyba dodaje mi najwięcej adrenaliny tymi nie zawsze kończacymi sie punktami wjazdami pod kosz, ale mimo wszystko uważam że ma wartość dla drużyny.

Walker - ja na tego pana już wole nic nie mówić (chyba cierpi na syndrom gwiazdy grającej z ławki).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prawdziwą teksańską masakrę zafundowali Heat Mavericks w dzisiejszym meczu. Gdzieś przeczytałem, że Miami z czołowymi drużynami, liderami poszczególnych dywizji mają bilans 1-11 wygrali tylko raz z Nets po kontrowersyjnym zakończeniu, ale dwa pozostałe mecze przegrali z nimi poza tym porażki z Suns, Pistons, Spurs, Nuggets no i Mavs.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zmieniam moje podejscie do Heat. Przestaje sobie cokolwiek tlumaczyc, oczekiwac i przewidywac. Od teraz siedze na dupie i niech to oni cos zrobia, zeby pokazac, ze naleza do czolowki naprawde, a nie tylko sie zgrywaja i zgrywaja i... To po to zarywalem noc, zeby ogladac te żenade? Jakby przegrali normalnie to jeszcze, ale dali sie wydymac na calego. Jak oni to robia, ze sami w ataku zawsze maja tak ciasno, malo miejsce i nie ma zadnego rozciagania i wypracowywania prawie zadnych naprawde dobrych pozycji? Kurna, juz nie wnikam w to, czy to kombinacja zawodnikow jest skopana, czy Riley zamiast czegos ich nauczyc z taktyki gada tylko o motywacji i wysilku. Po prostu mam dosc i na chwile obecna nie mam zludzen, ze ta druzyna nie wybiera sie po mistrzostwo. Jak sami nie pokaza jeszcze w tym sezonie, ze na cos ich stac, to ja nie mam zamiaru tracic czasu na szukanie usprawiedliwien, trendow, pozytywow itp. Jasne, ze to silna druzyna i jak chce, to moze, ale to nie wystarczy i koniec kropka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś przeczytałem, że Miami z czołowymi drużynami, liderami poszczególnych dywizji mają bilans 1-11 wygrali tylko raz z Nets po kontrowersyjnym zakończeniu, ale dwa pozostałe mecze przegrali z nimi poza tym porażki z Suns, Pistons, Spurs, Nuggets no i Mavs.

niektórzy to nie mają co robić tylko szukają tanich sensacji żeby wytknąć komuś raptem 11 porażek. o matko, zbieg okoliczności, wielkie mecyje, zaraz krzyk podnośić, palcami pokazywać... ;)

 

btw szaku chyba nie myślałeś, że oni.. nie, na pewno nie myślałeś. ja wiem, że sport to sport i jest nieobliczalny, ale żeby używać słowa mistrzostwo.. TY?

ach, zapomniałem, już nie jesteś MVP :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

loqsh, a Ty sie nie zgubiłeś? :twisted:

sorry, myślałem, że się uczysz do egzaminów ( :P ) i bałem się, że nie będzie tu kto miał pieprzyć bez sensu :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

sorry, myślałem, że się uczysz do egzaminów ( :P ) i bałem się, że nie będzie tu kto miał pieprzyć bez sensu :)

egzaminy już skończyłem :) dzięki za troskę :P zostały jeszcze 2 zaliczenia, ale to już raczej formalność.

przyznaj się, chciałeś kliknąć w dział NBA Live, tylko Ci się ręka opsła? :twisted:

btw jaki Ty przykład dajesz innym userom, Ty - admin. Taki OT tu rozpoczynasz :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

sorry, myślałem, że się uczysz do egzaminów ( :P ) i bałem się, że nie będzie tu kto miał pieprzyć bez sensu :)

egzaminy już skończyłem :) dzięki za troskę :P zostały jeszcze 2 zaliczenia, ale to już raczej formalność.
to tak jak ja! tylko mi zostało jedno zaliczenie :) ale ok, skoro już możesz pisać to ja się zawijam stąd :)

btw jaki Ty przykład dajesz innym userom, Ty - admin. Taki OT tu rozpoczynasz :roll:

czasem trzeba pokazać, że jest się tylko człowiekiem i popełnia się błędy :)

 

EOOT :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.