TryczekSzukarek Opublikowano 10 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2021 2 minuty temu, matibur napisał: Collins byłby jeszcze lepszy, ale Atl na to nie pójdzie, bo chyba są w win modzie, a poza tym maja swojego Okaruku (na pewno przekrecilem) którego będą chcieli ogrywac Colins ostatnio nie za bardzo dogaduje sie z Youngiem wiec moze jest opcja dodatkowo maja Capele no i Okongwu który ma być nowym Bam-em. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matibur Opublikowano 10 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2021 1 minutę temu, TryczekSzukarek napisał: Colins ostatnio nie za bardzo dogaduje sie z Youngiem wiec moze jest opcja dodatkowo maja Capele no i Okongwu który ma być nowym Bam-em. Dzięki za sprostowanie, wiedziałem ze pomieszalem, wstyd mi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qbajag Opublikowano 12 Stycznia 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 Po tym jak Robin Lopez zrobił miazgę z Aytona, zaczyna się już na poważnie rozkręcać akcja wśród fanów Phoenix #tradeayton Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KyleLowryass Opublikowano 12 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 1 godzinę temu, Qbajag napisał: Po tym jak Robin Lopez zrobił miazgę z Aytona, zaczyna się już na poważnie rozkręcać akcja wśród fanów Phoenix #tradeayton ja się nie dziwię, chociaż dla mnie jest to dziwne, że center, który żyje w transition i na deskach wygląda słabo kiedy nie ma takich posiadań, zwłaszcza jeżeli posiadania post up też są ograniczone - chociaż tutaj wydaje się to pozytywne, bo nie oddaje tylu irytujących turnaround jumperów. Poza tym mam wrażenie, że dla samego Aytona i jego cyfr Rubio to lepszy rozgrywający, ale skoro ten sam chce grać pod zespół to jak najbardziej na plus a też nie oszukujmy się, że go sprzedadzą po ryzyku jakie podjęli i czas jaki zainwestowali + utwierdza mnie to w przekonaniu, że fani zespołów, którzy wyszły z bagna są zbyt roszczeniowi i niecierpliwi czasami Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 12 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 1 godzinę temu, KyleLowryass napisał: ja się nie dziwię, chociaż dla mnie jest to dziwne, że center, który żyje w transition i na deskach wygląda słabo kiedy nie ma takich posiadań, zwłaszcza jeżeli posiadania post up też są ograniczone - chociaż tutaj wydaje się to pozytywne, bo nie oddaje tylu irytujących turnaround jumperów. Poza tym mam wrażenie, że dla samego Aytona i jego cyfr Rubio to lepszy rozgrywający, ale skoro ten sam chce grać pod zespół to jak najbardziej na plus a też nie oszukujmy się, że go sprzedadzą po ryzyku jakie podjęli i czas jaki zainwestowali + utwierdza mnie to w przekonaniu, że fani zespołów, którzy wyszły z bagna są zbyt roszczeniowi i niecierpliwi czasami Dokładnie, Ayton ma dwa lata expa, nawet mozna powiedzieć 1,5 bo jarał zioło zamiast grac przez 25 meczy. Takich graczy się nie skreśla po dwóch sezonach. Trochę martwi ze nie poprawił się w FT ani trochę, ale mimo ze czasem wyglada fatalnie, to ma tez przebłyski dobrej gry w obronie, wydawało się ze zrobił progress w zeszłym sezonie, jak ustablizuje tutaj dyspozycje po tej stronie parkietu i nie bedzie się dawał tak robić w konia bardziej doświadczonym weteranom, to będą z niego ludzie. My point is: Ingrama, czy innego Garlanda tez wszyscy skreślali po pierwszych dwóch latach/roku. Taki talent się trzyma i rozwija, a nie puszcza za jakiegoś solidnego rolesa na PO. Zwłaszcza, ze Suns mają prócz Paula i Crowdera chyba zerowe doswiadczenie w Play offs i wątpię żeby jakikolwiek inny center zamiast aytona dałby tu z miejsca gwarancje chociaż Finału konferencji. Chłopaki awansują pewnie w tym roku do Play offs, ale tam swoje musza najpierw po dupie dostać moim zdaniem. Suns mają naprawdę fajne perspektywy na przyszłość z tą czwórką Booker-Cam-Bridges-Ayton i niech ich ogrywają, a na jakiś panic move bedzie czas za dwa lata jak coś. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 12 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 Ayton ma dalej potencjał na allstara, ale jest soft chyba w najgorszym tego słowa znaczeniu: jak ktoś w trzecim sezonie w NBA nie przejawia skłonności do korzystania ze swojego atletyzmu, to już na poważnie można się zastanawiać czy u niego to nie będzie tak na stałe. W tym momencie Ayton powinien mieć wyrobiony chociaż jakiś face up go to move którym regularnie punktowałby na Thomasach Bryantach tego świata/wymuszał wolne z sensowną częstotliwością, z jego agility/atletyzmem/soft touch byłby dla większości ligi unstoppable - a tak jego skillset w ofensywie w skali obecnej ligi jest jak na top prospekta mocno meh, w obronie też bywa użyteczny, ale tylko tyle. Nie można go skreślać jeszcze, ale problemem Wigginsa nie było to, że on był jakimś słabym prospektem (topowy atleta z jakimś tam skillsetem), a fakt, że trzeba mieć jeszcze competitiveness i ambicję, żeby faktycznie się rozwinąć po wejściu do ligi, no i dlatego Wiggins za bardzo nie rozwinął żadnego pożytecznego skilla. Ayton był krytykowany za 'motor' już w college'u, więc to nie jest nowy temat, cześć chce skakać po głowach rywali i dominować grę, niektórzy zadowalają się 18-10 i potężną wypłatą, tego nie da się nauczyć. I będzie lepszy od Wigginsa, ale za dwa lata Suns mogą się obudzić pewnego dnia tak jak Sota ze świadomością, że typ jest w sumie non-factorem, a dostał właśnie 110/4. Ayton od pierwszego meczu w NBA jest w czołówce atletów na swojej pozycji, ciężko go porównywać do Brandona Ingrama. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KyleLowryass Opublikowano 12 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 za rok przyjdzie czas przyjść po wypłatę, więc pewnie trzeba będzie mówić o tym jako o potencjalnym punkcie odniesienia, bo póki co mu brakuje przede wszystkim regualarności a ten przykład competetiveness i ambicji jest pewnie postawowym problemem tego 50-letniego prospecta, zwłaszcza (jak dobrze pamietam) jeżeli on po drafcie przebąkiwał, że on nie wie czy będzie w lidze. na myśl jako porównanie przychodzi mi Nene, który tools też miał świetne i nawet fajną karierę zrobił, ale potencjał był na zdecydowanie więcej i niesmak pozostał, z tą różnicą, że Brazylijczyk na linii stawał bardzo często względem rzutów a Bahamczyk niekoniecznie + myślę, że mu sie będzie grało łatwiej jak Paul i Book ogarną izolacje (albo będą grać rzadziej lub co bardziej prawdopodobne będa one kończone skutecznie), póki co raj na ziemi mają skrzydłowi, którzy na rogach co chwila mają otwarte pozycje. Ciekawe też jaki pomysł mają na Jalena Smitha, bo po coś go wybrali a on na PF mimo wszystko jest też meh pomimo bardzo team friendly skillset, tak samo na C jest za słaby Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 12 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 Z tego co oglądałem Aytona to: W kwestii słabych statów - mało piłek dostaje to i mało rzutów oddaje. "Featured" graczem w ofensywie Suns to on nie jest. W kwestii wszystkiego innego - wydaje mi się, że kibice chcieliby żeby był innym graczem niż jest, a Ayton nie idzie w kierunku bycia graczem, którego chcieliby kibice i i tym samym ich frustracja rośnie. Ludzie widzą wielkiego sk****syna z topu draftu, więc zakładają, że wielki sk****syn musi miażdżyć ludzi 1 na 1 pod koszem i pakować im na mordach, a tu już trzeci sezon Aytona leci, a on ni c***a nie miażdży. Problem w tym, że on pewnie nigdy nie zacznie miażdżyć ludzi i pakować im na mordach, bo to jest bardzo mało "nabywalny" skill - taki Aldridge, Capela, DeAndre Jordan, Brook Lopez, Ibaka czy Myles Turner spędzili w lidze już z 60 osobosezonów i żaden z nich nie jest Amare in progress. Z drugiej strony taki Montrezl Harrell grał face up i przestawiał typów barem już jako scrub na końcu ławki Rockets. Poza Shaqiem, była to raczej domena mniejszych, zwinniejszych i szybciej zbierających się do kroku/wyskoku big manów, którzy dodatkowo czuli się pewnie na koźle. Ayton zajmuje pozycję pod koszem, wali haki i jumpery po obrocie. Jak mu ktoś wbije do głowy, że ma być agresywniejszy, jak dużo ludzi by chciało,, a koledzy będą mu więcej podawać, to po prostu będzie częściej zajmował pozycję i rzucał więcej haków i jumperów po obrocie. Poza tym jego atletyzm jest chyba trochę przereklamowany, ma bdb size i jest silny, ale mało zwrotny, rusza się i biega mega sztywno, a vertical może i ma dobry, ale długo musi go ładować i dlatego kończy layupami i baby hookami akcje, które szybki skoczek jak Amare by zajebał z góry w 1/3 czasu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. PangLoss Opublikowano 12 Stycznia 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2021 Atletycyzm Aytona to dla mnie największa zagadka, facet był porównywany do Robinsona tymczasem jak na niego patrzę to mam non stop skojarzenie z Małgorzatą Dydek, której walory estetyczne stylu gry były ciężkie do strawienia dla koszykarskiego kibica, ale z drugiej strony ciężko nie doceniać jej wkładu w sukcesy reprezentacji - gdyby nie ona raczej Polska nie istniałaby na mapie damskiego kosza w jej czasach. Ayton jedyny atut który potrafi wykorzystać to wzrost - tutaj zasięg jego ramion w obronie się przydaje. I trzeba też przyznać, że o ile w pierwszym sezonie wydawał się tragiczny w obronie i nigdy nie był tam gdzie powinien a w pnr defensywie to nawet jakby chciał nie umiałby bronić gorzej to dzisiaj wygląda znacznie lepiej i jego umiejętność mięciutkiej kontestacji rzutów czy to niskich z dala czy wyższych spod kosza jest na znacznie lepszym poziomie niż w roku pierwszym. Natomiast siła, sprawność, koordynacja czy nawet szybkość to są argumenty, które w jego grze wręcz zanikają. Ja rozumiem, że to gracz preferujący inny styl gry niż kibice chcieliby z jego strony widzieć. Tylko ciężko mi zrozumieć dlaczego w pnr gdy roluje pod kosz po zgubieniu obrońcy nie podnosi rąk do góry i w efekcie cp3 notuje straty zamiast asyst na alleyupa (bądź layupa jeśli woli). Tyle, że on biegnie pod ten kosz w ogóle bez chęci dotknięcia piłki w tej akcji. Nie widziałem żadnego centra nie licząc jakiś zawodników spoza rotacji w NBA, którzy regularnie po zebraniu piłki w ataku mając dogodną pozycję do ponowienia nawet nie patrzyliby na kosz niezależnie czy broni ich gracz obwodowy czy niższy od niego podkoszowy ( w meczu z Wizards jakiś biały Wagner bodajże w analogicznej akcji od razu wyskoczył i skończył nad bezradnym bo niższym i słabszym Johnsonem). Facet przychodził do NBA jako pewny 20-10 a on dostaje piłkę na 5 metrów od kosza tyłem do obręczy nawet się nie odwraca i nie orientuje, że najbliższy defensor stoi 3-4 metry od niego. Niech rzuca fade awaye jeśli lubi, tylko że on się ewidentnie boi gry, mając nienaganny technicznie rzut jak na wysokiego wystarczy, że spudłuje jeden-dwa jumpery i nagle przechodzi mu ochota i na to, włącza mu się tryb pasywny i jak już okoliczność go zmusi do podjęcia kolejnej próby rzutowej to momentalnie wita się z frontem obręczy zupełnie bez wiary, że kolejny jumper wpaść może. Z jego ofensywą problem nie polega na tym, że się nie rozwinął, jak sobie go przypominam z rookie season to być może to wyparcie, ale w ataku grał odważniej i z tych półhaków korzystał częściej. On się cofnął i stał pasywny. Miękkość w stylu gry to jedno, problem z Aytonem to miękkość psychiczna, brak tego głodu sukcesu, zaistnienia, który Cię na tym etapie kariery zmotywuje i pozwoli rozwinąć, nabyć nowych umiejętności itp. Z ciekawości obejrzałem sobie jeszcze raz jego profil z draftexpress z 2018 roku. To jest inny zawodnik, zdecydowany, grający okazjonalnie, ale grający fizycznie, idący do góry z piłką. Ten który gra dzisiaj jest wolny, nie ma post moves, zrobienie jednego kozła w kierunku kosza jest dla niego wyzwaniem, przestał rzucać z obwodu, kiedy okazjonalnie dostaje piłkę na low post gra tylko fade awaye. Oglądając go po prostu nie wierzę, że można aż tak cierpieć na parkiecie mając aż taki talent i to w dzisiejszej NBA, gdzie byle Capela czy Gobert biegając pod obręcz rywali 15 razy w meczu i nie potrafiąc wiele więcej notują niezłe statystyki w ataku bo grając z Hardenami, Mitchelami czy Bookerami tej ligi wystarczy postawić zasłonę, biec i czekać aż ktoś Ci zaoferuje 100-200 milionowy kontrakt. Na tym etapie naprawdę ciężko wierzyć, że coś mogłoby chłopa jeszcze natchnąć do zmiany, miejsca do gry pod koszem ma ile tylko mógłby sobie wymarzyć, nikt go nie podwaja, ale żeby dostawał tam więcej piłek to musi w tych nielicznych dzisiaj sytuacjach pokazać jakąkolwiek chęć ich wykorzystania. Bridges dwa lata temu grając w słabiutkich Suns dostawał piłkę w ataku tylko jak miał pół boiska wolne, dzisiaj prezentuje się znacznie pewniej i partnerzy szukają go nawet jak ma metr dwa przestrzeni na obwodzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KyleLowryass Opublikowano 13 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2021 8 godzin temu, Chytruz napisał: Poza tym jego atletyzm jest chyba trochę przereklamowany, ma bdb size i jest silny, ale mało zwrotny, rusza się i biega mega sztywno, a vertical może i ma dobry, ale długo musi go ładować i dlatego kończy layupami i baby hookami akcje, które szybki skoczek jak Amare by zajebał z góry w 1/3 czasu. biega jakby miał kija w dupie 24/7, nie wiem czy to sie mieści w atletyzmie, ale chłop ma też zajebisty footwork i widać ze z tego korzysta w skuteczny sposób, to łączenie jego elementów w skillsecie jest dziwne + może też źle znosić trudy pandemii, coś sie poza boiskiem dzieje (to ta urojona część, której przy ocenie nie znamy w większosci przypadków) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qbajag Opublikowano 13 Stycznia 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2021 No to Phoenix dziś nie gra. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eld Opublikowano 13 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2021 17 godzin temu, PangLoss napisał: 244 posty w lekko ponad 11 lat. Czyli jakieś ~20 postów na rok. Zdecydowanie za mało jak na umiejętność pisania takich rozprawek jak o Aytonie. Zresztą chyba widzisz to po lajkach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 13 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2021 Podbijam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qbajag Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2021 Phoenix może teraz powinni uderzyć do Cavs po jakiegoć Centra, bo tam mają za dużo wyskoich. No chyba, że w Arizonie wierzą, że Smith będzie dobrym zmiennikiem Aytona, bo na Jonesa bym póki co nie liczył. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qbajag Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2021 Piątkowe spotkanie z Golden State też zostało przełożone. Na razie nie ma decyzji co z meczem z Indianą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 14 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2021 Godzinę temu, Qbajag napisał: Piątkowe spotkanie z Golden State też zostało przełożone. Na razie nie ma decyzji co z meczem z Indianą. Już odwołali. Niestety są pozytywne wyniki. Coś to wizards posiali Covid po NBA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TryczekSzukarek Opublikowano 14 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2021 13 godzin temu, Qbajag napisał: Phoenix może teraz powinni uderzyć do Cavs po jakiegoć Centra, bo tam mają za dużo wyskoich. No chyba, że w Arizonie wierzą, że Smith będzie dobrym zmiennikiem Aytona, bo na Jonesa bym póki co nie liczył. w jakimś celu brali tego Smitha - hmm jak to Monty stwierdził - Wzięliśmy najlepszą dla Nas opcję dostępną - a do wzięcia był przecież Halibarton i Vassell wiec musi wieżyć w Smitha ps. dajmy Mu trochę czasu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KyleLowryass Opublikowano 15 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2021 W dniu 14.01.2021 o 09:50, Qbajag napisał: Phoenix może teraz powinni uderzyć do Cavs po jakiegoć Centra, bo tam mają za dużo wyskoich. No chyba, że w Arizonie wierzą, że Smith będzie dobrym zmiennikiem Aytona, bo na Jonesa bym póki co nie liczył. jaki jest cel ograniczania Saricia? świetnie wygląda jako back up na tej pozycji i jego uside jest zdecydowanie większy niż jakichś wynalazków na 3 miesiące Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Braveheart22 Opublikowano 18 Stycznia 2021 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2021 Jak w pierwszej połowie mnie irytował tymi rzutami z odchylenia, tak za tę akcję trzeba go pochwalić. Nie można częściej pograć z taką agresją? Btw, za często Suns w tym sezonie nie oglądam, ale podoba mi się jak Ayton broni pomalowanego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qbajag Opublikowano 19 Stycznia 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2021 35 minut temu, Braveheart22 napisał: Jak w pierwszej połowie mnie irytował tymi rzutami z odchylenia, tak za tę akcję trzeba go pochwalić. Nie można częściej pograć z taką agresją? Btw, za często Suns w tym sezonie nie oglądam, ale podoba mi się jak Ayton broni pomalowanego. Trafiłeś akurat na dobry mecz Aytona. Jakbyś oglądał mecz z Waszyngtonem to tam Ayton nic nie bronił i jeszcze przegrywał z Lopezem wszystkie zbiórki we własnym pomalowanym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się