Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

30 minut temu, P_M napisał:

Czy możliwa jest opcja wykorzystania tych pocisków Cyrkon w jakiś sposób, żeby zadać duże straty osobowe ukrainskich armii, może chcą właśnie tam podpuścić ukraińską armię, żeby się tam nagromadziła? Bo dzisiaj coś czytałem na ten temat, że podobno chcą je użyć..

Biorąc pod uwagę dotychczasową celność i awaryjność -- nie. A to nie jest etap, na głowice taktyczne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ely3 napisał:

Ale to rzeczywiście jest Arnold? I wiadomo komu i za co dziękuje?

@Hoolifan @Gregorius @P_M

Hej macie może jakies info nt Chhersonia bo im więcej patrze w dane z ostrzału tym bardziej się zastanawiam w co się bawią Rosjanie\

Praktycznie wszystkie dane pokazują ,że Nowopetriwka została zdobyta . Ukraina chyba też zdobyła wioski  Nowozniesienskie i Mirolubiwka a przynajmniej ogień koncentruje się teraz wokół wioski Wereniwka a to oznacza ,że Rosjanie z Wysokopilii moga się wydostać tylko korytarzem o szerokości 3  km . Z Archangielskie korytarzem o szerokości 1,5 km i to wzdłuż rzeki.

Oba miasta są silnie ufortyfikowane ale jeszcze trochę i nie będą mieli jak z nich wyjść. Sama Wysokopilia wygląda jakby toczyły się tam walki uliczne bo najwięcej wybuchów jest w środku miasta

Wszystko co znalazłem przeczy sobie. Nie wiem co tam się dokładniej dzieje. Cześć prorosyjskich analityków neguje nawet przejście na wschodni brzeg rzeki Ingulec przez  UA. Z drugiej strony powoli się zastanawiam czy okolice Chersonia nie mają być odpowiednikiem Łuka Dońca dla ruskich. Tam Ukraina ma przewagę w artylerii i mieli kolejne oddziały ruskie i co dobre dla UA są to oddziały dobrze wyszkolone ale z lekkim uzbrojeniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Gregorius napisał:

Cześć prorosyjskich analityków neguje nawet przejście na wschodni brzeg rzeki Ingulec przez  UA.

To akurat oszołomstwo bo są nawet zdjęcia mostu pontonowego na Inhulecie i sami Rosjanie potwierdzili ,że Ukraina jest po tej stronie rzeki.

Sztab ukraiński zaapelował o opuszczenie miasta i podobno wielu Ukraińców chce wyjechać i zablokowało wszelkie przeprawy. Ukraina ewidentnie próbuje atakować też w Zaporożu w kierunku na Tokmak

No nic zobaczymy co z tego wyjdzie. Troche Ukrainie brakuje siły ludzkiej by zrobić wielkoskalową ofensywę ale są bardzo precyzyjni i atakować po skrzydłach a nie wprost

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, ely3 napisał:

To akurat oszołomstwo bo są nawet zdjęcia mostu pontonowego na Inhulecie i sami Rosjanie potwierdzili ,że Ukraina jest po tej stronie rzeki.

Sztab ukraiński zaapelował o opuszczenie miasta i podobno wielu Ukraińców chce wyjechać i zablokowało wszelkie przeprawy. Ukraina ewidentnie próbuje atakować też w Zaporożu w kierunku na Tokmak

No nic zobaczymy co z tego wyjdzie. Troche Ukrainie brakuje siły ludzkiej by zrobić wielkoskalową ofensywę ale są bardzo precyzyjni i atakować po skrzydłach a nie wprost

Masz racje. Tzn. ja podałem ich przykład żeby pokazać jaki jest szum informacyjny a dużo osób pro UA nie pomaga podając nieprecyzyjne informacje. Podobno to co mają do kontrataku to prawie całość czołgów z Polski i zdecydowana większość przekazanych transporterów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, ely3 napisał:

Niby kto mu urwie? Rosyjskie społeczeństwo jest mega apatyczne. Dla nich szokiem była utrata Moskwy. Żadali krwi. żadali głów w armii bo dla nich to było niemożliwe. I co ? I nic. Pokrzyczeli 1 dzień a potem skoro władza nie zareagowała to oni poszli do domów. Putin nigdy nie przejmował się opinią ludu więc nie wiem dlaczego uważasz ,ze rzuci bombe bo będzie się bał reakcji ludu? Wojskowi jakby chcieli podnieść bunt to by już to zrobili . Tak samo oligarchowie. Dla oligarchów nawet lepiej jakby ta wojna skończyła się szybko. I to nieważne wygrana czy porażką byle szybko. Dla armii też wszystko jedno tak naprawdę . Większość Rosjan i tak ochotniczo nie chce iśc do walk .  Nawet na Krymie jak tylko moga to unikają poboru do wojska. Na razie jeszcze nie podałes ani jednego merytorycznego argumentu za użyciem broni.

A jakie są merytoryczne argumenty, na to, że Rosja użyje/(lub nie) atomu, do obrony "własnych" granic?

W sumie się cieszę, wypada poczekać, może będziemy czytali relację, odbijania wiosek pod Moskwą (nie mam nic przeciwko).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 trochę rąbka tajemnicy odsłonięto:

Żołnierze ukraińscy odparli działania szturmowe w rejonach miejscowości: Jakowliwka, Werszyna, Kodema i Trawne. W rejonie miejscowości Bachmut i Zajcewe trwają działania bojowe" -Tymczasem Rosja najprawdopodobniej przekierowuje siły z północnej części obwodu donieckiego na południe Ukrainy, by wzmocnić tam obronę okupowanych terenów w obwodzie chersońskim i zaporoskim. 

 

 

Może to zatrzymać rosyjską ofensywę na Słowiańsk i umożliwić Ukraińcom kontrofensywę w okolicach Iziumu – ocenia ISW.Przegrupowania wojsk rosyjskich na południu Ukrainy sugerują również, że ukraińska kontrofensywa nie ogranicza się do obwodu chersońskiego, ale może być prowadzona na całym froncie południowym – napisano w raporcie think tanku.

 

 

Edytowane przez Reikai
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, starYfaN napisał:

A jakie są merytoryczne argumenty, na to, że Rosja użyje/(lub nie) atomu, do obrony "własnych" granic?

W sumie się cieszę, wypada poczekać, może będziemy czytali relację, odbijania wiosek pod Moskwą (nie mam nic przeciwko).

Wiesz Ukraina już zaatakowała Biełgorod. Rafinerię w Briańsku, Bazę lotniczą w Kursku. Zniszczyła rafinerię w Rostowie. Czy bazy wojskowe pod Kurskiemi Biełgorodem. Ba wysadzili nawet mosty kolejowe. Rosjanie odgrażali się, że oni uderzą z całą siłą w rząd w Kijowie...... i w sumie to nic się nie wydarzyło. Rosja już kilka razy ostrzegała ale jak na razie nawet nie przerzucili dodatkowych głowic do wyrzutni. . Stan jest taki sam jak przed wojną.

Rosja nie użyje atomu na pewno w obronie Donbasu , zaporoża ba nawet nie jestem pewien czy by użyła w obronie Krymu. Jedynie kiedy by mogła użyć gdyby zogdnie z propozycją Kaczyńskiego wojska NATO by weszły na Ukrainę i ona poczułaby sie naprawde zagrożona. Rosja zdaje sobie sprawę ,że Ukraina jest mimo wszystko słaba. Mogą pokonać oddziały wysłane na Ukrainę. Mogą odbić terytoria okuowane ale nie wiem czy byliby w stanie odbić Donbas nie mówiąc już o ataku na Biełgorod. Na dzień dzisiejszy Ukraina ma większe siły pod Sumami niż Rosja w rejonie Kurska. Jakby chcieli uderzyć to mogliby zając spore terytorium ale zdają sobie sprawę ,że to nie ma sensu bo wywołają w Rosja mobilizacje, bo Zachód nie poprze takiego ataku więc Rosja nie ma po co używać atomu. Rosjanie nie traktują Donbasu jako swojego rejonu. Krym to inna historia ale wciąż dla Putina ostracyzm światowy będzie gorszy niż utrata Krymu. Już teraz Putin jadący do Iranu jak petent i siadający w kącie to pewnie wielki ból.. Nawet Iran traktuje ich z góry

@Reikai

W sumie to napisałem w swoim podsumowaniu . Rosjanie wg lokalnych Ukraińców opuścili większość miasteczek w rejonie Iziumskim ... Na froncie mają może 50% wojsk, którymi dysponowali na początku lipca.  Ukraina tu powinna przeprowadzić atak chocby po to by poprawić swoje pozycje . Odsunąć artylerię od Słowiańska i Kramatorska a może nawet pokusić się o desant przez Doniec i odbicie utraconych w maju/czerwcu terenów bo tam naprawdę nie zostało zbyt dużo oddziałów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, ely3 napisał:

Wiesz Ukraina już zaatakowała Biełgorod. Rafinerię w Briańsku, Bazę lotniczą w Kursku. Zniszczyła rafinerię w Rostowie. Czy bazy wojskowe pod Kurskiemi Biełgorodem. Ba wysadzili nawet mosty kolejowe. Rosjanie odgrażali się, że oni uderzą z całą siłą w rząd w Kijowie...... i w sumie to nic się nie wydarzyło. Rosja już kilka razy ostrzegała ale jak na razie nawet nie przerzucili dodatkowych głowic do wyrzutni. . Stan jest taki sam jak przed wojną.

Rosja nie użyje atomu na pewno w obronie Donbasu , zaporoża ba nawet nie jestem pewien czy by użyła w obronie Krymu. Jedynie kiedy by mogła użyć gdyby zogdnie z propozycją Kaczyńskiego wojska NATO by weszły na Ukrainę i ona poczułaby sie naprawde zagrożona. Rosja zdaje sobie sprawę ,że Ukraina jest mimo wszystko słaba. Mogą pokonać oddziały wysłane na Ukrainę. Mogą odbić terytoria okuowane ale nie wiem czy byliby w stanie odbić Donbas nie mówiąc już o ataku na Biełgorod. Na dzień dzisiejszy Ukraina ma większe siły pod Sumami niż Rosja w rejonie Kurska. Jakby chcieli uderzyć to mogliby zając spore terytorium ale zdają sobie sprawę ,że to nie ma sensu bo wywołają w Rosja mobilizacje, bo Zachód nie poprze takiego ataku więc Rosja nie ma po co używać atomu. Rosjanie nie traktują Donbasu jako swojego rejonu. Krym to inna historia ale wciąż dla Putina ostracyzm światowy będzie gorszy niż utrata Krymu. Już teraz Putin jadący do Iranu jak petent i siadający w kącie to pewnie wielki ból.. Nawet Iran traktuje ich z góry

 

W dniu 29.07.2022 o 12:53, starYfaN napisał:

Jeżeli uda mu się utrzymać zaanektowane terytoria na drodze konwencjonalnej wojny, to będzie do tego dążył. Jeżeli stanie przed wyborem izolacji i przegranej, to wybierze izolację i wygraną za wszelką cenę. To jest moim zdaniem bardziej prawdopodobna opcja.

Niespecjalnie się różnimy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, starYfaN napisał:
W dniu 29.07.2022 o 12:53, starYfaN napisał:

Jeżeli uda mu się utrzymać zaanektowane terytoria na drodze konwencjonalnej wojny, to będzie do tego dążył. Jeżeli stanie przed wyborem izolacji i przegranej, to wybierze izolację i wygraną za wszelką cenę. To jest moim zdaniem bardziej prawdopodobna opcja.

Niespecjalnie się różnimy.

Tym się różnicie. Ty twierdziłeś że Rosja może użyć broni przy próbie obrony terenów Zaporoża czy Donbasu po ich aneksji. My uważamy że takiej możliwości nie ma. Z Krymem sam mam pewne wątpliwości czy było by to możliwe czy nie. Ale jeśli ruscy zostali by tak rozbici (co sie nie stanie) że mogli by utracić rdzenne tereny to myslę ze w akcie desperacji broń nuklearna jest możliwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, ely3 napisał:

Ale to rzeczywiście jest Arnold? I wiadomo komu i za co dziękuje?

@Hoolifan @Gregorius @P_M

Hej macie może jakies info nt Chhersonia bo im więcej patrze w dane z ostrzału tym bardziej się zastanawiam w co się bawią Rosjanie\

Niestety ja dopiero dzisiaj nadrabiam poweekendowe zaległości, ale z tego co widzę nic wielkiego się przez ten czas nie wydarzyło :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Gregorius napisał:

Tym się różnicie. Ty twierdziłeś że Rosja może użyć broni przy próbie obrony terenów Zaporoża czy Donbasu po ich aneksji. My uważamy że takiej możliwości nie ma. Z Krymem sam mam pewne wątpliwości czy było by to możliwe czy nie. Ale jeśli ruscy zostali by tak rozbici (co sie nie stanie) że mogli by utracić rdzenne tereny to myslę ze w akcie desperacji broń nuklearna jest możliwa.

Różnicie się też z elym, on czyta moje posty :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.07.2022 o 09:56, starYfaN napisał:

Ukraińcy dostaną ultimatum, że jak napadną na Rosję (czyt nowo powstałe republiki, "uciskane" wcześniej przez Ukrainę), to poczuje się zobowiązany wdrożyć doktrynę użycia atomu, zgodnie z obowiązującym prawem (nie żeby prawa potrzebował). Jak nie posłuchają, zrobi mobilizację pod pretekstem napaści na Rosję (czyt jak wyżej) i użyje małych głowic taktycznych (jak będzie musiał).

Może sam nie rozumiesz co piszesz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, starYfaN napisał:

Dziękuję, że mi to od czasu do czasu wyjaśniasz. :)

Nie ma za co. A teraz proszę skończ rozmywać temat. Masz coś do mnie napisz na priv. ja też nie będę odpisywał na dalsze zaczepki. 

Też macie rażenie że ruskich coraz rzadziej stać na większy ostrzał rakietowy? 2-3 dni temu wystrzelili sporo rakiet i od tego momentu cisza.

Edit: zacytowana cześć jest zaczepką jak i parę twoich wcześniejszych do mnie odpowiedzi. Imputuje Ci że często zamiast dyskutować podając swoje argumenty rozmywasz temat zadając pytania nie do końca mające związek z dyskusja czyli rozmywasz temat. Szanuję że masz inne zdanie ale mam wrażenie że zamiast dyskutować jeśli masz problem z obroną swojego zdania próbujesz ironizować, zmieniać temat, pisać jak nikt Ciebie nie rozumie (wklejka z tego jest nawet w łapu capu). Nasza jedyna dyskusja na temat Ukrainy zaczęła się od Twoich sugestii zamrożenia frontu bo mobilizacja i atom po aneksji (wkleiłem wyżej dokładnie co napisałeś). Ja i wiele innych osób nie zgadzają się z Toba w tym temacie. Wiec sugestia ze ja nie czytam twoich postów jest w gruncie rzeczy chamska i obraźliwa skoro dokładnie o tej części z Tobą tutaj dyskutowałem.

 

Edytowane przez Gregorius
żeby nie dodawać kolejnych postów.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gregorius napisał:

Nie ma za co. A teraz proszę skończ rozmywać temat. Masz coś do mnie napisz na priv. ja też nie będę odpisywał na dalsze zaczepki.

Nie piszę prywatnie. Zbyt wiele imputujesz, jak na poważną rozmowę i to w kilku tematach. Nie przypominam sobie też "zaczepki".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Gregorius napisał:

Też macie rażenie że ruskich coraz rzadziej stać na większy ostrzał rakietowy? 2-3 dni temu wystrzelili sporo rakiet i od tego momentu cisza.

Ja to ogólnie średnio rozumiem sens używania tego typu rakiet w taki sposób, w jaki robią to od początku trwania konfliktu Rosjanie. Jak Ukraińcy dostali odpowiednie zabawki, to w mgnieniu oka przeorali rosyjskie zaplecze z magazynów i sztabów, które już wcześniej mieli rozpoznane, natomiast armia rosyjska raz bije po fabryce, innym razem próbuje zniszczyć jakiś most, jeszcze kiedy indziej celuje w jakiś węzeł kolejowy. Tak czy siak zero w tym ciągłości i skupienia na konkretnym kierunku, bo efekt jest taki, że poza sukcesami z pierwszych dni wojny (trafienia w koszary, bazy), rosyjskie ostrzały rakietowe są wysoce nieefektywne i regularnie zdarzają się sytuacje, w których np. z 5 rakiet dolatują 3 i okazuje się, że tylko jedna trafiła w cel, ale akurat w taki sposób, że uszkodziła tylko pusty magazyn. W relacji cena - efekt, wypada to dla Rosjan tragicznie, a nie jest znowu tajemnicą, że zapasy tego typu broni mają ograniczone + muszą zostawić sobie pewną rezerwę na wypadek większego konfliktu. 

Z niecierpliwością czekam na decyzję o przekazaniu Ukraińcom ATACMSów, bo myślę, że to dopiero pokaże różnicę między zdolnościami obu armii do niszczenia infrastruktury na zapleczu i na to Rosjanie na pewno nie są w tej chwili gotowi.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Hoolifan napisał:

Ukraińcy

 

Godzinę temu, Hoolifan napisał:

które już wcześniej mieli rozpoznane

mieli  to strzelali i rozwalali, teraz też mniej strzelają bo cele nie jest łatwo rozpoznać i zaplanować ostrzał tak  aby nie stracić swoich wyrzutni (ogień kontrbateryjny)

 

Godzinę temu, Hoolifan napisał:

Rosjanie

 

Godzinę temu, Hoolifan napisał:

trafienia w koszary, bazy

mieli rozpoznanie zrobione przed wojną więc trafili co mieli rozpoznane, teraz mają słabe rozpoznanie to i słabo strzelają. Ukraińcy walą ze wszystkiego co mają do ruskich dronów a wywiad satelitarny u nich, jak widać leży

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@NieMy oczywiście, że kluczem w przypadku skuteczności ostrzałów jest właściwe rozpoznanie celu i widać, że Rosjanom tego ewidentnie brakuje, a Ukraińcy za cenę utraconego terytorium zyskali na tyłach rosyjskich wojsk ludzi, którzy są w stanie pomagać im w likwidowaniu rosyjskich magazynów (a w pierwszych dniach wojny kolumn). Nawet jeśli rola tych zwykłych mieszkańców jest przeceniana, to do tego dochodzą informacje przekazywane przez NATO + sam fakt posiadania artylerii precyzyjnej o dużym zasięgu oraz amunicji, która dodatkowo im takie ataki na rosyjskie magazyny ułatwia.

Brzydko to zabrzmi, ale obecnie Ukraińców ogranicza tylko USA, które decyduje jakimi narzędziami będzie dysponowała armia ukraińska. Moim zdaniem w momencie, w którym pociski ATACMS zaczną spadać na rosyjskie składy amunicji leżące nie 40, tylko 180 kilometrów od frontu, sytuacja stanie się dla Rosjan krytyczna, bo o ile przyfrontowe magazyny można spróbować jeszcze jakoś podzielić i dowozić amunicję ciężarówkami, to trudno jest mi sobie wyobrazić odsunięcie wszystkich rosyjskich centrów przeładunkowych/większych magazynów od torów kolejowych, które dla ich logistyki są absolutnie kluczowe. Niby już wcześniej posiadali takie zdolności dzięki Toczkom, ale znowu - czym innym jest trafianie w cel leżący 100 kilometrów od linii frontu, a czym innym jest możliwość trafienia w Most Krymski z rejonu Zaporoża, do czego pociski ATACMS byłyby w tej chwili zdolne. Pomijam już kwestię celności czy mobilności amerykańskich zestawów w porównaniu ze wspomnianymi Toczkami. W ogóle z tego co zdążyłem dzisiaj wyczytać, Rosjanie twierdzą, że Ukraińcy dostali już od Amerykanów ATACMS i są one w użyciu, ale nie czują się oni tym faktem szczególnie zestresowani, co dowodzi, że gadają głupoty, bo to na pewno by odczuli :) Inna sprawa, że USA na pewno poda komunikat o przekazaniu tych rakiet z opóźnieniem, żeby nie ułatwiać Rosjanom roboty przy zabezpieczaniu istotnych dla nich punktów.

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.