Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, memento1984 napisał:

a) jak wyglada pogoda i komu sie przysluzyla na plus?

Jest zimno  na wschod od Dniepru. Miedzy -9 a - 15. Ciepło przysporzyło więcej problemu Ukrainie bo zatrzymało kontrofensywę w regionie Svatowe i dopiero teraz teren nadaje się do ataku.

3 godziny temu, memento1984 napisał:

b) kto byl strona aktywniejsza i zdobyl wiecej terenu (jakies kluczowe pozycje?)

Szczerze ciężko mi powiedzieć a aktywności bo prawie codziennie było słychać o atakach UA na linii Svatowe-Kreminna. Z drugiej strony rus atakowali bez przerwy w okolicach bahmutu. 

Na pewno większe zdobycze mają ruscy koło bahmutu i nawet jest duze ryzyko utraty Krasneh Hory i Soledaru co znacznie utrudni (a może i uniemożliwi obronę Bahmutu). Przy czym coś pękło dopiero w ostatnich dniach.

4 godziny temu, Gregorius napisał:

Podobno Ukraina odbiła tereny na Zachodzie miasta i zepchnęła Wagnerowców na południowy brzeg małej rzeki ale tu też brak dowowód.

To już raczej można potwierdzić ze ruscy nie zdobyli Soledaru (zostali wypchnięci) i nie przebili się przez Pihorodne. Ale...niestety od mniej więcej 4h trwa wydaje się decydujacy atak na Soledar. ruscy rzucili absolutnie wszystko co mogą w tym momencie użyć. MLRS, artyleria, samoloty szturmowe i olbrzymią ilość piechoty ze sprzętem. Ale to własnie potwierdza że wcześniej zostali wypchnięci. Straty jakie ponoszą są horrendalne. Jeżeli (a niestety mam wrażenie że jest na to grubo poniżej 50% szans) UA przetrwa i obroni Soledar to mam wrażenie że ataki mogą się załamać. Nie wiem czy to ta walka to być albo nie być o przetrwanie w warunkach tam panujących bo kopalnia soli to 150km nadających się do umieszczenie żołnierzy, amunicji i sprzetu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli wypowiedzi Putina o rozejmie świątecznym okazały się klasycznym mydleniem oczu, próbą uśpienia przeciwnika. Tyle jest warte słowo sowieta. Wydaje się, że kłopoty Ukraińców zaczęły się robić naprawdę poważne jakieś 3 tygodnie temu, gdy Rosjanie w końcu nie wiem po ilu miesiącach zapanowali nad Jakowliwką i przyległym terenem. Jakowliwka ryglowala dość skutecznie podejścia do Sołedaru od wschodu. Po jej utracie zaczęła kruszyć się ukraińska obrona.

 Może  jestem trochę nazbyt pesymistyczny, ale sądzę ze ta wojna potrwa nieco dłużej niż się jeszcze niedawno mogło wydawać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, DRK napisał:

Czyli wypowiedzi Putina o rozejmie świątecznym okazały się klasycznym mydleniem oczu, próbą uśpienia przeciwnika. Tyle jest warte słowo sowieta.

Nikt zawieszenia nie brał na serio.

17 minut temu, DRK napisał:

Wydaje się, że kłopoty Ukraińców zaczęły się robić naprawdę poważne jakieś 3 tygodnie temu, gdy Rosjanie w końcu nie wiem po ilu miesiącach zapanowali nad Jakowliwką i przyległym terenem. Jakowliwka ryglowala dość skutecznie podejścia do Sołedaru od wschodu. Po jej utracie zaczęła kruszyć się ukraińska obrona.

Tzn. problemy są te same gdzie w każdej podobnej miejscowości.  Jeżeli front stoi to ruscy bombardują dom po domu i nie ma już gdzie się bronić. I tak cud że tak długo się bronią. Jak opuszczają teren to najczęściej nie zostaje już nic poza lejami po bombie. Z drugiej strony takie tereny są mniej odporne na kontrataki i nie dają  żadnej ochrony przez zimą. 

19 minut temu, DRK napisał:

Może  jestem trochę nazbyt pesymistyczny, ale sądzę ze ta wojna potrwa nieco dłużej niż się jeszcze niedawno mogło wydawać.

Ta wojna niezależnie od tego kto uzyska przewagę w następnych miesiącach będzie trwała jeszcze długo mimo że moim zdaniem intensywność mocno spadnie max do 0.5 roku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

comment_1673339544hrysqWHuImrEVLyMuUk2Dr

Może i napadli na suwerenny kraj.

Może i strzelają skrępowanym cywilom w tył głowy.

Może i wystrzeliwują rakiety w centra handlowe, szpitale czy szkoły.

Może i brutalnie kastrują jeńców wojennych, urządzają im katownie, sale tortur.

Ale nie paradują pod tęczową flagą! Tak jak ten zepsuty, zgniły zachód. 

 

Ja pi****le, chyba topka najgorszych tweetow Kurwina.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, memento1984 napisał:

a) jak wyglada pogoda i komu sie przysluzyla na plus?

Myślę ,że efekt cieplarniany robi swoje. Nawet w Sylwestra nigdzie na Ukrainie ziemia nie miała temperatury poniżej -10 i nigdzie nie była zamarznięta. Śnieg spadł dopiero ok 7stycznia i teraz możemy mówić o warunkach do ataków sprzętem pancernym

 

15 godzin temu, memento1984 napisał:

b) kto byl strona aktywniejsza i zdobyl wiecej terenu (jakies kluczowe pozycje?)

Przez ostatnie 5 tygodni można powiedzieć ,że jest na remis. Ukraina zdobyła kluczowe tereny na południe i zachód Kreminy. Z drugiej strony w sumie to oni mają minimalne postępy od 3 tygodni

A Rosjanie w sumie dość zaskakująco uderzyli i 3 dni mają praktycznie zajęty 10tys Soledar Od początku czerwca nie byli w stanie zrobić postępu a tu nagle skokowo duży. Miasto jest technicznie okrązone bo Rosjanie kontrolują drogi ale już nie pola więc nadal można wyjechać z miasta i coś dostarczyć ale jest to mega trudne. Rosjanie zdobyli ważne wzgórze na północ od miasta przez co mają kontrolę  ogniowa nad drogą... 

Do 6 stycznia obie strony szły na remis. Ostatnie 3 dni to jednak duży sukces Rosjan , którzy zaskakująco złamali obronę Ukrainy . Od lipca Rosjanie nie zdobyli żadnego miasta więc w końcu mają jakiś sukces na wąznym odcinku frontu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, memento1984 napisał:

Tak zapytam z ciekawosci - wzgledem przewidywan z przed 5tygodni:

a) jak wyglada pogoda i komu sie przysluzyla na plus?

b) kto byl strona aktywniejsza i zdobyl wiecej terenu (jakies kluczowe pozycje?)

*mapy wygladaja na martwy punkt?

Beneficjentem pogarszających się warunków pogodowych byli zdecydowanie Rosjanie, bo przez błoto Ukraińcy nie mogli rozwinąć natarcia w okolicach Swatowego i Kreminnej, a na tamtym odcinku osiągnięcie sukcesu wydawało się tylko kwestią czasu. Niestety wygląda na to, że wstrzymanie większych działań ofensywnych przez armię ukraińską pozwoliło Rosjanom na przejęcie przynajmniej częściowej inicjatywy, czego efekty widzimy obecnie w okolicach Bachmutu i Soledaru. Po skróceniu linii frontu poprzez wycofanie się za Dniepr, Rosjanie w końcu mogli uwolnić swoje najlepsze jednostki, które wcześniej musiały odpierać ataki Ukraińców na niezbyt korzystnych dla siebie warunkach i teraz widać, że elita Wagnerowców wzmocniona VDV to jednak inna jakość niż mięso armatnie posyłane na ukraińskie pozycje w poprzednich tygodniach. Z dzisiejszych doniesień wynika, że Ukraińcom kolejny raz udało się powstrzymać rosyjskie natarcie, ale obawiam się, że te zdolności do wyprowadzania kontrataków wkrótce się wyczerpią. 

Ogólnie wygląda na to, że armii rosyjskiej udało się wciągnąć Ukraińców w bitwę materiałową, z której ciężko będzie w najbliższym czasie uciec. Walki pod Bachmutem już kilka tygodni temu porównywane były do Verdun (z zachowaniem właściwych proporcji) i niestety przyjęcie walki na takich warunkach nie jest dla armii ukraińskiej korzystne, bo tu znów liczy się ilość, a nie jakość posiadanego przez obie strony sprzętu. Zachodnia artyleria jest skuteczniejsza i bardziej zaawansowana technicznie, ale tego typu wojna wymusza jej nadmierną eksploatację, co z kolei wymusza jej ciągłe serwisowanie, które nie zawsze może odbyć się na bezpośrednim zapleczu frontu. Mieliśmy już historie z naprawami PzH2000, problemami Caesarów, trochę nagrań z uszkodzonymi/zniszczonymi Krabami, więc sytuacja jest daleka od optymalnej, a do tego w tamtym rejonie ukraińskie lotnictwo nie może operować tak swobodnie jak pod Chersoniem. Ciężko być optymistą w sytuacji, w której Rosjanie naciskają bardzo mocno na wąskim odcinku frontu i godzą się na zdobywanie pojedynczych zabudowań za cenę ogromnych strat. Jak mawia Mariusz Pudzianowski - "Cierpliwy i kamień ugotuje", a Rosjanie póki co wyglądają na takich, którym ataki wyczerpujące ukraińskie zdolności się w najbliższym czasie znudzą. Nie jest to finezyjne, ale niestety pewne sukcesy udaje im się w ten sposób osiągać.

 

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Gregorius napisał:

To już raczej można potwierdzić ze ruscy nie zdobyli Soledaru (zostali wypchnięci) i nie przebili się przez Pihorodne

Skąd info o Soledarze? Bo taki Butusow podaje odwrotne rzeczy. Tzn w ścisłym centrum raczej Ukraina trzyma teren i może nawet coś tam odbiła ale wokół miast nie wygląda ciekawie plus na pewno nie wypchnęli Rosjan z Soledaru

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Reikai napisał:

Potezna druga armia trzeciego swiata po roku wojny probuje od miesiaca zdobyc kawalek ziemi wielkosci Otwocka i napierdalaniem 24/7 artylerii posuneli sie kawalek do przodu. Mysle, ze czas na strach.

Można się śmiać z nieudolności Rosjan, ale akurat to bicie głową w mur nie jest znowu takie głupie jak mogłoby się wydawać. Walą gdzie popadnie, ponoszą duże straty, ale koniec końców walką na wyniszczenie mogą dopiąć swego i złamać przy tym Ukraińców. Wiele razy pisaliśmy już tutaj o tym, że Rosjanie ponoszą ogromne straty wśród elitarnych jednostek, ale obecnie po obu stronach walczą doborowe oddziały, których Ukraińcy mają niestety mniej i o wiele trudniej będzie im je w krótkim czasie odtworzyć. Wszystkie spływające z frontu informacje mówią o tym, że walki w rejonie Soledaru są bardzo ciężkie i to nie wygląda niestety tak, że jeden ukraiński żołnierz kładzie przed śmiercią dziesięciu Rosjan. Raz mieliśmy już w tej wojnie podobną sytuację i nie skończyło się to dla Ukraińców dobrze.

Ogólnie widać, że Rosjanie walczą przy użyciu najprostszych środków i gdyby naprzeciw nim stała armia dysponująca silnym lotnictwem i zaawansowanym technicznie sprzętem, to mieliby problem, żeby w ogóle wyjść na pozycje do natarcia. Niestety po drugiej stronie stoi wojsko, które ma swoje wyraźne ograniczenia i nie jest w stanie zniwelować przewagi ilościowej samą jakością posiadanego przez siebie uzbrojenia. Dodatkowym problemem jest to, że nawet jeśli zachód zwiększy dostawy i przekaże Ukraińcom nowe typy uzbrojenia, to bardzo ciężko będzie wydzielić żołnierzy, którzy mieliby się na nich szkolić. Najlepsze wozy powinny w teorii dostawać najlepsze oddziały, ale część z nich uwiązana jest w wyniszczające walki, w których armia ukraińska ponosi duże straty. To też trzeba mieć niestety na uwadze i mam nadzieję, że Amerykanie podejmując określone decyzje już dawno się z tym liczyli.

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ely3 napisał:

Skąd info o Soledarze? Bo taki Butusow podaje odwrotne rzeczy. Tzn w ścisłym centrum raczej Ukraina trzyma teren i może nawet coś tam odbiła ale wokół miast nie wygląda ciekawie plus na pewno nie wypchnęli Rosjan z Soledaru

Wczoraj spieszyłem się i napisałem zbyt szybko. zostali wypchnięci z części terenów które już mieli ,a nie z całego Soledaru. Co do Batusowa to faktycznie jego wiadomości brzmiały krytycznie.  Ale to było zanim obie strony rzuciły wszystko. W chwili kiedy to pisałem panował niewyobrażalny chaos. Dobre zródła pisały że UA ma rozkaz wycofania się z Soledaru , a drugie że właśnie wykopują ruskich. Stan podobno na dziś z twitta Artura Micek (szanuje to konto i w sumie jego twitt wpisał sie w informacje które spływają od rana) jest cieżki ale opanowany. 

Największy problem był  na połnoc od Soledaru gdzie ruscy doszli na tyle daleko (wzgórza/wzniesienia) że mieli w bezpośrednim zasiegu dział drogi do Soledaru. Do tego były sprzeczne informacje z Krasnej Hola . Z tego co dziś 1h temu napisał Artur to : Bahmut wschodni pod kontrola UA (same zgliszcza), Wesele,Krasnopoliwka,Rozdowoliwka i Blododatne w rekach UA (połnoc od Soledaru). Pihorodne ziemia niczyja nic tam nie zostało. Soledar - kopalnia soli i wiekszość czesci przemysłowej w rekach UA.  Kontratak usunął zagrożenie otoczenia wojsk.

Ale mimo że zrodła wiarygodne dalej uważam że ten rejon jest tak mały i tak ciezki że sytuacja może sie zmienić w każdej godzinie. Jedyne miejsce gdzie info pewne jest tylko po 24h nie wcześniej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj tam ,że tam obecnie walczy najlepsza część Wagnera. Tu nie idą więźniowie tylko ich elita. Do tego Specnaz i Pskowska Spadochronowa a Ukraina rzuciła tam świeżo sformowaną 46 spadochronową i to jeszcze w oparciu o słoweńskie czołgi T-55. Tam było wsparcie Straży granicznej ( ich dowódca zginał wczoraj) jakieś bliżej nieokręslonej części 17 pułki czołgów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, ely3 napisał:

Pamiętaj tam ,że tam obecnie walczy najlepsza część Wagnera. Tu nie idą więźniowie tylko ich elita. Do tego Specnaz i Pskowska Spadochronowa a Ukraina rzuciła tam świeżo sformowaną 46 spadochronową i to jeszcze w oparciu o słoweńskie czołgi T-55. Tam było wsparcie Straży granicznej ( ich dowódca zginał wczoraj) jakieś bliżej nieokręslonej części 17 pułki czołgów

Pamiętam , aczkolwiek po stronie UA walczą też nie tylko te siły. Ale w sumie jak wczoraj pisałem jak UA wytrzyma i zada większe straty to z racji że po raz pierwszy od dawna została rzucona ruska elita to może być punkt przełomowy. Ja niestety nie jestem optymista i myślę że w 48h może Soledar paść i jeżeli nie uda się blisko ustabilizować obrony to i Bahmut może mieć problem .Ale info które przychodziły dziś są dużo optymistyczniejsze (choć dalej złe) niż wydawało się że mogą być. 

A jakie masz wrażenie co do Krasnej Hory? W sumie większość sensownym źródeł mówi że UA się tam utrzymała. Rybar i Suryak twierdzą że już zdobyte(Rybar) albo jest bardzo blisko(Suryak). Suryak dalej najsensowniej piszę z pro rosyjskich kont ale coraz częściej widać mniej sprawdzone informacje. Do tej pory nie widziałem jednego dowodu z Krasnej Hory np.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Gregorius napisał:

Pamiętam , aczkolwiek po stronie UA walczą też nie tylko te siły. Ale w sumie jak wczoraj pisałem jak UA wytrzyma i zada większe straty to z racji że po raz pierwszy od dawna została rzucona ruska elita to może być punkt przełomowy. Ja niestety nie jestem optymista i myślę że w 48h może Soledar paść i jeżeli nie uda się blisko ustabilizować obrony to i Bahmut może mieć problem .Ale info które przychodziły dziś są dużo optymistyczniejsze (choć dalej złe) niż wydawało się że mogą być. 

Moim zdaniem ciężko mówić o punkcie przełomowym w sytuacji, w której coraz głośniej jest o planowanej przez Rosjan kolejnej fali mobilizacji wśród rezerwistów. Oczywiście w miejsce żołnierzy doświadczonych pojawi się kiepsko uzbrojone mięso armatnie, ale w swojej masie i tak będą stanowili dla ukraińskiego dowództwa spory problem. Elitarne rosyjskie jednostki kilka razy już w tym konflikcie ucierpiały, ale przy tak dużych zdolnościach odtworzeniowych są one trochę jak hydra i choć odradzają się słabsze lub w mniejszej liczbie, to bardzo ciężko jest je całkowicie wyeliminować z walki. Nie ma się co łudzić, że jak teraz dostaną po łapach, to rosyjskiemu dowództwu zostanie tylko desperackie łatanie frontu mobikami.

Ogólnie zastanawia mnie trochę czy Ukraińcy przypadkiem nie przelicytowali próbując utrzymać rejon Bachmutu relatywnie niewielkimi siłami. Nie twierdzę, że zlekceważyli Rosjan, ale dopuszczam do siebie myśl, że chcąc utrzymać inicjatywę w wojnie, trzymali siły w gotowości do wznowienia natarcia przy nadarzającej się okazji i to dało Rosjanom okazję do przygotowania sobie gruntu pod działania ofensywne, które możemy obecnie obserwować. Całe szczęście, że Ukraińcy i tak w porę zrotowali sobie część jednostek przerzucając je w tamten rejon, bo nawet z ich obecnością na froncie sytuacja jest krytyczna. Tak czy siak to tylko przypuszczenie, bo bez bicia przyznaję, że po zajęciu Chersonia średnio śledziłem relokacje walczących tam jednostek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Hoolifan napisał:

, ale przy tak dużych zdolnościach odtworzeniowych są one trochę jak hydra i choć odradzają się słabsze lub w mniejszej liczbie, to bardzo ciężko jest je całkowicie wyeliminować z walki.

Każdy większy przełom ruski był z udziałem sił elitarnych . Zresztą tak samo jak naprawdę skuteczne obrony jak w Chersoniu np. Tylko za każdym razem ponoszą ciężkie straty i jest ich coraz mniej. Te same oddziały są przerzucane z punktu do punkty (i oszczędzane)  bo nie ma możliwości ich zastąpienia. To są jedyne jednostki których nie da się wyszkolić w krótkim czasie. Natomiast to że każde kolejne 100k rezerwistów o ile dostanie odpowiednie wyposażenie to dodatkowy problem to oczywiście racja.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Gregorius napisał:

Każdy większy przełom ruski był z udziałem sił elitarnych . Zresztą tak samo jak naprawdę skuteczne obrony jak w Chersoniu np. Tylko za każdym razem ponoszą ciężkie straty i jest ich coraz mniej

Właśnie z resztek 31 pułku spadochronowego robią nową dywizje spadochronową. Więc może to nie będzie super jakość ale pewnie zasilą nowymi rocznikami ze szkoły. Dorzucą zmobilizowanych. Zaczną ich szkolić i za 6 miesięcy masz dywizję. Moze nie perfekt ale Ukraina tez zorganizowała 46 beygade na bazie miksu weteranów i szkolonych dopiero co ochotników

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, ely3 napisał:

Zaczną ich szkolić i za 6 miesięcy masz dywizję

6 miesięcy to nie jest krótki czas :) Przynajmniej dla mnie.  No i też to już nie będzie ta jakość. Tzn. dalej pewnie lepiej niż to co po szkoleniu dostaje UA ale już takiej różnicy nie będą robić. Spadochroniarze + specnaz (i w pewnym stopniu piechota morska) to były naprawdę elitarne ruskie oddziały.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gregorius

Szwedzi w wywiadzie dla SKY news potwierdzili ,ze 12 Archerów jedzie na Ukraine. On mają 48 i złozyli zamówienie na produkcję kolejnych. Jak tylko dostali harmonogram kiedy pojawią się pierwsze z nowego zamówienia tak potwierdzili oddanie dwunastu

Do tego pojawiła sie wczoraj informacja ,że Jordania chce wycofać sie ze swoich 400 czołgów Challnger-1 i moga je sprzedać tanio na ukrainę. Brytyjczycy się zgadzają ale nie znam szczegółów

Soledar wygląda ,że 3/4 jest w rękach Wagnera. Nota bene Wagner atakuje w mundurach ukraińskich. Sorki ale każdy złapany Wagnerowiec w mundurze ukraińskim powinien iśc pod mur.. Tak jak amerykanie robili z ludźmi Skorzennego w czasie II wojny światowej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, ely3 napisał:

@Gregorius

Szwedzi w wywiadzie dla SKY news potwierdzili ,ze 12 Archerów jedzie na Ukraine. On mają 48 i złozyli zamówienie na produkcję kolejnych. Jak tylko dostali harmonogram kiedy pojawią się pierwsze z nowego zamówienia tak potwierdzili oddanie dwunastu

Do tego pojawiła sie wczoraj informacja ,że Jordania chce wycofać sie ze swoich 400 czołgów Challnger-1 i moga je sprzedać tanio na ukrainę. Brytyjczycy się zgadzają ale nie znam szczegółów

Soledar wygląda ,że 3/4 jest w rękach Wagnera. Nota bene Wagner atakuje w mundurach ukraińskich. Sorki ale każdy złapany Wagnerowiec w mundurze ukraińskim powinien iśc pod mur.. Tak jak amerykanie robili z ludźmi Skorzennego w czasie II wojny światowej

Cytat

- W Sołedarze nikt nie liczy zabitych - przyznał w rozmowie z CNN ukraiński żołnierz z 46. Brygady Powietrzno-Desantowej, która bierze udział w obronie miasta. 

 

Z jego relacji wynika, że sytuacja na polu walki w mieście jest dynamiczna, a budynki w mieście przechodzą codziennie z rąk do rąk. 

Tam musi byc straszne pieklo teraz. Rosjanie twierdza, ze zdobyli cale miasto, USA mowi ze to bujdy ale na pewno maja wiekszosc. Jesli zdobeda Soledar i Bachmut, to chyba maja otwarta droge do opanowania calego obwodu donieckiego?

Tu opinia generala Skrzypczaka, ktory chyba jako jeden z nielicznych ekspertow w Polsce od wojskowosci wydaje sie kompetentny i wie o czym mowi, bo jest to poparte wieloletnim doswiadczeniem. Polecam przesledzic jego zyciorys.

 

Cytat

Zdaniem gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych w Polsce, Rosjanie zrobią wszystko, żeby zdobyć Sołedar i Bachmut. - To dla Putina wrota do Donbasu. Rosjanie po zdobyciu tych dwóch miejscowości mają otwartą drogę do Słowiańska i Kramatorska, tak by potem mogli opanować cały Donbas. Jeśli uda im się wejść w głąb Donbasu, wówczas Rosja powie: "dziękujemy, koniec wojny". Ich cel zostanie osiągnięty, a Putin ogłosi zwycięstwo – mówi Wirtualnej Polsce gen. Waldemar Skrzypczak. Jak podkreśla generał, Ukraina zdaje sobie sprawę, że dla Rosji zajęcie całego Donbasu to obecnie cel numer jeden. - Kluczem do utrzymania Donbasu w rękach Ukrainy jest ostateczne załamanie natarcia Rosjan, którzy z dnia na dzień osiągają postępy. Ukraińska armia musi próbować za wszelką cenę agresora odepchnąć, odrzucić i nie dopuścić, żeby wszedł dalej do obwodu donieckiego. Dla Ukrainy Donbas jest tym czym dla Polski jest Śląsk. Jak Rosja go zajmie, Ukraina pozostanie jedynie krajem rolniczym –konkluduje wojskowy.

 

Do tej pory mnie bawi, ze oni sie tak mecza w zdobyciu malego przyczulku, a wyslali tam specnaz, wagnerowcow.

 

Cytat

W ostatnich dniach w rejonie walk, oprócz Grupy Wagnera, miały się pojawić rosyjskie wojska powietrznodesantowe, kompanie pancerne, żołnierze Specnazu i rezerwiści.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.