Dnc Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 Mock Krajewskiego lub nowy Harry Potter, ktoś czytał? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 Mock Krajewskiego lub nowy Harry Potter, ktoś czytał? Mock, ale ja jestem z 71, więc może dlatego Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 Mock Krajewskiego lub nowy Harry Potter, ktoś czytał? Pomijając brak logiki to Mock bo Krajewski wrócił do formy. Świetna wartka fabuła Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 Pomijając brak logiki to Mock bo Krajewski wrócił do formy. Świetna wartka fabuła Ja z Krajewskiego czytalem tylko Władcę Liczb, jakbyś porównał? Mock lepszy? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 No ja ogólnie klimatu lwowskiego nie czuje i wszystkie ksiażki o Mocku ( pomijając wątki erotyczne które nic nie wnoszą do fabuły) są po prostu lepsze.. Festung Breslau np Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dnc Opublikowano 5 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2016 Ja również wolę Mocka bo mieszkam obecnie we Wrocławiu A zawsze mnie interesowała historia więc przedwojenny Wrocław sam w sobie jest ciekawy Jeśli chodzi o Lwów to też miał swój urok. Problem Krajewskiego to to że wszystkie jego książki są na jedno kopyto makabryczne morderstwo, dużo seksu jakaś sekta lub inny maniak no i bardzo często na końcu udaje się rozwiązać zagadkę przez przypadek albo w ogóle z czapy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 5 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2016 Ale Mock to kawał skurwiela, może dlatego tak je pochłaniałem jedna za drugą Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 5 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2016 Ale Mock to kawał skurwiela, może dlatego tak je pochłaniałem jedna za drugą Raczej miękka buła bo kobiety nim kręciły jak korbką a on zawsze robił co chciały. Do mokrej roboty też prawie zawsze brał kogoś więc panie wiesz taki niby Brudny Harry tylko tak na pół etatu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 5 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2016 Raczej miękka buła bo kobiety nim kręciły jak korbką a on zawsze robił co chciały. Do mokrej roboty też prawie zawsze brał kogoś więc panie wiesz taki niby Brudny Harry tylko tak na pół etatu. To fakt, aczkowiek sposób bycia, język, to mi przypasowało Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
double. Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Siemano. Jako niewyedukowany młodziak grający w gry, biegający za piłką i palący różne świństwa postanowiłem w kóncu wziąć się za jakąś książkę i pochłonąłem sagę Pana Lodowego Ogrodu w tydzień. Nigdy nic mnie tak nie wciągnęło i mam zamiar dalej czytać - fantastykę. Czuje, że to jedyne co potrafi mnie tak wciągnąć. Co wybrać na kolejną książkę? Rozważałem Hyperiona Dana Simmonsa i Drogę Królów Brendana Sandersona (podobno mistrz w swojej dziedzinie). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 16 Stycznia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Siemano. Jako niewyedukowany młodziak grający w gry, biegający za piłką i palący różne świństwa postanowiłem w kóncu wziąć się za jakąś książkę i pochłonąłem sagę Pana Lodowego Ogrodu w tydzień. Nigdy nic mnie tak nie wciągnęło i mam zamiar dalej czytać - fantastykę. Czuje, że to jedyne co potrafi mnie tak wciągnąć. Co wybrać na kolejną książkę? Rozważałem Hyperiona Dana Simmonsa i Drogę Królów Brendana Sandersona (podobno mistrz w swojej dziedzinie). Obie genialne, ale Hyperiona trzeba przestać czytać po drugim tomie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Baki92 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Polecacie jakiegoś dobrego pisarza thrillerów ? Na razie czytałem głównie Koontza i Kinga Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wygnaniec Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Najlepsza książka Orwella? Rok 1984? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Najlepsza książka Orwella? Rok 1984? folwark zwierzęcy wszystkie jego pozycje są godne polecenia i zdecydowanie więcej uczą niż studia politologiczne. brak tchu też polecam. dobrze opisują zmiany gospodarcze na osobistym przykładzie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 uwielbiam Nabokova gdzie Lolitta nie jest najlepszą książką a pisarz bawi się z czytelnikiem oraz oczywiście Philip dick!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Polecacie jakiegoś dobrego pisarza thrillerów ? Na razie czytałem głównie Koontza i Kinga Niewiele jest dobrych pozycji Kinga. Ostatnio męczyłem Bezsenność ... ugh... Właściwie od Kinga podobał mi się tylko Sklepik z Marzeniami. Najlepsza książka Orwella? Rok 1984? To jedyna pozycja Orwella jaką przeczytałem i na pewno warto. To jak ta książka jest aktualna do dziś jest fenomenalne. Ja obecnie próbuję się dokształcić z Kosmologii, astrofizyki itp. i czytam Wszechświat w skorupce orzecha Hawkinga. Krótka historia czasu byla dla mnie dość ciężka i wiele rzeczy niezrozumiałych. Polecam za to Michio Kaku - kosmos Einsteina, bardzo przyjemna lektura Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Najlepsza książka Orwella? Rok 1984? Jep, cudowna książka w której lewak prorokując co może zrobić prawica idealnie wyprorokował co robiła lewica. :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wygnaniec Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 to ironia czy nie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 nie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Jep, cudowna książka w której lewak prorokując co może zrobić prawica idealnie wyprorokował co robiła lewica. :] socjalista. a światopoglądowo to dzisiaj byłby bardziej w centrum Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się