ra_d Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2006 to byl Brendon Hunter, pod koniec az sam zwatpilem, z reszta michalowicz czesto mylil graczy. a serkiem to juz mnie dobil. i wlasnie jak Louis Williams(lui-jak on lubi te zdrobnienia) jest super debiutantem to ja chyba o czyms nie wiem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Łączyński po trójce Clifforda Robinsona: "Czterdziestolatkowie też trafiają za 3" Michałowicz na to: "I nie jest to inżynier Karwowski" :twisted: ja pierdzielę, skąd mu się w ogole mogą brać takie teksty? :? choć uśmiałem się przednio z niego clown jeden i znów wymowa - Kendall Gill on sobie czyta od zawsze Kendall Hill :roll: jeszcze dwa słowa o Łączyńskim, bo o nim się wcześniej nie wypowiadałem bo już dawno nie widziałem meczu z jego komentarzem....a naprawdę bardzo fajnie komentował, tak z perspektywy trenera..zwracał uwagę na bardoz ciekawe rzeczy i Ci, którzy uczą sie grać w kosza, coś mogli z jego komentarza wynieść.....dla mnie bez dwóch zdań zdecydowanie najlepszy z trójki Światek/Telman/Łączyński Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Wg mnie również na tle tych komentatorów Łączyński/Łomczyński (jak on w końcu ma?) wypada dobrze. Jednak w jednej rzeczy mógł zirytować, kiedy mówił, że nadchodzą PO i teraz będą grać bardzo często. Jakby w RS grało się rzadziej... :roll: Ale tak poza tym niezły komentarz, a serek Philadelphia również mi się spodobał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2006 jeszcze dwa słowa o Łączyńskim, bo o nim się wcześniej nie wypowiadałem bo już dawno nie widziałem meczu z jego komentarzem....a naprawdę bardzo fajnie komentował, tak z perspektywy trenera..zwracał uwagę na bardoz ciekawe rzeczy i Ci, którzy uczą sie grać w kosza, coś mogli z jego komentarza wynieść.....dla mnie bez dwóch zdań zdecydowanie najlepszy z trójki Światek/Telman/ŁączyńskiZgadzam sie zdecydowanie. Widac ze on jeden tak naprawde w tym siedzi, ma do tego zaciecie i nie chce tylko przygladac sie i mowic kto od kogo podał co jakis czas dorzucic o akcji z zasłonami tylko stara sie bardizej profesjonalnie czytac akcje na parkiecie. Wielki plus dla niebo bo w tak zaawansowanym stopniu to nie robił tego nawet Noculak. Tak swoja droga szkoda ze ten pierwszy odszedl. Moglbiby wyrzucic Zenka czy Józka dac go i mielibysmy juz przewage niezłych nad dupnymi.. PS. Łaczynski ma tylko tą wade ze ma straszine wiejski akcent i wymowe. Dla mnie osobiscie mocno sie to w oczy rzuca, ale łątwiej scierpiec to niz pieprzenia na temat koszykowki Światka, bo ja chce mecze ogladac a nie uczyc sie poprawnej polszczyzny ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Kily: Wg mnie również na tle tych komentatorów Łączyński/Łomczyński (jak on w końcu ma?) wypada dobrze CZasami poprostu siedzi cicho jak nie wie co powiedziec, i za to go cenie. Josephnba: Może i Świątek ma wiedzę na temat koszykówki, ale jego komentarz na tematy NBA jest poprostu rzenujący. Jego opornośc na wiedzę również Confused. Rozumiem, że jest stary, ale żeby przez TRZY lata współpracy przy NBA nie rozumieć wydawałoby się podstawowych i co ważniejsze ławtych do zrozumienia przez samo oglądanie zasad to już przesada. Jak można wpuszczać do studia człowieka, kóry chwilami tak się zagaduje o dupie maryny, że nie wie czy i kto rzucił punkty. Jak można kolesiowi, który przez te 3 lata pieprzy wciąż o wielkości koszykówki jugosłowiańskiej (czy jakiejś tam), kiedy my zyjemy w czasach, w których tamten okres nikogo nie interesuje cięgle na to pozwalać. Ok ciekawie gada o czasch kiedy byli Celci itd, ale niestety jego skleroza i brak wiedzy o współczesnej koszykówce NBA obniza do poziomu mułu pod dnem całe widowisko. Jest stary i należy mu się szacunek, ale ja po komentatorze oczekuję przede wszystkim komentarza, a nie ciągłych przechwałek, pomyłek i pytania w kółko o to samo. Wiem, że komentarz na żywo jest trudny, ale jeśli ktoś temu nie potrafi podołać to powinno się takiego kogoś nie zapraszać. W Polsce jest wielu byłych trenerów, nawet pracujących trenerów, którzy o NBA zapewne mają większe pojecie, a WM robi ze studia towarzystwo wzajemnej adoracji i to mnie wkur najbardziej. Na drugim miejscu jest Telman, który grzeszy doidatkowo tym, że ciągle mówi "podoba nam się to czy tamto". Jak mi w większości przypadków podoba się zdecydowanie co innego Mnie ejszcze bawi (nie wiem czy ktos już pisał) to zwracanie się pzrez per PAN CZy mógłby mi pan wyjaśnić, co pan mysli na ten temat, i na tamten. I w ogole jego styl bycia, jakieś apaszki pod szyja. Ja nie wiem ten koleś to chyba jeszcze w innj epoce zyje. gutticpc: no jak dla mnie swiatek jest postacia kultowa No tak musze, przznać, ze wielokrotnie swoimi komentarzami doprowadzil mnie do łez. W ogole ta cale ekipa. Kiedys np. podczas pamietnego wystepu "Ptaka" w konkursie wsadów, komentarz i to co wyprawiał doprowadziły mnie to takiego smiechu, że tak mnie brzuch bolał....hohoo I najgorsze, że nie było widac konca tego wszytkiego. Nie szło się opanować, powaznie. Z jednej strony to dobre, bo rzadko sie zdarza, ze ktoś potrafi do takiego smiechu doprowadzić, ale ludzie to na zdrowie szkodzi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2006 jmy co do jego wyglądu to niemam pojęcia co Ci on przeszkadza, przecież w trakcie komentarza go nie widać, a nawet jeśli to przecież to jego sprawa. Chłop ubiera się z klasą. Chyba nie chciałbyś zobaczyć go w bluzie z kapturem i szerokich spodniach To samo jeśli idzie o jego gadki "pan". T oznaka szacunku. Pewnie z WM znają się od lat, ale tak właśnie kiedyś ludzie odnosili się do siebie. Mnie to nie denerwuje. Prawdę mówąć to jedna (może nawet jedyna :roll:) z tych rzeczy, które u Świątka mi nie przeszkadzają W Łączyńskim denerwuje nie jedno- przedkłada atak nad obronę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2006 josephnba: jmy co do jego wyglądu to niemam pojęcia co Ci on przeszkadza, przecież w trakcie komentarza go nie widać, a nawet jeśli to przecież to jego sprawa. Chłop ubiera się z klasą. Chyba nie chciałbyś zobaczyć go w bluzie z kapturem i szerokich spodniach Laughing Wiedziałem, ze o to bedzie batalia. Heh juz wyjasniam. NIe wrecz przeciwnie, wcale nie uwazam, ze jesli ktos sie ubiera z klasą (noszenie bluzy z kapturem wcale nie uwazam jako ubieranie sie bez klasy) to jest z niom cos nie tak. Prawdopodobnie nie uwierzysz dopoki nie zobaczysz ale ja tez ubieram czasem garnitur, krawat etc. Ja po prostu po raz pierwszy widziałem (moze mało rzeczy jeszcze widziałem) zeby jakis koles nosił pod szyją apaszki. Powaznie. Jakis krawat, dobra ta muszka jeszcze prejdzie. Ale apaszka. To raczej moja (naszczescie juz była) nauczycielka z polskiego 4o letnia panna, skora wykrecac takie numery. Ale koles w tym wieku, nie dla mnie to dziwne. MOze kiedys zrozumie :wink: To samo jeśli idzie o jego gadki "pan". T oznaka szacunku. Pewnie z WM znają się od lat, ale tak właśnie kiedyś ludzie odnosili się do siebie. Mnie to nie denerwuje. Prawdę mówąć to jedna (może nawet jedyna Rolling Eyes) z tych rzeczy, które u Świątka mi nieprzeszkadzają Noi tak ale przez 3 lata nie zejsc jeszcze z tego formalnego jezyka na nioeformalny to dośc zaastanawiajace. Chciałbym. i czekam az jakis komentator amerykanski zwróci sie do drugiego per pan. Nie no lol oczywiscie, inna kultura mentalnosc, wszystko. Ale i w polsce to sie zmienia i nie uzywanie tego pan, wcale nie oznacza braku szacunku. I atmosferas wtedy przyjemniejsza. Don't you thnink? PS. Taki mój punkt widzenia, wiadomo moge nie miec racji. Ale wyprowadz mnie z błędu, jak cos. Pozdro [edit] Aaa zapomnialem dodac, no tak w czasie komentwoania nie ale juz w studio tak. Ale tego i tak nigdy nie słucham bo cięzko jest, ale od czasu do czasu nawinie mi się na oko ten pan. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qpa Opublikowano 1 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2006 Niech nasi komentatorzy ucza sie od Hiszpanów :twisted: http://www.youtube.com/watch?v=_RTOEZRK ... t%20buzzer ktos uczy sie hiszpanskiego i wie co znaczy ratatatatata? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 1 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2006 Niech nasi komentatorzy ucza sie od Hiszpanów :twisted: http://www.youtube.com/watch?v=_RTOEZRK ... t%20buzzer ktos uczy sie hiszpanskiego i wie co znaczy ratatatatata? Facet ma nawet na forum e-basketu wlasny temat. Nadali mu przydomek "Kanasta". Powiem szczerze, ze zniesc go nie moge :? Pamietam jak sciagnalem kiedys mecz WCF Lakers - Portland, ktory komentowal wyzej wymieniony pan... po prostu TRAGEDIA. Nie szlo tego ogladac, bez przerwy wrzeszczal to swoje "RATATATATATA", "BRYUUUM" i inne "TRIPPPPPPPLE", a po kazdym kontakcie Pippena z pilka roznosil studio. Fajnie ze sie wczuwa itp. ale sluchanie jego komentarza to byla dla mnie mordęga, juz bym chyba wolal ogladac mecz komentowany przez Telmana i Świątka... PS. Wspolczuje operatorom, rezyserom czy innym gosciom ktorzy musza z nim siedziec w studio :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 1 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2006 A ja bardzo pozytywnie odbieram komentarz tego kolesia (jeszcze śmieszniej wygląda). Widać, ze emocjonuje się tym co robi. A te jego krzyki, powtarzanie po parę razy jednego nazwiska przy akcji jest śmiszne, ale sympatyczne. Ja go lubię Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 1 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2006 Jeśli już jesteśmy przy tym temacie... Po amerykańskich komentatorach (jak każdy chyba) najbardziej lubię słuchać tych z ... Rosji Play-Offs 2oo3 - 2oo4. Detroit Basketball. Mam wszytki skróty na płycie, wszytkie po rosyjsku, pewnie niektórzy z was tez je ściągali... Najpierw konfrontacja z Milwaukee, pożniej Conference Semifinals z NJN. Co tam się działo... Rywalizacja zakonczyla się 4-3 dla Pistons. Ale to neizapomniane emocje. W piątym meczu trzy dogrywki. Komentarz pierwsza klasa. teraz troche pokaleczę ten język, ale wybaczcie. "Super brasok, jere basketballe on NBA TV. Haha. Błoże młooj." jak Billups trafił tą trókę... Po prostu świetny komentarz i chyba zaraz sobie to poogląam jeszcze raz. Polecam 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 4 Maja 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2006 Facet ma nawet na forum e-basketu wlasny temat. Nadali mu przydomek "Kanasta". Powiem szczerze, ze zniesc go nie moge Confused Pamietam jak sciagnalem kiedys mecz WCF Lakers - Portland, ktory komentowal wyzej wymieniony pan... po prostu TRAGEDIA. Nie szlo tego ogladac, bez przerwy wrzeszczal to swoje "RATATATATATA" (...). PS. Wspolczuje operatorom, rezyserom czy innym gosciom ktorzy musza z nim siedziec w studio Rolling Eyes A ja bardzo pozytywnie odbieram komentarz tego kolesia (jeszcze śmieszniej wygląda). Widać, ze emocjonuje się tym co robi. A te jego krzyki, powtarzanie po parę razy jednego nazwiska przy akcji jest śmiszne, ale sympatyczne. Ja go lubięhehe, pamiętam tego gościa, bo komentował chyba wszystkie mecze finałów Chicago-Utah, które można ściągnąć e-mule...na początku nie mogłem uwierzyć w co słyszę i padaliśmy z kumplami ze śmiechu..najpierw powtarzał w ekspresownym tempie Jordan-Jordan-Jordan jak MJ miał piłkę, a rozwalił nas i leżelismy na podłodze pokładając się ze śmiechu jak wrzeszczał RA-TA-TA-TA-TA-TA-TA-TA-TA-TA jak ktoś odpalał trójkę ....no koleś był nie z tej ziemi (a właściwie to chyba wciąż jest, bo pamiętam, że skrót co Fisher sypnął San Antonio na 0,4sekundy przed końcem w 2004 roku to też on komentował)... i rzeczywiscie jak mówi Joseph wygląda tak śmiesznie, taki starszy, krępy łysy gość z bodaj muszką pod szyją ale zgodzę się, że dodawał uroku i daramaturgii meczom tym swoim gadaniem i fajnie się oglądało te finały z jego udziałem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 4 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2006 Czasami koleś przeszkadza ,a czasami nie. Ja natomiast mam jakieś mecze chicago phoenix z finałów także po hiszpańsku i koleś wyśmienicie łączył emocje z komentowaniem. Trzeba to poprostu usłyszeć. Majkiel Dziorrrrrrrrrrrdaaan!!!!!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 8 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2006 "taka akcja bez obrony, naczy obrona nie może być skuteczna" po udanej akcji Brona. Co u Świątka (autora tych słów) jeszcze osatnio zaobserwowałem. Otóż, facet komentując mecz stara się wytłumaczyć potencjalnemu odbiorcy co stało sie na boisku. I chociaż wszyscy to widzieli on tak jakby sobie samemu w prostych słowach opowiada poszczególne akcje. Malo tego Michałowicz coś powie a on to przetwarza na swój sposób. Dalej niedawno sypnał takim textem. Cos o porównaniu LBJ'a do Jordana. Michałowicz: Lebron własciwie powinnien grac na 3 roku studiów a nie w NBA. Świątek: I własnie dlatego porównuje sie tych graczy, że Jordan poszedł do NBA zaraz po studiach a Lebron nie. Pytam sie o czym on rozmawia. Co ma jedno do drugiego? Dalej już znane texty o Feniks. Nie znam takiej druzyny. W ogóle jak się słyszy tego gościa to jest śmiesznie. Text, Marshal to jest własnie zawodnik, ktory gdy ma piłke to tak duzo odgrywa do partnerów, szczególnie teraz w play-offs. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 8 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2006 Mnie najbarziej rozbawił jego "Sztakhaus" (dobrze, ze nie Szak-house) no i kilka razy ostatnio miał jakies dziwne pytania bo czegoś nie wiedzial, a WM jak zwykle mu nie odpowiedział tylk ozaczął inną bajkę opowiadać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wesół Opublikowano 8 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2006 Ja musze troszeczke obronić komentatorów. Po pierwsze niektórzy maja pretensje o to, że pan Świątek tłumaczy elementarne akcje ( a przecież każdy to widzi ). Otóż jest taka zasada w dziennikarstwie, czy w pracy w telewziji - nigdy nie wiesz jak jest 'głupi' twój czytelnik/słuchacz. Otóż to co dla nas może być oczywiste, dla kogoś, kto właśnie zaczął interesować się NBA niedawno i może razić go, że pan Michałowicz komentuje mecz używając amerykańskich zwrotów, czy koszykarskiego slangu. I po to jest tam właśnie pan Świątek. I za wczorajszy mecz chciałbym ich obu pochwalić. Nie popełniali żadnych błędów, ale niektórzy są poprostu wyczuleni i podświadomiie czekają na jakiś błąd z ich strony, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że to kiepscy komentatrzy - takie jest moje skromne zdanie. pozdrawiam acha i jeszcze to WM jak zwykle mu nie odpowiedział tylk ozaczął inną bajkę opowiadać Wink Zgadza się Monty ! to było coś w stylu tekstu z politowaniem " Tak tak Jureczku zgadza się" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 8 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2006 WM jak zwykle mu nie odpowiedział tylk ozaczął inną bajkę opowiadać Wink Zgadza się Monty ! to było coś w stylu tekstu z politowaniem " Tak tak Jureczku zgadza się" Hehehe najlepsze to było "wie pan, panie wojtek" spadłemz krzesla, oni chyba nas czytają bo ktoś o tym "per pan" pisał niedawno, jakoś zaczęli też wywiady puszczać i tłumaczyć, przynajmniej czasami, wiec kto wie... 8) Ps. Ogólnie Wesół masz rację. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 8 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2006 Wesół: Po pierwsze niektórzy maja pretensje o to, że pan Świątek tłumaczy elementarne akcje ( a przecież każdy to widzi ). Otóż jest taka zasada w dziennikarstwie, czy w pracy w telewziji - nigdy nie wiesz jak jest 'głupi' twój czytelnik/słuchacz. Otóż to co dla nas może być oczywiste, dla kogoś, kto właśnie zaczął interesować się NBA niedawno i może razić go, że pan Michałowicz komentuje mecz używając amerykańskich zwrotów, czy koszykarskiego slangu. I po to jest tam właśnie pan Świątek. Ja nie mam o to kompletnie żadnych pretensji. Mnie to po prostu smieszy. I wiesz to, ze on NADużywa tych amerykańskich zwrotów jest może jeszzce bardziej nieprzyjemne niz to co robi Swiatek. Ehh cóz moge dodać. Totalny brak emocji. DJ trafi a tu: Ooo jaki piekny rzut i tym sposobem Cavaliers awansowali do drugiej rundy bla, bla... A Świątek: Tak podobnei rzucił kiedyś Chorwacki zawodnik... [nie wymieniony tu ani z imienia ani z nazwiska] Dla mnie takie komentowanie to hmm oceniam je na dostateczny z plusem. Cóż taka juz rola krytyków, ale ciekawy jestem jakby to wyglądało gdybyśmy mieli staną na ich miejscu :wink: A i jeszce jedno. Otóz zaistaniała tu bardzo ciekawa sytuacja. A mianowicie: Wesół: Otóż jest taka zasada w dziennikarstwie, czy w pracy w telewziji - nigdy nie wiesz jak jest 'głupi' twój czytelnik/słuchacz. Otóż to co dla nas może być oczywiste, dla kogoś, kto właśnie zaczął interesować się NBA niedawno i może razić go Tak sie akurat składa, ze tytuł mojej pracy maturalnej z języka polskiego, którą wygłoszę za niespełna tydzień brzmi: "Analizując wybrane teksty prasowe, komentarze radiowe i telewizyjne [cos takiego juz zapomniałem <lol>] ... dokonaj analizy charakterystycznych cech języka dziennikarstwa sportowego" I tak się własnie składa, że analizuje własnie język, którym obaj panowie się posługują. Więc wiem o czym piszesz I zasada o ktorej mowisz to rzrecz jasna i oczywista, nie nazwałbym tego nawet zasadą ale ogólnie przyjetą prawda... Monty: Hehehe najlepsze to było "wie pan, panie wojtek" spadłemz krzesla, oni chyba nas czytają bo ktoś o tym "per pan" pisał niedawno, jakoś zaczęli też wywiady puszczać i tłumaczyć, przynajmniej czasami, wiec kto wie Ja pisałem =] PS. Co do tych wywiadów. Bardziej zakłucał je Swiątek przy próbie tłumaczenia pzrez Michałowicza na żywca. Heh, a jesli chodzi o te tłumaczenie WM to mam ogromne zastrzezenia do tego co on tłumaczy a co dana osoba mówi. Wystarczy się przysłuchać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 9 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2006 Pewnie jak my byśmy spróbowali o 2 w nocy jechać na żywca też by nam ekstra wychodziło! No ale to nienasza praca tylko ww Panów. Nie jest aż tak żle, zawsze może być gorzej! Ale juz teraz dokładnie nie pamiętam ale była w jednym z ostatnich meczy komentarz mylący wszystkich 3 graczy co do nazwisk ( pomylono graczy a nie ich wymowę w nazwiskach a potem Swiątech chyba zamienił jeszcze przynależność klubową) A do MW mam pytanie czy wie co to jest fade away jumper bo wiele właśnie takich akcji komentuje zupełnie innymi amerykańskimi ( innymi merytorycznie) sformułowaniami! Ostatnio nawet chyba wyskoczył z baselinem! Zgarbiłem się niemiłosiernie! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
emjey23 Opublikowano 9 Maja 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2006 Fadeaway jumper to na "polski" (Michałowiczowski) "rzut Jordanowski" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się