KarSp Opublikowano 25 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2006 Od siebie moge dodac tylko tyle ze zgadzam sie zeby gwiazdom USA gwizdano tak samo jak innym. Cos trzeba z tym w NBA zrobic bo jest coraz wiecej błedów puszczanych. W Europie tak nie ma i dobrze. Trzeba zachowywac zasady bo momentami troche parodie to przypomina. Ogólnie mysle ze tym najwiekszym gwiazdom bedzie trudno sie do tego przezwyczaic ale mysle ze dadza rade. Tak czy siak juz na obozach przygotowawczych probuja zaradzic tym roznicom i ucza sie nowych regul, oczywiscie zostana przezwyczajenia i drobne bledy beda sie zdazały ale powinno byc dobrze. Ogólnie co do przygotowan to dobrze że ćwicza, trenuja razem. To ze troche ze soba pograja napewno da spory efekt. Teraz na mistrzostwach moze wyjsc to srednio, ale dwa razy takie przygotowanie napewno bedzie widac na olimpiadzie. Jedna z najwazniejszych czesci ktorych brakowało Amerykanom bylo własnie zgranie, wyczucie mozliwosci partnerow, teraz nie powinno tego zabraknac. Co do skladu to widac ze jest mlody. To ma plusy takie jak walecznosc, determinacja ale takze minusy jak brak doswiadczenie. Wade gral sporo o najwyzsza stawke, o Melo tez jest średnim liderem, James swietei pokazał sie w tych PO ale czasu i rozegranych meczy nie da sie niczym zastapic, cwaniactwa uczy sie wiele lat. Do nich mozna tez dorzucic Amare,Bosha,Paula, Kirka, Howarda i wychodzi prawie jak mlodziezówka :wink: NIe ma Bryanta, Mariona, Billupsa.Myśle jednak ze przynajmnej dwoch z nich juz na olimpiade pojedzie, co bez watpienia przyda sie dla USA. Mnie osobiscie ciekawi jak spisze sie Bowen jako stoper, czy bedzie tak samo skuteczny jak w NBA, w nie pozwalajacych mu na tyle przepisach, innym stylem gry i upływajacymi latami. Ja mysle, ze mimo wszystko pokaze klase, udowodni jak wybitnym jest defensorem. Reszta świata nie ma takich indywidualnosci. Bowen slynie z odcinanai rywala od piłki, nie zostawi wiec miejsca na gre rywalowi. W obronie dryblignu tez sobie radzi, a przeciez nik nie ma tak dobrze wyszkolonych w tym wzgledzie graczy jak USA a z nimi przeciez sobie radzil. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 26 Lipca 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2006 Mnie ciekawi, dla kogo zabraknie miejsca w ostatecznym 12-osobym składzie. Zakładając, że nikogo już nie wykluczą kontuzje stawiałbym na miękkiego i niereformowalnego w ataku Jamisona, Hinricha, dla którego przy Paulu i Arenasie nie widać miejsca i Batttiera, którego miejsce zajmie bardziej typowy zawodnik od czarnej roboty - Bowen. Istnieje jeszcze możliwość, że Amare nie będzie do końca zdolny dobrze się prezentować, a wtedy Battier zagra kosztem właśnie wysokiego Suns. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 wooooow :shock: przypadkowo przy relacji WNBA usłyszałem jak Michałowicz mówi, że w nocy z czwartku na piątek (o 4.50) canal+ da na żywo mecz USA-Portoryko w ramach przygotowań reprezentacji do MŚ :!: :!: :!: słabo! jednak c+ potrafi nas także pozytywnie zaskoczyć :shock: ale super będzie zobaczyć jak tam wypadnie amerykański dream team (na tak wczesnym etapie przygotowań) no i bardzo ciekawi mnie jak po stronie Portoryko zagra Arroyo ogólnie :shock: taka gratka w sezonie ogórkowym....teraz ciekawi mnie bardzo czy c+ pokaże też inne mecze towarzyskie USA przed MŚ (no i czy może potem całe MŚ - ale to by było cool), które zaczynają się 19 sierpnia tu w każdym razie cały terminarz meczów towarzyskich i potem już na MŚ: August 3: Las Vegas, USA, State Farm USA Basketball Challenge Aug. 3: USA vs. Puerto Rico August 6-8: Guangzhou, China China Basketball Challenge 2006 Aug. 7: USA vs. China Aug. 8: USA vs. Brazil August 11-15: Seoul, Korea World Basketball Challenge 2006 Aug. 11: Korea vs. Turkey Aug. 12: Korea vs. Lithuania Aug. 12: Italy vs. Turkey Aug. 13: USA vs. Lithuania Aug. 13: Korea vs. Italy Aug. 15: USA vs. Korea WORLD CHAMPIONSHIP SCHED. PRELIMINARY ROUND August 19: USA vs. Puerto Rico August 20: USA vs. China August 22: USA vs. Slovenia August 23: USA vs. Italy August 24: USA vs. Senegal MEDAL ROUNDS August 26-27: Eighth-Finals August 29-30: Quarterfinals August 31: Classification Semifinals September 1: Medal Rd. Semifinals September 2-3: Finals Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 30 Lipca 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 teraz ciekawi mnie bardzo czy c+ pokaże też inne mecze towarzyskie USA przed MŚChyba będą wszystkie, w każdym razie z Chinami (poniedziałek, 13:50) i Brazylią (wtorek o tej samej godzinie na pewno. No no, nieźle nas C+ zaskakuje. Ja niestety tych meczów nie obejrzę, bo nie będzie mnie w tym czasie w domu. Dla mne szczególnie ciekawie zapowiada się sparing z Brazylią, bo nigdy nie widziałem meczu tej reprezentacji, a bardzo ciekawie wygląda ich skład. Co do transmisji samych MŚ, to nie wiem, ale znakomicie by było to zobaczyć. Tak czy inaczej - brawa dla C+! EDIT: Pierwszy sparing zapowiada się ciekawie również z tego względu, że Krzyżewski ma ponoć wystawić Anthony'ego jako PF. Trudno powiedzieć, jak to wypali, ale na pewno warto będzie to zobaczyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KB81 Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 W sumie jak pokażą mecze przygotowawcze Amerykanów, to pewnie i mistrzostwa swiata będą transmitowane (przynajmniej taką mam nadzieję ) Mecz z Brazylią zapowiada sie apetycznie- prawie cała S5 z NBA! Barbosa, Varejao, Nene (chcoiaż wątpie żeby onie grali). Z Chinami też byłoby spoko, gdyby zagrał Yao, a tak to troche pojedynek będzie pewnie jednostronny. Anthony na PF? Ja bym już prędzej tam Jamesa wrzucił, a w głównym turnieju pewnie będzie Brand. Co do C+ to bardziej ucieszyłaby mnie wiadomość, że przedłużyli umowę na pokazywnie NBA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kraso Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 Mecz z Brazylią zapowiada sie apetycznie- prawie cała S5 z NBA! Barbosa, Varejao, Nene (chcoiaż wątpie żeby onie grali). Varejao to hiszpan z tego co wiem :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 Mecz z Brazylią zapowiada sie apetycznie- prawie cała S5 z NBA! Barbosa, Varejao, Nene (chcoiaż wątpie żeby onie grali). Varejao to hiszpan z tego co wiem Rolling Eyes Varejao to Brazylijczyk, tylko grał w Hiszpanii (w Barcelonie) przez kilka lat a w spisie Brazylijczyków z NBA podanym przez KB81 brakuje Araujo z Jazz, który na pewno będzie grał w MŚ....z kolei oficjalna strona mistrzostw (http://www.fiba2006.com/) podaje, że w składzie Brazylii nie ma Nene Z Chinami też byłoby spoko, gdyby zagrał YaoYao oczywiście jest w kadrze (jest tez znany nam dobrze Wang Zhi Zhi ) i osobiście wydaje mi się, że w tak ważnym sparingu jak z USA to raczej nie powinni go oszczędzać i powinien zagrać i się sprawdzić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kraso Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 Mecz z Brazylią zapowiada sie apetycznie- prawie cała S5 z NBA! Barbosa, Varejao, Nene (chcoiaż wątpie żeby onie grali). Varejao to hiszpan z tego co wiem Rolling Eyes Varejao to Brazylijczyk, tylko grał w Hiszpanii (w Barcelonie) przez kilka lat To zwracam honor. Skojarzyło mi się wasnie z Barceloną i dltego tak pomyslałem :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 30 Lipca 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 Mecz z Brazylią zapowiada sie apetycznie- prawie cała S5 z NBA! Barbosa, Varejao, Nene (chcoiaż wątpie żeby onie grali)Z tego co mi wiadomo, z tej trójki tylko Nene nie będzie, ale za to w jego miejscu będzie wspomniany przez Grega00 Araujo. Co ciekawe na MVP mistrzostw Ameryki Płd. został wybrany Brazylijczyk nie grający w NBA - Marcelinho, przymierzany rok temu do Cavaliers. Zatem ich skład wygląda naprawdę ciekawie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 30 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2006 Z Chinami też byłoby spoko, gdyby zagrał Yao, a tak to troche pojedynek będzie pewnie jednostronny.Mysle ze i w tym roku bylby jednostronny nawet z Yao. Chinczycy maja jego a poza tym raczej srednia reprezentacje. Widzielismy ich na igrzyskach 2 lata temu gdzei zaprezentowali sie lekko mowiac kiepsko a do tego mieli konflikt w zespole.(tzn. Ming reszta ekipy) NIe wiem jak u nich jest teraz, w kazdym razie specjalnego przeblysku bym sie nie spodziewal, tym bardizej ze oni szykuja kadre na Pekin. Wątpie jednka ze w 2 l mozna posunac sie az tak mocno by bez swojego asa pokonac kadre USA. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 31 Lipca 2006 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2006 żeby ostetcznie wyjaśnić wszelkie niejasności, co do tego, którzy z zawodników z NBA spoza USA zagrają na MŚ podaję ich całą listę (32 graczy): Zawodnik/Kraj/Pozycja/Wzrost/Data urodzenia/Klub Emanuel Ginobili Argentina SG 6-6 7/28/77 San Antonio Andres Nocioni Argentina SF 6-7 11/30/79 Chicago Fabricio Oberto Argentina C 6-10 3/21/75 San Antonio Andrew Bogut Australia C 7-0 11/28/84 Milwaukee Leandrinho Barbosa Brazil SG 6-3 11/28/82 Phoenix Anderson Varejao Brazil PF 6-10 9/28/82 Cleveland Yao Ming China C 7-5 9/12/80 Houston Boris Diaw France SF 6-8 4/16/82 Phoenix Mickael Gelabale France SF 6-7 5/22/83 Seattle Tony Parker France PG 6-2 5/17/82 San Antonio Johan Petro France C 7-0 1/27/86 Seattle Mickael Pietrus France SG 6-6 2/07/82 Golden State Ronny Turiaf France PF 6-10 1/13/83 LA Lakers Dirk Nowitzki Germany PF 7-0 6/19/78 Dallas Vassilis Spanoulis Greece PG 6-4 8/07/82 Houston Linas Kleiza Lithuania PF 6-8 1/04/85 Denver Darius Songaila Lithuania PF 6-9 2/14/78 Washington Carlos Arroyo Puerto Rico PG 6-2 7/30/79 Orlando Peter John Ramos Puerto Rico C 7-3 5/23/85 Washington Zarko Cabarkapa Serbia-Montenegro SF 6-11 5/21/83 Golden State Darko Milicic Serbia-Montenegro C 7-1 6/20/85 Orlando Vladimir Radmanovic Serbia-Montenegro PF 6-10 11/19/80 LA Lakers Primoz Brezec Slovenia C 7-1 10/02/79 Charlotte Bostjan Nachbar Slovenia SF 6-8 7/03/80 New Jersey Radoslav Nesterovic Slovenia C 7-0 5/30/76 Toronto Beno Udrih Slovenia PG 6-3 7/05/82 San Antonio Jose Manuel Calderon Spain PG 6-3 9/28/81 Toronto Jorge Garbajosa Spain PF 6-9 12/19/77 Toronto Pau Gasol Spain C 7-1 7/06/80 Memphis Sergio Rodriguez Spain PG 6-3 6/12/86 Portland Ersan Ilyasova Turkey SF 6-9 5/05/87 Milwaukee Mehmet Okur Turkey C 6-11 5/26/79 Utah choć przyznam, że niestety wygląda na to, że lista nie jest kompletna :? (podaję za hoopshype: http://www.hoopshype.com/world/teams.htm), skoro brakuje na niej choćby Araujo, o którym wiem na pewno, że będzie grał czy Jasikieviciusa, ktory też jest w składzie Litwy na oficjalnej stronie MŚ (może się nie zdecydował na grę ale jest tam po prostu dlatego, że normalnie gra w kadrze)...z kolei Bargnaniego nie ma na liście pewnie dlatego, że w sumie jeszcze w NBA nie zagrał....też jest problem z Krsticem i Pavlovicem, o których słyszałem, że nie pali im się by zagrać dla Serbii ale federacja wysyła do nich jakieś dramatyczne apele i może ich przekona...ciekawe też dlaczego młodego Sene nie ma w składzie Senegalu (Diop ponoć wycofał się z gry w MŚ gdy zwolniono poprzedniego trenera reprezentacji) no nic, w każdym razie najlepiej wyglądają chyba Franzuci z aż 6 swoimi przedstawicielami (i to przynajmniej 3 naprawdę niezłymi)....zaraz za nim jeśli chodzi o siłę są chyba Argentyńczycy z tylko trzema graczami, ale za to jakimi (ciekawe dlaczego nie gra Delfino)....tez mocno wyglądają Słoweńcy i Hiszpanie...no nic, na pewno ędzie ciekawie, poziom rośnie dzięki tak dużej frekwencji zawodników z NBA nawet pomimo tego, że tylu doświadczonych graczy już sobie odpuściło kolejną wielką imprezę (m.in. Stojakovic czy Ilgauskas) w przeciwieństwie do takiego Nowitzkiego, który twardo gra (i zawsze rządzi dodajmy) we wszystkich mistrzostwach (choć w tym roku nie będzie miał już niestety do pomocy Bradleya ), za co na pewno należy mu się spore uznanie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 2 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2006 jest już potwierdzenie, że c+ da wszystkie z 5 towarzyskich meczów reprezentacji USA przed MŚ (z Portoryko, Chinami, Brazylią, Litwą i Koreą) CANAL+ nabył prawa do pięciu spotkań koszykarskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych, która szykuje się do walki o odzyskanie tytułu najlepszej narodowej drużyny globu. Przedsięwzięcie o nazwie USAB Tour jest ciekawym uzupełnieniem oferty CANAL+ skierowanej do kibiców koszykówki. Znajdują się w niej przede wszystkim rozgrywki NBA, WNBA i Euroligi. Spotkanie z Portoryko jest pierwszym z pięciu transmitowanych meczów. Oba zespoły znalazły się w grupie D Mistrzostw Świata, gdzie będą rywalizowały z reprezentacjami Chin, Włoch, Senegalu i Słowenii. Do fazy pucharowej awansują aż cztery najlepsze zespoły z każdej grupy, które w dalszej fazie turnieju będą grały systemem play-off. Towarzyski mecz zostanie rozegrany w nocy z 3 na 4 sierpnia w Las Vegas w ramach imprezy o nazwie State Farm USA Basketball Challenge. USAB TOUR: MECZ PORTORYKO - USA Emisje: 3 sierpnia, godz. 04:50 CANAL+ SPORT 4 sierpnia, godz. 16:55 CANAL+ SPORT 5 sierpnia, godz. 11:55 CANAL+ SPORT EDIT: już kilka dni temu o tym informowano na C+ Smilebyć może, ale nie zauważayłem, by mimo to ktoś napsiał o tym tu na forum więc chcialem o tym poinformować wszystkich, bo może część osób o tym nie wiedziała Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KB81 Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Co ciekawe na MVP mistrzostw Ameryki Płd. został wybrany Brazylijczyk nie grający w NBA - Marcelinho, przymierzany rok temu do Cavaliers A ja myślałem, że on gra w Herthcie Berlin A tak na serio to rzeczywiście miło, że tylu zawodników z NBA pojedzie na mistrzostwa świata. Mam tu głównie na myśli Amerykanów, których kadra na IO w Atenach wyglądała żałośnie, ale również nie-amerykańskie gwiazdy NBA nie olewają tej imprezy. Zapowiada sie ciekawie ale ciągle nie wiadomo czy ktoś to pokaże w TV. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2006 A ja myślałem, że on gra w Herthcie Berlinheh nawet jeśli myślałeś o tamtym Marcelinho to on już przeszedł do Trabzonsporu jest już potwierdzenie, że c+ da wszystkie z 5 towarzyskich meczów reprezentacji USA przed MŚ (z Portoryko, Chinami, Brazylią, Litwą i Koreą) już kilka dni temu o tym informowano na C+ Pozmieniał się ten układ sił w Europie teraz Francja ma chyba 5 zawodników w NBA, a Litwa tylko 2-3 Ersan Ilyasova Turkey SF 6-9 5/05/87 Milwaukee Mehmet Okur Turkey C 6-11 5/26/79 Utah jestem zaskoczony (być może niesłusznie) że Hedo Turkoglu nie dostał powołania Tak to rozpisali że nie widziałem czy mecz Arroyo vs. USA jest dzisiaj nad ranem czy w nocy bo jak dla mnie 4:50 3 sierpnia to już była ponad 10 godzin temu, bo dziś o 4:50 będzie już jakby nie patrzeć 4 sierpnia toteż na darmo wstawałem dziś w nocy, a C+ mogłaby się wreszcie zdecydować jak podają daty meczów bo jest z tym jazda dość często Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
heronim Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Ktos sie orientuje moze gdzie na necie na jakims steamie bedzie mozna zobaczyc to spotkanie najblizsze USA? ;p PLZ jakbys ktos wiedzial to niech poda . ps. taki maly offtopic no ale jestem bardzo ciekawy jak Lebron poradzi sobie w zespole kiedy nie bedzie mial pilki w reku przez 80% czasu . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
spabloo Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2006 jestem zaskoczony (być może niesłusznie) że Hedo Turkoglu nie dostał powołaniaDostał, ale poprosił o to, aby mógł do ekipy dołączyć później na co trener nie wyraził zgody i zrezygnował z usług Turkoglu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wojtekk8 Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Mecze będzie można zobaczyć 7 i 8 w internecie. Będą około godz. 13. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chwwd Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2006 No to pierwsza wygrana nowego teamu, nowego mistrzowskiego teamu. 114:69 ladny wynik, z taka gra moga wiele osiagnac. Co prawda to bylo tylko Portoryko a nie jakies inne mocarstwa swiatowe ale wygrana i to tak duza zawsze podbudowywuje zespol, a przed ms w japonii pomoze zawodnikom uwierzyc w siebie i uwierzyc ze potrafia grac dobrze w jednej druzynie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wesół Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Strasznie dziwny był ten mecz. Wydawało się jakby chłopaki grali w streetball. Z taką grą to z Europejczykami sobie nie pograją. Pierwsza piła- wrzutka na alley up.. zastanawiające, gdyby dostali trudniejszych przeciwników wynik mógłby być zupełnie inny. dostali poprostu gości, z którymi można wygrać samym talentem. Do pewnego momentu męczyli się z nimi , bo przyjęli taktykę wymiany ciosów, czyli zbióra długa piła i zobaczymy co dalej. zero kontrolowanej koszykówki. Przydałby się jakiś solidny playmaker zamaist Chrisa Paula, np. Billups, albo Terry. I błagam, niech ktoś się przypadkiem nie sugeruje Michałowiczem, który tak strasznie zachwalał defensywę USA. Przecież Portorykańczycy wchodzili w tą obronę jak w masło. Arroyo mieszał nimi wszystkimi, center Prtoryko zdobywał punkty spod samego kosza, bo Amerykanie nie mogli się odnaleźć w defensywie. Nie mogli sobie też poradzić ze strefą, ale z Portoryko jakoś pzreszło, gozrej będzie na pierwszym poważnym sprawdzianie czyli z Litwą. Zaczęli zdobywać ogromną przewagę punktową dopiero jak trener Portoryko wprowadził jakiś dziwnych graczy typu ten koleżka co wygląda jak Snoop Dogg. Gości, którzy się też strasznie miotali na boisku. No ale jak powiedziałem z ocenami trzeba poczekać od pierwszego poważneog sprawdzianu, czyli do meczu z Litwą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 4 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2006 wygrana rzeczywiście ostatecznie przybrała ogromne rozmiary ale, jeśli to w ogóle możliwe przy 45-punktowym zwycięstwie, to chciałbym wrzucić kilka kamyków do ogródka Amerykanów...po pierwsze to niestety pomimo już tylu trenignów z Krzyżewskim ich gra w ataku pozycyjnym wyglądała, co by nie mówić, podobnie fatalnie jak na ostatnich 2 wielkich imprezach...I kwarta, to była w ogóle tragedia, oddali chyba z 10 rzutów 3 punktowych w sytuacji gdy często nie było nikogo na zbiórce (obawiam sie, że to niestety wpływ D'Antoniego :? ) ....póki nie zmienili stylu gry to mecz był cały czas wyrównany za sprawą de facto jedynie dwóch graczy Portoryko - Arroyo i Santiago....właściwie atak tej drużyny opierał się o tych 2 zawodników (taki np. Ayuso to śmiech na sali), którzy praktycznie robili w ataku co chcieli z Amerykanami (bodaj 11 punktów Arroyo w I kwarcie)...tu rzucało się w oczy szczególnie złe ustawienie USA, którzy nie mieli centra z prawdziwego zdarzenia i nikt (ani Bosh, ani Brand, Miller też grał później ale też był za wolny) nie byli się w stanie przeciwstawić rasowemu środkowemu, jakim jest Santiago....naprawdę zaimponował mi, zrobił ogromne postępy od czasu gdy widziałem go parę razy w Phoenix (choć i tam już pokazywał że coś potrafi) i dziwię się dlaczego dla takiego zawodnika jak on nie ma miejsca w NBA (spokojnie mógłby wykręcać 10-12 punktów i 5-6 zbiorek)...dobre, by nie powiedzieć, bardzo dobre manewry w ataku i sprytna gra w obronie (wymusił bodaj 2 szarże) i coś tam zebrał (pomimo ogromnej przewagi atletycznej Amerykanów) no ale wracając do meczu, to po, trzeba to jasno powiedzieć, fatalnej I kwarcie, którą wygrali ledwo 3 punktami przeciw praktycznie dwóm zawodnikom Amerykanie zmienili taktykę i mając ogromną przewagę fizyczną naciskali Portorykańczyków, którzy nie mieli praktycznie na to odpowiedzi, czego wynikiem ponad 20 strat i chyba ponad 40 punktow z kontry dla Amerykanów, które de facto zdecydowały o ich takiej, a nie innej końcowej przewadze (warto dodać, że Amerykanie najczęściej seryjnie zdobywali punkty, gdy na pakiecie nie było i Arroyo, i Santiago)....w momencie gdy ich nie cisnęli (jak w 2 połowie IV kwarty też) to gra była naprawdę wyrównana i Portorykańczycy dosyć łatwo ich wypunktowywali (głównie z wolnych)....tak sobie więc myślę, jak to będzie gdy trafią na Argentynę, która będzie mieć na parkiecie 5 ludzi, którzy będą wiedzieli co zrobić z piłką i nie nastraszy ich przesadnie zone press....bo właściwie Amerykanie walili sobie dunka za dunkiem ale normalnej gry w ich wykonaniu nie widzieliśmy (oczywiście to też nie ich wina, bo taki ich atak był zasługą świetnej obrony).....wydaje mi się więc, że taktycznie będą odstawać od najlepszych z reszty świata ale mimo to dzięki ogromnej przewadze fizycznej i sprawnościowej (która wydaje się jeszcze urosła od 92 roku) i głębokiemu składowi (K. co chwilę nimi rotował) powinni wygrywać nawet z najlepszymi.... indywidualnie to najciekawiej wypadli Anthony, który był pierwszą opcją w ataku i pewnie rzucał, wszędobylski James, świetny w obronie Wade (on może stać się naprawdę wielki dzięki temu, że gra tak dobrze po obu stronach parkietu) no i Jamison, który był takim cichym bohaterem....wokół niego nie ma szumu, ludzie pewnie woleliby widzieć na boisku kogoś innego, a on jak kiedyś w Dallas wchodzi i spokojnie punktuje spełniając rolę takiego McDyessa z Sydney, który po cichu uratował wtedy Amerykanom skórę w półfinale...zapomniałbym o Paulu, który jest idealnym i absolutnie niezbędnym elementem tej układanki - 8 asyst w 15 minut - aż się nie chce wierzyć.....słabo zagrali jednak wysocy Brand i szczególnie Bosh, który był totalnie zagubiony....Howard za to miażdżył po prostu Portorykańczyków na tablicach.... warto jeszcze dodać, że w tym meczu Amerykanie byli naprawdę maksymalnie zdeterminowani i skoncentrowani i ciekaw jestem czy na MŚ będą potrafili w każdym meczu utrzymać taką intensywnosć gry.....bo uważam, że bez niej mogę mieć kłopoty...czekam z niecierpliwością na ich kolejne sparingi (szczególnie z Brazylią i Litwą) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się