Pepis21 Opublikowano Wtorek o 18:19 Udostępnij Opublikowano Wtorek o 18:19 3 godziny temu, ignazz napisał(a): g#5 To Scott Foster w G6 czy w G7? Na europejskim sklepie są tylko Knicks, na amerykańskim ponoć już też, ale nie wiem, nie sprawdzałem. W każdym razie jeden przeciek się sprawdził to kto wie, kto wie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano Środa o 05:21 Udostępnij Opublikowano Środa o 05:21 W dniu 25.05.2026 o 17:22, BMeF napisał(a): Ale żebym go nie zinxował tak jak Korneta. ;] I co ci niby napisać? Obie ekipy są przerażające. Spurs ma większość meczu Victora grajacego niczym Kornet a i tak są blisko remisu Thunder grającego bez dwóch bardzo dobrych kreatorów i strzelców przez co już druga serię mozna sobie trapować podwając Shaia a itak sa 3-2. Podobno Mitchell ma wrócić na mecz nr 6 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano Środa o 05:33 Udostępnij Opublikowano Środa o 05:33 Zasięgi obu ekip względem konkurencji w różnych konfiguracjach są ogromne. Głębią składu OKC ( gdzie wchodzi jakikolwiek gracz z ławki i jest od razu przydatnym wsparciem ) przy słabszej grze spurs robi moim zdaniem większą różnicę. W nocy mieliśmy słabszy mecz Victora Castle dużo gorszy Harpera ( szybkie 3 straty) i najsłabszy dobrego w serii Vessela przez co emocje skończyły się szybko. Niby można napisać czego zabrakło, jak powinien grać VW w pomalowanym ale przecież to są PO, po drugiej stronie najlepszy zespol NBA z najlepszą obroną i personelem świadomym jak VW ma nie zagrać. Dosyć szybko miałem przekonanie że nic dziś z tego nie będzie. Dlaczego? mowa ciała. Każda piłka. 50/50 padała łupem OKC. Dużo więcej głupich zagrań czy zachowań po stronie spurs. Były momenty że każdy zamienił się w Korneta. Gracza co tu się poślizgnie, tu nie złapie, tu zabraknie sekundy a tam 5 cm aby cokolwiek zrobić. W tych micro elementach wszyscy byli gorsi od przeciwnika. Szkoda widowiska bo najsłabszy do oglądania mecz serii. Coz. Odbić się od dna w 6 i liczyć na 7 że będzie… Z czego można się cieszyć? brak. Na tekst że i tak daleko dotarli mimo niedoświadczenia jeszcze nie pora. Ale fajnie jakbym tego zdania nie musiał pisać. Wszystko to dla złotego medalu Pollaka Rodaka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cwikson Opublikowano Środa o 06:38 Udostępnij Opublikowano Środa o 06:38 Nie oglądam meczu bo te k... z NBA app taką mnie grafiką powitały o 7 rano jak chciałem przed robotą obejrzeć mecz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
balech Opublikowano Środa o 06:49 Udostępnij Opublikowano Środa o 06:49 To samo oczywiście u mnie jak i pewnie na całym świecie. Pierwszy raz taka sytuacja w PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano Środa o 07:03 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:03 Mecz do powtórki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadowy86 Opublikowano Środa o 07:21 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:21 Poszło gładko. Oklahomie pomógł cichy mecz Victora i słaby Foxa (zarabiając tak dużo daje tak mało) oraz Vassella. Brakuje Jalena, wolłbym, żeby szybciej wrócił on niż Mitchell. SGA się męczy strasznie, a ja razem z nim go oglądając. Caruso znów w trybie dzika, przebudzony Holmgren i Hartenstein również dołożył od siebie. Spurs jeśli chcą wygrać tę serię muszą grać dłużej pierwszą piątką i zawęzić rotację do siedmiu graczy (Johnson i Harper z ławki). Inaczej będzie po serii. Ale czy wytrzymają intensywność i nie odetnie im prądu? Ja bym spróbował, bo Bryant jest spalony w tej serii, nie potrafi utrzymać emocji i bardzo szybko łapie faule, a Barnes nie ma paliwa w baku na te play-offy. Mimo wszystko jakbym miał obstawić, to wydaje mi się, że czeka nas siedmiomeczowa seria. W San Antonio Wembnyama i spółka znów się rzucą z mega intensywnością od samego początku na Thunder. Spurs poniosą kibice i wyjazdowe zwycięstwo Oklahomy rozpatrywałbym jako przyjemną niespodziankę. No nic, zobaczymy, let's get back to San Antonio. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano Środa o 07:30 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:30 Kornet linijka 0/1/0 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano Środa o 07:41 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:41 Wemby na miękkich nogach grał prawie cały mecz. Granie na takiej intensywności co drugi dzień to chyba za dużo na ten moment dla niego. Nie lubię narzekać na sędziowanie, ale ta sekwencja pod koniec 3Q z brakiem goaltending Wallace, piłką dla Thunder po wybiciu na aut przez but Holmgrena i brakiem challenge + technikiem dla Mitcha była wyjątkowo odrażająca. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano Środa o 07:44 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:44 Finch kiedyś też dostał od tego swego pasiaka technika gdy zignorowano prośbę o challenge. Tylko spurs byli tak słabi że mi szkoda energi na to. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano Środa o 07:48 Autor Udostępnij Opublikowano Środa o 07:48 2 minuty temu, ignazz napisał(a): Finch kiedyś też dostał od tego swego pasiaka technika gdy zignorowano prośbę o challenge. Tylko spurs byli tak słabi że mi szkoda energi na to. Bo trener musi najpierw wziąć TO, a potem zasygnalizować chęć sprawdzenia, a tutaj trener Spurs nie wziął czasu. Chyba, że mówisz o innej sytuacji. 6 minut temu, karpik napisał(a): Wemby na miękkich nogach grał prawie cały mecz. Granie na takiej intensywności co drugi dzień to chyba za dużo na ten moment dla niego. Te "miękkie nogi" mają dwa imiona: Hartenstein i Daigneault Ale powiedzmy, że to zajechanie, którego w ogóle nie było widać w G4. Wiemy, dlaczego Wemby olał media po meczu? 29 minut temu, shadowy86 napisał(a): Spurs jeśli chcą wygrać tę serię muszą grać dłużej pierwszą piątką i zawęzić rotację do siedmiu graczy (Johnson i Harper z ławki). Inaczej będzie po serii. Ale czy wytrzymają intensywność i nie odetnie im prądu? Ja bym spróbował, bo Bryant jest spalony w tej serii, nie potrafi utrzymać emocji i bardzo szybko łapie faule, a Barnes nie ma paliwa w baku na te play-offy. Ale to już dzisiaj się wydarzyło, tylko 7 graczy miało ponad 8 min, a przecież były ze 2 min garbage time'u. Tutaj problemem nie była zbyt szeroka rotacja, a przegranie swoich minut przez Wembiego tym razem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano Środa o 07:56 Udostępnij Opublikowano Środa o 07:56 8 minut temu, karpik napisał(a): Wemby na miękkich nogach grał prawie cały mecz. Granie na takiej intensywności co drugi dzień to chyba za dużo na ten moment dla niego. Nie jestem pewien czy to zmęczenie ale fakt faktem ,ze Thunder jeśli tylko wypchnie Victora na obwód i zmusza go do rzutów za 3 i rzadkiej obecności w pomalowanym to wygrywa mecz. Nie wiem czy to mental samego Francuza bo jednak w meczu nr 4 potrafił przełamać fizyczność Hartensteina. Victor to najlepszy koszykarz na świecie ale Thunder dość skutecznie odcina wiele opcji Francuzowi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Denis Bad Boy Załęcki Opublikowano Środa o 08:47 Udostępnij Opublikowano Środa o 08:47 Caruso MVP serii (i to taki poważny, nie jak Harden), szkoda że nikt nie będzie miał psychy dać mu tej statuetki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano Środa o 08:48 Udostępnij Opublikowano Środa o 08:48 Godzinę temu, karpik napisał(a): Nie lubię narzekać na sędziowanie, ale ta sekwencja pod koniec 3Q z brakiem goaltending Wallace, piłką dla Thunder po wybiciu na aut przez but Holmgrena i brakiem challenge + technikiem dla Mitcha była wyjątkowo odrażająca. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marceli73 Opublikowano Środa o 10:18 Udostępnij Opublikowano Środa o 10:18 (edytowane) 2 godziny temu, ely3 napisał(a): Nie wiem czy to mental samego Francuza bo jednak w meczu nr 4 potrafił przełamać fizyczność Hartensteina. Taka fizycznośc to przeciwnicy stosowali na Michu Robinsonie jak chcieli go wyslac na linie rzutow wolnych. W tym przypadku jakos to nie dzialalo może dlatego ze w przypadku Micha wszyscy z druzyny przeciwnikow pokazywali wyraznie ze jest faul sedziom . Hartenstain robil z 15 fauli na mecz. Niestety faularze blizej finału. Wemby ma za to co robic w Off-season. Witaminki, proteinki i 15 kg mięsni musi dodać. Edytowane Środa o 10:22 przez marceli73 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano Środa o 11:27 Autor Udostępnij Opublikowano Środa o 11:27 Godzinę temu, marceli73 napisał(a): Hartenstain robil z 15 fauli na mecz. Niestety faularze blizej finału. Jeśli tak, to Castle również ma po 15 fauli w ostatnich meczach. Raczej sędziowie wyznaczyli dopuszczalny poziom agresji i obie ekipy szybko się przystosowały i grają na krawędzi. 6 godzin temu, ely3 napisał(a): Podobno Mitchell ma wrócić na mecz nr 6 A to mnie ominęło, skąd info? Raczej w środowisku Thunder przewijają się predykcje, że Ajay będzie już out na cały sezon niestety. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano Środa o 11:57 Udostępnij Opublikowano Środa o 11:57 Gdzieś mi mignęło wczoraj przed meczem.. JAk odszukam to podrzucę źródło. To była jakis dziennikarz z Oklahomy Tak ogólnie to nie wiem czy MVP tej serii to nie powinien byc trener Thunder o ile oczywiście wygrają Oglądanie o 4 nad ranem może czasem mylić wzrok ale czy on w tym meczu nie ustawił ataku Thunder na izolowaniu i atakowaniu Victora? W meczu nr 4 spurs zaczęła mocno odcinać tez wszystkie kick offy więc Thunder w tym meczu często gęsto izolowała Victora który miał w narożniku tkwiącego dobrego strzelca za 3 i potem taki McCain czy inny Caruso mijał swojego obrońce i parł na kosz a Victor nie do końca wiedział czy pójśc na blok i dopuścić swego gracza w rogu czy jednak tkwić gdzie tkwi. PRzez co wycięli kompletnie pomysł Spurs na obrone. To było zwlaszcza widoczne w tej 2 kwarcie gdzie rzucili 40 pkt. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano Środa o 12:59 Udostępnij Opublikowano Środa o 12:59 5 godzin temu, barcalover napisał(a): Bo trener musi najpierw wziąć TO, a potem zasygnalizować chęć sprawdzenia, to tak nie działa w praktyce. tutaj nawet sędziowie się przyznali, że go nie widzieli i dlatego nie dali challengu. https://www.facebook.com/reel/843114818855444 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano Środa o 13:08 Udostępnij Opublikowano Środa o 13:08 sam gest wystarcza, chłop musiał krzyczeć dodatkowo a widać, że czarnold przebiega centralnie obok niego xd Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano Środa o 13:11 Autor Udostępnij Opublikowano Środa o 13:11 10 minut temu, lorak napisał(a): to tak nie działa w praktyce. tutaj nawet sędziowie się przyznali, że go nie widzieli i dlatego nie dali challengu. https://www.facebook.com/reel/843114818855444 Wiadomo, że nie widzieli, bo są zapatrzeni z miłości na Shaia Tu widać, że jak sędzia zaczyna podawać piłkę graczowi Thunder i patrzy na Mitcha, to ten jeszcze jest odwrócony do swojej ławki i czeka na info, czy brać challenge: https://streamable.com/kfes6n Wg mnie musieliby sędziowie specjalnie chwilę poczekać, żeby tutaj ten challenge przyznać, ale po prostu nie czekali. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się