Krzemo Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 co to za zaleta to bycie kawalerem. a co, to niby wada? a co to za zaleta ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 swoboda! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 W tym wieku ? Oczywiście że wada. Przyjął się pewien model społeczny, jest z góry narzucony ale nie wziął się z niczego. To mówi wiele o jego charakterze, interakcjach z otoczeniem, to się zgadza z jego wizerunkiem. Umówmy się, są ludzie którzy decydują się na taki tryb życia, ale chcecie mi powiedzieć, że Jarek pozostał singlem bo jest dziwkarzem i ma okrutne powodzenie ? Poza tym nawet takie osoby często w późnym wieku zakładają rodziny. Każdy człowiek, poza niektórymi osobami psychicznie chorymi czy zwyrodniałymi dąży do bliskości z innymi ludźmi i naturalnym tego przejawem jest założenie rodziny. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 oczywiście że tak. byzydura Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 żadna tam bzdura. związek to ograniczenia i tyle. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 jeśli ktoś uważa związek za ograniczenie (w domyśle samego siebie) to znaczy ,że jest egoistą ,indywidualistą czy co tam chcesz sobie dopisać. tym bardziej nie nadaje się do życia społecznego bo nie potrafi nawet żyć z drugą osobą. bycie kawalerem to bycie pierdołą. to nie jest wybór to bycie odrzuconym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 żadna tam bzdura. związek to ograniczenia i tyle. jeśli tak sądzisz, to cóż, współczuję Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 żadna tam bzdura. związek to ograniczenia i tyle. jeśli tak sądzisz, to cóż, współczuję Słuchajcie, ja uważam podobnie jak Lorak. Z tym zastrzeżeniem, że do pewnego wieku. Mnie teraz odpowiada bycie samemu bo mam 21 lat, ale za 10 lat nie chce być sam. U feel me ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 zgadza się Findek. tym bardziej ,że rozmawiamy o człowieku ,którego partia opiera się na chrześcijańskich wartościach i współpracuje z duchowieństwem. to Ci hipokryzja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 jeśli ktoś uważa związek za ograniczenie (w domyśle samego siebie) to znaczy ,że jest egoistą ,indywidualistą czy co tam chcesz sobie dopisać. tym bardziej nie nadaje się do życia społecznego bo nie potrafi nawet żyć z drugą osobą. wypraszam sobie! akurat jestem w długoletnim związku i bardzo to sobie chwalę, ale jednocześnie uważam, że związek jest ograniczeniem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 jeśli ktoś uważa związek za ograniczenie (w domyśle samego siebie) to znaczy ,że jest egoistą ,indywidualistą czy co tam chcesz sobie dopisać. tym bardziej nie nadaje się do życia społecznego bo nie potrafi nawet żyć z drugą osobą. wypraszam sobie! akurat jestem w długoletnim związku i bardzo to sobie chwalę, ale jednocześnie uważam, że związek jest ograniczeniem. Będąc politykiem... wyobraź sobie te wszystkie spotkania, obrady itd. Po ciężkim dniu wracasz do domu zastajesz... kota. Powiem Ci coś, jak ktoś ma taką robotę potrzebuje bliskiej osoby jak mało kto. Jeżeli w dodatku trafisz na wyrozumiałą i cierpliwą kobietę - to by był warunek, gdybym jak chciał się na poważnie zająć dobieraniem się do koryta. To polityka jest zobowiązaniem, rodzina odpoczynkiem. Bo w jaki sposób polityk miałby być krępowany przez posiadanie żony (nawet bezdzietnie) ? W jaki sposób miałoby mu to pomagać, o jakiego rodzaju swobodzie mówisz w przypadku 60 letniego kawalera który nie grzeszy urodą (nie zrozumcie mnie źle...) ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 Bo w jaki sposób polityk miałby być krępowany przez posiadanie żony (nawet bezdzietnie) ? W jaki sposób miałoby mu to pomagać, o jakiego rodzaju swobodzie mówisz w przypadku 60 letniego kawalera który nie grzeszy urodą (nie zrozumcie mnie źle...) ? choćby o czymś takim, że gdy ma się żonę, czy tym bardziej dzieci, to łatwiej wywrzeć wpływ na takiego polityka. zresztą nawet on sam mimowolnie czasem będzie patrzył przez pryzmat korzyści dla swoich dzieci, a nie przez pryzmat tego, co powinno się zrobić. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 wypraszam sobie! akurat jestem w długoletnim związku i bardzo to sobie chwalę, ale jednocześnie uważam, że związek jest ograniczeniem. ale w czym dokładnie? też tak uważałem. zresztą nawet on sam mimowolnie czasem będzie patrzył przez pryzmat korzyści dla swoich dzieci, a nie przez pryzmat tego, co powinno się zrobić. jeśli patrzy na korzyści dla swoich dzieci to lepiej. będzie znał problemy młodego pokolenia i będzie chciał zmian. a nie będzie podręcznikowym politykiem. idąc Twoim tokiem myślenia to idealne jest państwo papieskie po wejściu w życie celibatu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 No bez jaj. Każdy jest kowalem swojego losu, każdy ma jakiś zasady, może idee którym jest wierny. Z życia prywatnego nie powinno się rozliczać polityków chyba że jakąs sodomie i gomorię odpierdalają. Może Jaro wierzył w idealną miłość i nie znalazł idealnej kochanki? :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 No bez jaj. Każdy jest kowalem swojego losu, każdy ma jakiś zasady, może idee którym jest wierny. Z życia prywatnego nie powinno się rozliczać polityków chyba że jakąs sodomie i gomorię odpierdalają. Może Jaro wierzył w idealną miłość i nie znalazł idealnej kochanki? :wink: Nie rób syfu z poważnej kwestii. LORAK spójrz na to od drugiej strony. Jeżeli nie ma rodziny nie jest w stanie utożsamić się z żywicielem "polskiej rodziny" itp, itd. bla bla bla. Każda postawa w jakiś sposób wzbogaca Twoje życie, ale ma tez pewne braki które znajdziesz w innej postawie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 M'kaaay panie generale pindku! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 Może Jaro wierzył w idealną miłość i nie znalazł idealnej kochanki? :wink:obstawiasz że całe życie wali konia ? :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kamil Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 Ze wszystkich wad Kaczyńskiego robicie problemy z tej jego najmniej ważnej... ;] Swoją drogą gdyby prezydent Polski potrafił reprezentować nas na arenie międzynarodowej tak, żeby cały naród osiągał z tego mierzalne profity to jak dla mnie mógłby być nawet samotnym gejem-muzułmaninem i szczerze by mi to powiewało... ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Oruss Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 Krzemo, Czyli co ? Komorowski, kandydat Po jest lepszy, tej samej PO ktorą zawiodła masę ludzi, w tym mnie? Daj spokój facet jest ciepłym kluchem, bez swojego zdania ani mocnej osobowosci. PO jako partia rzadzaca tez mnie zawodzi, i na nikogo z nich poza Sikorskim nie zagłosuje. Brak konta jest wadą ? Niby dlaczego? Facet ma kompletnie wyjebane na rzeczy materialne i takie, które dla Ciebie są wazne. Czym go przekupisz? Czym ? Wyobrazasz sobie, że bierze on łapówke, jakąs korzysc, obojetnie co, by chronić kogoś bogatego ? A np Kwaśniewskiego sobie wyobrazam... Jestem świadom wad Kaczynskiego.Wwielu rzeczach sie z nim nie zgadzam, absolutnie nie jestem jego fanem,Radia Maryja, ani Rydzkyka, ale Komorowski wybitnie mi nie pasuje, więc kto wie czy nie zaglosuje na Jarka niestety. Choc z drugiej strony, kto zadba lepiej o interesy biednego szarego Polaczka jak nie on Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 obstawiasz że całe życie wali konia ? :roll: :mrgreen: Choc z drugiej strony, kto zadba lepiej o interesy biednego szarego Polaczka jak nie on po pierwsze dziękuje za opiekę od walacza konia :mrgreen: po drugie na serio to jak on ma zadbać o mnie i moją rodzinę(tego nie ma) jak nie potrafi zadbać sam o siebie? czegoś nie rozumiem. dla ułatwienia prezydent reprezentuje nas na arenie międzynarodowej oraz jest najwyższym przedstawicielem sił zbrojnych oraz ma prawo wetowanie. reprezentuje. jak nas reprezentował lech? lecha nikt nie zapraszał cała europa i świat mieli go w dupie i siedział w pałacyku i rozdawał rekordową liczbę medalików. czego mamy oczekiwać od kawalera jarka ,który po pierwsze śmiesznie będzie wyglądał przy wszystkich uroczystościach po drugie facet ,który jest samotny całe życie z góry jest dziwakiem i ma problemy z zachowaniem wśród ludzi ,którzy tworzą rodzinę. jak ma zadbać o mnie? jeśli on nigdy nie miał problemu w życiu takiego jak iść do pracy , w celu zdobycia pracy i chociażby wożenia dzieci do szkoły czy partnerki na zakupy nie ma prawa jazdy ,nigdy oprócz polityki nie zarobił złotówki, dzięki ustawionej mamusi mógł się bawić w politykę i kopiować swojego idola z młodości czyli Piłsudskiego, nie miał problemów z kobietą kiedy ta dostaje miesiączkę ,nie miał problemy przewijania pieluchy dziecku jak te zrobi kupę ,nie miał problemu utrzymać rodzinę. jeśli on w wywiadzie parę lat temu mówi "że nigdy w życiu się niczego nie robobił" i wygrywa wybory to jest jakaś patologia. rozumiem ,że w polsce nadal jest żywy mit polityka bogatego ,który wszystko ukradł i wszystkich okrada a najbardziej tych najbiedniejszych. dlatego żyjemy nadal w bananowym kraju bo tacy ludzie jak jarek czy lepper mają w nim miejscu i to w najważniejszych szczeblach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się