Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, Gregorius napisał(a):

Skąd tak ciężko w wypowiedzi idzie Ci oddzielenie faktow (relokacja) od gdybania (Hiszpania). Na teraz przeniesienie wojsk wg NBC jest analizowane. Decyzji nie ma. Jak będzie to czy z Jesionki czy innego miejsca przeniesienie nie robi nam roznicy. Problemem potencjalnym jest samo wycofanie wojsk a nie relokacja.  Więc to ze przenoszą z Rzeszowa jest bez znaczenia 

Tylko że tak się robi w politykę. Dziś info alokacja która może być w miękkim stylu powiedzeniem wycofanie. USA nie lubi słowa wycofanie więc termin alokacja jest praktycznie zwyczajowym zamiennikiem. A sam ruch choć mniej drastyczny jest albo dociskiem w przysiadzie i poszło ultimatum albo po prostu 1 ruchem z 2.  Tak czy tak niedobrze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, ignazz napisał(a):

Tylko że tak się robi w politykę. Dziś info alokacja która może być w miękkim stylu powiedzeniem wycofanie. USA nie lubi słowa wycofanie więc termin alokacja jest praktycznie zwyczajowym zamiennikiem. A sam ruch choć mniej drastyczny jest albo dociskiem w przysiadzie i poszło ultimatum albo po prostu 1 ruchem z 2.  Tak czy tak niedobrze. 

To oczywiste ,że ta relokacja jest częścią gry politycznej .Najpierw przeczołganie Żeleńskiego w WH, później zaproszenie RU do G7, zapowiedzi zniesienia sankcji, rozmowy z Putinem z pominięciem UKrainy.To wszystko ma jasny przekaz - jest nowy szeryf w mieście i będzie nowy porządek na świecie -dwa mocarstwa, dwie strefy wpływów -Jałta 2.0. Pytanie gdzie my się znajdziemy, czy nie tam gdzie stało ZOMO ? Tylko nasi rządzący nie mają na to żadnego wpływu. Ani ci obecni co uspokajają , że nic sie nie stało, o wszystkim wiedzieliśmy już od dawna , a w zasadzie to sami prosiliśmy żeby Trump zabrał swoich żołdaków z Jasionki. Ani tym bardziej ci poprzedni, co w sejmie skandowali Donld Trump i bili brawo 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Ja cie kręce, sramerykanska administracja trumpa nic kompletnie nie zalatwiła wzgledem zakonczenia wojny, ewentualnie cos względem własnego żerowania na ukraińskim truchle, i pierdola jakoby tytaniczną robotę wykonali na rzecz pokoju, nagle vance przyznaje ze konfliktu szybko nie da sie załatwić i w zasadzie to ruskie z ukraincami sami musza sie dogadac a "poteżna" hameryka nie ma nic do tego ... takiego bełkotu to ja dawno nie słyszałem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, elwariato napisał(a):

Ja cie kręce, sramerykanska administracja trumpa nic kompletnie nie zalatwiła wzgledem zakonczenia wojny, ewentualnie cos względem własnego żerowania na ukraińskim truchle, i pierdola jakoby tytaniczną robotę wykonali na rzecz pokoju, nagle vance przyznaje ze konfliktu szybko nie da sie załatwić i w zasadzie to ruskie z ukraincami sami musza sie dogadac a "poteżna" hameryka nie ma nic do tego ... takiego bełkotu to ja dawno nie słyszałem

link?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, memento1984 napisał(a):

link?

To akurat miałem okazje zobaczyc w polsat news, przy czym nie jakas dziennikarska interpretacja, to sa slowa vancea czy rzeczniczki pentagonu. Narazie zresztą jedynie co jest na agendzie trumpa wzgledem ukrainy to jest aby ta de facto sie poddała, nie ma zadnych wymogow wzgledem rosji

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 tygodni później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...

Kiedyś z ciekawości poszukałem sobie starszych wpisów na tym forum na temat Ukrainy. Trochę ich było i biorąc pod uwagę fakt, że Rosja już w 2014 roku dokonała zbrojnej napaści na inne państwo i stosując kryteria zaliczania kogoś do bycia onucą, na usługach Kremla stosowane od lutego 2022 roku mogę śmiało stwierdzić, że np. tacy użytkownicy jak:

@Koelner @mayor byli zawsze mocno antyrosyjscy a w zasadzie nie mieli wątpliwości co do Rosji, mimo że przed rokiem 2022 rusofobia w Polsce była w mniejszym lub większym stopniu zwalczana

@ely3 w sumie to zawsze był w jakimś stopniu zafascynowany Ukraińcami

natomiast wpisy @RappaR i @josephnba z tamtych lat (przypominam: po rosyjskiej zbrojnej napaści) uznane byłyby dziś za zajeżdżające mocno onucą i ktoś mógłby tym dwóm panom taki oto obrazek zadedykować ;)

 

 

 

FpxZ28gWIAYLMRO.jpg

Edytowane przez DLT_Braddock
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, ignazz napisał(a):

Jak z operacją pustynna burza. 

tak z ciekawości co masz na myśli? Bo dużo większe kontrowersje sa przy kolejnych "interwencjach" . Do pustynej tarczy/burzy to największa kontrowersja jaka kojarzę jest niedokończenie sprawy i zostawienie kurdów samych sobie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Koelner napisał(a):

Jakie kwestie? 

Byly swego czasu glosy, ze to nie jest juz swiat gdzie ktokolwiek bedzie napadal na inne kraje i walczyl o terytorium, a z Rosja sa super byznesy i interesy do zrobienia. W Polsce mniej niz zagranico, ale tez byly.

Edytowane przez Chytruz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gregorius napisał(a):

tak z ciekawości co masz na myśli? Bo dużo większe kontrowersje sa przy kolejnych "interwencjach" . Do pustynej tarczy/burzy to największa kontrowersja jaka kojarzę jest niedokończenie sprawy i zostawienie kurdów samych sobie.

To mam na myśli że ogólnie administracja amerykańska sfałszowała realne powody ataku i w kontekście prawa międzynarodowego był to nielegalny atak. My tymczasem zakochani dopiero co w nowo poznawanym świecie zachodu mieliśmy tylko jedną i nieprawdziwą ocenę konfliktu. 

Akcja totalnie nielegalna a my bezkrytycznie trzymaliśmy kciuki „za naszych”. 

Nie zaskakuje mnie fakt manipulacji i jednostronna narracja w mediach tylko romantyczna bezkrytyczność oceny tego. 

Chodzi mi o motyw broni chemicznej której nie znaleziono. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ignazz napisał(a):

To mam na myśli że ogólnie administracja amerykańska sfałszowała realne powody ataku i w kontekście prawa międzynarodowego był to nielegalny atak. My tymczasem zakochani dopiero co w nowo poznawanym świecie zachodu mieliśmy tylko jedną i nieprawdziwą ocenę konfliktu. 

A mógłbyś rozwinąć czy rzucić jakimś linkiem. Bo (nie to żebym szukał) nie spotkałem się z takim zdaniem o interwencji w 1991 roku. Na pewno sfałszowane były powody kolejnych interwencji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Generalnie to oczywiście że motyw chemiczny pojawił się na Busza Juniora i nieopacznie użyłem skrótu myślowego Pustynna Burza bo ja traktuję to jako całość polityki bliskowschodniej. Gra znaczonymi kartami. 

Główne punkty krytyki: 
  • Nielegalność interwencji:
    Zarzucano, że inwazja była sprzeczna z prawem międzynarodowym, gdyż nie została poparta jednoznaczną rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ, a argument o konieczności zapobieżenia zagrożeniu ze strony irackiej broni masowego rażenia nie został wystarczająco udowodniony. 
     
  • Brak dowodów na BMR:
    Krytycy wskazywali, że nie odnaleziono dowodów na istnienie irackiej broni masowego rażenia, co podważało główny powód inwazji. 
     
  • Negatywne konsekwencje dla stabilności regionu:
    Inwazja i następująca po niej wojna domowa doprowadziły do destabilizacji Iraku i całego regionu, zwiększając zagrożenie terroryzmem i przemocą. 
     
  • Kwestie moralne i humanitarne:
    Krytykowano koszty ludzkie wojny, w tym śmierć cywilów, oraz naruszenia praw człowieka, w tym tortury i złe traktowanie więźniów. 
     
  • Brak planu odbudowy:
    Zarzucano, że inwazja nie była poparta spójnym planem odbudowy Iraku, co doprowadziło do chaosu i anarchii. 
     
  • Błędne założenia wywiadowcze:
    Informacje wywiadowcze, na podstawie których podjęto decyzję o interwencji, zostały podważone po wojnie, co sugeruje celowe wprowadzenie w błąd opinii publicznej. 

W ostatni punkt nie wierzę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chytruz napisał(a):

Byly swego czasu glosy, ze to nie jest juz swiat gdzie ktokolwiek bedzie napadal na inne kraje i walczyl o terytorium, a z Rosja sa super byznesy i interesy do zrobienia. W Polsce mniej niz zagranico, ale tez byly.

Oczywiście ale jeśli po I WŚ a tym bardziej po II WŚ nadal są wojny to oznacza, że chyba będą zawsze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.