Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, Koelner napisał(a):

Tutaj nawet nie było kłamstwa, jedna z lepszych komplikacji jego wypowiedzi jak w ogóle nie najlepsza ever 

No dlatego napisałem, że te twierdzenia się nie wykluczają wzajemnie i w tym wypadku istotnie nie ma kłamstwa i zgadzam się, że to highlight Donalda ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, P_M napisał(a):

Utrzymywanie dobrych relacji ze Stanami nie wyklucza faktu, że w razie W dobrze jest mieć swoje własne zasoby na których można polegać. 

Nom, w idealnym świecie pewnie tak by było. A jak jest obecnie? Ponad 10 lat po Krymie, ponad 3 lata po wjechaniu przez ruskich na Ukrainę, Europa zaczęła przebierać nóżkami, bo po zmianie administracji w US, w oczy EU zajrzał strach, że wujek z Ameryki nie da już wszystkiego o co na ładne oczy poproszą.

po tym przedstawieniu Zelenskiego, Trumpa i Vanca, europejskie elyty użył broni masowego rażenia -> wpisów na tt i słów wsparcia. Nawet się spotkali w UK. Na ten moment, to chyba skończyło się na tym, że i tak wrócą do gościa, do którego najchętniej by nie wracali :) 

50 minut temu, P_M napisał(a):

W skali fikołków Tuska to już w ogóle niegodne odnotowania.

Jeżeli przyjmiemy taką kwalifikację, to faktycznie. Sprytny ten Premier. Przez lata tak to ogarnął, że jak rano powie "nie ma co patrzeć na Amerykanów" a wieczorem "sojusz z Ameryką jest najważniejszy" to już nikogo to nie rusza

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, airmax napisał(a):

Jeżeli przyjmiemy taką kwalifikację, to faktycznie. Sprytny ten Premier. Przez lata tak to ogarnął, że jak rano powie "nie ma co patrzeć na Amerykanów" a wieczorem "sojusz z Ameryką jest najważniejszy" to już nikogo to nie rusza

Ale on nie powiedział nie ma co patrzeć na Amerykanów, tylko podał, że większa populacja Europy nie powinna być uzależniona od mniejszej w Stanach, gdzie rywalem dla nich obu jest trzecia mniejsza od obu tych podmiotów. Podniesienie alarmu wobec własnej opieszałości/słabości, a utrzymywanie relacji z najsilniejszym gospodarczo krajem to moim zdaniem dwie oddzielne sprawy i naprawdę nie dopierdalalbym się za to do Tuska, jest cała masa innych rzeczy do których jest faktycznie powód żeby się dopi*****ić :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, P_M napisał(a):

Ale on nie powiedział nie ma co patrzeć na Amerykanów, tylko podał, że większa populacja Europy nie powinna być uzależniona od mniejszej w Stanach, gdzie rywalem dla nich obu jest trzecia mniejsza od obu tych podmiotów.

czyli w Twoim rozumieniu zakwestionował cały porządek po II WŚ i rolę USA jako lidera "zachodniego świata" i to jest ok? Wysoko lecimy w tej interpretacji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, airmax napisał(a):

czyli w Twoim rozumieniu zakwestionował cały porządek po II WŚ i rolę USA jako lidera "zachodniego świata" i to jest ok? Wysoko lecimy w tej interpretacji. 

Stawiasz chochoła i z nim walczysz, sorry, ale ja pass.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20stron o niczym - Zelensky boi sie negocjacji jak ognia bo przegrywa wojne - ~20% terytorium jest okupowane przez ruskich, zaminowane i nie do ruszenia jakims malym nakladem. negocjacje to jest zabetonowanie tego statusu a on wolalby dalej wojowac nie wiadomo kim i nie wiadomo czym (tez bym wolal, w jego polozeniu).

pierwsze 3 miesiace zdecydowaly o ~80% obecnego ksztaltu ruskiej okupacji, ruscy skorzystali z calego tego panujacego dziadostwa i braku przygotowania w Ukrainie. cale szczescie ze sie nie posypali kompletnie, a nie posypali sie kompletnie dzieki bohaterstwu swoich ludzi (ktorzy mimo wszystko, poszli bronic tego skorumpowanego kurwidolka) i pomocy z zewnatrz.

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, memento1984 napisał(a):

Zelensky boi sie negocjacji jak ognia bo przegrywa wojne - ~20% terytorium jest okupowane przez ruskich, zaminowane i nie do ruszenia jakims malym nakladem. negocjacje to jest zabetonowanie tego statusu a on wolalby dalej wojowac nie wiadomo kim i nie wiadomo czym (tez bym wolal, w jego polozeniu).

Tzn. przegrywa wojnę wiec woli czekać aż zacznie przegrywać jeszcze bardziej. Tak ma to sens. 

Największym problem nie jest to czy Zelensy chce czy nie chce negocjacji tylko że Trump próbuje zmusić go do kapitulacji. Jakoś dziwnie wszystko rozbija się o 

a) realne (w postaci umowy) gwarancje bezpieczeństwa na wypadek dalszego ataku ruskich.

b) nie oddanie Chersonia czy Zaporoża. Trump jedyne ustępstwa jak chciał wymusić to na Ukrainie. nie słyszałem żadnej linii czy ustępstwa od Putina. 

c) pokój na tych granicach ( a patrz punkt b) przy zniesieniu sankcji na ruskich to wznowienie działań przez Putina w ciągu paru miesięcy. I to z dużo lepiej przygotowana armia niż jest w stanie przygotować pod reżimem sankcji i konieczności uzupełniania strat na froncie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Gregorius napisał(a):

Największym problem nie jest to czy Zelensy chce czy nie chce negocjacji tylko że Trump próbuje zmusić go do kapitulacji. Jakoś dziwnie wszystko rozbija się o

na tych 20% terytorium Ukraina juz skapitulowala. Zelensky dla "swoich" nadal musi mowic, ze je odbije, bo co ma powiedziec majac kilkaset tysiecy zolnierzy pod bronia?

Godzinę temu, Gregorius napisał(a):

a) realne (w postaci umowy) gwarancje bezpieczeństwa na wypadek dalszego ataku ruskich.

to jest temat szerszej infrastruktury bezpieczenstwa dla Ukrainy. Trump bedzie (i juz daje do zrozumienia) ze na terytorium Ukrainy powinni przebywac zolnierze europejscy, nie polnocno-amerykanscy, ktorzy beda stabilizowac sytuacje. Amerykanie moga pewnie zwiekszyc kontyngent swoich zolnierzy u nas/baltyki, gdyby cos (i na to "gdyby cos" beda stacjonowac w krajach NATO). Pewnie chetnie amerykanie dostarcza sprzet, za oplata.

dodatkowo Trump dal Zelenskiemu do zrozumienia ze powstanie wspolnej sfery interesow US-Ukraina, tj dlugoterminowe (bo kazde wydobycie takich materialow jest dlugoterminowe) wydobycie zloz (ktore w obecnym paradygmacie skorumpowanego kraju jest niemozliwe/nieoplacalne) spowoduje powstanie interesu ktory bedzie wiecej wart niz "czamberlajnowski" swistek papieru.

Godzinę temu, Gregorius napisał(a):

b) nie oddanie Chersonia czy Zaporoża. Trump jedyne ustępstwa jak chciał wymusić to na Ukrainie. nie słyszałem żadnej linii czy ustępstwa od Putina. 

ani Ty, ani ja ani nikt na forum nie ma zielonego pojecia jak wygladaja te negocjacje ani co jest na nich omawiane. wyciek takiej informacji jak powyzej, obecnie, bylby niewskazany (Ukraina tylko obecnie puszcza jakies piardy, prewencyjnie, zeby przekonac zachodnia opinie publiczna, "jak nas bardzo chca sprzedac", nie majac jednej weryfikowalnej info).

Godzinę temu, Gregorius napisał(a):

c) pokój na tych granicach ( a patrz punkt b) przy zniesieniu sankcji na ruskich to wznowienie działań przez Putina w ciągu paru miesięcy. I to z dużo lepiej przygotowana armia niż jest w stanie przygotować pod reżimem sankcji i konieczności uzupełniania strat na froncie.

to jest argument, ze "nic sie nie da zrobic". ot, tylko dojechanie ruskich do spodu, ukrainskimi zolnierzami ("do ostatniego guzika" zolnierza ukrainskiego), nie-ukrainskimi pieniedzmi.

====================================================================

z mojej wlasnej wysokiej pozycji na kanapie to ja bym chcial wierzyc, ze da sie ruskich dojechac donacjami amerykanskiego sprzetu zakopanego na pustyni, kilkuset kontenerami kul i pociskow near-expiry date. I tak jeszcze z 1-2 lata az ruskie pekna.

tylko ruska gospodarka skurzczy sie 30%, przestawia sie kompletnie na produkcje wojenna, onuca zje kartoszke z maslem "ku chwale" a jak chinski pan powie "do nogi, za-mna-szmato-chodz, na pacyfik" to amerykanski podatnik bedzie mial wiekszy problem, niz ten angielski, niemiecki, wloski, portugalski czy hiszpanski razem wzieci z tego, ze Ukraina i tak obecnie stracila bezpowrotnie 20% swojego okupowanego, ominowanego terytorium.

*w interesie Polski jest, zeby za moment, po Zelenskim, przyszedl jakis taki nijaki prezydent, ktory dobrze zrobi pro-zachodnim i tym pro-onuckim i utrzyma okrojona Ukraine w takiej nijakosci, bez aspiracji. c***owo (czyli tak jak bylo przez ostatnie 10-20 samostanowienia Ukrainy) ale stabilnie (ot przyjdzie opluwany, bezczelny "Trump", gdzie teraz mafia bedzie sie musiala podzielic kilkunastoma miliardami $ z US, zamiast prosto do kieszeni zlodzieji/mafii/oligarchow, zwykly czlowiek to nawet nie odczuje, ale jest szansa, ze Ci glupi amerykanie przyniosa ze soba jakas kulture audytowania?).

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę tu wypowiedź moja tuż po spotkaniu Trump-Zelensky i głosach jakie to błędy zrobił Zelensky i jak to US się wycofa... 

"Jakim cudem amerykanie maja sie wycofać? Przestańmy powielać te mity propagandowe. Spółki amerykańskie mają tam za dużo zainwestowanych pieniędzy, żeby się wycofać.

Blisko 30% branży rolnej kontrolują. Wymusili aby od 1 stycznia 2024 roku zmieniono w Ukrainie prawo nabycia ziemi (trochę podobne do polskiego) rolnej i dzierżawione tereny będą mogły z czasem byc oficjalnie przejęte przez największe agro koncerny w US. Co więcej w 2024 wyszly z Rosji zarówno Cargill, kanadyjska Vittera (w sumie już amerykańska po połączeniu z Bunge) jak i ADM i Luis Dreyfuss. Wszystkie one dostały przyrzeczenie za pomoc wojskowa w Ukrainie, że będą mogły zwielokrotnić swoje przychody kosztem Rosji.

Do tego złoża w Ukrainie są niezbędne do utrzymania pozycji US względem Chin na rynku IT. Tu nie ma przypadków. Panowie sie niedługo dogadają, tylko każdy z nich będzie mógł powiedzieć, że twardo negocjował  i tyle w temacie.

BTW. Rosji już tez nie stać na dalsze finansowanie tej wojny - deprecjacja Rubla i ich gospodarki jest przeogromna, w sumie nie wiem czy im się kiedykolwiek te ruch zwróci finansowo... a Chińczycy zwietrzyli szanse i wcale nie chcą Ruskim pomagać, stąd chęć dogadania sie US i Rosji.

Proste jak budowa cepa, tylko media, szczególnie SM i jebane boty wrzucające co chwilę mnóstwo fake newsów rozsiewają to gówno."

Edytowane przez dannygd
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, memento1984 napisał(a):

Trump bedzie (i juz daje do zrozumienia) ze na terytorium Ukrainy powinni przebywac zolnierze europejscy, nie polnocno-amerykanscy, ktorzy beda stabilizowac sytuacje. Amerykanie moga pewnie zwiekszyc kontyngent swoich zolnierzy u nas/baltyki, gdyby cos (i na to "gdyby cos" beda stacjonowac w krajach NATO). Pewnie chetnie amerykanie dostarcza sprzet, za oplata.

dodatkowo Trump dal Zelenskiemu do zrozumienia ze powstanie wspolnej sfery interesow US-Ukraina, tj dlugoterminowe (bo kazde wydobycie takich materialow jest dlugoterminowe) wydobycie zloz (ktore w obecnym paradygmacie skorumpowanego kraju jest niemozliwe/nieoplacalne) spowoduje powstanie interesu ktory bedzie wiecej wart niz "czamberlajnowski" swistek papieru.

 

1 godzinę temu, memento1984 napisał(a):

ani Ty, ani ja ani nikt na forum nie ma zielonego pojecia jak wygladaja te negocjacje ani co jest na nich omawiane.

Jak widzisz sam sobie odpowiedziałeś dlaczego z pobłażliwością reaguje na to co napisałeś. My naprawdę nie wiemy co jest omawiane za zamkniętymi drzwiami i z daleka ostroznoscia podchodziłbym do wszystkich plotek/przecieków itd .

Możemy analizować jedynie słowa a te wbrew temu co sobie wymyśliłeś świadczą ze Trump dogada się z Putinem ( oferując jedynie ustępstwa na rzecz  Putina jeśli jest inaczej wskaż jedna wypowiedz Trumpa lub administracji o ustępstwie Rosji ), Europa ma się słuchać Trumpa i jak On sie dogada zrobić co On mówi i wysłać swoich żołnierzy bez gwarancji NATO , a na koniec nie ma ani jednej wzmianki o realnych gwarancjach (zresztą pytanie o gwarancje wywołało burze na konferencji) .   

1 godzinę temu, memento1984 napisał(a):

tylko ruska gospodarka skurzczy sie 30%, przestawia sie kompletnie na produkcje wojenna, onuca zje kartoszke z maslem "ku chwale" a jak chinski pan powie "do nogi, za-mna-szmato-chodz, na pacyfik" to amerykanski podatnik bedzie mial wiekszy problem, niz ten angielski, niemiecki, wloski, portugalski czy hiszpanski razem wzieci z tego, ze Ukraina i tak obecnie stracila bezpowrotnie 20% swojego okupowanego, ominowanego terytorium.

Oni własnie sie przestawili na produkcje wojenna i nie maja już powrotu do normalnej gospodarki. przekroczyli ten punkt i to właśnie powoduje bezsens tego co napisałeś. Jedyna szansa żeby ruscy nie mogli China pomóc to dojechanie ich teraz na Ukrainie. A nie dać szanse na odbudowę armii . Współpracujcie USA z Europa broniące Ukrainy  to gwarant tego że Europa wesprze USA przeciwko Chinom. Jeżeli USA wypnie się na UE i jeszcze dołoży wojne handlowa to nie widze najmniejszego powodu dlaczego Europa miała by pomoc USA przeciwko Chinom. Taki styl uprawiania dyplomacji i tyle kłamstw płynących od administracji Trumpa zniszczyło cały soft-power jakie USA miało. I wszystkie bajki o szachach 5d można sobie w tyłek włożyć. 

A co do tych 20% bezpowrotnych strat to Zełenski już mówił że odzyskanie może być możliwe tylko na drodze dyplomatycznej. Wiec w zasadzie to o co on walczy to nie uznanie oficjalnie straty tych terenów. 

34 minuty temu, dannygd napisał(a):

Rosji już tez nie stać na dalsze finansowanie tej wojny - deprecjacja Rubla i ich gospodarki jest przeogromna, w sumie nie wiem czy im się kiedykolwiek te ruch zwróci finansowo

Dokładnie tak. W chwili obecnej ruscy trzymają się na dostawach z Korei Płn i Iranu . Ale wojna pochłania kolejne zasoby i o ile na pewno może prowadzić wojne 2 lata to upadek gospodarczy już widać i od pewnego czasu widać to już na linii frontu. I rosja nie upada ale jej rezerwy materiałowe i sprzętowe są na wyczerpaniu i może dojsc do załamania jeżeli nie da się im wytchnienia.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, dannygd napisał(a):

Wrzucę tu wypowiedź moja tuż po spotkaniu Trump-Zelensky i głosach jakie to błędy zrobił Zelensky i jak to US się wycofa... 

"Jakim cudem amerykanie maja sie wycofać? Przestańmy powielać te mity propagandowe. Spółki amerykańskie mają tam za dużo zainwestowanych pieniędzy, żeby się wycofać.

Blisko 30% branży rolnej kontrolują. Wymusili aby od 1 stycznia 2024 roku zmieniono w Ukrainie prawo nabycia ziemi (trochę podobne do polskiego) rolnej i dzierżawione tereny będą mogły z czasem byc oficjalnie przejęte przez największe agro koncerny w US. Co więcej w 2024 wyszly z Rosji zarówno Cargill, kanadyjska Vittera (w sumie już amerykańska po połączeniu z Bunge) jak i ADM i Luis Dreyfuss. Wszystkie one dostały przyrzeczenie za pomoc wojskowa w Ukrainie, że będą mogły zwielokrotnić swoje przychody kosztem Rosji.

Do tego złoża w Ukrainie są niezbędne do utrzymania pozycji US względem Chin na rynku IT. Tu nie ma przypadków. Panowie sie niedługo dogadają, tylko każdy z nich będzie mógł powiedzieć, że twardo negocjował  i tyle w temacie.

BTW. Rosji już tez nie stać na dalsze finansowanie tej wojny - deprecjacja Rubla i ich gospodarki jest przeogromna, w sumie nie wiem czy im się kiedykolwiek te ruch zwróci finansowo... a Chińczycy zwietrzyli szanse i wcale nie chcą Ruskim pomagać, stąd chęć dogadania sie US i Rosji.

Proste jak budowa cepa, tylko media, szczególnie SM i jebane boty wrzucające co chwilę mnóstwo fake newsów rozsiewają to gówno."

Srump to akurat dla mnie jest jak agent ruskiego wpływu, ale czas pokaże standardowo co i jak. Natomiast ruskim to najbardziej oplacalo sie do ua w ogóle nie wchodzic ... przynajmniej te 3 lata temu  stali pod granica, ceny surowców poszly na gieldach w górę,  zloty biznes

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, dannygd napisał(a):

Blisko 30% branży rolnej kontrolują. Wymusili aby od 1 stycznia 2024 roku zmieniono w Ukrainie prawo nabycia ziemi (trochę podobne do polskiego) rolnej i dzierżawione tereny będą mogły z czasem byc oficjalnie przejęte przez największe agro koncerny w US. Co więcej w 2024 wyszly z Rosji zarówno Cargill, kanadyjska Vittera (w sumie już amerykańska po połączeniu z Bunge) jak i ADM i Luis Dreyfuss. Wszystkie one dostały przyrzeczenie za pomoc wojskowa w Ukrainie, że będą mogły zwielokrotnić swoje przychody kosztem Rosji.

czyli to co Trump im chcial obiecac, "przyrzeczenie"? ;)

 

3 godziny temu, dannygd napisał(a):

Do tego złoża w Ukrainie są niezbędne do utrzymania pozycji US względem Chin na rynku IT. Tu nie ma przypadków. Panowie sie niedługo dogadają, tylko każdy z nich będzie mógł powiedzieć, że twardo negocjował  i tyle w temacie.

przyszlosc US w rekach Ukrainy! inaczej nie ma "vamos ameryko!" - ja bym powiedzial nawet ze tzw korporacyjny slogan, parafrazujac "vamos looking statement!"

$15 miliardow swiatowej (potencjalnej) produkcji metali ziem rzadkich (na rok) ma kluczowy wplyw na ~$30 bilionowa gospodarke US. No i czarnoziem, co by robotnikow wykarmic kartoflem, cebula i zbozem, bez tego US, cale w "ekskrementach"!

 

3 godziny temu, dannygd napisał(a):

BTW. Rosji już tez nie stać na dalsze finansowanie tej wojny - deprecjacja Rubla i ich gospodarki jest przeogromna, w sumie nie wiem czy im się kiedykolwiek te ruch zwróci finansowo..

 

na oko ~10% deprecjacja vs Feb 2022:

https://www.xe.com/currencyconverter/convert/?Amount=1&From=RUB&To=USD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Daleki jestem od pisania że wiem o co chodzi w wielkiej polityce. Ale może po zmianie warty w USA Trump zrobił twardy reset ustaleń aby dokarmić swoich kosztem wcześniejszych ustaleń krewkiego Joe? 
Jedynym potężnym na razie wrogiem USA jest USA. Do koryta idą dwie frakcje. Ukraina tak czy inaczej zostanie rozegrana Oskarowo. Tylko że nie dlatego że jest rekurs względem Rosji tylko dlatego że się kłócą o wpływy korporacje.  Mając media w garści chłopaki sobie mogą moderować dowolnie jak Julek simke. 

My szukamy tu jakiś ukrytych planów. Co do Ukrainy ( karta dawno bitą jak mawiał Kloss do sztukmistrza ) Rosji która zawsze co 50 lat zapada się do środka od środka czy Chin gdzie USA wykreuje przeciwwagę w Indiach. A tu chodzi o pieniądze i to w genialny sposób zaplanowane w równoczesny sposób. Dozbrajamy każdego kto płaci, bierzemy najtwardsze poziomy cenowe a pajac niech pajacuje odwracając uwagę. DT świetnie się do tego nadaje. W sumie obaj ;) 

Powiedzenie pożyteczny idiota nie wzięli się znikąd. 

A my tu odczytujemy język ciała i dyskutujemy o ubiorze oficjeli. 

Dobre to jest. 

Im dłużej mysle o tym co się wydarzyło tym bardziej zastanawiam się czy my patrzymy w dobra stronę. Każdy komentuje aspekt zewnętrzny gdy moim zdaniem w USA poszło o kwestie wewnętrzne. Trump swoim zachowaniem wezwał do stołu negocjacji amerykańskie firmy. Pokazując ze może wszystko blokować renegocjuje deala. USA vs USA a nie jakaś śmieszna Ukraina 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.