Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, DRK napisał(a):

A słówko o tym czy Rosjanie robią jakieś postępy na kierunku Kupiańska? Jeśli tak to jakie?

Może Ely ma lepsze informacje ale wygląda to bardziej na ofensywę medialna (pod względem zdobyczy) niż realna. Ruscy mają jakieś drobne sukcesy ale po całym cyklu dalej są praktycznie na pozycjach wyjściowych (minus szara strefa). Jakieś nieduże zdobycze są typu wioska (małe miasteczko) ale bez dużego ryzyka dla ciągłości obrony. Przy czym UA musiała wzmocnić ten odcinek. Podobno ma tam problem z artyleria no i jednak siły zgromadzone przez ruskich są duże. Dlatego sytuacja może zmienić się szybko.

1 godzinę temu, ely3 napisał(a):

Taktyka mielenia ma swoje plusy ale niestety z mojej perspektywy Ukraina traci momenty. Kiedy Rosjanie się wycofują do można ich docisnąć za cene większych strat a tak to pozwalają im się zorganizować robić ataki. Potem Rosjanie buduja kolejne linie obrony bo kupuja sobie czas. Nie wiem czy Ukraina liczy ,że w końcu pęknie Rosjanom morale? Na razie tego nie widać . I to jest podstawowa zmiana w stosunku do zeszłego roku. Rosjanie walcza do upadłego nawet do ostatniego żołnierza. Nie ma ucieczek jak rok temu  Moe się to skończyć tak ,ze Rosjanie poniosą ogromne straty ( oni się bronią a tracą 2-3 razy więcej żołnierzy i sprzętu od atakujących) ale terenowo utrzymają wszystkie ważne punkty

Zasadniczo się zgadzam ale do oceny brakuje nam informacji na temat realnych odwodów Rus. Możliwe że są na ukończeniu i UA woli je mielić w tym miejscu mając lepsza ochronę przeciwlotnicza i logistyczną niż ryzykować duże straty. Teraz jakieś rezerwy ruszyli , co ciekawe sporo siły UA rezerwowe podobno zniknęły i nie da się ich obecnie zlokalizować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, DRK napisał(a):

A słówko o tym czy Rosjanie robią jakieś postępy na kierunku Kupiańska? Jeśli tak to jakie?

To jest zagadkowe  bo np chwalili się zdobyczami po czym rosyjska telweizja pokazała film z ostrzału pozycji które wg wszystkim były od dwóch tygodni pod kontrolą sił rosyjskich. Żrodła rosyjsko ukraińskie mówia o przejęciu pół na południe od Visziany oraz zdobycie wioski Nowosielskie ale też bez północnej części. Ale tak naprawdę niewiele wiadomo i jak na razie żadnych poważnych terenów nie zdobyto. Żadncyh wzgórz , wiosek nic

Jedyne znane geolokacje pokazują ,że pod Limaniem pierwszym Rosjanie sa dokładnie tam gdzie byli miesiąc temu a w propagandzie to już są 3 km dalej. 

To co ja widzę to przejęcie szarej strefy , którą 2 miesiące temu przejeli Ukraińcy a teraz ją oddali ale czy realnie Rosjanie zdobyli jakieś ukraińskie okopy to nie sądzę.

Tal samo przyczółek na Żerebcu. 3 tygodnie temu niby zdobuli 3 wioski, które potem Ukraina odbiła. Potem był film z ostrzału linii front i on pokazywał zero zmian. Realnie to chyba tam coś zdobyli. Przyczólek mają ale jak duży? Raczej niewielki

40 minut temu, Gregorius napisał(a):

co ciekawe sporo siły UA rezerwowe podobno zniknęły i nie da się ich obecnie zlokalizować.

Powoli się da bo 14 brygada Czewona Kalina pojawiła się na Zaporożu i też 82 Spadochronowa i 21

Właściwie z wiekszych sił to na pewno 92 93 44 i 46 wciąz są nieobecne na froncie lub tylko jakieś pojedyncze bataliony

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, ely3 napisał(a):

Powoli się da bo 14 brygada Czewona Kalina pojawiła się na Zaporożu i też 82 Spadochronowa i 21

Właściwie z wiekszych sił to na pewno 92 93 44 i 46 wciąz są nieobecne na froncie lub tylko jakieś pojedyncze bataliony

Tzn. nie do końca się zrozumieliśmy . Te brygady które były jako rezerwy z grubsza były zlokalizowane na tyłach. Wiadomo było ze są w rezerwie. Teraz wiadomo że 14 i 82 (i jak piszesz 21) są na Zaporożu ale kilku nie ma w rezerwie le nigdzie indziej jeszcze się nie pojawiły. To miałem na myśli pisząc o zniknieciu.   

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@DRK

Ostatnio przeglądałem ogólnie dostępne zdjęcie z Sentinela i jak patrzę na północ to wygląda to mega dziwnie. Praktycznie nie ma spalonej ziemi. Brak świeżych kraterów. Możliwe ,że tam jest jakaś ofensywa i sa jakies walki ale zdjęcia satelitarne pokazują ,że są one dość lajtowe.

Jak porównasz takie Robotyne to widzisz pomiędzy 14 a 15 sierpnia ogromne nowe połacie spalonej ziemi. Nowe kratery. Dymy. 

Powyżej Kupiańska nie ma nic. Normalnie bym wyśmiał teorie o ofensywie ale pisza o niej obie strony tylko ,że jeśli Ukraina ma mega wolne tempo to tam jest całkowicie żadne. Nie widze ani jednego dowodu na to by Rosjanie zajęli coś więcej niż szarą strefę i 3/4 wioski Nowosilskie

 

W ogóle zdjęcia dają ciekawy obraz bo widać na nich ,że Ukraina najpewniej doatarła do torów kolejowych wokół Andriwki i Klisziwki i jest wątpliwe ,że Rosjanie utrzymują Klisziwkę ( tzn może północ ale raczej nie środek i połuidnie wsi)

Obecnie o wiele więcej świeżych kraterów jest po rosyjskiej stronie torów oraz blisko samych torów co zazwyczaj pokazuje linię frontu.

Ogólnie Ukraina przeszła na kilku odcnikach poza linie pól minowych . I teraz mogą uderzać swobodniej ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie widać drobne ruchy w postaci ataku na Kopani na zachód dokładnie poniżej linii pól minowych oraz od Urożajne w kierunku na Oktiabrskie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ukraine’s top Freedom Caucus ally gets cold feet

https://www.politico.com/newsletters/huddle/2023/08/17/ukraines-top-freedom-caucus-ally-gets-cold-feet-00111608

 

Cytat

“Is this more a stalemate? Should we be realistic about it? I think we probably should,” Harris (R-Md.) said at a Tuesday night town hall, held at a public library about 75 miles north of Washington.

He said of Ukraine’s springtime offensive that was intended to turn the tide of the war: “I’ll be blunt, it’s failed.” And he was blunt, too, about the prospects for a victory ahead: “I’m not sure it’s winnable anymore.”

Why he’s different: Those are not unconventional views for a member of the hard-right House Freedom Caucus, of which Harris is a longtime member. But Harris is also a co-chair of the Congressional Ukraine Caucus whose Ukrainian mother fled communist Eastern Europe after World War II.

He remained steadfast in his support for Ukrainian President Volodymyr Zelenskyy through the early months of the war and voted for Congress’s big standalone Ukraine aid package last year, backing both military aid and humanitarian aid for the tiny nation in its Goliath-sized fight against Russia.

Harris is also a senior member of the House Appropriations Committee, giving him an outsize voice in his party’s spending priorities.

Asked in an interview after the town hall whether he’d support another tranche of aid, he sharply hedged: “If there is humanitarian monies, nonmilitary monies, or military monies without an inspector general, I’m not supporting it.”

A conservative’s qualms: Harris’s new tone on Ukraine aid is one more sign of the GOP’s shifting ground on the issue. And it’s a preview of just how much of a headache the issue will be for Speaker Kevin McCarthy when lawmakers return from recess next month. President Joe Biden is seeking $24 billion more in emergency funds for Ukraine this fall — a request that will need to go through GOP conservatives whose positions on the aid sound a lot like Harris’s.

Among the many concerns Harris laid out: The prospect of fraud or waste. Rising U.S. food prices. The possibility of starting “World War III” by bringing Ukraine into NATO. But most of all — the cost.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zatrudniłem miesiąc temu 18 latka z Charkowa. Widzę w papierach ,ze do Polski przyjechał dopiero w marcu tego roku

Od słowa do słowa się okazało ,że przyjechali rodzina do Polski bo ojciec po rolku walki w okopach już nie wyrabiał zdrowotnie i pozwolono im wyjechać z kraju do Polski na leczenie

Pomimo operacji na serce i tak zmarł. Podobno rok walki dzień w dzień sprawił ,ze facet nie był  w stanie spać normalnie. Budił go każdy dźwięk.

Oni w Charkowie mieszkali 4 misieące w piwnicach. Dla nich ofensywa z maja sprawiła  ,że nagle na miasto przestały spadać rakiety noc w noc w takiej ilości. A ta wreśniowa była jak zbawienie bo nagle w ogóle przestały spadać. Tzn nadal jakiś tam ostrał jest ale sporadyczny 

Opowieści jak w pownicy losowano kto pójdzie po chleb by w razie czego nie ginęły rodziny całe. 

Ostatnio Rosjanie chyba przez pomyłkę puścili film z pomocy humanitarnej na Ukrainie. I tego jak wrogo Ukraińcy po roku okupacji są nastawieni do Rosjan.

Rosyjscy żołnierze spotykają się z wrogością nawet na ulicach Doniecka czy Ługańska. Właściwie to wszędzie poza Krymem są niemle widziani

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.08.2023 o 16:02, Reikai napisał(a):

Czy ruskie zabraly caly swoj sprzet przeciwlotniczy na Ukraine i nic nie chroni Rosji?

W ten weekend doszło do spektakularnej wtopy Rosjan. dron przeleciałsobie 700km i zniszczył stretegiczny bombowiec Tu-22

Ok nie jest to TU-160 bo to już byłby dramat dla Rosjan bo mają tego raptem kilka sztuk. Bombowce strategiczne to jest czyste złoto armii rosyjskiej.. Bez nich Rosjanie są bezbronni

Jakim cudem oni mogli dopuścić do tego ,że lotnisko na której stacjonowały było tak słabo chronione. Że jeden bombowiec spłonął. Że dwa inne sa uszkodzone. To i tak cud bo tam rakiety Kh-22 i Kh-101 leżały pod gołym niebiem w innej częsci lotniska. Utrata tego bombowca to i tak ogromny cios. W tej chwili Rosjanie ustawili te samoloty pod Murmanskiem i teraz przed akcją prelatują na docelowe lotniska i dopiero z niego lecą na Ukrainę po dotankowaniu.  A i tak stracili samolot

Dziś w nocy Ukraina finalnie zdobyła Robotyne . Plus ważne wgórze na wschód od wioski. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na minus zaczynają się pewne tarcia dyplomatyczno-polityczne. Ukraina głośno mówi że została zmuszona do ofensywy a opóźnienia w dostawach sprzętu spowodowały że atakować  musieli umocnione linie. Co gorsza skala dostaw podobno daleko odbiega od tego co było obiecane i miało być dostarczone na początek ofensywy. Wywołuje to bardzo negatywne reakcje w Polskiej przestrzeni informacyjnej (mimo że możliwe że mają racje)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Gregorius napisał(a):

Na minus zaczynają się pewne tarcia dyplomatyczno-polityczne. Ukraina głośno mówi że została zmuszona do ofensywy a opóźnienia w dostawach sprzętu spowodowały że atakować  musieli umocnione linie. Co gorsza skala dostaw podobno daleko odbiega od tego co było obiecane i miało być dostarczone na początek ofensywy. Wywołuje to bardzo negatywne reakcje w Polskiej przestrzeni informacyjnej (mimo że możliwe że mają racje)

Przy pełnym zrozumieniu dla skali dramatu jaki rozgrywa się od zeszłego roku na Ukrainie, muszę przyznać, że jestem mocno zniesmaczony tym, w jaki sposób Ukraińcy komunikują swoje wieczne niezadowolenie. Do pewnego momentu ta roszczeniowość i rozgoryczenie były akceptowalne, bo miały uzasadnione podstawy, natomiast mam wrażenie, że komuś tam w Kijowie co jakiś czas przepalają się styki. Schemat jest zwykle ten sam - zaczyna się narzekanie, pojawia się jakaś głupkowata wypowiedź, po czym trzeba się tłumaczyć i podkreślać, że XYZ to super sojusznik i to wszystko zostało źle zrozumiane, przekręcone etc. 

Nie wiem jak dalej Ukraińcy zamierzają poprowadzić ten konflikt, ale ofensywę już teraz można uznać za niepowodzenie i spore rozczarowanie (chyba, że Rosjanie nagle pękną i front całkowicie im się posypie). Wydaje mi się, że ukraińskie dowództwo popełniło trochę dziwnych błędów, ale też nie ma sensu się za to nad nimi pastwić, bo w gruncie rzeczy mieli oni dość mocno ograniczone pole manewru. Tak czy siak przy tym jak często podkreślano znaczenie tej ofensywy, wydaje mi się, że skutki tego niepowodzenia będą dość poważne i to głównie w kontekście pozycji negocjacyjnej Ukrainy w oczach państw zachodnich. Miał być przełom i spektakularny sukces, a tu zaraz minie kwartał, w czasie którego niczego konkretnego nie udało się osiągnąć. Oczywiście Ukraińcy mogą pokazywać statystyki zniszczonego sprzętu etc., ale kogo to obchodzi w sytuacji, w której na mapie bez przybliżenia nie da się zauważyć jakichkolwiek istotnych zmian.

Chciałbym wierzyć w to, że Ukraińcy mają skitranego jakiegoś asa, którego z różnych powodów trzymali do teraz w rękawie, ale... musieliby go schować bardzo, bardzo głęboko, bo naprawdę nie widać sygnałów ku temu, żeby te działania ofensywne można było oceniać w kategorii choćby niewielkiego sukcesu. Sorry, ale zajęcie 50 metrowego wzgórza, z którego można strzelać do wszystkich znajdujących się w wiosce o wielkości placu zabaw to sukces na miarę pojedynczego spotkania w Battlefieldzie czy innym Call of Duty, a nie na wojnie, w której po stronie ukraińskiej walczą setki tysięcy ludzi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.08.2023 o 14:50, Hoolifan napisał(a):

Nie wiem jak dalej Ukraińcy zamierzają poprowadzić ten konflikt, ale ofensywę już teraz można uznać za niepowodzenie

Oj przypomnij sobie zeszłoroczne lato i jak wyglądał taniec wokół rzeki Inhulet i przyczółku pod Dawidowym Brodem. Wielo tygodniowe walki o miasteczko Wysokopilia i nagle posypanie się frontu Chersońskiego pod Zołotą Białką.

Ukraina ma cały czas inicjatywa ale niewątpliwie dieje się to co pisałem w maju.

Wbrew ogólnemu consensusowi pisałem ,ze Rosjanie nie są idiotami. Świetnie przygotowali obronę. Pola minowe , Dużo systemów zwalczania dronów. Ukraina na początku popełniła błąd i atakowała w starym stylu a się okazały ,że drony im padly. 

Nie ma rozpoznania. Rosja o niebo lepiej wykorzystuje własne drony helikoptery i ma też dużo artylerii i ludzi. Rosjanie mieli ok 800tys na Ukrainie. A armia ukraińska to jest 1,2 nln obecnie. A na froncie ok 400tys

Ukraina nie przełamywała jeszcze tak trudnych pozycji. W kilku miejscach bardzo dziwnie atakują np pchają się na północ od Bachmutu zamiast atakować na północ od Soledaru zwłaszcza ,że tam Rosjanie są słabsi

I jest kilka źle dowodzonych brygad. Jest ogólnie brak amunicji ( dlatego sobie odpuścili zachodnie Zaporoże bo tam nie bardzo mają zasoby)

Z drugiej strony mój sen o desancie przez Dniepr ma w sobie jakieś ziarno prawdy. Ten desant pod Kozachi Laheri pokazał jak słaba jest obrona brzegów rzzeki. Rosjanie utracili pełna kompanie z dowódcą. Ponad 20 jeńców. Straty Uktainy minimalne. 

Dziś kilku blogerów rosyjskich podaje info ,że Rosjanie wycofali swoje posterunki nad Dnieprem bo Ukraińa w pełni panuje i swobodnie przerzuca łodziami swoje oddziały. Nikt nie chce zginąć więc się odsunęli . Ukraina ma lepiej wstrzelaną artylerię. Rosjanie heliktopterów akurat tam nie mają. Widać że Rosjanie wciąz liczą na prblem logistyczny bo rzeczywiście ja nadal nie wiem czy oni jakby co są w stanie obronić przed Iskanderem czy Kindżałem ewentualne mosty.. Niemcy dostarczyli im sporo mostów które mogą postawić w pół godziny ale problemem jest jak je uchronić pred zniszczeniem. 

I zgadzam się ,ze jak na razie Ukraina nie osiągnęła nawet swoich minimalnych celów . I jeszcze nie przełamała głównej linii obrony. 

Rozczarowanie tak. Narzekanie na dostawy sprzętu w sumie to uzasadnione bo Abramsów ni ma. Niektóre dostawy wciąż są na papierzze. Właściwie to gdyby nie Niemcy i Holendrzy to byłoby krucho. Holandia widać mocno nienawidzi Putina bo oni już F-16 przesłali. Patrioty to też są od nich a nie USA. Ogólnie moim zdaniem jeśli Zelenski ogłasza F-16 to moim zdaniem już od dawna ukraińscy piloci są szkoleni tylko nikt o tym nie mówił

Czy słayszłeś historie o tym jak Ukraina namówiła rosysjkiego pilota MI-8 i ten wyladował u nich wypakowany częsciami zamiennymi do Su25 i 27... Ukraińskie służby wywiozły z Rosji cąła jego rodzinę a Rosyjskie KGB nawet nie ogarnęło co się stało i myśleli ,że to był błąd nawigacji

Czy F-16 moga zmienić obraz wojny? Niekoniecznie ale mają inne radiolokatory więc nie muszą podświetlać celu cały czas . Mogą unsoić 2 tonowe bomby kierowane co znacząco zwiększy cięząr ataków

Ukraina ma moim zdaniem góra 8 tygodni na zrobienie przełomu albo choć zdobycie jednego z węzłów komunikacyjnych. Logistyka rosyjska mocno cierpi. Rosjanie utrzymują remis bo mają ogromną przewagę w ilości żołniery i co ważniejsze mają wysokie morale. Oni często walczą do ostatniego żołnierze. Nie mają problemu jak teraz pod Robotyne iśc praktycznie bez wsparcia artylerii.. 

Ale Rosjanie tez nie chcą dopuścić do przełamania tej głównej ;linii bo za nią nie mają pól minowych . Mają okopy mają zasieki ale pola minowe są w pasie o szerokości 10--20 km przed główna linią. I ukraina na tych atakowanych odcinkach już ma większość min za sobą.. 

W dniu 21.08.2023 o 14:50, Hoolifan napisał(a):

Do pewnego momentu ta roszczeniowość i rozgoryczenie były akceptowalne, bo miały uzasadnione podstawy, natomiast mam wrażenie, że komuś tam w Kijowie co jakiś czas przepalają się styki.

Niby tak ale jednak USA Abramsów do teraz nie dostarczyła. Leopardy 2 też nie idą tak szybko  i na dodatek niewiele jest tych A6

Oni walczą o swój kraj i też tak to komunikują ale nie wiemy jak to wygląda poza kulisami. USA oficjalnie i nieoficjalnie nie chce zaogniać sytuacji z Rosja. Podobnie Niemcy. Dlatego jest wiele obostrzeń do dostaw np PAtiotów czy Taurusów. Dlatego praktycznie nie ma tych ciękich dronów dalekiego zasięgu. Dlatego po atakach na Moskwe są oficjalne komunikaty amerykańskie dość niechętne ... 

Świat chce by Ukraina wygrała ale jednocześnie nie chce by był choć cień zatargu z Rosją. Nawet jeśli widać gołym okiem ,że Rosyjska armia przegrałaby z eueropejską armią a co dopiero z całym NATO. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.