Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, LeweBiodroSmoka napisał(a):

chłopie, jest ponad 2godzinny wywiad gdzie typ otwarcie mówi o zgonach z tytułu zaniedbań, nie sądzisz, że najpierw lepiej sprawdzić co się dzieje, a dopiero potem pisać o tym co było tydzień temu?

JA się nie pytam o wywiad  ja się pytam czemu przez rok tego nie zgłaszał a Ty mi wyjeżdzasz z wywiadem . To że teraz zgłosił to dobrze ale pytałem się i pismo które wysłał Trzaskowskiemu bo twierdziłeś ,ze w nim to zgłosił a z tego co słyszałem to nie wieć pytam się czy w tamtym piśmie pisał o zgonach czy to przemilczał wtedy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ely3 napisał(a):

Aha i dlatego wysłał pismo do Trzaskowskieo? T bardzo logiczne

Nie.

Najpierw wysłał pismo do Trzaskowskiego i zgłosił się do zarządu szpitala bo myślał, że to coś da.

Poinformował o swoich podejrzeniach (dotyczących bezpieczeństwa pacjentów)

W efekcie został zwolniony z pracy.

Wtedy przestał to zgłaszać i zaczął się bać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, fluber napisał(a):

Już wiadomo co trzeba myśleć 

jest jakaś czasoprzestrzeń w której ten kretyn robi coś dobrze PRowo?

1 minutę temu, ely3 napisał(a):

JA się nie pytam o wywiad  ja się pytam czemu przez rok tego nie zgłaszał a Ty mi wyjeżdzasz z wywiadem .

napisałem Ci w pierwszym poście, nie widział tego osobiście i nie musiał z prawnego punktu widzenia tego robić, poza tym realnie mógł się obawiać o swoje bezpieczeństwo widząc jakie mechanizmy zachodzą w świetle tylko jego stanowiska i jego działań jako zarządzającego placówką

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, ely3 napisał(a):

JA się nie pytam o wywiad  ja się pytam czemu przez rok tego nie zgłaszał a Ty mi wyjeżdzasz z wywiadem . To że teraz zgłosił to dobrze ale pytałem się i pismo które wysłał Trzaskowskiemu bo twierdziłeś ,ze w nim to zgłosił a z tego co słyszałem to nie wieć pytam się czy w tamtym piśmie pisał o zgonach czy to przemilczał wtedy

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał(a):

Nie.

Najpierw wysłał pismo do Trzaskowskiego i zgłosił się do zarządu szpitala bo myślał, że to coś da.

Poinformował o swoich podejrzeniach (dotyczących bezpieczeństwa pacjentów)

W efekcie został zwolniony z pracy.

Wtedy przestał to zgłaszać i zaczął się bać.

A tak konkretnie to co mu mogli zrobić ?  A czemu nie zgłosił tego od Izby Lekarskiej ? 

Z drugiej strony bo z tego co słyszałem to on tylko słyszał o tych zgonach .I w sumie to mam nadzieje ,ze on tylko próbuje sobie zrobić  5 minut chwały sprzedając takie plotki bo jednak zdrowie ludzkie jest wartości najważniejszai i dobrze by było jakby usunięto ogólnie hieny ze środowiska lekarskiego mające zycie ludzkie za nic ( nie mówię o tym lekarzu tylko tych co dopuścili się do zaniedbań

Fajnie ,że kollejna osob informuje mnie o tym o czym sam piszę ,że zgłosił Trzawskowiemu .Ale z tego co mówił jeszcze tydzień temu to on tam zgłosił tylko fakt ,ze ten radny zarabia za dużo i sa tam nieprawidłowości finansowe a nie że dochodzi do zgonów. Temat zgonów pojawił się teraz . Chyba ,ze masz wiedzę ,ze pisał w tamtej notatce o zgonach i go zwolnili bo z tego co ja widziałem to nie było o tym mowy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, ely3 napisał(a):

A mnie nie bawi ,ze facet rok milczał Bóg wie dlaczego a teraz nagle sobie przypomniał . Czemu nie zgłaszał tgo Izbie Lekarskiej ani odpowiednim organom. Co go powstrzymywało przez rok. I fajnie ,ze sobie żartujesz poniekąd ze śmierci ludzkiej ale mnie wkurza coś takiego ,że ktos wie ale nie powie 

Żartuję to ja sobie z Twojego, kompletnie oderwanego od rzeczywistości podejścia. Jeszcze tylko brakowało, żebyś się oburzył, że Jędrzejewski "zastraszył" Kacprzyka albo użył kilku wulgaryzmów w bezpośredniej rozmowie... 

k****, wypływa na powierzchnię śmierdząca afera, a Twoje pierwsze i najważniejsze pytanie/przemyślenie brzmi "A DLACZEGO NIE POWIEDZIAŁ O TYM WCZEŚNIEJ?" 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, airmax napisał(a):

k****, wypływa na powierzchnię śmierdząca afera, a Twoje pierwsze i najważniejsze pytanie/przemyślenie brzmi "A DLACZEGO NIE POWIEDZIAŁ O TYM WCZEŚNIEJ?" 

Dokąłdnie tak bo tu chodzi o życie ludzkie. Sorki dla mnie to jest niepojęte jak można słyszeć wcześniej o tego typu zaniedbaniach nie  robić nic przez rok . 

A jakby przez ten rok w szpitalu zmarła bliska Tobie osoba to tez byś chwalił zachowanie tego lekarza? Dla mnie to niepojęte jak on mógł milczeć. Co z nim nie tak? Takie sprawy to powinien od razu nagłaśniać zgłaszać itp 

Jak widze na drodz gościa co mija na przejściach dla pieszych to jesli mam to na kamerce to zgłaszam to na policji bo wiem ,ze taki debil może kogoś następnym razem zabić i już dwa razy byłem jako świadek i wiem ,ze ktoś miał sprawę w sądzie. W moim kodekśie moralnym się nie mieści jak można mieć wiedze na taki temat i nie trąbić gdzie popadnie o tym 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, ely3 napisał(a):

Dokąłdnie tak bo tu chodzi o życie ludzkie. Sorki dla mnie to jest niepojęte jak można słyszeć wcześniej o tego typu zaniedbaniach nie  robić nic przez rok . 

Tak. Dla nas też. Tylko z jakiegoś dziwnego powodu my kierujemy swoje oburzenie w stronę zarządu szpitala, a nie wyjebanego z pracy lekarza, który im zgłaszał problemy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, ely3 napisał(a):

Dla mnie to niepojęte jak on mógł milczeć. Co z nim nie tak? Takie sprawy to powinien od razu nagłaśniać zgłaszać

ja pierdziele

Na ile wczytałeś się w tą sprawę? 

gość mówił gdzie i komu to zgłaszał. Efekt? Stracił pracę. I nie, nie Kacprzyk. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, ely3 napisał(a):

Jak widze na drodz gościa co mija na przejściach dla pieszych to jesli mam to na kamerce to zgłaszam to na policji bo wiem ,ze taki debil może kogoś następnym razem zabić i już dwa razy byłem jako świadek i wiem ,ze ktoś miał sprawę w sądzie. W moim kodekśie moralnym się nie mieści jak można mieć wiedze na taki temat i nie trąbić gdzie popadnie o tym 

Super, jakbyś stracił prawko za takie zgłoszenie, to byś więcej nie zgłaszał :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ely3 napisał(a):

Sorki dla mnie to jest niepojęte jak można słyszeć wcześniej o tego typu zaniedbaniach nie  robić nic przez rok . 

To akurat nie jest dziwne. Większość ludzi to oportuniści. 

Jakiś czas temu w pewnej wiosce była sprawa mocnego znęcania się nad jakimiś dzieciakami przez latorośle lokalnych VIPów. Wszyscy o tym wiedzieli (łącznie z dyrekcją szkoły) i nikt nic nie zrobił. Wiadomo, że w dużych miastach jest trochę łatwiej walczyć z różną patologią ale i tak większość osób wybierze święty spokój. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ely3 napisał(a):

Dokąłdnie tak bo tu chodzi o życie ludzkie. Sorki dla mnie to jest niepojęte jak można słyszeć wcześniej o tego typu zaniedbaniach nie  robić nic przez rok . 

A jakby przez ten rok w szpitalu zmarła bliska Tobie osoba to tez byś chwalił zachowanie tego lekarza? Dla mnie to niepojęte jak on mógł milczeć. Co z nim nie tak? Takie sprawy to powinien od razu nagłaśniać zgłaszać itp 

Jak widze na drodz gościa co mija na przejściach dla pieszych to jesli mam to na kamerce to zgłaszam to na policji bo wiem ,ze taki debil może kogoś następnym razem zabić i już dwa razy byłem jako świadek i wiem ,ze ktoś miał sprawę w sądzie. W moim kodekśie moralnym się nie mieści jak można mieć wiedze na taki temat i nie trąbić gdzie popadnie o tym 

Nie tylko on był taki dziwny 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

❗️Centralny Rejestr Umów (CRU) miał być symbolem przejrzystości, a na naszych oczach staje się flagowym bublem prawnym, który najgłośniejsze afery po prostu zamiecie pod dywan. 

Nie będzie przesadą, że cała Polska w ostatnich tygodniach żyła aferami, w której centrum stał pewien warszawski szpital. Fala oburzenia przyjęła tak ogromne rozmiary, że z czasem wlała się przez okna władzy, a władza, w swoim bohaterskim stylu, postanowiła natychmiast rozwiązać problem. Już 1 lipca tego roku na białym koniu do polskich finansów wmaszeruje CRU, który jednak ma działać dosyć wybiórczo…

🤔 Bo czyje umowy - tak zupełnie przypadkowo! - do tego rejestru nie trafią? Zupełnie niespodziewanie nie znajdą się w nim umowy zawierane m.in. przez Szpital Południowy w Warszawie, Szpitali Pomorskich (dawniej zarządzanych przez Panią Minister Zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę) czy np. Szpitalne Centrum Medyczne w Goleniowie (którego dyrektorem była Pani Wiceminister Katarzyna Kęcka). Nie trafią tam też umowy całej masy innych spółek, które od lat stają się politycznym łupem.

👉🏼 Owszem, CRU łaskawie zbierze i ujawni dane od klasycznych szpitali publicznych działających jako SPZOZ, ale wszystkie umowy szpitali-spółek pozostaną tajemnicą. Tych samych spółek, które - co pokazały nam ostatnie tygodnie - z wielką chęcią zatrudniają znajomych królika na absolutnie nierynkowych warunkach. W naszej ocenie wprowadzane zmiany  mają pozorować działania i służą przede wszystkim przerzucaniu odpowiedzialności za własne afery.

Dzięki temu genialnemu planowi tworzy się absurd czystej wody: zarobki pielęgniarki, ratownika czy lekarza na kontrakcie w zwykłym szpitalu powiatowym będą publiczną telenowelą dostępną dla każdego sąsiada. W tym samym czasie cywilnoprawne eldorado menedżerów i wybranych medyków w szpitalach-spółkach pozostaną bezpieczne pod grubym dywanem milczenia. Genialne!

Skąd takie wnioski? Wystarczy zajrzeć do art. 9 Ustawy o finansach publicznych, który precyzyjnie wylicza podmioty objęte nowym obowiązkiem. W punkcie 14 tego artykułu ustawodawca wprost wpisał wyłączenie spółek prawa handlowego z definicji sektora finansów publicznych. Dotyczy to także podmiotów, w których 100% udziałów należy do samorządu lub Skarbu Państwa. Prawnicy i ekonomiści potwierdzają: w świetle tych przepisów szpitale-spółki legalnie ominą rejestr. 

❗️Po raz kolejny słyszymy dumne hasła o transparentności, a w rzeczywistości dostajemy system pełen luk prawnych dziwnym trafem zabezpieczających interesy tych, którzy najgłośniej krzyczą o wspomnianej transparentności .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.