Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Coronavirus

Rekomendowane odpowiedzi

Jednostki które mają karetki jeżdżą, dodatkowo spora część druhów z uprawnieniami rat-meda lub choćby KPP też jeździ. 

W Warszawie pomimo największych liczb zakażeń, ilość karetek jest wciąż wystarczająca. Trudno o łóżko (ostatnio 12h jedziliśmy z pacjentem)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, fluber napisał:

y. W sumie to nie wiem czy to standard ( @josephnba czy straż jeździ u Ciebie zamiast karetek? )ale mój powiat nie jest w topie zarazen a sytuacja jest kijowa.

Pytanie, czego ludzie boją się bardziej?  Koronawirusa czy zamkniętych przychodni, zabunkrowanych SOR-ów, odwołanych zabiegów i tego, że karetka nie przyjedzie na czas? Miałem nieprzyjemność odwiedzenia SOR dwa miesiące temu z żoną, która miała problemy neurologiczne. Odmówiono nam podstawowej opieki. Musiałem kombinować w nocy i w innym szpitalu zdobyć "skierowanie na SOR". Przez napędzanie histerii, nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu i zamknięcie ludzi w czterech ścianach - chorych będzie przybywać na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 minutę temu, january napisał:

 

Jesteś po prostu jednostką patologiczną - podobnie jak pijani kierowcy. Może nikogo nie zabijesz, może zabijesz 1000 osób będąc przekaźnikiem bezobjawowym - masz to gdzieś, tylko cieszysz się, że sobie oszukałeś ochronę.

Narzekasz na relacje międzyludzkie? Ciesz się, że ludzie Ci jedynie zwracają uwagę. Ja z miejsca bym ułaskawił rodziny ofiar, które w takiej sytuacji w sklepie widząc by Ci poskakały po głowie.

Ba, gdybym mógł obecnie wcisnąć jeden przycisk pozwalający usunąć z tego świata wszystkie takie spierdoliny to nie wahałbym się ani sekundy i go wcisnął.

 

Boję się tylko takich ludzi jak wyżej, którzy niedługo będą nawoływać do linczu. Tyle z mojej strony. Koleś życzy mi śmierci, a ja tylko napisałem, że nie trzymam dystansu społecznego, bo w zatłocznym sklepie (gdzie pełno takich januarów każdego dnia robi zakupy) ten dystans jest po prostu niemożliwy.

Szczerze żal mi ludzi, którzy pod wpływem medialnej nagonki, są w stanie innym życzyć smierci.

Edytowane przez Deltuś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Deltuś napisał:

Przez napędzanie histerii, nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu i zamknięcie ludzi w czterech ścianach - chorych będzie przybywać na pewno.

Nie za bardzo widzę tu związek przyczynowo-skutkowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Deltuś napisał:

Pytanie, czego ludzie boją się bardziej?  Koronawirusa czy zamkniętych przychodni, zabunkrowanych SOR-ów, odwołanych zabiegów i tego, że karetka nie przyjedzie na czas? Miałem nieprzyjemność odwiedzenia SOR dwa miesiące temu z żoną, która miała problemy neurologiczne. Odmówiono nam podstawowej opieki. Musiałem kombinować w nocy i w innym szpitalu zdobyć "skierowanie na SOR". Przez napędzanie histerii, nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu i zamknięcie ludzi w czterech ścianach - chorych będzie przybywać na pewno.

Ech. Narzekasz, ze na sorze nie ma miejsca mając w nosie jakiekolwiek środki ochrony (fajnie, ze w Twojej rodzinie poszło jak splunął), ale w innej może pójść gorzej i wtedy właśnie ci ludzie spowodują, ze nie dostaniesz się na sor. I koło się zamyka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

Nie za bardzo widzę tu związek przyczynowo-skutkowy. 

Odpadam. Odechciało mi się po wpisie Januarego.

Teraz, polskignom napisał:

Ech. Narzekasz, ze na sorze nie ma miejsca mając w nosie jakiekolwiek środki ochrony (fajnie, ze w Twojej rodzinie poszło jak splunął), ale w innej może pójść gorzej i wtedy właśnie ci ludzie spowodują, ze nie dostaniesz się na sor. I koło się zamyka :)

Na SOR tego dnia było wtedy mnóstwo wolnych miejsc. Pracownicy siedzieli sobie, plotkowali i śmiali się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Eliasz napisał:Suche liczby nie wyglądają strasznie :) 20% więcej zgonów, to tylko około 80000 osób - zwykła liczba. 

80 k nie robi roboty, ale już jak powiesz, ze w 2020 osiągnęliśmy prognozowana liczbę zgonów z 2050, to ten suchy fakt może zrobić wrazenie :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównanie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu do ściągnięcia maseczki w sklepie na kilka minut to poziom medialnego zidiocenia. @january brawo chłopak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Eliasz napisał:

akurat maseczki na świeżym powietrzu są kompletnie z czapy. 

Ale, akurat ten nakaz jest z tego powodu, że o wiele trudniej egzekwować nakaz noszenia masek w komunikacji i pomieszczeniach, niż nakaz ogólny.

Podobnie było z kwestią lasów. Jak ścigać każdego Janusza, który dynda do lasu? A przecież trzeba zatankować, dojechać itd, itp.

Przypominam tylko, że nie było masek, testów, płynów, a lekarzy nie mamy zbyt wielu.

To że zaszczepieni lekarze udzielają teleporad, to też większy .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Deltuś napisał:

Porównanie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu do ściągnięcia maseczki w sklepie na kilka minut to poziom medialnego zidiocenia. @january brawo chłopak.

To właściwie dokładnie to samo - w swych postach sam napisałeś, że nie zachowujesz dystansu w sklepie i że ściągasz maseczkę po minięciu ochrony, a zakładasz czasem jak ktoś przy kasie zwróci uwagę.

Pijany kierowca też nie siada za kółko z zamiarem zabicia kogoś. Jest po prostu taki jak użytkownik Deltuś - łamie przepisy dla własnej wygody i ma gdzieś życie i zdrowie innych.

Przy obecnym przeładowaniu służby zdrowia oraz stopniu zaraźliwości mutacji można wręcz uznać pijanego kierowcę za mniej szkodliwego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, starYfaN napisał:

 

To że zaszczepieni lekarze udzielają teleporad, to też większy .......

No ale tutaj raczej chodzi o ograniczenie mobilności zarażających pacjentów. 

Edytowane przez fluber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mając w rodzinie osoby chore onkologicznie i widząc jak przechodzą nawet drobne choroby, wolę założyć maseczkę w sklepie niż świrować zorro a'la @Deltuś. Niech ta maseczka da nawet ten 1% ochrony.

Nie dla siebie. Tylko dla innych, dla których ta maseczka na moim nosie może okazać się zbawienna.

Cytat

czasem warto pomyśleć o innych bez wdawania się w dyskusje o logice maski czy odległości sklepowej

Po nas choćby potop, jakie to głupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

No ale tutaj raczej chodzi o ograniczenie mobilności zarażających pacjentów. 

Niby tak, ale do lekarza idziesz z konieczności, nie jak do galerii. Poza tym przecież ludzie chorują nie tylko na covid.

 

Tak z 50 tys, z tego powodu już nigdy nie będzie mobilne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, starYfaN napisał:

Niby tak, ale do lekarza idziesz z konieczności, nie jak do galerii. Poza tym przecież ludzie chorują nie tylko na covid.

 

Tak z 50 tys, z tego powodu już nigdy nie będzie mobilne.

W wielu przypadkach idziesz po od z powodu grypy czy przeziębienia które teraz często może być covidem. W poczekalni ci ludzie też mogliby swoje zarazić więc ciężko powiedziec. Teraz chyba masz wybór między teleporada a normalna wizyta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, fluber napisał:

W wielu przypadkach idziesz po od z powodu grypy czy przeziębienia które teraz często może być covidem. W poczekalni ci ludzie też mogliby swoje zarazić więc ciężko powiedziec. Teraz chyba masz wybór między teleporada a normalna wizyta. 

No mam. Jak wybiorę teleporadę, to po dniu na telefonie dostanę cyferki na receptę.

Jak nie, to w dyplomatycznej lekarskiej nomenklaturze, dość stanowczo każą Ci s..........ć.

 

Taki sobie ten wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, january napisał:

 

Przy obecnym przeładowaniu służby zdrowia oraz stopniu zaraźliwości mutacji można wręcz uznać pijanego kierowcę za mniej szkodliwego.

 

Pijani kierowcy zabijają jakieś 0.7 osoby dziennie więc... 

Edytowane przez fluber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaczyński pomyka bez maseczki a Wy po deltusiu jedziecie 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.