Skocz do zawartości

Victor Wembanyama


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, agresywnychomik napisał(a):

Chyba coś komuś weszło do głowy xD

Swoją drogą ktoś od promowania produktu w NBA poleci po tych finałach bo to co Liga wypromowała to "dirty team", "dirty player", ciągnięty za uszy, nogi, włosy przez sędziów (już po finałach więc mogę napisać że sędziowanie w tej serii było skandalicznie jednostronne i nie pamiętam takiego przypadku w historii).

Francuzi to moja top nielubiana nacja (z Europy) i to się tylko potwierdza l, jak byłem mocno obojętny do chłopa przed finałami, to po stwierdzam że fizycznie to żyrafa ale mentalnie ameba.

I właśnie w tej materii - mentalnej upatruje największe rezerwy na przyszły sukces Spurs.

 

Aż lorak zniknął z forum, patrz jego wczesniejsze peany nad Wembym, który nawet i poza kortem wg niego praktycznie chodził po wodzie i zamieniał wodę w wino.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, ignazz napisał(a):

Nie przesadzajcie teraz w drugą stronę. 

tu nie ma żadnej przesady

20 lat mieliście pięknych z nie dającym się nie lubić Timmym.

Teraz Waszym franczajsem jest pretensjonalny kutasiarz. Enjoy

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Przecież Duncan przez większość kariery był mocno hejtowany. To ustało dopiero pod koniec jego kariery.

może przez jakichś sajkosów Kobiego

ja tu nie kojarzę case jak przy Dirku (zmiana łatki soft grajka w clutch napierdalacza dzięki jednemu runowi)

 

no chyba że ten 'hejt' polegał na tym że Spurs byli 'nudni' (ale to casuolowe podejście)

tam hejt szedł na Bowena, Popa czy Parkera -> Duncan i Ginobili raczej zawsze propsy

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, julekstep napisał(a):

może przez jakichś sajkosów Kobiego

ja tu nie kojarzę case jak przy Dirku (zmiana łatki soft grajka w clutch napierdalacza dzięki jednemu runowi)

 

no chyba że ten 'hejt' polegał na tym że Spurs byli 'nudni' (ale to casuolowe podejście)

tam hejt szedł na Bowena, Popa czy Parkera -> Duncan i Ginobili raczej zawsze propsy

Ja pamiętam mocną napierdalankę na Duncana za:

- styl gry (drewniak, rzuca tylko o tablicę, zero finezji)

- brak charyzmy i styl bycia nudnego sztywniaka

- bycie soft graczem (mocny wpierdol w '01 od Lakers, rezygnacja z gry w play-off '00 pomimo rzekomo nie tak groźnej kontuzji)

- rzekomo niezasłużone MVP (z perspektywy czasu trochę zabawny argument ale taka była narracja sporej części osób, że w 2002 roku powinien dostać Kidd a w 2003 Garnett) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ja pamiętam mocną napierdalankę na Duncana za:

- styl gry (drewniak, rzuca tylko o tablicę, zero finezji)

- brak charyzmy i styl bycia nudnego sztywniaka

- bycie soft graczem (mocny wpierdol w '01 od Lakers, rezygnacja z gry w play-off '00 pomimo rzekomo nie tak groźnej kontuzji)

- rzekomo niezasłużone MVP (z perspektywy czasu trochę zabawny argument ale taka była narracja sporej części osób, że w 2002 roku powinien dostać Kidd a w 2003 Garnett) 

czyli sajkosi Kobiego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, january napisał(a):

Aż lorak zniknął z forum, patrz jego wczesniejsze peany nad Wembym, który nawet i poza kortem wg niego praktycznie chodził po wodzie i zamieniał wodę w wino.

niestety z tym typem 4:0 dla spurs brzydko nam się kolega postarzał 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A u mnie odwrotnie, Vemby był mi obojętny i zerkałem jak na ciekawostkę a po tych playofach będę mu troszkę nawet kibicował : )

Pierwsze play-offy, wszystkie oczy na niego, każdy ruch analizowany ze 100 kamer, wyciągane było każde złe zagranie, do tego jeszcze ta 'obiektywna' fanbaza nowojorska i jej finałowe przyległości : )

Wg mnie duży też wpływ na te 'dirty plays' mają:

- sposób obrony przeciwników, przecież z tego też niezły kilp można złożyć, te wszystkie szarpania, przytrzymania, popychania na pewno go frustrują i powodują chęć rewanżu. To coś podobnego z czym mierzy się LeBron od lat. - ale te negatywne emocje to spokojnie do nauczenia i opanowania wraz z nabieraniem doświadczenia, chłopak ma 22 lata.

- gabaryty Vemby'ego, przecież przez to wszystko co robi wygląda i jest trochę inne niż przywykliśmy i np. jak stawia głupią zasłonę to łokcie ma na wysokości szyi albo i głowy rywali i sporna sytuacja gotowa.

Jasne, że nie jeden raz faulował, nieraz pewnie i brzydko i niesportowo ale ubieranie go w łatkę dirty jak jakiegoś Dorta to duuuuża przesada : )

Przeszedł dobry chrzest bojowy, zaprocentuje to wg mnie w przyszłości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ja pamiętam mocną napierdalankę na Duncana za:

- styl gry (drewniak, rzuca tylko o tablicę, zero finezji)

- brak charyzmy i styl bycia nudnego sztywniaka

- bycie soft graczem (mocny wpierdol w '01 od Lakers, rezygnacja z gry w play-off '00 pomimo rzekomo nie tak groźnej kontuzji)

- rzekomo niezasłużone MVP (z perspektywy czasu trochę zabawny argument ale taka była narracja sporej części osób, że w 2002 roku powinien dostać Kidd a w 2003 Garnett) 

Oczywiście że tak było. Ta ma jego mimika, styl gry, wywiady. Wszystko wpływało na to że wydawał się nudziarzem. Jak się później okazało jest zupełnie inny. Całe San Antonio było nudne, do bólu skuteczne to przekładało się na ich nielubienie. Duncan jako lider ponosił tego konsekwencje a na siłę nie chciał pokazać się że jest fajny śmieszny etc. Chyba do niczego mu to nie było potrzebne, co po latach i potem że dorośliśmy zwiększa jeszcze bardziej jego zajebistość.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Me Myself and I napisał(a):

tylko jest trochę róznica w hejtowaniu za bycie nudnym a bycie dirty

Tylko ze taka akcja jak zagrał  Wemby gdzie groziło to zawieszeniem taka sobie…. i nagle pojawiły się filmiki fanów ze brutal.  
 

Akcji podobnych w PO z takimi Minny to Wilki robiły dziesiątki. Ba. W poprzednich latach było ich pewnie setki.  
I nikt tu nie chciał przy każdym zderzeniu, uderzeniu, podejściu bliżej przeciwnika od razu liczenia tych punktów i zawieszenia. 
Wemby ? Przecież zarówno knicks jak i inni przeciwnicy chcieli tak po prostu go wyeliminować. I była to część game planu. 
Zamęczać nie tylko w ataku go ale i w obronie. I jak dasz zysk swojej drużynie to robisz co trzeba. 

Ja pomimo tych fauli nie nazywam go po prostu dirty. Ostra gra jako reakcja na wcale nie delikatniejszą grę przeciwnika. momentami z racji wieku rzeczywiście głupio. 
Takich filmików gdy leżał taki Harper nikt sobie nie robił pod stopklatki. Wemby to inny rozmiar buta. Widzę że już mniej mu można bo się wam nie podoba. Bo to Francuz. Bo pyszałkowaty wywiad. Bo to bo tamto. 
 

czuję niestety że to będzie przekleństwo Wemby to polowanie na niego gdy nieskoordynowany czasem Macha łapami. 

Kłopoty będą/ gdy sędziowie dopuszczą do ostrej gry to reagując równie ostro i tak będzie na świeczniku. Poobijany. Bo już mu łatkę przykleiliście i tylko dopiszecie „a nie mówiłem”. a gdy będzie apteka to z jednej strony napiszecie że liga go chroni a z drugiej taki sędzia wywali go za łokieć który z racji tej budowy bardzo głupio lata koło głów przeciwnika. I możliwe że będzie po prostu przypadkowy. 
 

tak dla was źle a tak dla was niedobrze. 
 

no a przypadkowa akcje których w tłoku pełno nazwiecie celowym zagraniem a moje tłumaczenie kolejnym fikołkiem. 
bo za młodu jeden łokieć poleciał po chyba epickiej sekwencji brutalnego krycia go i błędów sędziów równocześnie. 
 

tak jak piszecie. Będzie używanie. Niezależnie od sytuacji na boisku wy już wiecie. 
 

Cokolwiek się wydarzy że to celowe i jak coś napisze to oczywiście fikołek. 

Kolejna dekada będzie w tym aspekcie identyczna. 

Nie wiem czy Karl Malone ma łatkę brutala ale Wemby już zebrał więcej krytyki niż tamten cudowny Adonis. 

Moim zdaniem niesłusznie. 

Na starość Duncana nagle forum polubiło. Poczekam z tym też na Bagiete. Może zasłuży może nie. 

Miał tak Gasol. Miał tak KG. Wczesny Curry też zbierał cięgi ze szklane kostki i ten kontrakt 44/4 pomógł Golden zrobić tytuły. 
 

Jestem za tym aby zakwestionować Wemby i aby mu tego supermaxa nie dawać bo nie zasługuje. Niech weźmie 80/4 

Dla mnie git.  

Facet ma problem z agresją niech dostanie na otrzeźwienie niższy kontrakt. 

W sumie liga licząc te punkty robi z tego show. 

Kolejny aspekt który ma nas poróżnić. 

Więcej skrajnych emocji lepsze zarobki. 
Mogę być częścią tego piekiełka. 

Wemby z mojej perspektywy okazuje się już lepszy niż myślałem. Oby tak dalej się rozwijał. I tam gdzie robi błędy wyeliminował to. 
 

dobranoc. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, ignazz napisał(a):

Nie wiem czy Karl Malone ma łatkę brutala ale Wemby już zebrał więcej krytyki niż tamten cudowny Adonis. 

masz na myśli tego Karla Malone'a o którym przy okazji jakichś postów na socjalkach 70% komentarzy to że pedofil albo dirty player (albo to i to)?!?

 

xDDD

 

SZPAGATY OFICJALNIE CZAS ZACZĄĆ

So It Begins GIFs - Find & Share on GIPHY

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.