Skocz do zawartości

Playoff race 2024


karpik

Rekomendowane odpowiedzi

Drabinki zachodu nie wyglądają zbyt optymistycznie dla najlepszych i może dlatego walka będzie na noże do końca.  
 

1. DEN

2. CLIP

3. OKC

4. MINN

5. NOP 

6. KINGS

 

potem 

SUNS

i z trudem MAVS 

OKC musza oczywiście zmarnować TB aby spaść ale to zrobią po wizycie na wschodzie i serii wyjazdów aaa jezeli LBJ  się wyleczy to można tu upatrywać 9go do walki ale kiedy kostka się zregeneruje myślę ze nie szybko. 
 

GOLDEN LUB LAKERS 

Taki układ tabeli pozwoli potencjalnym dwóm najlepszym ekipom zagrać w WCF 

Ale pytanie co to za absencje ( pierwsza w sezonie rownoczesnie PG KL vs Bucks)?

wschod 

 

1. BOS,

2. MIL,

3. CLE,

4. ORL,

5. MIA

6. IND,

7. KNIX

8. PHI,

9. CHI,

10. ATL wyleci z 10 ?.. mało realne może NETS.?

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Analitycy z Koziej Wolki:

Kings potrzeba każdego zwycięstwa więc u siebie pewna porażka z Rakietami 

Magic tak chwalone u siebie równie pewne bum z pacers 

mmiami Hate u siebie potknięcie z Wizz 

nijakie Nets wygrywają z Cavs w CLE

wyścig żółwi też dla gosci bez mvp 

 

 

A podobno ważny etap już jest a tu gospodarze sobie pogrywają i będzie płacz że zabrakło pół wygranej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ignazz napisał(a):

Docelowo KĄT z ławki na sporych minutach to mogłoby zaskoczyć przeciwnika. 

Myślę, że po pierwsze taka propozycja to najbardziej zaskoczyła by samego Townsa.

Przecież wiesz, że ego gwiazd jest dla nich często dużo ważniejsze niż wyniki drużyny i na różne ustępstwa idą dość niechętnie a taka decyzja gry z rezerwami mogłaby zostać przez KAT'a źle odebrana. No bo np. dlaczego on a nie Ant miałby grać w takiej roli?

Po drugie w PO, gdzie Wolves potrzebują w tym roku wreszcie solidnego występu by utwierdzić wszystkich zainteresowanych, że wszystko idzie dobrym kierunku, szczególnie po obecnym mocnym Regularze, to tych minut granych tam z rezerwami i tak będzie niewiele. Wiec to będzie żaden game changer na Postseason.

Więc wdrażanie jakichś większych zamian na tym etapie sezonu to nienajlepszy pomysł i prędzej wprowadzi więcej chaosu niż korzyści.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, vero1897 napisał(a):

Myślę, że po pierwsze taka propozycja to najbardziej zaskoczyła by samego Townsa.

Przecież wiesz, że ego gwiazd jest dla nich często dużo ważniejsze niż wyniki drużyny i na różne ustępstwa idą dość niechętnie a taka decyzja gry z rezerwami mogłaby zostać przez KAT'a źle odebrana. No bo np. dlaczego on a nie Ant miałby grać w takiej roli?

Po drugie w PO, gdzie Wolves potrzebują w tym roku wreszcie solidnego występu by utwierdzić wszystkich zainteresowanych, że wszystko idzie dobrym kierunku, szczególnie po obecnym mocnym Regularze, to tych minut granych tam z rezerwami i tak będzie niewiele. Wiec to będzie żaden game changer na Postseason.

Więc wdrażanie jakichś większych zamian na tym etapie sezonu to nienajlepszy pomysł i prędzej wprowadzi więcej chaosu niż korzyści.

A co ma ego do powrotu po operacji łąkotki? 

Chłopak wróci na bardzo ograniczonych minutach na początku i wychodzenie z ławki nie jest wykluczone, być może nawet konieczne żeby wszedł w rytm 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, josephnba napisał(a):

A co ma ego do powrotu po operacji łąkotki? 

Chłopak wróci na bardzo ograniczonych minutach na początku i wychodzenie z ławki nie jest wykluczone, być może nawet konieczne żeby wszedł w rytm

To chyba oczywiste co napisałeś, że będzie powoli wprowadzany ale jak inaczej mam rozumieć zdanie:

11 godzin temu, ignazz napisał(a):

Docelowo KĄT z ławki na sporych minutach to mogłoby zaskoczyć przeciwnika. 

niz sugestie by ostatecznym celem KATa była gra z ławki? A jeśli Ant miałby prowadzić S5 a Towns ciągnąć rezerwowych to chyba byłby dość jasny sygnał, kto jest w takim układzie Alphą, nie?

Poza tym kto robi jakieś kombinacje w rotacji ze swoim gwiazdami, tuż przed Playoffs, tylko po to by "zaskoczyć", skoro do tej pory idzie  wreszcie nadspodziewanie dobrze? Jak dostaną jakiegoś mocnego gonga w PO to będzie czas na zmiany i ulepszenia. Albo jak Towns okaże się po tej kontuzji wyraźnie słabszym graczem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, vero1897 napisał(a):

niz sugestie by ostatecznym celem KATa była gra z ławki? A jeśli Ant miałby prowadzić S5 a Towns ciągnąć rezerwowych to chyba byłby dość jasny sygnał, kto jest w takim układzie Alphą, nie?

Ant już dawno jest jest boiskowym liderem, natomiast jeśli KAT będzie zdrowy, to raczej nie będzie tematu aby grał z ławki

inna sprawa czy będzie zdrowy, jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że wyrobi się do 20 kwietnia po przebytej operacji, czyli w jakieś 40 dni, Embiid z chyba tym samym urazem ma wrócić w tym samym czasie, ale operacje miał na początku lutego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, ja też mam świadomość tego kto jest liderem w Wolves. Tylko, że widzę też ogromną różnicę między taką grą jak do tej pory, bez wciąż przesadnie zaznaczonego podziału na to kto jest kim a proponowaną tu degradacją Townsa do roli lidera 2nd unitu i wręcz regularnego wchodzenia z ławki, lol.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, vero1897 napisał(a):

Panowie, ja też mam świadomość tego kto jest liderem w Wolves. Tylko, że widzę też ogromną różnicę między taką grą jak do tej pory, bez wciąż przesadnie zaznaczonego podziału na to kto jest kim a proponowaną tu degradacją Townsa do roli lidera 2nd unitu i wręcz regularnego wchodzenia z ławki, lol.

Nie no ignazz raczej nie miał na myśli regularnej gry z ławki. Co najwyżej grę z ławki w PO, po powrocie z rekonwalescencji 

 

Nikt tu raczej nie byłby tak głupi żeby zrobić z niego 6th mana na stałe 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No ja mam wrażenie, że szykuje się nam wyścig slimaków po 6seed na Zachodzie, 

dzisiaj Kings w czambuł, zaś po 16 h mecz Sunsów z Bucks, no i ja myślę, że Bucks zdemoluje PHO, a Denver zabije Dallas. I tak to się będzie na zachodzie rozgrywać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, iglo13 napisał(a):

Dlaczego ślimaków? To że poziom jest wysoki i dlatego każdy może ograć każdego to źle? Wole taką sytuacje niż wschód gdzie słaba Atlanta nie ma szans dogonić jakże potężnych Pacers 

Zgoda że poziom na zachodzie jest świetny. Ale czemu ta szydera z Pacers ? Oni wygrali bardzo dużo spotkan z Celtics, Bucks i innymi mocnymi zespołami w tym roku, a ostatnio poskładali dwa razy z rzędu Twoje Mavs, czy też Thunder które króluje na zachodzie  :) 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Zgoda że poziom na zachodzie jest świetny. Ale czemu ta szydera z Pacers ? Oni wygrali bardzo dużo spotkan z Celtics, Bucks i innymi mocnymi zespołami w tym roku, a ostatnio poskładali dwa razy z rzędu Twoje Mavs, czy też Thunder które króluje na zachodzie  :) 

Lekka uszczypliwość, ale z drugiej strony uważam, że Pacers nie byliby faworytem w serii z nikim z top 10 zachodu. Mavs to sie co jakiś czas samo składa :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

GJFj6aKXIAETzHe?format=jpg&name=medium

Ciekawe czy to jest Suns 2.0. z sezonu 19/20 moment dla Rockets: zabraknie trochę do playoffów, ale piękny progres i za rok uważajcie. Już w tym sezonie na Wschodzie byliby w okolicach playoffów, mają -3 obronę, a do tego Green, Sengun, Thompson, Whitmore, Smith, loteryjne picki od Nets - potężne pole na progres. No i wygląda, że Udoka jest legit w opór. 

Niby zawalili sobie salary i wymianę z Westbrookiem (jakieś tam picki do OKC), ale też mają darmowe picki od Nets, a to może być >>>

Kiepski timing z tą kontuzją Senguna, bo można byłoby pompować balonik na końcówkę sezonu.

Jakby Greenowi na dobre się przestawiło w głowie, to mogliby z tego wyjść tacy upgrejdowani Kings. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, BMF napisał(a):

GJFj6aKXIAETzHe?format=jpg&name=medium

Ciekawe czy to jest Suns 2.0. z sezonu 19/20 moment dla Rockets: zabraknie trochę do playoffów, ale piękny progres i za rok uważajcie. Już w tym sezonie na Wschodzie byliby w okolicach playoffów, mają -3 obronę, a do tego Green, Sengun, Thompson, Whitmore, Smith, loteryjne picki od Nets - potężne pole na progres. No i wygląda, że Udoka jest legit w opór. 

Niby zawalili sobie salary i wymianę z Westbrookiem (jakieś tam picki do OKC), ale też mają darmowe picki od Nets, a to może być >>>

Kiepski timing z tą kontuzją Senguna, bo można byłoby pompować balonik na końcówkę sezonu.

Nom szkoda tej kontuzji bardzo.

Last 10 Jalen Green robi 27 ppg I 4 trojki na 40%,  Flet znowu jest niedoceniany I robi swietne adv stats jak co roku I 19/10 w tym samym okresie, a do tego mlodzi Jabari, Amen I Cam robia 11ppg+.

A tu jeszcze wpadnie jakis lotto pick od Nets. To, plus progres mlodych - za rok moga byc legit.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.