Skocz do zawartości

ATF Filmy - kategoria film epicki


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

O i tu mamy problem, prosze pokaz mi gdzie ja pisalem o ocenie umiejetnosci aktorskich? Chyba dodajesz cos od siebie bądź proponujesz inna dyskusje.

Napisalem ze utrzymuje sie w topie od lat i za to respekt, gra w wysokobudzetowych produkcjach z częstotliwością jak nikt inny, jako dowód podalem to ze jego fimy zarobiły niesamowitą kase.

Well, tu zwracam honor, może nadinterpretowałem twoje słowa o topce hollywood, jako najlepszych aktorach pod tym względem ;) Dla mnie po prostu ten hajs nie jest żadnym wyznacznikiem, biorąc pod uwagę, jakie produkcje królują w box office w tym wieku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, P_M napisał(a):

Well, tu zwracam honor, może nadinterpretowałem twoje słowa o topce hollywood, jako najlepszych aktorach pod tym względem ;) Dla mnie po prostu ten hajs nie jest żadnym wyznacznikiem, biorąc pod uwagę, jakie produkcje królują w box office w tym wieku.

no i gites.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moje głosy:

1 - Braveheart -> i to nie dlatego że go sam wybrałem :) Moja absolutna topka i ile razy bym nie oglądał to w kilku momentach mam ciary a przy zakończeniu leci łezka. Wiadomo że PM zaraz napisze że w 43 minucie kamera za bardzo skręciła o 3 stopnie w lewo, ale whatever :)
2 - Drużyna Pierścienia -> Trylogia Jacksona to również moja prywatna topka i pewnie filmy do których najczęściej wracam. Całe szczęście BMF picknął część którą najmniej lubię, więc Braveheart niezagrożony (Dwie Wieże by się biły o top spot)
3 - Gladiator -> Jak lubię Braveheart to wiadomo że będę też lubił Gladiatora, który jest mocno podobnym ale jednak gorszym filmem (gorszy setting, Crowe ze 2 klasy poniżej Gibsona, brak tego czegoś co w Braveheart dawało ciarki/łezki), ale dalej to jest super film. Na duży plus Phoenix, który zapada w pamięć jako siusiak.

4 - Barry Lyndon -> Moje zaskoczenie w tej kategorii. Niby typ filmu jaki nie lubię a oglądało mi się to baaaaardzo dobrze. Świetny wizualnie, świetnie dobrana muzyka która 'prowadzi' akcję i nietypowa, ale ciekawa narracja. Jednak Kubrick to kot.
5 - Ben Hur -> Nie robię era adjustment, bo tak pewnie by wylądował na 3cim miejscu...mimo wszystko czas trochę się dał we znaki i jednak gorzej to się ogląda niż takiego Gladiatora. Dalej to bardzo spoko film a gdyby nie tragiczny główny aktor to i bez adjustmentów by był oczko wyżej....ale typ mnie nieziemsko irytował.

6 - Hero -> Film bardzo ładny i krótki, więc nawet można z jakąś tam przyjemnością obejrzeć...i zapomnieć.
7 - Interstellar -> Chyba najbardziej overrated film z wybranych w tej kategorii. Fajna muzyka, kilka spoko scen i nic poza tym....a to trwa chyba z 9 godzin.
8 - Troja -> Patrzydło, które można polukać jednym okiem jak akurat leci na Polsacie czy innym TVNie. Aha - nie rozumiem fenomenu Brada Pitta (tak ogólnie, nie że w tym filmie).
9 - Ostatni Samuraj -> Tu uczciwie przyznam że już sobie tego na potrzeby atfa nie przypominałem, ale jednak ten film mnie potężnie zawiódł jak byłem w wieku w którym tego typu filmy wchodziły mi najlepiej...więc teraz nie chciałem już tego powtarzać (+ też jestem w klubie antyfanów Toma Cruise'a!)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

W sumie gdzie indziej zagłosowałem jawnie, to i tutaj wrzucę:

 

1. Gladiator - Definicja epickości z genialnym Ridleyem Scottem za sterami. Film naprawdę robi wszystko by być wielki, by wszystko robiło wrażenie. Jeden minus, że nie oglądałem w kinie

2. Ben Hur - Jeden z najlepszych filmów w drafcie, aż zaskoczyło mnie, że przegoniło Władcę Pierścieni, który był moim faworytem. Sceny z Jezusem - po latach dalej robią wrażenie

3. Władca Pierścieni - Dalej jeden z najlepszych filmów, pewnie jako Powrót Króla poszłoby 2#. Po latach człowiek docenia, że wtedy jeszcze politpoprawność nie niszczyła filmów

4. Barry Lyndon - w sumie i tak by nie wskoczył wyżej, ale I część dużo lepsza od drugiej, szkoda, że nie utrzymało poziomu. Mój pierwszy film Kubricka w życiu, nie dałbym go 1# wśród reżyserów

5. Troja - myślałem, że pójdzie niżej, ale przy filmach niżej daję bonusy za Brada Pitta. Ale szczerze - film nie na poziom all time i nie powinno go już być(podobnie jak tych niżej)

6. Intestellar - jak czytam epic, nie widzi mi się ten film. Lubię Nolana i jeden z dwóch najsłabszych jego filmów jaki widziałem, a można było wziąć Dunkierkę!

7. Braveheart - Możliwe, że dlatego, że obejrzałem wersję reżyserką, w skróconej krócej bym się męczył, zdecydowanie przereklamowane

8. Ostatni Samuraj - film jest piękny. Wizualnie najwyższa klasa. Ale fabuła jest tak beznadziejna i bezdennie głupia, że oczy prawie krwawią

9. Hero - jedyny plus to długość, top3 najgorszych filmów w drafcie jakie do tej pory oglądałem. Beznadziejny setting z pseudoanime bohaterami i magiczną walką, nieistniejąca fabuła i jednowymiarowi, niedający się lubieć bohaterowie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Średnia ta kategoria, trochę zmarnowałem czasu.

--

Tier: to jest epicki film i nie ma do czego się przyjebać

2. Ben-Hur

Pozytywne zaskoczenie, takie klasyczne epiki powinny być wybierane w tej kategorii. 

3. Hero

Damn. Epicka obsada (Toney Leung, Maggie Cheung, Zhang Ziyi) – epickie sekwencje scen walki – epickie kolory, i świetny film. Takie nawiązania historyczne są top.

4. Barry Lyndon

Pozytywne zaskoczenie, takie klasyczne filmy (nie wiem czy to jest epic-epic, więc na #4) powinny być wybierane w tej kategorii.

Tier: to jest dobry film, ale byłby dużo niżej gdyby ludzie wybierali jak ludzie

5. Interstellar

Też mieliście tak, że oglądaliście ten film i chcieliście się emocjonalnie zaangażować, ale poza sceną z nagraniami dzieci głównej postaci gdzieś w połowie – ten film Was nie dotknął tak mocno, jak pewnie mógłby z błyskotliwą fabułą (tzn. konceptem) i świetną muzyką? Ostatnia scena między McConnaugheyem i jego córką, po której masz takie ,,uhm, okay”, a nie :((((((? Rozczarowanie, zwłaszcza po 6 godzinach jego trwania, a co więcej przy kolejnym oglądnięciu te same refleksje co za pierwszym razem, aczkolwiek dobry film.

Tier: to jest dobry film, ale historyczny bullshit

6. Braveheart

Haha, ale historyczny gniot: tzn. fajnie się oglądało + na plus brak happy endu, jakbym miał w sobie pogardę do historii to pewnie bym powiedział, że świetny, ale przekłamujesz życiorys legendarnej postaci historycznej, a fabularnie efektem tego jest, że wymyślasz, że synowa głównego antagonisty zakoc***e się w głównym protagoniście, manipulując całą resztą? XD Jesus, Hollywood. ;] Wiadomo, że nie ma co się czepiać niedokładności historycznych w filmach, ale to jest gwałt na historii z takim se efektem.

7. Gladiator

Haha, ale historyczny gniot: tzn. fajnie się oglądało, jakbym miał w sobie pogardę do historii to pewnie bym powiedział, że świetny, ale przekłamujesz życiorys legendarnej postaci historycznej (Marek Aureliusz) i innego cesarza rzymskiego, a fabularnie efektem tego jest, że nie wymyśliłeś nic lepszego niż ,,fikcyjnej postaci zabito całą rodzinę, więc typ robi redemption tour”? XD Jesus, Hollywood. ;] Wiadomo, że nie ma co się czepiać niedokładności historycznych w filmach, ale to jest gwałt na historii z takim se efektem.

Tier: To jest średni film 

8. Ostatni Samuraj

Abstrahując tutaj od historycznych niedoskonałości (fabuła luźno oparta na faktach, grube niedokładności w scenach walki i ich prezentowaniu, obraz samurajów mający mniej więcej tyle wspólnego z rzeczywistością co obraz straży granicznej w Zielonej Granicy Holland): ma swoje plusy ten film, ale tbh zero treści o której się będzie pamiętało za rok-dwa, wizualnie też takie pitu-pitu.

Tier: to nie jest dobry film

9. Troja

Epicki potencjał (budżet, aktorzy jak B. Pitt, P. O’Toole czy D. Kruger) i epicki temat, a najbardziej generyczny film jaki wyobrazić można sobie na bazie tropów, jakie można w takim filmie poruszyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, BMF napisał(a):

Średnia ta kategoria, trochę zmarnowałem czasu.

--

Tier: to jest epicki film i nie ma do czego się przyjebać

2. Ben-Hur

Pozytywne zaskoczenie, takie klasyczne epiki powinny być wybierane w tej kategorii. 

3. Hero

Damn. Epicka obsada (Toney Leung, Maggie Cheung, Zhang Ziyi) – epickie sekwencje scen walki – epickie kolory, i świetny film. Takie nawiązania historyczne są top.

4. Barry Lyndon

Pozytywne zaskoczenie, takie klasyczne filmy (nie wiem czy to jest epic-epic, więc na #4) powinny być wybierane w tej kategorii.

Tier: to jest dobry film, ale byłby dużo niżej gdyby ludzie wybierali jak ludzie

5. Interstellar

Też mieliście tak, że oglądaliście ten film i chcieliście się emocjonalnie zaangażować, ale poza sceną z nagraniami dzieci głównej postaci gdzieś w połowie – ten film Was nie dotknął tak mocno, jak pewnie mógłby z błyskotliwą fabułą (tzn. konceptem) i świetną muzyką? Ostatnia scena między McConnaugheyem i jego córką, po której masz takie ,,uhm, okay”, a nie :((((((? Rozczarowanie, zwłaszcza po 6 godzinach jego trwania, a co więcej przy kolejnym oglądnięciu te same refleksje co za pierwszym razem, aczkolwiek dobry film.

Tier: to jest dobry film, ale historyczny bullshit

6. Braveheart

Haha, ale historyczny gniot: tzn. fajnie się oglądało + na plus brak happy endu, jakbym miał w sobie pogardę do historii to pewnie bym powiedział, że świetny, ale przekłamujesz życiorys legendarnej postaci historycznej, a fabularnie efektem tego jest, że wymyślasz, że synowa głównego antagonisty zakoc***e się w głównym protagoniście, manipulując całą resztą? XD Jesus, Hollywood. ;] Wiadomo, że nie ma co się czepiać niedokładności historycznych w filmach, ale to jest gwałt na historii z takim se efektem.

7. Gladiator

Haha, ale historyczny gniot: tzn. fajnie się oglądało, jakbym miał w sobie pogardę do historii to pewnie bym powiedział, że świetny, ale przekłamujesz życiorys legendarnej postaci historycznej (Marek Aureliusz) i innego cesarza rzymskiego, a fabularnie efektem tego jest, że nie wymyśliłeś nic lepszego niż ,,fikcyjnej postaci zabito całą rodzinę, więc typ robi redemption tour”? XD Jesus, Hollywood. ;] Wiadomo, że nie ma co się czepiać niedokładności historycznych w filmach, ale to jest gwałt na historii z takim se efektem.

Tier: To jest średni film 

8. Ostatni Samuraj

Abstrahując tutaj od historycznych niedoskonałości (fabuła luźno oparta na faktach, grube niedokładności w scenach walki i ich prezentowaniu, obraz samurajów mający mniej więcej tyle wspólnego z rzeczywistością co obraz straży granicznej w Zielonej Granicy Holland): ma swoje plusy ten film, ale tbh zero treści o której się będzie pamiętało za rok-dwa, wizualnie też takie pitu-pitu.

Tier: to nie jest dobry film

9. Troja

Epicki potencjał (budżet, aktorzy jak B. Pitt, P. O’Toole czy D. Kruger) i epicki temat, a najbardziej generyczny film jaki wyobrazić można sobie na bazie tropów, jakie można w takim filmie poruszyć.

Pozostałe kategorie nie licząc Bad Boysow i Na Noże dużo lepsze już 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.