Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

Jakoś czytam dwie wersje. Rowniez o dobrych Rosjanach ratujacych ludzkosc i zlej Ukrainie, USA I calym zlym Zachodzie.

@DLT_BraddockZobacz na to jak pisze @ely3, @Gregorius, @Hoolifan. Merytorycznie az do bólu. Nazwy miejscowości nie mówiące nic nikomu poza mieszkańcami tychże lub ludziom mocno interesującym się tematem.

Niestety druga strona najczęściej zamiast faktami posługuje się stereotypami, faktami wyrwanymi z kontekstu, ale najczęściej wyśmiewaniem i szyderczym tonem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Reikai napisał:

A jaka jest inna wersja, jak juz tak probujesz byc free thinkerem?

Nauczony jestem doświadczeniem Kosova, czyli bombardowaniem Serbii w 1999 roku. Dziś "wypada" protestować przeciwko nieludzkim bombardowaniom przez Rosję. Wtedy polska opinia publiczna gorąca popierała bombardowania serbskiej ludnosci cywilnej. Po latach wyszło trochę manipulacji oraz pełno walków i zbrodni na konto UCK. Obecnie polską i nie tylko opinie publiczną można urabiac do woli i nie jest to tylko domena rosyjska. Można było wcisnąć milionom strach przed ludźmi z niezaslonietymi ustami, mozna też zrobić kataklizm z powodu gołoledzi. Dziś straszono spadającymi soplami z lodu. Nie śledzę za bardzo tego co się dzieje na wschodzie, ale wiem że jak minie telewizyjna ekstaza, to zacznie się realna, brutalna polityka (która już trwa) zaczną się dziennikarskie śledztwa i okaże się, że jednak w tym miejscu nie było tak jak podawali, tu ktoś kłamał, tam ktoś coś nie dopowiedział. Bardziej interesuje mnie temat czy Polska na tym coś korzysta. 

15 minut temu, Szabla napisał:

Jakoś czytam dwie wersje. Rowniez o dobrych Rosjanach ratujacych ludzkosc i zlej Ukrainie, USA I calym zlym Zachodzie.

@DLT_BraddockZobacz na to jak pisze @ely3, @Gregorius, @Hoolifan. Merytorycznie az do bólu. Nazwy miejscowości nie mówiące nic nikomu poza mieszkańcami tychże lub ludziom mocno interesującym się tematem.

Niestety druga strona najczęściej zamiast faktami posługuje się stereotypami, faktami wyrwanymi z kontekstu, ale najczęściej wyśmiewaniem i szyderczym tonem.

Nie ma tu żadnych dwóch stron. Jest wiele stron. Są takie które krytykują z innych pozycji a wrzucane są do jednego wora. Dalej obowiązuje w Polsce zasada, że jak nie krzyczysz "Slava..... i nie nazwiesz Rosjanina ruską k**** raz dziennie to jesteś ruską onucą. Czasami towarzyszy temu infantylizm jak ten wymuszany rechot z jakiegoś urywka rosyjskich" trudnych spraw ". W 2014 roku słabi wtedy Ukraińcy też potrafili odnosić sukcesy w miejscowościach o których nikt nie słyszał. Psa z kulawą nogą ten temat nie obchodził. Nie było takiego medialnego podniecenia w mediach jak teraz. Choć pamiętam jak kilka lat później wytykałem Darkonzie że Rosjanie potrafili dostać wpier*** od ukraińskiego pospolitego ruszenia. 

Tak czy siak - moim zdaniem, fanatyczne zaangażowanie Polski po stronie Ukrainy to jednak błąd. Juszczenko, Tymoszenko - w kraju w którym korupcja jest wszechpotężna, jest pełno ruskich śpiochów nie da się zainstalować nic więcej niż wladze, które będą amerykańskim zderzakiem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Swiat nie jest bialoczarny jak media próbują nam wmówić. Jednak przynajmniej jak dla mnie atak nie miał najmniejszego uzasadnienia poza chęcią powiększenia terytorium i zainstalowaniem marionetkowego rządu w Kijowie. I niestety w ime szalonych wizji grupki szalonych ludzi cierpią niewinni. Dlatego przegrany może być tylko jeden. Nawet jak druga strona ma za uszami i historycznie i bywa, że i współcześnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Szabla napisał:

Swiat nie jest bialoczarny jak media próbują nam wmówić. Jednak przynajmniej jak dla mnie atak nie miał najmniejszego uzasadnienia poza chęcią powiększenia terytorium i zainstalowaniem marionetkowego rządu w Kijowie. I 

Nazwałbym to wkurzeniem Rosji z powodu ingerencji Zachodu w ich strefę wpływów. Rosja zaakceptowała utratę państw byłego UW na rzecz NATO. Na pewno nie jest to żadna próba odbudowy sowieckiego imperium. Nie z taką słabą gospodarka i z taką przeżartą korupcją Armią. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, DLT_Braddock napisał:

Nazwałbym to wkurzeniem Rosji z powodu ingerencji Zachodu w ich strefę wpływów. Rosja zaakceptowała utratę państw byłego UW na rzecz NATO. Na pewno nie jest to żadna próba odbudowy sowieckiego imperium. Nie z taką słabą gospodarka i z taką przeżartą korupcją Armią. 

Przecież oni sami mówią o odbudowie imprerium, ostatnio Putin jarał się ze ma dostęp do nowych terenów i kontroluje morze azowskie, porównywał się do Piotra Wielkiego.

Edytowane przez Reikai
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, DLT_Braddock napisał:

Nauczony jestem doświadczeniem Kosova, czyli bombardowaniem Serbii w 1999 roku. Dziś "wypada" protestować przeciwko nieludzkim bombardowaniom przez Rosję. Wtedy polska opinia publiczna gorąca popierała bombardowania serbskiej ludnosci cywilnej. Po latach wyszło trochę manipulacji oraz pełno walków i zbrodni na konto UCK. 

Serbowie sobie sami zepsuli reputację jak przy rozpadzie Jugosławii dokonywali czystek w Bośni. Wjazd czołgów na teren Kosowa im nie pomogło w wizerunku. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, DLT_Braddock napisał:

Nazwałbym to wkurzeniem Rosji z powodu ingerencji Zachodu w ich strefę wpływów. Rosja zaakceptowała utratę państw byłego UW na rzecz NATO. Na pewno nie jest to żadna próba odbudowy sowieckiego imperium. Nie z taką słabą gospodarka i z taką przeżartą korupcją Armią. 

a) W mniemaniu Rosji ich strefa wpływów to całe międzymorze, powodzenia w akceptowaniu każdego ich roszczenia  to za jakiś czas obudzisz się w kraju innej rzeczywistości niż obecna.Gdyby nie pomoc anglosasów (oczywiście w swoim dobrze pojętym interesie) bylibyśmy aktualnie w bardzo złym położeniu. 

b) Od dłuższego czasu w Rosyjskich mediach i najwyższych władzach panuje właśnie taka retoryka o odbudowie imperium a właśnie od 24 lutego gruzowana jest gospodarka.

Godzinę temu, DLT_Braddock napisał:

Nauczony jestem doświadczeniem Kosova, czyli bombardowaniem Serbii w 1999 roku. Dziś "wypada" protestować przeciwko nieludzkim bombardowaniom przez Rosję. Wtedy polska opinia publiczna gorąca popierała bombardowania serbskiej ludnosci cywilnej. Po latach wyszło trochę manipulacji oraz pełno walków i zbrodni na konto UCK. Obecnie polską i nie tylko opinie publiczną można urabiac do woli i nie jest to tylko domena rosyjska. Można było wcisnąć milionom strach przed ludźmi z niezaslonietymi ustami, mozna też zrobić kataklizm z powodu gołoledzi. Dziś straszono spadającymi soplami z lodu. Nie śledzę za bardzo tego co się dzieje na wschodzie, ale wiem że jak minie telewizyjna ekstaza, to zacznie się realna, brutalna polityka (która już trwa) zaczną się dziennikarskie śledztwa i okaże się, że jednak w tym miejscu nie było tak jak podawali, tu ktoś kłamał, tam ktoś coś nie dopowiedział. Bardziej interesuje mnie temat czy Polska na tym coś korzysta. 

Nie ma tu żadnych dwóch stron. Jest wiele stron. Są takie które krytykują z innych pozycji a wrzucane są do jednego wora. Dalej obowiązuje w Polsce zasada, że jak nie krzyczysz "Slava..... i nie nazwiesz Rosjanina ruską k**** raz dziennie to jesteś ruską onucą. Czasami towarzyszy temu infantylizm jak ten wymuszany rechot z jakiegoś urywka rosyjskich" trudnych spraw ". W 2014 roku słabi wtedy Ukraińcy też potrafili odnosić sukcesy w miejscowościach o których nikt nie słyszał. Psa z kulawą nogą ten temat nie obchodził. Nie było takiego medialnego podniecenia w mediach jak teraz. Choć pamiętam jak kilka lat później wytykałem Darkonzie że Rosjanie potrafili dostać wpier*** od ukraińskiego pospolitego ruszenia. 

Tak czy siak - moim zdaniem, fanatyczne zaangażowanie Polski po stronie Ukrainy to jednak błąd. Juszczenko, Tymoszenko - w kraju w którym korupcja jest wszechpotężna, jest pełno ruskich śpiochów nie da się zainstalować nic więcej niż wladze, które będą amerykańskim zderzakiem. 

Piszesz o wielu stronach a sam ukazujesz temat w biało - czarnych barwach.Nie wiem czy jest sens właściwie głębiej dyskutować na ten temat jeśli porównujesz sytuacje z 2014r. do aktualnej sytuacji i zainteresowania mediów.

Pomoc Ukrainie teraz jak i po wojnie (w jakim zakresie i na jakich zasadach to odrębna kwestia) jest w głębokim interesie Polski a dokładniej tego czy dalej będziemy mogli funkcjonować w takim systemie a nie innym i rozwijać się tak jak się rozwijamy.Uważasz że lepiej i bezpieczniej jest mieć za naszą granicą dwa kraje które są wasalami Rosji, kraju mafijnego w którym korupcja jest wszechpotężna jak sam to napisałeś o Ukrainie? Rosji która nadal ma zapędy imperialistyczne? Czy przez choćby chwilę pomyślałeś np. o inwestycjach zagranicznych w Polsce która sąsiaduje z tak nieprzewidywalnym sąsiadem? Istnieje wiele scenariuszy dla Ukrainy i równie ważnej dla nas Białorusi, gorsze lub lepsze, realne czy mniej realne ale one są i wszystkie są lepsze dla państwa Polskiego niż oddanie tych dwóch krajów w łapy Rosji.Szczerze to mam wątpliwości co do Twoich intencji na forum.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Sewer napisał:

a) W mniemaniu Rosji ich strefa wpływów to całe międzymorze, powodzenia w akceptowaniu każdego ich roszczenia  to za jakiś czas obudzisz się w kraju innej rzeczywistości niż obecna.Gdyby nie pomoc anglosasów (oczywiście w swoim dobrze pojętym interesie) bylibyśmy aktualnie w bardzo złym położeniu. 

b) Od dłuższego czasu w Rosyjskich mediach i najwyższych władzach panuje właśnie taka retoryka o odbudowie imperium a właśnie od 24 lutego gruzowana jest gospodarka.

Piszesz o wielu stronach a sam ukazujesz temat w biało - czarnych barwach.Nie wiem czy jest sens właściwie głębiej dyskutować na ten temat jeśli porównujesz sytuacje z 2014r. do aktualnej sytuacji i zainteresowania mediów.

Pomoc Ukrainie teraz jak i po wojnie (w jakim zakresie i na jakich zasadach to odrębna kwestia) jest w głębokim interesie Polski a dokładniej tego czy dalej będziemy mogli funkcjonować w takim systemie a nie innym i rozwijać się tak jak się rozwijamy.Uważasz że lepiej i bezpieczniej jest mieć za naszą granicą dwa kraje które są wasalami Rosji, kraju mafijnego w którym korupcja jest wszechpotężna jak sam to napisałeś o Ukrainie? Rosji która nadal ma zapędy imperialistyczne? Czy przez choćby chwilę pomyślałeś np. o inwestycjach zagranicznych w Polsce która sąsiaduje z tak nieprzewidywalnym sąsiadem? Istnieje wiele scenariuszy dla Ukrainy i równie ważnej dla nas Białorusi, gorsze lub lepsze, realne czy mniej realne ale one są i wszystkie są lepsze dla państwa Polskiego niż oddanie tych dwóch krajów w łapy Rosji.Szczerze to mam wątpliwości co do Twoich intencji na forum.

Bez przesady mafia z Ukrainy od lutego jest w Polsce, także Ukraina to już nie jest kraj mafijny. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, agresywnychomik napisał:

Rozmawiałem z Bułgarem który mieszka w Europie zachodniej od lat.

Bułgaria własnie zakazuje działalności kilku partii które jawnie były prorosyjski Ich głóna rafineria należy do Rosjan którzy nie płaca tam podatków. Ostatnio podali ,że zaczną płacić jeśli Bułgaria zdejmie zakaz eksportu produktów tej rafinerii do innyc krajów UE ( 100% ropy idzie z Rosji) Tam jest jawna agentura rosyjska.  Niektórzy nasi klienci bułgarscy się nawet z tym nie kryją więc nie dziwota ,że są mocno podatni

@Gregorius Coś ci ostatnio puszczają nerwy i albo zacznij rozmawiać na argumenty bez obrażania albo sobie przelicz do 10 zanim napiszesz komuś odpowiedź

Podobno da się te pociski podpiać pod MIGI ale to tylko zasłyszana gdzeiś opinia. Nie jestem specem od lotnictwa i nawet nie będę próbował zgadywać czemu akurat te pociski

A co do frontu to

Ukraina dwa dni zrobiła dwa przełamania - jedno mocne na południe od Kuzemiwki i drugie na połnoc. To na północy jest niewielkie ale to co widać powyżej wyprowadziło Ukraine na jakieś 5km od Swatowe i na dodatek odcina najwważniejsza pozycję obronną Rosjan w rejonie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Reikai napisał:

Przecież oni sami mówią o odbudowie imprerium, ostatnio Putin jarał się ze ma dostęp do nowych terenów i kontroluje morze azowskie, porównywał się do Piotra Wielkiego.

w jaki sposób to przeczy innym motywacjom, o których sam Putin mówił tuż przed wojną (tekst, który wrzucałem X stron temu)?

a po drugie, dlaczego do jednej jego wypowiedzi przywiązujesz większą wagę niż do innej? ; ]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, lorak napisał:

w jaki sposób to przeczy innym motywacjom, o których sam Putin mówił tuż przed wojną (tekst, który wrzucałem X stron temu)?

a po drugie, dlaczego do jednej jego wypowiedzi przywiązujesz większą wagę niż do innej? ; ]

To pi****lenie o NATO było na początku aby jakos wytlumaczyc inwwzje na kraj, który zrobił absolutnie nic aby bombardować szpitale w tym kraju.

Od jakiegoś czasu mniej potrzebują tłumaczenia się, więc zdjęli maski. Stąd to, gadki o tym że kraje bałtyckie są następne, że trzeba się szykować na kilka lat wojny, ale w końcu zdobędziemy nowe tereny, te plany ataku na Mołdawię które wyciekły itd.

Chlop na stare lata postanowił zostać imperatorem,  od początku tak robił bo terroryzmem w Czeczenii zdobył a w zasadzie umocnił władze, potem był 2008 i 2014. Chlop cały czas robi to samo, a i tak znajdują się osoby które tłumacza go, że jest stale prowokowany. Rozumiem chęć samodzielengo myślenia, ale trochę to jest przecięcie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, lorak napisał:

mówienie o poszerzaniu strefy wpływów NATO jest od dekad (o tym też wrzucałem art), więc to nie jest wymówka wymyślona na obecne potrzeby.

A ja już ci pisałem kilka razy ,że to jest wymówka bo Rosja używa tego argumentu tylko przy Ukrainie a kompletnie ignoruje w przypadku Azji Środkowej gdzie rzeczywiście NATO miało bazy. Prowadzłiło w styczniu tego roku zaawansowane rozmowy na temat utrworzenia kolejnej

Tak samo z rusofobią , której jakoś dużo na Ukrainie nie było a juz na pewno mniej niż Ukrainofobii w Rosji... Za to w KAzachstanie rosyjska mniejszość była traktowana koszmarnie a Putin Kazachstan miał za przyjaciela

Nawet tekst , który wrzuciłeś nic nie mówił o Uzbekistanie. Tadźykistanie czy KAzachstanie choć wszystkie te 3 kraje znacznie bardziej pasowały  do niego niż Ukraina gdzie NATO nie miało żadnych planów

Więc sorki ale to nadal jest wymówka w którą chyba tylko Ty wierzysz ,ze taki był rzeczywisty powód wojny a nie fakt ,że Ukraina starała sie unowoczesnić i stan się normalną demokracją europejską a nie tyranią jak kraje Azji Środkowej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Sewer napisał:

Rosji.Szczerze to mam wątpliwości co do Twoich intencji na forum.

Ja nie mam 

28 minut temu, Reikai napisał:

Chlop na stare lata postanowił zostać imperatorem,  od początku tak robił bo terroryzmem w Czeczenii zdobył a w zasadzie umocnił władze, potem był 2008 i 2014. Chlop cały czas robi to samo,

Cały ten bandycki proceder jest ładnie opisany w książce słowackiego dziennikarza Tomáša Forró "Apartament w hotelu wojna", polecam. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, lorak napisał:

mówienie o poszerzaniu strefy wpływów NATO jest od dekad (o tym też wrzucałem art), więc to nie jest wymówka wymyślona na obecne potrzeby.

Zgadza się, sama Rosja nawet chciała wejść do NATO :P  https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-04/byly-szef-nato-przyznaje-putin-chcial-wstapic-do-nato/ Nawet Sikorski też o tym mówił. Tym bardziej nijak się poszerzenie wpływów NATO nie ma do ataku na Ukrainę. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, ely3 napisał:

A ja już ci pisałem kilka razy ,że to jest wymówka bo Rosja używa tego argumentu tylko przy Ukrainie a kompletnie ignoruje w przypadku Azji Środkowej gdzie rzeczywiście NATO miało bazy. 

tak, i doszliśmy do punktu, że nie posiadamy pełnej wiedzy na ten temat. 

34 minuty temu, ely3 napisał:

Więc sorki ale to nadal jest wymówka w którą chyba tylko Ty wierzysz

po raz kolejny - nie przedstawiam tu swoich poglądów, lecz strony rosyjskiej. od siebie mogę powiedzieć tylko tyle, że pójście w taki prosty dualizm, w którym sprowadza się Putina do roli tego złego, uważam za mało realistyczne podejście. choć z pewnością daje ono spokój ducha, więc od strony pragmatycznej jest wskazane.

22 minuty temu, mcreativo napisał:

Zgadza się, sama Rosja nawet chciała wejść do NATO :P  https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-04/byly-szef-nato-przyznaje-putin-chcial-wstapic-do-nato/ Nawet Sikorski też o tym mówił. Tym bardziej nijak się poszerzenie wpływów NATO nie ma do ataku na Ukrainę. 

 

czy strona rosyjska się jakoś do tego odniosła? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.