Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

czy uwazacie, ze jest szansa i Ukraina usiadze do stolu negocjowac przed odzyskaniem 100 / 90 / 75 / 50 / 30% stanu z dnia 58 wojny?

4 minuty temu, DRK napisał:

Aleś się zawziął. Rispekt za chęci do przeliczenia wszystkiego.

@ignazz mial absolutna racje, ze wiecej fantazjujemy nt jakiegos Simmonsa - to czemu sobie nie zrobic jakiejs takiej mapki "na brudno". rozdzielsczosc moglaby byc lepsza, ale to by wykroczylo poza "5min" naklad pracy

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@memento1984

To raczej popatrz na to tak

Rosja to 4-5 razy liczniejsza armia. Mająca ok 10 razy więcej czołgów, samolotów, kilkanaście razy więcej armat rakiet itp.. I ta armia tak naprawdę w tej chwili jest na terenach które opanowała do połowy marca. Od połowy marca. Rosjanie jedyne co zdobyli to rejon Popasnej i siewierodoniecka.

a powiedz ten 58 dzień to wziąłeś specjalnie by nie liczyć tego co Ukraina odzyskała pod Kijopwem, Konotopem, sumami i czernichowem? by specjalnie zaniżyć ilość odzyskanych terenów?

2 godziny temu, memento1984 napisał:

czy uwazacie, ze jest szansa i Ukraina usiadze do stolu negocjowac przed odzyskaniem 100 / 90 / 75 / 50 / 30% stanu z dnia 58 wojny?

A czemu by mieli to robić ? Ukraina wciąż ma inicjatywę. I powoli bo powoli ale odzyskują teren i tak naprawdę to teraz mają nagorszy okres bo błoto jest ogromne i ciężko posuwać się do przodu nawet piechocie . Jak przyjdzie zima to może być łatwiej bo rosyjska armia w ogóle nie jest gotowa na minusowe temperatury. Rosjanie mają problem z produkcją wojenną. Nie są w stanie robić obecnie nowoczenych rakiet czy czołgów ( tzn robią ale nie mają systemu zdalnego namierzania bo te mieli od Francuzów czy Amerykanów. Drony przestali produkować bo nie mają z czego i muszą kupować irańskie. Pomoc z Europy nawet rośnie. Systemy obrony rakietowej które dostali od Niemców już robią dużą różnicę . Rosjanie własnie utracili kolejne okręty.

Jak długo Rosja może kontynuować wojnę? Rosja jest w gorszym położeniu i ma coraz mniej argumentów do dyskusji. już nawet nikt poważnie nie bierze słów Miedwiedwiewa ,ze atak na Chersoń będzie traktowany jak atak na Rosję. Bo traća kolejne miasta i wioski i reakcji nie ma żadnej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, airmax napisał:

Czy jest to moment największych zdobyczy terytorialnych Rosji?

Mialem w folderze “dokumenty” zapisane kilka map pomiedzy 10-90 dniem, wzilem ta co mialem pod reka i akurat pasowala pi razy oko iloscia dni po obu stronach.

31 minut temu, airmax napisał:

Czy jest to moment największych zdobyczy terytorialnych Rosji?

Swoja droga, najwieksze zdobycze to chyba w pierwszym miesiacu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, ely3 napisał:

A czemu by mieli to robić ? Ukraina wciąż ma inicjatywę. I powoli bo powoli ale odzyskują teren i tak naprawdę to teraz mają nagorszy okres bo błoto jest ogromne i ciężko posuwać się do przodu nawet piechocie . Jak przyjdzie zima to może być łatwiej bo rosyjska armia w ogóle nie jest gotowa na minusowe temperatury. Rosjanie mają problem z produkcją wojenną. Nie są w stanie robić obecnie nowoczenych rakiet czy czołgów ( tzn robią ale nie mają systemu zdalnego namierzania bo te mieli od Francuzów czy Amerykanów. Drony przestali produkować bo nie mają z czego i muszą kupować irańskie. Pomoc z Europy nawet rośnie. Systemy obrony rakietowej które dostali od Niemców już robią dużą różnicę . Rosjanie własnie utracili kolejne okręty.

W zasadzie po skali zniszczeń jakie ruscy dokonali w Ukraińskiej gospodarce i ile osób zabili  to w tym momencie rozmowy pokojowe nic już by nie dały. Teraz jedyną szansą Ukrainy jest pokonanie putina. Zresztą o jakich rozmowach pokojowych mówimy jeżeli cały czas warunkiem wstępnym dla ruskich jest zachowanie przez nich anektowanych terytoriów. A militarnie to coraz większy problem mają ruscy , nie UA. Zresztą widać już coraz większą desperacje Putina zarówno w celu zmuszenia do pokoju na jego warunkach lub jakiegoś przełamania wykorzystując wszystkie środki nie masowego rażenia. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Gregorius napisał:

W zasadzie po skali zniszczeń jakie ruscy dokonali w Ukraińskiej gospodarce i ile osób zabili  to w tym momencie rozmowy pokojowe nic już by nie dały. Teraz jedyną szansą Ukrainy jest pokonanie putina. Zresztą o jakich rozmowach pokojowych mówimy jeżeli cały czas warunkiem wstępnym dla ruskich jest zachowanie przez nich anektowanych terytoriów. A militarnie to coraz większy problem mają ruscy , nie UA. Zresztą widać już coraz większą desperacje Putina zarówno w celu zmuszenia do pokoju na jego warunkach lub jakiegoś przełamania wykorzystując wszystkie środki nie masowego rażenia. 

Dlatego zapytalem, czy uwazacie ze Ukraina rzeczywiscie bedzie walczyc o pelna pule (zakladam minus Krym) czy maja jakis pulap pomiedzy 30-95% zeby usiasc do jakichkolwiek rozmow? “Radzieccy” to beda wojowac do ostatniego kartofla  skradzionego z Ukrainskiego pola, to prawie pewne (i tylko jakis niespodziewany pucz na putina moze to zmieni, a szczerze mowiac to nawet nie wiadomo czy oni nie sa tak nakreceni nawet jak by ktos go skrecil).

 

Godzinę temu, ely3 napisał:

Ukraina wciąż ma inicjatywę. I powoli bo powoli ale odzyskują teren i tak naprawdę to teraz mają nagorszy okres bo błoto jest ogromne i ciężko posuwać się do przodu nawet piechocie . Jak przyjdzie zima to może być łatwiej bo rosyjska armia w ogóle nie jest gotowa na minusowe temperatury. Rosjanie mają problem z produkcją wojenną.

Ale moga to tylko robic do momentu w ktorym dostaja wsparcie militarne z zachodu. Sami sa kompletnie poza jakimikolwiek decyzjami i moga tylko liczyc na dobra wole.

Rosjanie maja te problemy tak od pierwszych tygodni i nadal nie padli, nikt nie wie gdzie jest dno. Oby ich to kosztowalo jak najwiecej.

Godzinę temu, ely3 napisał:

Rosja to 4-5 razy liczniejsza armia. Mająca ok 10 razy więcej czołgów, samolotów, kilkanaście razy więcej armat rakiet itp.. I ta armia tak naprawdę w tej chwili jest na terenach które opanowała do połowy marca. Od połowy marca. Rosjanie jedyne co zdobyli to rejon Popasnej i siewierodoniecka.

No i szybka i zdecydowana pomoc z zachodu zatrzymala szybki marsz i postepy, co samo w sobie jest budujace, bo “zasypac” taka przepasc nie jest ani latwe ani nie bylo oczywiste.

przetestowano multum nowoczesnej broni, taktyki.

ja tylko nie wierze ze celem nadrzednym tych ktorzy bankrolluja Ukraine jest absolutna kapitulacja Rosji i Ukraina moze sie znalezc w bardzo niewygodnym polozeniu bardzo szybko. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, memento1984 napisał:

“Radzieccy” to beda wojowac do ostatniego kartofla  skradzionego z Ukrainskiego pola, to prawie pewne

No i tutaj sobie odpowiedziałeś dlaczego pokoju nie będzie. Ukraina mogła by się pewnie w każdej chwili zgodzić na pokój po wycofaniu na tereny z przed 24 lutego ale to się nie zdarzy. A jak już sami to odbija nie ma powodu żeby się zatrzymać.

 

26 minut temu, memento1984 napisał:

Rosjanie maja te problemy tak od pierwszych tygodni i nadal nie padli, nikt nie wie gdzie jest dno. Oby ich to kosztowalo jak najwiecej.

Tylko że wtedy przygotowywali się rok do operacji w zimie. A i tak zima była ważnym czynnikiem w ich niepowodzeniach. Teraz mają więcej ludzi do zaopatrzenia i trudniejsze linie zaopatrzenia. tej zimy mogą mieć dużo większe problemy niż na początku.

28 minut temu, memento1984 napisał:

No i szybka i zdecydowana pomoc z zachodu zatrzymala szybki marsz i postepy, co samo w sobie jest budujace, bo “zasypac” taka przepasc nie jest ani latwe ani nie bylo oczywiste.

Możesz wierzyć lub nie ale pomoc z Zachodu była dosyć późno jak już UA pokazała że może zatrzymać ruskich. Oczywiście cześć krajów wspierała już przed wybuchem wojny ale dalej głownie ograniczało się to do wyrzutni ppanc i amunicji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Gregorius napisał:

Tylko że wtedy przygotowywali się rok do operacji w zimie. A i tak zima była ważnym czynnikiem w ich niepowodzeniach. Teraz mają więcej ludzi do zaopatrzenia i trudniejsze linie zaopatrzenia. tej zimy mogą mieć dużo większe problemy niż na początku.

moze i sie przygotowywali rok ale obliczali skale operacji na pewnie max 4-6tygodni. to nie bedzie latwa zima ani dla armii ukrainskiej, ruskiej ani ludnosci cywilnej.

1 godzinę temu, Gregorius napisał:

Możesz wierzyć lub nie ale pomoc z Zachodu była dosyć późno jak już UA pokazała że może zatrzymać ruskich. Oczywiście cześć krajów wspierała już przed wybuchem wojny ale dalej głownie ograniczało się to do wyrzutni ppanc i amunicji.

oczywiscie ze nie byla szybko bo np Amerykanie chcieli uniknac nastepnej kompromitacji po tej ktora wydarzyla sie z afganskimi silami zbrojnymi. Niemcy, Francja to nie sa zawodnicy wagi ciezkiej sami i nikt nie chcial zrobic pierwszego kroku. kto wiedzial ze Ukraincy zyjac w najbardziej skorumpowanym kraju Europy beda chcieli zalozyc kamasze i go bronic? skala zaangazowania nakrecala nastepnych, niezdecydowanych, dolozyli pozytywny PR ktory ludzie na zachodzie chloneli.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, memento1984 napisał:

ani ludnosci cywilnej

Z ludnością cywilną i tak i nie. Bo duże miasta ukraińskie poza obecnie Mikołajowem obecnie są w miare chronione a jak dojdzie francuski system , kolejny niemiecki IRIS i 3 NASCAMY to praktycznie każde duże miasto będzie mieć ochronę pozwalającą zestrzelić 80% rosyjskich rakiet. I odkąd pojawił się IRIS pod Kijowem a drugi gdzieś w okolicach Dnipro to już Rosjanie głównie mają niszczone rakiety zanim osiągnąć cel. Do tego wycofali Gepardy z frontu i one głównie sa ustawione na niszczenie irańskich dronów i w tym sa skuteczne. Hiszpanie przekazali stare systemy HAWK i one tez sobie radzą zarówno z dronami jak i rakietami. . Rosja dotychczas niszczyła struktury które były szybko naprawiane. Duże miasta na Zachodzie w ogóle sa w pełnie sprawne. Nawet Charków w tej chwili dostarcza ciepło, wode energie

Najgorzej jest na terenach dopiero co wyzwolonych. O ile jeszcze Kupiańsk jest w 80% sprawny. Tak samo Bałaklija o tyle już np Izium nie ma niczego sprawnego i tak trzeba sporo dostarczyć . Tak samo niektóre duże wioski w rejonie Limania. One sa mocno zniszczone przez Rosjan . Z małych wiosek ludzi ewakuują do miast. To co jest problemem obecnie to kwestia dostarczania zywności bo dużo ludzi po prostu nie ma pracy w rejonach forntowych. Z drugiej znam kilka firm chemicznych w których Ukraińcy chodza do pracy choć front jest 15-20 km od nich i czasem spadają w ich okolicy rakiety. 

Podsumowując są rejony w których będzie to cięzka zima dla cywili i są gdzie będzie podobna do poprzednich

W Rosji wymienili kolejnych dowódców. Niesławny Łapin wyleciał z dowodzenia centralnym frontem ( z tym ,ze słowo centralny jest mylące bo chodzi o front obrony Swatowe-Kremnin) , Zastąpił go bliski współpracownik Prigożina  ale nawet Rosjanie spekulują ,że to jest wsadzenie na mine Prigożina i Kadyrowa bo w tej chwili front pod Swatowe powinien paść do końca listopada. Ukraina przecięła linię Swatowe-Kremnina. Linia oporu na rzece Źrebieniec już praktycznie padła. Na północy posuwaja sie dzień w dzień o kilometr-dwa. 3 dni temu walczyli w Orlianskie a wczoraj już byli pod  Jahydne. Walki są trudne bo tam jest ogromne błoto. Nie da się odminować terenu. Rosjanie rzucają co się da byle spowolnić . Ciezkie walki od 3tygodni są toczone o wioskę Kuzemiwka bo jeśli on padnie to już Rosjanie nie maja gdzie zatrzymac Ukrainy przed Swatowe. Tam są intensywne walki. Ukraina skontrowała Rosjan i walki są toczone o wioskę Płoszczanka na północ od Kremniny. Nie do końca wiadomo z którego kierunku uderzyli ale najpewniej od południa i właśnie tam dotarli do drogi Swatowe-Kremnina i ją kontrolują w tym miejscu

Widzisz @memento1984 w tej wojnie na wyczerpanie liczy się to kto ma inicjatywę. ukraina ma w całym rejonie i np jak zrobili kontratak pod Soledatemi Bahmutem tydzień temu to Wagnerowcy kompletnie przestali tam walczyć. Rosjanie przecuili cięzar ataku na Vuhledar i tam jakieś sukcesy mają ale większość inicjatywy jest po stronie ukraińskiej a to pozwala im cały czas spychać Rosjan. Najgorszy moment dla Ukrainy nastąpi jak sie zatrzymają wszędzie bo wtedy Rosja ustawi głęboką obrone 

@Hoolifan @Gregorius

Zdjęcia satelitarna z wczoraj pokazują ,ze Rosjanie opuścili kilka ważnych punktów kontrolnych w Chersoniu. Zdjeli flagę z budynków administracji regionalnej i w ogóle wyglada to tak jakby opuścili miasto. Na zdjęciach brak jest BTRów gdzie stały od 3-4 miesiećy. Zdjęte są wszystkie punkty wewnątrz miasta. Niektóre punkty kontrolne na wlocie do miasta też. W Kachowce też opuścili umocnione punkty. Dziwnie to wygląda

Edytowane przez ely3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ely3 napisał:

Zdjęcia satelitarna z wczoraj pokazują ,ze Rosjanie opuścili kilka ważnych punktów kontrolnych w Chersoniu. Zdjeli flagę z budynków administracji regionalnej i w ogóle wyglada to tak jakby opuścili miasto. Na zdjęciach brak jest BTRów gdzie stały od 3-4 miesiećy. Zdjęte są wszystkie punkty wewnątrz miasta. Niektóre punkty kontrolne na wlocie do miasta też. W Kachowce też opuścili umocnione punkty. Dziwnie to wygląda

Mega dziwnie to wygląda. I już nawet mniej chodzi mi o to że Rosjanie podejmują takie działania. Chodzi o czas kiedy to robią. Mogli to zrobić tydzień temu albo za tydzień. Ale dziś - 4 listopada???. Przecież u nich wielki prazdnik dziś. Chyba nawet do tyrki nie idą. Dzień Jedności Narodowej. Rocznica wyrzucenia bezczelnych ( wg ichniej propagandy) Polaków z Kremla. I to okrągła 410 rocznica. Jak oni mogą w taki dzień opuszczać Chersoń? Putin jest potwornie czuły na punkcie historii i 4 listopada miałby zapisać się jako dzień ewakuacji/ucieczki/,,gestu dobrej woli"Rosjan/wyzwolenia przez Ukrainę Chersonia.To wydaje się nieprawdopodobne, żeby w taki dzień Rosjanie prezentowali Ukraińcom taki sukces. Bardzo zastanawiające.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, ely3 napisał:

 

@Hoolifan @Gregorius

Zdjęcia satelitarna z wczoraj pokazują ,ze Rosjanie opuścili kilka ważnych punktów kontrolnych w Chersoniu. Zdjeli flagę z budynków administracji regionalnej i w ogóle wyglada to tak jakby opuścili miasto. Na zdjęciach brak jest BTRów gdzie stały od 3-4 miesiećy. Zdjęte są wszystkie punkty wewnątrz miasta. Niektóre punkty kontrolne na wlocie do miasta też. W Kachowce też opuścili umocnione punkty. Dziwnie to wygląda

Nie mam pojęcia co tam się dzieje, ale oddanie Chersonia bez walki miałoby sens tylko w sytuacji, w której Rosjanie byliby pewni, że Ukraińcy ruszą na nich z potężną kontrofensywą, która zagrozi odcięciem sił stacjonujących po drugiej stronie Dniepru. Ewentualnie musieliby mieć świadomość ogromnych trudności w zaopatrywaniu tych wojsk przy pogarszających się warunkach atmosferycznych, ale akurat to udało im się w miarę ogarnąć, więc trochę tego nie kupuję. Z jednej strony od dawna pisaliśmy, że wycofanie się Rosjan jest tak naprawdę kwestią czasu i jedynym logicznym ruchem skoro nie są w stanie odrzucić Ukraińców od Chersonia, ale do tej pory Rosjanie nie kierowali się w swoich decyzjach logiką, tylko realizowali wytyczne z Kremla. Nie chce mi się wierzyć w to, że nagle coś się w umysłach rosyjskich polityków przestawiło - szczególnie biorąc pod uwagę przeprowadzoną mobilizację, przestawienie części gospodarki na tryb wojenny i próbę wybielenia swoich terrorystycznych ataków na infrastrukturę oraz obiekty cywilne.

Oczywiście już pojawiają się teorie, że opuszczenie Chersonia miałoby być wstępem do rokowań pokojowych, do których po takim geście dobrej woli Ukraińcy zostaliby przez swoich sojuszników zmuszeni, ale to brzmi wyjątkowo absurdalnie. 

 

Edytowane przez Hoolifan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan Wg lokalsów podobno Rosjanie już ewakuwali wszystkich kolaborantów i budynek administracji stał pusty. Do tego wczoraj nad ranem trafili port gdzie akurat Rosjanie skumulowali promy i barki by wywieźć łupy i większość tego spłonęła. Rosjanie mają teraz w Chersoniu sporo mniej sprzętu do żeglugi. Ale nadal to nie są impulsy by wycofać się z miasta. Są wprawdzie sygnały ,że wokół samego miasta z kolei mają sporo żołnierzy więc tylko w samym mieście jest pusto ale jaki to ma sens to nie wiem .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po kilku dniach wielkiej  rosyjskiejofensywy pod Vuhledarem uzyskali dokładnie nic bo Ukraina wczoraj odbiła w kontrataku wszystkie utracone tereny

Wczoraj przejechali całą wioskę bez oporu Rosjan. Rosjanie stracili sporo sprzętu w tamtym rejonie. Trudno powiedzieć czy Ukraina pójdzie za ciosem i uderzy w kierunku Wołnowachy.

A co do ludności cywilnej to obecnie najgorzej wygląda sytuacja na terenach opanowanych przez Rosjan. W Wołnowasze czy Mariupolu ludność zamarza bo Rosjanie nie przywrócili dostaw ciepła. Nie naprawili zniszczonej przez siebie sieci choć zdobyli te tereny kilka miesięcy temu. Podobnie jest w Łysyczańsku i Siewierodoniecku tylko ,że to sa akurat miasta duchy bo z 250 tys mieszkańców zostało tam podobno ok 15 gys. Reszta zdązyła się ewakuować. Ukraińcy po dośwuadczeniach buczy nie chcą zostawać na terenach zdobywanych przez Rosjan czy separatystów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, memento1984 napisał:

odrobine poprawiona mapa porownanie dzien 188 (gorny panel, 31 sierpnia 2022) vs dzien 248 (dolny panel, 30 pazdziernik 2022). % wyszlo praktycznie to samo (odzyskane 13.8% vs 13.4% poprzednio):

 

VL7VFmE.jpg

 

 

And your point is?

W sensie ze hehe beka z Ukraincow bo za wolno odzyskują tereny, które stracili po nieuzasadnionej inwazji przez obcy kraj, czy o co chodzi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Reikai napisał:

And your point is?

W sensie ze hehe beka z Ukraincow bo za wolno odzyskują tereny, które stracili po nieuzasadnionej inwazji przez obcy kraj, czy o co chodzi?

raczej na ile odzyskanych terytoriow mozna liczyc w czasie udanej kontr-ofensywy (w czasie 2 miesiecy). Jezeli to bylo najlepsze tempo, w wielu miejscach ruscy uciekali bez oporu to jest to jakas estymacja ile czasu moze zajac wykonanie odbicia jakiejs tam czesci terenow (20 / 30 / 50/ 75 / 100%)? Ukraina posuwa sie w zaplanowany sposob, przeprowadza swoje uderzenia i postepy podobnie jak przeprowadzalyby armie NATO (tj zaplecze, planowanie, z glowa).

to jest big picture a nie np "wioska x w rekach Ukrainy", "wzgorze przy wiosce y odbite", "sklad wegla i papy wysadzony", " most pontonowy/zwyczajny wysadzony ruskie odciete", "zasadzka przy xyz", "Ukrainskie oddzialy wchodza do miasta xyz", "sukces/porazka/cysterna/czolg/wagnerowcy/kadyrowcy/heheszki"

nie wiem co to jest "beka z Ukraincow ze za wolno odzyskuja" - nie bylem w wojsku nie mam pojecia jakie jest dobre/zle tempo w warunkach dzialan prowadzonych na teranach jak w Ukrainie. slepo sobie strzelalem, ze minimum 2 lata nie wystarcza.

PS

Uwazam ze nie bedzie utrzymane wsparcie dla Ukrainy na takim poziomie jak do tej pory przez wiecej niz nastepne 12 miesiecy (a moze krocej?). zachod "zmusi" obie strony do rozejmu ktory bedzie postrzegany jako obustronny L-L. patrzac na tempo, strzelam ze odzyskaja przez nastepne 12 miesiecy 30-50% jesli wszystko pojdzie po ich mysli.

Edytowane przez memento1984
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@memento1984

Nie da się zakładać postępu na podstawie ostatnich 2 miesięcy. Ukraina ma inicjicatywe a Rosjanie wypełniają front duża ilością zmobilizowanych ok 701-100 tys Rosjan i ok 30 tys separatystów. Ukraina zdobywa teren choć ma często mniej lub tyle samo sił

I są rejony gdzie front wygląda cięzko do złamania jak Chersoń gdzie Rosjanie powoli zabierają elitarne jednostki na drugi brzeg a w to miejsce rzucają duża ilość zmobilizowanych dając im sporo sprzętu ppanc i minując wszystko co się da... Tam Ukraina musi miec ogormne ilosci amunicji by zrównać z ziemią pozycje rosyjskie bo kilka ataków już skończyło sie dużymi stratami czołgów . Rosjanie nie przejmują się ,że staracą 200-300 żołnierzy jeśli za to zniszczą Ukrainie ok 10 pojazdów bo Rosja ma dużo ludzi a Ukraina mało czołgów

Ale już w takim Ługańsku Rosjanie są grilowani. Tracą dużo ludzi, sprzętu i nawet teren . Tylko tam obecnie da się poruszać tylko drogami takie jest błoto. Wczoraj widziałem film jak Rosjanie uderzyli na wioske pod pisky i stracili 4 pojazdy na minach a 4 musieli porzucić bo ugrzęzły w błocie. Wbrew pozorom zima może pomóc bo wtedy Ukraina będzie mogła atakować szerzej a Rosjanie już teraz mają problem z zaopatrzeniem tej zmobilizowanej masy ludzi . No i Rosjanie mają teraz ostatnią sensowną linię oporu w rejonie na rzece Krasna . Jeśli ona padnie a ziemia zamarznie to będzie łatwiej atakować.

Nawet pod Bahmutem wystarczyło przerzucić dobrą 93 Zmechanizowaną by odzyskać w tydzień to co Rosjanie zdobyli przez ostatnie 2 miesiące. Wagnerowcy stracili kilku dowódców i większość zmobilizowanych jeńców. I teraz mają problem ze zmobilizowaniem kolejnych po tym jak w miesiąc stracili większość pierwszej fali

Myślę, że zima będzie kluczowa. Bo Ukraina zobaczy jak będzie cięzka dla cywili i dla Rosjan bo zobaczą czy armia przetrwa zimę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.