Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Koelner napisał:

nie baw się w porównania bo jak zawsze c***owo Ci to wychodzi 

A jakie porównanie dobrze opisze migracje dziadka z najlepszego systemu opieki medycznej do poziomu, według jego opisu, opieki medycznej 3 świata? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, fluber napisał:

No to jest mniej więcej tak jakbyś opowiadał jaka Twoja stara jest c***owa i jak kiedyś spotykales się z taka zajebista modelką. 

To bzdury są. Moi byli sąsiedzi wrócili z USA jakieś 5-6 lat temu bo zwyczajnie tęsknili za Polską. Tam żyło im się bardzo dobrze i ich dzieci tam zostały. 

Różne są motywacje Fluber i jako coach powinieneś to rozumieć. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Sebastian napisał:

To bzdury są. Moi byli sąsiedzi wrócili z USA jakieś 5-6 lat temu bo zwyczajnie tęsknili za Polską. Tam żyło im się bardzo dobrze i ich dzieci tam zostały. 

Różne są motywacje Fluber i jako coach powinieneś to rozumieć. 

Wrócili bo znaleźli tu wartość której nie znaleźli tam. Mayor wrócił do Polski bo tu mu z różnych powodów lepiej tylko nie wiedzieć czemu brnie w zupełnie przeciwna narrację

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, fluber napisał:

A jakie porównanie dobrze opisze migracje dziadka z najlepszego systemu opieki medycznej do poziomu, według jego opisu, opieki medycznej 3 świata? 

Widocznie dla kogoś mogą być w życiu sprawy o wiele bardziej istotne niż własny komfort, świetna praca, pieniądze czy nawet poziom opieki medycznej., Ale takie rzeczy trudno jest wytłumaczyć bezdzietnym egoistom, dla których największą radością w życiu jest bieżnia za dwadzieścia klocków., BTW w NY bieżni do biegania nie trzeba kupować, powietrze jest czyste jak kryształ i jest bardzo bezpiecznie ,więc można sobie biegać o każdej porze po ulicach i parkach, a na dodatek zagęszczenie siłowni jest bardzo mocne ,a opłaty za korzystanie groszowe., Nawet jak ktoś koniecznie chce mieć bieżnie w domu to jak ludzie się przeprowadzają to przeważnie taki sprzęt zostawiają w starym miejscu  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, fluber napisał:

Wrócili bo znaleźli tu wartość której nie znaleźli tam. Mayor wrócił do Polski bo tu mu z różnych powodów lepiej tylko nie wiedzieć czemu brnie w zupełnie przeciwna narrację

Proszę Cię bez takich od pierwszego dnia roku :) Obaj wiemy, że "znalezienie wartości której nie znaleźli tam" jest równoważne z tym, że z różnych powodów jest im tu lepiej.

Generalnie po prostu jest tak, że po prostu ludzie tak mają, że decydują różne rzeczy, Czasem jest to tęsknota za rodzinnymi stronami, czasem za znajomymi. Czasem też oczywiście rozczarowanie spowodowane rozminięciem się oczekiwań z rzeczywistością - ale obaj wiemy, że to nie musi oznaczać, że się komuś gdzieś nie udało - równie dobrze może chodzić o to, że nie potrafi się dopasować kulturowo, że ludzie jakich tam poznał nie potrafią zastąpić tych, których musiał "zostawić" w kraju. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Sebastian napisał:

Proszę Cię bez takich od pierwszego dnia roku :) Obaj wiemy, że "znalezienie wartości której nie znaleźli tam" jest równoważne z tym, że z różnych powodów jest im tu lepiej.

Generalnie po prostu jest tak, że po prostu ludzie tak mają, że decydują różne rzeczy, Czasem jest to tęsknota za rodzinnymi stronami, czasem za znajomymi. Czasem też oczywiście rozczarowanie spowodowane rozminięciem się oczekiwań z rzeczywistością - ale obaj wiemy, że to nie musi oznaczać, że się komuś gdzieś nie udało - równie dobrze może chodzić o to, że nie potrafi się dopasować kulturowo, że ludzie jakich tam poznał nie potrafią zastąpić tych, których musiał "zostawić" w kraju. 

 

No przecież, skoro tu im lepiej to pisanie jak tam jest zajebiscie a tu c***owo jest żałosne. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, fluber napisał:

No przecież, skoro tu im lepiej to pisanie jak tam jest zajebiscie a tu c***owo jest żałosne. 

To tak nie działa i wiesz o tym. Każdy z nas ma skłonność do relatywizacji a z biegiem czasu zapominamy dużą część negatywnych rzeczy które uwierały nas w życiu. Nie dotyczy to sytuacji obecnie nas dotykających bo tu te negatywy wpływają na nas "tu i teraz". 

Popatrz na Rappara - jest zachwycony USA i pisze, że zajebisty kraj. A przecież wcale go nie poznał. Nie wszedł nawet na chwilę do "systemu" i nie musiał w nim funkcjonować. Ma więc rację czy jej nie ma ? Otóż z jego obecnej  perspektywy ma rację, ale równie dobrze mógł mieć przykre przygody w Newadzie jak mój znajomy i po powrocie twierdzić, że USA to państwo policyjne na skalę w naszym kraju niespotykaną. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, mayor napisał:

Widocznie dla kogoś mogą być w życiu sprawy o wiele bardziej istotne niż własny komfort, świetna praca, pieniądze czy nawet poziom opieki medycznej., Ale takie rzeczy trudno jest wytłumaczyć bezdzietnym egoistom

Ależ ja to rozumiem, że w pewnym wieku człowiek zaczyna się kierować innymi wartosciami, pewnych rzeczy żałuje i próbuje nadgonic stracony czas. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Sebastian napisał:

Generalnie po prostu jest tak, że po prostu ludzie tak mają, że decydują różne rzeczy, Czasem jest to tęsknota za rodzinnymi stronami, czasem za znajomymi. Czasem też oczywiście rozczarowanie spowodowane rozminięciem się oczekiwań z rzeczywistością - ale obaj wiemy, że to nie musi oznaczać, że się komuś gdzieś nie udało - równie dobrze może chodzić o to, że nie potrafi się dopasować kulturowo, że ludzie jakich tam poznał nie potrafią zastąpić tych, których musiał "zostawić" w kraju. 

Wrócili, bo nie mieli na co narzekać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, mayor napisał:

Dziękuję za troskę, ale w US dałem sobie radę doskonale pod każdym względem., Miałem super ciekawą i dobrze płatną pracę , świetne czteropokojowe mieszkanie w bardzo dobrej lokalizacji ze stabilizowanym rentem- za $1200 miałem lokal za który na wolnym rynku trzeba by płacić ponad $2000,a na dzisiaj prawie 3K, dlatego mieszkałem sam bez współlokatorów.,Oprócz tego nie pracowałem na etacie ani na godziny ,tylko za commission dzięki temu nie musiałem spędzać w robocie po 40 ani nawet 30 godzin tygodniowo , zasadniczo przez 2-3 godziny  w tygodniu mogłem zarobić na przyzwoite utrzymanie.,I to dla mnie był największy bonus , gdyż miałem mnóstwo wolnego czasu ,a w NY można ten czas spędzić bardzo ciekawie , bo naprawdę jest nieskończona ilość opcji.,Ale i tak to wszystko nie jest zbyt ważne, najważniejsze było to że kiedy potrzebowałem interwecji medycznej, to w NY miałem medycynę na najwyższym poziomie , Polska pod tym względem jest zacofana kilkadziesiąt lat.,Pomijając to że w US lekarz nie może być chamem, to wiedzą zawodową wyprzedza polskich medyków o lata świetlne.I to jest dla mnie zagadka, bo tam studia medyczne trwają 4 lata , a u nas 6 lat .,   

Widzisz, wystarczyło, że jesteś homofobem, byś się tam nie był w stanie odnaleźć 

1 godzinę temu, mayor napisał:

Dziękuję za troskę, ale w US dałem sobie radę doskonale pod każdym względem., Miałem super ciekawą i dobrze płatną pracę , świetne czteropokojowe mieszkanie w bardzo dobrej lokalizacji ze stabilizowanym rentem- za $1200 miałem lokal za który na wolnym rynku trzeba by płacić ponad $2000,a na dzisiaj prawie 3K, dlatego mieszkałem sam bez współlokatorów.,Oprócz tego nie pracowałem na etacie ani na godziny ,tylko za commission dzięki temu nie musiałem spędzać w robocie po 40 ani nawet 30 godzin tygodniowo , zasadniczo przez 2-3 godziny  w tygodniu mogłem zarobić na przyzwoite utrzymanie.,I to dla mnie był największy bonus , gdyż miałem mnóstwo wolnego czasu ,a w NY można ten czas spędzić bardzo ciekawie , bo naprawdę jest nieskończona ilość opcji.,Ale i tak to wszystko nie jest zbyt ważne, najważniejsze było to że kiedy potrzebowałem interwecji medycznej, to w NY miałem medycynę na najwyższym poziomie , Polska pod tym względem jest zacofana kilkadziesiąt lat.,Pomijając to że w US lekarz nie może być chamem, to wiedzą zawodową wyprzedza polskich medyków o lata świetlne.I to jest dla mnie zagadka, bo tam studia medyczne trwają 4 lata , a u nas 6 lat .,   

Widzisz, wystarczyło, że jesteś homofobem, byś się tam nie był w stanie odnaleźć 

1 godzinę temu, mayor napisał:

Dziękuję za troskę, ale w US dałem sobie radę doskonale pod każdym względem., Miałem super ciekawą i dobrze płatną pracę , świetne czteropokojowe mieszkanie w bardzo dobrej lokalizacji ze stabilizowanym rentem- za $1200 miałem lokal za który na wolnym rynku trzeba by płacić ponad $2000,a na dzisiaj prawie 3K, dlatego mieszkałem sam bez współlokatorów.,Oprócz tego nie pracowałem na etacie ani na godziny ,tylko za commission dzięki temu nie musiałem spędzać w robocie po 40 ani nawet 30 godzin tygodniowo , zasadniczo przez 2-3 godziny  w tygodniu mogłem zarobić na przyzwoite utrzymanie.,I to dla mnie był największy bonus , gdyż miałem mnóstwo wolnego czasu ,a w NY można ten czas spędzić bardzo ciekawie , bo naprawdę jest nieskończona ilość opcji.,Ale i tak to wszystko nie jest zbyt ważne, najważniejsze było to że kiedy potrzebowałem interwecji medycznej, to w NY miałem medycynę na najwyższym poziomie , Polska pod tym względem jest zacofana kilkadziesiąt lat.,Pomijając to że w US lekarz nie może być chamem, to wiedzą zawodową wyprzedza polskich medyków o lata świetlne.I to jest dla mnie zagadka, bo tam studia medyczne trwają 4 lata , a u nas 6 lat .,   

Widzisz, wystarczyło, że jesteś homofobem, byś się tam nie był w stanie odnaleźć 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, fluber napisał:

No przecież, skoro tu im lepiej to pisanie jak tam jest zajebiscie a tu c***owo jest żałosne. 

Gosciu piszesz tu w Wigilie o 20tej, w Sylwestra po 20tej. Juz tam pomijajac wzgledy rodzinne, to jako zazarty, swiqdomy Katol srednio wygladasz z ta Wigilia szczegolnie. A swojego kolege z tercetu powinienes zjebac, bo jak moze pisac, ze gdzies indziej mozna zyc lepiej niz w Polsce.? Przeciez pisal elaboraty ze Polska, to najlepsze miejsce do zycia. A teraz co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pablo81 napisał:

Gosciu piszesz tu w Wigilie o 20tej, w Sylwestra po 20tej. Juz tam pomijajac wzgledy rodzinne, to jako zazarty, swiqdomy Katol srednio wygladasz z ta Wigilia szczegolnie. 

A co zazarty katol według Ciebie robi w wigilię o 20? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.