Skocz do zawartości

[FBX] FBX#1 - Sezon 2016/17


Roger

Rekomendowane odpowiedzi

mnie się idea redraftu podoba, bo od dawna chciałem wziąć udział w drafcie keeperowym, ale nie mam zamiaru dokładać kolejnej ligi. z drugiej strony jak pomyślę o Pewee, który 10 lat budował skład i teraz miałby być rozwalony... no ale czy będzie jakieś wyjście przy 3-4 nowych GMs?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mnie się idea redraftu podoba, bo od dawna chciałem wziąć udział w drafcie keeperowym, ale nie mam zamiaru dokładać kolejnej ligi. z drugiej strony jak pomyślę o Pewee, który 10 lat budował skład i teraz miałby być rozwalony... no ale czy będzie jakieś wyjście przy 3-4 nowych GMs?

 

Yyyyy

 

Wszyscy mamy na myśli draft tylko dla 4 nowych, prawda?

 

Prawda?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mnie się idea redraftu podoba, bo od dawna chciałem wziąć udział w drafcie keeperowym, ale nie mam zamiaru dokładać kolejnej ligi. z drugiej strony jak pomyślę o Pewee, który 10 lat budował skład i teraz miałby być rozwalony... no ale czy będzie jakieś wyjście przy 3-4 nowych GMs?

Wszyscy mamy na myśli draft tylko dla 4 nowych, prawda? Prawda?

Oczywiscie, ze tak... ale chcialbym myslec, ze to bylo mistrzostwo trollowania ze strony loraka...

 

Przez chwilę miałem zawał serca.

... i wyjatkowo skuteczne! ;-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie róbcie jakiś redraftów. Pamiętam jak przychodziłem do ligi w drugim sezonie, to razem ze mna (jeśli dobrze pamiętam) przyszli Roger i Bulek. No i nikt redraftu nie robił. Przejmowaliśmy drużyny w kolejności jakiej się zgłosiliśmy tzn. każdy sobie wybierał z tego co było dostępne. Takie rozwiązanie jest dużo lepsze, bo może to pokazać jak nowy GM szybko bądź wolno osiągnął sukces przejętą ekipą (dobrą bądź słabą). Ja po przejęciu Hornets, miałem samych starych graczy. Więc zrobiłem totalny rozpierdol i pamiętam, że pozyskałem Grangera nawet go przepłacając bo chciałem go mieć u siebie. Tym samym wymusza to nowych GMach aby budowali wg swojego uznania i może to poruszyć ligę pod względem większej ilości wymian. Oczywiście jedni przejmą słabszy skład i zajmie im więcej czasu budowanie wymarzonego teamu, a inni lepszy. Jednak to jest gra wielosezonowa i trzeba się nastawiać, że sukces może przyjść ale za kilka sezonów (patrz PeWee, który gra tutaj od początku i dopiero teraz wygrał ligę). Dajcie nowym składy takie jakie są, będzie na pewno dużo ciekawiej, a niżeli po redrafcie wybiorą tych co chcą i będzie cisza w eterze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja twierdzę inaczej - myślę, że nowi chcieliby zrobić draft wg własnego uznania, bo wtedy wszystko by zależało od nich. Nie byłoby argumentu, że ktoś przejął słaby skład i niewiele już mógł z niego uczynić. Krzemo nie zrezygnuje, ale gdyby tak - spadkobierca buduje team chyba z 8 lat. Redraft spowoduje pewnie, że żaden team nie będzie ultra mocny, ale każdy będzie równy i każdy - przy dobrych ruchach w sezonie będzie mógł być contenderem. Jestem zwolennikiem redraftów, sam to kiedyś wymyśliłem i wiem, że uczestnicy (ale wiadomo, nie każdy z nich tak uważa) mają taką satysfakcję budowania zespołów. Jeden budował skład na dzisiaj, drugi brał picki i prospectów, by mieć skład na lata. Poza tym możliwość trejdów picków od uczestników redraftów powoduje, iż również my możemy w ten sposób w nim uczestniczyć.

A historia? Przecież takie statystyki już od x lat nie są liczone.

Edytowane przez bulek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie róbmy redraftu bo:

 

"Każda drużyna jest już częścią ligi" - ai3

 

"Jak przychodziłem do ligi 10 lat temu, to nie robiliśmy redraftu. Tak jest lepiej, bo pokazuje jak GM szybko bądź wolno osiągnął sukces przejętą ekipa" - GeDDo

 

Janusze argumentacji w FBX1 zawsze na posterunku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie róbmy redraftu bo:

 

"Każda drużyna jest już częścią ligi" - ai3

 

"Jak przychodziłem do ligi 10 lat temu, to nie robiliśmy redraftu. Tak jest lepiej, bo pokazuje jak GM szybko bądź wolno osiągnął sukces przejętą ekipa" - GeDDo

 

Janusze argumentacji w FBX1 zawsze na posterunku.

A jakie są argumenty za ?

 

Nie byłoby argumentu, że ktoś przejął słaby skład i niewiele już mógł z niego uczynić.

A w jakich dyskusjach ten argument miałby mieć znaczenie i czemu ktokolwiek miałby się przejmować ? Przejmujesz skład jaki jest i gęba na kłódkę albo nie przejmujesz i przejmuje kto inny. A wyciągnięcie składu z totalnej dupy może być powodem do dumy raczej, dla mnie jest. To że potem sprowadziłem go spowrotem do dupy to inna sprawa ;]

Edytowane przez Findek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 bazuje na waszej calej dyspucie o to kogo wywalic a kogo nie wywalic 

 

1. Wywalmy Radzia - zmarnowal prime Lebrona - ktos inny by to zrobil lepiej 

2. Wywalmy drtoudi - to jak zmienil bieg ligi dajac mistrza w 2016 i w 2018 - dalo niewielka przewage dwom osobom 

 

strasznie plakaliscie i placzecie jak jedna osoba moze wiele spierdolic wszystkim dookola i jak jeden trejd zmienia bieg ligi 

 

nie znam nowych ludzi i nie wiem czy wpadna na pomysl stworzenia czegos jeszcze gorszego niz toudi czy zagraja jak Mazima w 2004 i po jednym sezonie wypierdola bo zbudowali mistrzowski sklad 

 

naprawde nie jest potrzebny mi nowy niespodziewany przeciwnik ktory na redrafcie moze sobie zrobic mistrzowski team  

 

Wirakocza mial dobry team zakupil homerow i 5 lat sie z tego wygrzebuje a pamietam ze na tej zasadzie powstal team Marcosa- mistrzowski

 

o to mi tylko chodzi i to jest moj prosty argument chyba zrozumialy dla kazdego - jak moge nie miec rok konkurencji i wiedziec na czym stoje to wole to miec niz k**** 3-4 nowe niespodzianki

 

pewnie ze chce aktywnych ludzi ale niech dojda do tego jak Wilqu a nie wezmiemy 2 tlumokow jednego geniusza i sobie zrobimy problem - NIE POTRZEBUJE TEGO  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jakie są argumenty za ?

 

Wyrównanie szans i nie nagradzanie/karanie nowych GMów za dobre/c***owe dezycje poprzednich?

 

Jeśli hipotetycznie swoje składy oddaliby np. LBS i Toudi, to jeden GM dziedziczy Townsa, Embiida i Goberta, a drugi D'Angelo i roster gdzie 7 z 13 zawodników to FA.Przy redrafcie oba nowe składy zostaną uśrednione.

 

Nie mówiąc już o sytuacjach, gdzie rezygnuje contender i ktoś dostaje skład od kopa gotowy na tytuł, która też chyba nie ma większego sensu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

naprawde nie jest potrzebny mi nowy niespodziewany przeciwnik ktory na redrafcie moze sobie zrobic mistrzowski team

Czyli tak koncepcyjnie wolalbys wygrywac lige pelna leszczy niz zajac 3 miejsce w ultramocnej lidze?

 

o to mi tylko chodzi i to jest moj prosty argument chyba zrozumialy dla kazdego - jak moge nie miec rok konkurencji i wiedziec na czym stoje to wole to miec niz k**** 3-4 nowe niespodzianki

 

pewnie ze chce aktywnych ludzi ale niech dojda do tego jak Wilqu a nie wezmiemy 2 tlumokow jednego geniusza i sobie zrobimy problem - NIE POTRZEBUJE TEGO

Czyli tak koncepcyjnie bys wolal trzymac w lidze nieaktywnego leszcza zamiast go zastapic kims kto w najgorszym scenariuszu okaze sie nieaktywnym leszczem?

 

Ponadto wciaz nie rozumiem dlaczego traktujesz jako niespodzianki GMow, ktorzy sa znani z innych lig.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 naprawde nie jest potrzebny mi nowy niespodziewany przeciwnik ktory na redrafcie moze sobie zrobic mistrzowski team  

 

o to mi tylko chodzi i to jest moj prosty argument chyba zrozumialy dla kazdego - jak moge nie miec rok konkurencji i wiedziec na czym stoje to wole to miec niz k**** 3-4 nowe niespodzianki

 

Ot, strategia typowego Polaka. Obawa, że redraft wyłoni poważnego contendera.

 

Typowy Janusz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyrównanie szans i nie nagradzanie/karanie nowych GMów za dobre/c***owe dezycje poprzednich?

 

Jeśli hipotetycznie swoje składy oddaliby np. LBS i Toudi, to jeden GM dziedziczy Townsa, Embiida i Goberta, a drugi D'Angelo i roster gdzie 7 z 13 zawodników to FA.Przy redrafcie oba nowe składy zostaną uśrednione.

 

Nie mówiąc już o sytuacjach, gdzie rezygnuje contender i ktoś dostaje skład od kopa gotowy na tytuł, która też chyba nie ma większego sensu?

LBS dostał szmaciany skład, w którym miał tylko Lebrona (wówczas robiącego niecałe 60 ? 62?), wysoki pick i Embiida ? Wtedy Embiid był wart niewiele więcej niż FA. To nie był skład o wiele lepszy niż to, co przejąłby po Krzemie teraz.

 

Rok temu Roger wygrał, a dzisiaj znalazł się w połowie stawki. FBX jest na tyle nieprzewidywalne, że nie widze tu wielkiego problemu.

Poza tym, to dlaczego Tobie miałoby to przeszkadzać ? Będziesz się gorzej czuł przegrywając z nowicjuszem, który przejął skład Rogera niż gdybyś przegrał z Rogerem ? I jeszcze jedno - sami zainteresowani nie zgłaszali, że wezmą skłądy pod jakimiś warunkami, tylko że chcieliby zagrać. Regis chętnie przytulił Detroit z 17 miejsca i nie marudzi.

 

 

 

Tak, wiem, że już nie gram, tak sobie dyskutuje.

Edytowane przez Findek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Jak przychodziłem do ligi 10 lat temu, to nie robiliśmy redraftu. Tak jest lepiej, bo pokazuje jak GM szybko bądź wolno osiągnął sukces przejętą ekipa" - GeDDo

 

Janusze argumentacji w FBX1 zawsze na posterunku.

To przeczytaj raz jeszcze moją wypowiedź. Może zobaczysz tą subtelną różnicę, że to co było 10 lat temu, to było stwierdzeniem faktu. Natomiast argumentem za jest to, że bez redraftu będzie więcej się działo w lidze. A tak to wybiorą sobie to co chcą, uzupełnią po drafcie i waiverach i tyle. Ich decyzje o wymianach mogą wymusić na innych uczestnikach kolejne wymiany, bo ktoś zyska, ktoś inny straci. Będzie dużo ciekawiej. Poza tym, w realu jak ktoś przejmuję drużynę to też bierze to co zostawił jemu poprzednik. A nawet jak kiedyś do ligi doszły Toronto i Vancouver, to nie przypominam sobie aby w lidze robiony był jakiś redraft, choć wszyscy wiedzieli, że obie te ekipy będą mega słabe. Obecny GM Nets (chodzi o real) też odziedziczył w spadku skład bez persepktyw i w dodatku bez picków w najbliższych latach. No ale to jest właśnie wyzwanie, aby z niczego zbudować coś.

 

No i nie zgodzę się z faktem, że ze składu dtoudiego czy krzemyka trzeba by było wygrzebywać się 8 lat. Dwa sezony aktywności na FA, dobre wybory w drafcie, pewnie jakieś wymiany (bo np. taki PeWee musi zejść przecież z salary) i skład będzie wyglądał zupełnie inaczej.

 

Niech to nowi się dostosowują do warunków jakie są w lidze, a nie liga do nowych. Bo jeśli chcecie wyrównywać szansę (tak jak to Chytry napisał), to może wszyscy zrobimy dwa kroki do przodu i co roku będziemy wszyscy robili sobie takie redrafty zostawiając w składach np. 5 zawodników? To co roku wyrówna szanse i nie będzie nagradzało/karało za ewentualne dobre/złe decyzje. Po prostu zajebista liga wielosezonowa. Poza tym, dlaczego przy dwóch rezygnacjach nie chcecie robić jakiegoś redraftu, a przy 3 czy 4 już tak?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.