Skocz do zawartości

[FBX] FBX#1 - Sezon 2016/17


Roger

Rekomendowane odpowiedzi

Wtedy Embiid był wart niewiele więcej niż FA.

 

lol

 

 

Poza tym, to dlaczego Tobie miałoby to przeszkadzać ?

 

Mnie przeszkadzają sytuacje, gdy można rozwiązanie gorsze zastąpić lepszym nie ponosząc żadnych kosztów, ale ludzie, którzy nie potrafią patrzeć dalej niż za koniec własnego nosa nie chco, bo "kiedyś było źle, więc dlaczego teraz ma nie być źle?".

Poza tym, w realu jak ktoś przejmuję drużynę to też bierze to co zostawił jemu poprzednik.

 

W realu podpisuje się graczy na kontrakty, płaci im pieniądze i nie ustawia salary na podstawie FB points. To jest liga fantasy, a nie real. Marny chwyt populistyczny.

 

 

 

A nawet jak kiedyś do ligi doszły Toronto i Vancouver, to nie przypominam sobie aby w lidze robiony był jakiś redraft

 

Akurat był robiony expansion draft, jak przy każdej innej okazji, kiedy powiększano ligę, działał z grubsza na tej zasadzie jak napisałeś niżej:

 

 

to może wszyscy zrobimy dwa kroki do przodu i co roku będziemy wszyscy robili sobie takie redrafty zostawiając w składach np. 5 zawodników?

 

Przy czym powyższe oczywiście nie ma żadnego związku z redraftem dla nowych, o którym tutaj mówimy i jest tylko marnym chwytem populistycznym.

 

 

Niech to nowi się dostosowują do warunków jakie są w lidze, a nie liga do nowych

 

W jaki sposób miałoby wyglądać twoje czy moje dostosowywanie się do tego, że nowi będą między sobą wybierać składy?

 

Oczywiście w żaden. Znów marny chwyt populistyczny.

 

 

To co roku wyrówna szanse i nie będzie nagradzało/karało za ewentualne dobre/złe decyzje

 

To zdanie nie ma sensu.

 

 

No i nie zgodzę się z faktem, że ze składu dtoudiego czy krzemyka trzeba by było wygrzebywać się 8 lat. Dwa sezony aktywności na FA, dobre wybory w drafcie, pewnie jakieś wymiany (bo np. taki PeWee musi zejść przecież z salary) i skład będzie wyglądał zupełnie inaczej.

 

Ten, który przejmie c***owy skład musi złowić dobrych FA, dobrze wybrać w drafcie i dobrze wyjść na wymianach, żeby za 2 lata jego skład wyglądał przyzwoicie - no super, good for him.

 

Ten, który przejmie dobry skład nie musi zrobić żadnej z tych rzeczy, bo ma skład gotowy.

 

Powiedz mi dlaczego taka sytuacja jest według ciebie lepsza niż redraft, po którym obaj startują z podobnej pozycji i dysponują przeciętnymi teamami.

Na czym polegają zejścia z salary? Na trejdach, na których słabsi zyskują? Stereotyp. Bardziej na wyjebywaniu FA-sów tam gdzie ich miejsce.

 

Tru.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja króciutko bo nie dość że w rozjazdach świątecznych to już dwa razy wykasowal mi się post (nienawidzę pisać na smartfonie).

 

Po pierwsze graty dla Peweego za wytrwałość w dążeniu do celu (pamiętam tego propsa mojego za Jokera) i przede wszystkim za zwycięstwo.

 

Druga sprawa: nowi gmowie. Jestem za redraftem i to zdecydowanie. Dla nowego GMa to fajny początek zabawy i kierunku w którym chce pójść. Można od razu pójść w fp albo w młodzież.

 

Pozdrawiam i wesolych świat

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W realu podpisuje się graczy na kontrakty, płaci im pieniądze i nie ustawia salary na podstawie FB points. To jest liga fantasy, a nie real. Marny chwyt populistyczny.

NBA ma to do siebie, że się na nim wzorujemy. Gdyby nie real, to by naszej zabawy nie było. Na tym to polega, aby wzorce czerpać od najlepszych. Oczywiście kontraktów czy pieniędzy nie przeniesiemy tutaj, ale sporo zasad u nas, zostało zaczerpniętych z zasad panujących w real NBA. No a tam nie ma czegoś takiego jak redraft. Wchodzisz do ligi jako nowy, to przejmujesz to co zostawił poprzednik, czy się to Tobie podoba, czy nie.

 

Akurat był robiony expansion draft, jak przy każdej innej okazji, kiedy powiększano ligę, działał z grubsza na tej zasadzie jak napisałeś niżej:

 

Przy czym powyższe oczywiście nie ma żadnego związku z redraftem dla nowych, o którym tutaj mówimy i jest tylko marnym chwytem populistycznym.

Oczywiście wprowadzenie nowych drużyn do ligi ma niewiele wspólnego ze zmianami na stanowisku już istniejących drużyn. Jednak przedstawienie tych dwóch drużyn z reala, polegało na tym, że tam ekipy te były z góry skazanse na słabe składy i wieloletnią budowę. Czyli główny Wasz argument, że ktoś ma słaby skład i musi się z tym bawić latami. GM Nets (ten z reala) też ma obecnie słaby skład i zero perspektyw na lepsze jutro. No ale przejął to co zostawił mu poprzednik i buduje po swojemu.

 

W jaki sposób miałoby wyglądać twoje czy moje dostosowywanie się do tego, że nowi będą między sobą wybierać składy?

 

Oczywiście w żaden. Znów marny chwyt populistyczny.

 

Ten, który przejmie c***owy skład musi złowić dobrych FA, dobrze wybrać w drafcie i dobrze wyjść na wymianach, żeby za 2 lata jego skład wyglądał przyzwoicie - no super, good for him.

 

Ten, który przejmie dobry skład nie musi zrobić żadnej z tych rzeczy, bo ma skład gotowy.

 

Powiedz mi dlaczego taka sytuacja jest według ciebie lepsza niż redraft, po którym obaj startują z podobnej pozycji i dysponują przeciętnymi teamami.

Zmieniasz coś co w tej lidze istnieje od lat, od lat jest budowane przez kogoś. No i chcesz to zmienić tylko dlatego, bo może być jakaś dysproporcja pomiędzy opuszczonymi drużynami i jeden zyskuje a inny traci. Wolicie z dobrej i słabej, zrobić dwie średnie. W przypadku pierwszego wariantu liga zyskuje, bo jest ekipa który walczy o wygraną, no i jest ekipa która walczy o wysoki pick. W przypadku drugiego wariantu, obie ulokują się w środku stawki bez większych szans na wygraną czy to ligi, czy to wysokiego picku. W którym przypadku Twoim zdaniem liga będzie ciekawsza?

 

Poza tym, podajesz skrajne przypadki, gdzie rezygnuje ktoś dobry i słaby. A co w sytuacji gdy z ligi odejdzie w jednym czasie np. PeWee i ai, albo Krzemyk i drtoudi? Powiedz mi, co zmieni redraft w takich przypadkach? Przecież ekipy pozostaną tak samo silne, albo tak samo słabe, tylko w innej konfiguracji odnoszącej się do zawodników. Więc jeśli coś nazywasz marnym chwytem populistycznym, to ja tak samo mogę nazwać Twój argument ...

Wyrównanie szans i nie nagradzanie/karanie nowych GMów za dobre/c***owe dezycje poprzednich?

 

Jeśli hipotetycznie swoje składy oddaliby np. LBS i Toudi, to jeden GM dziedziczy Townsa, Embiida i Goberta, a drugi D'Angelo i roster gdzie 7 z 13 zawodników to FA.Przy redrafcie oba nowe składy zostaną uśrednione.

 

Nie mówiąc już o sytuacjach, gdzie rezygnuje contender i ktoś dostaje skład od kopa gotowy na tytuł, która też chyba nie ma większego sensu?

Poza tym, tak bardzo waszym argumentem jest słaba ekipa np. toudiego i niech nowy ma lepsze jutro poprzez redraft. No ale czysto hipotetycznie, jak toudi za rok odejdzie sam (albo zostawnie wydalony), to jego następca czy tego chce czy nie, będzie musiał się zmierzyć z wyzwaniem zbudowania ekipy przez kolejne lata. Czy Wam się to podoba czy nie. Będziesz wtedy protestował, że nowy nie ma możliwości zrobienia redraftu i budowania składu tak jak chce po swojemu?

 

Reasumując, bo widze, że ani Wy mnie, ani ja Was nie przekonam. Mój punkt patrzenia polega na tym, że wolę mieć w lidze ekipę mocną walczącą o misia i ekipę słabą walczącą o wysoki pick. Bo dużo bardziej korzystnie wpłynie na ligę zarówno w górnej części tabeli jak i dolnej. Niż robienie z dobrej i słabej, dwie średnie bez szansy na mistrza, ani wysoki pick. Wolę, aby co roku były takie same zasady dla wszystkich! A nie, że jedni będą sobie uczestniczyć w redraftach, a ktoś inny nie. Nowe osoby przychodzące do ligi powinny być tak samo traktowane, bez względu na ilość odchodzących. No i nie chodzi tutaj o to co było 10 lat temu czy nawet rok temu, że ja czy ktoś inny nie miał redraftu. Tylko chodzi o przyszłość, że teraz zrobicie redraft, a za rok czy dwa zrezygnuje jedna osoba zostawiając słabą albo dobrą ekipę i zasady będą inne. One powinny być dla wszystkich takie same, w efekcie opcje mamy (moim zdaniem) tylko dwie. Pierwsza, że w przypadku rezygnacji GMa/GMów przejmujesz skład taki jak zostawił poprzednik. Zasada jasna i prosta, tyczy się każdego bez wyjątku, bez względu na to w którym momencie przyjdziesz do ligi i ilu z ligi odchodzi. Druga, że w przypadku rezygnacji GMa/GMów robiony jest expansion draft ze wszystkich drużyn. A biorąc pod uwagę fakt, że druga opcja odpada w przedbiegach, to pozostaje pierwsza, która zawsze i wszędzie ma taką samą wykładnię i jest tak samo dla wszystkich stosowana. Opcja, że raz zrobimy redraft, a innym razem nie, nie jest dobrą zmianą, a już na pewno nie taką "by żyło nam się lepiej".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko przypomnę ( bo zapewne jako stare GM-y nie zawracacie sobie głowy takimi rzeczami jak regulamin) że zgodnie z nim redraft odbywa się w przypaku sporej dysproporcji w poziomie przejmowanych drużyn i na wniosek dołączających do ligi (czy jakoś tak - nie mam czasu yego sprawdzić, a zapoznawałem się z nim rok temu).

Ten poziom to oczywiście kwestia uznaniowa, ale moim zdaniem nie ma przepaści wśród drużyn które teoretycznie mogą być wolne (Findka, Jendrasa,drtoudiego i Ik#1). Oczywiście, z punktu widzenia nowych GM redraft jest lepszą i ciekawszą opcją, ale z punktu widzenia ligi jako całości, jej ciągłości i nazwijmy to, realizmu, przekonują mnie argumenty GeDo i brak redraftu.

Nie wiem również jak traktować mój przypadek, tj. sytuację w której Findek swoją ekipę przekazał bezpośrednio mnie. Tzn. oczywiście zdaję sobie sprawę, że było to spowodowane tym, że jako pierwszy zgłosiłem chęć dołączenia do ligi i w sumie bardzo możliwe, że ma w dupie czy tą drużynę poprowadzę ja, Gerard, kolek czy w ogóle jej nie będzie (tu już Findek musiał by się wypowiedzieć), ale formalnie stało się to faktem i jest to jakaś różnica od sytuacji w której ktoś rezygnuje albo zostaje wyrzucony bez wskazania następcy.

 

Dlatego, o ile redraft jest fajną sprawą i dodatkowym plusem tej zabawy, o tyle na chwilę obecną skłaniałbym się ku jego braku. Choć sporo zależy od tego, jakie drużyny będą ostatecznie do wzięcia.

Ale po co? Regis to idealny kandydat.

Już nie przesadzaj. Ale dzięki za dobre słowo☺ Edytowane przez Regis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NBA ma to do siebie, że się na nim wzorujemy. Gdyby nie real, to by naszej zabawy nie było. Na tym to polega, aby wzorce czerpać od najlepszych

 

My się nie wzorujemy na NBA, tylko korzystamy z zawodników NBA do naszej zabawy, która nazywa się fantasy basketball.Jeśli mamy "czerpać wzorce od najlepszych", to bardzo dobry wzorcem, którego można nauczyć się od NBA jest gotowość do wprowadzania zmian, które mają na celu ulepszenie produktu. Ty bardziej czerpiesz tu wzorce od FIFA, "coś zostało wymyślone 60 lat temu, więc nie zmieniajmy tego, bo tak jest od 60 lat".

 

 

Wolicie z dobrej i słabej, zrobić dwie średnie. W przypadku pierwszego wariantu liga zyskuje, bo jest ekipa który walczy o wygraną, no i jest ekipa która walczy o wysoki pick. W przypadku drugiego wariantu, obie ulokują się w środku stawki bez większych szans na wygraną czy to ligi, czy to wysokiego picku. W którym przypadku Twoim zdaniem liga będzie ciekawsza?

 

W przypadku drugim oczywiście, bo mamy dwóch GMów, którzy mają pole do wykazania się i jeśli, stosując twój przykład "wezmą dobrych FA, zrobia dobre trejdy", obaj mogą od razu walczyć o miejsca w szerokiej czołówce. W przypadku pierwszym jeden dostaje za nic contendera bez żadnej pracy i możemy jechać na tym 5 lat, drugi ma 3 lata na wykazanie się w wygrzebywaniu się z szamba.

Ja tylko przypomnę ( bo zapewne jako stare GM-y nie zawracacie sobie głowy takimi rzeczami jak regulamin) że zgodnie z nim redraft odbywa się w przypaku sporej dysproporcji w poziomie przejmowanych drużyn i na wniosek dołączających do ligi (czy jakoś tak - nie mam czasu yego sprawdzić, a zapoznawałem się z nim rok temu).

Ten poziom to oczywiście kwestia uznaniowa, ale moim zdaniem nie ma przepaści wśród drużyn które teoretycznie mogą być wolne (Findka, Jendrasa,drtoudiego i Ik#1).

 

Między drużynami lk1 i toudiego jest 17 FP różnicy w średniej (zespół odpowiednio drugi i przedostatni). Powiedziałbym, że jest to przepaść.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drużyna Ik#1 jest oczywiście lepsza, ale czy aż tak... Melo Gasol Conley - są coraz starsi, dużo opuszczają z uwagi na kontuzję, raczej będą produkować poniżej salary. Covington pewnie też, Teague podobnie.

Drtoudi ma Russella, Ingrama, top2 pick, ktoś z pozostałych młodych też pewnie wypali (WCS np).

Ja bym akurat wybrał skład Ik#1, ale jakby np Hinkie dołączył do ligi to by toudiego wolał. Kwestia oceny, jak większość uzna że z tego, czy innych powodów lepszy będzie redraft to ok. Ktoś jednak taki skład zbudował, trudno przypisywać mu jego celowe osłabianie i każdy, dołączając do ligi godzi się że taki skład może mu się trafić. Życie.... Ale i satysfakcja tym większa im z większego bagna uda się wyjść, nawet jskby to miało trwać z 5 lat.

Edytowane przez Regis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

My się nie wzorujemy na NBA, tylko korzystamy z zawodników NBA do naszej zabawy, która nazywa się fantasy basketball.Jeśli mamy "czerpać wzorce od najlepszych", to bardzo dobry wzorcem, którego można nauczyć się od NBA jest gotowość do wprowadzania zmian, które mają na celu ulepszenie produktu. Ty bardziej czerpiesz tu wzorce od FIFA, "coś zostało wymyślone 60 lat temu, więc nie zmieniajmy tego, bo tak jest od 60 lat".

Jak chcesz ulepszyć produkt wprowadzając zasadę, która raz będzie stosowana, a raz nie? Gdzie tu sprawiedliwość, dla każdego nowego który przyjdzie do ligi? Jeśli chcesz ulepszać zasady, to tak aby każdy mógł na tym skorzystać, a nie tylko wybrani.

 

W przypadku drugim oczywiście, bo mamy dwóch GMów, którzy mają pole do wykazania się i jeśli, stosując twój przykład "wezmą dobrych FA, zrobia dobre trejdy", obaj mogą od razu walczyć o miejsca w szerokiej czołówce. W przypadku pierwszym jeden dostaje za nic contendera bez żadnej pracy i możemy jechać na tym 5 lat, drugi ma 3 lata na wykazanie się w wygrzebywaniu się z szamba.

Stosując twój spłaszczony przykład, to nie wiedziałem, że na FA jest aż tyle zajebistych zawodników, że starczy dla obu średniaków, aby z miejsca zostali zaliczani do grona walczących o coś. Szkoda tylko, że niektóre drużyny w naszej lidze jakoś wiecznie się tam znajdują i nie mogą przebić się do ściłej czołówki. A jeśli już chcesz posiłkować się cytatami to, warto by było je dobrze przeczytać ...

Dwa sezony aktywności na FA, dobre wybory w drafcie, pewnie jakieś wymiany (bo np. taki PeWee musi zejść przecież z salary) i skład będzie wyglądał zupełnie inaczej.

... słaby skład ma to do siebie, że można być aktywny na FA i zainwestować w młodych perspektywicznych. Sam pisałeś, że 7 z 13 zawodników to FA, więc opcji do wyrzucania jest sporo. A co roku mamy przykłady, że da się kogoś fajnego wyrwać. Jeśli do tego dołoży się wysokie wybory w drafcie, to taka drużyna dużo szybciej będzie bardziej wartościowa i przyszłościowa od takiego średniaka, który nie będzie mógł pozwolić sobie na tak duże i częste roszady w składzie (ze względu na bardziej wyrównany skład). No ale cieszę się, że coś tam już do Was dotarło. Bo wcześniej twierdziliście, że z bagna następca musiałby wychodzić z 8 lat. Obecna wersja to 3 lata, co w perspektywie ligi wielosezonowej, nie jest jakimś dramatem. Co do opcji pierwszej i contendera, to praca i to ciężka została wykonana przez poprzednika. Więc jeśli liga nazywa się wielosezonowa, to niech rzeczywiście taką bedzie, a nie tylko z nazwy.

 

EDIT:

Pomijam fakt, że niektórzy odchodzacy mogą chcieć przekazać swój team, aby wysiłek nie poszedł na marne i aby następca mógł kontynuować to co ktoś zaczął. A nie poprzez "dobrą zmianę" rozjebać to w ciągu kilku dni.

Edytowane przez GeDDo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 No ale cieszę się, że coś tam już do Was dotarło. Bo wcześniej twierdziliście, że z bagna następca musiałby wychodzić z 8 lat. Obecna wersja to 3 lata, co w perspektywie ligi wielosezonowej, nie jest jakimś dramatem.

Nie mów do mnie w liczbie mnogiej, ja nic o 8 latach nie mówiłem, na takie żenujące zabiegi jak "coś już do was dotarło" nabrać może się najwyżej ktoś na forum onetu.

 

 

słaby skład ma to do siebie, że można być aktywny na FA i zainwestować w młodych perspektywicznych. Sam pisałeś, że 7 z 13 zawodników to FA, więc opcji do wyrzucania jest sporo.

 

Dotarliśmy już do momentu gdzie dużo zawodników do wyrzucenia to zaleta?

 

 

taka drużyna dużo szybciej będzie bardziej wartościowa i przyszłościowa od takiego średniaka, który nie będzie mógł pozwolić sobie na tak duże i częste roszady w składzie (ze względu na bardziej wyrównany skład)

 

Jeśli nowy GM będzie chciał iść w kierunku bardziej przyszłościowej i "wartościowej" drużyny, to może to również zrobić poprzez expansion draft, biorąc bardziej przyszłościowych zawodników - lub nie biorąc, tym samym zostawiając sobie miejsca na 7 ludzi z FA, jeśli ceni je tak wysoko jak ty.

 

 

Jak chcesz ulepszyć produkt wprowadzając zasadę, która raz będzie stosowana, a raz nie? Gdzie tu sprawiedliwość, dla każdego nowego który przyjdzie do ligi? Jeśli chcesz ulepszać zasady, to tak aby każdy mógł na tym skorzystać, a nie tylko wybrani.

 

1 wolny zespół -> handover, >1 wolny zespół -> draft. Tadam, problem solved.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mów do mnie w liczbie mnogiej, ja nic o 8 latach nie mówiłem, na takie żenujące zabiegi jak "coś już do was dotarło" nabrać może się najwyżej ktoś na forum onetu.

Nie wiem, nie czytam takich for. Poza tym, pisząc tutaj na forum nie piszę do jednej osoby, lecz również do innych którzy mają taki sam pogląd ja Twój i chcę wprowadzić tego typu redraft.

 

1 wolny zespół -> handover, >1 wolny zespół -> draft. Tadam, problem solved.

Szkoda mojego czasu, jak mam czytać takie pomysły. Poza tym idą Święta, więc ... Wesołych.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sracie od 2 lat - wilq i chytry najbardziej- o tym jak to jeden ludek pozmienial w lidze a teraz chcecie zrobic totalny chaos redraftem x dryzun, nie widze konsekwencji w mysleniu

Huh? Gdzie tu widzisz jakis brak konsekwencji? Toudi rozwalil mocna druzyne by wejsc w gleboka przebudowe... i sie zmyl po roku. Serio nie widzisz tu niczego do czepniecia sie? Nie lepiej bylo przekazac oryginalna druzyne komus bardziej aktywnemu? Bo sygnaly to byly, ale zostaly tradycyjnie zignorowane. Czy dostanie Russa powoduje, ze wszystko OK?

 

Zas redraft to zaden chaos tylko rownomierne rozlozenie talentu wsrod kilku nowych GMow.

 

BTW, wg mnie tu sie pomieszaly dwa tematy - gdy ktos chce przekazac swoja druzyne znajomemu by ja dalej podobnie prowadzil oraz gdy ktos rezygnuje, a jego druzyne losowo dostaje pierwszy GM z listy zapisow. Mam wrazenie, ze GeDDo argumentuje jakby to byla pierwsza sytuacja, a nie druga, ktora miala wlasnie miejsce [a kiedy redraft ma duzo wiecej sensu].

Edytowane przez wiLQ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mowie o sytuacji w ktorej nie masz dziewczyny i widzisz kolesia z zajebista dupa i sobie myslisz co Ty bys mogl jej dac, usmazyc i jak bys ja lepiej wydymal i czemu ten cep z dziara na szyi i brusskiem ma to a Ty tego nie masz i jeszcze czujesz sie od niego lepszy mimo iz chooya go znasz i o nim wiesz jaki rzeczywiscie jest

 

Odkad ktos robi niekonwencjonalny trejd to wielu z was jest tym zazdrosnym kolesiem

I nie podoba mi sie to odgorne wyzajebiszczanie ligi bo sierzant jeden z drugim chcialby sobie poprawic ego i powiekszyc fujare

Tak to ostatnio tu widze czytajac wasze poglady

 

A redraft wprowadza mi pierdziliard niewiadomych

 

Jak rozwiazecie kolejnosc draftu ? Jezeli robimy redraft to robi redraft draftu , jak robimy z pickami je tez draftuja ale dlaczego ? Niech dostana na zasadzie formuly ktora mamy,

Czemu potencjalnie silna druzyna ma wybrac sobie wysoki pick, ktory polecial jeszcze starym porzadkiem?

I naprawde w dupie mam nowych i dopasowywanie sie do nich

Sniadanie mamim zrobic, doradzic jak wybrac, oddac kogos ze skladu by poczuli sie lepiej, co to k**** jest?

Raz chcecie oddac sklad toudiego z 2015 a raz jakies redrafty

 

zreszta bottomline

Robilismy draft fbx przez kilka tygodni a wy chcecie by 4 sklady zostaly wybrane przez jaki czas ? Ile dni na pick ? 3 x13 39 zawodnikow x 2 dni na pick 78 dni

 

Dziekuje za uwage

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mowie o sytuacji w ktorej nie masz dziewczyny i widzisz kolesia z zajebista dupa i sobie myslisz co Ty bys mogl jej dac, usmazyc i jak bys ja lepiej wydymal i czemu ten cep z dziara na szyi i brusskiem ma to a Ty tego nie masz i jeszcze czujesz sie od niego lepszy mimo iz chooya go znasz i o nim wiesz jaki rzeczywiscie jest

Przeciez w FBXie latwo zaobserwowac i udowodnic nieaktywnosc.

Idac tropem Twojej analogii to tak jakbym mieszkal z ta para latami... wtedy ta opinia mialaby nieco wiecej sensu, prawda?

 

Odkad ktos robi niekonwencjonalny trejd to wielu z was jest tym zazdrosnym kolesiem

To byl bardzo konwencjonalny trejd pt rozwalam druzyne bo mi ona wisi skoro i tak niedlugo odchodze.

Przeciez to byl najlatwiejszy mozliwy zaklad, ze toudi nie dociagnie tej przebudowy do konca.

 

A redraft wprowadza mi pierdziliard niewiadomych

To spojrz jak dzialaly one w innych ligach. Barcalover wrzucil przyklad gdzie masz odpowiedzi na wszystkie watpliwosci.

 

Może macie felernych graczy?

Raczej ai3 ma ferelny punkt widzenia... ale wg mnie wszystko wyjasnia to, ze lubi ogrywac boty.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a powiedzcie tylko panowie, czy jak ewentualnie redraft będzie to wprowadzicie debilny pomysł "odkupowania" tych wyborów? Np. twój wybór w redrafcie za mój wybór w tegorocznym drafcie rookies. Jeśli tak, to cała idea gry w tym momencie upadnie

 

Ja się podpisuję pod postulatami ai3.

 

Dodatkowo co jakiś czas przebąkujecie, że fbx1 to hall of fame, że to Olimp dla półbogów, że nie ma dróg na skróty. No to bądźmy konsekwentni. 

 

Jeśli decydujesz się wziąć udział w tej lidze, to musisz radzić sobie sam, albo przeżyjesz, albo nie. Ja osobiście wolę, żeby najpierw skład rozebrano i go złożono niż robienie tego pierwszego elementu za kogoś i pozwalano na wybór zawodników z puli, która zwykłym śmiertelnikom (czyli tym nie biorącym udziału w redraftach) nawet by się nie śniła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 dni na redraft ? Naprawde wysoka jakosc

Nie mozemy draftu rookich w 2 tygodnie zrobic a oni beda w 2 dni decydowac o przyszlosci swojej druzyny , negocjacje i analiza

 

Niezla hipokryzja Wilqu

Giannis czy Drummond... Hmmmm decyzja życia!!!

Wiesz, że dyskutujesz z regulaminem fbx?

Tzn. chcesz rozwiązania sprzecznego z zasadami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a powiedzcie tylko panowie, czy jak ewentualnie redraft będzie to wprowadzicie debilny pomysł "odkupowania" tych wyborów? Np. twój wybór w redrafcie za mój wybór w tegorocznym drafcie rookies. Jeśli tak, to cała idea gry w tym momencie upadnie

W idealnym swiecie byc moze, ale w tym zabetowanym to trzeba prowadzic batalie by w ogole byl redraft #facepalm

 

Dodatkowo co jakiś czas przebąkujecie, że fbx1 to hall of fame, że to Olimp dla półbogów, że nie ma dróg na skróty. No to bądźmy konsekwentni.

A dostanie gotowego contendera to nie jest droga na skroty? 

 

2 dni na redraft ? Naprawde wysoka jakosc

Nie mozemy draftu rookich w 2 tygodnie zrobic a oni beda w 2 dni decydowac o przyszlosci swojej druzyny , negocjacje i analiza

Przeciez to byl tylko przyklad, draft moze trwac 2 dni, a moze 2 miesiace.

Wszystko zalezy od czestosci zagladania przez nowych GMow, ale tak czy inaczej mamy na to czas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.