tomekmvp Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Z racji tego że nikt nie ruszył dupy żeby założyć temat to zakładam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Aż smutne patrzeć jak wszyscy położyli lachę na te PO. Faktycznie tragicznie słabe, a tak w okolicach ASG wszystko się zapowiadało na event dekady... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. BiałaCzekolada Opublikowano 19 Maja 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 (edytowane) Aż smutne patrzeć jak wszyscy położyli lachę na te PO. Faktycznie tragicznie słabe, a tak w okolicach ASG wszystko się zapowiadało na event dekady... co roku ta sama śpiewka - rzygać się chce rok temu też tyraliście wszystko, np. świetny pojedynek Grizzlies-Thunder gdzie Tony Allen wypruwał flaki latając za Durantem, dogrywek było chyba osiemset, chłopaki walili 3+1 na zawołanie, Reggie Jackson zamienił się w Isiah Thomasa na jeden wieczór a Steven Adams do dziś ma siniaki po łokciach teraz mieliśmy: najlepszy 1st rd matchup ever, miracle shot Curry'ego, Chris Paul drama, czwarte kwarty Bulls-Cavs, Lebron g5, "piękny brzydal" Hawks-Wizards, w ogóle cały Paul Pierce i Tony Allen do g3, Steph Curry closeout game a przed nami jeszcze MVP duel i potencjalnie Lebron vs Warriors. mało? Edytowane 19 Maja 2015 przez BiałaCzekolada Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Rok temu, szczególnie w I rundzie było mega zajebiście, potem jeszcze dwie serie OKC warte zapamiętania. Teraz? Jedyne co dobre i co zapamiętamy z tych PO to LAC-SAS i pewnie Lebronowskiego buzzer beatera do różnych przepychanek. Poza tym szykuje się jeszcze gwałt na Rockets, potencjalnie dobre ECF i pewnie mimo wszystko gwałt na Lebronie. Przed sezonem obstawiało prawie całe forum: trójka contenderów GSW, SAS, OKC, a na wschodzie Lebron zalicza 5 finał z rzędu by dostać łomot. OKC się połamało, SAS w sumie też, chociaż słabiej i GSW gra swoje one man show. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Dla mnie gitarowe są niektóre mecze. Coś mi sie wydaje że Atlanta znajdzie odpowiedź na Cleveland w postaci wszechstronnosci i trochę pomęczą środek Cleveland- moze do tego stopnia że Cavs beda musieli grać small ball. Ogólnie ciekaw jestem pierwszego meczu i co zaproponuje Budwiser na wysokim kryciu Jamesa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 co roku ta sama śpiewka - rzygać się chce rok temu też tyraliście wszystko, np. świetny pojedynek Grizzlies-Thunder gdzie Tony Allen wypruwał flaki latając za Durantem, dogrywek było chyba osiemset, chłopaki walili 3+1 na zawołanie, Reggie Jackson zamienił się w Isiah Thomasa na jeden wieczór a Steven Adams do dziś ma siniaki po łokciach teraz mieliśmy: najlepszy 1st rd matchup ever, miracle shot Curry'ego, Chris Paul drama, czwarte kwarty Bulls-Cavs, Lebron g5, "piękny brzydal" Hawks-Wizards, w ogóle cały Paul Pierce i Tony Allen do g3, Steph Curry closeout game a przed nami jeszcze MVP duel i potencjalnie Lebron vs Warriors. mało? Ja zawsze mam bekę z tych, którzy co roku piszą (bo to z grubsza w kółko ci sami) o najgorszym RS od lat, najgorszych PO od lat, najsłabszym mistrzu od lat, jak to poziom NBA najniższy od lat i zawodnicy najmniej męscy od lat. Ale akurat te PO są dość nędzne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paavo Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 (edytowane) Właściwie to życzyłbym sobie wygranej Atlanty, mając na względzie sympatię do tej ekipy po tym regularze i młodzieńczą/dziecięcą adorację popisów Dominique'a ale po tym co oglądałem w starciu z Wizz jakoś nie mogę się przekonać do ich play-offowego wizerunku. Jakieś takie rozlazłe to i trudne do oglądania. Po prostu nie mogę uwierzyć w tę ekipę. Chciałbym, ale nie potrafię. Z drugiej strony mocno poobijani Cavs dopiero w budowie - niemal jak Polska przez ostatnie siedem lat... Szkoda duża, że Love wypadł i szkoda że Irwing nie jest sprawny na 100 % bo znów będę musiał oglądać LeBrona robiącego wszystko z lepszym lub gorszym skutkiem. Mimo wszystko Cavs w 6. Liczę na równą serię i emocje w końcówkach Edytowane 19 Maja 2015 przez Paavo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Gość (Przemek...) Opublikowano 19 Maja 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 @ Paavo Twój avatar kojarzy mi się z jednym Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Jak dla mnie PO na wschodzie są ciekawe. Najpierw całkiem emocjonująca walka o 8 seed. Potem wyrównana rywalizacja, nawet pomiędzy Atlantą i Nets, gdzie większość oczekiwała gładkiego 4-0. Rozczarowali tak naprawdę tylko Toronto Raptors, którzy z deka się zbłaźnili. O Celtics tego powiedzieć nie można, bo chociaż wynik na to nie wskazuje, to panowie wykazali się ambicją. Ta konfrontacja jest dla mnie wielką niewiadomą. Z jednej strony osłabieni Cavs nie prezentują się jakoś rewelacyjnie. Gdyby Byki miały większe cojones to inaczej mógł wyglądać skład ECF. Z kolei Atlanta zawodzi jeszcze bardziej. Mieli być takim taranem, a postawili się im nawet Nets. Jednych i drugich stać na wygraną ale sądzę, że LeBron zrobi różnicę na wagę awansu. Chyba, że Atlanta zagra na miarę oczekiwań, ale ich przypadek po raz kolejny pokazuje, że RS to co innego niż PO. Stawiam na Cavs w 5 lub max 6 grach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Nie można jakoś ogarnąć nazywania tematów z tych PO serii? Każdy wymyślił jakąś swoją wersję, zamiast się w miarę się dostosować, żeby to jakoś wyglądało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bigshow98 Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Zamiast Cleveland wolałbym żeby zagrało Chicago no ale LeBron i spółka zrobili swoje. Trudno powiedzieć kto wejdzie do finału. Z jednej strony w Cavaliers brakuje Love'a a Atlanta nie przypomina zespołu ze stycznia kiedy to wygrali wszystkie mecze. W pierwszej rundzie Brooklyn sprawił im małe kłopoty ,a seria z Wizards mogłaby wyglądać inaczej gdyby The Truth rzucił o 0.1 s szybciej. Stawiam na Cleveland w 6 lub 7 meczach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 lipa jest dlatego ponieważ nie grają Lakers ;] w dodatku odpadli Spurs, nie gra Utah. więc jak na tym forum ma być ruch ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 lipa jest dlatego ponieważ nie grają Lakers ;] w dodatku odpadli Spurs, nie gra Utah. więc jak na tym forum ma być ruch ? Spokojnie, Lebron przegra jakąś grę to od razu z 10 stron hejterzy napiszą Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 i to jest smutne samo w sobie. ale hateryzm wszedzie ma sie dobrze, to nie tylko nasza polska specjalnosc jak sie okazuje. kij z tym, zycze sobie i wam wygranej cavs w 6. szanuje atl, fajnie, ze dostali sie do ecf ale gdyby nie fart i grypa zoladkowa gortata, pewnie widzielibysmy tu wizards. na papierze wiecej przemawia za hawks, kyrie juz gra na 1 nodze, nie ma love'a ale skoro przeszli w dobrym stylu bulls, to czemu nie atl? finaly to juz bedzie inna bajka i walka o jak najmniejszy wymiar kary, choc z 2 strony nigdy nie mow nigdy... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Spokojnie, Lebron przegra jakąś grę to od razu z 10 stron hejterzy napiszą Rzadkie zjawisko jest najszerzej komentowane. Co w tym dziwnego? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MA23 Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Od czego by tu zacząć. Chyba obyło się bez niespodzianki. Atlanta - Cavs. Z jednej strony wolałbym żeby Atlanta wygrała, a z drugiej chciałbym zobaczyć jak Lebron James niszczy GSW i rozbija tą bańke jaką jest ta drużyna. Mimo sympatii do Atlanty, stawkam w tym pojedynku na James'a i noge Irvinga. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bogut Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Rzadkie zjawisko jest najszerzej komentowane. Co w tym dziwnego? A gdzież ten Rappar się czemukolwiek dziwi? Dałem 4:2 na Hawks choć sam nie wiem dlaczego, chyba przez regular ale 4:2 w drugą strone równie prawdopodobne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pozioma Opublikowano 19 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2015 Rzadkie zjawisko jest najszerzej komentowane. Co w tym dziwnego? Przecież wg wielu Lebron jest przez cała karierę (może z wyjątkiem 2 tytułów, ale nie do końca) przegranym, żeby dorównać Jordanowi i nie być właśnie przegranym powinien mimo przeciwności losu wygrać ostatnie 4 finały oraz heroiczną postawą zwyciężyć również w tym roku, w finale z GSW w 7 meczu po buzzer-beaterze... Nie no zapomniałem jednak o roku 2007 i sromotnym laniu od SAS, nawet jednak te 5 tytułów by nie pomogło A tak na poważnie to moim zdaniem wszystko zależy od stopnia sprawności Irvinga (mówi, że czuje się świetnie co jest pewnie dobrą minął do złej gry), jeśli kontuzje nie przeszkodzą mu w zagraniu serii na miarę jego możliwości to nie widzę tutaj zbyt dużych szans Atlanty, która przecież do finałów konferencji dostała się trochę tylnymi drzwiami, dla mnie Wizzards zrobili znacznie lepsze wrażenie i mimo, że to o czym powiem nigdy nie zostanie rozstrzygnięte to uważam, że Washington, gdyby nie kontuzja Walla przechyliłby tą serię na swoją korzyść bez historii, 4-1, w najgorszym wypadku 4-2. Jeśli jednak Irving będzie zbyt mocno ograniczony to 4-2 dla Hawks. Nie wierzę, że Lebron bez wsparcia Irvinga sam ogarnie temat, nie we więcej niż 1-2 meczach a to będzie za mało. Na ten moment wstrzymuję się od twardego typowania tej serii. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fryderyk85 Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paavo Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 @ Paavo Twój avatar kojarzy mi się z jednym Bo też on był robiony wiele lat temu z tej właśnie "matrycy" Zresztą, zanim rynek piwa w Polsce się znacząco poprawił, Palone było pewną przyjemną odmianą właściwie, jak tak sobie dobrze przypominam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się