Mameluk Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 On już prowadził Nets za czasów NJ i dobrze sobie radził no właśnie raczej nie za dobrze Nie dość że Nets byli słabi to jeszcze podobno jakiś konflikt z zawodnikami miał, z naciskiem na słowo "podobno" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Ciekawe przez ile jeszcze lat JVG bedzie pojawial sie w plotkach trenerskich. Ktos jeszcze wierzy ze on podejmie jakas prace? Czy on jeszcze jest w stanie poprowadzic druzyne? Czy on jeszcze cos potrafi? Bo ja mysle ze nie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 "I’m sure next season, we’ll be, I hope, championship contender" - Prokhorov Ale jednak, Boss zastanawia się: "Are we building a team around franchise player, or are we balancing with younger athletes without superstar system, or are we about 3-point shooting or defense or speed? Of course we can’t be anything at the same time, so it will be very important conversation with the future GM and future coach". Ogólnie całkiem ciekawe wypowiedzi. Poza tymi wyżej twierdzi, że dostał kilka lekcji z tych lat na Brooklynie i wyciągnął z nich wnioski. Mówi też, że King zrobił wszystko, co mógł niejako zdejmując z niego odpowiedzialność za utracone picki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Ciekawe przez ile jeszcze lat JVG bedzie pojawial sie w plotkach trenerskich. Ktos jeszcze wierzy ze on podejmie jakas prace? Czy on jeszcze jest w stanie poprowadzic druzyne? Czy on jeszcze cos potrafi? Bo ja mysle ze nie Zapewne byłby w stanie i to nawet bardzo. Ale inną kwestią jest czy będzie chciał ponownie użerać się z zawodnikami i tym wszystkim, kiedy ma fuchę komentatora i może sobie pogadać o dupie marynie i jeszcze mu za to zapłacą. Chciałbym go zobaczyć jeszcze na ławce, ale wątpię czy wróci... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Bounce Back Żadne podobno, 3/4 składu go nienawidziło a reszta piła więc nie pamięta Każdemu za skórę zachodził, niezależnie od statusu traktował zawodników jak gówniarzy Potrafi prowadzić jedynie młodocianych zagniewanych których można zakrzyczeć, zajechać - pojeb, nie trener do poważnych zadań szijet zrobił 3-17 mając w jednym składzie Williamsa i Feicka którzy razem robili 23 zbiórki, Van Horna w świetnej formie, Stephona, Kittlesa, Gilla i kupę nonejmów. Zapewne byłby w stanie i to nawet bardzo. Ale inną kwestią jest czy będzie chciał ponownie użerać się z zawodnikami i tym wszystkim, kiedy ma fuchę komentatora i może sobie pogadać o dupie marynie i jeszcze mu za to zapłacą. Chciałbym go zobaczyć jeszcze na ławce, ale wątpię czy wróci... Po 3 flaszkach go ugadałem, za 2 lata przywdziewa krawat w kutasy kaktusy. JVG, Fratello - chcę ich z powrotem A ta picza Calipari wykształciła Barrona i Knighta. Yebać go Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bankrut Opublikowano 12 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2016 Co do Calipariego: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bankrut Opublikowano 13 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 http://basketball.realgm.com/article/240417/A-Five-Step-Plan-To-Fix-The-Nets Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Brzmi rozsądnie. Nets pewnie zrobią dokładnie odwrotnie Właściciel już zdążył powiedzieć, że "next season, we’ll be, I hope, championship contender". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vonBaron Opublikowano 13 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 I skończy się tak jak dwa sezony temu, czyli rusek się nic nie nauczył... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Mnie się wydaje, że Prokhorov patrzy na NBA jak na EPL i chce rządzić wzorem kolegi z Chelsea. Dziwi mnie to niesamowicie, bo przecież w jego otoczeniu muszą być ludzie kumający ten system. Mimo wszystko gadki to jedno, życie może zweryfikować jego podejście. Zobaczymy jakich FA uda się namówić, potem można postarać się dołożyć kogoś z Europy (którymś z nich musi być PG) i kto wie? Nowi FA, Europejczyk + Lopez, Thaddiator, młodzi RHJ i Chris McCullough i jasne, że nie będzie to ekipa na mistrza ale może grać fajny basket. Nie musi być tragedii. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zdzich Opublikowano 13 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Jakby Europa była taką wielką kopalnią to kluby NBA eksplorowałyby do cna. A tego nie robią. Czemu? Bo są wyborne talenty z Europy i one za młodu się do NBA wybierają albo chociaż zgłaszają do draftu. Reszta to kandydaci na naprawdę fajnych rolesów i to do każdego rodzaju drużyny - zwłaszcza wysokich dobrze rzucających jest zawsze sporo w Europie. Ale ten Rusek nie wyciągnie tutaj lidera dla swojej ekipy. No i nie zapominajmy, że w Europie niektórzy gracze też zarabiają dobrą kasę, a nikt ich nie wymieni, nie ma takiej presji jak w NY i są liderami. To dobra szansa dla takich Waczyńskich czy nawet Kuligów (gdyby był choć trochę lepszy), ale największe gwiazdy Euroligi zostaną u siebie. Poza tym budować ekipę na Eurasach to może sobie robić Denver (brawo Juć!), gdzie presja jest malutka, zainteresowanie mierne i nawet jak ktoś nie wypali to większość ma to w nosie. Nie uwłaczając nic Denver to nie mogą równać pod względem presji do LA czy NY. Jak któryś z Eurasów zagra dobrze to LBS napisze o tym, ja i ze 2 osoby klikniemy, że to lubimy i koniec sensacji. Ale w klubach o większym poziomie medialności to będzie robienie z kogoś gwiazdy lub gnoja - w zależności od występu. Chętnie w kilku ekipach zobaczyłbym ze 2-3 graczy z Europy, ale przejście do medialnych drużyn o (co najwyżej) przeciętnym poziomie sportowym jak Lakers, Nets czy Knicks to wielka pułapka. No chyba, że wypali to ma odskocznię niezłą. Ale niech tylko zacznie zawodzić to wiadro pomyj już wielu ma pod ręką. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgadzam się, dlatego napisałem o kimś z Europy w drugiej kolejności. Wszystko zależy od skuteczności w pozyskiwaniu FA. Przede wszystkim mam nadzieję, że zawita na Brooklyn jakiś ogarnięty menago i zostanie określona droga rozwoju Nets, która będzie realizowana. Najgorsze co mogą zrobić to IMHO podpisywanie na "łapu-capu" kogo popadnie, gruby hajs każdemu kogo złapią. Efekt takich nerwowych działań może być tylko jeden - bajzel w składzie i budżet zapchany na parę lat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Raf85 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Bryan Colangelo następcą Kinga ? Włodarze ponoć poważnie go rozważają na objęcie posady GMa. BC pracował w Phoenix i Toronto, jak każdy miał dobre i złe działania w swojej karierze. W Toronto miał własnie zamiłowanie do sprowadzania graczy z Europy - Bargnani, Calderon, Garbajosa itd. Jak Wy to widzicie? Co do trenera to na radarze jest już Tom Thibodeau czyli coach z zamiłowaniem do obrony i graniem długie minuty 1 składem. Lopez by chyba nie wytrzymał, a Bargnani to penie chciałby odejsc bo wiemy jak u niego jest z obroną ;D Można byłoby spróbować, a jesli nie Thibo to może Jackson. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 13 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Jak Lebron przegra finały to zwolni Blatta, to bym uderzał po niego. Prowadził reprezentację Rosji więc z całym tym sztabem się po kacapsku dogada Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Mnie taki duet wydaje się spoko, ale i tak dopiero po owocach ich poznamy Gra Chicago za Thibsa mnie się podobała bardziej niż obecnie. Nacisk na defensywę może Nets wyjść na dobre bo nie spodziewam się jakichś gigantów ofensywy w składzie. A Lopez jak nie będzie dawał rady to się go wymieni Póki co to wszystko gdybanie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 14 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Okazuje się, że Larkin jednak umie grać w kosza Przynajmniej z Knicks będącymi b2b i bez lidera. Ale dobre i to, bo znam gości, którzy obawiali ale o jego losy w Tauron Basket Lidze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mirwir Opublikowano 14 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Na nba.com "jest" artykuł - New coach and GM for Nets? Jak się na niego kliknie to wychodzi " Error 404 - Not FoundWe're sorry, but what you were looking for does not exist." Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TuPalnik Opublikowano 14 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Na nba.com "jest" artykuł - New coach and GM for Nets? Jak się na niego kliknie to wychodzi " Error 404 - Not Found We're sorry, but what you were looking for does not exist." Pewnie po prostu nie istnieją tacy co by się tego podjęli? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vonBaron Opublikowano 14 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Dwa Lopezy się spotkały, jeden gówniany drugi wspaniały. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zdzich Opublikowano 14 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Dwa Lopezy się spotkały, jeden gówniany drugi wspaniały. czekam na wersję: dwa Lopezy się spotkały - jeden gówniany, a drugi połamany Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi