Skocz do zawartości

Detroit Pistons (1) - Cleveland Cavaliers (4)


Jmy

Pistons - Cavaliers  

33 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Pistons - Cavaliers



Rekomendowane odpowiedzi

Zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja. Cavs, którzy dopiero co uporali się z Wash przystępuja do pojedynku z wielkimi nadziejami. Po tym co zaprezentwoali w sześcio meczowej rywalizacji, można śmiało powiedzieć, że nie wszytko jest z góry przesądzone. Larry Hughes wydaje się byc wspaniałą odpowiedzią na Billupsa. Big Ben przeżywa progres i to chyba jego najgorsze play-offs w dotychczasowej karierze. LBJ, cóż mozna pwoiedziec, nie zawodzi a w dodatku udowadnia to czego nie dane mu było pokazać, rok i dwa wcześniej. Będize się działo. Oj tak...

 

Mimo wszytko, moj typ 4-0 Deeetroooit Baaaskeetball :DGo Sheedy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem co myśleć o tej parze. Detroit to Detroit i dużo tłumaczyć nie trzeba. Są uważani za faworytów to zdobycia mistrzostwa. Łatwiutko uporali się z Bucks. Cavs prezentują wyższy poziom poza tym mają Jamesa. Jednak sam James nie pokona maszyny Pistons. I takie jest moje zdanie. A wynik który obstawiam to 4:2 dla Pistons.

 

To będzie pojedeynek Team vs. LBJ

Ja bym sie powstrzymał z takiego typu określeniami bo w przypadku rywalizacji Lakers-Suns mówiłem ze wszystko bedzie zalezalo od Kobego a jak sie okazuje Lakers wygrali 3 spotkania grą zespołową. Jednak Cavs nie mają Phila Jacksona :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Big Ben przeżywa progres i to chyba jego najgorsze play-offs w dotychczasowej karierze.

Regres kolego, regres :).Sorry czepiam się ;).

 

Co do rywalizacji.Cóż, tak grających Cavs nie widze ugrywających więcej niż jedno spotkanie.Z całym szacunkiem dla 'Brona i Cavs, Wizards pokonali sie sami.Wydaje mi się też że w razie jakiegoś niepowodzenia obrona Pistons da ostro w kość LeBronowi, nawet jesli by to oznaczało flagranty czy techniczne.

 

4 - 1 PISTONS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Postawiłem na 4-1 i będę się tego trzymał. Cavsi mieli problemy ze słąbymi Wizards, którzy kompletnie nie potrafią grać w D. Dodatkowo borykają się ze swoimi wewnętrzynymi problemami w postaci BigZ, bez którego pod koszem Pistons będą mieli wieeelką przewagę. Przebudzenie się z letargu Illgauskasa będzie wiele znaczyło dla Cavs, bo brak punktów ze strefy podkoszowej to woda na młyn Pistons, którzy po zbiórkach są naprawdę zadziwiająco szybcy w kontrach. Dodatkowo osoba Taya wisząca na przemian z Delfino na Jamesie, słabo grający Hughes (ile on dziś przestrzelił rzutów z czystych pozycji?). To będzie piękna seria, piękna dla osób kibicujących Pistons. Chłopaki się rozgrzali w meczach z Bucks, Cavs męczyli się w meczach z Wizards. Widzę tylko jednego zwycięsce tej serii, choć liczę na dobre mecze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie daje Cavsom szans. Sezon regularny pokazal, ze Pistons dobrze potrafia ich spowolnic i ogrywac. Wprawdzie teraz bedzie gral Hughes, ale odkad wrocil po kontuzji jeszcze sie nie rozkrecil i juz chyba nie rozkreci. Nie mowiac nawet o powrocie do tego, co prezentowal rok temu jeszcze w Waszyngtonie. Spodziewam sie, ze Cavs ugrają jeden mecz (bo skoro Bucks potrafili...), ale cokolwiek wiecej to bedzie i tak dobrze dla tej niedoswiadczonej ekipie, ktora jeszcze musi sie uczyc. Pierwsza runda i Wizards to byl wymarzony przeciwnik, bo nie dosc, ze nie bylo silnej obrony, to jeszcze rywal szedl na wymiane ciosow i Bronek mogl poszalec. Pistons to zupelnie inna bajka. Ale tak czy owak dla Cavs plan chyba jest wyrobiony. Jak na pierwszy rok LBJ-a w playoffs to druga runda wygląda w sam raz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj będzie sie działo będzie sie działo ale mimo wszystko myśle ,że Big Ben się obudzi w 2 rundzie i będzie wymiatał. Chacey wiadomo będzie bardzo walczył i to on może być bohaterem tych wg. mnie 4 meczy. Do tego wsparcie Taya Princa Sheeda i RIP-a. To jest to ,że Detroid ma całą drużyne a w Cavs kto może powalczyć?? LeBron, może Marshal i może może Snow ale wątpie dlatego też 4-0 dla Detroid

 

GO DETROID !! SHARE THE DREAM :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie 4-1 lub 4-0 dla Pistons. Wszystkie aspekty podane przez Josepha znajdują potwierdzenie i u mnie. LeBron nie miał godnego przeciwnika z serii z Wizzards, ale w Pistons Tay mu napewno nie da pograć. Do tego przewaga pod koszem w postaci Twin Wallace przeciwko słabym Gooden and Z. Na każdej pozycji Tłoki mają przewagę. Nie widze innego wyniku jak 4-1, 4-0.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Answer twoje posty wręcz emanują twoją wiedzą na temat NBA.

 

Ale do rzeczy. Mój typ 4-2 dla Detroit. Nawet słaby Big Ben z Wallacem rozniosą podkoszowych Cavs. Zydro jest cieniem siebie i przeokrutnie będzie się męczył z BB. że o Goodenie nie wspomne. Wszystko będzie leżało na barkach Jamesa. Na Wash to wystarczyło, ale przy defensie dłogorękiego Princa może skończyć swój festiwal pktów. Znając jego grę i obronę DET LBJ będzie wymuszał rzuty, a to może skońcyć się mało wesołym procentem. Poza tym rewele gra Billups i Rip, a nie można tego powiedzieć o Hughesie. Nie wgrał się jeszcze, a taka seria nie jest najlepsza na przełamanie. No i do tego ławka Pistons lepsza niż ostatnio . Delk, Evans czy McDyess mogą dać solidne zmiany, a Marshall i Jones nie będą mieli dużo miejsca na swoje trójeczki. Tak naprawdę to nie wiem czy ktoś powstrzyma Pistons w tym sezonie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Seria, która chyba nie przyniesie wielu emocji, bo co tutaj może się wydarzyć poza pewnym zwycięstwem tłoków :?: Chyba nic, podejrzewam że Lebron będzie próbował ciągnąć drużynę, dużo rzucać, ale z tego nic dobrego nie wyniknie, raczej spadnie mu znacznie %, bo jak wiadomo Prince potrafi bronić, pokazał to chociażby przeciw Kobe'mu w finałach 2004. Po prostu taka drużyna nie ma najmniejszych szans z Pistons, bo grają bardzo przeciętnie, a to że wygrali z wizz mogą uznać za duży sukces.(Myślę, że na zacodzie nie mieliby szans na 2nd round).

W cavs nie ma komu pomóc Jamesowi, poza Marshalem, który ostatnio gra bardzo dobrze.

Ilgauskas ostatnio bardzo obniżył loty, a Hughes nie może odnaleźć formy sprzed kontuzji, skoro przeciw słabej obronie wizz miał dzisiaj 3-17, to co będzie się działo przeciw detroit ( chociaż słabiej już sie chyba nie da :wink: )

 

Dlatego stawiam na 4-1 dla Detroit Pistons

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tutaj dokladnie wyniku nie bede typowal lecz powiem ze wiinerem beda Pistons. Chcialbym widziec choc z 2 mecze tej serii chocby ze wzgledu na pare Prince-James. Chce zobaczyc jak cwaniak James bedzie sobie radzil z Ksieciem. I glownie ten pojedynek w tej serii bedzie mnie interesowla. Ciekawe czy C+ pusci cos z tej serii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moze zaczne od tego, ze wielu ludzi skladalo liczne protesty przeciwko tej serii bax-det. Osobiscie nie ogladalem ZADNEGO meczu z tej serii ale z tego co slyszalem to sedziowie mocno faworyzowali Pistons. W meczach Cavs-Wiz to jednak faworyzowanie bylo mocniejsze po stronie Wizards, pomijajac tego jednego game-winnera LeBrona. Jak bedzie w tej serii? Jesli sedziowanie bedzie na niezlym poziomie to moze byc roznie. Przede wszystkim co przemawia po stronie Cavs? Na pewno to, ze ostatnio wiekszosc graczy Cavaliers jest w niezlej formie. Nawet lawka Cavaliers uznawana za jedna z gorszych w lidze wczoraj z Wizards nastukala 58pkt (!!!). Jest to o ile dobrze pamietam nowy oficjalny rekord PO. Rowniez pokazalismy, ze w ekstremalnych sytuacjach potrafimy sie zachowac i nie panikowac. Swiadczy o tym to, ze w tym sezonie jeszcze nie przegralismy w dogrywce, czy chociazby to, ze zdecydowanie wiecej wygralismy spotkan w roznicach +1/+2 pkt niz przegralismy. W przeciagu 2 miesiecy po stronie tego zespolu padlo 7-8 game-winnerow. W ciagu ostatnich 4-5 sec. No jest tego sporo ale to moze okazac sie za malo. Teraz troche o zawodnikach.

 

Murray po tym jak cieniowal na poczatku serii znowu wraca do swietnej formy z konca sezonu. Marshall zwykle gra mecze w kratke ale to co wczoraj robil... to nie moze sie od tak skonczyc i nagle rzuci z Pistons 2pkt. W to akurat mocno watpie. Varejao sobie naprawde niezle radzi. Jest maksymalnie waleczny i moze troche napsuc krwii pod tablicami Detroit. DJ jak sie okazuje chociaz gral w 6 meczowej serii z wizards max 10min, to jednak potrafil wejsc i oddac w sumie swoj zaledwie drugi rzut w tej serii i trafic go na wage zwyciestwa. Nasza lawka, zwlaszcza po powrocie Hughes'a wyraznie prezentuje sie okazale. Moze to byc jeden z kluczowych aspektow. Inna sprawa to forma naszych starterow. Na pewno Ilgauskas gra fatalnie. Wszystko sklada sie na to, ze nie pomoze nam zbytnio w tej serii z det. Nie pomogl nam tez w serii z wizards notujac naprawde fatalne wystepy. Wyglada jakby nie mial na nic sily, byl jakis zmeczony, ociezaly. Przypomne, ze juz raz byla taka sytuacja z nim na poczatku chyba sezonu i sie okazalo, ze mialo problemy ze snem. Czyzby sytuacja znowu sie powtorzyla? Nic w kazdym razie o tym nie wiadomo. Ale nie liczyl bym zbyt na naszego bigZ, ze nagle sie wszystko zmieni o 180 stopni. Gooden z kolei w tej serii z Wiz byl jednym z kluczowych graczy tylko nie rozumiem czemu Brown dawal mu tak malo minut. Imponuje skutecznoscia. Utwierdzil mnie w przekonaniu, ze jest zdecydowanie najlepszym zbierajacym w Cavs, zaraz po Varejao i ma wszystkie te aspekty niezbedne na PO: zapal, walke, checi. Mam nadzieje, ze bedzie wiecej gral z Pistons, bo z Wizards gralismy praktycznie caly czas niskim skladem i czasem nie mial kto u nas zbierac. Z detroit nie mozna odpuscic sobie tego elementu zwlaszcza, ze maja zdecydowanie wyzszy sklad niz Wiz... . Teraz przyszla pora na Hughes'a. Wlasciwie to zanotowal 1, slownie "jeden", dobry wystep z Wiz, kiedy wreszcie potrafil trafic kilka ladnych jumperkow z czystych pozycji. W pozostalych spotkaniach rzucal on wyraznie pozniej 30%. Zwlaszcza jak oddaje on 17 rzutow a trafia 3... powinien sie ograniczyc w tym elemencie i zajac sie rozgrywaniem tak jak to bylo w meczu 6 z wizards. Podobno hughes od przyszlego sezonu ma byc przekwalifikowany na PG i widac, ze czasem sprawdza sie w rozgrywaniu notujac 12 asyst tak jak wczoraj. Owszem jest naszym najlepszym defensorem ale w ataku nie trafia nic. Zreszta srednia skutecznosc z rzutow w tym PO to ponizej 30% ma zapewne wiec jest to bardzo slaby wynik. Larry zdecydowanie musi sie wziasc w garsc. Widac nie wrocil do pelnej formy jeszcze po kontuzji i jak sam mowil w tym sezonie nie wroci, ale naprawde moglby zaczac wreszcie cos trafiac bo z takim przeciwnikiem jest to maksymalnie potrzebne. Kolejnym naszym starterem jest Snow. On to juz w ogole gra totalnie w kratke. Czasem potrafi rzucic 18 pkt trafiajac 8-12 FG, co bylo jego najlepszym wynikiem od 2 lat, a czasem odda 9 rzutow i trafi 0 (w porywach 1). Jest dobrym defensorem co moze byc niezbedne na Detroit ale czy to wystarczy? Snow ma juz swoje lata. Czasem na rozegraniu potrafi seriami popelniac fatalne bledy m.in. wczoraj fatalnie odegral do Murraya i pilka wyladowala w trybunach w kluczowym momencie meczu. Osobiscie, to Snowa byl ograniczyl jedynie do obrony i rzutow z czystych pozycji, ewentualne wjazdy pod kosz z faulem, ale samo rozgrywanie niech zostawia Larremu lub LeBronowi ;]. Na koniec oczywiscie zostawilem gwiazde nr1, na ten czas, tych PO. Wszyscy wiedza kogo mam na mysli. Ostatnio James rozgrywa fenomenalne spotkania. Tylko w dwoch pierwszych meczach rzucal ponizej 50%. Reszte spotkan mial na poziomie ~60%. Dodatkowo jego 35-36 PPG deklasuje konkurencje przy srednio 24-25 rzutach oddawnych na mecz. Czy bedzie wstanie nawrzucac troche Pistons? Przekonamy sie o tym juz jutro. Sam niestety nie wygra nam meczu. Zreszta on nie jest takim typem gracza. Jak widzi, ze po polowie ma 25pkt to reszte meczu praktycznie nic nie rzuca i oddaje pilke partnerom. Czasem bym chcial zeby wziol na siebie cala gre od poczatku do konca. Zwlaszcza, ze gdy oddaje pole do popisu dla partnerow to zazwyczaj zaczynamy przegrywac. Mogl by czasem zagrac jak Kobe :> zwlaszcza jak jest jedynym w zespole, ktory rzuca powyzej 50%. No ale to jest LeBron a nie Bryant.

 

Natomiast kilka slow o Detroit chcialem napisac. Ostatni mecz z Bucks moze napedzic lekkiego stracha. Tak rzucajace Pistons to rzadkosc. Jesli o nas mozna powiedziec, ze ogolnie jestesmy w formie to co mozna powiedziec o Det? ;]] Najlepszy zespol po RS w tym sezonie. Czterech all-starow. Najlepiej broniacy zespol. Zdecydowany faworyt do wygrania PO. Mozna by tak pisac w nieskonczonosc. Czy Cavs maja jakies szanse? Trudno mi ocenic ale zobacze po pierwszym meczu. Teoretycznie maja na wygranie kilku spotkan. Ale czy wygraja az 4? Raczej watpie. Realnie na to patrzec to obstawiam 4-2 dla Piston, ale jako fan Cavs postawie 4-3 dla Cleveland. Trzeba byc zawsze dobrej mysli no nie ;). Ciekaw jestem jak my to rozegramy taktycznie itp. Na pewno trzeba bedzie ograniczyc do minimum straty. Detroit popelnia ich bardzo malo na mecz. Maja kim zbierac, maja kim rzucac, maja obrone, maja wszystko doslownie. Teoretycznie to sie wydaje nierealne pokonac ich. Tak samo sie mowilo w przypadku Lakers, ze gladko polegna. No ale Mike Brown to nie Jax niestety.

 

LeBron bedzie walczyl, Cavaliers beda walczyc i mysle, ze wywalcza kilka spotkan z Pistons. Duzo zalezec bedzie od tego ile wnioskow wyciagnie i poprawi samych bledow Mike Brown. To byly jego pierwsze PO w roli trenera i widac, ze brak mu doswiadczenia, jednak uwazam, ze 6 meczowa seria to wystarczajaco duzo jak na porzadna lekcje. Jak odrobi teraz prace domowa to moze byc ciekawie. Jak nic sie nie zmieni w grze Cavs, to raczej chlopaki beda mogli juz zaczac pakowac wedki i... na ryby ;D.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W meczach Cavs-Wiz to jednak faworyzowanie bylo mocniejsze po stronie Wizards, pomijajac tego jednego game-winnera LeBrona.

:lol: jeśli naprawdę uważasz, że w przekroju tej serii sędziowie faworyzowali Wizards to przygotuj się na prawdziwy szok oglądając mecze z Pistons, którzy nie dość, że świetnie bronią to jeszcze pozwala się im na więcej w obronie niż wielu drużynom. Nie wiem jak fani Cavs mogą wciąż narzekać po tym game winnerze Lebrona i braku goaltendingu Varejao w ostatnim meczu z Wizards w dodatku w obu meczach Cavs byli na wyjeździe :?. Zresztą nieważne nie zamierzam tu o sędziowaniu dyskutować i nie będę tego robił po prostu fani Cavs skoro faktycznie tak odbierali sędziowanie Cavs-Wizards powinni się przygotować na to co ze strony sędziów ich czeka w tej serii.

 

Pistons w 5 może w 6 meczach, dużo doświadczenia, dyscypliny po obu końcach parkietu i świetny obrońca na Lebrona to główne atuty Pistons, jeśli Cavs wygrają dwa mecze to będzie to już naprawdę dobry wynik.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tutaj obstawiam raczej łatwe zwycięstwo Pistons. Zatrzymają Jamesa na 20pkt i to bedzie koniec, a raczej szybki koniec PO zarówno dla Jamesa jak i Cavaliers. No i co ja moge tutaj jeszcze napiac... Obstawiam łatwą wygraną Pistons, ewentualnie 40+ Jamesa pozwoli wygrac Cavaliers jeden mecz u siebie i to chyba wszystko na co ich stac w porównaniu z obroną Tłoków:

 

Pistons - LBJ 4:0 ewentualnie 4:1

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Choc z dwojga złego wole Cavs to myslę, że nie maja czego szukać- to moje zdanie i proszę mnie nie zasypywać postami typu że LeBron potrafi sam wygrywać mecze. Widziałem mecze z sezonu regularnego w wykonniu tych drużyn i stawiam na 4-0 góra 4-1 dla Detroit Pistons

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sumie nie dziwie sie nikomu kto stawia 4-0 ewentualnie 4-2. Chociaz jestem duzym optymista to mimo wszystko po prostu nie moge sobie tego wyobrazic jak Cavs leje PiSStons ;D. Akurat tak sie sklada, ze w RS zarowno z Detroit jak i Wizards przegralismy po 3-1. W tymi przeciwnikami zazwyczaj James notowal slabe wystepy. Zwlaszcza z Wizards wyraznie mu nie szlo w niektorych spotkaniach. Wiele osob obstawialo, ze jednak Wiz wyjdzie zwyciesko z pierwszej rundy. Natomiast jak gral z Wiz LeBron w PO kazdy wie i widzial. Juz nie chodzi o to, ze sie czegos doszukuje ;]. To prawda, ze jakies podobienstwa sa, ale poki nie zobacze "game one" to trudno mi cokolwiek powiedziec czy bedzie sweep czy moze Cavs zawalcza. Fatalny przeciwnik jak na druga runde. Zdecydowany faworyt w tym roku. Bedzie ciezko wygrac kilka spotkan nie mowiac juz o wygraniu serii. Staram sie byc dobrej mysli ale naprawda z wielkim trudem mi to przychodzi ;].

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra już nie ściemniajcie. Wszyscy wiemy, że Pizdons dostaną sweepa i szybko wybiorą się na ryby. ;) A tak poważnie, to naprawdę trudno mi optymizm. :? Nie mam wątpliwości, że gramy w drugiej rundzie z najtrudniejszym przeciwnikiem z możliwych i realnie patrząc, powinniśmy dostać dość wyraźnie. Aby nawiązać walkę przede wszystkim formę musieliby odzyskać BigZ i Boogie, a to akurat bardzo wątpliwe. :? Z drugiej strony niby BigZ będzie grał przeciwko najlepszej obronie jaką można mieć pod koszem, ale już naprawdę nie da się go wyobrazić gorzej grającego, niż w serii z Wizz. Boogie już raczej w tym sezonie błyszczeć w ataku niestety nie będzie, a to byłoby cholernie pomocne. Musimy też grać znacznie lepiej w obronie. Pokazywaliśmy, że gdy jest to naprawdę konieczne do odniesienia zwycięstwa, to potrafimy się zmobilizować i mam nadzieję, że tutaj nasi gracze będą zasuwać przez cały mecz, bo bez tego też nie mamy szukać. Sam geniusz LeBrona byłby w stanie wyrwać gdzieś jeden mecz.

 

Mój typ: 4:2 dla Pistons. Marzenie: 4:3 dla Cavs.

 

EDIT: Ale C+ niesamowici dał ciała. Zamiast dać transmisję live, to puścili mecz, którego znam wynik. :?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to na razie sprawdzają się przewidywania i wszelki prognozy, czyli do przerwy cavs są niesamowicie miażdżeni, Lebron niby gra swoje, Iglauskas też dorzucił 10pkt, ale poza tym bieda, Hughes jak na razie 1-7, więc też nie zapowiada się na chociaż przyzwoitą grę w ataku.

 

Kily, napisał że aby nawiązać walkę z Pistons potrzebna jest dobra obrona . No to cavs w pierwszej połowie stracili 68pkt, w tym 43 :!: w drugiej kwarcie. Przy takiej obronie to chyba będzie łatwa seria dla Detroit, ale to dopiero mecz nr 1, więc jeszce nic nie jest pewne, chociaż według mnie cavs w tej serii za długo nie powalczą i nic wielkiego nie wywalczą. :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heh smieszy mnie naprawde, ze cavs nie maja obrony itp dali sobie rzucic 43 pkt czy ile tam. Ludzie widzieliscie ten mecz? Pistons przez 3 kwarty mieli 92% z rzutow za trzy i tyle samo z wolnych ;D. Ogolnie 65% z gry. W drugiej kwarcie same pudla z pewnoscia bym zliczyl na palcach jednej reki. Jak kolesie trafiaja nawet z 30 stop to co obronca moze zrobic? Stanac przy nim, skoczyc, a oni i tak zreszta trafiaja. Naprawde bylem bardzo zaskoczony taka dyspozycja strzelecka Pistons w game 5 z bucks. Myslalem, ze nie sa w stanie tego powtorzyc... a oni przebili samych siebie. Ustanowili nowy rekord klubowy w rzutach za trzy. Po prostu miazdza celnoscia jak nigdy. Do tego swietna obrona. W sumie to jak Cavs wygra 1 spotkanie to bedzie cud. Z tak grajacymi Pistons nikt nie jest w stanie nawiazac walki chyba w tym roku. Nikt im nie rzuci 60% z gry a oni wszystkim innym z taka forma z latwoscia moga. Dochodzi do tego mala ilosc strat itp i praktycznie juz teraz moge powiedziec, ze oni sa mistrzami w tym roku ;]].

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.