Skocz do zawartości

kto w PO na zachodzie ?


pitti_8

Czy Bowen jest:  

10 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy Bowen jest:



Rekomendowane odpowiedzi

To powinni w każdym chyba meczu usuwać po jednym zawodniku.

Stackhouse ma co mecz jakieś "małe bójki" a jakoś nie słyszy się ,że jest brutalem.

Bez przesady. Stackghouse nie uchodzi na brutala, a co najwyżej za gracza ławto dającego się wyprowadzić z równowagi. Podobnie jest z Artestem czy było z Rodmanem, a w przypadku Bowena problem polega na tym, że on takie rzeczy robi z wyrachowaniem, nie pod wpływem emoicji (a jeśli pod wpływem to świenie to maskuje). On to czasem robi z premedytacją i dlatego jest to tak negatywnie przez niektórych postrzegane

Odepchnięcie/pchnięcie/popchnęcie nogą.

 

Może być?

Czyli w skrócie kopnięcie :wink:

Po drugie nie pisz posta pod postem, tylko EDYTUJ wypowiedzi

Sory za wielkie przewinienie

To akutar jet dość wielkie przewinienie, bo jest uciążliwe dla czytających i łamie zasady jakich tu się staramy przestrzegać. Narazie tylko daję Ci do zrozumienia, żebyś edytował, później mogę zacząć kasować... :wink:

A całą atmosferę, która się wytworzyła. Wszyscy zaczynają zachowywać się jak Allen. Od tej pory jesteście "Allenowcami"
Czyli wychodzi na to, że Ty jesteś Bowenowcem LOL

Czasami niebezpieczna tak. (Wiele rzeczy się zdarza, gdy się kryje w taki sposóB)

Brutalna - nie.

Może brutalna to za ostro powiedziane (choć może nie do końca). Czy zadowoli Cię nieczysta, bo już niemam siły na Twoją opornośc na argumentację

 

A ankieta zniknie pewnie pod koniec tygodnia :cool:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno Przem odnośnie tego ostatniego zajścia z Allenem sam za Jesusem nie przepadam, ale w tej sytuacji po prostu nie wierzę, że to co zrobił Bowen to był odruch, chwila zdenerwowania, w której stracił panowanie nad sobą, on jest za cwany i spokojny na to no i w końcu dlaczego akurat wtedy :? przecież właśnie Allen faulował go w ataku Spurs dostali piłkę więc tutaj BB nie miał kompletnie powodów żeby się denerwować Allen był wzburzony w tym momencie odgwizdaniem mu przewinienia i Ty naprawdę wierzysz, że to pchnięcie czy kopnięcie Bowena nie miało na celu całkowitego wyprowadzenia go z równowagi co z kolei miało pewnie spowodować, że Allen traci nad sobą panowanie robi to co każdy zrobiłby na jego miejscu i wylatuje z parkietu :?:

Jak już mówiłem ta teoria mnie się najbardziej podoba (bez ironi)

 

No tak. Allen wpada na Bowena - jest ofense. Allen upada na nogę Bruce'a (chociaż nie wiem jak bardzo). Burzy się do sędziów.

I teraz mogło być tak. Zdarzenie -Allen na nodze oraz ,że bezprzerwy ma pretensje do sędziów mimo ,że walnął się na Bowena mogło spoodować,że (przy nie lubieniu się obu panów) Bowen zareagował "kopnięciem" w plecy. Coś w stylu "spadaj palancie" siedzisz mi na nodze i jeszcze masz pretensje do sedziów. To - ącznie z "nienawiścią" moglo spowodować ,że Bowen tak się zachował a nie inaczej. Oczywiście możemy dociekać czy rzeczywiście podświadomość wzięła górę. Ale owe "kopnięcie" nie gyło mocne i sprowokowało Raya. (O czym Bowen miał napewno świadomość).

Mogły to być te wszystkie czynniki. Ale teoria jest pogmatwana i zawsze łatwo wyrokować po tym co się zobaczyło. A i każdy ma własne kryteria.

Dodatkowo mamy inne zdarzenia z życia Bowena na potwierdzenie pewnych teorii.

 

Bowen powiedział ,że bylo to odruchowe i nie było zamierzone.

Ile to miałem zdarzeń które wyglądały na zamierzone a takimi nie były...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze nie pisz post pod postem.

 

Stackghouse nie uchodzi na brutala,

Nie wiem na kogo uchodzi. Ale ja napisałem ,że nie uchodzi za brutala mimo.....

 

On to czasem robi z premedytacją i dlatego jest to tak negatywnie przez niektórych postrzegane

Czyli wiesz napewno.

 

Odepchnięcie/pchnięcie/popchnęcie nogą.

 

Może być?

Czyli w skrócie kopnięcie :wink:

 

Pisz sobie co chcesz.

 

 

U nas panują zupełnie inne zasady jak na E-B i jesteśmy z tego dumni, aze Regulamin obowiązuje wszystkich to nie muszę chyba pisać...

Ciebie też się on tyczy?

 

 

Czyli wychodzi na to, że Ty jesteś Bowenowcem LOL

wolę być Bowenowcem niż Allenowcem.

 

fajną dyskusję prowadzisz (ironia)

 

 

Może brutalna to za ostro powiedziane (choć może nie do końca). Czy zadowoli Cię nieczysta, bo już niemam siły na Twoją opornośc na argumentację

Jaka odporność na argumentacje?

Podaj mi argumenty wogóle.

jesteś bezradny i zawsze jest tak ,że możesz sobie z łatwością powiedz8ieć ,że jestem odporny na argumentacje.

Do czego ty chcesz mnie przekonać?

Kto z nas dwojga spedził więcej czasu na "zapoznawaniem" się Bruce'a Bowena? Kto więcej na jego temat czyrtał, klto więcej na jego temat widział? Który z nas?

 

 

A ankieta zniknie pewnie pod koniec tygodnia :cool:

Dziękujem za Twą szczodrość.

 

Kurde - bramki nie widziałem przez Ciebie.

 

 

Ps. jak bardzo tutaj są inne reguły niż na e-b?

Wiele nie zauważyłem. Co- nie można powiedzieć czegoś po męsku? Trzeba się pięknie wypowiadać? krajst

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze nie pisz post pod postem.
Jak byś nie zauważył to był to ten sam post, który w jakiś dziwny sposób wysłał się dwukrotnie. Kompletnie nie kumam o co Ci chodzi. Jeśli to miał być żart to wyjątkowo nieśmieszny

Nie wiem na kogo uchodzi. Ale ja napisałem ,że nie uchodzi za brutala mimo.....
Faktycznie, czepiaj się takich błędów. Typowe dla osób, które nie bardzo mają argumenty...

Czyli wiesz napewno.
Wiem, że kopnął Allena i że wyglądało to na celowe działanie.

Odepchnięcie/pchnięcie/popchnęcie nogą.

 

Może być?

Czyli w skrócie kopnięcie :wink:[/quote:9olzorjo]

 

Pisz sobie co chcesz.

I vice versa

Ciebie też się on tyczy?
Tak tyczy się również mnie i jeśli masz mi coś do zarzucenia to słucham...

fajną dyskusję prowadzisz (ironia)
Nie ja to zacząłem

Podaj mi argumenty wogóle.
A co ja wcześniej robiłem? Bezmyślnie klepałem łapami po klawiaturze?

jesteś bezradny i zawsze jest tak ,że możesz sobie z łatwością powiedz8ieć ,że jestem odporny na argumentacje.
Ja jestem bezradny tak? Moze daj mi dowód mojej "bezradności". Arogancją i ignorancją jest twierdzenie, że jestem bezradny skoro od kilku postów całkiem poważnie podchodzę to "dyskusji" z Tobą. I to chyba jest mój podstawowy błąd. Powinienem się nauczyć, że każdy, kto próbuje z Tobą polemizowac nie powinien brać tego co piszesz zbyt poważnie, bo posługujesz się często stylem, który niewielu oprócz Ciebie potrafi docenić

Do czego ty chcesz mnie przekonać?
Do niczego, poprostu przedstawiam swój punkt widzenia na kopnięcie Bowena, które moim zdaniem nie jest godne sportowca i powinno być ukarane zawieszeniem

Kto z nas dwojga spedził więcej czasu na "zapoznawaniem" się Bruce'a Bowena? Kto więcej na jego temat czyrtał, klto więcej na jego temat widział? Który z nas?
Możliwe, że Ty, ale czy to oznacza, że masz monopol na rację? możliwe, że nie oglądam tylu meczy Spurs co Ty, choć SAS w tym roku oglądam bardzo często i z wielką przyjemnością, ale nie znaczy to, że nie mogę po tym co widziałem przez te kilka lat oglądania BB wypowiedzieć o nim swojej opinii. Ty dla przykładu nie oglądasz tylu meczy Bulls co ja, a nie przytpominam sobie, żebym zarzucił Ci brak profesjonalizmu przy opiniach jakie wypowiadałeś na ich temat.

Chciałbym tylko jednego- żebyś przestał mnie lekceważy, bo nie jestem 15letnim smarkiem

Kurde - bramki nie widziałem przez Ciebie.
Ależ mi z tego powodu przykro, zaraz się pochlastam...

jak bardzo tutaj są inne reguły niż na e-b?
Tak bardzo, że jeśli nie przestaniesz pisać postów pod postami to zacznę je bez uprzedzenia kasować (to już drugie ostrzeżenie, z reguły są 3)

Wiele nie zauważyłem. Co- nie można powiedzieć czegoś po męsku? Trzeba się pięknie wypowiadać?
Ty ogólnie uchodzisz za takiego, który niwiele widzi :wink:

Po męsku? Czy to znaczy, że trzeba pisać jakieś zdawkowe informacje zawarte w chaotycznych zdaniach? Jeśli tak to faktycznie nie tolerujemy tutaj tego. Widocznie jesteśmy bandą babek podających się za facetów

 

Ironia za ironię :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lame but okay

 

Jak byś nie zauważył to był to ten sam post, który w jakiś dziwny sposób wysłał się dwukrotnie. Kompletnie nie kumam o co Ci chodzi. Jeśli to miał być żart to wyjątkowo nieśmieszny

No własnie - ten sam post wysłałeś 2 razy, a czepiasz się mnie. hehe

quit it

 

 

Nie wiem na kogo uchodzi. Ale ja napisałem ,że nie uchodzi za brutala mimo.....
Faktycznie, czepiaj się takich błędów. Typowe dla osób, które nie bardzo mają argumenty...[/quote:oj3wu1o4]

Jakich błędów?

Myślałem ,że piszesz to co piszesz. Serio.

 

 

Wiem, że kopnął Allena i że wyglądało to na celowe działanie.

wyglądało

 

I vice versa

Allen Iverson

 

Tak tyczy się również mnie i jeśli masz mi coś do zarzucenia to słucham...

Niby co mam Tobie do zarzucenia?

Nic nie mam. Oburzasz się. Wkurzasz się ,że Allen się wypłakuje. Płaczesz razem z nim i żądasz kary

 

Nie ja to zacząłem

A chcemy szukać winowajcy?

Ten zaczął tamten skończył blah blah blah

 

 

Podaj mi argumenty wogóle.
A co ja wcześniej robiłem? Bezmyślnie klepałem łapami po klawiaturze?[/quote:oj3wu1o4]

Nie wiem - nie widziałem Ciebie.

Ale na jakie ty chcesz argumenty iść?

Przecież to jest kwestia twojego poglądu, a nie jakiś argumentów.

 

 

Ja jestem bezradny tak? Moze daj mi dowód mojej "bezradności". Arogancją i ignorancją jest twierdzenie, że jestem bezradny skoro od kilku postów całkiem poważnie podchodzę to "dyskusji" z Tobą. I to chyba jest mój podstawowy błąd. Powinienem się nauczyć, że każdy, kto próbuje z Tobą polemizowac nie powinien brać tego co piszesz zbyt poważnie, bo posługujesz się często stylem, który niewielu oprócz Ciebie potrafi docenić

Ja tylko doceniam to co powinno być docenione. Rzadko kiedy siebie doceniam. Nie znasz mnie.

Już chyba muszę być przyzwyczajony do tego ,że wyglaszanie własnych opini w sposób "taki jak ja to robię" (wprost) nie uchodzi za bardzo na forach.

A fakam to. na cholerę mi jacyś koledzy/dyskutanci potrzebni?

 

 

Do niczego, poprostu przedstawiam swój punkt widzenia na kopnięcie Bowena, które moim zdaniem nie jest godne sportowca i powinno być ukarane zawieszeniem

No tak. jesteś chyba w większości. Jakoś liga się nie ustosunkowała tak jak chcieliby Allenowcy ,ale cóż liga zawsze może się mylić co nie?

A tym bardziej Przem. Przem zawsze się myli i nie słucha innym i zawsze ma przekonanie ,że tylko on ma rację....

 

czy to oznacza, że masz monopol na rację? możliwe, że nie oglądam tylu meczy Spurs co Ty, choć SAS w tym roku oglądam bardzo często i z wielką przyjemnością, ale nie znaczy to, że nie mogę po tym co widziałem przez te kilka lat oglądania BB wypowiedzieć o nim swojej opinii. Ty dla przykładu nie oglądasz tylu meczy Bulls co ja, a nie przytpominam sobie, żebym zarzucił Ci brak profesjonalizmu przy opiniach jakie wypowiadałeś na ich temat.

Chciałbym tylko jednego- żebyś przestał mnie lekceważy, bo nie jestem 15letnim smarkiem

 

Nie wiem skąd Ci się wzięło ,że iebie traktuję jak piętnastoletniego smarka? (swoją drogą to trudno byłoby znaleźć takiego, chyba ,ze po wydłubaniu schować gdzieś do słoika...)

 

Tutaj nie chodzi tylko o mecze ,ale o osobowość zawodnika. Nie chcę tego dokłądnie tlumaczyć, ale mam coś takiego jak wchodzenie w psychikę zawodników.

 

Kurde - bramki nie widziałem przez Ciebie.
Ależ mi z tego powodu przykro, zaraz się pochlastam...[/quote:oj3wu1o4]

A i słusznie. W dodatku jeszcze Milan walnął bramkę na 3-1 i popsuł mi zakład.

 

Po męsku? Czy to znaczy, że trzeba pisać jakieś zdawkowe informacje zawarte w chaotycznych zdaniach? Jeśli tak to faktycznie nie tolerujemy tutaj tego. Widocznie jesteśmy bandą babek podających się za facetów

Nie. Chodzi mi przede wszystkim o dosadność.

 

Wiem ,że piszę często chaotycznie ,ale nie chce mi się tłumaczyć jedenej rzeczy milionami zdań.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wyglądało
Tak WYGLĄDAŁO. Czy Ty maz aż tak wielkie problemy z czytaniem? Czy jak w ostatnim meczu Pistons z Suns Thomas uderzył BigBena to był faul? Bo mi to WYGLĄDAŁO na przewinienie

Allen Iverson
CO??? Sorry, ale naprawdę nie rozumiem

Niby co mam Tobie do zarzucenia?
A skąd ja mam wiedzieć co. Pytasz czy Regulamin dotyczy również mnie więc sądziłem, że masz coś do mnie skoro pytasz. Zresztą mniejsza o to, bo widz, że zaczynamy bawić się w kotka i myszkę, a ja jestem zwolennikiem psów

Oburzasz się. Wkurzasz się ,że Allen się wypłakuje. Płaczesz razem z nim i żądasz kary
Oburzam się? Wkurzam się? Niby gdzie? Poprostu nie zgadzam się z Twoim poglądam na sytuację i staram suię ją na spokojnie przedyskutować. U nas w Płocku to nie jest uważane za "oburzanie się", ale może ja jakiś małomiasteczkowy jestem

Ale na jakie ty chcesz argumenty iść?
Kiedy czytam Twoje posty to jedyne na co chcę iść to piwo, bo na trzeźwo nie potrafię zrozumieć co masz na myśli

Już chyba muszę być przyzwyczajony do tego ,że wyglaszanie własnych opini w sposób "taki jak ja to robię" (wprost) nie uchodzi za bardzo na forach.
Są dwa wyjścia. Albo się dostosować i używać zrozumiałego języka, który w takich miejscach jest raczej wymagany, alebo inaczej- wskazany. Lub odpuiścić sobie pisanie, bo po co pisać coś czego nikt nie rozumie. Strata czasu dla jednej i druguiej strony

A fakam to. na cholerę mi jacyś koledzy/dyskutanci potrzebni?
Zależy czy prowadzimy dialog czy chcesz bawić się w monologi. Ja piszę, żeby dyskutować, a nie żeby pisać dla samego pisania.

No tak. jesteś chyba w większości. Jakoś liga się nie ustosunkowała tak jak chcieliby Allenowcy ,ale cóż liga zawsze może się mylić co nie?
Biorąc pod uwagę to co się ostatnio dzieje stwierdzam z całą odpowiedzialnoscią za swoje słowa, że Liga w osobach Stu i Davida mysli się częściej niż ma rację. Brak zawieszenia dla Sheeda, cofnięcie mu przewinień tylko po to, żeby nie miał 16stu (które i tak zaliczył), ukaranie za podobne zachowanie co Sheed w meczu z Cavs Brylanta, zawieszenie McDyessa za wyrzucenie piłki w trybuny, a niezawieszenie garnetta za to samo, dress code, ustawy dopingowe i na koniec brak konsekfencji dla BB za zachowanie niegodne sportowca. Trochę się tego nazbierało

A tym bardziej Przem. Przem zawsze się myli i nie słucha innym i zawsze ma przekonanie ,że tylko on ma rację....
To problem, który powinniśmy przedyskutować w temacie "Sprawa Przema"...

Tutaj nie chodzi tylko o mecze ,ale o osobowość zawodnika. Nie chcę tego dokłądnie tlumaczyć, ale mam coś takiego jak wchodzenie w psychikę zawodników.
A co Ty jesteś? Jakieś medium, żeby z odległości kilkudziesięciu tysięcy km wchodzić komuś w psychę.

Jak Cię to pocieszy to Twoje posty działąją na moją psyche... :wink:

Wiem ,że piszę często chaotycznie ,ale nie chce mi się tłumaczyć jedenej rzeczy milionami zdań.
Czasami jeden rzetelny post pozwala uniknąc bezsensownej wymiany zdań w kilku postach...

 

Nie chcę, żebyś uznał, że Cię olewam, ale mam już dość tego nazwijmy to "przekomarzania się" i konczę, bo mam naprawdę wiele ciekawszych zajęć niż rzucanie kamieniem w ścianę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja znowu odpowiedzialem trochę innym. Nie zrozumiałeś? ooo

Zrozumiałem, a co? nie wychwyciłeś?

 

skoro są karane surowo to znaczy ,że to co zrobił Bowen nie było takie złe.

A to co zrobił Sheed nie było złe? to 1. a 2 to chyba nie muszę Ci tlumaczyć, że władze nie zawsze są w stanie być sprawiedliwi i obiektywni, tak jak każdy człowiek.

 

To jest włąśnie w tych dyskusjach najlepsze. Aby tylko kntrdyskutanta zepchnąć w skrajność. Nawet jeśli tego nie powiedział to chcemy aby reszta uwierzyła ,że on tak robi. A nikt nie lubi skrajności.

I co teraz mam powiedzieć? Że t7y robisz z Bowena diabła? I co będzie dalej?

No proszę, dostrzegasz najmniejsze sczegóły, a tego niemal już nie zauważyłeś... a może nie chciałeś...?

Bowen nie gra czysto czy tego chcesz czy nie i czymś sobie tą opinię wyrobił, nie tylko u mnie i nie tylko u innych kibiców. Ty go wybielasz, usprawiedliwiasz, co dla mnie jest absurdalne i robienie z niego niemal świętego.

Nie mam zamiaru o tym z Tobą dyskutować, bo z 1 małej kwestii robi się potężny (tak na prawdę) off top o niewiadomo czym. Świetnie odciągasz uwagę od głównego problemu, ale ja nie mam teraz czasu, zeby się z Tobą pobawić.

A teksty w stylu, że potrafisz wejść mu w psychę to i ja mogę wypisywać, tylko akurat teraz nie mam czasu tego udowodnić...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie chce mi się quotować bo w zasadzie o tym samym piszecie.

 

Mówicie jak to liga jest niesprawiedliwa i dlaczego tutaj zareagowali ,a dlaczego tam nie.

Ale skoro Bowen robi te "swoje akcje" tyle lat to musi mieć niezłe wsparcie z góry.

Nie weim co wy myślicie. Czy są specjalne narady sędziów i władz o tym,że należy chronić Bowena i pozwalać mu na chamskie zagrywki? Wytłumaczcie mi fenomen Bowena.

 

joseph

nie mam problemów z czytaniem, ani psy ani koty mnie nie interesują, viceverson, niezgadzasz się z moimi poglądami, a zarzucasz dziwne rzeczy w styllu ,że nie potrafię czytać, nie weim co to małomisteczk0owść 9ja muszę kogoś poznać, a niewydaję osądów na podstawie miejsca zamieszkania, tutaj nie ma argumentów - idź na piwo (tylkko się nie upij), bedę używał takiego języka jakiego chcę i nie odpuszczę sobie pisania doputy jeszcze będą podstawy do ajkiejś dysputy i fajnie byłoby jakby wyszedł jakiś dialog (trzeba wszystko podsumować i jakoś jasno przedstawić, "sprawa Przem'a" jeszcze istnieje?, nie jestem medium, pisałem tylko o odczuciach (poza tym co widzę także się zastanawiam dlaczego tak się stało ,a nie wydaję osądów ot tak, nie chcesz rzucać w ścianę - okay.

 

Piter- Wychwyciłem ,a co nie zrozumiałeś? A usparwiedliwiam Bowena bo na to zasługuje.

 

 

Chociaż w zasadzie to może powinienem sobie dać spokój tak jak on. Stalo się i koniec. Ale jedno wiem na pewno. Trzeba to jakoś uschematyzować (całe zdarzenie). Tylkoe nie wiem jak to zrobić(?) Czy włożyć tutaj całą karierę Bowena i omawiać poszczególene sytuacje?

 

Nie wiem. Ja tylko wiem dlaczego się takie rzeczy zdarzają. Już mówiłem o stylu bronienia i charaktecze atakujących. To może wiele powiedzieć. Sam też odnoszę ten styl bronienia do własnych doświadczeń na parkiecie. Ja jestem właściwie zawodnikiem do brudnej roboty, lubię wyzwania i kryć najlepszych zawodników drużyny przeciwnej i pamiętam ,że czasami wkurzali się na mnie, ale mniejsza z tym.

To czy wam się podoba czy nie jak Bowen broni to chyba jednak coś innego aniżeli to jak w rzeczywistości jest. W rzeczywistości jest tak ,że Bowen nie ma na swoim koncie jakiś dramatycznych ofiar, a nawet u przeciwników znajdzie się dwójka doceniająca to co Bruce robi (Wade, Bryant). Na jakiej podstawie także liga go nie zawiesza?

Powiem wam ,że oczywiście wkurzałbym się jakby go zawieszali. To jest naprawdę jakiś dziwny fenomen Bowena.

 

I fajnie byłoby jakbyście skończyli pyskówki.

Szcególnie ten Pietras, któremu i tak się nie udaje :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

może BB gra nieczysto, może stosuje różne sztuczki, moze prymitywne a może wyrachowane. Nie wiemy do końca. Ale o 2 faktach nie mozemy zapominać:

 

1. BB wsród graczy, mimo ze niejednokrotnie uznawano go za " najbardziej znienawidzonego" obrońce w NBA, ma SZACUNEK wśród graczy. Nawet KB8 nie zauważyłem aby jakoś wyjatkowo utyskiwał na BB. Zawsze podkreślano że facet robi co do niego należy.

 

2. Gracze NBa to nie są panienki piłkarze przewracający się na każdym kontakcie, bo w większości wychowały ich slamsy i bliżej przecietnemu graczowi NBa do Oakleya niż Macija Lampe w twardości gry i elementy bowenowskie sa niejako wkomponowane w scenariusz. A facet jest w tej kategorii wybitnym graczem.

 

3. Tay Prince taki pewnie grzeczny. już sobie wyobrażam jak fajnie od niego dostać z chudego łokcia.......No ale obijanie pionowe jest ok. Nam sie niepodoba kopanie horyzontalne. - tamto zdarzenie było prowokacją a nie zagraniem niebezpiecznym....

 

Ale rzeczywiście karę meczu powinien dostać bo zapominamy o pewnej delikatnej sprawie.

Kto ogladajał film "Ludzie honoru" z Tomem i Nickolsonem to wie o co biega. Końcówka. Polubiliśmy żołnierzy z bazy na Kubie i Cruisowi dobrze poszło jako obrońcy oskarżonych. i przy wyrokowaniu miało być cacy 3:0 w werdykcie niewinni. Jednak jednego byli winni, właśnie tego niegodnego zachowania jako żołnierza. Z BB podobnie. Mozna pisać jaki BB dobry w obronie ale rzeczywiście nie kopie sie w plecy przeciwnika. A sprawa czy bolało czy nie jest drugorzędna!!!!

 

Przyznaję nie ma co BB bronić. Ale z drugiej strony. Zdarzyło się i co? Trochę dziwne, że jego tłumaczenie niektórzy skomentowalli z dopiskiem " i zrobiłbym tak kolejny raz". Nie wiem może sytuacja była jaka była. na pewno to wydarzenie nie zasługuje na jakąś gigantyczna analizę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kompletnie niemam pojęcia czego to miało dowieść. Ok Allen też gra nieczysto, też wdaje się w bójki i również powinien byc za to karany. Przem tutaj nikt nie neguje Bowena jako gracza, tylko neguje tę jedną decyzję władz ligi, która powinna była zawiesić Bowena za zachowanie NIEGODNE sportowca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przem akurat Allen Jesus Ray nie jest dobrym obiektem do ataku i obrony naszej podpory defensywnej BB. Allen ma opinie i pracowitego i uczynnego gracza NBA. Wielokrotnie był także nagradzany za wybitna postawę charytatywna. A mimo gry BB gdyby to RA był w SAS to trzebaby rozmawiać kto wywalczy wicemistrzostwo ligii bo w składzie z RA na SG i przesunięciem Manu na SF nawet mimo dziury w D i braku przylepy na Matrixa czy KB8. ( to w kontekście wypowiedzi że byśmy my fani SAS płakali jakby RA był u nas a BB go kopnął. Pewnie ze byśmy płakali. Z bilansu w RS chyba

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie joseph.

 

Tutaj chodzi o coś więcej.

 

Poraz kolejny mówię, że nie chodzi tutaj o negowanie czy nienegowanie Bowena jako gracza. Nie w tym rzecz.

 

Mnie tutaj chodzi o obrazanie jego osoby. Tutaj jest tego mało. Ale ile już się naczytałem ,że Bowen to cham i prostak?

 

Te linki co podałem to tylko rozrywka, a dodatkowo ma dowieść tego ,iż w lidze jest sporo najróżniejszych sytuacji.

Czy możesz mi powiedzieć dlaczego Camby uderzył Van Gundy'ego?

 

 

Takie rzeczy się zdarzają, a mówienie o Bowenie dirty może ieć swoje podstawy, ale w takim razie dosyć sporo jest tych dirty w NBA. w tych wszystkich filmikach (mixach) trochę mało Bowena jako tego, którey jest uważany za chama boiskowego.

 

Ja poprostu nie zgadzam się z tą gigantyczną krytyką, która króluje od jakiegoś czasu.

 

 

A jaeśli chodzi o zdarzenie ze Seattle to już tłumaczyłem. Nie było to zamierzone ,ale stało się. Allen zadzwonił Bowen dostał karę i tyle. Allen zadowolony, Bowen nadal robi swoje ,a Artest uważa siebie za defensora roku dyskredytując Bowena (nie tylko on, wiele już się nasłuchałem ,ze Bowen nie jest dobrym obrońcą - ale to temat na zupełnie inną dyskusję). Szkoda ,że tylko są dwie opcje w ankiecie, ale właśnie wychodzi na to ,że Bruce jest diobłem. hmm

 

 

 

Wallace dostaje techniczne, ale później liga musi pare z nich cofać bo sędziowie się zapędzili.

 

Przem akurat Allen Jesus Ray nie jest dobrym obiektem do ataku i obrony naszej podpory defensywnej BB. Allen ma opinie i pracowitego i uczynnego gracza NBA. Wielokrotnie był także nagradzany za wybitna postawę charytatywna. A mimo gry BB gdyby to RA był w SAS to trzebaby rozmawiać kto wywalczy wicemistrzostwo ligii bo w składzie z RA na SG i przesunięciem Manu na SF nawet mimo dziury w D i braku przylepy na Matrixa czy KB8. ( to w kontekście wypowiedzi że byśmy my fani SAS płakali jakby RA był u nas a BB go kopnął. Pewnie ze byśmy płakali. Z bilansu w RS chyba

Allena to ja dopiero mogę zaatakować :D

 

apropo - a Bowen nie działa charytatywnie? Nie pomaga społeczeństwu?

 

 

 

 

----------

sory za 2 z rzędu ,ale jestekm przyzwyczajony z innego forum klikać na quote i odpowiadać. ignazz - mistrzostwa nie zdobywa się nazwiskami czy statystykami.

MOD:

To się odzwyczaj. Jeśli ja mogłem wcisnąć EDIT za ciebie, to chyba jesteś na tyle inteligentny, żeby zrobić to samemu. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie tutaj chodzi o obrazanie jego osoby. Tutaj jest tego mało. Ale ile już się naczytałem ,że Bowen to cham i prostak?

A powiedz mi kto tutaj obrażał Bowena? Jeśli ktoś coś napisł to w stylu "zachowanie Bowena (w tej konkretniej akcji) było prostackie". I ja się z tym zgadzam. Nie było to inteligentne i na pewno nie było przypadkowe. Przypadkowo to Nate Robinson wyeliminował w gry w tym RS Fryę...

Czy możesz mi powiedzieć dlaczego Camby uderzył Van Gundy'ego?

A to czasem nie było wtedy jak Gundy wszedł między Cambyego i kogoś jeszcze (czasem nie Dave'a) i przypadkowo wychaczył po łbie???

Takie rzeczy się zdarzają, a mówienie o Bowenie dirty może ieć swoje podstawy, ale w takim razie dosyć sporo jest tych dirty w NBA

Tu się zgadzam, choć na tych miksach pokazane są bójki, a nie takie Bowenowe zachaczania czy inne szturchańce, z których BB słynie. Bójki to zupełnie inny temat. Tutaj bójki nie było, tylko celowa prowokacja Bowena, która prowdopodobnie chciał zmusić Allena do interwencji, która mogłaby zakończy się dachem dla gracza Sonics.

 

jeśli ktoś gdzieś twierdzi, że z BB żaden obrońca, to może powinieneś temu komuś tłumaczyć swoje racje. Tutaj wszyscy co chwilę podkreślają, że Bowen to jeden z najpoważniejszych kandydatów do DPOTY, a że czasami gra niesportowo to chyba żadna zbrodnia jak się tak napisze. Tutaj nikt nie krytykuuje Bowena za grę w obronie bo to gra na najwyższym poziomie. Dlatego też nie mam pojęcia po co tłymaczysz nam cos my i bez Ciebie wiedzieliśmy. My też mamy telewizory w domu i oglądamy mecze Spurs...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O czym chcesz rozmawiać joseph?

 

Bo jak kieruję słowa do wszystkich to naskakujesz do mnie i mówisz ,że nikt nic takiego nie powiedział.

Przecież napisałem jakie odczucia ma większość odnośnie Bowena. Spójrz nawet na ankietę. Więcej się zdecydowało na diobła :)

 

Jeśli chcesz rozmawiać tylko o zdarzeniu ze Seattle to Ci mówię ,że było niecelowe. Jak sam Bowen mówił (Pop stwierdził, że to samo mu Bruce powiedział). Ty uważasz ,że była to prowokacja. Van także tak zfdaje się twierdzić. A więc głupotą byłoby z mojej strony was przekonywać do moich racji.

Mówię o swoich odczuciach o swoich doświadczeniach i fajnie by było, aby ktoś powiedział okay.

 

 

 

Kwestia bójek. Bylo pare bójek ,ale było także wiele sytuacji "boiskowych" łokcie Shaqa czy wpadanie jednego zawodnika na drugiego.

Tutaj nie chodzi mi o porównywanie tego do zdarzenia z Allenem tylko chodzi mi o większy obraz Bowena jako dirty i jak ta dirtowatość ma się do reszty ligi.

Jeżeli nadal nie wiesz o czym mówię. Zerknij sobie do tematu u konkurencji e-b ofkors.

 

 

Ps. Ale fakt faktem Camby uderzył trenera. I powiedz mi czy chcial czy nie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Reasumując!

 

1. BB jest jednym z najlepszych obrońców w lidze i jednym z poważniejszych kandydatów do DPOTY

2. Czasem BB gra faul w sposób niewidoczny dla sedziów, co raczej jest przejawem IQ boiskowego niż chamstwa czy agresji.

3. BB nie jest czarna owca ligi bo nie uczestniczył on w sposób niekontrolowany w jakiejś tam bójce

4. Zachowanie BB z Allenem nie było w porządku ale trzeba jednak rozważyc wersje popa że było to przypadkowe. Mimo to jeśli było to celowe to była to prowokacja niegrożna dla zdrowia Raya

 

Jo czy taką wersję zaakceptujesz?

 

ps. Kto zagłosował na Anioła? Bo to że BB jest diabłem jest oczywiste bo tego od niego wymaga Pop! A zawsze w drużynie potrzebny jest taki gracz. Agresywny, twardy w obronie i charyzmatyczny. SAS przy cichym liderowaniu Tima jak najbardziej potrzebny! Cos coraz więcej dachów dostają SAS z coachem na czele więc pieprzenie o odpuszczaniu przez sędziów Ostrogom należy miedzy bajki włożyć. A pozwalanie na ostrzejszą obrone zawsze traktowałem lepiej niż zbyt częste używanie gwizdka!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na początek to skończ z tymi skargami, ze na Ciebie naskakuję :?. Może nie przyzwczajopny jesteś, że ktoś z Tobą polemizuje (i nic dziwnego), nie moja sprawa, ale jeśli wymianę poglądów nazywasz "naskakiwaniem" to sorry jak mam z Tobą dyskutować? Ankieta jest żartem i nie powinno się nią kierować, a co do opinii o BB. Powtarzam po raz kolejny- nikt tutaj nie odbiera mu jego umiejętności defensywnych, a że nie wszyscy widzą go tak pozytywnie jak Ty to już inna sprawa. Niekórym może się taki sposób gry nie podobać. Mnie nie podoba się sposób gry Bryanta, ale nikt mnie za to nie neguje, więc daj już na luz z tym gadaniem w kółko o tym samym, bo biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy mają podobny do Ciebie stosunek wygląda to śmiesznie

Tutaj nie chodzi mi o porównywanie tego do zdarzenia z Allenem tylko chodzi mi o większy obraz Bowena jako dirty i jak ta dirtowatość ma się do reszty ligi.

Jeżeli nadal nie wiesz o czym mówię. Zerknij sobie do tematu u konkurencji e-b ofkors.

Widzisz, Ty ciagle nie potrafisz zrozumieć o co mi chodzi. Nie twierdzę, że Bowen to gracz pokroju pieprzeniętego Artesta, który jak mu coś sie nie spodoba to wali w ryj. Bowen jak już pisałem jest bardzo inteligentnym graczem i potrafi tak karać, żeby nie było świadków co nie zmienia faktu, że nieczystych zagrywek używa. Nie twierdzę, że jest dirty, ale że czasem dopuszcza się hamskich zagrywek czy prowokacji (ja np to "popchnięcie" nogą Allena).

 

A na e-b nie wchodzę bo tam jest syf jakich mało! Żeby coś treściwego tam przeczytać trzeba przeszukać 30 stron i z tego z jedna jest warta mojej uwagi...

Ale fakt faktem Camby uderzył trenera. I powiedz mi czy chcial czy nie?

Wiem do czego zmierzasz, ale nie nakłonisz mnie do przyznania racji, bo to są dwie różne sytuacje. Faktem jest, że Jeff dostał w łepetynę, ale dostał w sposób kompletnie p

ba nie chcesz mi wmówić, że sytuacja z BB i RA była przypadkowa. Dla mnie było to działąnie z premedytacją, ale to moje zdanie. Także reasumując. Tak Gundy dostał po łbie, ale w żaden sposób nie można porównywać tych dwóch sytuacji.

Jo czy taką wersję zaakceptujesz?

Do takiej od początku dążę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na początek to skończ z tymi skargami, ze na Ciebie naskakuję :?. Może nie przyzwczajopny jesteś, że ktoś z Tobą polemizuje (i nic dziwnego), nie moja sprawa, ale jeśli wymianę poglądów nazywasz "naskakiwaniem" to sorry jak mam z Tobą dyskutować?

Dlaczego nic dziwnego?

Już nie bedę się skarżył, ale denerwuje mnie jedno co robisz.

 

Powtarzam po raz kolejny- nikt tutaj nie odbiera mu jego umiejętności defensywnych,

Na cholerę poraz kolejny to powtarzasz?

Przecież obaj wiemy już od dawna ,że abstrac***emy od jego gry.

Skąd Ci się to wzięło ,że ja wtrącam do tego jego grę defensywną? (Czytasz inaczej niż jest?)

JA NIE MIESZAM JEGO DEFENSYWY DO JEGO ZACHOWANIA.

Podkreślam tylko ,że jego charakterystyczna gra w obronie może powodować różne sytuacje koszykarskie. ALE TO JUŻ ZUPEŁNIE INNA KWESTIA.

NIE NAPISAŁEM ,ŻE TY ODBIERASZ MU UMIEJĘTNOŚCI KOSZYKARSKIE TYLKO ,ŻE SIĘ MILION RAZY Z TYM SPOTAKAŁEM - ALE JEST TO TEMAT NA ZUPEŁNIE INNĄ DYSKUSJĘ

 

A jak jeszcze raz mi napiszesz, że nikt nie neguje, że Bowen jest dobrym obrońcą to sam się zbananuje :)

 

(Tak z innej beczki jeszcze musze przyznać ,że komunikacja z Tobą jest najtrudniejsza. Nie wiem dlaczego? Jeszcze tak nie miałem. Nie wiem co jest przyczyną - nie ważne)

 

Ankieta jest żartem i nie powinno się nią kierować, a co do opinii o BB. a że nie wszyscy widzą go tak pozytywnie jak Ty to już inna sprawa.

Ale własnie o to chodzi ,że ja się bawię tą ankietą. Ale zwróć także uwagę na ,myślenie ludzi. Z głosujących nikt nie postawił na janioła, a mogli wogóle nie głosować.

A więc opinia jest jaka jest.

 

 

więc daj już na luz z tym gadaniem w kółko o tym samym, bo biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy mają podobny do Ciebie stosunek wygląda to śmiesznie

Rozwiń myśl jak możesz.

 

Nie twierdzę, że jest dirty, ale że czasem dopuszcza się hamskich zagrywek czy prowokacji.

jest coś takiego jak wejście za skórę atakującemu. Im ktoś jest bardziej podatny tym bardziej bedzie widoczna jego frustracja. Z tym się zgadzamy.

 

Ale jest także różnica pomiędzy subtelnym prowokowaniem, a byciem dirty. Bo ja chyba właśnie mogę to tak nazwać.

Powiedz mi jeszcze ,że Bowen nie chce uszkodzić przeciwnika - to się luzujemy :)

 

 

A na e-b nie wchodzę bo tam jest syf jakich mało! Żeby coś treściwego tam przeczytać trzeba przeszukać 30 stron i z tego z jedna jest warta mojej uwagi...

Oj nie przesadzaj. Jest tam paru bardzo wartościowy userów piszących w dziale NBA. Problem jest z napływem młodych, którzy zapychają ostatnio forum. Ale na playoff bedzie chyba ciekawiej. Tutaj jest mniej ludzi. Tam jeszcze dodatkowo nowe reżimy wprowadzają i jeden ze współpracowników Łukaszenki mnie skutecznie wyeliminował :)

Oczywiście nie za NBA.

Tylko ,że jest problem ludzi , którzy wkurzają się za bardzo i są za sztywni. A to jest do cholery internet. Wiele rzeczy robię dla zabawy, ale nie bedziemy się tutaj nad tym rozwodzić.

 

Nie potrafisz uruchomić czegoś takiego jak selekcja? (Bo ja wiem od kogo mogę się mniej więcej spodziewać na forach). Zobaczymmy czy tutaj na dłużej zagoszczę ? Muszę tylko wejść w społeczeństwo (znowu). Czaqs pokaże

 

Wiem do czego zmierzasz, ale nie nakłonisz mnie do przyznania racji, bo to są dwie różne sytuacje. Faktem jest, że Jeff dostał w łepetynę, ale dostał w sposób kompletnie p

Nie chcę do niczego nakłaniać. Ale to co chcę przekazać to to ŻE ZA KAŻDYM FAKTEM STOI DANE WYDARZENIE, KTÓRE MOŻE BYĆ ROŻNIE INTERPRETOWANE I NIE MOŻE BYĆ 'SUCHO' ODBIERANE. Trzeba się z wieloma rzeczami zaznajomić.

 

Dochodzimy do jakiegoś konsensusu joseph?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już nie bedę się skarżył, ale denerwuje mnie jedno co robisz.
Niby co takiego Cię denerwuje?

Na cholerę poraz kolejny to powtarzasz?

Przecież obaj wiemy już od dawna ,że abstrac***emy od jego gry.

Skąd Ci się to wzięło ,że ja wtrącam do tego jego grę defensywną?

Powtarzam to głównie dlatego, że z Twoich postów wynika/wynikało, że ktoś z tutaj obecnych forumowiczów zarzucał mu słabą defensywę. Pozatym rozmawiając o nim nie sposób pominąć jego gry w D, bo znać go obaj nie znamy i jedynie w dyskusji możemy posługiwać się tymi informacjami jakie posiadamy- a więc tym co zaobserwowaliśmy na parkiecie i ew. w jakiś wywiadach

JA NIE MIESZAM JEGO DEFENSYWY DO JEGO ZACHOWANIA.
To źle robisz, bo to jak on się zachwouje ma wielki wpływ na to jak gra.

NIE NAPISAŁEM ,ŻE TY ODBIERASZ MU UMIEJĘTNOŚCI KOSZYKARSKIE TYLKO ,ŻE SIĘ MILION RAZY Z TYM SPOTAKAŁEM - ALE JEST TO TEMAT NA ZUPEŁNIE INNĄ DYSKUSJĘ
Szczerze to zwisa mi co kto inny mówi o BB. Rozmawaisz ze mną to po cholerę przytaczasz info, które mnie nie dotyczą. Robi się tylko zamęt

(Tak z innej beczki jeszcze musze przyznać ,że komunikacja z Tobą jest najtrudniejsza. Nie wiem dlaczego? Jeszcze tak nie miałem. Nie wiem co jest przyczyną - nie ważne)
To teraz wiesz jak to jest dyskutować z Tobą... ja robiłem to celowo, a Ty masz tak na co dzień.

Rozwiń myśl jak możesz.
Nie bardzo widze sens, bo zaczynasz powoli łapać i coraz mniej skupiasz się na tym wątku. A żeby nie kusić losu to poprostu zapomnę o tym.

jest coś takiego jak wejście za skórę atakującemu. Im ktoś jest bardziej podatny tym bardziej bedzie widoczna jego frustracja. Z tym się zgadzamy.
Zgadzamy się, ale na tych bardziej zatwardziałych są też metody- np kopnięcie w plecy...

Ale jest także różnica pomiędzy subtelnym prowokowaniem, a byciem dirty. Bo ja chyba właśnie mogę to tak nazwać.
Np MJ subtelnie prowokował. Trash talki id. A Bowen ma w swoim arselale rónież te brzydsze zagrywki. Pamiętam jak w meczu z Mavs po tym jak Finley rzucił mu sprzed nosa Bowen podciął Mike'a (już po akcji, ale sędzia nie widział), a tamten nie wytrzymał odpłacił się tym samym BB i wyleciał...

Powiedz mi jeszcze ,że Bowen nie chce uszkodzić przeciwnika - to się luzujemy :)
Myślę, że nie chce, ale czasami zagrywki, które stosuje są niebezpieczne dla zdrowia rywali i myślę, że on o tym wie

ŻE ZA KAŻDYM FAKTEM STOI DANE WYDARZENIE, KTÓRE MOŻE BYĆ ROŻNIE INTERPRETOWANE I NIE MOŻE BYĆ 'SUCHO' ODBIERANE
Prawda, ale pamietaj, że obie te akcje (z Cambym i z Allenem) widzieliśmy i wiemy co zaszło. I o ile w tej pierwszej można z ręką na sercu napisać, że marcus przypadkowo rozciął łuk brwiowy trenerowi to już w przypadku BB nie można napisać, że to kopnięcie było przypadkowe. Widać na tym filmiku, że nie było. Przynajmniej ja tak odebrałem to co zobaczyłem

Dochodzimy do jakiegoś konsensusu joseph?
Jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.