Van Opublikowano 15 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2010 ja nie wiem dlaczego tu w ogóle dyskusja zeszła w kierunku kontuzji i tego gdzie je łatwiej łapać w ataku czy w obronie, kiedy oczywiste jest, że w ofensywie o urazy łatwiej, w obronie w zasadzie tylko jakieś pechowe lądowanie po zbiórce czy próbie bloku na czyjejś stopie może się źle skończyć. Maciek walnął kolejnego kartofla w temacie o Lakers, jak zwykle nieudolnie dopieprzając się do tego co jeden z kibiców LA napisał w tym przypadku o tym jak to oszczędzanie się przez graczy ma miejsce w ofensywie a nie w defensywie. W tym konkretnym meczu widać było czarno na białym coś co można nazywać albo świadomym oszczędzaniem się w obronie albo co bardziej prawdopodobne zwykłym lenistwem graczy Lakers. Jeszcze argumentacja o oszczędzaniu się w ataku z powodu obawy o kontuzje już w ogóle jest powalająca nawet jeżeli ktoś w większym stopniu bazuje na rzucie z daleka to na pewno nie z powodu obawy o odniesienie jakiegoś urazu (no chyba, że akurat jest świeżo po powrocie do gry po jakimś odniesionym urazie) może być jakaś niechęć do kontaktu w pomalowanym, lenistwo, wiara w swój rzut, nie wiem starość, chęć oszczędzania sił na wieczór z panienką czy cokolwiek innego, ale jak ktoś gra bardziej powiedzmy ekonomicznie w ataku czy zresztą w obronie to twierdzenie, że robi tak z powodu strachu przed odniesieniem kontuzji to gada głupoty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 15 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2010 maciek a czy to lenistwo nie prowadzi w konsekwencji do odpoczywania na playoffs? 3 tripy do finalow. zaczeli swietnie sezon grajac sama ofensywa. trafili na mega dzien suns, ktorzy potrafili zagrac lepszy atak i sie nacieli. zaloze sie jednak, ze w playoffs ten emcz wygladalby inaczej. nie mowie, ze lakers nie chcieli tego wygrac. ale nie zdziwi mnie jezeli nie za kazdym razem odpowiedza tym czym powinni odpowiedziec, co bedzie mialo miejsce w playoffs. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 15 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2010 Jeszcze argumentacja o oszczędzaniu się w ataku z powodu obawy o kontuzje już w ogóle jest powalająca nawet jeżeli ktoś w większym stopniu bazuje na rzucie z daleka to na pewno nie z powodu obawy o odniesienie jakiegoś urazu (no chyba, że akurat jest świeżo po powrocie do gry po jakimś odniesionym urazie) może być jakaś niechęć do kontaktu w pomalowanym, lenistwo, wiara w swój rzut, nie wiem starość, chęć oszczędzania sił na wieczór z panienką czy cokolwiek innego, ale jak ktoś gra bardziej powiedzmy ekonomicznie w ataku czy zresztą w obronie to twierdzenie, że robi tak z powodu strachu przed odniesieniem kontuzji to gada głupoty.Jak dla mnie oszczędzanie się na PO równa się po części z tym, żeby nie odnieść kontuzji, o którą w ataku łatwiej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 17 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 no i wrocili. to tylko 1 z 3 zwyciestw jakie powinni odniesc w tym tripie zeby zmazac 2 porazki z rzedu niemniej robi wrazenie. gdy kobe i fish siedzieli na lawce sprawy w swoej rece wzieli renegaci. blake, brown i barnes zrobili run 20-10 na przelomie 3 i 4 q pozniej brown zdobyl 16 z 28 punktow w 4q i to on nie pozwolil kozlom sie zblizyc w tym meczu. trudno wyrgywa sie na tym terenie dlatego nalezy sie cieszyc. na to wlasnie liczylem przed sezonem, ze nowi blake i barnes nie raz, nie dwa pociagna zespol do wygranej. to jest jedno z tych zwyciestw, ktore idzie na ich konto. brown po raz kolejny pokazal jaki postep zrobil w grze, blake i barnes robia to co robili do tej pory. 9-5 od barnesa to takie male wielkie liczby. chlop robi bardzo wiele na parkiecie i jezeli przypomnimy sobie, ze rok temu te dziure musieli wypelniac sasha albo luke to musi byc postep, nie ma bata. brown poki co gra na +50% z gry i +50% z trojek i +90 ft. to tylko 11 gier ale jezeli utrzyma takie statsy do konca rozgrywek powalczy ostro o nagrode za najwiekszy postep. dzisiaj detroit. tez powinno byc ciekawie. bynum zdrowieje, po powrocie druzyny z tripu powinien rozpocza treningi z zespolem. i za jakies 10 dni powinien wybiec na parkiet. szukamy tez wsparcia pod kosz. mowi sie o joshu voskuhlu i dampierze. w gre wchodza tez sean may i steven hunter. szczerze mowiac nawet kosztem porazek, wolalbym dac ten czas caracterowi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cthulhu Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Phil na to nie pójdzie. On woli weterana niż gówniarza. Osobiście brałbym Dampiera, bo sprawdzony i z ławki dość solidne wsparcie. May się pewnie i tak połamie, więc nie ma co go tykać. Hunter i Voshkuhl to pionki absolutne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 gdyby Caracter był środkowym byłbym absolutnie za, ale nie jest i Lakers potrzebują pod koszem jednak tych centymetrów. Przydałby się w ogóle pod kosz jakiś większy klocek, taki typowy role player, bez potencjału na bycie kimś więcej, ale stosunkowo młody, który mógłby być jakimś rozwiązaniem na dłuższy okres czasu niż Ratliff, Dampier czy ktoś tam jeszcze stojący nad koszykarskim grobem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 aha jeszcze jedno akacja z technicznym Odoma jakoś na minutę przed końcem to doskonały przykład na to jak wybiórczo sędziowie mogą stosować nowe popieprzone przepisy, ewidentnie faulowany Lamar zdobywa kosz i zamiast iść na linię zostaje ukarany technicznym za to, że sędzia się pomylił i jemu się to nie spodobało.Dawno nie zaglądałem mało czasu mam, sama prawda Van, technik z dzisiaj Kobego to też potwierdza. Fajny meczyk Lakers, ale mieliśmy dużo szczęścia i gwizdków dobrych w naszą stronę w końcówce + Shannon i udało się wygrać. 1 mecz Lakers w tym sezonie na żywo, trzeba się ogarnąć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Me Myself and I Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 http://www.tmz.com/2010/11/16/los-angel ... -speeding/ http://www.lakersnation.com/big-drew-ca ... 010/11/17/ taaak, zdrowieje Andrzejek :mrgreen: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 szukamy tez wsparcia pod kosz. mowi sie o joshu voskuhlu i dampierze. w gre wchodza tez sean may i steven hunterto pewna informacja ze szukamy kogos jeszcze na c? jesli to prawda to oby zaproponowali umowe dampowi... najlepszy jest z tego towarzystwa i mysle ze jak dostalby taka okazje to bez zastanowienia ja przyjmie. moim zdaniem nie podpisal jeszcze z nikim bo czeka na oferte od jakiegos realnego faworyta... mitch bierz go :evil: caracter nie daje nam jednego - centymetrow - a w tej chwili to jest najwazniejsze a nie ogrywanie go kosztem moze nawet mistrzostwa. niech sie uczy pomalu, podpatruje, gra w blowoutach. jego czas jeszcze nadejdzie jesli serio bedzie dobry co do mip shannona to raczej malo realne... b-easy zaskakuje i mysle ze on zwinie ta nagrode jak tak dalej pojdzie (mamy przeciez dopiero poczatek sezonu). ale patrzac na postep browna jestem za trzymaniem sashy do konca sezonu zeby byla kasa na shannona Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Po 10 meczach faworytem do Mip jest mimow szystko Millsap. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 szystko Przepraszam za offtopa, ale jak widzę ten wyraz to przypomina mi się slogan "Pierdl szysko zostań tap madl" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Po 10 meczach faworytem do Mip jest mimow szystko Millsap.Dla mnie Hibbert. Millsap poprostu gra dużo więcej niż wcześniej, a zawsze był dobrym graczem...Hibbert imho zrobił większy postęp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Napisałem mimow szystko - spację za późno kliknąłem i tyle, najzwyklejsza literówka... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wowo Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Shannon mega postęp oj Lakersi będą mieli z niego pociechę jak utrzma poziom do PO z początku sezonu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Manhatan94 Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 co do mip shannona to raczej malo realne... b-easy zaskakuje i mysle ze on zwinie ta nagrode jak tak dalej pojdzie (mamy przeciez dopiero poczatek sezonu). ale patrzac na postep browna jestem za trzymaniem sashy do konca sezonu zeby byla kasa na shannona Z drugiej strony wątpię ,że Shannon będzie chciał nadal grać "za Kobe'm". Nie wiem jaki poziom utrzyma, czy się polepszy ,ale przypuszczam ,że MOŻE będzie chciał nieco więcej minut dostawać, widać ,że z dunkera zrobił się kimś więcej. No ,ale też on the other hand - RINGS w LA ma na nie szanse ( podkreślam jako ,że nic nigdy nie jest pewne :] ) ,a więcej minut to on u contendera innego to w żaden sposób nie zgarnie, tylko jakieś słabsze kluby byłyby nim zainteresowane jako kimś więcej niż backup czy coś. :> Zresztą tak w sumie to po co dupczyć o tym czy Brown podpisze czy nie skoro dopiero co się sezon zaczął ,no ,ale takie moje luźne przemyślenia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 postęp cyferkowy Millsapa niesamowity w porównaniu do poprzedniego sezonu, ale właśnie jak mówi Maciek po prostu to kwestia większej ilości minut i większej roli w ofensywie. Na podobnych cyferkach grał jak wyleciał na dłużej Boozer kiedyś i wszyscy się nim zachwycali jak dziś, więc ten poziom prezentuje już od dłuższego okresu, tylko nie miał okazji zaprezentować go w pełnym wymiarze. Brown może wybierać między 30 min w jakiejś Minny, a 15-20 w contenderze. Co wybierze zależy już tylko od jego ambicji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 postęp Millsapa nie wynika tylko z minut. per 36 ma np. scoring lepszy niż w zeszłym sezonie, zresztą ogólnie efektywność znacznie poprawił i co za tym idzie jego produkcja po uwzględnieniu minut jest lepsza niż rok temu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 17 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 podpisuje sie pod mackiem hibbert idealnei mi tu pasuje na mip, robi cos takiego jak bynum w 07/08 zanim zlapal kontuzje kolana. zaczyna byc xfactorem swojego zespolu. shannon juz w tym momencie ma 1/3 trojek z zeszlego sezonu i tyle co w playoffs 09&10 razem wzieych. za malo widzialem reszte, zeby podac inne nazwiska ale hibbert i shannon to imo w tym momencie 2 kandydaci na spokojnie. z tym, ze o ile w przypadku hibberta taki rozwoj nie dziwi, o tyle w przypadku shannona juz tak. roy byl uznawany za wielki talent jeszcze za czasow uczelni a brown. no coz, tulal sie po lidze az trafil do phila. ja jednak bede sie trzymal tego co robi matt barnes. god damn it. pamietam go z czasow warriors jak byl takich energizerem z lawki, pamietam jak pozniej robil mase pozytecznych rzeczy dla phx i magic za psie pieniadze a teraz za 1,7 banki robi to dla lakers. dunki, sciecia tam gdzie powinien, zbiorki, hustling. ariza who? wlasnie kogos takiego brakowalo zawsze na lawce lakers. edit: a kojarzysz jak to wyglada w zestawieniu z okresem przed 2 laty kiedy padl boozer? juz wtedy millsap robil wielkie rzeczy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 edit: a kojarzysz jak to wyglada w zestawieniu z okresem przed 2 laty kiedy padl boozer? juz wtedy millsap robil wielkie rzeczy. nie tak wielkie jak teraz. per 36 minut: PPG TS% RPG APG SPG BPG TPG 08 16.7 58.4 10.8 2.5 1.3 1.0 2.1 11 21.0 64.6 8.7 2.7 1.1 0.6 1.4 co do Shannona to w zeszłym sezonie jako starter też nieźle sobie radził. z Hibbertem się zgadzam - dobry kandydat, chyba tak samo dobry jak Millsap. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 ja myślę, że świetnym kandydatem mógłby być Dragić. Mógłby gdyby grał pow. 20 min, a przy Nashu niestety nie jest to możliwe. Mam nadzieję, że w jakimś spotkaniu rs Gentry da odpocząć Steve'owi i zobaczymy Gorana w dłuższym wymiarze czasowym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się