Skocz do zawartości
RappaR

Wojna płci

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, fluber napisał:

i nie byli biedni. A biedni nie byli grubi.

biedni byli ale akurat zobacz że patolusy czy nawet faceci nieco mniej zarabiający jakieś tam kobitki maja, gorzej jest chyba u wyedukowanych i bogatych którzy wolą walić konia lub od czasu do czasu iść na k**** 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, fluber napisał:

 czy Twoja była żona po tym, jak pisała z koleżankami o fantazjowaniu o tym handlowcu, szła się z Tobą pomodlić???

ze mną nie, ja już wtedy miałem kryzys wiary w cokolwiek a czy sama to nie wiem - nie śledziłem jej

zresztą - jeśli chcesz udowodnić że ta wiara po prostu nie była zbyt silna od początku - możliwe 

aczkowiek na początku była ;) 

potem - jak widać jest różnie 

jeśli u ciebie wiara jest podstawą życia i działania - szacunek ode mnie - znam kilka takich osób które tak mają i są szczęśliwe

jednak znam o wiele więcej osób dla których różne sytuacje życiowe spowodowały odejście od wiary i są równie szczęśliwe np ja

każda sytuacja i osoba to indywiduum - osobiście nie uważam że któraś wiara jest ważniejsza od innej, jak i to że ktoś może nie wierzyć 

jak byłem młody i szukałem swojej życiowej drogi studiowałem różne księgi z innych religii, również księgi które zostały zapomniane, lub kryte przez kościół (ewangelii było o wiele więcej, ale cesarz konstantyn - który notabene do śmierci był poganinem, a chrzest przyjął na łożu śmierci - ustalił jakie księgi mają wchodzić, aby mniej więcej się wszystko zgadzało, bo w innych historia po śmierci Jezusa wyglądała zgoła inaczej) 

także, kończąc bo odeszliśmy od kwestii damsko-męskich w kwestie religijne - dla mnie wiara lub jej brak, nie jest żadnym wyznacznikiem wierności i stałości związku 

to można osiągnąć wewnętrznie i trafiając na osobę o zbliżonych poglądach, niezależnie od tego czy wierzy czy nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, RappaR napisał:

Chyba, że za waszych czasów jednostki bogate i umięśnione miały gorsze powodzenie od biednych i grubych :)

mówię o jednej jednostce i różnicach w efektach przy podejściach:

a) oezu odpierdolę się w najlepsze co mam, przyliżę włosa itp -> IDĘ NA PODRYW

b) włożę cokolwiek, idę na wódę z ziomeczkami -> PRZYGODA!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Koelner napisał:

widocznie inaczej postrzegamy walkę :P

ja nazwałbym to poddaniem się

dupy to naprawdę fajne istoty

Ale to ja napisałem, że nie walczą

1 minutę temu, julekstep napisał:

mówię o jednej jednostce i różnicach w efektach przy podejściach:

a) oezu odpierdolę się w najlepsze co mam, przyliżę włosa itp -> IDĘ NA PODRYW

b) włożę cokolwiek, idę na wódę z ziomeczkami -> PRZYGODA!

To podejście b>a, wiadomo. Ale włożyć cokolwiek to lepiej jak masz czas dobre ciuchy, a nie to co mama Ci kupiła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, RappaR napisał:

Ale to ja napisałem, że nie walczą

ale Koelner za poddanie uważa noszenie gejo-brody i rurek (chyba :P )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Koelner napisał:

biedni byli ale akurat zobacz że patolusy czy nawet faceci nieco mniej zarabiający jakieś tam kobitki maja, gorzej jest chyba u wyedukowanych i bogatych którzy wolą walić konia lub od czasu do czasu iść na k**** 

Liczy się też jakoś kobiet ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

To podejście b>a, wiadomo. Ale włożyć cokolwiek to lepiej jak masz czas dobre ciuchy, a nie to co mama Ci kupiła

no idea, raczej nigdy nie miałem 'dobrych' ciuchów :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

Liczy się też jakoś kobiet ;)

w czym jest gorsza np fryzjerka od np lekarki? pytam całkiem poważnie ponieważ lepiej mieć fryzjerkę która jest porządku, dobrze wyglada i super opiekuje się domem niż Pani o wysokim mniemaniu i ciągłym marudzeniu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, julekstep napisał:

mówię o jednej jednostce i różnicach w efektach przy podejściach:

a) oezu odpierdolę się w najlepsze co mam, przyliżę włosa itp -> IDĘ NA PODRYW

b) włożę cokolwiek, idę na wódę z ziomeczkami -> PRZYGODA!

Ja mówię, że jednostka:

a) dopierdalam na siłowni, jem zdrowo, noszę dopasowane ciuchy

Men's Plain White Deep V-Neck T-shirt | Mens tshirts, Cool shirts for men, Mens  tshirts fashion

 

Ma większe powodzenie od:

b) piję browcami z kumplami grając w CS, noszę byle jakie ciuchy:

Heterosexual men's fashion - 9GAG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szulim jak małżeństwo jest wierzące to nie zdradza się z takich samych powodów co nie kradnie, czy nie zabija. 

W kościolach domowych w mojej diecezji nie znam zadnego małżeństwo które by się rozwiodlo albo rozeszlo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Koelner napisał:

w czym jest gorsza np fryzjerka od np lekarki? pytam całkiem poważnie ponieważ lepiej mieć fryzjerkę która jest porządku, dobrze wyglada i super opiekuje się domem niż Pani o wysokim mniemaniu i ciągłym marudzeniu 

A jakość to tylko zawód?

Generalnie jak zauważyłem, to te fryzjerki często są grube, mają jakieś syfne stylówy z tanimi rękawami, kolczykami wszędzie i alternatywnymi włosami, są pyskate w obejściu.

W zasadzie ja patrząc na laskę, to jej zawód i zarobki są dla mnie w czwartej kategorii ważności :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

 

W zasadzie ja patrząc na laskę, to jej zawód i zarobki są dla mnie w czwartej kategorii ważności :D

Co jest w top 3? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

@Szulim jak małżeństwo jest wierzące to nie zdradza się z takich samych powodów co nie kradnie, czy nie zabija. 

W kościolach domowych w mojej diecezji nie znam zadnego małżeństwo które by się rozwiodlo albo rozeszlo

szczęściarz ;) 

u mnie na wsi podkarpackiej rodzinnej z powodów religijnych też się nie zdradza i nie rozwodzi

ale to że chłop napierdala babę po ryju do drugi dzień to już nie problem - bo to po katolickiemu jest żeby ustawić kobietę do garów i rodzenia dzieci ;) 

sorry, lecę trochę sarkazmem, ale chyba wolę się rozwieść i można przy tym nie stracić wiary, a być szczęśliwym, niż tego nie robić i trwać np w patologicznym związku, bo to niezgodne z wiarą się rozwodzić ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

Co jest w top 3? 

cycki, tyłek i małomówna 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, fluber napisał:

Co jest w top 3? 

Wygląd, poczucie humoru, rozmowność

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, RappaR napisał:

Ja mówię, że jednostka:

a) dopierdalam na siłowni, jem zdrowo, noszę dopasowane ciuchy

Men's Plain White Deep V-Neck T-shirt | Mens tshirts, Cool shirts for men, Mens  tshirts fashion

 

Ma większe powodzenie od:

b) piję browcami z kumplami grając w CS, noszę byle jakie ciuchy:

Heterosexual men's fashion - 9GAG

no spoko a ja cały czas opisuję efekty jednostki która jest POMIĘDZY spektrum 'chada' (macho) i 'incela' (lamusa) (jak pewnie 90% typów) przy różnych podejściach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RappaR napisał:

Wygląd, poczucie humoru, rozmowność

Czyli musi być ładna i śmiać się z Twoich dowcipów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

śmiać się z Twoich dowcipów?

śmieszki na bok - ale to jest akurat kurewsko ważne xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, julekstep napisał:

no spoko a ja cały czas opisuję efekty jednostki która jest POMIĘDZY spektrum 'chada' (macho) i 'incela' (lamusa) (jak pewnie 90% typów) przy różnych podejściach

Ale czy jesteś macho czy lamusem, to jest kwestia Twoich starań.

 

Neil Strauss Style

Metamorfoza Sokoła

 

Bedoes kiedyś i dziś

Taco Hemingway

Pezet

 

3 minuty temu, fluber napisał:

Czyli musi być ładna i śmiać się z Twoich dowcipów?

Bezwzględnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.