Skocz do zawartości

NBA FINALS : (2) Spurs ( 62-20) - (3) Knicks (53-29)


Koelner

Kto?  

46 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto?


  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta zostanie zamknięta 04.06.2026 o 21:59

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, ignazz napisał(a):

1 czy 2 to jest różnica. Potężna. Po tych finałach będziecie mieć 2 a nie 1 tytuł mistrza NBA.  

Próbuje zrozumieć o co chodzi, ale chyba jestem głupszy niż mi się zdawało. Po pierwsze, czy Ty właśnie napisałeś, że NYK to wezmą? Po drugie, Knicks mają obecnie dwa mistrzostwa i po finałach mogą mieć albo dalej dwa albo trzy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Pepis21 napisał(a):

Gortat w tv powiedział, że będzie za Spurs a na pytanie czy cieszy się z pierścienia Sochana odpowiedział niezbyt przekonująco, że "oczywiście". Piecze pewna cześć ciała, iż Jeremiaszek już ma coś czego on nie ma. 

Oczywiście , że piecze go dupsko. Właśnie chciałem napisać , że pewnej Gortata piecze dupsko , ale mnie ubiegłeś. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Pepis21 napisał(a):

Próbuje zrozumieć o co chodzi, ale chyba jestem głupszy niż mi się zdawało. Po pierwsze, czy Ty właśnie napisałeś, że NYK to wezmą? Po drugie, Knicks mają obecnie dwa mistrzostwa i po finałach mogą mieć albo dalej dwa albo trzy.

 

No napisałem. Będą mieli dwa. 

A gra słów 1 czy 2 odnosi się do propozycji tych fejkowych pucharów. Musli być po równo po 1 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pepis21 napisał(a):

To ja nie wiem ocb w takim razie. 

Tak na marginesie mały fun fact: Rick Brunson zagrał 10 sekund w G3 w finałach 1999 dla Knicks.

Czyli że syn Sochana ma szanse być liderem Knicks w finałach 2050 ? 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Knicks are in NBA Finals for 9th time. Here are the big men they faced each time:

2026 Victor Wembanyama

1999 David Robinson/Tim Duncan

1994 Hakeem Olajuwon

1973 Wilt Chamberlain

1972 Wilt Chamberlain

1970 Wilt Chamberlain

1953 George Mikan

1952 George Mikan

1951 Arnie Risen

Edytowane przez camby23
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od przeciwnika.

Wembanyama jest na misji o miano najlepeszego zawodnika all-time i tu głęboko wierzę że te dyskusje zostaną odłożone w czasie, patrzac na to kogo Spurs pokonali w swojej drabince to nie mam złudzeń że zdrowa OKC czy Minny wygrywają swoje serie.

Nie umniejszajac drużynie z prowincji gra ona dużo lepiej z każdą rundą, a ich lider miał kilka dominujacych spotkań. Dla Spurs najważniejsze będzie “consistency” ich lidera, jeżeli zagra finały na jakims chorym poziomie to obawiam się że moze być cieżko 😋 . Kolejną zagadką jest to jak zagra support, czy będą gotowi na swój pierwszy taniec na najwiekszej scene, w świetle tych wszystkich reflektorów w miescie które nigdy nie śpi ?

Mam nadzieje ze nie.

 

Brunson jest na misji o najlepszego Knickerbockersa w historii.

Podobnie jak przeciwnik, your NYK graja lepiej im dalej jesteśmy w sezonie. Jak widac jednak to za malo żeby zmienić optykę za te 25 lat upokorzeń (coż nie każdy draftuje sobie HoFa/ GOATa raz na 15 lat...).

Już Atlanta miała świetne maczupy które miały nas pogrążyć, kolejno Sixters byli w drodze do finałów i to tez jakoś nie pykło, Cavs to był totalny meltdown po g1 (pozdro @memento1984) więc cieżko tą wygraną liczyc jako cos więcej niz połamana Minnesota.

Pytanie, czy Mike Brown zdaje sobie sprawę co tak naprawdę zatrybiło w tych historycznych wystepach? Módlmy się że tak. Brak respectu dla gry Knicks jest niezrozumiały, liczę na odpowiednie recognition juz po pierwszych meczach serii.

Szczerze uważam że kluczem dla nas bedzie zdrowie i normalne sedziowanie - no bullshit calls.

Ostatnio gralismy bez Ewinga i bylismy bez szans, teraz przed pierwszym gwizdkiem jest 50-50.

Na koniec kilka statów:

  • Mlodzi Alltimerzy ktorzy wygrali mistrzostwo w pierwszej wycieczce do finalów:

        Abdul-Jabbar (1971/23), Bill Walton (1977/24), Larry Bird (1981/24), Magic Johnson (1980/20), Tim Duncan (1999/22), Dwayne Wade (2006/24).

  • Podczasz tegorocznych meczy (w PO) Knicks przestepczosc w NY notuje spadek o 45%.
  • +262 w 11 kolejnych wygranych meczach PO (najlepiej w historii)
  • 3 x 30+ wygrane w decydujacym meczu serii (pierwszy raz w historii)
  • Kursy

NBA-ODDS.jpg

Legenda

Kurs amerykanski

normalny

%

-210

1.48

67.7

176

2.76

36.2

-185

1.54

64.9

220

3.2

31.3

2200

23

4.35

7000

71

1.14

8000

81

1.23

10000

101

0.99

 

 

Zatem go Knicks i niech New Jork pokaże swoj “inner fire” niczym Paryż wczoraj.

 

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Czyli że syn Sochana ma szanse być liderem Knicks w finałach 2050 ? 

Jeśli spłodzi syna do tego czasu to kto wie. Córka może w WNBA coś pogra

6 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Kawhi Leonard (2014/22)

Kawhi grał już w finałach 2013 i to on nie trafił osobistych na wygraną a potem nie dał rady zablokować Allena.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kluczowe dla NY już na starcie bedzie unikanie głupich fauli przez Townsa. Jak bedzie mial czesto foul trouble to NY nie ma czego szukac w seri. Jak Towns nie bedzie karał rzutami za 3 SA tez im bedzie ciezko. Jedyna szansa dla NY to wyciaganie przez Townsa na dobrej skutecznosci  Wembanyamy na obwód i otwieraniu wejsc pod kosz dla innych. Jak to beda  w stanie zrobic i zdominowac zbiórke ofensywną to bedzie legitna seria. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rany, ale tu od rana wysyp nowojorskich kretynów. Dobrze, że na co dzień nie śledzę ich tematu, więc trzeba się będzie z nimi pomęczyć tylko dwa tygodnie. Argumentów sportowych za Knicks mają całe zero, więc muszą pisać o "francuziku", "płaczkach", "łokciach" albo ciągle jeszcze masturbować się tym pucharkiem, który wart jest tak wiele, że nawet sobie (i słusznie) pod dachem baneru nie zawiesili. Jeszcze chłopaki nie wiedzą, że pod sam koniec podróży zjechali z wygodnej pięciopasmówki na drogę pod prąd. I czekają na nich już nie żadne tam Hawks, Sixers, Cavs czy inne mikroprocesory, tylko pędząca z zachodu ciężaróweczka.

Ale żeby nie było, że i ja nie podałem argumentów za SAS. Więc podaję: 1) Wembanyama, 2) Przewaga własnego parkietu, 3) SAS są zdrowi - z wyjątkiem Foxa, ale i On grać może, więc i tak w jakimś stopniu odciąży Castle'a na rozegraniu; 4) SAS są młodsi, bardziej wybiegani, co przy zbliżonych głębiach składów obu ekip ma znaczenie zasadnicze; 5) Spurs na pewno mają większą pewność siebie, bo wiedzą przez co przeszli - natomiast NYK nie mieli okazji żeby spotkać się z Detroit, Celtics albo z kimkolwiek zagrać elimination game, 6) SAS mają trzech graczy, z których żaden indywidualnie nie jest lepszy od Brunsona, ale we trójkę ograniczą go tak, jak ograniczyli Shaia, 7) ten argument może akurat znaczy najmniej, ale u buków: mistrzostwo dla SAS 1,45, dla Knicks 2,75.

Także cześć i czołem, Spurs maksymalnie w sześciu ;) 

Edytowane przez SpursNation
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Brunson jest na misji o najlepszego Knickerbockersa w historii.

eee do tych liderów z 70s (Frazier & Reed) to mu po ew. misiu jeszcze będzie brakowało :P 

a jeszcze w sumie taki Ewing przez pryzmat longevity

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, julekstep napisał(a):

eee do tych liderów z 70s (Frazier & Reed) to mu po ew. misiu jeszcze będzie brakowało :P 

a jeszcze w sumie taki Ewing przez pryzmat longevity

Przeciez nie napisalem ze w przypadku wygranej ten "quest" sie skonczy :P.


Czy/ile bedzie mu brakowac to juz mozna po finałach dysutować 😋, wyciagniecie franczyzyny z niebytu, "dyskont", ewentualne mistrzostow to juz by się ocierało sie o niesmiertlnosc w NY :P

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, SpursNation napisał(a):

5) Spurs na pewno mają większą pewność siebie, bo wiedzą przez co przeszli - natomiast NYK nie mieli okazji żeby spotkać się z Detroit, Celtics albo z kimkolwiek zagrać elimination game

A co to ma do rzeczy? Po prostu Zachód jest mocniejszy i tyle no chyba, że specjalnie doprowadzili do G7 aby poćwiczyć sobie go przed finalem.  Sprytne musze rzec , czyżby sam Pop podsunął ten plan? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.