Skocz do zawartości

Nuggets Wolves


rw30

Rekomendowane odpowiedzi

za co Edwards miał dostawać gwizdki po wjazdach jak spudłował jeden rzut z trumny, ile z tych calli Murraya realnie było nie do odgwizdania? a już to jakie gówno gwizdano Brałnom w pierwszej połowie jakoś się nie pamięta albo ewidentny faul na zasłonie Goba przy trójce Edwardsa z lewej 45

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A mnie rozjebał Edwards jak w końcówce przy ujemnym wyniku i ogólnym burdelu w grze Miny on siedzi na timeoucie na ławce i szczerzy się jakby właśnie oglądał zajebistą komedię. Oglądałam to z synem i jego komentarz oddaje wszystko: "A ten się z czego cieszy?"

 

Po połowie meczu Knicks chciałem napisać że Rondel i KAT to takie samo gów... , ale na szczęście nie 😁

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

za co Edwards miał dostawać gwizdki po wjazdach jak spudłował jeden rzut z trumny, ile z tych calli Murraya realnie było nie do odgwizdania? a już to jakie gówno gwizdano Brałnom w pierwszej połowie jakoś się nie pamięta albo ewidentny faul na zasłonie Goba przy trójce Edwardsa z lewej 45

daj spokój, próba 'symetryzowania' pracy sędziów w tym meczu to gruby mindfuck

w pierwszej kwarcie - przy fatalnych Joku i Murrayu - to sędziowie w ogóle trzymali Nuggets w grze (a mogło być game over po kwarcie wygranej 15-20 punktami 🙃 )

kolejne trzy kwarty już bardziej wyrównane w tym względzie (z lekkim wskazaniem na faworyzacje Nuggets, ale tak do zniesienia) i tu już Wolves sami sobie winni że grali totalną kupę w O.

8 minut temu, cwikson napisał(a):

Po połowie meczu Knicks chciałem napisać że Rondel i KAT to takie samo gów... , ale na szczęście nie 😁

wyjątkowo KATa nie lubię, ale to 3 tiery lepszy grajek od uber-cancera Randełka

(pozdro @LAF i @Pablo81 bodajże xD)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, julekstep napisał(a):

daj spokój, próba 'symetryzowania' pracy sędziów w tym meczu to gruby mindfuck

w pierwszej kwarcie - przy fatalnych Joku i Murrayu - to sędziowie w ogóle trzymali Nuggets w grze (a mogło być game over po kwarcie wygranej 15-20 punktami 🙃 )

kolejne trzy kwarty już bardziej wyrównane w tym względzie (z lekkim wskazaniem na faworyzacje Nuggets, ale tak do zniesienia) i tu już Wolves sami sobie winni że grali totalną kupę w O.

wyjątkowo KATa nie lubię, ale to 3 tiery lepszy grajek od uber-cancera Randełka

(pozdro @LAF i @Pablo81 bodajże xD)

No bo oczywiście oglądałeś i wiesz, że w Q1 dostał def Foul zamiast kroków Gordona i siedział przez to spore minuty na ławce? Bo oglądałeś, nie? (Czy brzydzisz się oglądać w TVP-nie-kurskiego? :) )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pablo81 napisał(a):

No bo oczywiście oglądałeś i wiesz, że w Q1 dostał def Foul zamiast kroków Gordona i siedział przez to spore minuty na ławce? Bo oglądałeś, nie? (Czy brzydzisz się oglądać w TVP-nie-kurskiego? :) )

PO Nuggets o 21.30?

Oczywiście że oglądałem.

Czyli rozumiem że przez to że Randle posiedział trochę na ławce to mózg mu się wyłączył (o ile kiedykolwiek był włączony 🙃)? To jest Twój angle na obronę tezy że KAT nie jest lepszy od Randełka? Wow.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, julekstep napisał(a):

PO Nuggets o 21.30?

Oczywiście że oglądałem.

Czyli rozumiem że przez to że Randle posiedział trochę na ławce to mózg mu się wyłączył (o ile kiedykolwiek był włączony 🙃)? To jest Twój angle na obronę tezy że KAT nie jest lepszy od Randełka? Wow.

Wczoraj Randle (zagrał srednio-slabo) i tak wyglądał lepiej niż KAT, kiedy ostatnio go oglądałem ze Spurs. + Randle nie ma takich fajnych two-way wingow jacy grają w NYK (Mikal, Hart).

OG też oczywiście 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

przecież Randle cały mecz był katastrofalny, o czy Ty do mnie rozmawiasz

o tym ze pisalem o koncowce i w koncowce zrobil 2 bledy ktore sprawil ze mecz z bycia close odjechal

nigdzie nie pisalem ze byl dobry

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

ile z tych calli Murraya realnie było nie do odgwizdania?

prawie wszystkie xd

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, julekstep napisał(a):

wow

Co wow?

Jak zmienili obronę Nuggets w Q3 widząc, że trójka Antowi nie siedzi, MCDanielsowi również i na półdystansie i pod koszem było ciężko (często niekryty Ayo mógł rzucać te swoje rodem z WNBA trójki). Dopiero w ostatniej kwarcie Julek mógł pograć te swoje iso jumperki. KAT ma w NY dużo lepszy spacing.

Już nie wspominając, że napieprzanie się z Gordonem też do najmilszych nie należy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Kubbas napisał(a):

rawie wszystkie xd

jakieś dowody na to, bo przejrzałem tweeter i tam poza jednym ewidentnym gwizdkiem gdzie sam się poślizgnął to jeszcze lata te lądowanie na piętach McDanielsa, które jest imo takie 50/50

Murray przez całą karierę był tak opluwany przez sędziów przy wjazdach, że trochę star bonusu mu się należy, ale to moja perspektywa, obejrzę jeszcze raz ten mecz potem to sprawadzę dokładnie, ale mógłbyś sobie takie wpisy darować, bo nic nie potwierdzają

2 godziny temu, julekstep napisał(a):

daj spokój, próba 'symetryzowania' pracy sędziów w tym meczu to gruby mindfuck

przede wszystkim odnosiłem do tych tekstów jak to Edwardsowi czegoś nie gwizdano, a potem patrzę, że 80% jego rzutów to dalekie jumperki i jeden spudłowany spod kosza, te co opisywałem w poście wyżej też były dziwne przecież, a już ta zasłona Goba gdzie ewidentnie wyciąga ramię i to 3 metry obok sędziego, to typowy kryminał

nie wiem też za bardzo o co chodzi z tym, że Jamal był beznadziejny, bo jeśli chodzi o to, że nie trafiał, to można tak powiedzieć, a jak kończysz mecz na +13 będac na 30%fg po małym wpierdolu w 1Q, to jednak dziwnie to wygląda, najważniejsze, że znajdował sobie dobre pozycje, powinno być lepiej z biegiem serii

tak samo nie rozumiem zachwytów nad Gobertem, któremu też sporo pod koszem pozwalano i z biegiem czasu praktycznie nie potrafił za wiele zrobić wyłączając trójki, Jok rzucał wczoraj w okolicach 80%fg

 

Godzinę temu, Kubbas napisał(a):

o tym ze pisalem o koncowce i w koncowce zrobil 2 bledy ktore sprawil ze mecz z bycia close odjechal

to były tylko pozory, Wolves nie potrafili zatrzymać ataku Nuggets na dłużej niż 2 minuty, a tak z nimi nigdy nie wygrasz, Wolves zagrali bardzo słabo jako całość praktycznie, przyzwyczaili do czegoś zupełnie innego, a tu od początku jakieś próby wyciągania ich za uszy, niech się ogarną a nie liczą na drapane

Zdjęcie

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Pablo81 napisał(a):

Co wow?

Jak zmienili obronę Nuggets w Q3 widząc, że trójka Antowi nie siedzi, MCDanielsowi również i na półdystansie i pod koszem było ciężko (często niekryty Ayo mógł rzucać te swoje rodem z WNBA trójki). Dopiero w ostatniej kwarcie Julek mógł pograć te swoje iso jumperki. KAT ma w NY dużo lepszy spacing.

Już nie wspominając, że napieprzanie się z Gordonem też do najmilszych nie należy.

no wow pisanie o 'średnio-słabym' występie Randla, gdzie - poza non-factorami, którzy zagrali parę minut - był arguably najgorszym graczem na parkiecie a jedyna okoliczność łagodząca odbiór jego kasztanienia to to że zmieniający go Reid również grał piach

Randle nie było 'średnio-słaby', był fatalny

 

drugie wow to pisanie że 'ta ekipa nie ma takich fajnych two-way wingów jak Harta czy Bridges w Knicks' w kontekście ekipy w której grają Ant i McDaniels (ten drugi poza Q1 wczoraj słabo ofc) :) 

51 minut temu, Pablo81 napisał(a):

Już nie wspominając, że napieprzanie się z Gordonem też do najmilszych nie należy.

a tu to raczej w drugą stronę -> Randle od zawsze ma dla mnie vibe tego typa z podwórka, który za bardzo nie potrafi grać i nie jest zbyt skoordynowany ale się 'stara' i k**** co chwile jest na granicy że komuś czegoś nie rozjebie (Millsap pamiętamy!)

więc generalnie strach o Gordona w tej serii

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nuggets wygrali mecz będąc 1 na 17 za 3 w drugiej połowie.  I to własnie w drugiej im odjechali bo Sota w ataku grała w dwójke ?

Przecież w Socie dobry mecz grał Gobert i Di Vincenzo . Naprawde niezły Ayo i Edwards a potem jest przepaść bo albo mega słabo McDaniels i Reid czy fatalny Rangle albo wręcz do zapomnienia jak Hyland.. 

Nuggets nie grało wybitnie. Jokić długo tez nie był sobą a finalnie wygrali... Prędzej uwierze ,ze Denver będzie normalnie trafiać za 3 niż ,że Randle nagle odszuka swoje jaja na czas PO. Ten mecz Sota mogła wygrać tylko ,że kim? Reid jak wszedł to zapodał na dzień dobry tak głupią trójkę przez ręce ,że od razu powinien wrócić na ławkę. Randle właściwie nie istniał ani w obronie ani ataku. Sota z nim grała w 4 . Mc Daniels początek miał niezły a potem pudłował. W ogóle zero ruchu w ataku Soty. Mało zasłon. PRoblemem Soty w tym meczu nie była obrona ale fatalny atak.. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, rw30 napisał(a):

no poza pierwszo kwarto i momentami w 3 /4 gdy dochodzili (po czym dawali odjechac na 6-8-10), to byli zwyczajnie kiepscy 

tak, ale Nuggets cały czas mieli większość otwartych pozycji, Wolves wygrywali z nami serie elitarną obroną na piłce i świetnymi rotacjami, a tu tego było stosunkowo mało, być może na końcu się okaże, że Ayo, to za mało by nadrobić stratę NAWa

3 minuty temu, ely3 napisał(a):

Przecież w Socie dobry mecz grał Gobert i Di Vincenzo .

DDV był w drugiej połowie 1/6, gdy Randle był 5/9

nie sprawdziłeś?

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, julekstep napisał(a):

no wow pisanie o 'średnio-słabym' występie Randla, gdzie - poza non-factorami, którzy zagrali parę minut - był arguably najgorszym graczem na parkiecie a jedyna okoliczność łagodząca odbiór jego kasztanienia to to że zmieniający go Reid również grał piach

Randle nie było 'średnio-słaby', był fatalny

 

drugie wow to pisanie że 'ta ekipa nie ma takich fajnych two-way wingów jak Harta czy Bridges w Knicks' w kontekście ekipy w której grają Ant i McDaniels (ten drugi poza Q1 wczoraj słabo ofc) :) 

a tu to raczej w drugą stronę -> Randle od zawsze ma dla mnie vibe tego typa z podwórka, który za bardzo nie potrafi grać i nie jest zbyt skoordynowany ale się 'stara' i k**** co chwile jest na granicy że komuś czegoś nie rozjebie (Millsap pamiętamy!)

więc generalnie strach o Gordona w tej serii

No, no fatalny. Rzutowo te jego 44% przy takim Ancie, czy nawet 50% Ayo, który rzucał większość open wide, nie wygląda źle. I chłopak trochę pomasował się z Gordonem czy Jokiem jak w NBA za dawnych lat :) Mecz słaby, ale nie fatalny. Nie siedziala trójka , nie było spacingu i chłopak się męczył (normalnie nawet ok widzi i podaje jak na biga).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu mnie Julek oznaczasz jak wyjaśniłem Ci, że nasza rozmowa dotyczyła PO 2025 gdzie napisałem, że w tamtych PO Randle to spokojnie TOP8 całych PO a Ty to negowałeś.

Mecz oglądałem i tak uważam, że brakowało punktów Randla i ogólnie Randle zagrał słaby mecz o czym pisałem na priv z jednym userem tego forum.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gobert grał mega słabe 3 kwarty po czym w 4 zagrał bardzo dobrze . Dobrze bronił Jokica i Murraya po zasłonach. Ci dwaj jakoś nie mogli poszukać swojego rytmu w tej 4 kwarcie i sota to wyrwała.. Od kilku lat Sota z Denver tworzą mega widowiska

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wow ale meczycho przyznam się ze przy minus 12 chyba w 2 kwarcie mówię a nie oglądam te same bone head plays co chwile błędy szkolne na rotacjach w obronie szkoda Anta oby się nie rozkraczyl jakimś Achillesem

Propsy dla Anta on w 1 kwarcie ledwo chodził na prawdę wyglądało to słabo

Patrze na linijkę Jokica wiadomo padduje staty bo taki denver ma system ale w 4 kwarcie nie dojechał kompletnie

Ciekawe jakby go kryli tacy Duncan, Garnett Mourning Ewing prime Howard ktorzy jeszcze po drugiej stronie w ofensywie by go atakowali bo z Gobertem może sobie coś poodychac po drugiej stronie parkietu 

Gobert kawał roboty, McDaniels to samo już ledwo oddychał tak zasuwał w obronie na Murrayu, to altitude to jest taki home court advantage chyba nikt nigdy nie będzie miał łatwiej niż Denver w domu, DiVincenzo jaja ze stali

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Koelner napisał(a):

Dlaczego Murray rzucał półdyche?

Na obronę Jamala trzeba powiedzieć ,że on w tej 4 kwarcie wyglądał na wyjechanego kompletnie. Ogólnie w tej serii zdrowie będzie kluczowe bo Ant nie wygląda na 100%. Jamal w tej serii gra super ale tez mozna miec wątplwości czy u niego wsystko ok. 

Ale i tak najważniejszy jest pojedynek Gobert- Jokić bo jeśli Francuz będzie kontynuował wyłączania Jokica na całe kwarty ( a udało mu się to całkowicie w kwarcie nr 1 meczu nr 1 i kwarcie nr 4 meczu nr 2) to Denver ma problem . Bez Serba Nuggets nie istnieją. I z drugiej strony po jakiego grzyba Jokić podawał do tego Brauna który był otoczony przed dwóch obrońców zamiast próbowac floatera??? Finalnie Braun trafił tylko jeden i już Denver nie miało kiedy tego odrobić.. Jokić z Jamalem byli w tej 4 kwarcie 2 na 12.. Tak jak Ant musial wejśc na poziom TOP5 gracza by Sota miała szanse tak Jokić musi grać jak MVP bo Rudy ma warunki by go ograniczyć no ale nie całkowicie wyjąć z gry jak to się stało

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.