Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Tu masz świeży wywiad z jednym z nich, całkiem fajnie się gościa słucha, taki bardzo amerykański kolo ;)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, RonnieArtestics napisał:

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Oczywiscie ,że istnieje. On walczyli dużo na północ od Charkowa. Na pewno oni wyzwalali Kozacką  Łopań.. W Charkowie walczy batalion czeczeński, białouski. Na pewno batalion złożony z Finów( ostatnio jeden wrzucał fotki), Farncuzów itp

Cudzoziemscy często są snajperami. Ogarniają artylerie jesli mają doświadczenie. Ogólnie to mniejszy jest teraz dopływ ochotników ale wciąz śa kluczowi. Zwłaszcza jako specjaliści od uzbrojenia NATO

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 pod tym względem pełna zgoda i Rosjanie mogą jedynie przeklinać pod nosem, że poświęcili tyle sił, środków i czasu na zdobycie terenu, który Ukraińcy przejmują teraz za cenę symbolicznych strat, pozyskując przy tym porzucony sprzęt i magazyny, których nie zdążono ewakuować.

Zgadzam się też z tym, że dla Rosjan obecnie znaczenie ma tak naprawdę jedynie południe Ukrainy i wygląda na to, że wszystkie oczy powinny być w najbliższym czasie zwrócone właśnie w tamtą stronę. Zastanawiam się na co ich dowództwo tak naprawdę liczy, bo pod Chersoniem są trochę jak gość, który wypłynął na środek jeziora, zmęczył się i nie mając pod nogami gruntu nawet nie bardzo ma się z czego odepchnąć. Może próbować utrzymywać się na powierzchni, ale machając ciągle kończynami z czasem zmęczy się na tyle, że uratować może go tylko pomoc z zewnątrz, której na horyzoncie póki co nie widać.

Ciekawe czy Rosjanie rozważają w ogóle wycofanie się z tamtego rejonu, bo tak naprawdę byłoby to dla nich najrozsądniejsze wyjście. Przy ich obecnych problemach oparcie się o linię Dniepru i zyskanie czasu na odtworzenie jednostek byłoby wskazane. Oczywiście oddanie Chersonia byłoby trudne do wybronienia pod kątem wizerunkowym, ale trzymanie kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy po drugiej stronie rzeki to problem większy dla Rosjan niż dla Ukraińców.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

Moim zdaniem Rosjanie Chersoń przegrali 2 miesiące temu. Kiedy zaczęło się mówić o ofensywie na Chersoń. Rosjanie przerzucili kilka tysięcy doborowego wojska w tamten rejon. Ale jak tylko Ukraina zacżeło bombardowac mosty to trzeba było przerzucić kolejne 10-15 tys żołnierzy i wykonać islne uderzenie by odepchnąc Ukrainę na 80 km od rzeki tak by bombardowanie było niemożliwe albo bardzo trudne. A Rosjanie mieli za mało sił na taki atak. I patrzyli jak im rozwalają mosty. Bazy. Magazyny. I teraz mają niszczone mosty pontonowe i barki. Siedzą i czekają aż im sie skończy amunicja lub  żywność. Ta ich pasywnosć tak jak pod Iziumem pokazuje totalny paraliż decydyzjny. Gdyby rzucili 1 armię z Iziumu na Kupiańsk to moze by się nie skończyło katastrofą. A tak siedzieli pasywnie i tylko finalnie stracili jeszcze więcej ludzi , sprzętu niż gdyby się ruszyli

Pod chersoniem tez . Czekali , czekali aż się doczekali. Teraz powinni się wycofać ale znowu nitk nie podejmie decyzji bo się boi reakcji Putina a skońćzy się tak ,że znowu im kilka tysięcy pójdzie do niewoli bo dziś nad ranem utracili kolejne kilkaset metrów na przyczółku. Tam się linia obrony napina do granic możliwości

Tak przy okazji

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podobno Ukraina przełamała opór Rosjan w Dawidym Brodzie i to w sumie info zarówno ze strony Rosjan jak i Ukraińców. Wygląda na to ,że wciąż Rosjanie musza się wspierać oddziałowi pomocniczymi bo W dawidym Brodzie stała głównie Rosgwardia . Ogólnie wydaje się ,że brak amunicji a tym samym brak nieustannego bombardowania artylerią zaczyna dawać pierwsze efekty

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niby nie na temat ale nie do końca. Azerbejdżan (Turcja) zaatakował Armenię (Rosja)liczy się Ukraina a nie jakieś małe państwo na Kaukazie więc nikt się nie czepia fajnej Turcji (drony itp.)

Rosja swoją bezczynnością oddała w ręce Turasów inicjatywę na Kaukazie i w basenie morza Czarnego. Wiadomo, że Rosja nie ma jak wysłać wojsk na pomoc Armenii, a szkoda bo tam przydałoby się to co jest pod Chersoniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ptak napisał:

Niby nie na temat ale nie do końca. Azerbejdżan (Turcja) zaatakował Armenię (Rosja)liczy się Ukraina a nie jakieś małe państwo na Kaukazie więc nikt się nie czepia fajnej Turcji (drony itp.)

Rosja swoją bezczynnością oddała w ręce Turasów inicjatywę na Kaukazie i w basenie morza Czarnego. Wiadomo, że Rosja nie ma jak wysłać wojsk na pomoc Armenii, a szkoda bo tam przydałoby się to co jest pod Chersoniem.

A czy oni po kiku godzinach się nie dogadali?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Krzemo napisał:

A to nie jest tak, że oni stoją jako oddziały zaporowe, za łapanką z ługańską i doniecka, jak kiedyś NKWD. A tamci po prostu lecą w rozsypkę po chwili walki.

Są doenisienia o Czeczenach stojących za plecami ale moim zdaniem to mit.Gdyby Czeczeni strzelali w plecy żołnierzy którzy się cofają z frontu to byłaby tam jatka. Rosja widać ma braki kadrowe na froncie i coraz częściej uzupełnia front jednostkami średniej jakosci. Oczywiscie wstawia je w punkty, które są umocnione chronione rzeką polami minowymi. Ale te oddziały nie wytrzymują.

Jest taka armia prywatna Redut. Oni zostali przerzuceni pod Szewczenkowo by ratować front ale jak wpadli na SPadochroniarzy to podobno stracili 40% ludzi. Porzucili cały sprżet i zwiali. Ogólnie im więcej wychodzi faktów na temat tej kontrofoensywy tym sie robi ciekawej . Wczoraj wieczorem sie np okazało, że Rosjanie porzucili cały system Borisoglebk-2. A jeszcze kompeltnego Ukraina nie przechwyciła. Co ciekawe on był sprawny ale nikt nie miał czasu podpiać go pod  cięzarówkę. Jest nadal sporo maruderów w lasach. Wczoraj pod Iziuem wyciągneli grupę 20 , którzy zostali porzuceni przez kolegów w czasie ewakuacji. Ciekawi mnie coraz baardziej jaki jest stan 1 armii pancernej po tych wydarzeniach bo przechwycone dokumenty plus jeńcy pokazują ,ze ona jest obecnie w stanie agonalnym Stany w poszczegółnych pułkach są poniżej 30%

OCzywiście ukraina tez potrzebuje uzupełnić zapasy i się przegrupować dlatego na razie te ataki na północny Donbas są takie rachityczne ale jednak kolejne dwa przyczółki na rzece zdobyli choć akurat doniesienia o Kremninie są na wyorst moim zdaniem . 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, ely3 napisał:

Są doenisienia o Czeczenach stojących za plecami ale moim zdaniem to mit.Gdyby Czeczeni strzelali w plecy żołnierzy którzy się cofają z frontu to byłaby tam jatka. Rosja widać ma braki kadrowe na froncie i coraz częściej uzupełnia front jednostkami średniej jakosci. Oczywiscie wstawia je w punkty, które są umocnione chronione rzeką polami minowymi. Ale te oddziały nie wytrzymują.

Jest taka armia prywatna Redut. Oni zostali przerzuceni pod Szewczenkowo by ratować front ale jak wpadli na SPadochroniarzy to podobno stracili 40% ludzi. Porzucili cały sprżet i zwiali. Ogólnie im więcej wychodzi faktów na temat tej kontrofoensywy tym sie robi ciekawej . Wczoraj wieczorem sie np okazało, że Rosjanie porzucili cały system Borisoglebk-2. A jeszcze kompeltnego Ukraina nie przechwyciła. Co ciekawe on był sprawny ale nikt nie miał czasu podpiać go pod  cięzarówkę. Jest nadal sporo maruderów w lasach. Wczoraj pod Iziuem wyciągneli grupę 20 , którzy zostali porzuceni przez kolegów w czasie ewakuacji. Ciekawi mnie coraz baardziej jaki jest stan 1 armii pancernej po tych wydarzeniach bo przechwycone dokumenty plus jeńcy pokazują ,ze ona jest obecnie w stanie agonalnym Stany w poszczegółnych pułkach są poniżej 30%

OCzywiście ukraina tez potrzebuje uzupełnić zapasy i się przegrupować dlatego na razie te ataki na północny Donbas są takie rachityczne ale jednak kolejne dwa przyczółki na rzece zdobyli choć akurat doniesienia o Kremninie są na wyorst moim zdaniem . 

Czy to nie właśnie 1 armia pancerna miała być tym, czym straszyła nas Rosja latami i miał to być ich super silny punkt?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Reikai napisał:

Czy to nie właśnie 1 armia pancerna miała być tym, czym straszyła nas Rosja latami i miał to być ich super silny punkt?

Problem Rosjan jest decyzyjność oraz metody działania. 1 armia pancerna z załozenia to bardzo mocna pięść. Jak mocne są czołgi pokazali Ukraińcy którzy rozbili obronę własnie dwoma uderzeniami czołgowymi. Jednym pod Bałakliją gdzie 15 czogłów rozjechało cały batalion. i drugi atak na Chkalowe gdzie uderzenie 20 cozłgów robiło rosyjskie dwie kompanie i przejęlo miasto. 

Rosjanie po prostu pchali 1 armię na hurra na Kijów, Bez wsparcia piechtoy i te kolumny czołgów wpadały w zasadzki i było niszczone. Oni pod Kijowem stracili 30% sprzętu, kilku dowódców pułku , Duża ilość dowódców czołgu. Potem to co zostało zebrali i uderzyli pod Iziumem. Na okopanych ukraińców. Robili przełamania . I byłoby to nawet nieżłe tylko nie wiem czemu dowódca armii niejaki Kisiel wpadł na głupi pomysł rotowania tzn w szpicy szły 2 BTG., Jak sie zużyły to wchodziły do akcji dwa kolejne a te szły na odpoczynek. Z jednej strony Ukraina cały czas miała świeże oddziały naprzeciwko . Ale Rosjanie atakowali góra 10-12 czołgami przez co te wyłomy byly małe. Czołgi się żużywały. Po miesiącu walk pod Iziumem się okazało ,że efekty są niewielkie . Armia zużyła swoje zapasy. Ma mnósto czołgów uszkodzone. Bazy remontowe się nie wyrabiają. I zostali zamienieni w piechtoę. I potem przez 3 miesiące walczyli na zasadzie atak 3-4 czołgami. 

Ani razu Riosjanie nie próbowali zorbić wyłomu masą czołgową. Nie rzucali po 20-30 czołgów wspartych artylerią i piechotą co by złamało obronę. Teraz np złapali 3 czołgi z 3 dywizji Pancernej i w jednym dowódcą czołgu był marynarz z Floty Bałtyckiej a w drugim był 60 latek bo 30 lat temu służył w czołgach .

Rosjanie w tej wojnie fatalnie zarządzaja wojskami spadochronowymi, pancernymi. Właściwie to tylko artylerią potrafią zarządzać w sposób logiczny . I czasem piechotą. Nauczeni 30 latami walk z pasterzami myśleli ,że sama siła i parcie do przodu wystarczy.

W ogóle czytałem info ,że była jakaś umowa pomiędzy 1 armią pancerną a Ukraińcami ,że oni puszczą oddziały za rzekę ale mają zostawić sprzęt. Fakt jest faktem ,ze poza Iziumem jest znajdowane sporo T-72B3 w ogóle nie uszkodzone . W pełni sprawne. Samo wycofanie się 1 armii tez było o tyle dziwne ,że już wtedy Ukraina była w Oskole i nie za bardzo mieli gdzie uciekać. Część oddziałów pewnie sie wycofala wcześniej. Z drugiej strony zdobycie rejonu bez strat własnych i pozyskanie kilkudziesięciu czołgów za cenę puszczenie 2-3 tys żołnierzy może miało sens dla Ukrainny. Widać ,ze oni się nie zatrzymali i pojechali dalej na południe. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Reikai napisał:

Czy to nie właśnie 1 armia pancerna miała być tym, czym straszyła nas Rosja latami i miał to być ich super silny punkt?

Tak, ale z tym straszeniem jest dokładnie tak samo jak z całą resztą rosyjskiej propagandy. Jesteśmy potęgą na wodach, nasze siły powietrzne nie mają sobie równych, artyleria przemieli wszystko co ma w zasięgu, czołgi w kilkanaście dni będą w Lizbonie, a spadochroniarze to niezwyciężona elita. To wszystko brzmi potężnie i dumnie, ale potem wystarczy powiedzieć "sprawdzam" i okazuje się, że tak naprawdę wszystko to było jednym wielkim blefem zorientowanym na osiągnięcie konkretnego efektu. 

Tak jak napisał @ely3 - sposób wykorzystania 1 armii pancernej w tym konflikcie to parodia i moim zdaniem ona walczy na Ukrainie kompletnie inaczej niż zakładała pierwotna doktryna jej użycia. Piszę o doktrynie pierwotnej, bo mniej więcej od kilkunastu lat Rosjanie zaczęli kombinować i odchodzić od koncepcji operowania wielkimi związkami taktycznymi na rzecz taktycznych batalionowych grup bojowych, które same w sobie nie są złym pomysłem (w końcu wzorowali się na NATO i Amerykanach), ale nie mogą równoważyć siły ognia jaką dysponują ukraińskie brygady, naprzeciw którym zostały rzucone. Tak jak kiedyś Rosjanie pchali przed siebie masę i patrzyli co się stanie, tak teraz próbują robić to "po natowsku", co kompletnie im nie wychodzi i składa się na to wiele czynników. Ogólnie chcieli dobrze, ale nie uwzględnili, że taktykę trzeba dostosowywać do panujących na froncie realiów, a nie uparcie realizować coś, co nie działa.

@ely3 @Gregorius - orientujecie się może gdzie poszły czołgi T-90M, które były wprowadzane na uzbrojenie dywizji wchodzących w skład 1 armii pancernej? Wiem, że nie było tego dużo, ale pierwszy przypadek użycia przez Rosjan T-90M dotyczył właśnie odcinka charkowskiego. W ostatnich dniach pojawiło się mnóstwo nagrań z porzuconych T-80BV czy T-72B3, ale żaden uszkodzony czy też po prostu zdobyty T-90M się w tych materiałach nie przewinął, choć Rosjanie porzucili w obwodzie charkowskim mnóstwo cennego z punktu widzenia natowskich wywiadów sprzętu.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro jest ofensywa to muszą być dostawy. Czytałem artykuł gdzie koleś z Pentagonu komentował działania Ukraińców. Założenia były inne, ale zrobiono grę wojenna i Ukraińcy przegrali. Zrobili to tak jak chcieli Amerykanie. Taktyka NATO, sprzęt z NATO i ukraińskie zaangażowanie. Rosję to przerosło 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ptak napisał:

Założenia były inne, ale zrobiono grę wojenna i Ukraińcy przegrali. Zrobili to tak jak chcieli Amerykanie. Taktyka NATO, sprzęt z NATO i ukraińskie zaangażowanie. Rosję to przerosło 

Nie jestem pewien bo USA chciało atak na jednym froncie a Ukraina uparła się na dwa 

Z tego co wiem to USA zaproponowała kierunki , które wydawały się najbardziej obiecujące ale już poszukanie słabego ogniwa w systemie obrony Rosjan to była broszka Ukrainy. Prawda jest taka ,że Ukraińscy dowódcy juz klikukrotnie udowodnili ,ze wiedzą jak prowadzić atak nawet jeszcze zanim amerykanie zaczęli doradzać

Na pewno USA dostarcza danych co do tego gdzie są najsłabsze rezerwy . gdzie jest nie ma arylerii na zapleczach itp

2 godziny temu, Sewer napisał:

@ely3

Orientujesz się jak wygląda w tym momencie kwestia dostaw sprzętu na Ukrainę z eu/us? 

Już dawno nie sprawdzałem zwłaszcza ,że obecnie to głównie jest dostarczanie amunicji 155 czy 152( bo np Rumunia zaczeła je produkować) . Z rzeczy nowych to wiem ,że Niemcy dostarczą swój system IRIS plot. USA też swój. Francuzi mają dostarczyć wcześniejsza wersją Cezarów tzn swoją wersję M1777 . 

Czołgów nowoczxesnych nikt im nie dostarcza. Za to wyszło ,że Izrael wysłał swoje systemy zakłócania pracy dronów i własnie nim skasowali irańskie drony nad Kupiańskiem

A Zeleński ma jaja bo pojawić się w Iziumie tj ok 30 km od frontu to jednak trzeba mieć odwagę. Plus widać ,że Rosja nie ma jendak żadnego szpiega w jego otoczeniu bo nawet nie wykonali jednego ataku rakietowego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, ely3 napisał:

Nie jestem pewien bo USA chciało atak na jednym froncie a Ukraina uparła się na dwa 

Z tego co wiem to USA zaproponowała kierunki , które wydawały się najbardziej obiecujące ale już poszukanie słabego ogniwa w systemie obrony Rosjan to była broszka Ukrainy. Prawda jest taka ,że Ukraińscy dowódcy juz klikukrotnie udowodnili ,ze wiedzą jak prowadzić atak nawet jeszcze zanim amerykanie zaczęli doradzać

Nie opowiadajmy bajeczek.

Rok temu Ukraina to była dziura w ziemi, najbiedniejszy kraj w Europie, przeżarte korupcją, bez żadnych perspektyw.

Sprzęt, doktryna, wyszkolenie - wszystko było pozostałością po ZSRR, ta sama szkoła, którą wyznaje Rosję.

Nie było żadnego cudownego odrodzenia myśli ukraińskiej przez ostatnie 30 lat.

Ich oficerowie nie są lepsi od rosyjskich, bo niby skąd by mieli być?

Po prostu USA i Pentagon odgórnie wszystkim steruje, bo akurat tutaj stoi za tym doświadczenie, pieniądze i technologia.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, RappaR napisał:

Nie opowiadajmy bajeczek.

Rok temu Ukraina to była dziura w ziemi, najbiedniejszy kraj w Europie, przeżarte korupcją, bez żadnych perspektyw.

Sprzęt, doktryna, wyszkolenie - wszystko było pozostałością po ZSRR, ta sama szkoła, którą wyznaje Rosję.

Nie było żadnego cudownego odrodzenia myśli ukraińskiej przez ostatnie 30 lat.

Ich oficerowie nie są lepsi od rosyjskich, bo niby skąd by mieli być?

Po prostu USA i Pentagon odgórnie wszystkim steruje, bo akurat tutaj stoi za tym doświadczenie, pieniądze i technologia.

 

To jakiś post z 2014 roku?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.