Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

czy ktoś z was planuje dzisiaj cokolwiek zrobić w robocie czy tylko bedziecie tu się przekrzykiwali wzywali jak to miejsca pracy powinny na wszystkich czekać po powrocie z ma-/tacierzyńskiego, a produktywności i wynikom  ch-uj w oko i w ogóle są przereklamowane? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, ely3 napisał:

@darkonza

A kiedy przyjdzie ten moment ,że przeczytasz badania w których się przekonasz ,że ludzie po prostu nie chcą mieć dzieci przed 30 tką. I nie ze wględu na kasę ale ze względu na to jak to zmeinia ich życia.

Przeciez cały czas to własnie mówie. Posiadanie dzieci zmienia życie w taki sposób ze odbiera mozliwość korzystania z przyjemnosci, lub też ogranicza rozwój majacy w przyszłosci doprowadzic do dostępu do jeszcze wiekszej ilosci droższych przyjemnosci.

W afryce posiadanie dzieci przed 30-ka nie odbiera dostępu do przyjemnosci bo ich nie ma

5 minut temu, ely3 napisał:

Bo to ,że Ty sobie wymyśliłeś teorię która nie ma oparcia w żadnych badaniach a jak badania twierdzą co innego to ty je odrzucasz to naprawdę nie ma sensu

Teoria pasuje do zmian dzietności na przestrzeni wieków, tłumaczy róznice dzietnosci w afryce i Europie, nie musi mieć oparcia w badaniach jeśli ma oparcie w faktach.

Poza tym co odkrywczego w tym ze kazda człowiek/kobieta mysli o wygodnym życiu i dostępie do atrakcji i przyjemnosci? Wystarczy tą oczywistą rzecz przyjąc do wiadomosci i wszystko z niej wynika samo

Edytowane przez darkonza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, rw30 napisał:

czy ktoś z was planuje dzisiaj cokolwiek zrobić w robocie czy tylko bedziecie tu się przekrzykiwali wzywali jak to miejsca pracy powinny na wszystkich czekać po powrocie z ma-/tacierzyńskiego, a produktywności i wynikom  ch-uj w oko i w ogóle są przereklamowane? 

Ja z założenia planuje zawsze nic nie robić w robocie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, jack napisał:

Jeśli chodzi o pierwsze dziecko to masz rację. Ale już przy każdym kolejnym kalkulacja możliwości się uruchamia. Tym bardziej, że znasz już koszty i problemy. Ja bym sobie życzył by państwo nie tyle płaciło na dziecko czy karało za ich brak co pomagało w niwelowaniu problemów z dzieckiem związanych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by robić karierę, gdy masz żłobek, przedszkole i szkołę w okolicy, a praca czeka na kobietę wracającą po urlopie macierzyńskim. Do tego opieka okołoporodowa na królewskim poziomie i z takim statusem. Dochody na takim poziomie by kolejne dziecko nie robiło różnicy w budżecie. Daj ludziom bezpieczeństwo to będą mieć dzieci. Dla jednych będzie to oznaczać korzyści materialne, dla innych pomoc w zwalczaniu ograniczeń a dla innych wiara w Boga, który skoro dziecko dał to da i na dziecko. Możesz też ludziom zabrać wszystko wtedy efekty będą jeszcze lepsze. 

Fajną masz teorię tyle, że rzeczywistość strasznie daje jej po mordzie. Najwięcej dzieci mają ludzie w krajach biednych gdzie nie ma takiej kasy jaka jest w krajach bogatych z zamożnymi społeczeństwami. Zobacz na Szwecję czy Norwegię gdzie chyba ludzie nie mogą narzekać na bezpieczeństwo. 

W krajach bogatych jest po prostu za dużo substytutów  i rozbudowane systemy socjalne, które pozwalają dzieci nie mieć. Dodatkowo "rozwój społeczny" w tych krajach dewaluuje tradycyjną rolę kobiety, robiąc z matki 3 dzieci kogoś gorszego niż z "wyzwolonej" małpy krzyczącej "wypierdalać" do każdego.   

Tymczasem w krajach biednych dzieci to zabezpieczenie na przyszłość. Pewność, że ktoś się Tobą zaopiekuje na starość. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, ely3 napisał:

A kiedy przyjdzie ten moment ,że przeczytasz badania w których się przekonasz ,że ludzie po prostu nie chcą mieć dzieci przed 30 tką. I nie ze wględu na kasę ale ze względu na to jak to zmeinia ich życia. 

przecież o tym właśnie Darknoza mówi (są inne przyjemności, które stworzenie dziecka odbiera/ogranicza i dlatego w krajach rozwiniętych kobiety się na to rzadziej decydują).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, darkonza napisał:

Teoria pasuje do zmian dzietności na przestrzeni wieków, tłumaczy róznice dzietnosci w afryce i Europie, nie musi mieć oparcia w badaniach jeśli ma oparcie w faktach

Nie ma oparcia w faktach gdyż powtarzam ci to cały, że w polskim modelu bogatsze rodziny rodzą mniej dzieci niż te biedniejsze albo porównywalnie a Ty z uporem maniaka twierdzisz ,ze jak damy 10 tys ludziom to z radością bedą rodzić dzieci od razu. No nie będą bo w Polsce ci którzy mają 10 tys na głowę nie rodza więcej dzieci od tych co mają 1tys.

 

9 minut temu, Sebastian napisał:

W krajach bogatych jest po prostu za dużo substytutów  i rozbudowane systemy socjalne, które pozwalają dzieci nie mieć. Dodatkowo "rozwój społeczny" w tych krajach dewaluuje tradycyjną rolę kobiety, robiąc z matki 3 dzieci kogoś gorszego niż z "wyzwolonej" małpy krzyczącej "wypierdalać" do każdego.

Czy dziś jest dzień kto ma głupsza teorię? Czyli wg Ciebie rozbudowany socjał sprawia ,że ludzie nie chca mieć dzieci???? 

A to ostatnie zdanie to już Twój czysty wymysł. Nikt nie robi z matki 3 dzieci kogoś gorszego ale w Europie kobiety po prostu zaczęły wymagać by mężczyźni przejeli obowiązki w wychowaniu dzieci. I te kraje gdzie badania społeczne wykazują większe zaangażowanie mężczyzn w wychowaniu i obowiązkahc domowych tj Skandynawia tam się dzieci rodzi więcej a tam gdzie nadal funkcjonuje tradycyjny podział tj kobieta kura domowa a facet chodzi do pracy i dziećmi się nie zajmuje tj południe Europy tam wyniki są fatalne . Gorsze nawet niż w Polsce. W Europie dzieci się rodzą się tam gdzie mężczyźni się angażują w wychowanie. Więc to obecnie jest raczej problem facetów którzy jak mają wstawać w nocy do dziecka i je przewijąc to wolą tych dzieci nie mieć

13 minut temu, lorak napisał:

przecież o tym właśnie Darknoza mówi (są inne przyjemności, które stworzenie dziecka odbiera/ogranicza i dlatego w krajach rozwiniętych kobiety się na to rzadziej decydują).

Darkonza piszę ,że dajmy 10tys plus to dzieci się będą rodzić masowo. Czyli chce dać ludziom jeszcze więcej pieniędzy by jeszcze więcej wydawali na przyjemności i tym bardziej nie chcieli dzieci. Bo wg niego im więcej pieniędzy ( Europa vs Afryka) tym mniejsza sklónność do rodzenia dzieci. I jako srodek by temu zapobiec proponuej dac jeszcze więcej pieniędzy.. To gdzie tuy sens?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, ely3 napisał:

Nie ma oparcia w faktach gdyż powtarzam ci to cały, że w polskim modelu bogatsze rodziny rodzą mniej dzieci niż te biedniejsze albo porównywalnie a Ty z uporem maniaka twierdzisz ,ze jak damy 10 tys ludziom to z radością bedą rodzić dzieci od razu. No nie będą bo w Polsce ci którzy mają 10 tys na głowę nie rodza więcej dzieci od tych co mają 1tys.

Bogatsze rodziny maja dostęp do większej ilosci przyjemnosci, kobieta w bogatszej rodzinie decydujaca sie na dziecko odbiera sobie wiecej mozliwych przyjemnosci w zwiazku z tym dla niej decyzja o dziecku jest trudniejsza. Jak kobieta jest biedna, nie ma wykształcenia to dla niej dostęp do przyjemnosci jest mały, wtedy dziecko wypada nieźle, niewiele jej odbiera.

Jak sie nie zgadzamy ze 10 000 na dziecko nie zwiększyłoby dzietnosci to dalsza dyskusja nie ma sensu, tej róznicy stanowisk nie da sie przeskoczyć :)

 

8 minut temu, ely3 napisał:

Darkonza piszę ,że dajmy 10tys plus to dzieci się będą rodzić masowo. Czyli chce dać ludziom jeszcze więcej pieniędzy by jeszcze więcej wydawali na przyjemności i tym bardziej nie chcieli dzieci.

Dziecko jest kosztowna przyjemnoscią ograniczjacą dostęp do przyjemnosci, ale jak dasz 10 000 to będzie przyjemnoscią gwarantująca dostęp do wielu innych przyjemnosci.

Edytowane przez darkonza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, ely3 napisał:

Czy dziś jest dzień kto ma głupsza teorię? Czyli wg Ciebie rozbudowany socjał sprawia ,że ludzie nie chca mieć dzieci???? 

A to ostatnie zdanie to już Twój czysty wymysł. Nikt nie robi z matki 3 dzieci kogoś gorszego ale w Europie kobiety po prostu zaczęły wymagać by mężczyźni przejeli obowiązki w wychowaniu dzieci. I te kraje gdzie badania społeczne wykazują większe zaangażowanie mężczyzn w wychowaniu i obowiązkahc domowych tj Skandynawia tam się dzieci rodzi więcej a tam gdzie nadal funkcjonuje tradycyjny podział tj kobieta kura domowa a facet chodzi do pracy i dziećmi się nie zajmuje tj południe Europy tam wyniki są fatalne . Gorsze nawet niż w Polsce. W Europie dzieci się rodzą się tam gdzie mężczyźni się angażują w wychowanie. Więc to obecnie jest raczej problem facetów którzy jak mają wstawać w nocy do dziecka i je przewijąc to wolą tych dzieci nie mieć

Dane wskazują na to, że rozbudowany system socjalny premiuje tych, którzy nie chcą mieć dzieci. Osoby wolne i bezdzietne są promowane przez system emerytalny i przez rynek pracy. Takie są fakty, to żaden wymysł. Skoro więc system zachęca aby dzieci nie mieć lub mieć ich mało to ludzie na to idą.

A to ostatnie zdanie to żaden wymysł. Wszystko to co piszesz to właśnie ten "nowy lepszy" system społeczny. Proponuję Ci uważną lekturę tutejszych dyskusji o 500+ abyś miał okazję poznać opinie "postępowców" o wielodzietnych rodzinach. Zresztą możesz poczytać także na innych forach, możesz sprawdzić co o 500+ mówili ludzie z PO gdy ją wprowadzano. Wszędzie pojawiał się obraz rodziny wielodzietnej jako rodziny patologicznej. Możesz zaprzeczać faktom ale ich nie zmienisz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, darkonza napisał:

Zrozum ze dzieckojest kosztowna przyjemnoscią ograniczjacą dostęp do przyjemnosci, ale jak dasz 10 000 to będzie przyjemnoscią gwarantująca dostęp do wielu innych przyjemnosci.

Zadam ci proste pytanie... Ile dzieci wychowałeś? Bo mam wrażenie ,że nie chyba nie wiesz czym jest ciążą. Czym jest wstawanie do dziecka przez pierwszy rok po kilka razy w nocy bo żabkuje, bo głodne, bo zimno. Każde jedne dziecko wycina Ciebie na ok 2 lata z wszelkich przyjemności . Zarówno kobietę i mężczyzna no chyba ,że ojciec dziecka ma gdzieś wychowanie

Daltego właśnie młodzi ludzie nie chca mieć dzieci za wcześnie bo oni chcą mieć przyjemności bez obciążania się dzieckiem . Dziecko im te przyjemności zabierze.. I 10 tys tego nie zmieni. Nie sprawi ,że masowo zaczną rodzić dzieci przed 30...Poza tym jak już dostaną te 10 tys po narodzinach pierwszego dziecka to tym bardziej nie będą chceli mieć drugiego bo po co im jak będą mieć górę pieniedzy na przyjemności. To przecież jest Twoja teoria bogaci nie ordzą bo mają pieniądze na inne przyjemności. Ale w programie 10tys plus nagle magicznie wg Ciebie ta reguła zniknie. i Wtedy ludzie będą jeszcze chętniej rodzić drugie i trzecie dziecko/

Możesz mi wyjaśnić dlaczego bogaci wg Ceibie nie rodzą bo mają pieniądze na inne rzeczy ale ci z programu 10tys plus z chęcią bedą rodzić bo .......więcej pieniędzy ma ich zachęcić?

1 minutę temu, Sebastian napisał:

A to ostatnie zdanie to żaden wymysł. Wszystko to co piszesz to właśnie ten "nowy lepszy" system społeczny

To dlaczego w Europie dzietnosć jest większa w tych postępowych krajach jak Skandynawia czy Holandia a niska w tych konserwatywnych krajach jak Grecja, Włochy , Polska? Bo może twierdzić swoje ale fakty są takie ,że postępowe kraje mają większa dzietnośc w Europie niż konserwatywne które jeszcze funkcjonują wg tradycyjnego modelu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, RappaR napisał:
34 minuty temu, Sebastian napisał:

Tymczasem w krajach biednych dzieci to zabezpieczenie na przyszłość. Pewność, że ktoś się Tobą zaopiekuje na starość. 

Teoria nie mająca żadnego poparcia w niczym

Przede wszystkim to mega egoistyczny mechanizm. Propsy dla postepu, ze juz nie musimy produkowac ludzi dla wlasnej wygody i bezpieczenstwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Chytruz napisał:

Przede wszystkim to mega egoistyczny mechanizm. Propsy dla postepu, ze juz nie musimy produkowac ludzi dla wlasnej wygody i bezpieczenstwa.

Oczywiście. Tylko nie wymagajmy aby państwo się nami opiekowało na starość. Nie płaczmy o niskie emerytury itp. Wtedy wszystko będzie ok. 

Tyle, że Ci sami ludzie, którzy dzieci mieć nie chcą płaczą o kasę na starość. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Sebastian napisał:
4 minuty temu, Chytruz napisał:

Przede wszystkim to mega egoistyczny mechanizm. Propsy dla postepu, ze juz nie musimy produkowac ludzi dla wlasnej wygody i bezpieczenstwa.

Oczywiście. Tylko nie wymagajmy aby państwo się nami opiekowało na starość. Nie płaczmy o niskie emerytury itp. Wtedy wszystko będzie ok. 

Tyle, że Ci sami ludzie, którzy dzieci mieć nie chcą płaczą o kasę na starość. 

A to nie po to sie placi podatki, ZUS itp?

Jesli ktos ma "plakac o kase na starosc" albo egoistycznie zrobic dziecko, zeby sie nim zajelo, to juz wole zeby plakal o kase od panstwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, ely3 napisał:

Darkonza piszę ,że dajmy 10tys plus to dzieci się będą rodzić masowo. Czyli chce dać ludziom jeszcze więcej pieniędzy by jeszcze więcej wydawali na przyjemności i tym bardziej nie chcieli dzieci. Bo wg niego im więcej pieniędzy ( Europa vs Afryka) tym mniejsza sklónność do rodzenia dzieci. I jako srodek by temu zapobiec proponuej dac jeszcze więcej pieniędzy.. To gdzie tuy sens?

jest pewien próg, powyżej którego ograniczenia związane z dziećmi znikają/są mniejsze. widocznie on to wycenił na 10k. moim zdaniem nie ma tu braku spójności.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Chytruz napisał:

A to nie po to sie placi podatki, ZUS itp?

Jesli ktos ma "plakac o kase na starosc" albo egoistycznie zrobic dziecko, zeby sie nim zajelo, to juz wole zeby plakal o kase od panstwa.

Patrząc na to jak u mnie w rodzinie opiekowano się starszymi ludźmi przez ich dzieci trochę mnie nakierowało na stwierdzenie , że na starość c***owo być samemu lepiej mieć pomocną dłoń ze strony dzieci czy nawet wnuków , no i warto być całe życie fair aby nie odwrócili się na starość do Ciebie dupa , tak jak NFZ w wielu sprawach nie zastąpi rodziny tak lalka kobity :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Chytruz napisał:

A to nie po to sie placi podatki, ZUS itp?

Jesli ktos ma "plakac o kase na starosc" albo egoistycznie zrobic dziecko, zeby sie nim zajelo, to juz wole zeby plakal o kase od panstwa.

Podatki i ZUS płacisz na ich bieżące utrzymanie.

Ci którzy mają dzieci mogą " płakać o kasę na starość" bo ich dzieci będą wtedy płacić ZUS i podatki.

Proste to jest przecież.

Niestety system jest taki, że ten który ma dzieci jest dymany podwójnie. Po pierwsze siłą rzeczy ma gorsze warunki finansowe niż też bez dzieci to jeszcze później najczęściej dostaje niższą emeryturę (statystycznie single zarabiają więcej) A na koniec ten bezdzietny dyma jeszcze dzieci tego który się na nie zdecydował. Zdecydowanie coś jest tutaj nie tak, nie sądzisz ? 

2 minuty temu, lorak napisał:

spoko, tylko niech w takim razie państwo nie zabiera od nas podatków.

Patrz powyżej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.