Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

Mi się najbardziej spodobała hipokryzja w porównaniu do wypowiedzi sprzed kilku lat dotyczącej paliwa i że jak ktoś straci na polskim ladzie, to na pewno jest cwaniakiem i kombinuje i zarabia za dużo. 

 

Chociaz to tylko zabawne mem wypowiedzi jak to u każdego polityka bywa, bardziej mnie martwi to co mówił o sądach.Nie wiem, jak ktoś się bardziej zna to może ta wypowiedź skontrować, chociaż wygląda to srednio.

 

"To jest cos pięknego xD. On się nawet jakoś nie stara, żeby to pudrować. Przecież tu prawie wprost jest powiedziane, że część sędziów wywalą przy okazji tej "reformy" za przewinienia dyscyplinarne czytaj orzekanie zgodnie z prawem międzynarodowym i Konstytucją.

A ten burdel z wybieraniem filii sądu okręgowego skończy się tym, że sądy, które miały luzy i szybko orzekały w tydzień zapchają się nowymi sprawami na dwa lata, co jeszcze bardziej wydluzy proces orzekania, jak sędzia bedzie musiał popychac 600 spraw do przodu i nagle będzie miał w jednym okresie do napisania 350 uzasadnień xD. Widać, że te deformę robią ludzie, ktorzy nie mieli nigdy nic wspolnego z praktyką.

Kasacjami i skargami kasacyjnymi maja zajmowac się sądy regionalne, to przepraszam bardzo kto bedzie zajmowal sie apelcjami, skoro sądami powszechnymi beda sądy okręgowe i regionalne? Apelacja będzie poziomym środkiem zaskarżenia xD? Czy może apelacjami będą zajmowały się sądy regionalne? Dwa rozwiązania nie będą miały żadnego sensu, bo przecież takie sądy z reguły mają ułozone linie orzecznicze (trudno zeby ten sam sąd praktycznie w takim samym stanie faktycznym orzekał coś innego), zatem apelacje i nadzwyczajne środki zaskarżenia stracą swoj cel.

No i juz ostatnia sprawa "Sąd Najwyższy ma sie zajmowac jedynie porządkowaniem orzecznictwa". Jak widzę kto ma stać na czele tych reform to już wiem, że wszystko to będzie prowadziło do jednego, że de facto od wyroku pierwszej instancji nie będzie żadnego środka odwoławczego. Nie zdziwię się jak orzekanie niezgodnie z wypracowaną linią orzeczniczą SN będzie kolejnym deliktem dyscyplinarnym.

Powitajmy socjalizm i centralizm tym razem w sądownictwie.

Taka struktura sądów to będzie praktycznie kopiuj-wklej ze struktury prokuratury."

Edytowane przez Reikai
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Reikai napisał:

Mi się najbardziej spodobała hipokryzja w porównaniu do wypowiedzi sprzed kilku lat dotyczącej paliwa i że jak ktoś straci na polskim ladzie, to na pewno jest cwaniakiem i kombinuje i zarabia za dużo. 

 

Czy przypadkiem cała Rada Ministrów nie będzie w plecy na polskim lądzie? ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fluber napisał:

Czy przypadkiem cała Rada Ministrów nie będzie w plecy na polskim lądzie? ;)

Gwarantuję Ci, że nie będą :) Po prostu pensje dla rodziny w spółkach skarbu państwa pójdą do góry i się wyrówna. 

Słyszałem dziś, że rząd dopłaci do prądu nawet 2,5 milionom gospodarstw. Od razu przypomniał mi się kawał:

Jedzie rolnik z węglem, dojechał na wieś i krzyczy:
- Węgiel przywiozłem!
A koń się odwraca i mówi:
- Tak, kurde, Ty przywiozłeś.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Sebastian napisał:

Od razu przypomniał mi się kawał:

Jedzie rolnik z węglem, dojechał na wieś i krzyczy:
- Węgiel przywiozłem!
A koń się odwraca i mówi:
- Tak, kurde, Ty przywiozłeś.

Mi się przypomniał.

Mówi prezes firmy:

-moja firma wybudowała tą autostradą

Na to robotnicy mruczą:

-tak, kurde, Twoja firma

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, fluber napisał:

Nom, a koń zbudował stajnię i wóz, ususzył siano na zimę, a potem przywiózł węgiel z rolnikiem;)

Koń nie potrzebuje siana na zimę jeśli rolnik go wypuści  na wolność - wyobraź sobie, że przez większość swojego istnienia konie nie miały ani stajni ani siana w żłobie i dawały radę :) Ale człowiek zrobił z konia niewolnika i dał mu barak i jadło, naprawdę chcesz konia z tego rozliczać ? Coś nie tęgo u Ciebie w ostatnich dniach z myśleniem Fluber  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sebastian napisał:

Koń nie potrzebuje siana na zimę jeśli rolnik go wypuści  na wolność - wyobraź sobie, że przez większość swojego istnienia konie nie miały ani stajni ani siana w żłobie i dawały radę :) Ale człowiek zrobił z konia niewolnika i dał mu barak i jadło, naprawdę chcesz konia z tego rozliczać ? Coś nie tęgo u Ciebie w ostatnich dniach z myśleniem Fluber  :)

Koń jest dla rolnika jest mniej więcej tym samym co pracownik dla prezesa firmy:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał:

Koń jest dla rolnika jest mniej więcej tym samym co pracownik dla prezesa firmy:)

Nie nie jest. Jest niewolnikiem nie pracownikiem. Oczywiście rozumiem, że nie potrafisz dostrzec różnicy, a raczej nie chcesz jej dostrzec bo to przeszkadzałoby w Twoich fikołkach na forum :) Ale jednak sprawy trzeba stawiać jasno, nie baw się w Kaczyńskiego :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Sebastian napisał:

Nie nie jest. Jest niewolnikiem nie pracownikiem. Oczywiście rozumiem, że nie potrafisz dostrzec różnicy, a raczej nie chcesz jej dostrzec bo to przeszkadzałoby w Twoich fikołkach na forum :) 

Musisz mi to zatem wyjaśnić.

Jeżeli pracownicy zbierają bawełnę, to bawełnę zbiera prezes firmy, ale jak robią to niewolnicy, to właściciel niewolników nie zbiera bawełny. Dlaczego?:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, fluber napisał:

Musisz mi to zatem wyjaśnić.

Jeżeli pracownicy zbierają bawełnę, to bawełnę zbiera prezes firmy, ale jak robią to niewolnicy, to właściciel niewolników nie zbiera bawełny. Dlaczego?:)

Czy mam Ci wyjaśniać różnicę między pracownikiem i niewolnikiem  ? Podstawowa to taka, że ten pierwszy pracuje gdzie chce - sam pracę wybiera i może ją w każdej chwili opuścić jeśli mu się nie podoba. Kwestia wynagrodzenia też jest istotna ale to pomińmy. 

A wyjaśniając Twoje porównanie - w tym drugim przypadku właściciel nie dzieli się zyskiem z niewolnikami, daje im tylko tyle, żeby móc nimi dalej dysponować. Natomiast w przypadku pracowników dzielisz się z nimi zyskiem wypłacając im pensje i premie. No i wciąż jak uznają, że za mało to sobie pójdą. 

2 minuty temu, jack napisał:

Ciężka sprawa z tym sukcesem finansowym o którym dysputy na forum trwały swego czasu ładnych kilka dni. Okazuje się, że albo jesteś nieudacznikiem i zarabiasz poniżej 8,5 zł netto albo jesteś cwaniakiem i zarabiasz więcej. 

Nie ma co tego mocno komentować. Nie jest to pierwszy taki głos ze strony tego rządu i jest to celowe budowanie "wroga klasowego" 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sebastian napisał:

Czy mam Ci wyjaśniać różnicę między pracownikiem i niewolnikiem  ? Podstawowa to taka, że ten pierwszy pracuje gdzie chce - sam pracę wybiera i może ją w każdej chwili opuścić jeśli mu się nie podoba. Kwestia wynagrodzenia też jest istotna ale to pomińmy. 

A wyjaśniając Twoje porównanie - w tym drugim przypadku właściciel nie dzieli się zyskiem z niewolnikami, daje im tylko tyle, żeby móc nimi dalej dysponować. Natomiast w przypadku pracowników dzielisz się z nimi zyskiem wypłacając im pensje i premie. No i wciąż jak uznają, że za mało to sobie pójdą. 

Jak to ma się do tego, że koń przywiózł węgiel, a prezes firmy zbudował autostradę?;)

4 minuty temu, jack napisał:

Ciężka sprawa z tym sukcesem finansowym o którym dysputy na forum trwały swego czasu ładnych kilka dni. Okazuje się, że albo jesteś nieudacznikiem i zarabiasz poniżej 8,5 zł netto albo jesteś cwaniakiem i zarabiasz więcej. 

Liczba etatów na których zarabiasz ponad 8,5k jest ograniczona. Albo będzie Twój, albo kogoś innego, więc jakby na to nie patrzeć, to Ci co zarabiają ponad 8,5k zarabiają to kosztem innych, czyli są cwaniakami;) Ja nie znam cwanego nieudacznika;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał:

Jak to ma się do tego, że koń przywiózł węgiel, a prezes firmy zbudował autostradę?;)

Ma to się tak, że w tym pierwszym przypadku pracę wykonał niewolnik który wcale nie chciał jej wykonywać a w drugim firma w tym pracownicy, którzy akurat chcieli to robić. Oczywiście praca została wykonana w obu przypadkach ale w zupełnie inny sposób. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sebastian napisał:

Ma to się tak, że w tym pierwszym przypadku pracę wykonał niewolnik który wcale nie chciał jej wykonywać a w drugim firma w tym pracownicy, którzy akurat chcieli to robić. Oczywiście praca została wykonana w obu przypadkach ale w zupełnie inny sposób. 

A skąd koń wiedział, gdzie ten węgiel przywieźć?:) Czy rolnik nie prowadził wozu, nie nawigował konia, nie załadował wozu węglem?;)

Twoja żona prowadzi stadninę, nie?;) Czy mówiłeś już jej, że Ty budujesz domy, a za nią zapierdalają niewolnicy?;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.