Skocz do zawartości

TENIS


mac

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, Kily napisał(a):

Tu dochodzi jeszcze jeden aspekt z ostatnich kilkudziesięciu lat, tzn. kraje zachodnie w przeciwieństwie do Polski mocno uzbroiły się w murzynów, ale to nie zmienia mojego zdania, że dużo cieplejszy i bardziej suchy klimat oraz idące za tym całoroczne ganianie dzieciaków po boiskach piłkarskich daje z założenia przewagę krajom z takim klimatem chociażby w najpopularniejszej dyscyplinie.

IMHO liczba sportów gdzie byliśmy dobrzy (narciarstwo - Kowalczyk, żeglarstwo - Kuśnierewicz, piłka - 70s/80s, tenis - teraz, pływanie - mid i late 00s, lekkoatletyka - historycznie i 00s/10s, zapasy, boks) - pokazuje, że upside mamy b. duży, co też wynika z położenia, tj. w teorii powinniśmy być dobrzy i w zimowych i letnich sportach, za to liczba sportów gdzie bylibyśmy 'zawsze' świetni jest już mocno ograniczona, chyba tylko skoki od Małysza i siatka ponownie od 00s/historycznie.

Z drugą częścią Twojego posta się zgadzam, tj. brakuje kasy i @P_M ma rację o kulturze sportu, mój kolega pracuje w klubie na ekstraklasowym poziomie z dziećmi i zawsze przyznaje, że żałośnie to wygląda pod tym względem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, RappaR napisał(a):

Ich piłka nożna dużo lepiej, sukcesy obu lig absolutna przepaść. Szachiści dużo lepsi. 
Poza wagą ciężką mają złotego medalistę w 80kg z Paryża, mają Lomachenke i Gvozdyka - oboje lepsi od jakiegokolwiek polskiego boksera i gwiazdy światowe większe ode prawie wszystkich poza jakimiś Lewandowskimi. Do tego jakiś Bubka. 
Ogółem i tak nas deklasują mimo że PKB mniejsze od Mazowsza 

jesli chodzi o popularnosc na swiecie, to do Lewandowskiego zaden Ukrainiec nie ma podjazdu, nawet Usyk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, steve napisał(a):

jesli chodzi o popularnosc na swiecie, to do Lewandowskiego zaden Ukrainiec nie ma podjazdu, nawet Usyk

Tak, ale oni mieli Szewczenkę, który był na tym samym poziomie rozpoznawalności. 

I no - jak mówiłem Ukraina jest od nas sporo biedniejsza i istnieje sporo krócej jako kraj.

Chorwacja i są Serbia są fajnym punktem odniesienia 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, RappaR napisał(a):

Chorwacja i są Serbia są fajnym punktem odniesienia 

Chorwacja i Serbia to są wyjątki w skali świata, a nie punkty odniesienia.

Shevhenko ani nie byl tak dobry jak Lewy, ani tak rozpoznawalny, pomimo wygrania Złotej Piłki.

Biedniejszy kraj, ale narod chyba wiekszy, tam w 2014 chyba było 47 mln kiedy u nas jakies 38 mln i diaspore chyba tez mieli wieksza, tu nie wiem strzelam, ale przez te c***nie w kraju chyba jeszcze wiecej ich wyjechalo niz Polaków.

Edytowane przez steve
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, P_M napisał(a):

Już o tym tu pisałem, nie ma w Polsce kultury uprawiania sportu, plus jesteśmy narodem dość pragmatycznym, który preferuje stabilność. Zaproponowanie dziecku kariery sportowej jest very high Tusk high reward zakładałem, więc mało który rodzic w naszym kraju jest w stanie tak zaryzykować, żeby dziecko zostało kolejną Igą czy Lewym, nie mając gwarancji sukcesu.

sport to opium dla frajerow a sponsorowanie jakis hobbystycznych dyscyplin z budzetu -> c***owy zwrot, to u nas norma.

jestesmy pragmatyczni, tak jak napisales. dziwi mnie bardziej fakt, ze nie ma jednego osrodka naukowego z prawdziwego zdarzenia gdzie kasa plynelaby strumieniem (chociazby rownowartosc tego co idzie co roku na TVP). to jest wstyd a nie wydawanie kilku/kilkunastu/kilkuset milionow na jakis odbijanie pileczki paletka, rakieta, reka  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, P_M napisał(a):

plus jesteśmy narodem dość pragmatycznym, który preferuje stabilność.

Niemcy, Francuzi czy Amerykanie nie są pragmatyczni?  preferują niestabilność? że mają takie sukcesy w sporcie?   to raczej nie tak działa, tzn zbyt mocno uprościłeś

4 godziny temu, Kily napisał(a):

Akurat położenie moim zdaniem średnio nam sprzyja. Mamy c***owy klimat, sprowadzający się do tego, że jest albo zimno, albo pada, albo jedno i drugie.

W Niemczech klimat jest podobny i jakoś im to nie przeszkadza. W Anglii pada sporo więcej niż u nas i też dają radę. To nie to, nie żeby nam wielce sprzyjało ale też nie jest aż tak wielką przeciwnością

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, RappaR napisał(a):

Tak z ciekawości przy okazji Tenisa sobie sprawdziłem zwycięzców pucharu Davisa.

Oczywiście Polacy zdobyli całe 0, gdy takie Szwecja i Chorwacja razem mające 1/3 ludności Polski, mają po kilka.

Ogółem Polska jest rekordowo c***owo na tle innych krajów c***owa w sporcie 

Wymień znanego sportowca z Portugalii niebędącego piłkarzem. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, RappaR napisał(a):

Ich piłka nożna dużo lepiej, sukcesy obu lig absolutna przepaść. Szachiści dużo lepsi. 
Poza wagą ciężką mają złotego medalistę w 80kg z Paryża, mają Lomachenke i Gvozdyka - oboje lepsi od jakiegokolwiek polskiego boksera i gwiazdy światowe większe ode prawie wszystkich poza jakimiś Lewandowskimi. Do tego jakiś Bubka. 
Ogółem i tak nas deklasują mimo że PKB mniejsze od Mazowsza

nasza repra PN historycznie jest nieporównywalnie lepsza, i obecnie w sumie chyba też jesteśmy na lepszym poziomie, kluby majo lepsze, fakt.

 

Poza tym czy oni w jakiejkolwiek liczącej się dyscyplinie drużynowej znaczo cokolwiek?  

wymieniłeś jakichś boxerów (gdzie wiadomo, box amatorski to druga liga, no ale Usyk to fakt), szachistów, Bubkę (który swoją drogą ma tyle złotych medali IO co Polscy siatkarze, co im zarzucałeś jako słabość, pomijając np srebrny z 2024) i podsumowałeś, że deklasacja. No nie wydaje mi się, my jesteśmy potęgą w skokach, siatkówce (nie tylko kadrowo, nasza liga jest w top 3 na świecie) i żużlu, na IO letnich mamy podobne wyniki do nich, na ziomowych my nieco lepiej. W koszykówkę też ostatnoi nie jesteśmy tacy źli.

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, rw30 napisał(a):

W Niemczech klimat jest podobny i jakoś im to nie przeszkadza. W Anglii pada sporo więcej niż u nas i też dają radę. To nie to, nie żeby nam wielce sprzyjało ale też nie jest aż tak wielką przeciwnością

W Angli może i pada ale dzięki temu mają zieloną trawę a nie piaszczyste klepiska a przede wszystkim nie ma takich zim jak u nas. W Niemczech klimat też łagodniejszy niż u nas. 
No i oba kraje od zawsze nieporównywalnie bogatsze, przez co infrastruktura o wiele lepsza.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Kily napisał(a):

Akurat położenie moim zdaniem średnio nam sprzyja. Mamy c***owy klimat, sprowadzający się do tego, że jest albo zimno, albo pada, albo jedno i drugie. Porównując to z południowymi krajami typu Hiszpania, gdzie dzieciaki cały rok biegają do późnych godzin za piłką, to raczej słabo.

W Polsce na luzie da się haratać w gałę w plenerze przez prawie 8 miesięcy w roku. W Hiszpanii są natomiast te cztery miesiące mocnych upałów podczas których granie nie jest zbyt komfortowe. 

Zresztą przed erą Xaviego, Iniesty i Ramosa Hiszpania miała tylko srebro i złoto na Euro + 4 miejsce na Mundialu '50, natomiast Polska 3, 5 i 3 miejsce na Mundialach. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

W Polsce na luzie da się haratać w gałę w plenerze przez prawie 8 miesięcy w roku. W Hiszpanii są natomiast te cztery miesiące mocnych upałów podczas których granie nie jest zbyt komfortowe. 

Zresztą przed erą Xaviego, Iniesty i Ramosa Hiszpania miała tylko srebro i złoto na Euro + 4 miejsce na Mundialu '50, natomiast Polska 3, 5 i 3 miejsce na Mundialach. 

Niemniej aktualnie wygląda to tak, że Hiszpania 5 razy grała w finale Euro a Polska 5 razy grała w Euro 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, fluber napisał(a):

Niemniej aktualnie wygląda to tak, że Hiszpania 5 razy grała w finale Euro a Polska 5 razy grała w Euro 

Ale to raczej nie jest kwestia klimatu. Przecież w Polsce jest teraz cieplej niż w czasach Orłów Górskiego czy Bońka i Smolarka. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, rw30 napisał(a):

wymieniłeś jakichś boxerów (gdzie wiadomo, box amatorski to druga liga, no ale Usyk to fakt),

Lomachenko ma więcej wygranych meczy o mistrzostwo świata niż wszyscy polscy bokserzy razem wzięci, nie mówiąc że jest uznawany za the best amatorskiego boksera. Akurat poziom kariery Usyka czysto sportowo, tylko waga niska, to wiadomo że każdy ma w dupie i dzieli się przez 10

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, RappaR napisał(a):

Lomachenko ma więcej wygranych meczy o mistrzostwo świata niż wszyscy polscy bokserzy razem wzięci, nie mówiąc że jest uznawany za the best amatorskiego boksera. Akurat poziom kariery Usyka czysto sportowo, tylko waga niska, to wiadomo że każdy ma w dupie i dzieli się przez 10

Nie znam się w ogóle na boksie, ale czy Michalczewski nie miał jakoś strasznie dużo tych walk o mistrzostwo?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, rw30 napisał(a):

W Anglii pada sporo więcej niż u nas i też dają radę. To nie to, nie żeby nam wielce sprzyjało ale też nie jest aż tak wielką przeciwnością

To mit: https://polishexpress.eu/czy-naprawde-anglii-pada-czesciej-niz-w-polsce-wideo/

Dochodzi do tego jeszcze taka prawidłowość, że w Polsce najwięcej pada gdy są najlepsze temperatury, więc tych dni do spędzania przez dzieciaki długich godzin na boisku pod chmurą jest tym mniej (albo piździ, albo leje).

4 godziny temu, Życie_to_mem napisał(a):

W Hiszpanii są natomiast te cztery miesiące mocnych upałów podczas których granie nie jest zbyt komfortowe.

Bardzo łatwo sobie z tym poradzić grając wieczorem. Moje doświadczenie z pobytu w hiszpańskich miastach (i to w miesiącach takich jak marzec i październik) jest takie, że podczas spacerów późnym wieczorem (godziny typu 22-23) zupełną normą jest obserwowanie ganiających za piłką dzieciaków. Zgoła inaczej wygląda to w Polsce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, fluber napisał(a):

Pytanie, czy w tej dyskusji możemy stwierdzić, że Polska ma najlepszego siatkarza ostatniej dekady na świecie.

Dyskusja dotyczy tego czy potrafimy tworzyć zawodników. Michalczewski to z całą pewnością Produkt Polski w odróżnieniu od tego Leona 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, RappaR napisał(a):

Litwinów biorąc pod uwagę ich populacje

A jakie to Litwini mają sukcesy w ważnych sportach

Plus ja wiem ,że dla Ciebie istnieja tylko te sporty które lubisz ale np takie kolarstwo jest mega popularne na świecie i tu mieliśmy cąłkiem niezłe sukcesy. 

Poza tym ciekawe czemy pomijasz Szewińska np w historii naszych sukcesów czy w ogóle sukcesy bokserów sprzed 50 lat. albo pływaków Polska w sporcie jest przeciętna ale mam wrażenie ,ze porównania wybrałes słabe. Bo Szwecja w tenisie była kiedyś mocna ale od 30 lat są słabsi od nas . Oni obecnie nie mają nikogo chyba w TOP 150 kobiet i meżcyzn i to tak pewnie od 10 lat. To ,że mieli kiedyś Wilandera czy Bjorga to fajnie ale od dawna nie maja nikogo..

W ogóle kraje Europy Środkowej to poza Czechami sa słabe sportowo albo mocne tylko w niszowych sportach jak Węgry w piłce wodnej ale Polska nie wypada jakoś źle. Tylko u nas nie ma systemowch rozwiązań. Jesteśmy dużym krajem więc chcemy jak Niemcy być obecni i mocni  wkażdje dyscyplinie. więc mamy nowoczeną tor do łyżwiarstwa szybkiego ( Włosi np nie maja nic tej klasy u siebie). Kolarstwa torowego i, kajakarstwa gróskiego

Holendrzy np wiedza ,ze nie moga być mocni we wszystkich więc tam jest zerowe wsparcie dla saneczkarzy , bobslei itp Za to ogromne pieniadze ida w  to w cyzm dominują czyli kolarstwo torowe, hokej na trawie .itp.

Siatkówka to potęga bo u nas jest świetne zorganizowane szkolenie na poziomie związku i klubów. W żużle podobnie kluby szkola ale też jest wiele małych torów gdzie się szkoli 10 i 14 latków i ci lepsi potem trafiają do żużla. W piłce nożnej szkolenie jest takie ,ze poza Zagłebiem I Lechem nikt nie gra polską mlodzieża bo się to nie opłaca bo liczy sie sukces tu i teraz.  Tak naprawde połowę dyscyplin można zaorać bo np po jakiego grzyba inwestować ogromne pieniądze w tor dla saneczkarzy jak to uprawia pewnie 40 osób w Polsce. 

Trzeba pomyśleć jak racjonalizowac wydatki  ipojąc ,że my powinniśmy iść droga Hoalndii a nie udawać ,że mamy tyle sportowców jak w Niemczech czy UK

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.