Lucas Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 Moim zdaniem przy takim Wschodzie to ten Boston jest zbyt wysoko. George dużo opuszcza na starcie, a i powrót mu trochę pewnie zajmie. Bez PG13 mają dobrą obrone, lecz brakuje komu kozłować piłkę. Wizards, Pacers i Wizards mam wyżej. Ogólnie jak January wrzuci cały swój to postaram się dać coś od siebie, korzystając z tych lineupow Jaśka, bo nie chce mi się ręcznie przepisywać z excela 36 minut temu, january napisał: Niewątpliwie tanio pozyskany został Booker, A z tym się nie zgodzę. Lepszych ofert nie było, a pick Pacers / Rockets powinien być spoko. No ale ja Bookera nie trawie i traktowałem to też jako uwolnienie się zanim będzie miał PR Wigginsa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 (edytowane) @january Nawet nie wspomniales przy hornets o shumpercie, a to przeciez taki swietny zawodnik:) Aaaa i u mnie bjelica bedzie w s5 a ibaka z lawki:) Edytowane 17 Października 2019 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 "mam piękny pick, może przepłacę i dam Ci go za tego kaszana, on Ci w ogóle nie jest potrzebny, ale ja głupi go lubię, co zrobić" miszczunio :d Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. BMF Opublikowano 17 Października 2019 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 To jeszcze Wschód. 1. Bucks (ECF) Analogiczny przykład do Nuggets - bardzo podobny team do tego w realu, a w realu - Budenholzer jest znakomity jeżeli chodzi o grę w RS, i podobnie będzie tutaj, jeżeli tylko Giannis będzie zdrowy. Strata Middletona? Kemba-Green-Iggy-Giannis-Lopez to jest kosmiczny lineup. Problemy? Strata Middletona, to mocne osłabienie w kontekście star power na playoffy. Przede wszystkim - czy Giannis wejdzie na półkę wyżej i nie odbije się od defensywy w ataku, gdy dostanie topowego rim protectora i plastra (np. w serii z Sixers). Jeżeli tak - podobnie odbiją się u nas i w realu Bucks, jeśli nie - kto wie, czy Bucks nie będą zagrożeniem dla Knicks. Bezpieczny typ to podobny sezon co rok temu z podobnym zakończeniem, i tutaj, i w realu: Tucker+Kawhi na obwodzie + Davis jako rim protector? Świetny matchup na Giannisa. Jeśli jednak Antetokounmpo wejdzie na poziom wyżej i upora się z Horfordem, Simmonsem i Embiidem w ECF w realu, nie będzie można go skreślać i tutaj. 2. Sixers (druga runda) Pomimo braku Thompsona, to dalej niesamowity roster w defensywie i bardzo utalentowany w ataku: Simmons-LaVine-Richardson-Covington-Embiid może (jeżeli Simmons zanotuje progres) grać na podobnym poziomie, jak ten sam lineup z Klayem rok temu. Problemy? Czy, a jeżeli tak, to kiedy, i w jakiej formie - powróci Klay + zdrowie Embiida + rzut Simmonsa. Nie ma co się rozpisywać - uraz Thompsona powoduje, że Sixers jeszcze w tym roku prawdopodobnie nie zaatakują finałów, a potencjalne problemy Embiida - mogą spowodować, że nawet moja prognoza będzie ciężka do zrealizowania. X-factor, tak tutaj, jak i w realu, to rzut Simmonsa - ja zakładam stałą: trafi dużo więcej jumperów, ale nie odmieni to ani jego poziomu gry, ani Sixers. Wzmocnienie LaVine’a (świetne!) wyszło naprzeciw moim zarzutom o brak scorera umiejącego kreować samemu sobie rzut, dlatego mam Sixers tak wysoko na RS. Druga runda w playoffach - dlatego, że przyjdzie im wg mojego rozstawienia grać naprzeciw Knicks, mam ich na tym samym tierze co Bucks. Ciekawie byłoby gdyby u nas Sixers i Bucks spotkali się w drugiej rundzie, a w realu - w finałach. 3. Knicks (tytuł) Zastanawiałem się na poważnie czy nie umieścić ich niżej niż Orlando. Dlaczego? Drużyny po tytule potrafią rok później grać dużo słabiej w regular season, plus konieczność dokoptowania do wyjściowego lineupu Davisa (duża zmiana, superteamy nie zawsze grają dobrze od razu), plus load management w przypadku Kawhiego, plus brak wystarczającej głębii na sezon regularny. Dlaczego tego nie zrobiłem? Po pierwsze, uważam, że Davis zanotuje świetny sezon w Lakers, gdzie ma elitarnego ballhandlera (LeBron), gdzie będzie centralną częścią obrony Vogela - oraz gdzie będzie grać dużo po koźle. Po drugie - Atkinson i Nets to świetne otoczenie dla każdego ballhandlera, i wydaje mi się, że zyska na tym Kyrie w Nets. Po trzecie - Kawhi w dalszym ciagu zagra te ~60 meczów w sezonie. Po czwarte - to najlepszy team w lidze. Nie zmienia to jednak faktu, że regular będzie tutaj dla Knicks trzeciorzędny i odbije się to na wynikach, chociaż naturalnie mogą go skończyć wyżej. Problemy? Zdrowie. Davis w końcu może zrobić duży run w playoffach i nie wiadomo, jak to wytrzyma mając na uwadzę jego tendencję do łapania mikrourazów. Kawhi i Kyrie także przez problemy ze zdrowiem stracili kilka razy szansę na grę w istotnych seriach albo w całych playoffach. U nas jest to dodatkowo niewdzięczne, bo nijak GM Knicks nie będzie miał wpływu na intensywność ich gry w rzeczywistości. Jak (teoretycznie) Kyrie będzie grać 36mpg każdy mecz, to u nas może grać 31 minut każdy mecz opuszczając b2b - ale jak się połamie w realu, to nie będzie to miało żadnego znaczenia. Dlatego - o ile Knicks to typ do tytułu, o tyle bliżej im Warriors w poprzednim sezonie niż tym sprzed dwóch lat. Możliwa jest niespodzianka. 4. Magic (druga runda) Orlando to baardzo mocny team: trzech graczy w pobliżu, lub na poziomie allstarów, kilku dobrych rolesów, z Gordonem na czele - nie ulega to żadnym wątpliwościom. Problemy? Czy Towns będzie w stanie zanotować lepszy sezon niż ~25-10-4 na >60%TS i poprawić swoją reputację, grając w Wolves? Nie, część osób dalej będzie podchodzić do niego nieufnie. Czy Kyle Lowry będzie w stanie w wieku 34 lat wejść na wyższy poziom, niż do tej pory? Także nie. Czy Donovan Mitchell jest w stanie wejść na wyższy poziom? Nie wiem, ale jeśli Magic mają wejść na wyższy poziom - to stanie się to, gdy zrobi to właśnie Mitchell. Ponadto - o ile Gordon czy Zeller to dobrzy (a nawet bardzo dobrzy) rolesi (AG z potencjałem na więcej), o tyle Oubre czy Prince mogą być kompletnie bezużyteczni przez swoje mankamenty w poważnym zespole. Nie zmienia to opinii, że Magic to pierwszy z kandydatów na dołączenie do półki poważnych contenderów. Nie mam za to zaufania, by którykolwiek z trzech liderów mógł ten zespół na ten poziom wprowadzić, ale być może - jak to często bywa - się mylę. 5. Raptors (pierwsza runda) Raptors to może być maszynka do grania w regular season - Fox, Siakam, McCollum, Gallinari, Harrell, Favors, Aminu, VanVleet - ciężko zebrać całą rotację bardzo dobrych zawodników, z potencjałem na impakt allstarów (Fox, Siakam, McCollum) + bardzo mocnych rolesów (Gallo, Favors, Harrell), a udało się to GM-owi Raptors. Problemy? Po pierwsze - Fox stał się hot po poprzednim sezonie, a Siakam po dostaniu MIP (chyba dostał, nie?) zaczął być typowany do miana allstara. W rzeczywistości - Fox z midrange dalej rzucał na ~38% (co dało 54%TS), a Siakam ma już 25 lat. Jak okaże się, że Fox dalej ma problemy z rzutem, a potencjał Siakama to 'tylko' elitarny roles, wtedy zmieni się optyka Toronto. Jeśli nie, a Fox i Siakam zrobią krok naprzód - będą bardzo groźni. Ponadto ciężko przewidywać jak, oraz ile - grać będą w nowych zespołach Gallinari, Favors, Aminu czy Harrell w przebudowanych Clippers. Osobiście typuję, że część obaw się potwierdzi, a część nie - ale wciąż da to świetny sezon, bo zespół ten jest stworzony do mocnej gry w regular season. 6. Heat (pierwsza runda) Satoransky-Oladipo-Doncic-Middleton-Vucević: ciężko znaleźć lineup u nas w grze czy w rzeczywistości, gdzie byłoby tylu tak wszechstronnych zawodników w ataku. Do tego Ross, Morris, Holmes, Burke, Dudley czy Brunson - to jest team gotowy na papierze do poważnego grania. Problemy? Kontuzja Oladipo. Gra Vucevicia i Middletona po CY. Rozwój Doncicia. Gdyby nie kontuzja Oladipo (a przede wszystkim - fakt, że on już rok temu przed urazem grał słabiej niż w sezonie 17/18) - prawdopodobnie byliby w tierze Magic. I dalej mogą się w nim znaleźć, jeśli Doncic wejdzie na poziom gracza z top20 ligi. Pewniak do playoffów z potencjałem na pójście bardzo wysoko (powrót Dipo, rozwój Luki). Mają jednak więcej znaków zapytania pod względem fitu oraz zdrowia (Dipo...) aniżeli Raptors. 7. Hornets (pierwsza runda) Czy długoterminowo strategia przyjęta przez GM-a Charlotte okaże się słuszna - okaże się za kilka lat, na pewno oddać trzeba, że z ‘niczego’ udało się zbudować zespół, który na Zachodzie byłby pewniakiem do playoffów, a na Wschodzie ma na to duże szanse. Dodatkowo zoptymalizowano kształt tego, jak taki zespół powinien wyglądać: spacing oraz bardzo szeroki skład. Problemy? Westbrook… Albo jak każdy guard u D’Antoniego zyska i pokaże dużo więcej, niż w poprzednim sezonie, albo zanotuje sezon na poziomie max gracza z top30 ligi, jak to było rok temu, a wtedy perspektywy Hornets będą dalekie od różowych. Sposób w jaki układa lineupy D’Antoni da w miarę szybko odpowiedź na to pytanie. Obrona - to jest najsłabszy w defensywie zespół ze wszystkich playoffowych kandydatów na Wschodzie i jeżeli Westbrook nie będzie dawać rady w ataku, to Hornets nie będą mieli czym tego nadrobić. Hornets są w tym samym tierze co trzy następne ekipy, mają duże znaki zapytania, jednak w tym momencie zasługują na to, by na starcie sezonu być na czele grupy borderline playoffowych teamów. 8. Boston (pierwsza runda) Dlaczego Boston jest dopiero na ósmym miejscu? Beverley, Bogdanovic, Smart, Adams, George - w poprzednim sezonie to byłby lineup, walczący tutaj o HCA. Problemy? Kontuzja George’a. Bardzo pomyliłem się co do George’a, twierdząc, że jest przereklamowany - gdy ten zanotował sezon na poziomie superstara. Nie zmienia to jednak faktu, że wróci dopiero w trakcie sezonu, a poziom z poprzedniego wcale nie jest dla niego standardem: jeżeli np. George zagra 60 meczów, na poziomie z ostatniego sezonu Indiany czy pierwszego sezonu w Thunder, wtedy Boston może mieć problemy z miejscem w playoffach. Czy jest to mało prawdopodobne? Wydaje się, że nie, ba, taki scenariusz jest bardzo możliwy, zwłaszcza, że Clippers nie będą nastawiać się zbyt mocno w realu na RS. Oczywiście możliwe jest, że George utrzyma poziom z tamtego roku, a gdyby nie jego uraz, Celtics byliby wyżej - ale są dalecy od pewnego miejsca w playoffach na szalonym Wschodzie. 9. Wizards Z jednej strony, zgadzam się i jestem skłonny bronić zespół Sylvinho, który posiada Jamesa Hardena, czyli na dystansie ostatnich 3-4 lat najlepszego gracza w regular season w NBA. Problemy? Spacing - jak ma się kogoś takiego jak Harden, trzeba w składzie finisherów pod obręczą mocnych na pickach i strzelców. O ile to pierwsze zostało zapewnione, o tyle to drugie - kuleje. Fournier to dobry ruch (37% za 3 w karierze, i pewnie 38-39% obok Hardena) - ale tutaj zdecydowanie trzeba czegoś więcej. Ponadto, żaden zespół z playoffowych kandydatów nie jest uzależniony tak od zdrowia lidera, jak Wizards - jeden uraz JH13, wylot na 11 meczów, i Wizards robią w tym okresie bilans 2-9 i pewnie żegnają się z nadziejami na playoffy na mocarnym Wschodzie. Ale - jak wyżej, sezon jest długi, GM Wizards może zrobić kolejne ruchy, a zdrowy Harden jest genialnym graczem: 9 miejsce na starcie sezonu może przerodzić się na 7. w kwietniu. Uczciwie jednak muszę ulokować Washington w tym miejscu, chociaż w playoffowej serii prawdopodobnie miałbym ich wyżej niż np. Hornets, i na pewno w playoffach na Zachodzie. 10. Pacers Muszę napisać, że darzę sympatią GM-a Pacers i zauważam, że ma sporego pecha w fakcie, że jego zespół gra na Wschodzie. Podczas gdy na Zachodzie, drużyna z duetem Conley-Turner miałaby nawet szansę na szóste miejsce, tak tutaj może po raz kolejny nie załapać się do playoffów. Problemy? Zdrowie Conleya oraz forma starterów (Lamb, Randle - jeśli będzie startować, Ilyasova czy Barton). Przede wszystkim - ciężko znaleźć coś w Indianie, co może spowodować, że wyprzedzą dwie porównywalne ekipy. O ile Harden może zanotować kolejny MVP sezon, Westbrook wrócić do formy, George zagrać na poziomie z tamtego roku - tak Indiana pod względem star power jest najmniej hot, a do tego liczba jej assetów nie jest oszałamiająca w kierunku wzmocnienia teamu. Pesymistycznie? Być może, chociaż na pewno nie odbieram tego, czym charakteryzuje się przez ostatnie sezony Indiana: to będzie zespół na solidnym poziomie, który ma przewagę nad Wizards i Hornets (zwłaszcza w 1. trymestrze) stabilnosci składu, co powinno zostać uwzględnione. 11. Bulls Chyba organizacja z największymi widełkami jeżeli chodzi o worst/best case scenario w całej lidze NBA beGM. Z jednej strony - dwóch potencjalnych allstarów (DeRozan, Love), dobra młodzież (Ball, NAW), potencjalnie dobrzy rolesi (Whiteside, Ariza, Portis, Bullock, nawet Rivers). Z drugiej strony - zdrowie Love’a, forma DeRozana, progres Balla, minuty NAWa, minuty Whiteside’a w Blazers, nastrój Arizy, minuty Portisa w Knicks, minuty Riversa w Rockets (?) - to wszystko powoduje, że Bulls mogą wylądować w tankathonie. Moim zdaniem, nie jest niemożliwe, że Chicago włączy się do walki z tierem z miejsc 7-10, aczkolwiek nie jest to bardzo prawdopodobne, a jeśli już - to np. przez dwa trymestry. 12. Hawks Trochę podobnie jak z Pacers czy Bulls - na Zachodzie byłaby szansa na playoffy, tutaj Hawks mogą skończyć w top8 loterii przez grę w mocnej konferencji, ale nie posiadając swojego picku. To jest solidny roster, zwłaszcza świetna wymiana po Murraya, cenię zarówno jego i Cartera. Żeby Hawks liczyli się w walce o playoffy, albo Murray, albo Carter musieliby jednak wejść na poziom graczy z top20 ligi, a to się jednak najprawdopodobniej nie stanie. Hawks mogliby zbierać złe umowy na sezon 20/21 w zamian za assety, ale też nie ma takich złych umów wiele w naszej lidze, co mocno ogranicza pole manewru takich zespołów. Ofiara Wschodu, tak jak w realu mamy ofiary Zachodu. 13. Cavaliers Cavaliers postawili na mieszankę doświadczenia z młodością, ale czy ci doświadczeni zawodnicy: Jordan, Rozier, Bradley, mogą w stanie zagwarantować dobry poziom gry, a młodsi: Hield, Hachimura, Poeltl czy Barrett - dostosować się poziomem: osobiście nie sądzę, a już na pewno nie na tyle, by na poważnie włączyć się do walki o playoffy. Cavaliers w pierwszej części sezonu spróbują pograć o wynik, a potem przy negatywnym bilansie - przehandlować weteranów by złapać jakikolwiek cap relief. Cavaliers w wyniku polityki poprzednika jeszcze za dwa lata płacić będą 50 milionów na duet Jordan-Rozier i jest to na pewno większe wyzwanie z perspektywy aktualnego GMa aniżeli same wyniki sportowe zespołu. Tak jak istotniejsze będzie obserwowanie rozwoju Hachimury czy Barretta, a więc nadziei ostatniego draftu. 14. Nets Reggie Jackson i Dwight Powell, mając LeVerta jako lidera, powodują, że Nets nie będą czerwoną latarnią Wschodniej Konferencji, ale też Jackson i Powell to stanowczo za mało, żeby prezentować jakikolwiek solidny poziom na tle konkurencji. Nets będą mieli za rok dużo pieniędzy i pytanie brzmi, czy będą w stanie wykorzystać sukcesy Brooklynu z rzeczywistości na rynku wolnych agentów w beGM. Wydaje się, że LeVert może zaskoczyć wielu - jeżeli będzie zdrowy - i prawdopodobnie zadowoli to GM-a tej drużyny, ale czy Herro, Hunter czy Okogie będą w stanei dotrzymać kroku, można mieć wątpliwości. 15. Pistons Bardzo wierzę w Markkanena, moim zdaniem to będzie najlepszy gracz z bottom3 Wschodu w następnym sezonie, ale tutaj jest zbyt wiele nieogranej młodzieży, i zbyt mało doświadczenia, żeby mogło to się przerodzić na coś więcej niż kilka niespodziewanych zwycięstw, zwłaszcza w drugiej częsci sezonu, przy 20-kilku zwycięstwach na dystansie całej rundy zasadniczej. Biorąc pod uwagę liczbę posiadanych prospektów, GM Pistons zdecydowanie powinien przemyśleć ich handlowanie po weteranów, bo już w następnym sezonie problemem może być zmieszczenie ich w rosterze i odpowiednie gospodarowanie ich minutami. Tiery (na cały sezon): 1-3; 4; 5-6; 7-10; 11-12; 13-15 Jako contenderów do tytułu mam: Knicks, Bucks, Sixers, Lakers, Nuggets i Warriors. Ciekawe, czy ktoś będzie w stanie się wpisać do tego wyścigu po jego rozpoczęciu za 5 dni. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
człowiek...morza Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 (edytowane) 4 minuty temu, BMF napisał: Bezpieczny typ to podobny sezon co rok temu z podobnym zakończeniem, i tutaj, i w realu: Tucker+Kawhi na obwodzie + Davis jako rim protector? Świetny matchup na Giannisa. Jeśli jednak Antetokounmpo wejdzie na poziom wyżej i upora się z Horfordem, Simmonsem i Embiidem w ECF w realu, nie będzie można go skreślać i tutaj. Dystans pomiędzy Knicks a Bucks się powiększył (na etapie rywalizacji w PO ofc), więc z tym "brakiem skreslenia" to chyba dyplomatyczna wypowiedz? Edytowane 17 Października 2019 przez człowiek...morza Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qcin_69 Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 Wątpliwa ławka , powiedział o piątce F.Jackson-Booker-Roberson-Crowder-Okafor GM który zachwycał się głębia składu z ławka Huerter-Brown-McDermott-Olynyk Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 17 minut temu, january napisał: (robicie deale 3 dni przed sezonem to i z słabym zgraniem się liczcie), Wizards wrzucili w ten sposob 2 graczy do pierwszsj piatki...:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eld Opublikowano 17 Października 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 Nie no ale ustawianie Wizzards ponad Hornets tylko i wyłącznie z powodu Hardena nie patrząc na głębię, zgranie i kto tam w s5 gra to ponury żart. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 dla mnie najważniejszy jest fakt, że Harden ma Capele, Nuggets ten duet dymał przez 9 meczów pod rząd, a jak Craig wypali i wejdzie tam w buty Tuckera czy takiego Arizy sprzed lat, to nie widzę przeszkód aby z Hornets powalczyli Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 nie wspominaj nawet więcej o żadnych lajeczkach! ;// Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 17 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2019 Preseason jeszcze trwa, ale warto przedstawić tu raport z Orlando: Na przedsezonowym campie pojawili się wreszcie zdrowi - Denzel Valentine (rok przerwy przez operację kostki - o czym pisałem) oraz Cody Zeller, którego zabrakło w końcówce sezonu regularnego raz w playoffs po kontuzji lewego kolana. Klub pozwolił bez pośpiechu rehabilitować lewy kciuk - którego operację latem przeszedł Kyle Lowry, przez co podstawowy rozgrywający opuścił cały dotychczasowy preseason. Już w pierwszym przedsezonowym meczu Magic stracili na całe preseason Cory Josepha, z powodu urazu prawej łydki, a Kelly Oubre nie wystąpił w pierwszych meczach z powodu niegroźnego urazu prawego nadgarstka. Również Rodney McGruder podkręcił prawą kostkę w pierwszym meczu i nadal nie pojawił się od tej pory na boisku. Aaron Gordon po zderzeniu się z Alexem Lenem, doznał urazu szczęki, ale wrócił do gry już w kolejnym meczu. Z powodu nadwyrężonego lewego nadgarstka, nie gra również Udonis Haslem. Nie są to groźne urazy i sztab medyczny Orlando zapewnia, że gracze ci będą gotowi do gry na początek sezonu, który inauguruje już za kilka dni. KAT i Mitchell od samego początu dostawali ograniczone minuty, grając głównie w pierwszych połowach meczy lub maxymalnie jeszcze na początkach 3qwart. KAT w jednym z meczy zdołał zdobyć w 26min. 33pkt 10zb. 4as 3bl i trafił 4x3, a w innym w 19min. miał 19pkt. 10zb. 5as. 2prz. 1 bl. 3x3. Natomiast Mitchell miał w jednym meczu - w 29min. 22pkt. 5zb. 2as. 1x3, a w innym w 30min. 27pkt.4zb. 2as. 1prz. 4x3. Sztab szkoleniowy sprawdza różne ustawienia nie zwracając szczególnej uwagi na wyniki końcowe tych meczy, jednak tu kilka lepszych wybranych stats z pojedynczych meczy graczy Magic: Aaron Gordon - 25min. 25pkt. 8zb. 2as. 3x3 Taurean Prince - 23min. 22pkt. 4zb. 1as. 1prz. 6x3 Taurean Prince - 24min. 18pkt. 4zb. 1as. 1prz. 4x3 Kelly Oubre - 18min. 19pkt. 3zb. 1as. 1prz. 1bl. 3x3 Kendrick Nunn - 14min. 14pkt. 1zb. 2as. 4x3 Allonzo Trier - 17min. 14pkt. 1zb. 2as. 3prz. 2x3 Kendrick Nunn - 26min. 13pkt. 2zb. 7as. 3prz. 1x3 Pod nieobecność podstawowych pg. - spore minuty otrzymywali gracze na niegwarantowanych kontraktach - Kendrick Nunn, Tyrone Wallace i Isaiah Taylor. Szczególnie dobrze swoje minuty wykorzystywał Kendrick Nunn, z którego Magic starają się z bardzo dobrego scorera przerobić na rozgrywającego. Spore minuty otrzymywał również Denzel Valentine, który zwłaszcza w swoich dwóch pierwszych meczach po powrocie spisywał się bardzo dobrze. Z ławki wchodzili też Allonzo Trier i Wayne Ellington, choć regularnie grał po 15-20min. tylko drugi z nich. Brak na początku preseasson Oubre oraz jego słabszą dyspozycję wykorzystał Taurean Prince, który wydaje si być w bardzo dobrej formie przed sezonem, trafiając trójki na ponad 50% skuteczności. Regularnie po 15-20 min. grał debiutant Grant Williams. W ograniczonych minutach na boisku pojawiali się Michael Beasley, Luc Mbah a Moute i Yante Maten. Dziś Orlando czeka jeszcze ostatni mecz preseason, w którym w derbach Florydy zmierzą się z Miami Heat. Po meczu mają zapaść ostateczne decyzje dotyczące rosteru. Na niegwarantowanych umowach jest aż 5 graczy - Beasley, Mbah a Moute, Nunn, Taylor oraz Wallace - Magic planują zagwarantować kontrakt jednego z tych graczy. Ponadto nadal nie ma ostatecznej decyzji, czy będący na kontrakcie 2way Yante Maten również pozostanie w Orlando. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 koloryzowane pojedynki z Minny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 @BMF @january Ktory team jest Waszym zdaniem lepszy? Rl mavs czy begm heat bez oladipo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 Heat, chyba, że KP zaskoczy swoją grą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 13 minut temu, BMF napisał: Heat, chyba, że KP zaskoczy swoją grą. Czyli jak dobry musiałby być Porzingis, żebyś miał te dwa teamy na tym samym poziomie??? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sylvinho. Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 Ja moze przez fanbojstwo jestem nieobiektywny, ale naprawdę ciężko wyobrazić mi sobie lepszy support i fit do Jokicia. Jeśli zdrowie dopisze to Jokic z misiem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tangiers Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 W real Mavs 3 i 4 najlepszym zawodnikiem jest Timi Hardaway jr i Max Kleiber, u mnie Vucevic i Middleton. Depth jest rowniez nieporownywalny. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 Teraz, tangiers napisał: W real Mavs 3 i 4 najlepszym zawodnikiem jest Timi Hardaway jr i Max Kleiber, u mnie Vucevic i Middleton. Depth jest rowniez nieporownywalny. Ja porownywalem wersje bez oladipo. Z oladipo jestes duzo lepszy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 18 Października 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2019 (edytowane) Satoransky - Doncic - Middleton - Kieff - Vuk +Brunson/Ross/Holmes/Dudley To przeciez sporo lepszy zespol niz RL Mavs, jedynym problemem moze "czworka", ale wtedy jest miejsce na small ball, a jest w sumie jeszcze Muscala/Diallo/Spellman, wiec az takiej biedy nie ma. Zwlaszcza ze taki Middleton grywal tez jako PF, w sezonie 17-18 23% minut, ostatnio 9% A w pierwszym sezonie w Bucks to tam spedzil prawie polowe czasu Bardziej w sumie problelem moze byc Khris na SG niz PF Dlatego zmieniam Middletona z Luką pozycjami, bo naturalniej. Edytowane 18 Października 2019 przez Lucas Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się