Gość (Przemek...) Opublikowano 16 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2016 (edytowane) Pierwsze co przychodzi do głowy to Shawn Kemp za czasów Seattle. Do spółki z Paytonem stworzyli pierwsze "Lob City" i niech Wam fani Clippers nie wmówią, że jest inaczej. Niespożyta siła, energia, agresja. Wszystkie te czynniki wzrastały wraz z trwającym spotkaniem i nakręcały go do jeszcze efektowniejszych akcji. Szkoda, że ktoś usunął filmik ze 100 najlepszymi jego dunkami. Jak ktoś znajdzie to niech wrzuci. „The ReignMan” Drugie co przychodzi na myśl to czterech muszkieterów w barwach New Jersey Nets: Jason Kidd - Kenyon Martin - Rysiek Jefferson - Vince Carter. Czy mam pisać coś więcej? Uczta dla oka i ducha. Jason Edyta: Znalazłem Edytowane 16 Lipca 2016 przez Przemek_Orliński Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gierap Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 Jak fun2watch to fun2watch. Z tych których widziałem na żywo za pośrednictwem TV: Allen Iverson - wielu go nienawidziło nawet, ale trzeba przyznać, że swoim stylem gry zapełniał hale i kanapy przed TV D-Rose z kolanami - przyciągał mnie jak magnes żeby popatrzeć jak wjeżdża w pomalowane i to minięcie obrońcy z odejściem Dwyane Wade przed big3 - slasher, dynamizm - wszystko się oglądało przyjemnie. Z tych których widziałem z odtworzeń poprzez YT,Torrenty i inne kanały dystrybucji: Michigan FAB FIVE - Webber, Rose, Howard, Jackson & King oglądanie ich w NCAA z długimi spodenkami, czarnymi skarpetami i tym swagiem w czasach gdy w lidze akademickiej królowały fryzury ala chórek kościelny, spodenki które były szortami to jest coś świetnego. RUN TMC - trio z Warriors: Hardaway+Richmond+Mullin - to jak u Nelsona grali, pełna improwizacja i zabójcza szybkość w kontrach J.Williams aka White Chocolate - w SacTown podający za głową, pod jajami, łokciem, kciukiem, lewym uchem - ten highlight z pierwszego postu mówi sam za siebie Pewnie by się znalazło takich więcej, ale Ci ludzie sprawili/sprawiają, że basket ogląda się z bananem na twarzy/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tegotamtego Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 Fernandez Wade Rose preinj Westbrick Griffin Jr. Smith Pierce Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 skip2mylou shimmey rubio navarro kidd skywalker delly rok temu drexler przed houston carr z lat 80, porter bird rodman Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 Serio Antoine Carr. Ten grubas? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 Serio Antoine Carr. Ten grubas?w latach 80 ważył 97 kg i zapierdalał jak antylop przed gepardem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Matysh Opublikowano 17 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2016 Mj,Barkley,Kemp, Penny ,Grant Hill,Jason Williams ,diesel and szubarga Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the4yeast Opublikowano 18 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2016 kolejność losowa: MJ, Hakeem, McHale, Big Ben, Curry, Nash, Rose, Manu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BigManFan Opublikowano 18 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2016 (edytowane) Jesteście w zupełności normalni, że w temacie o najbardziej fun 2 watch koszykarzach w historii i obecnie częściej niż Hakeem pojawia się JR Smith. Serio. Jest okej. Jakoś się wszystko ułoży. Edytowane 18 Lipca 2016 przez BigManFan Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chomik Opublikowano 18 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2016 Dorzucę jeszcze dwóch streetbolowcow - M. Jackson i przekozak nad kozaki jak dla mnie B.Davis, jezu maryjo co on wyrabiał nawet z tyłkiem większym niż kardashian. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
The Goat Opublikowano 18 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2016 już niegrający: MJ - za sposób i jakość zdobywania punktów, końcówki meczów i całokształt Rodman - za zbiórki, prowokacje, wygłupy i szum, jaki robił wokół siebie Kemp - za ładne paki, dynamikę i świetne duo z Paytonem T-Mac - swoboda i efektowność w zdobywaniu punktów, luz i pewność siebie Iverson - płynność ruchów, drybling, szybkość Shaq - za nieprawdopodobną dominację pod koszem i power dunki Kobe - widowiskowość, piękny styl i technika grający: V. Carter - według mnie najlepszy dunker w historii (w prime) Griffin - chyba najlepszy dunker po VC Garnett - waleczność, wszechstronność (w prime) Rose - porażająca dynamika, zwrotność i skoczność (przed kontuzjami) Westbrook - jakiś totalny freak Curry - kolejny freak Irving - drybling i wejścia pod kosz LBJ - za atletyczność, dunki, alleyoopy, bloki, pewność siebie Durant - niezły rzut i mobilność jak na takiego dryblasa Wade - dynamika, energia, cwaniactwo (głównie w prime) Harden - jakość stepbacków, cwaniactwo przy wymuszaniu fauli (jego obrona z pewnością nie jest fun2watch, no chyba, że w shaqtin' a fool) Ps. Fajny temat i mega wypasione highlighty z Williamsem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bloniek Opublikowano 22 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2016 DJ Mbenga Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lu- Opublikowano 22 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2016 (edytowane) Tytuł topicu jest moim zdaniem bardzo nieprecyzyjny, przez co wyobrażam sobie w "fun2watch" co najmniej kilku kategoriach: 1. Fun2watch, bo są/byli to zawodnicy zjawiskowo widowiskowi: Shawn Kemp, Vince Carter, Blake Griffin, Jamario Moon, Desmond Mason. 2. Fun2watch, bo są/byli to zawodnicy, których z jakichś względów (nie wiem jakich) polubiłem bardziej niż innych: Kevin Garnett, Larry Johnson, Chuck Person, Stromile Swift, Darius Miles. 3. Fun2watch, bo ich pojawienie się na parkiecie wzbudzało ogromny entuzjazm i radość: Keith Closs, Manute Bol, Cezary Trybański. 4. Fun2watch, bo nie jest chyba możliwe zbudować zespół z większą liczbą cancerów w składzie: Knicks 2005-06 z Marburym, Francisem, Q-Richem, Edkiem Currym, Crawfulem i Q.Woodsem 5. Fun2watch, bo byli tak dobrzy, że mecze z ich udziałem warte były nieprzespanych nocek: Michael Jordan, Dennis Rodman, Charles Barkley, Hakeem Olajuwon, Karl Malone, Shaq, Tim Duncan etc. Edytowane 22 Lipca 2016 przez Lu- Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SkoczekS1 Opublikowano 22 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2016 Marcelo Huertas Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 23 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2016 szkoda że nie spędził całej kariery w NBA, bo mielibyśmy dodatkowego zawodnika w dyskusji o GOAT: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nemo Opublikowano 24 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2016 Marco Stefano Belinelli!!! Do tego masa, masa różnych zawodników. MJ, AI#3, AI#9, Rip Hamilton, Latrell Sprewell, Larry Johnson, Lillard, Noah, Nate Robinson, Darius Miles, Pippen, J. Butler etc. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 25 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2016 Bodiroga. Sabonis. La bomba. Black mamba. Manu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pozioma Opublikowano 26 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2016 LBJ - za atletyczność, dunki, alleyoopy, bloki, pewność siebie W końcu ktoś dał Lebrona... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_K Opublikowano 27 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2016 szkoda że nie spędził całej kariery w NBA, bo mielibyśmy dodatkowego zawodnika w dyskusji o GOAT: Nie, nie mielibyśmy. Sabonis rozwalił sobie kolano już w 86. Do NBA mógł dołączyć najwcześniej w tym samym roku. Po tej kontuzji już nie był taką sarenką. Jego staty z euroligi za okres od 89 do 95 nie pokazują w tym okresie regresu w jego grze. Stawiam więc tezę, że podobny poziom prezentował w 96 grając już w Portland. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 27 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2016 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się