Okar19 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Nie zatrzymali ich raptorsi i pacers a leszcze z Milwaukee Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Historia się powtarza. Jak Bulls w 96 przegrywali to właśnie z ogórami I w sumie nic w tym dziwnego. Właściwie prócz Philly nba jest teraz mega mega wyrównana i takie czynniki jak dzień jednego gościa zza łuku, zmęczenie etc... mogą jak najbardziej decydować o wyniku, Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iglo13 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 No i jest pierwsza porażka tylko czemu akurat teraz gdy postawiłem na nich sporą kasę. k**** mać! Jeszcze bym zrozumiał żeby przegrali z SAS czy CAVS ale BUCKS? golden dzien wczesniej z 2 dogrywkami. gra na wyjeździe. W dodatku kiedyś każdy musi przegrać, a Bucks są niewygodnym rywalem. No łatwy pieniądz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kp11 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Oho... teraz będzie wysyp znawców, że przecież z kim mieli przegrać jak nie z Bucks, oni sa tacy mocni i niewygodni i chvj wie co jeszcze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Raczej to efekt zmęczenia z poprzedniej nocy (2OT) i ogólnego zmęczenia materiału - presja przy 0 z tyłu była na pewno zajebista. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tasma Opublikowano 13 Grudnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Mecz z dwiema dogrywkami z Bostonem. Wylądowali o 3.00, w hotelu byli o czwartej nad ranem. Zwyczajne zmęczenie. Do tego kontuzje też nie były bez wpływu na wynik. Ja się tam cieszę. Wreszcie skończy się pi****lenie o rekordach. Jak się chce obronić tytuł to trzeba się skupić na tym celu, a nie na tym czy uda się wygrać 72 czy 73 mecze w sezonie albo czy winning streak będzie pobity. Teraz mają do 25 grudnia 4 mecze u siebie. Trzeba naładować bateryjki, poskładać się do kupy i zacząć znowu grać na najwyższym poziomie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zdzich Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Z jednej strony lubię rekordy i oglądanie ich bicia, ale z drugiej to chyba najlepsza rzecz jaka mogła się stać dla Wojowników. Każdy kolejny mecz to coraz większa presja i coraz większe spięcie się rywali na nich. Po ograniu Lakers i pobiciu rekordowego startu dostali trochę luzu, ale zaraz media przypomniały o rekordzie Lakers z lat '70 i znowu zaczęło się odliczanie. Granie 7 czy 8 meczów w grudniu na playoffowej intensywności z rywalem, który daje z siebie 110% byle powstrzymać zwycięski pochód? Szkoda sił, nerwów, zdrowia i napięcia. Na takie rekordy to można sobie pozwolić po kilku pierścieniach i znając doskonale siebie, zespół i rywali. Ale teraz głównym celem powinno być zostawienie po sobie śladu w historii nie w rekordowych streakach, a w pierścionkach. P.S. Bucks to żadne ogóry. Potrafią być bardzo niewygodną drużyną dla każdego, co udowodnili ogrywając już także Cavs. Poza tym - to mini klon GSW w obronie. Mogą switchować wszyscy, mają długie ręce, są szybcy i jeśli wychodzą na pełnej intensywności (a to się dzieje w meczach z choćby Cavs czy Warriors) to są bardzo niewygodni i ciężko rywalowi złapać swój rytm. P.P.S. Można by tłumaczyć, że to już siódmy mecz na wyjeździe z rzędu, że późno dotarli do hotelu, że kontuzje ich nie ominęły - po takiej serii gier, i nie chodzi o wyniki, a o grę, można przegrać i nie ma co rozkładać porażki i analizować, bo to zadziałałoby odwrotnie. Warriors wiedzą jak jest i teraz należy wyjść znowu na parkiet i to udowodnić. Jak przegrają jeszcze raz czy dwa z rzędu to dopiero można zacząć się zastanawiać, co się zacięło. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Bux umoczyli dziś wiele kuponów! Każda seria musi się kiedyś skończyć Chyba obejrzę ten mecz bo już zapomniałem jak wyglądają pokonani Warriors Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 No i jest pierwsza porażka tylko czemu akurat teraz gdy postawiłem na nich sporą kasę. k**** mać! Jeszcze bym zrozumiał żeby przegrali z SAS czy CAVS ale BUCKS? Serio nie wiem jak można było stawiać kasę na Warriors po wczorajszym meczu z Bostonem, gdzie po 2 dogrywkach. po prostu oddali wszystko, aby zgarnąć to zwycięstwo. Jeszcze do tego z Thompsonem wracającym po kontuzji, bez Barnesa... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KRTW Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 No i jest pierwsza porażka tylko czemu akurat teraz gdy postawiłem na nich sporą kasę. k**** mać! Jeszcze bym zrozumiał żeby przegrali z SAS czy CAVS ale BUCKS? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 To tak jak zapierdzielasz sobie samochodem jak Kubica, a tu nagle jeleń z lasu Ci wpada na drogę i ..... po zabawie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tasma Opublikowano 13 Grudnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 @Przem raczek koza , reszta się zgadza Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 (edytowane) Historia się powtarza. Jak Bulls w 96 przegrywali to właśnie z ogórami I w sumie nic w tym dziwnego. Właściwie prócz Philly nba jest teraz mega mega wyrównana i takie czynniki jak dzień jednego gościa zza łuku, zmęczenie etc... mogą jak najbardziej decydować o wyniku, aż to sprawdziłem Bulls przegrywali z: Magic (60-22) Sonics (64-18) Pacers (52-30) Nuggets (35-47) Suns (41-41) Heat (42-40) Knicks (47-35) Raptors (21-61) Hornets (41-41) drugi raz Pcers (52-30) ja bym tego nie nazwał "przegrywaniem z ogórami" (poza Raptors ofc) Edytowane 13 Grudnia 2015 przez julekstep Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 aż to sprawdziłem Bulls przegrywali z: Magic (60-22) Sonics (64-18) Pacers (52-30) Nuggets (35-47) Suns (41-41) Heat (42-40) Knicks (47-35) Raptors (21-61) Hornets (41-41) drugi raz Pcers (52-30) ja bym tego nie nazwał "przegrywaniem z ogórami" (poza Raptors ofc) No widzisz, w pamięci zostali akurat Raptors. Ale tak analitycznie do tego podchodząc to 4 razy w dupe z dobrymi/bardzo dorbymi drużynami 4 razy w dupe ze średniakami 2 razy w dupe z leszczami. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 drużyna z Mutombo nigdy nie jest leszczem!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Serio nie wiem jak można było stawiać kasę na Warriors po wczorajszym meczu z Bostonem, gdzie po 2 dogrywkach. po prostu oddali wszystko, aby zgarnąć to zwycięstwo. Jeszcze do tego z Thompsonem wracającym po kontuzji, bez Barnesa... I dlatego Boston będące w tej samej sytuacji meczowej pokonało o wiele lepsze Charlotte Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 w tej samej sytuacji meczowej ? tez mieli siodmy mecz road tripu? pozatym "o wiele lepsze Charlotte", hmm nie wiem czy bym nawet zlotowke postawil na Hornets w serii PO z Bucks... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 aż to sprawdziłem Bulls przegrywali z: Magic (60-22) Sonics (64-18) Pacers (52-30) Nuggets (35-47) Suns (41-41) Heat (42-40) Knicks (47-35) Raptors (21-61) Hornets (41-41) drugi raz Pcers (52-30) ja bym tego nie nazwał "przegrywaniem z ogórami" (poza Raptors ofc) Jadymy, bo overalle są fajne, ale detale fajniejsze 10 porażek w tym dwie jako 2 część b2b. Z Magic w dupę bez Rodmana, Harp ino 13 minut. Longley zabiegany przez Granata, Pipp nie pokrył Pennego który najebał 36 oczek. Do meczu z Bulls Magic w gazie, 5-1, głównie z ogórkośredniakami. Z Sonics w dupę bo MJ miał 32%, Harp ponownie małe minuty. Z 2 strony Kemp i Payton DD. Bulls zrobili 17% za 3, Sonics wygrali poprzednie 3 mecze i mieli 9-5. Indiana 14-11, odkuli się na Bulls. Wszyscy zdrowi, MJ niecałe 40% z gry. Nuggs 19-26, Kukoc i Pipp łącznie 5/21 z gry. Suns 21-24 i tu Chuck zrobił 35-16 Miami 25-29. Pipp 22%, z 2 strony Rex zajebał 39 punktów NY 35-26 i poza MJ Bulls nie stawili się na mecz. Z gry Bulls ok 34%, NY ok 55%. Nuff said Raps 18-49 i nie ogarniam, jak w 7 graczy rozjebali Bulls. Big Mac Miller miał DD, Pipp 31% Charlotte 39-37 i Pipp na 27% Ostatnia porażka z Pacers 51-30 jednym punktem bez rwania włosów z dupy Reasumując, to w danym momencie rozgrywek Bulls przegrali z jednymi leszczami w postaci Big Maca, 4 średniakami leszczynowymi i 5 zespołami które statystycznie mogły walczyć o PO. Żadne zmęczenie, przeloty z wybrzeża na wybrzeże czy transformacje składowe. Scottie zjebał połowę roboty. Przegrali z BigMakiem Obre jaja Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vonBaron Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Serio nie wiem jak można było stawiać kasę na Warriors po wczorajszym meczu z Bostonem, gdzie po 2 dogrywkach. po prostu oddali wszystko, aby zgarnąć to zwycięstwo. Jeszcze do tego z Thompsonem wracającym po kontuzji, bez Barnesa... Przyznaje nie wziąłem tego pod uwagę, zresztą reszta meczów też nie weszła więc i tak by było po ptakach. Nie wiedziałem że Barnes tyle znaczy dla GSW. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomahawk Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 No to nie okradniesz bukmacherów jak masz tak słaby research na co stawiasz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się