Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mycek Opublikowano 16 Maja 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2015 Bulls mieli: Dericka Rose'a w formie 90% MVP well shaped Pau Gasol z wachlarzem 1000 ruchów i 1 jumperka perfekcyjnego role playera Mike D improved Jimmy Butlera Taja Gibsona (btw, gdzie jego post up ?) stretch4 Mirotica i nawet ten Noah przecież ma dobre dłonie, potrafi zrobić co nieco z piłką i na pewno nie jest scorerem - ale nie jest też Kendrickiem Perkinsem. Jeśli niema tu nikogo super overrated (a jest - ale to dalej)- to są ludzie, z których można wykręcić top10 ofensywę - co przy stałym poziomie defensywy - byłoby szefem. Tymczasem Noah wygląda jak Perkins, Taj Gibson gra poza swoją rolą, a Butler odpala contested jumperki z wyjącą syreną. Nie wiem jakim cudem Bulls stworzyli z tych elementów NAJGORSZĄ ofensywę w całym PO. Nawet Bucks grali lepiej w ataku, ale mieli młode, gorące głowy a ich najlepszym weteranem był OJ freakin Mayo - dlatego przegrali wszystkie końcówki. Tak więc - kto wam tu śmierdzi? Na pewno nie Noah, który zawsze miał za dużo na karku, jego średnia asyst przesłaniała wszystkim to, że po prostu potrafi się pozbyć piłki - ale nigdy nie był żadnym Borisem Diawem ani innym Divaciem. Na pewno nie Jimmy Butler, który walczył do upadłego i polecam popukać się w głowę zanim zaczniecie go krytykować, bo chłopak dał Lebronowi najtrudniejszą przeprawę w życiu a jeszcze jako jedyny miał jaja, żeby pociągnąć atak i zrobić COŚ. Na pewno nie Mike Dunleavy - który jest najtwardszym białasem od czasów Leonidasa i ponoć Jerry Sloan powiedział, że wróci na ławkę jak GM sprowadzi mu Mike'a. Matt Harpring na pewno był dumny ze swojego "syna" jak przewracał soczystego steka z boku na bok. Na pewno nie Taj Gibson, Nikola Mirotic, Kirk Hinrich, Tony Snell etc - bo faktycznie mogli zagrać lepiej, ale to są tylko role playerzy i oni moga ci tylko pomóc, ale przez nich na pewno nie przegrasz serii Derrick Rose po prostu nigdy tego nie miał. Nie kumam tego jak przy jego warunkach oraz rzekomym talencie i dominacji - można nie dostać się na FT line ani razu przez 115 minut serii. Nie kumam jak Bulls mogą mieć paskudne przestoje "0 FG 5 TO in last 6:22". Rose nigdy nie czuł ofensywy w NBA - świadczy o tym porzucenie dominacji na midrange kosztem nie-wiadomo-czego, Rose miał zawsze mega efektowne akcje i jeśli układałbym skład sztafety 4x100 to Rose byłby na trzeciej - najdłuższej zmianie. Ale prawda jest taka, że najpierw rozpracował go Lebron James w pojedynkę, a potem kontuzja w pewien sposób uratowała go od kariery Rajona Rondo (tak jak Granta Hilla zresztą). drugi winowajca to Pau Gasol - puste cyfry, przy nim akcje Gibsona i Noah znacznie zmalały i Pau Gasol też nigdy tego w sobie nie miał. Pau Gasol jest bardzo inteligenty i pewnie wie dlaczego Kobe był mu tak potrzebny - ale to temat na inną dyskusję. no i ostatecznie - Tom Thibodo to bardzo dobry trener, ale w Bulls się już najzwyczajniej wypalił i u następnego pracodawcy niech lepiej dostanie kogoś od ofensywy. Naprawde twierdzisz i chcesz rozmawiać o tym że Derrick Rose był głównym problemem tego co wyrabiali Bulls w tej serii ? W tych PO Bulls byli -17.5 w ortg kiedy Rose był poza parkietem, ogólnie miał największy net points w zespole w PO. Dla mnie to był zupełnie inny gracz w tych ostatnich kilkunastu meczach. Przestał wymuszać wszystko co dało, zaczął grać naprawdę rozsądniej. Ograniczył głupie trójki, owszem miał ich dalej bardzo dużo ale mądrzej dobierał te rzuty i rezultaty były - +35%. W ogóle ... O kim my rozmawiamy? Derrick Rose po ASG wypada z kontuzją kontuzjowanego inną kontuzją kolana i to nie mówie o tym kolanie mniej kontuzjowanym ale o tym bardziej kontuzjowanym chociaż nie można umniejszać kontuzyjności tego poprzedniego kolana. Derrick Rose wraca na serie ze swoim katem lebronem jamesem. Derrick Rose w wyniku intensywności gry dostaje akcje na lebronie i kończy dużą część z nich, i to nie byle jak, step back'i z odchylenia z lewej 45-ki 6 metrów od kosza, contestowane rzuty, podkreślam rzuty, nie layupy. No bo gdy zaczniemy mówić o layupach... to hej ! właśnie pogadajmy o layupach Derricka Rose'a. Z miejsca zaznaczam że ja nie szukam wytłumaczenia dla Bulls, szukam wytłumaczenia (chociaż niepotrzebnego) dla Derricka. Derrick Rose wchodzi pod kosz, bodajże G1, layup, piłka odbija się od tablicy, zbija ją właśnie lebron lub tristan i sędziowie orzekają czysty blok, pomyłka. Następny mecz, tutaj już napewno Lebron, derrick wchodzi pod kosz odbija pilke od tablicy lebron zbija, pasiaki whoaaaaaa ! ale blok ! lecimy dalej lebron ! nastepny mecz, timofey mozgow chce złamać ręke derrickowi gdy ten właśnie layupa skończyć sobie chce, absolutnie nie ma mowy o żadnym faulu, derrick rose faulowany przy n-tej takiej sytuacji przez lebrona i nie tylko, NIE k**** NIE ! nie możemy mówić o faulu.... ale możemy mówić że derrickowi miękknie pała bo ma 3.ileśtam FT na mecz w PO i że rozpracował go lebron. Wiesz co czekolada, od 5 lat zastanawia mnie jeden fakt. Zawsze mówi się głośniej lub ciszej o tym że derrick rose nie dostaje sie na linie. PO 2011, pierwsza runda, pierwsze trzy mecze z pacers : 21 13 15, tyle razy Rose dostawał się na linnie w pierwszych trzeche meczach, potem już do końca PO tylko 3 razy ponad 10 + spora ilość poniżej 5. Rose przed kontuzją wcale nie zmieniał agresywności, cały czas był tak samo agresywny, ale dla mnie (fakt dla lovera bulls) cos jest EWIDENTNIE nie tak, bo sedzia stoi pół metra i patrzy i ja widze faul, komentatorzy go widza, kibice go widza ale ów sędzia nie widzi. To jest osobny temat, to jest temat woda ale dla mnie jest oficjalnie nie ok że derrick rose jako gwiazda nie dostaje absolutnie żadnych bonusowych gwizdków tak jak inne gwiazdy. Nikt nigdy nie mówił i nie twierdził że Rose to jest steve nash, że rose ma genialny przegląd pola. Zawsze mówiono że Rose to mega atleta i większość jego gry wynika z atletyczności. Ale to jest kwestią trenera żeby zrobić coś ze swojego roster'u a w tym roku TT roster miał, miał wszystko a tak jak powiedziałeś zrobił z tego najgorszą offensywe. I naprawde myslisz ze to jest "kwestia derricka rose'a" ? Ile razy Rose zagrał pnr z gasolem? ile razy rose zagrał z butlerem jakąkolwiek akcje która przyniosłaby skutek ? Ile razy Pau Gasol dostał piłke na postup? itd itd itd... To co zrobił TT to była najgorsza trenerka w historii koszykówki. Typowe. Pierwszy mecz siadł offensywnie, Gasol karcił i karał, Rose miał jakieś swoje akjce. Ale ja już czułem co jest, tak było z miami 2011 w ECF, Thibodo stwierdził że to co przyszło w G1 zostanie utrzymane do końca i nie będzie musieć robić zadnych adjustements i tak z meczu na mecz z minuty na minute lebrony coraz bardziej tłamsili Bulls którzy nie byli prowadzeni przez Rose'a tylko przez TT i to jest fakt. Mnóstwo DE-BIL-NYCH decyzji. Wszyscy widzieli co robił Noah, wszyscy się wręcz śmiali z niego, jest timeout, jest sekunda do na zegarze, dlaczego piłki nie wyrzuca Noah tylko ktoś kto mógłby zamienić posiadanie na jakieś punkty. Śmiałem się kilka sekund kiedy obroncy cavs uciekali od Joakima i ten zamiast pchnąć tą piłkę w kierunku kosza to potknął się o sznurówki... Zero pomysłu, i jeszcze więcej debilnych decyzji. TO TOM THIBODO POPROSIŁ O REVIEW W OSTATNICH CHWILACH G4 ! rozumiecie ? ? ? !! Dziwi mnie że jeszcze go nie wyjebali na zbity pysk... Thibodo przez dwie serie zrobił POJEDYNCZE adjustments w linupach, ale na parkiecie nie zmienił nic, nieważne czy działało czy nie, TT to maszyna która ma zaprogramowane jak ma grać i nie ważne z kim się gra i co jest lepsze. Pau Gasol, tak ! Grał jak cipa, już w serii z Bucks, ale chce usprawiedliwić każdego gracza w rosterze, nawet kirka hinricha, bo to wszystko co działo się na parkiecie to było podyktowane tym że TT podejmował a raczej nie podejmował DEBILNEEEEE decyzje. Dobra temat nazywa się chicago bulls 2015/16 więc może trochę o przyszłości. roster ? "Przebudowa" rozumiana przez wszystkich to wyjebanie połowy składu i wrzucenie kogoś w zamian. Bulls są w takiej sytuacji że potrzebują gruntownej przebudowy ale w filozofii, nie w rosterze. Pozatym nawet nie mają jak zmienić rosteru bo Noah i po tej serii Taj jest nietradowalny a jeśli tak to za bezcen, a Bulls opylając nawet dwóch z nich nie będą mieli kasy na jakieś poważne nazwiska. Bardzo ważne jest przywrócenie mike dunlevego, nikt go nie lubi ale jeśli robisz w najbardziej c***owym systemie koszykarskim wszech czasów prawie mityczne 50-50-90 i +10 punktów to jesteś gościem który idzie z nami na następny rok bić się w PO. Dunleavy będzie chciał pewnie kasy, mam nadzieje że Bulls go przedłużą. Taj był fajnym kąskiem dla innych ekip ... przed PO. Bo po tych PO wartość Taja to jest hmmm zaza pachulia i jeszcze trzeba coś dorzucić żeby ktoś na to poszedł. Taj'a można było zamienić na startującego sf'a a dunlevego dać na ławkę, ale plan poszedł w piździeć (tak tez mysle ze forma taja to była sprawka TT i jego nieumiejętności ustawienia chociażby pnr na niego). Czytałem z przymrużeniem oka jak rw30 rok temu pisał ze nikola wymiękł pod koniec sezonu w realu. Ale hej ! Nikola mirotić miał fatalne PO. O ile w serii z Bucks miał najbardziej przesrane bo kryli go tak samo wysocy tylko bardziej atletyczni murzyni o tyle w serii z cavs masował się najczęściej z tak samo wysokim ale tragicznie mało atletycznym jamese'm jonsem i nawet miał kilka akcji na nim i nie potrafił nic zamknąć + słaba forma rzutowa = nikola mirotic PO alert.... niestety. Ale to nie zmienia faktu że Nikola to jest chyba najbardziej pozytywne+perspektywiczne co obecnie znajduje się w rosterze Bulls. Joakim Noah... he he he... Najwiekszy regres w historii ? rok wcześniej był w powerrankingach MVP w top5 nawet, teraz jest to poziom perkinsa. Rzuty o zegar, słaba obrona, niemożność trafienia do kosza w jakiejkolwiek sytuacji, przestrzelone layupy sam na sam z koszem, 13,4 mln w nastepnym sezonie... Ale nie wiem, moim zdaniem bezsensu jest go oddawać za nic (bo to jest teraz jego wartość) lepiej poczekać jak wykorzysta go nowy coach, a kto wie, może po regeneracji będzie chociaż jeszcze dobrze bronił. Co do spraw finansowych to tak jak pisałem, wymiana JO na spadające kontrakty nic nie daje Bulls. Jimmy Butler, ale to jest chyba dla każdego (mam nadzieje) oczywiste że forman z paxsonem 1 lipca pukają do drzwi jimiego z dziwkami, zastepcza matka i furgonetką pieniędzy. Co do s'n't, tradowania po picki, tradowania ludzi, podpisywania, rozmawiania, rekrutowania to chyba trzeba po 8 latach wkoncu powiedziec : Bulls nie beda tradowac bo boją sie ryzyka, taka organizacja kropka. No i najważniejszy punkt programu : Trener. Po pierwsze, dochodzą informacje ze Bulls nie chca oddawac TT za nic, ale co mozna dostac za niego, wgl co można dostac za trenera ? pick w drugiej rundzie ? Nie wiem, dla mnie priorytetem byłoby aby wysłać go na zachód żeby oglądać jego morde tylko dwa razy w roku i nawet pick mógłbym dać razem z nim żeby tylko tak sie stało... No i dwie kategorie trenerów: "Jestem nowy, może i nawet zrobie jakieś fajne zmiany, może bedzie to wygladac lepiej ale i tak wyżej niz TT was nie zaprowadze " czyli : malone, gentry, griffin, d'antoni, williams i inni którzy już trenowali i nie odnieśli sukcesów. "Jestem spoza NBA, trenowałem w innym otoczeniu, jestem ryzykiem ale można spróbować mnie jako drugiego steve kerr'a" czyli messina i hoidberg. Z tym że scoutuje troche hoidberga i tak, na realgm jest temat gdzie sa pokazane niektore sety ktore gra sobie hoidberg i nie jest to jakos za bardzo porywajace, ba ! wyglada to tak jakby offensywe prowadzil TT, ale to jest mala probka, nie wiem nie znam sie, pisze na podstawie kilku filmików i opinii. Hoidberg jest po operacji serca, nie moze sie stresowac, nie moze sie przemeczac, ale NBA to jest pol zycia w samolocie a drugie pol stresowanie sie bo przeciez prowadzisz jedna z najbardziej rozpoznawanych druzyn sporotowych na swiecie... Nie wiem, dla mnie troche kot w worku, ale napewno opcja lepsza niz ktos z pierwszej grupy wymienionej wyzej. No i Messina ktory siedzi u popovicha na lawce, ktory jest uznanym trenerem w europie ktory ma glod trenowania swojej druzyny w NBA, na pewno wieksza kasa (dla bulls ma to znaczenie) na pewno wiekszy posłyucch wsrod zawodników, no i wszystko co wychodzi od popovicha jest warte dużo (budenholzer). Dlaczego warto isc w ryzykowna opcje (messina/hoidberg) ? Love wróci, varejao wróci, lebron juz przygotowuje wazeline, cavs beda silniejsi. Bulls musza postawic na modzież (niko !!! doug !!!!!!!!!!!!) Trener ktory nie ma obrzydzenia do swiezaków jest wskazany dla Bulls, trzeba rozwianc to co sie ma, poczekac az spadna niewygodne kontrakty, cos dobrać, cos wydraftowac, cos rozwinac, cos wyhodować i za kilka lat startować do najwyzszych celów, a moze nawet nie za kilka lat, kerr przyszedl do gsw i gsw sa juz w finale konferencji i wygladaja "miodnie", czasem warto zaryzykować ! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dante Opublikowano 16 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2015 Bardzo ciekawy post! Jednak bronieniem Dericka nie na miejscu kto jest odpowiedzialny za grę drużyny? Trener ok ale też zawodnik który ma piłkę. Rose przegrał prawie game3 fatalną grą w końcówce ale uratował się.w Game 4 kiedy trzeba było dobić Cavs a Rose grał świetnie nagle wyłączył wjazdy na kosz mega efektywne w tej grze i zaczął ceglić, w game 5 ograł go grający na jednym kolanie i jednej stopie Irving. Może staty wyglądają fajnie ale Rose jest drugim najbardziej winnym bo trenerze bo to PG musi czasami wiedzieć co i kiedy ma zrobić nagrać akcje czy coś jak Byki miały zastojue w ofensywie to Rose nic.nie robił oprócz pałowania. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 18 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2015 (edytowane) Rose to jest facet z Chicago, osoba nie do ruszenia. Jeżeli przyczynia się do porażki - trudno. Dobrze jednak, że jest w Bulls, bo nigdzie indziej nie pasuje Mnie się wydaje, że najwięcej może pomóc zmiana trenera, bo skład jest naprawdę ciekawy, jednak nie jest wykorzystany jego potencjał - a to już nie jest wina Derricka Edytowane 18 Maja 2015 przez andy13 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 Tak napiszę że czegoś takiego jak porażka Chicago z Cavs to nie widziałem nigdy. Zespól mający Gasola, Butlera. Dobrą ławkę,Rosa wracającego po kontuzji ale w dobrej dyspozycji. Przeciwko drużyna bez dobrych skrzydłowych. Ze słabo grającym Irvingiem, w kratkę J.R. Z Lebronem w słabszej dyspozycji rzutowej. I Chicago to wyraźnie przegrywa. Oczywiście Noah grał jak idiota ale to tylko jedno ogniwo. Wystarczy mu półroczny pobyt w szpitalu psychiatrycznym i będzie ok. Nawet nie można było sie śmiać z jego ofensywnych akcji w tej serii bo widać że była to choroba psychiczna. Dla mnie to niezrozumiałe co się wydarzyło Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tombou Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 to była kompromitacja.Długo sie bedzie pamietac dar od losu jakim było tegoroczne CLE i taka frajerska porażka.I pomyslec ze mieli mistrzowskie ambicje w momencie kiedy grał Love,Irving power,Smith,James zdrowy itd. A oni skomropmitowali sie z połamanymi kawalerzystami.Kibicowałem i wierzyłem w tenskład od lat,ale po tym co zobaczyłem, rozwalic to totalnie i rozpocząc od nowa wszystko poki jest z czego budowac, jedyne pewniaki dla mnie na dzis to Rose i Butler,Snell,Miro,...cała reszta a przede wszzystkim trener do wymiany,jesli aspiracje są wieksze niz awans do PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 Jak tylko Noah dostał piłkę w ataku to po krótkiej chwili miotało nim jak szatan Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mycek Opublikowano 24 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Maja 2015 przepraszam @dante ze nie odpisałem na Twój post ale był on jak zwykle zresztą przesiąknięty debilnym nieuzasadnionym hejteryzmem w strone rose'a przez co wysuwasz kompletnie bezsensowne wnioski dotyczące tego o czym pisałeś. Managment Bulls to albo idioci albo geniusze. Czy słyszeliście że PODOBNO Bulls czekają ze zwolnieniem Thibodo na moment aż wszystkie 29 drużyn będzie miało HC żeby przypadkiem Tom nie dostał roboty gdzies indziej? .... ... no albo chodzi o ten 2nd round pick... który przyjdzie w "wymianie" za Thibodo. Cyrk. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nemo Opublikowano 25 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2015 Nie ma takiej opcji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dante Opublikowano 25 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2015 przepraszam @dante ze nie odpisałem na Twój post ale był on jak zwykle zresztą przesiąknięty debilnym nieuzasadnionym hejteryzmem w strone rose'a przez co wysuwasz kompletnie bezsensowne wnioski dotyczące tego o czym pisałeś. Managment Bulls to albo idioci albo geniusze. Czy słyszeliście że PODOBNO Bulls czekają ze zwolnieniem Thibodo na moment aż wszystkie 29 drużyn będzie miało HC żeby przypadkiem Tom nie dostał roboty gdzies indziej? .... ... no albo chodzi o ten 2nd round pick... który przyjdzie w "wymianie" za Thibodo. Cyrk. Jakim znowu hejterstwem, po prostu PG dla mnie jest drugim odpowiedzialnym po trenerze jeżeli chodzi o prowadzenie ofensywy drużyny i jeżeli drużyna ma kilkuminutowe zastoje w ofensywie regularnie to część odpowiedzialność ponosi za to koszykarz który ma przez większość czasu piłkę w rękach, nie ważne czy uruchomi kolegów czy sam coś zrobi. To są dla mnie oczywiste wnioski a nie bezsensowne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the4yeast Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 skoro tacy oszczędni, to powinni Rose spuścić, a wtedy kasy na Butlera mniej żal będzie. ale go pewnie nie spuszczą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 Rose jest w tej elitarnej grupie graczy pt: nietradowalny Bulls tradycyjnie mają zamiar przespać offseason,olać wszystko, bo z tym składem zapelnia trybuny, sprzedadzą koszulki Po co się męczyć skoro jest dobrze, wszak do awansu do ECF zabrakło tak niewiele... Znaczy to z że zdrowym Gasolem byłby Final, a przecież zwycięskiego składu się nie zmienia Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tombou Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 (edytowane) niewiele zabrakło? z połamanymi Cavs,i zabrakło całkiem wiele,strach myslec co by było,gdyby CLE od game1 grali w pełnym składzie.Tzn.z darem od losu mozna jeszcze było miec złudzenia,teraz juz zadnych.W Bulls muszą byc zmiany i to poważne.W przeciwnym wypadku,bedzie strata kolejnego roku,bo ile mozna liczyc na wyautowaną Indy czy Wiz,a dojdzie zapewnie mocniejsza znowu ATlanta która teraz nabiera doswiadczenia,i w przyszłym roku raczej słabsza nie bedzie. Edytowane 26 Maja 2015 przez Tombou Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 Kto w tej Atlancie nabiera doświadczenia jak są w PO już 8 rok z rzędu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 niewiele zabrakło? z połamanymi Cavs,i zabrakło całkiem wiele,strach myslec co by było,gdyby CLE od game1 grali w pełnym składzie.Tzn.z darem od losu mozna jeszcze było miec złudzenia,teraz juz zadnych.W Bulls muszą byc zmiany i to poważne.W przeciwnym wypadku,bedzie strata kolejnego roku,bo ile mozna liczyc na wyautowaną Indy czy Wiz,a dojdzie zapewnie mocniejsza znowu ATlanta która teraz nabiera doswiadczenia,i w przyszłym roku raczej słabsza nie bedzie.kiedyś jak jeszcze nie było gimnazjów, w szkołach uczono czytania ze zrozumieniem, a także takich pojęć jak sarkazm, ironia... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 Wg mnie to dla Atlanty to właśnie ten sezon był "teraz, albo zmieniamy". Jak widać trzeba coś zmienić, bo dostać takie baty od tych Cavsów... wstyd. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dnc Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 (edytowane) dokładnie, w lato odejdzie Caroll i nie wiadomo jak Korver i Teague którzy grają sezon życia czy utrzymają ten poziom to bytł ich czas teraz i go zaprzepaścili zresztą Milsap chyba tez jest do wzięcia? Edytowane 26 Maja 2015 przez devilnevercry Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bloniek Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 dokładnie, w lato odejdzie Caroll i nie wiadomo jak Korver i Teague którzy grają sezon życia czy utrzymają ten poziom to bytł ich czas teraz i go zaprzepaścili zresztą Milsap chyba tez jest do wzięcia? To, że odejdą to nie takie pewne. Atlanta miała bardzo tani skład, jeden z najtańszych w lidze i będzie miała dużo kasy na przedłużenia dla zawodników Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dnc Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 po Carrola zgłosi się NYK to odejdzie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tombou Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 (edytowane) Kto w tej Atlancie nabiera doświadczenia jak są w PO już 8 rok z rzędu? chodzi o system gry Buda...Jakby nie patrzec rok temu I runda a teraz ECF,NIE MA CO PORÓWNYWAC jeszcze starszej Atlanty (+ Smith) czytania ze zrozumieniem, a także takich pojęć jak sarkazm, ironia. waga-ry and basketbaall uaa Edytowane 26 Maja 2015 przez Tombou Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 26 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2015 niewiele zabrakło? z połamanymi Cavs,i zabrakło całkiem wiele,strach myslec co by było,gdyby CLE od game1 grali w pełnym składzie.Tzn.z darem od losu mozna jeszcze było miec złudzenia,teraz juz zadnych.W Bulls muszą byc zmiany i to poważne.W przeciwnym wypadku,bedzie strata kolejnego roku,bo ile mozna liczyc na wyautowaną Indy czy Wiz,a dojdzie zapewnie mocniejsza znowu ATlanta która teraz nabiera doswiadczenia,i w przyszłym roku raczej słabsza nie bedzie. Tylko będzie to niełatwe zadanie zmieniać coś w jednym z najlepszych jak nienajlepszym składzie w NBA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się